Mistyk

Użytkownicy
  • Zawartość

    4010
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Mistyk

  1. Więc po kolei - podświadomość to balast ,śmietnik historii ,rodząc się jako dzieci nie mamy pod-świadomości,dopiero dorastając spychamy ,tłumimy w sobie ,w głębi psychiki niechciane i negatywne aspekty rzeczywistości ,tak powstają sny ,koszmary itp. to mowa pod-świadomości ,stać się sobą na powrót ,to odnaleźć psychologiczne dziecko w sobie ,to być dorosłym ojcem dla siebie ,jaklo duchowego dziecka w sobie lub boga ,a o czakrach ( energetyczne ,niewidzialne centra ) tyle nie czytaj bo to nie potrzebne , uruchamiają się same ,pod wpływem twych działań i czynów w życiu ,jak pisał Einstein -E=M C 2,ja nie muszę ,rzeczywistość i otoczenie telepatycznie odczytuję , jak duchową wielką księgę życiową . Powodzenia .a tu dla ciebie i nie tylko
  2. A ja pisałem że nie mam snów w ogóle ,jakbym, w nocy opuścił swe ciało ,czytaj umarł ,a rano wcielił się w swoje ciało , czytaj - zmartwychwstał .
  3. Dawidzie ,wiesz co to świadomy sen ,to tak że przeżywasz sen na jawie ,ja snów nie mając ,przeżywam je w realnym życiu ,a kiedyś miałem sny ,owszem ,przepracowałem swą przeszłą karmą ,lub podświadomość- mój świat duchowy , ale jak pisał psychiatra Szwajcarski C.G.Jung - Dopóki nie uczynisz nie-świadomego -świadomym -los będzie kierował twoim życiem ,.a ty będziesz zwykłą ofiarą tego losu ,czekając na nie-spełniony cud . Niech to będzie zarazem odpowiedzią dla ciebie ,pozdrawiam cię Dawidzie ,i życzę powodzenia w swym rozwoju duchowym P.S. a problemów do rozwiązania wypatruj wszędzie ,a możesz nie mieć żadnych Zaufaj Bogu Stwórcy ,i jemu powierzaj swe troski i zmartwienia w modlitwie /medytacji ,ja tak codziennie robiłem i dziękowałem mu za lekcje których doznałem złe czy dobre ,jak coś nie jasne będzie -pomogę . a tu artykuł ,opisujący moje doznania ,napisany przez białego szamana ,psychologa i antropologa -Arnolda Mindella : https://www.biblionetka.pl/art.aspx?id=21114 I. Śniące ciało - nie jest to zbyt fortunne określenie tłumacza, bo termin z angielska brzmi dreambody i oznacza holistyczne ujęcie postrzegania siebie. Ego uważa siebie ograniczone do swego fizycznego ciała, a świadomość do tego, w obrębie czego operuje narzucając mu hegemonię przestrzeni i czasu (kantowskie okulary). Tu mnie zastanawia, jak ma się do tego logika, która jest przecież podstawą wszelkich sądów orzekających. Czy logika może obowiązywać, gdy nasz umysł wejdzie w stan, w którym świadomość przestanie układać kolejno napływające wrażenie w ciąg o wyróżnionym kierunku: przeszłość - teraźniejszość - oczekiwanie. II. Realne ciało - śniące ciało - ten rozdział jest o tym, że podczas gdy w buddyzmie, hinduizmie i dżinizmie ciało jest istotnym elementem zbawienia, stanowi jego niezbywalną część, to w judaizmie i chrześcijaństwie ma ono raczej pomijalną wartość: „W teoriach religii Zachodu ciało występuje jako rodzaj kłopotliwego dodatku, szybko wpasowanego w doktrynę w postaci ‘ciała uwielbionego’, które może być zjednoczone z duchem tylko nieświadomie, to znaczy w innym świecie [po śmierci], nad którym nie mamy kontroli. 1) Śniące ciało w medycynie - W myśli Zachodu ciało i duszę rozdzielił Descartes. To właśnie dzięki niemu, ciało bada się jak maszynę, która jest w jakiś niejasny sposób (Kartezjusz uważał, że przez szyszynkę, ale nigdy dokładnie nie wyjaśnił, jak) powiązana z ciałem, w ten sposób, że na ciało wpływa, choć niby jak, bo przecież nie ma połączenia duszy (ulotnej eterycznej) z materią (wyraźną i rozciągłą). Od Kartezjusza i jego podziały zaczął się też szybki rozwój myśli technicznej. 2) Śniące ciało w fizyce - podział na ciało realne - jest to rezultat obiektywnych, fizjologicznych pomiarów i śniące ciało - indywidualne doświadczenie ciała. „Realne ciało [ciało w sensie ogólnie przyjętym] jest [wyłącznie] wytworem koncepcji teoretycznych osadzonych głęboko w kulturze. Dzisiaj, w cywilizowanym świecie, ciała składa się z serca, płuc, RNA, bakterii, komórek i chorób. W przeciwieństwie do tego śniące ciało jest produktem indywidualnego doświadczenia, samodzielnego określania sygnałów, wrażeń i fantazji, które nie zawsze są zgodne z kolektywnymi, materialistycznymi definicjami.” 3) Śniące ciało jako przejaw ukrytego pod świadomością nieznanego objawia się w różnych ekspresjach: w wibracjach, nagłych impulsach, tańcu, harmonii. Ważne jest że „Osobo, która sterowana jest przez czas i presję społeczną nie ma kontaktu z duchem ciała czy Jaźnią i jest dla siebie jakby cząstką w polu, obiektem, którego życie jest zależne od zewnętrznych okoliczności i nieprzejednanych sił. W przeciwieństwie do tego, jednostka, która jest uświadomiona, że istnieje życie wewnętrzne, i która je ujawnia - tańczy i ma kwantowe doświadczanie życia” i. „W normalnych stanach świadomości, gdy uwaga jest zwrócona w kierunku realnego ciała, śniące ciało pojawia się w formie całości-postaci (Gestalt???) takich jak głód, pożądanie, zmęczenie, czy radość. Ale przejawem dreambody może też być miejscowy ból, czy spontaniczny ruch ciała” ii. „Śniące ciało to zbiór wirów energetycznych, które utrzymują razem całość osobowości” - rozumiem to tak, że bez śniącego ciała, ciało fizyczne by się rozpadło, co faktycznie ma miejsce po śmierci. 4) Śniące ciało jako system czakramów - w koncepcjach pochodzących z różnych kultur mówi się o różnej ilości ośrodków na ciele, ich liczba może być rożna. Wschodnie wyobrażenia to 5, 6, lub 7 czakramów: i. Muladhara - czakram najniższy zlokalizowany w okolicach odbytu: seks, płeć. Poniżej niego, leży zwinięty wąż Kundalini, który podnosząc się wzdłuż kręgosłupa interioryzuje kolejne czakry, prowadząc w efekcie do pełnej świadomości, która obejmuje sfery świadome jak i te nieświadome oraz nadświadome. ii. Swadisthana, czyli czakram święty iii. Manipura - czakram splotu słonecznego iv. Anahata - czakram serca v. Vishuddha - czakram gardła vi. Ajana - czakram brwi - myślenie. vii. Sahasrara - czakram Atmana, Brahmana, Jaźni, przebudzone węża. Umiejscowiona na czubku głowy. To do niego w czasie pełnej medytacji, płynie strumień energii całego świata, który zdolny jest spalić wszystko, włącznie z nim samym, jeśli nie jest odpowiednio kontrolowany. viii. Jeszcze fajne uwagi: (i) „Zachód stara się stworzyć nieśmiertelność i osiągnąć szczęście wieczne głównie poprzez dobrą pracę, a ostatnio również przez rozwój psychologiczny i samowiedzę. Nasza tendencja do tego, by nie zajmować się ciałem jako takim, jest jednym z czynników wpływających na to, że kompulsywnie poszukujemy materialnego bezpieczeństwa i zdrowia”, co wygląda jakbyśmy „przeskoczyli pierwszych siedem etapów życia i nagle znaleźli się w ósmym, ostatnim stadium. Ale jeśli ciało nie jest zintegrowane z samowiedzą, dobrobyt i powodzenie stają się obsesją. Rozwój psychiczny bez [pełnej] świadomości jest jak drzewo bez korzeni.” 5) Konkluzje i. „Śniące ciało to wysokoenergetyczne zgęszczenie pola lub wzorcowe doświadczenie poza wymiarami czasu i przestrzeni. ii. Natura śniącego ciała zależy od warunków w jakich się ono pojawia: a. dla śpiącego są to marzenia senne b. kultura materialistyczna widzi je jako ‘ciało uwielbione’ c. dla tancerza śniące ciało, to siła, która go prowadzi, w takt muzyki, bez udziału świadomości. Gdy podczas tańca przestaje myśleć, robi to za niego właśnie śniące ciało, które wie, jak tym pokierować d. medytujący widzi je jako wewnętrzną strukturę ze specyficznymi ośrodkami. e. ktoś w nastroju mediumicznym widzi je jako aurę albo fantazję, zjawę. iii. Odwołanie do przepięknej przenośni hinduskiej - nieświadoma bóg-małpa Hanuman, nosi w sobie, w swoim sercu Shiwę i Parvatii, ukrytą rzeczywistość III. Śniące ciało w baśniach - „Baśnie są czymś więcej niż tylko historyjkami dla dzieci, w rzeczywistości stanowią ekspresję nieświadomości”. Rozdział ten przedstawia analizę kilku znanych baśni, ujętych właśnie w ten sposób. 1) Duch w butelce - Bajka jest o chłopcu, który miał pracowitego, ale biednego ojca i kiedyś znalazł butelkę z duchem. Gdy go wypuścił, duch zagroził, że go zniszczy. Wtedy on powiedział mu, że skoro jest taki silny, to niech z powrotem wejdzie do butelki, a wtedy go zatkał. Wypuścił dopiero, gdy duch obiecał mu pomóc. Uwolniony duch był odtąd jego pomocnikiem. Dał mu szmatkę, która leczyła wszystkie rany i zmieniała każdy metal w srebro. i. To Merkury, który „stanowił podstawową substancję alchemiczną, którą należało uchwycić, rafinować i gotować tak długo, aż przekształci się magiczną substancję zwaną panaceum. Merkury to duch ukrywający się za fantazjami i synchronicznościami, a ... ii. Uwięzienie ducha i uwolnienie przekształconego to procedura, która umożliwia wzięcie pod kontrolę świadomości spontanicznych, niezależnych od działań woli. iii. Chińska alchemia Tao - „Obserwując i uświadamiając sobie nieświadome, instynktowne działania, alchemik oczyszcza swą naturę i rozpoznaje Merkurego-ducha, który ‘prowadzi do rozpoznania prawdziwej natury i witalności, do wiecznego życia - co jest celem taoistycznej alchemii.” Celem jest więc rozpoznanie transcendentalnej natury aktów instynktownych. Gdy komuś to się powiedzie, pojawia się we wei, czyli egzystencja bez wysiłku, nieskończoność i w rezultacie poczucie nieskończoności. iv. Hinduska joga tantryczna czy joga Kundalini osiągają to samo przez wysoki stopień świadomości i kontroli nad energiami ciała. v. Joga siddha - transformacja pojawiających się w medytacji zjawisk przez ofiarę i rozmowę vi. Zen i buddyści - dla nich merkurialność doznań to jedynie zakłócenie, które może być tolerowane aż do samoistnego zaniknięcia. vii. Merkury w ciele pojawi się jako duch snów, wizji i spontanicznej twórczości. Fizjologicznie objawia się w postaci impulsów seksualnych, kompulsji i spontanicznych ruchów ciała takich jak tiki, swędzenia, itp. viii. Praca z ciałem i analiza snów w rzeczywistości próbują zlokalizować Merkurego. Obserwują jego działanie w fantazjach, wizjach i tak długo przekształcają i amplifikują jego działania, aż zostaną zmienione w nieśmiertelną s ubstancję C.D. w linku u góry .
  4. Tak jest Dawidzie ,dobrze zinterpretowałeś
  5. Witaj dawidzie opisałeś wiele ,ale ok po mojemu ,jeśli sny były realne ,to może być mistyczny sen / doznanie ,też miałem kiedyś mistyczne sny to jak prorocze sny zwiastujące przyszłe ,nadchodzące trudności do przepracowania ,to jak karma z poprzednich żywotów ,bez obawy to tylko cienie przeszłości ,w twojej głębi psychicznej ,zapisane w twej duszy / psychice nie-świadomej - dostępnej całemu gatunkowi ludzkiemu - Odpowiedniki dalekowschodnie Odpowiednikom nieświadomości przypisuje się na Wschodzie wszystkie cechy, które dla Zachodu są atrybutami Boga: W odniesieniu do filozofii buddyzmu tybetańskiego za odpowiednik europejskiej nieświadomości zbiorowej C.G. Jung uznaje termin tłumaczony jako ("Jedyny-) "Umysł", charakteryzowany jako wieczny, nieznany, niewidzialny, niedocieczony. W odniesieniu do filozofii indyjskiej za odpowiednik europejskiej nieświadomości zbiorowej C.G. Jung uznaje hinduistyczny termin buddhi (umysł oświecony) https://pl.wikipedia.org/wiki/Nieświadomość_zbiorowa A co do słonia - chodzi o prawdziwe dojrzewanie Boga W tobie ,, lub "wewnętrzne dziecko " z psychologii ,rozwijając się duchowo co symbolizuje jeszcze mały słonik , którego tulisz w ramionach Nasze wewnętrzne dziecko nadal w nas jest. Nie odeszło wraz z procesem dorastania. To jest właśnie ten głos, który słyszymy w chwilach kiedy pozwalamy sobie na odrobinę swobody i ekscytujemy się różnymi rzeczami. To właśnie ten głos, który pyta nas czasami, jak wyleczyć różnego rodzaju emocjonalne rany z przeszłości… Często słyszymy o „konieczności uzdrowienia naszej psychiki”. Można w uproszczeniu potraktować ją jako dziecko, które ciągle w nas tkwi. Nasze pierwsze lata życia i doświadczenia, jakich nabywamy będąc dziećmi będą kształtować przeważającą część naszej osobowości, naszych wartości, równowagi emocjonalnej i poczucia własnej wartości. https://pieknoumyslu.com/wewnetrzne-dziecko-obejmij-ulecz/ To właśnie tam, w środku niezwykle dobrze ukrytego zakątka naszej duszy kryje się nasze wewnętrzne dziecko. Wszyscy udają, że są dojrzałymi ludźmi, niezwykle pewnymi siebie. Każdy z nas chciałby widzieć siebie jako dobrze chronionego masywną zbroją wielkiego wojownika, który bez trudu jest w stanie zmierzyć się ze skomplikowanym światem na zewnątrz. Jednak wiele razy po zamknięciu oczu zdajemy sobie sprawę z tego, że czegoś nam brakuje. Że coś nas boli. Coś powoduje różne rany psychiczne, które nie występują na zewnątrz ciała, ale w środku, w naszym umyśle. Wewnątrz każdego z nas znajduje się dziecko o różnym stopniu rozwoju i niezaspokojonych potrzebach. Pora je odkryć i podać mu pomocną dłoń. I o tym właśnie porozmawiamy w naszym dzisiejszym artykule. Moje wewnętrzne dziecko i jego emocjonalna przeszłość
  6. Dzięki ,to inna nazwa na wiedźmy -szeptuchy które uzdrawiają energią jajka aurę człowieka :
  7. Ja nie wiem co to jest nawet ,pewnie jakiś wymysł kogoś z chorej wyobraźni ., bo co to świecowanie uszu ,lub uzdrawianie hipnotyczne jajem to wiem .
  8. 28 =2 +8 = 10 = 1+O =1 Jesteś Agnieszko numerologiczną jedynką , oto twój psychologiczny biogram : Jedynka (numerologiczna 1) posiada niezwykle otwartą osobowość. Zawsze przewodzi i sypie inicjatywami jak z rękawa. W jej towarzystwie nie sposób wpaść w marazm. Jedynka zawsze coś wymyśli, żeby inni (i ona sama) się nie nudzili. Jedynka stanowi źródło siły oraz impuls do działania, który porusza cały świat. Jedynka to urodzony przywódca. Jest charyzmatyczna i zdecydowana. Roztacza wokół siebie atmosferę szacunku spowodowanego jej dynamiczną odwagą. Stawia wszystkich pod ścianą i rozdaje polecenia, jakby to było sensem jej istnienia. W dodatku mało kto odważy się sprzeciwiać Jedynce. Nie dlatego, że jest przerażająca czy groźna. Wręcz przeciwnie. To uosobienie prostolinijności. Jednakże posiada również inną cechę. Jest mianowicie niezwykle przekonywującą osobą. Potrafi inspirować wszystkich dookoła, nie tylko swoich podwładnych. W naturalny sposób przejmuje inicjatywę, dyrygując nawet swoimi przełożonymi. Tak ich omami, że poczują natchnienie i pospieszą realizować pomysły Jedynki w praktyce. Numerologiczna 1 Jedynka wyciąga z człowieka to, co jest w nim najlepsze. Pobudza do działania i napełnia odwagą. Człowiek, który porozmawia choć przez chwilę z Jedynką, zaczyna bardziej wierzyć we własne siły. Nabiera przekonania, że może przenosić góry. I najprawdopodobniej to właśnie zrobi, kiedy Jedynka poprosi go o wykonanie jakiegoś zadania. Numerologiczna Jedynka jest bardzo pomysłowa, kreatywność tryska z niej niczym fontanna młodości. Można powiedzieć, że jej specjalizacją jest aktywność na wszystkich możliwych polach. Nic nie jest jej obce – ani praca w pocie czoła, ani zaawansowana edukacja, ani głębokie przyjaźnie czy życie rodzinne. Wibracja Jedynki charakteryzuje się niezależnością i przewodzeniem. Jedynka nie lubi, gdy ktoś podejmuje za nią decyzje. Raczej sama będzie dowodzić, nawet wbrew woli innych ludzi. Numerologiczna Jedynka oznacza także niezachwianą pewność siebie oraz wiarę we własne siły. Jedynka posiada wiele możliwości realizowania swoich planów, a wrodzony brak zahamowań sprawia, że naprawdę niewiele dróg jest dla niej zamkniętych. Do tego wszystkiego należy jeszcze dodać otwartość na nowe doświadczenia i przygody. Jedynka nie pozwoli sobie na przesiedzenie w domu chociażby jednego dnia, skoro na świecie istnieje tyle możliwości osiągnięcia czegoś wspaniałego. Jedynka często żyje szybko, z dnia na dzień – nie zastanawia się zbyt długo, ona woli działać. Jest przy tym spontaniczna i nie stroni od podejmowania ryzyka. Lubi zastrzyk adrenaliny, więc nie zadowoli jej rutynowa egzystencja. Nie będzie też unikać trudnych spraw czy decyzji. Podejmując je, może się przecież wykazać i zdobyć uznanie otoczenia. A to jest dla Jedynki bardzo ważne. Symbolizm Jedynki Jedynka związana jest przede wszystkim z ideami jedności oraz całości. Symbolizuje jedność wszelkiego stworzenia oraz wszechświata, a także jedności człowieka z Bogiem. Drugim ważnym symbolem jest niezależność i samowystarczalność. Jedynka kojarzy się z samotnością, lecz w tym wypadku nie można mówić o izolacji wbrew woli, lecz przeciwnie. Słowa kluczowe: początek, spełnienie, realizacja, akcja. Podstawowy symbol: Pierwotna siła Podstawowa działalność: przywódca Zobowiązania karmiczne: inspirowanie ludzi w taki sposób, by wierzyli we własne siły. Osobiste wyzwanie: przezwyciężenie pułapek ego oraz nauka współpracy z innymi ludźmi. Powiązania z astrologią: Merkury Powiązania z tarotem: Mag Ciało niebieskie: Słońce Kamień: diament, bursztyn Cechy pozytywne: Indywidualizm, niezależna osobowość, skłonności przywódcze, potrafi napędzać innych do działania, skupiona na swoich celach, potrafi samodzielnie się motywować, dysponuje wewnętrznym mechanizmem pchającym ją ciągle naprzód, pomysłowa, postępowa, nie lubi stać w miejscu, posiada silną wolę, odważna, buntownicza (ale w pozytywnym tego słowa znaczeniu). Cechy negatywne: uparta, egoistyczna, brak umiejętności współpracy, nieliczenie się z innymi ludźmi, zaniedbywanie rodziny. Sławne numerologiczne Jedynki Arystoteles Onassis, Paco Rabanne, Karol Marks, Charlie Chaplin, Napoleon Bonaparte, Alfred Nobel, Michaił Gorbaczow, Lew Tołstoj. Liczba przeznaczenia Jedynka urodziła się, żeby pełnić rolę przywódcy w każdej grupie, do jakiej należy. Co prawda w swoim życiu spotyka wielu rywali, którzy próbują odebrać jej palmę pierwszeństwa, ale zazwyczaj radzi sobie z nimi doskonale. Jedynka robi swoją osobą tak piorunujące wrażenie, że w naturalny sposób przejmuje prowadzenie. Jedynka nigdy nie stoi z boku. Ona toruje sobie drogę do realizacji swoich celów. Nie pozwoli, by ktokolwiek stanął jej na drodze. Jest gotowa iść nawet po trupach, jeśli tylko to zapewni jej sukces. A że z zasady mierzy wysoko, najprawdopodobniej w swoim życiu rozgniecie niejednego przeciwnika. Bardzo pomocną cechą w drodze na szczyt może okazać się pomysłowość Jedynki. Jej pomysły są tak oryginalne, że wielu ludziom wydają się pionierami nowoczesnych technologii czy myśli filozoficznej. Tak naprawdę Jedynka nie jest wybitnie inteligentna. Po prostu cechuje ją wielka ambicja. A jak wiadomo, potrzeba jest matką wynalazków. Jedynka osiągnie najwięcej, jeśli postawi na indywidualizm i niezależność. Są to jej najmocniejsze atuty. Prowadzi specyficzny styl życia, który zwykle jest zorientowany na osiąganie założonych wcześniej celów. Jedynka nie może być niczyim podwładnym – sprawdza się tylko w roli szefa. Powinna wybrać taki zawód, który pozwoli jej zachować niezależność. Wielką wadą Jedynki jest stawianie innych ludzi na drugim miejscu. Z jednej strony jest ambitna, ale ciągle zapomina, że bez pomocy innych ludzi rzadko można odnieść prawdziwy sukces. Poza tym pozostaje jeszcze kwestia rodziny. Jedynka często ma tendencję do zaniedbywania swoich najbliższych. Można nawet odnieść wrażenie, że w ogóle jej na nich nie zależy. Jeśli więc Jedynka popadnie w zbyt mocny indywidualizm, może pewnego dnia obudzić się w pustym domu. Liczba osobowości Jedynka to osoba wszechstronnie uzdolniona, inteligentna oraz wewnętrznie zdyscyplinowana. Jest też osobą niezwykle konkretną. Kiedy już coś sobie zaplanuje, szybko przechodzi do działania. Nie marnuje czasu na marzenia i zbyt długie rozmyślanie. Jest tak energiczną osobą, że niekończące się analizowanie sytuacji nie jest w jej stylu. Bardzo ważne dla Jedynki są ciągłe zmiany. W zasadzie nie potrafiłaby bez nich prawidłowo egzystować. Pewnie dlatego Jedynka jest w ciągłym ruchu. Nikt nie potrafi jej poskromić, ponieważ podświadomie zawsze dąży ona do jak największej swobody. Trzeba przyznać, że Jedynce nie brakuje oryginalnych pomysłów. Bez względu na to, jaką branżę wybierze, znajdzie sposób, by zadziwić wszystkich dookoła. Jako polityk stworzy z pewnością rewolucyjny program odnowy państwa. Jako sportowiec zdobędzie każdy medal, jaki jest do zdobycia. Jako podróżnik odwiedzi samotnie najbardziej niedostępne zakątki Ziemi i pobije niejeden rekord. W miłości Jedynka jest taka sama jak we wszystkich innych aspektach życia. Ponad wszystko ceni sobie swobodę i niezależność, toteż zbliżenie się do kogokolwiek sprawia jej niemałe trudności. Nie zmienia to faktu, że w relacjach z płcią przeciwną Jedynka jest niezwykle spontaniczna i otwarta. Co prawda, emocjonalnie trzyma się na dystans, ale zawsze stara się dać drugiej osobie szczęście. Jej radosna natura bardzo to ułatwia. Liczba serca (duszy) W skrytości serca Jedynka pragnie być innowatorem. Lubi bowiem przodować, nie tylko jako lider, ale też wynalazca wyprzedzający swoją epokę. Świadomość znajdowania się przed innymi daje Jedynce poczucie niezależności, a to jest niezbędny czynnik jej dobrego samopoczucia. Jedynka wręcz uwielbia wyróżniać się z tłumu. Uważa siebie za kogoś wyjątkowego, nic więc dziwnego, iż marzy o byciu celebrytą. Chętnie zostanie aktorem lub piosenkarzem. Dzięki temu będzie mogła pławić się w uwielbieniu swych fanów. Liczba ekspresji Jedynka jest pewna siebie i tak właśnie zachowuje się w towarzystwie. Może w ten sposób sprawiać wrażenie osoby aroganckiej i zadufanej w sobie, ale to najczęściej tylko pozory. Jeśli ktoś będzie Jedynkę za taką uważał, niech czym prędzej zrewiduje swój pogląd. Jedynka nie jest złą osobą. Nie ma w jej zachowaniu ani kropli nieskromności. Jeżeli uważa siebie za kogoś wyjątkowego, to zapewne tak jest. Żadna Jedynka nie będzie miała nigdy problemu z nawiązywaniem znajomości. Szybko znajdzie sobie przyjaciół – niezależnie od miejsca, w którym się pojawi. Również u płci przeciwnej Jedynka ma ogromne powodzenie. Posiada sporo wielbicieli, ponieważ zachowuje się niczym typowy samiec alfa. Przejmuje przewodzenie, czym nieomylnie zjednuje sobie sympatię otoczenia. Pod warunkiem, że nie trafi na inną Jedynkę. Co ciekawe, zachowanie Jedynki nie zawsze jest zgodne z tym, co czuje ona w głębi serca. Wszyscy postrzegają ją jako osobę pewną siebie, ale w rzeczywistości ona czasem blefuje. Stara się w ten sposób zamaskować pojawiające się w jej sercu wątpliwości i brak wiary w swoje możliwości. http://astroweb.pl/numerologiczna-1.php
  9. TU COŚ PODOBNEGO ,A CZEGO MAŁO LUDZI NA ŚWIECIE JEST ŚWIADOMYCH ( BO W ŻYCIU NIC NIE JEST PRZYPADKIEM, ,CHODZI O ENERGETYCZNE ATAKI MIĘDZYLUDZKIE ,TAKA III WOJNA ŚWIATOWA PARAPSYCHICZNA ,.W TYM ARTYKULE MECHANIZM TEN NOSI NAZWĘ "WAMPIRYZM ENERGETYCZNY -PSYCHO-EMOCJONALNY : - Wampiry psychiczne i energetyczne nie mają nic wspólnego z filmowym i hollywoodzkim stereotypem wampira – romantycznego, groźnego, cierpiącego i bladego czy zmieniającego się w stado nietoperzy, bo jest wręcz przeciwnie i nazwijmy rzecz po imieniu – tego typu wampiry są zazwyczaj brzydkie i strasznie nieszczęśliwe z powodu własnych chorych rządz niszczenia komuś życia. Warto tutaj zaznaczyć, że praktycznie wszystkie patologie rodzinne i społeczne są wynikiem agresywnych działań wampirów, które przysłowiowo dostają za dużo skrzydeł z powodu braku osoby, która potrafi im odpowiednio utemperować nosa. Istotną i zawsze występującą cechą wszystkich rodzajów wampirów jest przerażająca wręcz hipokryzja o natężeniu dużo większym niż w przypadku standardowej lemingozy oraz zrzucanie na swoje ofiary wszystkich własnych win, wad i kompleksów na zasadzie "powiedziałem to pierwszy, więc mam rację". Wampiry, jeśli były krzywdzone w dzieciństwie okazują też tchórzliwość i brak honoru znęcając się nad słabszymi i/lub uzależnionymi finansowo i nie mają odwagi wygarnąć win tym, którzy ich krzywdzili. Wampiryzm zawsze wiąże się z którymś ze zjawisk takie jak bezpodstawna agresja, chęć zaistnienia, rozpaczliwe próby zniszczenia komuś życia, intrygi, szpiegowanie, deptanie czyjejś godności, naruszanie prywatności (np podczytywanie smsów i rozmów ofiary ze znajomymi), plotkarstwo, dwulicowość, fałsz czy wymuszanie dobrych ocen w szkole. Wampiry zawsze też uważają się za osoby obdarzone jakimiś wyjątkowymi darami i talentami w dodatku chwaląc się tym, uważając że są piękne, silne, strasznie inteligentne, wykształcone, potrafiące cuda nie widy oraz uważające, że z powodu swojej pozycji, zawodu, majątku bądź zmyślonych zalet mają prawo rządzić i pomiatać innymi zgodnie ze swoimi fanaberiami i że mają w tym absolutną rację. Typy wampiryzmów Istnieje wiele typów wampiryzmu i postaramy się pokrótce opisać każdy z nich. - Wampiryzm energetyczny świadomy (okultystyczny) – rodzaj wampira, który występuje niemal tylko w środowisku ezoterycznym (fora na ten temat, sekty itp). Tego typu osoby w pełni świadomie wykorzystują techniki wizualizacyjno-energetyczne i/lub odpowiednie rytuały, by pozbawić energii życiowej swoje ofiary oraz zwyczajnie ją przejąć. Tego typu techniki są masowo uprawiane przykładowo w kręgach masońskich, ale są także możliwe do nauczenia i wykorzystywane przez zafascynowane nimi młode osoby. - Wampiryzm energetyczny nieświadomy – tego typu osoby nieświadomie lub półświadomie wysysają z otaczających osób energię czyniąc je w "niewyjaśniony" sposób zmęczonymi, osłabionymi i znudzonymi obecnością wampira, przy czym sam wampir ma uczucie swoistego haju energetycznego i emocjonalnego. Takie osoby są skłonne do różnych dziwnych zachowań, w tym autodestrukcyjnych i pozerskich, aby tylko zwrócić na siebie uwagę. Ten typ wampiryzmu jest szeroką podstawą dla innych grup wampiryzmu: emocjonalnego, uwagi czy chaotycznego. - Wampiryzm emocjonalny (psychiczny) – najbardziej rozpowszechniony typ wampira i najczęściej występujący. W wielkim skrócie wampiry tego typu zajmują się żerowaniem na cudzych emocjach dla wyleczenia własnych kompleksów. Najczęściej takie osoby wymyślają rozmaite nieszczęścia i patologie i to niezwykłe oraz w nieprawdopodobnych ilościach, jakie ich rzekomo miały spotkać w życiu (gwałt w dzieciństwie, bicie, molestowanie, przemoc z użyciem np. noża itp.) a następnie owymi problemami non stop bombardują ofiarę, domagając się nieustannego zainteresowania, litości i pocieszania. W