Gość

Stopnie wtajemniczenia.

16 postów w tym temacie

Stopnie Wtajemniczenia i Błogosławieństwa

Przyjrzyjcie się o ludzie Dziesięciu Wtajemniczeniom Duchowym, w istocie Potężnym Błogosławieństwom, psychoenergetycznemu wsparciu, jakiego możecie doznawać i oczekiwać od Niebios, od wielkich Oświeconych i Uduchowionych ludzi, których przyłączono do Aniołów, Bogów Nieba i zabrano do Raju, Krainy Szczęśliwości. Dziesięć jest Wielkich Błogosławieństw, choć czasem mówi się jedynie o Ośmiu albo Dziewięciu z nich, gdyż ostatnie jest dla was zbyt przerażające, jeśli jesteście na początku waszej Wewnętrznej Drogi Rozwoju. O Wtajemniczeniach czy Błogosławieństwach uczyli wielcy Posłańcy i Prorocy jak Pan Kriszna, Pan Buddha, Pan Jezus czy Pan Zarathusztra! Człowiek przyłączany jest do Niebios, Raju i Boga Najwyższego poprzez kolejne, coraz potężniejsze Błogosławieństwa, jak mówi o nich Jezus Chrystus czy też Wtajemniczenia, jak to się określa na Wschodzie wśród religii i szkół duchowych pochodzących z Indii czy Himalajów!

Pierwsze Błogosławieństwo przyłącza człowieka do energii duchowych pierwszych Niebios, a człowiek wypróżnia się i uwalnia ze wszelkiego zła, niegodziwości i wszystkiego co sprzeczne z Boską Wolą, Prawem i Zasadą. Proces ten jest procesem zubożenia i pozbawienia, odrzucenia wszelkiego zła i niegodziwości światowego charakteru, odrzucenia złych nałogów i nawyków, błędnego niegodziwego myślenia i bezbożnego funkcjonowania. Stąd Chrystus Jezus powiedział o tak wtajemniczonych że są ?ubodzy Duchem?, bo Duch Boży powoduje uwolnienie, odrzucenie bądź pozbawienie tego, co w sposób zgrubny, ordynarny jest zupełnie niewłaściwe w oczach Bożych! Ludzie Błogosławieni stają się ubodzy Duchem, gdyż są swym duchem, uczuciami i myślami u Boga, a energetycznie podłączeni przez nałożenie Rąk Świętej lub Błogosławionej osoby zostają oczyszczeni i uwolnieni od wszelkiego złego, od złych i szkodliwych rzeczy, uwarunkowań, związków, złych myśli, nałogów i nawyków, od niegodziwych sposobów zarobkowania czy funkcjonowania. Dobry Boski Duch reformuje i nastawia człowieka na właściwe tory działania, czucia, myślenia, zarobkowania, a także na lepsze związki z bardziej odpowiednimi dla Uczniów Niebios ludźmi, co daje przearanżowanie całego życia. Im bardziej wadliwe, złe były fundamenty ludzkiego życia, tym bardziej pierwsze Błogosławieństwo, Wtajemniczenie oczyści i wypróżni ludzką istotę, aby stała się zdatna dla Królestwa Bożego, dla Pierwszej Sfery (Chóru) Niebios!

Drugie Błogosławieństwo to potężne oczyszczenie emocjonalnej, psychicznej natury ludzkiego charakteru przejawiające się smutkiem, płaczem oraz śmiechem, spontaniczną acz kontrolowaną reakcją uczuć. Błogosławieni zasmuceni (płaczący) albowiem będą pocieszeni - powiada Jezus Chrystus krótko o drugim Błogosławieństwie czy Wtajemniczeniu. Druga Sfera Niebios skąd płynie Drugie Błogosławieństwo jako duchowa energia równoważy i harmonizuje emocjonalną naturę wyzwalając i uwalniając wszelki smutek, ból cierpienie i rozpacz, a także pokłady radości prowadząc ku pocieszeniu, bo ten drugi poziom duchowej Inicjacji jest poziomem Pocieszenia, usunięcia zgryzot i zmartwień oraz smutku i troski. Wśród zasmuceń i pocieszeń, wśród łez czasem smutku, a czasem radości płynie życie pod władzą Drugiego Błogosławieństwa, a mądry Nauczyciel, Duchowy Doradca nauczy i poradzi jak pracować nad emocjami i czuciem, jak przejść przez ten poziom i osiągnąć zrównoważenie oraz spontaniczną zdolność otrzymywania Pocieszenia, a także jego udzielania innym potrzebującym w Drodze Ducha! Oczywiście Moc z Drugich Niebios może pracować nad człowiekiem, o ile przyjął człek w siebie Błogosławieństwo Pierwsze i wykonało ono w istotnym stopniu swoją pracę, chociaż w Dobrym Człowieku niewiele ma do oczyszczenia.

