Mistyk

Użytkownicy
  • Zawartość

    3846
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Mistyk

  1. Wynik 38 ,3+8=11 ,to liczba tzw mistrzowska ,a żeby osiągnąć mistrzostwo duchowe ,czy oświecenie ,trzeba nad sobą pracować ,według tej instrukcji : Jeśli jesteś numerologiczną jedenastką, to ciąży na Tobie olbrzymie brzemię. To bowiem jedna z liczb mistrzowskich, czyli z jednej strony bardzo rozwiniętych duchowo, a z drugiej trudny do zintegrowania z osobowością. Jesteś jednostką wyjątkową, ale nie powinieneś karmić tym swojego ego. Charakterystyka numerologicznej 11 Przede wszystkim należy mieć świadomość tego, że numerologiczna jedenastka należy do tzw. liczb mistrzowskich (obok 22, 33, 44). Oznacza to, że taka osoba jest bardziej rozwinięta duchowo i ma dostęp do wyższego poziomu świadomości. Uważane są za dojrzałe dusze, które odznaczają się wiedzą i doświadczeniem, nabytymi w poprzednich wcieleniach. Ta wiedza zwykle dotyczy sfery duchowej. Ich zadaniem jest dzielenie się nabytą wiedzą z innymi i pomaganie im na drodze duchowego rozwoju. Jaka jest numerologiczna jedenastka? Numerologiczna jedenastka to osoba charyzmatyczna, obok której ciężko przejść obojętnie. Nie oznacza to wcale, że jest wybitnie lubiana. Należy wziąć pod uwagę, że jednostki silnie wyróżniające się w tłumie zwykle kończyły marnie. Dążą do tego, by prowadzić piękne, czyste, uduchowione życie, choć charakterystyczne dla nich jest to, że zwykle robią to w ukryciu, nie dla zewnętrznego poklasku. Jednakże ludzie, którzy mają z nimi bezpośrednią styczność, bogato czerpią z ich mądrości duchowej. To osobowości wyjątkowo silne, odznaczające się odwagą, szlachetnością oraz ponadprzeciętną inteligencją. Jednocześnie są wrażliwe, empatyczne, współczujące względem bliźnich. Charakteryzują się bezinteresownością, skromnością i rozmaitymi talentami. Należą również do osób, które są nieugięte, potrafią zawalczyć o swoje i o to, czego rzeczywiście pragną. Jednak jest też bardziej mroczna strona ich osobowości: są silnymi egocentrykami, w wyniku zranień mogą silnie zamknąć się w sobie, wchodzić w świat wyobrażeń, popadać w melancholię, ekstremalną nieśmiałość, brak poczucia własnej wartości, odrealnienie. Co ciekawe, numerologiczne jedenastki mają w głębi zakorzenione poczucie własnej wyjątkowości, ale jednak silne przeglądają się w oczach innych ludzi i boją się ich oceny oraz ewentualnych porażek. To także silnie neurotyczne osobowości. Jedenastki posiadają zdolności przywódcze, ale muszą się pilnować, by nie wykorzystywać ich w złych celach i nie popadać w pychę. Mogą je wykorzystywać, ale tylko w służbie bliźnim. Opis numerologicznej jedenastki Numerologiczna jedenastka posiada konkretny, życiowy cel, a właściwie misję. Jest nią dzielenie się nabytym na drodze wędrówek duchowych doświadczeniem. Umiejętnie wykorzystany potencjał jedenastki, gwarantuje jej uznanie, sukces, a nawet sławę. Ważne jest jednak, by podchodziła do tego jako sługa, który służy wyższym celom, niż jako przekonana o własnej wyjątkowości jednostka, karmiąca tym samym swoje ego. Jedenastki zazwyczaj są nonkonformistami. Może się to objawiać również na zewnątrz, w interesującym i nietypowym stylu oraz sposobie bycia. Posiadają wyostrzoną wyobraźnię, dlatego często są uzdolnione artystycznie. Myślą humanitarnie, współczują innym, wykazują się odwagą w działaniu, cechuje je także rozwinięta inteligencja. Posiadają również niezwykle rozbudowaną empatię i intuicję, w związku z czym z łatwością odgadują, co trapi drugiego człowieka i wychodzą do niego z pomocną dłonią. Kobiety o typie numerologicznym jedenastki posiadają w sobie niektóre cechy stereotypowo przypisywane mężczyznom, czyli potężną siłę, odwagę oraz bezkompromisowość. Jedenastki odczuwają silne pragnienie, aby służyć innym ludziom i dążyć do osiągnięcia doskonałości duchowej. Są stworzone do tworzenia rzeczy wielkich i pięknych, wybitnie uzdolnione artystycznie. Jedenastki cechują się również miłością do ludzi, kochają być z innymi ludźmi. Same również są silnie spragnione miłości i głęboko wrażliwe. To także urodzeni indywidualiści, którzy wyraźnie odznaczają się oryginalnością na każdej płaszczyźnie życia. Istnieje jednak niebezpieczeństwo życia na krawędzi, popadnięcia w egocentryzm, ekscentryzm i całkowite odrealnienie. Jeśli jedenastka popadnie w egoizm, to szybko dozna goryczy porażki i odrzucenia, by na powrót nauczyć się szacunku względem innych i służenia im, co jest jej główną misją życiową. Często przez całe życie poszukują prawdy, sensu egzystencji, chętnie uczą się czegoś nowego i są bardzo wytrwałe na drodze tych poszukiwań. Jednak wyraźnie przedkładają duchowość i służbę innym nad materię i sukces finansowy. Jedenastka ma wskazywać innym drogę duchową, ale musi przy tym zachowywać dużą samokontrolę i cały czas postępować zgodnie z wyznaczonym sobie systemem wartości, w zgodzie ze swoimi poglądami. Życie numerologicznej jedenastki jest nieustannym wyzwaniem – często spotyka się z niezrozumieniem przez innych. Jedenastki muszą uważać na swoje przerośnięte ego i rezygnować ze swych wybujałych ambicji, aby nie doprowadzić się do samozniszczenia. Numerologiczna jedenastka ma tendencje do popadania w stany depresyjne, mimo posiadania niezwykle silnej osobowości i charyzmy. Ważne jest więc, by pamiętała o dbałości o siebie, wypoczywaniu i relaksowaniu się. Często mają również tendencje do wchodzenia w świat wyobrażeń – tutaj muszą pilnować tego, by wspaniałe pomysły i idee rodzą się w ich głowach, miały odzwierciedlenie w rzeczywistych dążeniach i działaniach, a nie zatrzymywały się tylko w świecie ich wybujałych fantazji. W typie idealnym jedenastka poświęca się dla dobra innych, ale jednocześnie jest skromna, nie szuka poklasku ani uznania. Jednak może popaść w stan negatywny i wówczas zacząć szukać chwały dla samej siebie, stając się idealistą, dziwakiem, podążając za nierealnymi wizjami. Jedenastka koniecznie musi przez całe życie uczyć się przezwyciężać swój narcyzm. Cechy charakterystyczne numerologicznej jedenastki to przede wszystkim: inteligencja, władza, sukces, bystrość umysłu, kreatywność, odwaga, siła, oryginalność, egocentryzm, wrażliwość, empatia, chwiejność, melancholia, rozpacz, klęska, wahania emocjonalne, nerwowość Numerologiczna 11 – finanse i praca Numerologiczna jedenastka znakomicie sprawdza się w pracy dla innych, na rzecz społeczeństwa. Dobre zawody dla tej mistrzowskiej liczby to nauczyciel, wychowawca, ponieważ jej wrodzona charyzma powoduje, że z wielką pasją i darem przekonywania przekazuje innym wiedzę. Z pewnością sprawdzą się również zawodowo jako artyści rozmaitej maści: poeci, pisarze, wielcy muzycy. A także: politycy, publicyści, matematycy, rewolucjoniści. Wielu wielkich ludzi było właśnie numerologiczną jedenastką. Sprawdzą się także jako przywódcy duchowi: kapłani, mnisi, wskazujący innym drogę do osiągnięcia duchowej mądrości. Inne zawody, które wywołają w jedenastce poczucie spełnienia, to: szkoleniowiec, coach, doradca zawodowy, psycholog, trener, lekarz. Dobrze sprawdzą się również w takich dziedzinach, jak astrologia czy ezoteryka (ze względu na cechującą je przenikliwość umysłu). Co ciekawe, jedenastki zazwyczaj nie odnoszą sukcesów finansowych i często brakuje im pieniędzy (nawet, jeżeli są sławne). Na numerologicznej jedenastce ciąży piętno biedy i trudu. Bywa, że zostają docenione dopiero po śmierci. Numerologiczna jedenastka – miłość i związki W miłości numerologiczne jedenastki są czułe i kochające. Jednocześnie jednak wiele wymagają od partnera. W uczuciach są stałe i pewne. Kochają wiernie, służą partnerowi z oddaniem, dochowują wierności. Jedenastki jako partnerzy są niezwykle lojalne i wierne, dając tym samym niezwykły przykład moralności i życia w zgodzie z zasadami etycznymi, żyjąc w sposób prawy. Jedenastki, ze względu na swą ponadprzeciętną wrażliwość, potrzebują w związku wiele ciepła, zrozumienia i okazywania im miłości. Jako partnerzy są dość trudni w codziennym życiu – ze względu na nieustanne rozdarcie w ich wnętrzu. Rzadko jedenastki są osobami stabilnymi, pełnymi pokoju – zwykle odczuwają niepokój i wewnętrzne rozdarcie. Potrzebują więc w związku oparcia i trwania przy nich bez względu na niesprzyjające okoliczności. Ważna jest dla nich namiętność oraz odczuwanie emocjonalnego bezpieczeństwa.
  2. To proroczy sen , gdzie mówi ci twoja wyższa jaźń /ja / nad-świadomość o tym że masz dar medium spirytualnego - Medium (łac. 'pośrednie' r. nij. od medius 'pośredni') – termin z zakresu spirytyzmu oraz spirytualizmu określający osobę potrafiącą ustanowić połączenie pomiędzy duchami, duszami albo innymi nadprzyrodzonymi siłami a światem realnym. Zgodnie z tą teorią osoba będąca medium jest kanałem umożliwiającym połączenie ze światem paranormalnym, by sprawdzić co się w nim dzieje, lub uzyskać jakieś istotne informacje. Istnieje kilka różnych typów medium. Często są to osoby, które (jak twierdzą) doświadczają wizji albo fizycznego i/lub psychicznego kontaktu z siłami paranormalnymi. Inne utrzymują, iż duchy przejmują kontrolę nad ich głosem i mową których używa do przekazywania wiadomości. Kolejne osoby przekonują, że potrafią skłonić duchy do manifestacji swojej obecności, na przykład poprzez telekinezę. Kontakty ze zmarłymi lub innymi siłami nadprzyrodzonymi są zakorzenione do bardzo dawna w wielu wierzeniach na całym świecie, między innymi szamanizmie, mitologii greckiej, voodoo, umbanda, birmańskim kulcie natów, judaizmie (wróżka z Endor 1 Sm 28, 7) i New Age. Rozkwit działalności medium przypada na XIX wiek, jednak w wyniku szeroko zakrojonych badań, które podważyły ich prawdziwość, spirytyzm utracił wiarygodność i co za tym idzie popularność. Po dziś dzień nie udało się potwierdzić w ani jednym przypadku paranormalnych umiejętności osób podających się za medium. Nie przeszkadza to jednak zwolennikom teorii istnienia komunikacji ze światem astralnym, obecnych wśród przedstawicieli wszystkich kultur na całym świecie. https://pl.wikipedia.org/wiki/Medium_(osoba)
  3. Witaj gorąco seawitch pozdrawiam
  4. To ni mniej ,ni więcej ,jak otwarcie czakry serca .
  5. Iluzja mistycyzmu hahaha ,to tak wam napiszę mądrale Czasami umysł całkowicie się wycisza… a Ty jesteś tu i teraz, w pełni świadomy tego momentu, tej chwili. Bez żadnych myśli, bez procesów mentalnych, po prostu będąc obecny. Stan świadomości, w którym Twoja uwaga skupiona jest wyłącznie na tej chwili, to stan up-time, czyli tu i teraz. Wyostrzają się wtedy zmysły, a Ty jesteś całkowicie świadomy chwili. Możesz nauczyć się, jak osiągać taki stan na zawołanie, dzięki czemu zaczniesz przeżywać swoje życie na zupełnie nowym poziomie oraz staniesz się efektywniejszy we wszystkim, co robisz. Iluzja czasu Abyś dobrze chwycił całą koncepcję bycia w tu i teraz zacznijmy, od tego, jak umysł nas oszukuje, wierząc w pojęcie czasu. Pozwól, że zadam Ci pytanie. Czy możesz mi udowodnić, że istnieje przeszłość? Czy możesz jej dotknąć, czy jest ona w jakiś sposób namacalna? Nie za bardzo. Jedynym miejscem, w którym istnieje przeszłość, jest Twoja głowa. Masz wspomnienia, które możesz sobie przypominać. Są obrazy, które pojawiają się gdy zamkniesz oczy. Natomiast wszystko to dzieje się w Twoim umyśle. Przeszłość jest tylko i wyłącznie w Twojej głowie. W rzeczywistym świecie, przeszłość nie istnieje. To samo tyczy się przyszłości. Jedyna jej forma to Twoje wyobrażenia co do tego, co stanie się jutro lub za rok. Przyszłość to Twoje plany i oczekiwania wobec kolejnych dni. Oczekiwania te są tylko i wyłącznie w Twojej głowie. Nigdzie indziej ich nie ma. W rzeczywistym świecie, przyszłość nie istnieje. Co w takim razie istnieje? Co jest prawdziwe? Zapewne już znasz odpowiedź na to pytanie. Jedyne co jest rzeczywiste, to ta chwila. Tu i teraz. Teraz. Wszystko co jest poza tą chwilą, jest nierzeczywiste. Jest tylko obrazem, wspomnieniem, wyobrażeniem, które przechowuje Twój umysł. To są procesy myślowe. Gdyby ich nie było, czas by nie istniał. Czas istnieje tylko wtedy, gdy istnieje umysł. Bez niego zawsze jest tylko ta chwila. Zastanów się nad tym przez moment. Czy zwierzęta znają koncepcję czasu? Przeszłości i przyszłości? Dopóki nie posiadają procesów myślowych, nie mając wspomnień i obrazów związanych z przyszłością, czas dla nich nie istnieje. Zawsze są tu i teraz. Zawsze, bez wyjątku. Czas to iluzja, stworzona przez ludzki umysł. Gdy nie ma myśli, czas nie istnieje, jest tylko ta chwila. Tu i teraz. Patrząc w przeszłość Pomyśl teraz ile czasu spędzasz myśląc o przeszłości lub przyszłości, a ile będąc świadomym tej jedynej rzeczywistej chwili? Większość ludzi na świecie 99% swojego życia spędza na myśleniu o przeszłości lub przyszłości, prawie nigdy nie koncentrując się na tym momencie. Ich doświadczanie życia jest na bardzo niskim poziomie, bo tak dużo czasu spędzają w swojej głowie. Żyją w wyimaginowanym świecie myśli, który nie ma nic wspólnego z prawdziwą rzeczywistością. Pomyśl tylko jak wiele z nich spędza większość swojego życia męcząc się przeszłością, która tak naprawdę nie istnieje. Albo myśląc o tym co złego może wydarzyć się w przyszłości, podczas gdy ta przyszłość to tylko wyobrażenie, które jest w ich głowach. Jeśli jesteś jedną z osób, która ma problem z uparcie powracającymi wspomnieniami z przeszłości, zajrzyj do artykułu Jak poradzić sobie z przeszłością. Bycie w tu i teraz (lub w stanie up-time w slangu NLP) pozwala Ci na chwilę uwolnić się od tysiąca różnych schematów, które mieszczą się w Twojej głowie. Na początku na krótkie chwile, później na znacznie dłuższe. Uwalniając się od myśli, od przeszłości i przyszłości, zaczniesz prawdziwie czerpać przyjemność z każdej chwili, która jest w Twoim życiu. Zyskasz życie teraz, czyli jedyne co jest na tym świecie rzeczywiste. Czym jest stan up-time? Stan up-time to stan, w którym cichną dialogi wewnętrzne, wyobrażenia i myśli. Procesy mentalne ustają. Twoja uwaga jest całkowicie skierowana na zewnątrz. Jesteś skupiony na tym, co się dzieje poza Twoją głową. Jesteś tu i teraz. Przeszłość i przyszłość nie istnieją, nie ma też więc czegoś takiego jak czas. Jesteś świadomy tego, co się dzieje wokół. W bardzo interesujący sposób przedstawione jest to w filmie „Siła spokoju”. Fragment, o którym mówię możesz znaleźć na portalu Youtube. Nie musisz znać języka angielskiego, aby zrozumieć przekaz. W stanie tu i teraz spędziłeś całe swoje dzieciństwo, gdy jeszcze nie pojawiła się świadomość, gdy jeszcze nie było umysłu. Wtedy nie było myślenia, było tylko natychmiastowe reagowanie i prawdziwe doświadczanie rzeczywistości. Wchodzenie w stan up-time to umiejętność, którą możesz nabyć ćwicząc. Możesz sprawdzić to już w tej chwili, robiąc małe doświadczenie. Gd skończysz czytać to zdanie, spójrz na swoje ręce, bez żadnych myśli, bez ocen, z czystym umysłem, po prostu na nie patrz. Świetnie, co powiesz na jeszcze jedno doświadczenie? Gdy skończysz czytać to zdanie, zamknij oczy i wsłuchaj się w dźwięki płynące z otoczenia - zwróć swoją uwagę maksymalnie na zewnątrz i przez minutę słuchaj wszystkiego, co dociera do Twoich uszu. Gdy to zrobisz, czytaj dalej. Nawet jeśli podczas wykonywania tego ćwiczenia pojawiały się jakieś myśli, prawdopodobnie udało