tym wypadku często wystepuję obustronne uzależnienie wampira od ofiary, bowiem wampir próbuje czasami podnosić pozycję i samoocenę ofiary, stawiając ją w roli "wybawcy i wyzwoliciela". Ofiara będąc owym wybawcą czuje swoistego rodzaju poczucie misji, aby nieustannie pomagać wampirowi. Taka długotrwała pomoc może w końcu skutkować wyniszczeniem psychicznym, znużeniem, zmęczeniem a nawet depresją, jeśli ofiarą jest osoba z tendencjami do silnego przejmowania się cudzymi problemami. I w miarę jak ofiara popada w coraz większe osłabienie, wampir czuje się coraz lepiej, jest dumny ze swojego dopieszczonego ego oraz nierzadko z tego do jakiego stanu doprowadza ofiarę. Czasami wampir ze swoimi opowieściami popada w mitomanię i zaczyna naprawdę wierzyć w to, że to co opowiada naprawdę go spotkało. Relacje z takim wampirem często są trudne do zerwania i w przypadku separacji wampir będzie natarczywie nękać swoją ofiarę, fochać się, straszyć samobójstwami i szantażować emocjonalnie przybierając pozę "zbitego psa", którego "skopanie" ma wzbudzić poczucie winy w ofierze. Jeżeli mimo to ofiara nie ulega i stanowczo zrywa kontakt bądź wytycza jasno jakieś granice przyzwoitości, wychodzi przysłowiowe szydło z worka i wampir nagle dostaje skrzydeł, staje się wielce uniesiony i obrażony, często rzuca wyzwiskami i oskarżeniami w stronę ofiary, wytyka egoizm i inne oszczerstwa na zasadzie "złodziej pierwszy i najgłośniej krzyczy "łapać złodzieja!"", a jego rzekome problemy dosłownie nagle znikają. - Wampiryzm uwagi (zaistnienia) - również bardzo rozpowszechniony typ wampiryzmu. Jak sama nazwa wskazuje, takie osoby (będąc silnie zakompleksione i niedowartościowane) chcą być w centrum uwagi. W tym celu potrafią posuwać się dosłownie do wszystkiego, począwszy od głupich "śmichów chichów", wydawania dziwnych dźwięków, krzyczenia głośno HWDP, chamskich zaczepek itp, poprzez wymyślanie nieprawdopodobnych historyjek i przypisywania sobie udziału w nietypowych zdarzeniach (bardzo często jest to nękanie nie mających ochoty słuchać osób opowieściami np. jak to się wampir nachlał na poprzedniej imprezie i jak to potem wymiotował, bądź ile pompek zrobił, albo ile jechał km/h samochodem ojca), wypisywanie w internecie niestworzonych rzeczy lub wielkich ilości tekstu bez żadnej logiki, aż po takie zjawiska jak ekshibicjonizm, pokazywanie narządów intymnych, okaleczanie się na pokaz. Tego typu wampiry cechuje ogromna i bardzo głośna gadatliwość oraz wtrącanie się do każdej dyskusji ale nie po to by rozwijać temat, tylko zbić go z toru, zagłuszyć oraz aby wypowiedzieć jak najwięcej nic nie znaczących słów aby jakkolwiek zwrócić na siebie uwagę. Często potrafią być także poniekąd niebezpieczni, gdyż czarując słownictwem i jego zawiłością potrafią przekonywać do siebie mnóstwo osób niczym Adolf Hitler swoimi przemówieniami, ale na to łapią się tylko osoby słabe psychicznie i duchowo i nie mające własnego myślenia, więc jeśli wampir przekona do siebie tłumy, świadczy to tylko o tym jakie jest społeczeństwo. Typowymi wampirami uwagi są trolle internetowe, które często dla zwiększenia sobie poparcia tworzą multikonta, co jest ich jedynym sposobem na bycie kimś, jeśli nikogo do siebie nie przekonują. - Wampiryzm chaotyczny - ten typ wampiryzmu to bardzo ogólne pojęcie grupy rodzajów wampiryzmu, których celem jest zwyczajne robienie zamieszania, awantur oraz uprzykrzania komuś życia. Wampiryzmy chaotyczne są bardzo częstą, jeśli nie najczęstszą przyczyną patologii rodzinnych i niszczenia życia dzieciom lub innym osobom. Rodzaje wampiryzmów chaotycznych zawsze występują kompleksowo i można również w skrócie je opisać: * Typ awanturnika – tego typu wampiry potrafią żyć tylko w atmosferze nieustannej wzajemnej nienawiści, zazdrości, zawiści, kłótni i konfrontacji. Te osoby szukają i wymyślają dowolne powody, dla których można zrobić komuś awanturę, zwyzywać go, obrzucić obelgami, nawymyślać chorób psychicznych, zdołować i poniżyć. Ich ton jest zawsze obrażony, rozhisteryzowany, wściekły, sztywny, "policyjny" i "urzędowy", nie potrafią ani nie chcą nigdy normalnie rozmawiać, tylko zawsze dążą do kłótni. Nigdy nie wiadomo czego i kiedy się po nich spodziewać, bo potrafią zrobić aferę o dosłownie wszystko i nagle w zupełnie nieoczekiwanym momencie. Zawsze oskarżają swoje ofiary o agresję i wszczynanie owych kłótni, kiedy tylko ofiara zacznie się bronić i dawać jasno do zrozumienia, że nie ma dmuchania w kaszę. * Typ władcy i kontrolera - ten typ wampira posiada wyjątkową megalomanię oraz rządzę władzy i kontroli nad wszystkim i wszystkimi w otoczeniu. Takie osoby uzurpują sobie wyimaginowane prawa do pomiatania i zarządzania innymi (najczęściej rodziną lub podwładnymi w pracy) i mają przedmiotowo-techniczne podejście do ludzi (i zwierząt), tłumacząc to na przykład tym, że skoro najwięcej zarabiają i/lub mają magistra/doktora i/lub były pokrzywdzone w młodości, to mają prawo teraz rządzić i pomiatać innymi, "Bo ja to w twoim wieku to tyyyle pracowałem! Mnie to łańcuchem bili! Ja to jadłem chleb z cebulą i smalcem a nie tak jak ty czekoladki sobie zajadasz! Ty sobie pykasz w internety, a ja za****lałem w polu!" Typ często występujący z syndromem awanturnika i podobny do niego, gdyż te wampiry również nie potrafią się normalnie odzywać, a szczególną cechą jest rozkazywanie wszystkim, zmuszanie do uległości i posłuszeństwa i wytykanie zadań co kto ma zrobić, "ty musisz to, bo to powinno być tak, ciebie to trzeba tu i tam zaprowadzić, tobie to trzeba to zrobić". Non stop dyktuje i poucza co kto ma robić i jak. Milczenie i pokora daje jasno do zrozumienia wampirowi, że może bezkarnie pomiatać i administrować ofiarami, natomiast niewykonywanie zadań wprawia wampira w napady silnej złości, czasami agresji, bądź frustracji i zażenowania, po czym wampir zaczyna stawiać różne ultimata bądź zażenowany poddaje się. * Typ śledczego – ten rodzaj wampirów jest wyjątkowo wścibski i również niemal zawsze występuje razem z typem awanturnika, charakterystycznym objawem jest wypytywanie się o wszystko typu "a gdzie byłeś, z kim sie widziałeś, o czym rozmawialiście, co oglądasz w internecie, a co czytasz, a z kim piszesz" czy nawet podsłuchiwanie rozmów, podczytywanie rozmów na czatach oraz smsów itp. Taki wampir jest wyjątkowo upierdliwy i niezwykle trudno go odpędzić. Na krótkie i stanowcze riposty typu "nie twoja sprawa, nie wtrącaj się, nie twój interes" zawsze odpowiada agresją i wszczynaniem awantur wytykając ofierze rozmaite oszczerstwa opisane w typie awanturnika. Te osoby również bardzo jadowicie lubią wypytywać ofiary (szczególnie swoje dzieci) o to co zamierzają robić w przyszłości. * Typ tyrana (straszaka) – wszyscy w jego obecności muszą się bać i być spięci i zestresowani, nie ma miejsca na normalne dyskusje czy czynności. Musi być sztywność, musi być stres i napięcie, muszą być nerwy. Taka atmosfera wprawia wampira-tyrana w psychotyczne poczucie satysfakcji i wysokiej własnej wartości. * Typ policjanta i psychiatry (prowokatora) – jeden z najgorszych rodzajów wampiryzmu awanturnego. W tym wypadku wampir-zadymiarz rozpętuje agresywną wymianę słowną, z wyjątkową zajadłością prowokuje swoje ofiary do podnoszenia głosu, wulgaryzmów czy nawet rękoczynów, po czym zaczyna wmawiać jej agresję i niepoczytalność, straszyć policją, więzieniem, wymyśla choroby psychiczne i straszy psychiatrykami. Prowokator dosłownie za wszelką cenę stara się wywołać u ofiary reakcje, które może wygodnie podpiąć pod oficjalnie istniejące paragrafy oraz choroby psychiczne, bądź nawet oznaki opętania, po czym próbuje "karać" ofiarę za jej naturalne, oczywiste i logiczne reakcje obronne wmawiając jej, że to kryminał, choroba, opętanie czy też narkotyki, alkohol, albo wszystko na raz. Przykładowo prowokator wywołuje w ofierze obronną agresję, po czym określa to jako np. agresję wywołaną uzależnieniem od internetu i uniemożliwia ofierze dostęp do niego. Zazwyczaj prowokator sam ma na koncie jakieś wykroczenia bądź przestępstwa oraz zaburzenia psychiczne. * Wampir edukacyjny – typ wampira awanturnego, który zasługuje na szczególne nagłośnienie, gdyż jest bardzo rozpowszechniony ale nie za wiele się o nim mówi. Ten rodzaj wampira jest wyjątkowo zakompleksiony z racji otrzymywania słabych ocen w szkole i na studiach oraz z racji niezdawania, powtarzania roku itp, choć czasami występuje i bez tego. Wampir edukacyjny, chcąc agresywnie i rozpaczliwie wyleczyć swoje kompleksy bądź zaspokoić fanaberie zmusza swoje dzieci czy też inne dzieci w rodzinie, często stosując przemoc psychiczną oraz fizyczną, aby przynosiły tylko oceny powyżej 3, a nierzadko też same 5 czy 6 oraz startowały w konkursach czy zawodach sportowych i przynosiły dobre wyniki. Za niższe oceny dziecko jest mocno karane, bite, poniżane, zabiera mu się komputer, TV, zabawki, zabrania wychodzić na dwór, widywać z kolegami. Następnie wampir chwali się wszystkim znajomym jakie piękne oceny przynosi dziecko i jak bardzo jest w tym pilnowane. Wampir przypisuje sobie wszystkie osiągnięcia dziecka, do których zmusił je przemocą bądź szantażem po czym domaga się pochwał za dobre wychowywanie. Jeśli takowe dostaje, czuje dosłownie psychiczny ograzm i staje się coraz bardziej agresywny i wymagający (czytaj: rozpasany), a ofiara wampira jest w coraz większym niebezpieczeństwie. Tego typu wampiry traktują dzieci oraz inne osoby tylko i wyłącznie przedmiotowo, traktując oceny szkolne jako główny wyznacznik wartości danej osoby. Osoby z ocenami w ich oczach słabymi traktują jako podgatunek, żuli i nic nie wartych meneli. Często lubią wytykać młodym teksty typu "Wstyd mi przynosisz!". Istnieje zapewne dużo więcej rodzajów wampiryzmów i może być ich tyle ile samych wampirów, jednak te tutaj opisane znajdują wysoką sprawdzalność w realnym świecie. W przypadku każdego typu wampiryzmu dokonywany jest akt kradzieży energii z ofiary, jeśli wampir "ma przewagę" w kłótni i doprowadza ofiarę do bezsilnego braku słów, bezsilnego gniewu, płaczu, depresji czy wycieńczenia oraz jeśli ofiara daje się zastraszać, wsiadać sobie na głowę i nie broni się. Jak się bronić przed wampirami? Przede wszystkim warto wiedzieć, że dosłownie wszystkie wampiry mimo zgrywania chojraków, krzykaczy i nie wiadomo jakich twardzieli są w rzeczywistości bardzo słabe psychicznie i duchowo, mają bardzo niską samoocenę i poczucie własnej wartości. Są bardzo wrażliwe na podnoszenie głosu oraz na wyzwiska, a słabsze wampiry poddają się gdy się je ignoruje. Z kolei dla wszystkich wampirów największym śmiercionośnym ciosem jest zerwanie kontaktów i całkowita separacja, co jest jednak prawie niemożliwe dla osób uzależnionych finansowo od wampirów. W takim wypadku pozostaje walka z wampirem do czasu usamodzielnienia się i/lub znalezienia wsparcia w tych sprawach od przyjaznych osób. Wampir pozbawiony ofiary staje się jak pacjent w stanie ciężkim odcięty nagle od respiratora i kroplówek. Staje się coraz bardziej osłabiony, popada w bezsenność, żyje w ciągłym stresie i nienawiści, która go wypala od środka. Często u wampira zaczynają nawet występować różne choroby i dolegliwości takie jak biegunka, wymioty, nudności, problemy z trawieniem, problemy żołądkowe, bóle głowy, duszności, napady lękowe. Ogólnie mówiąc wampir dosłownie zdycha w męczarniach z głodu energetycznego i z braku ofiar którym pragnie niszczyć życie. Upada i gnije trawiony własnym jadem, winami i kompleksami, których nie ma na kogo zrzucać. https://wampiryemocjonalne.jimdo.com/wampiryzm/wampiryzm-psychiczno-energetyczny-druga-najpowszechniejsza-choroba-świata/
  10. Projekcja (Przeciw-przeniesienie )jest jednym z mechanizmów obronnych , czyli różnego rodzaju trików mających na celu ochronienie naszej świadomości (naszego ego) przed zagrażającymi informacjami. Pojęcie projekcji (i innych mechanizmów obronnych) stworzył Zygmunt Freud, i jest to jedno z niewielu pojęć, co do których istnienia i prawdziwości nie ma wątpliwości chyba większość psychologów, niezależnie od nurtu. Co jest istotą projekcji? Jest to przypisywanie innym ludziom swoich własnych negatywnych cech, uczuć lub motywów postępowania, które zostały wyparte ze świadomości i funkcjonują w przestrzeni podświadomości. Inaczej mówiąc, przedmiotem projekcji są te „kawałki” naszego Ja, z którymi z jakichś powodów się nie utożsamiamy. Jaki jest tego efekt? Złość i poirytowanie w kontakcie z drugą osobą, a nawet na samą myśl o niej. Projekcja jest silnie powiązana z koncepcją Cienia. Cieniem nazywamy tę część naszej nieświadomości, w której gromadzimy te wszystkie elementy (cechy, wzorce zachowań), których nie akceptuje nasza świadoma część. To te wszystkie rzeczy, o których możemy powiedzieć „ja taki nie jestem”, a które w jakiś sposób z nami „grają” w codziennej rzeczywistości. W jaki sposób grają? Wzbudzają w nas nieadekwatne oburzenie. Złoszczą. Irytują. Wkurzają. Przede wszystkim w innych osobach. Jeszcze parę słów o tym, skąd