vwkajtek

Użytkownicy
  • Zawartość

    1
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0 Neutral

O vwkajtek

  • Tytuł
    Ezo nowy

Uncategorized

  • Miejscowość
    olbia IT
  • Płeć
    Mężczyzna
  • Zodiak
    Strzelec
  1. A wiec pisze to co czulem i czuje obecnie piszac . przed wczoraj w nocy niewiem dokladnie o ktorej obudzilem sie i poczolem czyjas prezencje (obecnosc)na lub przy moim luzku "negatywna" nie zdazylo mi sie to pierwszy raz uprzedzam z gory nie mialem problemow z oddychaniem ani sennosci obudzilem sie typowym udezeniem w Cale cialo( piszac to odczowam czyjas lub czegos Obecnosc nie zaciekawa ziomb oraz negatywne emocje) a wiec piszac na ten temat nocnego przebudzenia to moglem to wywolac przez wlasna wina poniewaz kilka godzina wczesniej wracajac do domu myslalem i mowilem do siebie na glos "bedac sam" probowalem dialogowac z diablem ,szatanem czy jak go tam nazwiecie zeby mi sie obiawil cielesnie bez robienia mi krzywdy. Chodzilo mi o zprowokowanie go zeby mi dal o sobie znac . ta pozna noc bylo tak gdzies okolo 2 w nocy gdy zasnelem nie kiedy mialem atak czy jak to sie nazywa to zanim zasnelem w moim poddaszu zaczelo latac kilka komarow co jest najbardziej dziwne bo nawet ltem niema tutaj komarow a tym bardziej zimom i co najgorsze bylo to nie ze lataly po pokoju tylko jawnie mnie atakowaly zaraz przed zasnieciem i krotki czas po tym jak probowalem zasnac do mojego pokoju "poddasza" mam drewniane schody i krotki czas przed zasnieciem slyszalem cos w stylu krokow na tych schodah pierwsze 2 schodki( niewiem czemu ale nagle mam zimno i slysze jak szeleszcza butelki plastikowe w kuchni ktore sa pietro nizej odemnie a moja matka napewno spi i mam wlasnie przeczucie czyjejs obecnosci i mam lzy w oczach niewiem czemu piczasc to teraz)i to nie stalo sie tylko raz ale kilka razy te kroki na schodach tego samego wieczoru potem po dluzszym meczeniu sie z komarami zasnelem i nie po za dlogim snie wrecz bardzo krotkim cos mnie wcisnelo w luzko cos podobnego z filmu egzorcyzmy emili rose czy jaskos tak ale to bylo troche inne poniewaz odczuwalem za bardzo negatywne odczucia smierci bolu cierpien oszukania itp juz kiedys bez snu to odczulem w miejscowosci Luzino wracajac do do do pobliskiego wejherowa po przez tory odczulem czyjis dotyk ,uscisk reki na obojczyku zimny i koscisty dotyk ktory dal mi odczucia taskie jakie poczulem ostatniej nocy kiedy to cos mnie odwiedzilo ( znowu mam lzy w oczach i jest nagle zimno wokol mnie bez sciemy pisze szczerze)probowalem sie obudzic chociaz wiedzialem ze mam otwarte oczy czulem ze jestem zablokowany ale nic lub nikogo niw widzialem tylko te straszne odczucia czulem typu bol streach smierc pasnika w skrocie wszelkie negatywne emocje. PRZEPRASZAM ze pisze tak chaotycznie ale naprawde pisze to co odczowam i nie jest to za ciekawe wrazenie . ten ziomb ktory odczowam to nie zimnoi tylko bardzo negatywne emocje naprawde przepraszam jesli was to nieobchodzi pozdrawiam jesli macie cos do powiedzenia oprocz krytyk typu jestes nacpany lub swirniety to piszczie na FB gaetano durante DZIEKUJE ZA PRZECZYTANIE CALOSCI