Ci się na kilka chwil być świadomym tego momentu. A to dopiero początek. Po co Ci up-time? Najważniejszą korzyścią jest nowy sposób przeżywania chwil w Twoim życiu, bez względu na to czy będą to chwile, które uważasz za wyjątkowe lub zupełnie zwykłe. Okazuje się, że nawet idąc przez park gdy jesteś tu i teraz głębiej odbierzesz to co się dzieje wokół Ciebie. Poczujesz prawdziwy spokój i przyjemność płynącą z bycia obecnym. To samo tyczy się całego Twojego życia, każdego momentu z którego się ono składa. Gdy jesteś tu i teraz nie ma stresów, nie ma myśli, nie ma zmartwień, jest za to spokój. I bez względu na to, czy będziesz prowadzić samochód, czy będziesz na imprezie, czy będziesz patrzył w oczy swojej drugiej połówce, czy będziesz siedział w swoim własnym pokoju- gdy raz staniesz się świadomym chwili, będziesz chciał powracać do tego stanu jak najczęściej. Korzyści z wchodzenia w taki stan świadomości jest znacznie więcej. Gdy wyłączają się procesy myślowe, Twój umysł jest czysty i ostry jak brzytwa. Wyostrzają się Twoje zmysły i zwiększa się Twoja uwaga. Jest to klucz do efektywności chociażby podczas uprawiania sportów. Dzięki wchodzeniu w stan tu i teraz jesteś wstanie dać z siebie dużo więcej. Przyda Ci się to również gdy rozmawiasz z ludźmi. Zobaczysz, że gdy nie myślisz bezustannie o tym co powiedzieć czy jak poprowadzić rozmowę, rozmowa płynie najlepiej, bez żadnych przeszkód. Ty po prostu mówisz to co Ci podświadomość podsunie i okazuje się, że zawsze są to najlepsze rzeczy, które mógłbyś powiedzieć w danej chwili. Ponadto staniesz się czujny i będziesz więcej zauważać w komunikacji drugiej osoby- subtelne zmiany tonu głosu, mowa ciała, język, którym się posługuje. Za każdym razem, gdy przeżywasz wspaniałe chwile, wreszcie zaczniesz ich doświadczać.To tak jakbyś zdjął kurtynę ze swojego umysłu. Tą kurtyną są procesy myślowe, które zawsze przysłaniały Ci prawdziwą naturę rzeczywistości, oceniając, krytykując, zaślepiając. Tu i teraz w praktyce Osiąganie stanu up-time to umiejętność, której można się nauczyć. Im więcej będziesz ćwiczyć, tym łatwiej Ci będzie w ten stan wchodzić i na dłużej będziesz w nim pozostawać.W tej chwili potrafię wejść w up-time kiedy tylko zechcę, bez wykonywania żadnego ćwiczenia, po prostu gdy się na to zdecyduję. Robię to tak samo naturalnie jak podnoszę swoją rękę lub ruszam nogą. Jest to kwestia treningu i każdy może nauczyć się szybkiego wchodzenia w ten stan.
  6. Sen to mowa twej podświadomości ,to twa głębia psychiczna /świat duchowy - Rozwijam temat gdyż od świadomości czym dysponujemy w sobie, zależy nasze zdrowie psychiczne. Może wydawać się dziwne, że nie jesteśmy w swoim wnętrzu sami. Wręcz przeciwnie! Można sobie wyobrazić swoją osobowość jako dom zamieszkały przez różnych ludzi. Niektórych znamy, inni sąsiedzi stanowią dla nas tajemnicę lub są wręcz niespodzianką , gdy ich spotykamy. Niektórzy mieszkają od frontu w reprezentacyjnych mieszkaniach, które można podziwiać i odwiedzać z zewnątrz, inni na strychu czy w suterenie, a inni może się jeszcze nie wprowadzili. Może niektórzy z nich sprawiają kłopoty na przykład awanturują się, inni nie chcą się kontaktować z głównym mieszkańcem, a z innymi to on nie chce mieć do czynienia, bo wydają się dziwni lub wręcz groźni. Wiele można dowiedzieć się o sobie obserwując swoje reakcje na innych na przykład wstręt i wyższość odczuwana wobec proszącego o jedzenie żebraka może nam coś powiedzieć o naszym stosunku do własnych potrzebujących opieki czy wsparcia części psychicznych. To może być sygnał, że w naszym wewnętrznym domu (osobowości) nie chcemy jakiegoś mieszkańca. W trakcie obserwacji swoich przekonań, myśli i postaw oraz emocji można rozpoznać różne wewnętrzne głosy. Mogą się one wiązać z ojcem, matką, historią naszego życia, przekonaniami pokoleniowymi, ale i z pewnymi obrazami wewnętrznymi zwanymi ARCHETYPAMI. Archetypy to pewne pierwotne wzorce kulturowe dla naszej psychiki. Są dostępne dla kolejnych pokoleń, stanowiąc swoisty „magazyn” postaw i przekonań wspólnych dla ludzi z różnych epok i regionów świata. Już Platon korzystał z tego modelu rozumienia ludzi, zaś C.G.Jung rozwinął tę koncepcję badając mitologie różnych kultur. Zauważył i opisał, że w wielu opowieściach na przestrzeni lat i na różnych kontynentach opowiadane są w zasadzie te same historie. Zmieniają się jedynie imiona i nieznaczne szczegóły. Koncepcja, że istnieje pewien obszar do którego wszyscy ludzie mają dostęp jest bardzo pomocna i użyteczna. Możemy korzystać z matryc DOBREJ MATKI, OJCA, WOJOWNIKA/WOJOWNICZKI, MĘDRCA, ANIMY I ANIMUSA (CZĘŚCI KOBIECEJ I MĘSKIEJ) , NATURALNEGO DZIECKA i wielu innych. Postaci te pojawiają się nieraz w formach symbolicznych w naszych snach, fantazjach, przekonaniach, marzeniach i tęsknotach oraz lękach. Można je spotkać w mitologiach. Gdy uświadomimy sobie bogactwo jakie może stanowić kontakt z taką wewnętrzną rodzinę, nie szkoda czasu na dalsze zgłębianie tego tematu, zapisywanie swoich snów, analizowanie ich przekazu. W takim znaczeniu określenie „nieracjonalne” aspekty naszej psychiki to nie obelga ale docenienie tego, co często trudno nazwać i zbadać ale wiemy, że jest i