Trzecie Błogosławieństwo to Moc płynąca z Trzeciej Sfery (Chóru) Niebios od Aniołów, Dewów o książęcej naturze i jest to moc władzy poprzez ciszę i spokój, gdyż Jezus Chrystus rzekł, iż jest to Błogosławieństwo dla Cichych, którzy odziedziczą Ziemię! Pokój Boży, Cichość Serca, wyciszenie i uspokojenie myśli i emocji daje władzę nad samym sobą i warunkami życia i to w znaczącym stopniu, a ta władza nad sobą i własną psychiką pozwala kierować otoczeniem, panować nad ptakami, rybami i zwierzętami lądowymi, które stają się człowiekowi poddane i posłuszne. Siła spokoju ducha może znacząco uspokajać i rozbrajać zwierzęca agresję z naturalnej dzikości zwierząt, a kontrolowanie zwierząt zawsze wymaga spokoju umysłu, serca! Dobrze znani święci jak Św. Franciszek z Asyżu lub Św. Elizeusz czy też Św. Śankaradewa znani są z tego, że panowali nad zwierzętami, ptakami i rybami mogąc uspokajać dzikie bestie, oswajając je, a często pokazywali jak groźne i dzikie tygrysy, lwy, słonie czy węże stawały się przy nich, Mocą Władzy Spokoju, Cichości posłuszne i pokorne. W istocie Drugie Wtajemniczenie jest przygotowaniem do Trzeciego Błogosławieństwa, które gdy się ugruntuje prowadzi do kolejnej Niebiańskiej Mocy i Energii.

Czwarte Błogosławieństwo to stopień wewnętrznej żarliwej ascezy i życiowych doświadczeń ascetycznych, albowiem Jezus Chrystus mówi, że ?Błogosławieni, którzy głodują, gdyż oni będą nakarmieni?. Coraz dłuższe głodowanie, odmawianie sobie wszystkiego, co nie jest człowiekowi potrzebne, a z myślą o tym, aby użyczyć tego innym prowadzi ludzką istotę do wewnętrznego zaspokojenia i nakarmienia ?ukrytą manną? z Nieba, która jest Światłem karmiącym. Ludzie żyjący w tym Błogosławieństwie poprzez wewnętrzną pracę i aktywność mogą zostać nasyceni i niczego nie będzie im brakować. Lekcją jest głodowanie aż do otworzenia dla duchowych, energetycznych sposobów nakarmienia, a wielu którzy otrzymali ten stopień Wtajemniczenia może swobodnie długo pościć albo w ogóle przestaje jeść lub pić, czym wprawia otoczenie w głębokie zdumienie lub szok. Cichość Serca musi być ugruntowana i mocna, aby to Czwarte Błogosławieństwo mogło się w pełni przejawić. Człowiek dzięki Mocy tej Inicjacji może ofiarą odmawiania sobie czegoś co lubi, wyjednać prawie wszystko czego zapragnie. Można pościć w intencji czyjegoś uzdrowienia, a to post jest jakby samospełniającą się w tym stopniu modlitwą.

Piąte Błogosławieństwo to wyrównanie rachunków ze wszystkimi zwyczajnymi ludźmi, doczekujesz więc ludzka istoto Sprawiedliwych zwrotów od tych, którzy ci cokolwiek zawinili, a Prawda o twoich bliskich i znajomych sama zdaje się ukazywać, tak jakby nad każdym wisiał miecz sprawiedliwości dokonujący kary i nagrody na twoich oczach! Nawet drobne przewiny ludzi wobec ciebie spadają im na ich głowy na twoich oczach, aż nasycisz się widokiem dokonywania się Sprawiedliwości Bożej!

Rozwinięte wyczucie, ogląd i zrozumienie Sprawiedliwości Bożej pozwala ci wejść na stopień Szósty, dopełniający, będący Stopniem Miłosierdzia! Kiedy odpuszczasz ludziom ? i Boska Sprawiedliwość im odpuszcza, a kiedy zatrzymujesz ludziom ich przewiny ? Boskie Prawo Zwrotu nie zna dla nich Miłosierdzia!

Ludzie Siódmego Błogosławieństwa mają Czyste Serce (Umysł) i mogą oglądać, widzieć Boga, a każda Wizja Boga, Darśan z Bogiem jest dla nich wielką Nagrodą! Jest to stopień całkowitego oczyszczenia w najdrobniejszych szczegółach i kwestiach, a osoba taka widzi oczami Boga i myśli tak jak Bóg, pełna Siedmiu Duchów, Błogosławieństw Bożych! Siódme i wyżej Błogosławieństwa należą do tych, które pochodzą od Cherubin i Serafin Niebios, a ich pojawienie jest wśród ludzi arcyrzadkim zjawiskiem.

Ósme Błogosławieństwo czyni Synem Bożym, ale też wystawia na niezawinione ataki Zła i złego, co jest doświadczeniem Hiobowym człowieka!

http://www.himalaya-...2awie%C5%84stwa

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Trochę to pachnie wydymaną teorią o błogosławieństwa ale jakby tu popatrzeć na to z innej strony mi to coś przypomina :lol::)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Siedem poziomów świadomości/rozwoju duszy.

Pierwszy: ? CZŁOWIEK ