Odipuk

Użytkownicy
  • Zawartość

    10
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

2 Neutral

O Odipuk

  • Tytuł
    Ezo młodszy użytkownik

Uncategorized

  • Miejscowość
    Suwałki
  • Płeć
    Mężczyzna
  • Zodiak
    Rak
  • gg
    42792701
  1. ... Zapewne znacie się sporo czasu, po prostu dobrze czujecie się w swoim towarzystwie tzw przyjaźń, co w tym do rozkminiania?
  2. nie ma to jak skromność ;* Od razu zaznaczam, że poganem nie jestem i daleko mi do takowego. Tak jak już wyżej pisali, niezależnie od religii są osoby, które mogą się kontaktować z duchami. Kontakty z nimi nawiązują głupcy. Duchy nie są wiarygodne, poza tym moje kontakty z duszami polegają tylko na ich odprowadzaniu, nie widzę innej potrzeby, bo do rozrywki, rozmowy, zabicia czasu korzystam tak jak nalezy z zywych osob ^^ Tak jak O&M napisal zalezy co to za duch. Choć jak mawia stare powiedzenie "Lepiej dmuchać na zimne", tego się najlepiej trzymać w tych sprawach, bo po co sobie zaszkodzić? 4fun? I znowu tak jak (po czesci) O$M napisal są różne metody. Egzorcyści to Kościół, ezo to raczej medium, mag (zazwyczaj od 7boleści ;p) i tam takie różne sposoby. Mam nadzieję, że nie zamierzasz się tym bawić. Pozdrawiam
  3. Dżizas, ale patologia. Sterotypy, do tego jakie szowinistyczne.. Nie no ładnie jest dawać takie ogólniki, gratuluję
  4. Swojego czasu miałem super katachetkę. 200% chrześcijanka praktykująca, wielu znajomych z którymi spotyka się na bieżąco to tzw "innowiercy", co może utrudniać wzajemne rozumienie poprzez inne światopoglądy, jednakże nie zmienia to faktu że to człowiek i to człowiek, a człowiek jest istotą społeczną, która powinna mieć szerokie horyzonty, także tak jak już O&M pisał - nie widzę problemów.
  5. Strasznie inteligentny komentarz, ale "dość" dobre te rysunki ;)
  6. Oczywiście, że są. Zawsze część ludzi była wybitniejsza niż reszta.
  7. Tak jak widać już w tym temacie.. Wiele osób "pasuje" do zamieszczonego tu wzorca. Osobiście znam sporo osób, które do niego pasują - większość jest albo nieznośna i homo, albo po prostu nieznośna, w każdym bądź razie na pewno nie do końca jest z nimi wszystko w porządku.. Ktoś napisał, że w każdej epoce rodzili się ludzie ponad miarę - i chwała Im za to. "Niezwykłe dzieci" nie trzymają się ściśle tego wzorca, moim zdaniem raczej starają się z niego wychodzić. No ale co ja tam wiem. Oby więcej takich ludzi z tym czymś do tego o dobrych sercach..
  8. Pozwolę sobie odpowiedzieć bez cytowania. Tak, zgadzam się, macie rację, że człowiek rodzi się z wolnością. Nie przyznaję Wam natomiast racji w tym, że to od niego zależy czy tę wolność zachowa, że to od niego zależy czy podda się kompleksom. Światem nie rządzą dzieci, tylko dorośli, to oni ustawiają w nim pewne normy. Wg mnie dzieci czują się wolne, jednak z wiekiem stają się częścią tego świata i ta wolność w jakiś sposób umyka. Strasznie irytuje mnie to, gdy ktoś za niepowodzenie danej osoby zwala winę tylko na nią. Owszem, jest w tym część winy tej osoby, jednak dziecko nie ma stałych poglądów, dziecko tylko poznaje świat. To czego doświadczy w dzieciństwie zazwyczaj na stałe zakodowuje się w jego mózgu, dajmy na to przykład rodzin patologicznych, dorzućmy rówieśników w szkole, dorzućmy to jeśli wyróżnia się statusem materialnym, dorzućmy telewizję, internet, gry komputerowe.. Jeśli drzewo jest chore to może wydać piękne, zdrowe owoce? Może, a jak często się to zdarza? Nie mówcie mi, że ludzie dobrowolnie wymieniają wolność wewnętrzną na kompleksy, czy inne fizyczności tego świata, bo ja osobiście nie znam takiej osoby, ani jednej. Żeby było ciekawiej nie znam żadnej osoby, która może się ciągle czuć wolna, utrzymywanie tego czucia jest cholernie trudne. Szepcie, mówisz, że moje życzenie jest jak Chiny ludowe. Dziękuję Ci bardzo, w końcu zrozumiałem słuszność przypowieści o pracownikach z winnicy. Z Twojego punktu widzenia wnioskuję, że wyrażasz zdanie "Jeśli Wszyscy byliby dobrzy to nikt nie byłby dobry". To Twoje zdanie, ja mam swoje, nie popieram go. Gdyby wszyscy na świecie czuli szacunek, miłość, akceptacje i ten "wiatr we włosach", faktycznie, to apokalipsa ^^ Tj wyżej, nie uważam by miałby to być koniec rozwoju, wręcz przeciwnie. Pozdrawiam.
  9. Nie, nie uważam, że wszyscy mają wolność wewnętrzną, dzisiaj jest z nią bardzo trudno. Padamy ofiarami kompleksów, stajemy się więźniami ciał, wyznaczamy sobie granice bądź dajemy je sobie wyznaczać. Oczywiście każdy mógłby być wolny wewnętrznie, ale wcześniej musi pokonać samego siebie, inaczej nie osiągnie tej wolności.. Świat, ludzie nie są rzeką i nie płyną w jednym kierunku.
  10. Dałbym wolność wewnętrzną każdemu człowiekowi, prawdziwa ewolucja świata poprzez rozwój społeczeństwa..