działa jak chociażby INTUICJA. Istnieje wiele koncepcji opartych na koncepcjach części naszej osobowości, jednak musimy pamiętać, że są to konstrukty teoretyczne, ułatwiające rozumienie siebie i swoje reakcje. Na przykład pojęcia superego, ego, id (psychoanaliza) czy Rodzic, Dorosły, Dziecko (Eric Berne), czy części osobowości zwane kompleksami (Jung) Kompleksy wg Junga to „małe, autonomiczne osobowości” lub „osobowości cząstkowe”, które składają się na złożoną strukturę umysłu. Mimo tych różnych określeń nie wykluczone, że neuronauka zintegruje je wszystkie na poziomie rozumienia, że nowe „mięśnie”mózgowe” ”ćwiczymy”zastanawiając się nad swoimi reakcjami i emocjami, niezależnie od szkoły terapeutycznej z jakiej korzystamy. Zwiększanie swojej świadomości i wychodzenie z automatycznych, nieświadomych reakcji, skutkuje powstawaniem nowych ścieżek neuronalnych w mózgu. W wyniku obserwacji siebie można zauważyć różne postaci swojej wewnętrznej rodziny : „grzeczna dziewczynka” , „zamartwiacz”,, „panikarz”, „perfekcjonistka”, „bohater” , „zastraszone dziecko”, „dobra matka opiekuńcza”, „krytyk” to tylko nieliczne przykłady. Jest bardzo ciekawe i pomocne nadać nazwy swoim uchwyconych tendencjom, humorystyczne ale życzliwe nazwy pozwolą Ci zauważać kiedy się one pojawiają i na bieżąco komentować ich działalność, a może i wychowywać je. Świadomość, że nie jest się samemu lecz w gronie różnych aspektów wewnętrznych pozwala na sięganie do różnych swoich zasobów. „ Przestraszone dziecko” w nas, może zostać zauważone i pocieszone przez inne nasze aspekty- dorosłe, „OPIEKUŃCZE POSTACI”. Nieraz dopiero w trakcie psychoterapii uzyskujemy dostęp do takiego bogactwa, gdyż nierozwiązane konflikty wewnętrzne mogą blokować świadomość, nieświadomość i energię osobowości w powtarzających się cyklach błędnego koła. Często sygnałem, że dzieje się coś takiego jest wystąpienie objawów na przykład leku, depresji, zaburzeń jedzenia. https://barbaraczekaj.pl/nasza-wewnetrzna-rodzina-cz-2/
  7. Każda kobieta ,potrafi rzucić czar , urok ,,zaklęcie na mężczyznę ,n ie ma w tym nic dziwnego ,było to jeszcze znane od średniowiecznych czasów ,kiedy to kobiety /czarownice opętywały mężczyzn za pomocą swej energii seksualnej ,, tworzy się sine pożądanie seksualne ,które uzależnia bardzo mocno z czasem kobietę i mężczyznę . Świat seksu i pożądania Żyjemy w czasach w których pożądanie i seks sięgnął zenitu. Olbrzymia część życia funkcjonuje w oparciu o tą energię choć nie zawsze jest to dostrzegalne. Albo i jest, tylko sami nie chcemy się do tego przyznać, uważając to za zdrowy, naturalny i normalny sposób funkcjonowania. Może i jest powszechny ale ze zdrowiem (w szczególności emocjonalnym) niewiele ma wspólnego o czym pisałem wczoraj. Całkiem możliwe jest by w życiu kierować się zdrowymi wyborami, Miłością, odwagą, racjonalnym i dojrzałym podejściem, z wdzięcznością, szacunkiem i wspólnym dobrem. Koniecznym jest jednak przekroczenie zarówno samej pożądliwości jako takiej, jak i uzależnień, w tym od seksu. Odczuwana przez wiele osób samotność nie jest spowodowana brakiem drugiego ciała przy sobie. Można być całkowicie samemu, a nie czuć się samotnie. Poczucie samotności bierze się między innymi z potrzebowania oraz wiary, że szczęście zależy od czynników zewnętrznych. A jak wiemy z wczorajszej lekcji – czego pragniemy, tego nie mamy i czujemy się puści, samotni. Sposobem nie jest szukanie kolejnego związku czy seksu. Rozwiązaniem jest uwolnienie się od energii pragnienia, przekroczenia jej i wybrania w to miejsce Miłości. Gdy to się stanie pojawia się wolność oznaczająca kierowanie się w życiu świadomym wyborem, zamiast emocjonalnością. Stajemy się niepodatni na manipulacje, reklamę, uwodzenie i zwodzenie. Stajemy się odpowiedzialni, bardziej uważni i zrelaksowani. Zwiększa się też poczucie własnej wartości i pewność siebie. Seksualność, związki oraz inne relacje przechodzą transformacje. Wolnym od frustracji spowodowanej pożądaniem, wymaganiami i ciągłymi egoistycznymi wymogami stajemy się bardziej otwarci i chętni do dzielenia się z drugim człowiekiem. Samoczynnie zmienia się postawa z wygrany – przegrany na wygrany – wygrany. Satysfakcje zaczyna przynosić dawanie przyjemności i obdarowywanie innych. Kochanie jest wtedy wyrazem serca pełnego Miłości i radości, a nie próbą ich zdobycia. Uwalnianie pożądania Technika uwalniania pożądania i jego przekroczenia jest zasadniczo taka sama jak przy innych formach negatywnych emocji i zachowań, które się z nich biorą. Pisaliśmy o niej już w kontekście uwalniania lęku oraz uwalnianiu się od uzależnień. Wróć do nich by spojrzeć na technikę z różnych perspektyw. Teraz dodamy kilka spostrzeżeń w kontekście przekraczania kontrolującej energii seksualnej. Uświadom sobie w jakich sytuacjach pojawia się energia seksualna i jakie bodźce ją wywołują. Może to być myśl o seksie lub samotności, uczucie w ciele, widok określonego typu mężczyzny, czyjeś słowa itd. Pomocnym będzie ćwiczenie z Lekcji: Świadomość i akceptacja swoich lęków. W miejsce lęków wstaw pożądanie. Zaakceptuj swoje emocje i pożądliwość. Wypierając się jej, próbując ją hamować, ukrywać, odwracać od niej uwagę, czując się