się bierze treść Cienia. Jung twierdził, że rodzimy się jako psychiczna zintegrowana całość. Dziecko nie odróżnia poszczególnych części swojej psychiki, ba, nie odróżnia nawet tego co jest „ja” a co „nie-ja”. Z czasem człowiek nabiera poczucia odrębności od świata zewnętrznego, zdobywa różne doświadczenia i oczywiście, przechodzi socjalizację (czyli to wszystko, co ma z nas zrobić mniej lub bardziej porządnych ludzi). W toku tych procesów, co jakiś czas, pewne zachowania są oceniane jako dobre, a inne jako niedobre, czy wręcz zdecydowanie złe. I uwaga, nie można tutaj przykładać żadnych uniwersalnych miar dobra/zła, dobrego/złego zachowania, itd. To, co w jednym indywidualnym doświadczeniu zostanie uznane (przez rodziców, społeczeństwo, czy wreszcie superego, naszego wewnętrznego strażnika moralności) za dobre, w innym indywidualnym doświadczeniu zostanie uznane za karygodne. Podkreślam to tak mocno dlatego, że musimy zdać sobie sprawę z tego, że w Cieniu nie muszą się znajdować tylko takie „złe” cechy jak agresja, złość, czy bycie nieporządnym, ale także np. dbanie o siebie, stawianie granic, twórczość czy chęć bycia niezależnym. Stąd projektować na innych możemy bardzo wiele różnych cech, nadając im co prawda negatywne zabarwienie emocjonalne (co bierze się z samej istoty mechanizmu projekcji), ale cechy same w sobie mogą być bardzo przydatne i użyteczne. Nasze ego boi się tego, co jest w Cieniu, ale zintegrowanie tych treści jest jednym z niezbędnych kroków w rozwoju i stawaniu się pełniejszą osobą. Jednocześnie należy pamiętać, że kontakt ze swoim Cieniem powoduje lęk, a w konsekwencji projekcja ten lęk redukuje. A to jest bardzo silny motyw ludzkiego postępowania, jeśli nie jeden z najsilniejszych. Więc nie ma co się dziwić, że ludzie nie widzą swoich projekcji, a jak im ktoś zwróci uwagę, to z reguły nie chcą tego przyjąć do wiadomości, albo jest im bardzo trudno to zrobić. Czas na parę przykładów, żeby zobrazować wam trochę te teoretyczne rozważania. Rozmawiają dwie osoby,dajmy na to jakaś Jola i Gosia. Jola jest dość opanowana i mówi spokojnym tonem. Gosia jest podenerwowana i mówi coraz głośniej. W pewnym momencie wykrzykuje „Jolka, ale czym ty się tak denerwujesz?!”. – ten przykład jest dość oczywisty, i choć wydaje się nawet lekko absurdalny, przypomnijcie sobie podobne wydarzenia z własnego życia…Ego nie chce przyjąć do wiadomości, że jest agresywne, bo to oznaczałoby, że jest złe. W związku z tym, rzutuje swoją agresję na zewnątrz – łatwiej jest sobie poradzić z zagrożeniem z zewnątrz niż z wewnątrz. Wyobraźmy sobie coś trochę bardziej złożonego. Przykład z zaobserwowanej przeze mnie rzeczywistości. Mamy dwie przyjaciółki, dajmy na to Zofię i Jagodę. Zofia ma poważne problemy życiowo-psychologiczne, ale nie chce iść do żadnego specjalisty, choć Jagoda próbuje ją do tego namówić. Jagodę cała sytuacja coraz bardziej irytuje. Spytana co konkretnie ją denerwuje w Zofii odpowiada, że bierność. No dobrze, czy to koniecznie znaczy, że Jagoda jest bierna, a sama tego nie widzi? Niekoniecznie. Bo Jagoda uważa jeszcze, że ta bierność to jest też takie rozczulanie się nad sobą. To wszystko są pejoratywne określenia, ale co może się za tym kryć pozytywnego? To, co mi pierwsze przyszło do głowy, to po prostu dbanie o siebie, wyrozumiałość dla siebie i pozwalanie sobie na bycie „miękkim”. W skrajnej formie, może to przybrać formę rozczulania się, jasne, ale chodzi mi o to, co jest najważniejsze gdy się odkryje istotę tego, na co tak mocno reagujemy. To jest sygnał, że to gdzieś w nas jest i domaga się uwagi. Czy Jagodzie przyda się trochę porozczulać nad sobą? A może przyda się jej więcej wyrozumiałości dla własnych słabości? Tu już ona sama musi sobie odpowiedzieć, ale przypuszczam, że tak. Podobnie jest z projektowaniem agresji, czyli na przykład z poczuciem, że wszyscy wokół są niebezpieczni, albo jakaś konkretna osoba przeraża albo irytuje swą jawną agresją. Czym innym może być agresja, poza swą oczywistą powłoką? Wyznaczaniem swoich granic? Stawianiem na swoim? Stawaniem we własnej obronie? Owszem, projektować agresję może ktoś kto sam jest ewidentnie agresywny. Ale może się też zdarzyć tak, że będzie robić to ktoś, kto chciałby być agresywny, ale boi się tego wewnętrznego impulsu. Nie jest w stanie wyobrazić sobie siebie agresywnym. Trudno mu uwolnić w sobie ten impuls, bo „agresja jest zła”, dlatego sam ją tak intensywnie piętnuje i dostrzega wszędzie, nawet tam, gdzie jej nie ma. A może się okazać, że gdy w końcu skontaktuje się z tą agresywną częścią siebie, za agresją będzie stała chęć stanowczego wyrażenia siebie, bez względu na to, co myślą i chcą inni. Podsumowując, dlaczego warto obserwować siebie i swoje projekcje? Ponieważ niosą one ważne dla nas informacje o tym, czego nam brakuje, o tym, co tkwi niewykorzystane w naszej nieświadomości. Jednocześnie, zaobserwowanie projekcji pomaga uzdrowić trudne relacje i zmniejszyć częstotliwość konfliktów. Pojawia się też zrozumienie i akceptacja własnych, często gwałtownych, reakcji na innych ludzi. To pomaga bardziej cieszyć się życiem Jak to robić? Niestety nie jest to proste, czasem może być wręcz niemożliwe bez pomocy kogoś z zewnątrz. W relacji z drugim człowiekiem dochodzi jeszcze jeden czynnik – najczęściej obie osoby projektują na siebie nawzajem i tworzy się plątanina świadomych i nieświadomych motywów, własnych i cudzych. Ciężko jest się czasem w tym połapać. A jednak, da się. Im większa samoświadomość, tym łatwiej jest przyłapać siebie samego na projektowaniu. Otwartość pomaga nam przyjąć czyjeś uwagi i spojrzeć na nie z dystansem. Im mniej ego w naszych zachowaniach i relacjach, tym łatwiej jest się uwolnić od nieświadomego projektowania i przejść do świadomego integrowania trudnych informacji. Nie da się tego zrobić od razu, nie da się też podejść do tego zadaniowo. To raczej proces rozwojowy, przez który przechodzimy w ciągu życia. Możemy go oczywiście świadomie wesprzeć sami, lub z pomocą psycho-terapeuty ,itp.
  11. Dokładnie tak ,w tarocie zmagazynowana jest energia merkuriańska ,podświadoma głębia psychiczna człowieka ,i tylko jeśli podchodzi się do wróżb z należytym szacunkiem i na poważnie ,ja nazywam to dobrą pomocą psychologiczną ,trzeba być przede wszystkim dojrzałym i umysłowo stabilnym,,zrównoważonym, psychicznie i emocjonalnie ,nie można pytać o głupoty i nierealne rzeczy ,tylko o realne problemy życiowe ,tarocista bowiem ,jest jak dobry lekarz -psycholog .
