SewannaGreen

Użytkownicy
  • Zawartość

    9
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez SewannaGreen

  1. To nie są runy. Jakieś symbole to na pewno. Z reguły tego typu rzeczy się odczytuje na podstawie odczuć tego co się widzi samemu interpretując. Niestety każdy ma inną percepcje więc każdy może je inaczej odczytać. O to byś raczej musiała się niestety zapytać autora. Możliwe jak to często w dzisiejszych czasach bywa że to tylko od taki sobie rysunek. Autorowi się tak podobało więc tak zrobił. Jeśli jednak przyjąć, że autor miał coś konkretnego na myśli.. hmm... z początku interpretację bym zaczęła od tego z czego został wykonany, a także znaczenie kamieni użytych do wykończenia. Dopiero na tej podstawie odczytałabym znaczenie tych symboli. Często się zdarza, że wszystkie znaki powielają znaczenie pozostałych by zwiększyć siłę talizmanu/amuletu. Wiesz, kilka symboli a to samo znaczenie. Mogą też się wzajemnie równoważyć spajając się we wspaniałą harmonie, tak jak "yin yang" się równoważy. Pozdrawiam
  2. No co mogę powiedzieć więcej. Stworzyłam je całkiem przypadkiem bez jakiegokolwiek zamiaru tworzenia żyjących istot. I te duszki tak naprawdę nie żyją i nie posiadają świadomości takiej jak nasza. Porostu sobie istnieją, mają jakieś swoje emocje-chyba- i na pewno mają swoją świadomość jako taką choć nie taką jak nasza. Nie wiedziałam co z nimi począć więc schowałam je do mojej skrzynki z moimi przedmiotami magicznymi. Moja kuzynka która się fascynuje wszelkimi mitami stwierdziła że to co zrobiłam to Shikigami. Tu wkleje wyjaśnienie ze strony teraz na szybko znalezionej: Shikigami (式神) to termin opisujący duchy przyzwane przez „onmyouji", japońskiego czarnoksiężnika. Shikigami są wykorzystywane do ochrony i usługiwania ich panom, podobnie do zachodniej koncepcjichowańca czarownicy. Legendy opisują wiele odmian shikigami, ale najpowszechniejszymi są zaczarowane, wycięte z papieru figurki, które tworzą iluzje innego, rzeczywistego obiektu. Shikigami często łączy z panem specjalna więź. To może sprawiać, że onmyouji będzie odczuwał obrażenia zadawane jego shikigami. Z powodu tej więzi i ogromnych ilości energii potrzebnych do utrzymania shikigami onmyouji zazwyczaj nie przyzywają na raz więcej niż jednego lub dwóch shikigami. Jako, że jestem na komórce link do strony z której wzięłam opis dodam gdy będę miała dostęp do łapka. Z obserwacji moich wynika że jak dotąd nie rozładowały się jak to mają w zwyczaju amulety. Są raczej grzeczne i pokornie czekają aż znów się po nie zjawię. Takie przynajmniej mam odczucie. Powinnam im nadać cel by mogły zacząć działać. Ale nic nie wpada mi do głowy. Zalecam jednak ostrożność jeśli myślisz o stworzeniu czegoś takiego. Jeszcze przyciągniesz coś niedobrego. A o to łatwo. Od czasu tych duszków uważam na to co robię. Serio odradzam bez odpowiedniej wiedzy jakichkolwiek praktyk. Co prawda wszystko jest dobrze ze mną i tymi duszkami ale miałam farta że przypadkiem zyskały "świadomość" i że są "dobre" a raczej wręcz neutralne. Wpierw sobie poczytaj czym to wszystko pachnie ta cała ezoteryka, magia itp i jakie są skutki pewnych decyzji i działań zanim cokolwiek zrobisz. Znam gościa który sobie dużo napietal biedy przez to że wpierw zrobił potem pomyślał. Potem płakał na forum by mu pomóc. To tyle z mojej wiedzy na ich temat. Jak dowiem się czegoś więcej to dam znać - możliwie że wkrótce otworzę to pudełko by coś w końcu zrobić z tymi duszki. Pozdrowionka