winnym lub złym przez jej posiadanie doprowadzasz tylko do jej kumulacji (Przeczytaj o ciele bolesnym), która prędzej czy później będzie musiała wyjść, a skrywana przez długi czas może przyjąć dysfunkcyjną formę (Jak myślisz, dlaczego tak powszechne jest wykorzystywanie dzieci przez księży?). Uwolnij się od fantazjowania i tworzenia mentalnych obrazów związanych z obiektami pożądania. Gdy tylko zauważysz, że taki się pojawia szybko skup się na towarzyszących temu emocjach i odczuciach w ciele i pozwól sobie na ich doświadczanie bez oporu, bez próby ich kontrolowania, zmieniania ani egzekwowania. Po prostu zachowuj ich świadomość pozwalając im być takie jakie są. Dzięki temu spostrzeżesz, że stopniowo zaczynają znikać. Energie potrzebowania, podniecenie, pożądliwość powoli będą się wyczerpywać, aż znikną. Ćwicz to regularnie. Będąc świadomym tego kiedy i w jakich sytuacjach pojawia się pożądliwość nie musisz na nią czekać. Usiądź, przywołaj obraz i wywołujący go bodzieć. Po chwili świadomość z obrazu skieruj na emocjach i uwolnij się od oporu przed nimi. Tak możesz ćwiczyć w każdej chwili nie czekając na realną sytuację. Uwalniając emocje „na sucho”, dużo łatwiej będzie ci o tym pamiętać w chwili prawdziwego zagrożenia. Bądź wytrwały /wytrwała .. Ćwicz regularnie. A szybko zauważysz efekty. http://lekcjemilosci.pl/seks-pozadanie-uzaleznienie-je-przekroczyc/
  8. ŚWIADOMOŚĆ CZŁOWIEKA I WIARA Każdy jest uzależniony od własnych wierzeń. Ta walka nigdy się nie kończy. Fakt, że Boskie Prawdy zapisane są w wielu językach i w wielu religiach. Trzeba je umieć znaleźć. Debaty i wojny aby rozwikłać prawdy kosmiczne trwają od tysięcy lat. Nic też nie wskazuje aby coś w tej kwestii zmieniało się w najbliższej przyszłości. Nawet w rodzinie spotykamy opozycję. Jeden naciska na drugiego, poucza, molestuje i mocno atakuje wierzenia, które nie pasują do jego wierzeń. Nawet największym filozofom ciężko jest rozwiązać ten problem. Jan Paweł II był mocno krytykowany za to, że podał rękę czarownikowi z Afryki. Nie on jeden, jego los dzielą wszyscy religijni liderzy. Żaden człowiek nie doświadczył w ciągu jednego życia wszystkich religii, nie poznał wszystkich wierzeń a jest też cala armia takich, którzy nie dali się namówić nawet na jedną religię. Co najmniej połowa świata nie rozpoznaje spirytualnych symboli... bo nie jest możliwe aby człowiek mógł ogarnąć wszystkie własnym rozumem. Jest też kolosalna różnica szukać Boga w kościołach, książkach, przez spotykanie różnych liderów czy doradców religijnych i w szukaniu w samym sobie ... we własnym sercu... Bóg niewidoczny dla żadnego oka, forma bezosobowa, trudno dotknąć Go palcem, ciężko zobaczyć fizycznym wzrokiem ... Filozofia życia, świat poszukiwaczy i naukowców tworzących tezy i naukowe wywody, uzbrojeni w lupy i teleskopy różnią się od filozofii wielkiej wiary i potężnego zrozumienia. Wszystkie religie tworzą mocne wyobrażenia, im głębiej wchodzisz w każdą z nich tym bardziej się z nią łączysz i zauważasz ..., że w każdej Bóg jest formą bezosobową. W każdej napotykasz na święte symbole i chociaż wielokrotnie znacznie różnią się od siebie to jednak po wnikliwym zapoznaniu okazują się być tym samym - Boską Energią. Tyle jest zamieszania czy człowiek powinien wyobrażać sobie Boga, czy powinien w jakikolwiek sposób określać Boską Energię? A jednak w każdej religii są symbole - identyfikatory Boskiej Energii. Język symboli funkcjonuje na całym świecie (zwracam uwagę aby nie mylić religii z sektami religijnymi). Katolicy mają dużo świętych miejsc, urządzają do nich wielkie i małe pielgrzymki, modlą się aby właśnie w tych miejscach połączyć się z Bogiem. Tak samo obserwujemy w innych religiach. Tak się dzieje, że człowiek widzący kościół czy inne święte miejsce zatrzymuje się i składa ręce do modlitwy. Te miejsca czym by nie były dla umysłów ludzi budzą nas spirytualnie. Każda fizyczna i mentalna aktywność, poświęcenie i duchowa wiedza jest wspaniałą praktyką i aktywuje nasze zalety życia, rozwija w kierunku Boga. Żyjąc w taki sposób osiągamy wewnętrzny spokój, napełniamy się wiarą, uczymy się kompromisu, zatrzymujemy walki, usuwamy emocjonalny ból i smutek a beznadziejne sytuacje karmimy nadzieją. Życie w spokoju jest wspaniałym stanem i usuwa wiele niewygodnych problemów. Kapłani i spirytualni nauczyciele bez względu na religię, którą prezentują uczą jak w każdej życiowej sytuacji rozwijać w sobie zalety Dharmy. Nie ważne, że ten termin nie jest znany w innych religiach, u katolików będzie to katechizm - ważne jest jak ludzie zrozumieją te nauki? Dharma, pozytywne wartości, zalety życia, które osiągamy poprzez prawdziwe życie są światłem. Dotąd dopóki człowiek nie będzie umiał rozpoznać i właściwie zrozumieć co znaczy "Boski obowiązek", dotąd będzie rysował granice pomiędzy kościołami i wierzeniami innych. Jest bardzo ważne aby umieć osiągnąć tzw, "spirytualny rozum", wysoką dojrzałość. Ten stan oczyści umysł i pozwoli aby nasza dusza mogła połączyć się z całym spirytualnym światem. Właśnie w ten sposób osłabimy jeszcze mocniej nasze egocentryczne pragnienia, ukształtujemy taktowną postawę i zlikwidujemy wąskie myślenie ograniczające prawdziwy