  12. Witaj Serdecznie Sylwio
  13. Bo jeśli ktoś ulega zbiorowej hipnozie , paranoi , i gusłom ,oraz zabobonom religijnym i wróżbiarskim daleko nie zajdzie ,sam wszczepi sobie w podświadomość ,zły program ,który dostając się do świadomości nawet w snach ,wywoła u niego /niej tzw, Pobożne Życzenia ,lub samo-spełniające się proroctwo ,trzeba słuchać głosu swego serca -intuicji i rozsądku /intelektu /rozumu
  14. Być dobrym człowiekiem to nie to o czym Ci mówiono Bardzo się mylimy w sprawie tego, co jest dobre i słuszne, a co niestosowne i złe. Pamiętasz o tym, że błędy nie są czymś negatywnym, a wręcz przeciwnie, sposobem do efektywnej nauki? Więc w tym wypadku dzieje się tak samo. Wspomnę o kilku punktach, które sprawią, że otworzą ci się oczy i poznasz to, co tak naprawdę znaczy być dobrym człowiekiem. Jeżeli jest to konieczne odejdź Często wierzymy, że trwanie przy tych, którzy nas krzywdzą to odpowiednie zachowanie i oznaka bycia dobrym. Jeżeli jednak czujesz się źle, jesteś manipulowany i nie masz ochoty dalej przeciągać zaistniałej sytuacji, powinieneś odejść. Masz prawo powiedzieć co myślisz Mówienie tego, co inni chcą usłyszeć, najprawdopodobniej będzie w niezgodzie z tym, co sama myślisz i chciałabyś powiedzieć. Nigdy tego nie rób. Bądź zawsze szczery, choć nieraz może być to niemile widziane, a niektórych może nawet zranić. Możesz powiedzieć „nie” kiedy tylko chcesz Mówienie „nie” nie czyni z nas gorszych ludzi. Mamy prawo do posiadania własnych zobowiązań i problemów do rozwiązania. Nie musisz poświęcać swojego czasu innym, jeżeli nie możesz lub po prostu nie chcesz Nie musisz być doskonały Być dobry nie oznacza być doskonałym. Dobrzy ludzie mylą się i popełniają błędy jak wszyscy inni. Wyciągaj wnioski z wszystkiego, co Ci się przytrafia i nie odrzucaj tego. To sprawi, że poczujesz się dużo lepiej, niż się tego spodziewasz .Pamiętaj o tym, że bycie dobrym nie oznacza bycia ofiarą ani pozwalania by inni Cię wykorzystywali. Doceniaj się, szanuj, kochaj i ucz z popełnianych błędów każdego dnia. Dobre osoby nie są doskonałe, ale nie są też głupcami. Bycie dobrą osobą nie oznacza tylko bycia dobrym dla innych, ale przede wszystkim dla siebie samego. Wydaje się banalne, jednak czasem naprawdę trudno jest być dobrym człowiekiem. Być może dzieje się tak z powodu snujących się po naszej głowie myśli, które podpowiadają, że inni wezmą nas za osobę głupią i naiwną. Warto być dobrym człowiekiem w każdej chwili jak to tylko możliwe, choć przy niektórych okazjach może okazać się to trudniejsze, niż nam się wydaje. Jednak czy choćby najmniejszy przejaw dobroci nie sprawia, że czujesz się lepiej? Dlatego nie próbuj robić innym krzywdy, a raczej staraj się zawsze być jak najlepszą wersją siebie. Zobaczysz, jak błyskawicznie napełni Cię radość i przyjemne samopoczucie. Być czy nie być dobrym człowiekiem? Być dobrym człowiekiem nie oznacza być głupcem Często mylimy bycie dobrym człowiekiem z byciem głupcem. Prowadzi to do nieporozumień w myśleniu, że powinniśmy odnosić się tak samo do osób, które traktują nas dobrze, jak i tych, które traktują nas źle. Nie funkcjonuje to w ten sposób. Dlatego dziś udzielimy Ci kilku rad, co zrobić by inni nie wykorzystywali ani Ciebie, ani Twojej dobroci. traktuj innych tak, jak traktują Ciebie — jeżeli ktoś zachowuje się w stosunku do Ciebie nieodpowiednio czy należy wciąż być dla niego dobrym i miłym? Czasami, by nie skarżyć się na czyjeś agresywne zachowanie w stosunku do nas, wolimy dalej być dla tych osób dobrzy. Ostrożnie! Jeżeli zwrócisz komuś uwagę, nie oznacza, że jesteś zły, a jedynie by traktowano Cię sprawiedliwie i z szacunkiem nie daj się manipulować osobom toksycznym — znoszenie sytuacji, w której nie czujesz się komfortowo tylko dlatego, by sprawić przyjemność innym, nie jest dla Ciebie korzystne. Może okazać się też, że jesteś pod wpływem manipulatorów, którzy naprawdę mogą zrobić Ci krzywdę nie przeistaczaj się w męczennika — może wydawać Ci się, że bycie dobrym człowiekiem wymaga poświęcenia i znoszenia sytuacji, które Ci się nie podobają. Niemniej jednak nie jesteś ścianą płaczu i nie musisz brać na siebie problemów innych osób Nie pozwól, by ludzie Cię krzywdzili tylko dlatego, że chcesz być dla wszystkich dobry. Ty również zasługujesz na szacunek, troskę i miłość. Bądź dobry sam dla siebie Bycie dobrą osobą nie oznacza tylko bycia dobrym dla innych, ale przede wszystkim dla siebie samego. Już od dawna wiadomo, że aby szczerze kochać inną osobę, najpierw trzeba pokochać siebie. Dlatego szczególną uwagę należy zwrócić na pierwszy punkt. Jeżeli nie chcesz, by inni Cię wykorzystywali i uważali za głupca, ważne jest, byś był dobry sam dla siebie. Oznacza to, że przede wszystkim powinieneś się doceniać i szanować. Uratuj siebie najpierw, zanim zaczniesz ratować innych. To nie jest postawa egoisty, ale to na co zasługujesz. Od najmłodszych lat zaszczepia się w nas to, że myślenie o sobie jest czymś negatywnym, że wszystko powinniśmy oddawać innym. Nie jest to jednak ani poprawne, ani dobre! W końcu zmęczysz się uczuciem ciągłej niższości, tego, że nieraz jesteś oszukiwany, manipulowany i kochany tylko wtedy gdy innym jest to akurat na rękę. Pamiętajmy o tym, że jesteśmy ludźmi i w przeciągającej się sytuacji ciągłego służenia innym zakończymy, albo jako ofiary albo jako ktoś całkowicie przeciwny dobremu człowiekowi. Wszyscy prędzej czy później jesteśmy zmęczeni tym, że inni ciągle nas wykorzystują.
  15. “Obiekty nie są od siebie niezależne” – najnowsze dzieło Deana Radina, jednego z najbardziej znanych parapsychologów na świecie, stanowi połączenie sekretów psychologii z sekretami mechaniki kwantowej. To nowe spojrzenie na funkcjonowanie natury ludzkiej i Wszechświata.
  16. Jako że jestem szamanem z krwi i kości ( pokazały mi to szczególne doznania nadprzyrodzone , jakie mało kto miewa z ludzi , moja wyjątkowość w porównaniu z innymi ludźmi i osamotnienie i upewniło mnie to o moim szamańskim, powołaniu ) ,artykuł jest nawet ciekawy ,chcesz to idź na warsztaty szamańskie ,a być może odkryjesz w sobie ,.coś wyjątkowego , Pozdrawiam
  17. A sztuczna szczęka /zęby sztuczne od dentysty , bo samymi dziąsłami ,to może tylko kleik rzadki zje .
  18. Parapet według mnie symbolizuje ,kogoś z boku w twoim życiu ,jakiegoś materialistę ,który nie ma pojęcia o sprawach duchowych ,tylko pseudo -duchowych ,jakiś religijny fanatyk ,i utrudnia ci osiągnięcie doskonałości duchowej . oświecenia ,lub mistycznej unii ,bądź połączenia z Bogiem . Pozdrawiam ,i miłej niedzieli życzę
  19. Światło w domu ( ciało materialne ) symbolizuje oświecenie duchowe
  20. Runy to po prostu alfabet starogermański - https://pl.wikipedia.org/wiki/Runy Runy (alfabet runiczny) – alfabet używany do zapisu przez ludy germańskie (tzw. alfabet fuþark). Niekiedy nazwę „runy” odnosi się także do systemów piśmienniczych stosowanych przez ludy tureckie (tzw. alfabet orchoński) oraz Madziarów (Węgrów) (tzw. rowasz). Używany również w obrzędach magicznych. Staronordyckie słowo *run oznacza tajemnicę.
  21. Dokładnie ,sami od pokoleń programujemy w swój podświadomy umysł ,takie N L P -przesądy i zabobony ,lub to jest taka samosprawdzająca się przepowiednia ,najlepiej to być sobą
  22. Nie wiem kto ci powróży ,bo oprócz mnie ,forum jest nieaktywne od dawna , a tak nawiasem mówiąc -wierzył chłop w gusła ,to mu pupa uschła
  23. Umiera twoje stare ja ,stara osobowość ,czytaj dokładnie ,aleś się przyczepił o połowę wyrazu ,jprd same geniusze hahaha ,daj na drugi raz jakieś faktycznie trudne i niemożliwe pytanie ,a nie zawracasz głowę głupotami , mam ważniejsze sprawy na głowie ,a wiesz co to parapsychologia ? tym się zajmuję .