  3. Da się. Choć bardziej można określić to jako czynność przyciągania energii potrzebnej do "życia". Dobrym przykładem jest osobiście przeze mnie zrobione duszki z chusteczek które miały być częścią mojego kostiumu na Halloween. Zrobiłam to bardziej przypadkiem niż celowo. Nie wiecie jak bardzo się zdziwiłam gdy położyłam je w kącie i poszłam spać a one zaczęły "piszczeć". Przestały gdy wzięłam je do ręki. Nie są one tak świadome jak ludzie ale jedno jest pewne. Nie chciały przestać piszczeć puki nie położyłam ich obok siebie. Z zachowania przypominały mi dzieci. Innym przykładem jaki przytoczę są moje runy które osobiście zrobiłam z gałęzi. Jestem samoukiem więc większość rzeczy znam z własnego doświadczenia. Runy ze mną rozmawiają na zasadzie odczuć. To jak rozmowa sama ze sobą w myślach tyle że bardzo instynktownie. Runy, karty tarota i inne "przedmioty" do wróżenia mają własną świadomość. Inaczej nie mogły by strzelić tak zwanego focha i kazać ci spadać lub odmawiać wyjawienia ci przyszłości z czystej przekory. W dodatku każdy zestaw kart ma swoją własną osobowość która zależy od intencji twórcy i tego co przedstawiają obrazy. Tarot oraz runy zawsze działają ze sobą zbiorowo. Spróbuj odłożyć jedną kartę na bok i przetasowac talię a po rozłożeniu ich wyjdzie Ci bzdura. To dlatego że rozdzieliłeś coś co w naturze ma istnieć całe. Prawda jest też taka... Że przedmiot im starszy się staje to tym więcej energii gromadzi. Energia to życie więc nic dziwnego że wchodząc do pokoju z antykami możesz czuć się obserwowany. Mówię z własnego doświadczenia, nie z książek. Choć zdarza się że i z nich czerpie wiedzę ale tylko wtedy gdy sama czegoś nie potrafię zrozumieć. Poza tym czytam je głównie po to by poszerzyć choryzonty o nowe doświadczenia i wiedzę, przefiltrowywując je na swoje. Pozdrawiam
  4. Pozwole się wtrącić. Każde forum ma swoje widzimisie i energetykę. Trafiłam już na sceptyków, którzy kłócili się że jak ktoś usłyszał ktoś swoje imię to dlatego że w uszach mu wiatr świszczy, inne za to było tak super nastawione na akceptację i wsparcie dla innych że nie uznawało samoobrony na tyle mocno że w pewnym momencie witało z otwartymi ramionami każdego hejtera aż w końcu został tylko sam hejt. Następne są nastawione bardziej na magię, inne filozofię. Jeszcze inne magazynują jak największą ilość informacji nawet tych nie prawdziwych lub szkodliwych. Każde jednak nazywa się forum ezoterycznym. Jakby pokasować je wszystkie powstała by jedna wielka próżnia która zaraz znów była by zapełnienia od nowa gdyż jedno forum nie spełniało by wymogów wszystkich. Niestety tak jest każdy szuka coś dla siebie i swojego towarzystwa. Nie zmieni to nawet fakt że jest napisane "forum ezoteryczne" bo każdemu się podoba co innego. Każdy chce znaleźć coś dla siebie. Jedyne co możemy zrobić to rozruszać towarzystwo :D mi się na tym forum podoba. Jeszcze szukam informacji dla siebie potrzebnych i porównuje ze swoimi doświadczeniami. A nóż jak skończę to sama coś opublikuje. Pozdrawiam :D
  5. Cześć wam wszystkim! Fakt że zalogowałam się tuż przed nowym rokiem skłonił mnie do takiego tytułu ^^ Trafiłam na to forum z pewnej przyczyny. Szukałam informacji o medytacji. Chciałabym znaleźć miejsce gdzie mogę zadać pytanie odnośnie gnębionych mnie pytań. A tak poza tym to się przedstawię. Cześć, mimo że wiele razy przez swoje życie trafiałam na szlak ezoteryki, zaczęłam praktykować ją dopiero od 3 lat i wszystko co z nią związane. Przez ten czas wiele się nauczyłam, rozwinęłam, dowiedziałam. Głównie interesuje mnie magia run i wszystko co jest z nią związane jednak i tak nieodłącznie towarzyszy mi zagadnienie aury, czakr, ciał astralnych. Wiem o tym dość sporo ale i tak nie nazwała bym się profesjonalistką. Gdyż dalej poszukuje wiedzy. Jestem wiecznym uczniem łaknącym wiedzieć więcej i więcej. Te wszystkie tematy są zbyt obszerne by dowiedzieć sie o nich wszystkiego w ciągu jednego życia. Ta świadomość jeszcze bardziej angażuje mnie do czerpania jeszcze większej ilości wiedzy. Pozdrawiam :D