rozwój duchowy. Otworzymy szeroko własny umysł. Dopóki tego nie zrobimy będziemy więźniami osadzonymi we własnym więzieniu - zakleszczeni między własnymi polami świadomości. Ale jak to zrobić ... ciągle przeszkadza mi osoba, która myśli inaczej ...? Trzymaj swój umysł w czystości. Użyj w tym celu własnej dyscypliny: - raz poprzez fizyczną akcję - naucz się milczeć - a drugi - uczyń silniejsze twoje pole mentalne. Obie te praktyki nie są łatwe, czy fizyczna czy mentalna potrzebują dużo pracy. Najlepiej pracować w czasie medytacji, kontrolować własny umysł, unikać konfrontacji z odmienną religią, której jeszcze dzisiaj nie jesteśmy w stanie zrozumieć. Kiedy wprowadzasz w życie takie akcje twój umysł się wyciszy. Będzie budzić się głębsze zrozumienie. Pamiętaj, zachodzi nas ze wszystkich stron aby wzmocnić własną pozycję. Ważne jest aby umieć wybrać właściwą drogę, nie możemy testować wszystkich religii, ale to też nie znaczy, że powinniśmy odrzucać ich nauki. Aby dojechać do celu wybieramy jedną drogą, jeśli błądzimy po różnych, kiedy zatrzymujemy się na każdej jednej i pochłaniamy piękne widoki czas podróży znacznie się wydłuża. Może się zdarzyć, że spóźnimy się ma główne wydarzenie. Jeśli pozwala ci czas poczytaj o czym mówią inni, wyciągnij prawdziwe wnioski. Aby dojechać do celu człowiek świadomy w poszukiwaniu prawdziwej drogi bierze mapę i analizuje własną trasę. Nowe poznanie może wnieść w człowieka wielkie zmiany. Może się zdarzyć, że nagle zrozumiemy, że Bóg przemawia we wszystkich językach i chociaż bez imienia i fizycznej formy to jednak posiada superświadomość i świeci światłem w każdym z nas. https://www.vismaya-maitreya.pl/medytacje_swiadomosc_czlowieka_i_wiara.html
  9. Czym są odmienne stany świadomości? Comments:2 komentarzy Odmienne stany świadomości kojarzą się głównie z mistycznymi doznaniami, wizjami czy transem. De facto każdy z nas doświadcza odmiennych stanów świadomości i to codziennie. Bruce Moen Zastanówmy się czym są odmienne stany świadomości. Na pewno należą do nich te wspomniane powyżej, ale przecież to nie wszystko. Najprostszą definicją jest taka, że to każdy stan inny od stanu pełnej, fizycznej świadomości. Tego samego zdania jest znany większości czytelników badacz świadomości Bruce Moen, z którym dyskutowałem kilka lat temu na ten temat. Jesteśmy bardzo zżyci z naszą fizycznością, z prawami fizyki wg których funkcjonujemy. Często też utożsamiamy nasz mózg z umysłem, a ten ze świadomością. W efekcie za realne przyjmujemy jedynie to, co dociera do nas w stanie naszej pełnej fizycznej gotowości. Wiele osób nie wykracza poza ten obszar, a przejawy istnienia czegoś takiego jak odmienne stany świadomości są klasyfikowane jako projekcje emocji, będące efektem biochemicznej aktywności mózgu. Z drugiej strony, istnieją doniesienia o funkcjonującej świadomości pomimo braku aktywności elektrycznej mózgu, o czym wspominałem w artykule poświęconym dudnieniom różnicowym. Jest to jedna z tych zagadek, która spędza sen z powiek zwolennikom przypisywania wszystkiego biochemii. Niemniej, odmienne stany świadomości towarzyszą nam codziennie. Takim stanem, którego wszyscy bez wyjątku doświadczamy jest… nasz codzienny sen. Nie kontrolujemy tego stanu w taki sposób, jak naszej dziennej aktywności, jednak kiedy śpimy to nadal żyjemy i po określonym „czasie regeneracji” samoistnie powracamy do stanu pełnej, fizycznej świadomości. Dla większości ludzi stan snu jest zagadką, bo nic zupełnie nie pamiętają po przebudzeniu. Jakie są jeszcze odmienne stany świadomości? Inaczej ma się sprawa kiedy osiągamy odmienne stany świadomości zachowując ciągłość procesów myślowych. Mam tutaj na myśli stany relaksu i medytacji. Tym razem można mieć złudzenie, że skoro zachowana jest ciągłość świadomości, to nic się nie zmieniło. Jednak zarówno odczucia związane z ciałem fizycznym oraz obiektywne pomiary aktywności mózgu za pomocą EEG przekonują, że są to odmienne stany świadomości. Ludzka świadomość nie działa liniowo w tym sensie, że jeśli znajduje się już w jakimś odmiennym stanie, to musi go opuścić, aby przejść do innego. Ma ona raczej charakter pola świadomości, w którym wiele stanów może istnieć jednocześnie. To dlatego możliwe są takie zjawiska, jak intuicja, czy sen na jawie, które nie mieszczą się w kategorii pełnej fizycznej świadomości, a występują podczas dziennej aktywności. Do tego, zmiany stanów świadomości nie odbywają się w jakiś spektakularny sposób, który łatwo zauważyć. Czasem mogą być nagłe, czasem powolne i płynne. Czasem, zmianom tym towarzyszą specyficzne odczucia, które związane są zazwyczaj z cechami danego człowieka. Dlatego w literaturze można spotkać się z różnymi opisami efektów towarzyszących zmianom stanów świadomości. Jednak nie są one żadnym wzorcem do naśladowania ani efektem koniecznym do zaistnienia danego stanu świadomości. Podsumowując, odmienne stany świadomości nie są zarezerwowane jedynie dla osób praktykujących techniki medytacyjne, czy aplikujących sobie środki halucynogenne. To jest nieodłączny element naszego życia, którego doświadcza każdy z nas i to codziennie. Są to doświadczenia indywidualne, które każdy samodzielnie powinien rozpoznać.
  10. Kim naprawdę jesteśmy? Pytanie stare jak ludzkość. Gdy nie szukamy na nie odpowiedzi, nie rozwijamy się. Carl Gustav Jung proponuje nam ułatwienie w procesie samopoznania – to projekcje. Są jak drogowskazy na drodze do odnalezienia swojego prawdziwego ja. Poszerzanie świadomości poprzez autoanalizę nurtuje człowieka od zawsze. Po drodze błądzimy, wątpimy, ale pytanie – jaka jest nasza prawdziwa istota – będzie wracać zawsze. Chcemy wyjść poza to, co chcieli od nas nasi rodzice. Poza ich obraz na nasz temat. Na tym polega poszukiwanie własnej tożsamości i dalej – życie nią. Nie tak jak oni chcieli i nie na przekór im. Po swojemu. Zanim to się stanie, nasze poczucie siebie musi przestać być niejasne i nieukształtowane. Narzędzie, które oferuje nam psychologia jungowska, a które pomoże nam poznać siebie, to analiza projekcji. Jung mawiał, że cała zawartość naszej podświadomości, jest stale widoczna w naszym otoczeniu. Co to oznacza? Że w innych osobach i zjawiskach widzimy tak naprawdę nas samych. Projekcje istnieją przez cały czas. Ten facet jest naprawdę ohydny, taki zimny i wyrachowany, denerwujemy się całą sobą. A ta partia, to oszołomy, jak można być takimi fanatykami, wygrażamy. Projektujemy siebie na leniwych, outsiderów, blondynki, bo właśnie tych cech w sobie nie znosimy. Poprzez krytykę udajemy, że wcale tacy nie jesteśmy. Chodzi tu o to ziarenko prawdy o nas samych. W wyrachowanym mężczyźnie być może jest twój racjonalizm, którego się boisz, bo przyjemniej ci żyć tylko emocjami. W fanatykach być może zawiera się twój ogień, z jakim potrafisz zaangażować się w słuszną sprawę, tylko nie masz odwagi. A w blondynce pewien wdzięk. Także, gdy kogoś lub coś podziwiamy i uwielbiamy, stoją za tym projekcje. Ależ on jest silny, mówimy, oglądając mistrza olimpijskiego. Chwalimy teściową za rodzinność, koleżankę z pracy za konfrontacyjność, mężczyznę, w którym się zakochałyśmy, za twórczość. Bo te wszystkie aspekty są w nas, ale nieużywane. Ciągle projektujemy swoją wewnętrzną prawdę na innych. Jest w tym pułapka i to dość groźna. Kiedy na przykład podziwiamy ambitną osobę, możemy zaniedbywać własne pasje i marzenia. Gdy pozostaniemy w miejscu kogoś, kto tylko wielbi podróżników, nigdy nie wytkniemy nosa za peryferia własnego miasta. Według Junga ci ludzie to obiekty, które noszą w sobie haczyk, o który zaczepia się nasza projekcja. To, co warto zrobić, to skoncentrować się na tym, co jest w środku nas. Budować najpierw siebie, a dopiero potem patrzeć na innych. Tym sposobem rozwiniemy siebie, a nasze relacje staną się autentyczne, bo nie będziemy używać innych do tego, by chować w nieświadomości trudne i piękne części siebie. Jung obiecuje, że to droga do pełni. https://zwierciadlo.pl/psychologia/zrozumiec-siebie/projekcje-klucz-do-prawdziwego-ja
  11. http://www.strategiarealizacjicelow.pl/czas-pokochac-lustrzane-odbicie/
  12. Dobrze Napisane ,Pozdrawiam,
  13. Zawsze prawda leży po środku ,są pseudo-uzdrowiciele , pseudo-lekarze , pseudo-psychoterapeuci czy lekarze dusz -duspasterze-kapłani /księża ,pseudo-egzorcyści ,itp. (podający się błędnie za znawców i specjalistów .)Ale są i prawdziwi -Z powołania , którzy po to żyją na świecie ,by pomagać i leczyć .- uzdrowiciele ,lekarze w przychodniach , psychoterapeuci czy psychologowie , kapłani /księża , egzorcyści itp.
  14. Tak ,tylko nie umysł ( bo umysł to duch człowieka ) a mózg ,po mojemu -sztuczny mózg , sztuczna ,zaprogramowana przez społeczeństwo świadomość ,nie-oświecony ,materialny , biologiczny ,nieświadomy intelekt ,ciemna dusza opętana przez religijne zło . Odpowiedniki dalekowschodnie Odpowiednikom nieświadomości przypisuje się na Wschodzie wszystkie cechy, które dla Zachodu są atrybutami Boga W odniesieniu do filozofii buddyzmu tybetańskiego za odpowiednik europejskiej nieświadomości zbiorowej C.G. Jung uznaje termin tłumaczony jako ("Jedyny-) "Umysł, charakteryzowany jako wieczny, nieznany, niewidzialny, niedocieczony. W odniesieniu do filozofii indyjskiej za odpowiednik europejskiej nieświadomości zbiorowej C.G. Jung uznaje hinduistyczny termin buddhi (umysł oświecony) https://pl.wikipedia.org/wiki/Nieświadomość_zbiorowa
  15. Nie rób drugiemu ,co tobie nemiłe ,nie oceniaj/nie grzesz -pychą ,samo-zadowolenem,plotkami , obmową ,myślą ,mową , uczynkiem i zaniedbaniem/zaniechaniem ,bo dobro jak i zło wraca wielokrotnie z czasem do nadawcy .
  16. Po mojemu jako - oświecony mistrz zen tłumaczę -oświecenie ,to napełnienie / oświecenie ciemnej duszy i umysłu pełnego -strachu .ignorancji ,samo-zadowolenia ,pychy ,dumy ,egoizmu, zazdrości ,pożądania ,obaw , lęków ,zmartwień ,nienawiści , paranoi i zabobonów - Przez Ducha Wszechświata I Duchowego Ojca Ludzkości , Duchem świętym .
  17. Pełne oświecenie ,satori czy nirwana ,lub stan błogości kosmicznej i jedności , to stan gdy czujesz jedność ze wszystkim ,czyli połączenie ze swą duchową połową ,z Bogiem Stwórcą ,przez którego wszystko się stało ,co się stało ,na świecie ,od pokoleń , po prostu ty i Bóg to jedno ,i masz pewność ,ty po prostu wiesz co i jak ,tu i teraz - to dla ciebie -przedtem ,dzisiaj i potem ,a nie wieżysz naiwnie jak dziecko , że kiedyś ,potem ,coś , któregoś dnia , itp .
  18. Mądrze to opisałeś ,pozdrawiam
  19. Tak ,dokładnie ,pozdrawiam i życzę dobrego dnia .
  20. Satori to po Japońsku ,to oświecenie - Daleki Wschód - Nirwana ,transcendencja ,a na zachodzie to ideał zdrowia psychicznego .