  6. Toż to całe wypracowanie mi napisałeś xD Co masz na myśli mówiąc, że jest duże zaawansowanie w rozwoju duchowym?
  7. Dodam jeszcze, że to moja pierwsza udana głębsza medytacja od dawna. W ostatnim miesiącu za to wykonywałam ćwiczenia podnoszące wibracje opierające sie na pracy z poszczególnymi czakrami. Głównie chodzi w nich o powtarzanie tyle ile sie potrzeba pewnych zdań lub wykonywanie krok po kroku różnych czynności. Te fale które czułam w całym ciele nie ustąpiły długo po przerwaniu medytacji tak jakby ciało się wyciszało ponieważ rozchodziły sie już tylko po dłoniach. Wcześniej przy medytacji czułam tylko intensywny "ból" który świadczył o aktywacji czakry serca. Nie powiedzialabym żeby był on takim dosłownym bólem. Ale dzisiaj to mnie strasznie zaintrygowało. Dlaczego tak się stało. Co to znaczy. Czy to przez te ćwiczenia? Takie pytania mialam w glowie przez ten cały czas.
  8. To ja może pytanie zadam tutaj... Więc mam zwyczaj medytować by przygotowac się do snu. Najwygodniej mi się medytuje na leżąco a najlepiej gdy na wpół siedze. Wtedy mam pewność że nie zasne. Jeszcze nie medytowałam w pozycji lotosu. Jakoś mi nie wygodnie. Lubie w medytacji wrażenie "zagubienia przestrzennego". Tak nazywam stan w którym przestaje odczuwać ciałem że leżę, oraz gdy mam wrażenie że nie wiem gdzie jest góra a gdzie dół. Jest przy tym też wrażenie "sunięcia" przez przestrzeń. Dzisiaj z uwagi na to że powinnam wcześnie wstać, a miałam mało godzin snu zdecydowałam się na medytacje w intencji zregenerowania sił/wypoczęcia. Poprosiłam Wszechświat o ochronę oraz poprosiłam żebym się obudziła o konkretnej godzinie w razie stracenia przytomności. Ułożyłam się na plecach i się wyprostowałam. Zazwyczaj układam ręce wzdłuż ciała, dziś zaś ułożyłam je instynktownie na podbrzuszu tak by palce wskazujące i kciuki obu rąk stykały się ze sobą.Po jakims czasie gdy już się wyciszyłam przyszło to uczucie które opisałam powyżej. Jednak dziś po jakimś czasie zaczęłam czuć nieprzyjemne pulsowanie dochodzące z okolicy czakry serca. Falami rozchodziło sie po calym ciele. Leżałam tak 3 godziny az mialam dosyć. Czas zleciał szybko. Pytanie jest następujące: dlaczego takie uczucie?
  9. Uuuu... Trafiłam na nieaktywne forum? Przykre bo wydaje sie być dobrze zbudowane... Chciałam zabawić tu na dłużej. Byłam kiedyś aktywna na innym forum i to na początku mojej drogi. Niestety stało sie dla mnie strasznie nieprzyjazne. Głównie z powodu trollingu pewnych osób a ja byłam już tam moderatorem wraz z innymi. Przerazila mnie bezsilność współ moderatorów i administratora wobec nieprzyjaznych osób. Wiesz chcieli do wszystkiego podchodzić z poziomu serca ale taka prawda jest że jeśli o siebie się nie zadba i nie uchroni przed atakami to jak ma sie działać z poziomu serca skoro sie nie szanuje samego siebie i pozwala na pomówienia na swój temat. Mam nadzieję że tu będzie inaczej i że zabawie dłużej. Sama jeśli znam odpowiedzi to z chęcią doradze, pomogę :D Chciałabym wiedzieć tak na przyszłość czy jest dział "pomoc" tu gdzieś na tym forum. Wiesz by ludzie mogli znaleźć łatwiej rzeczy z którymi mają problem a też żeby nie tworzyć spamu w innych działach i też zeby nie pojawiał się poraz setny ten sam problem. Jak to tu wygląda?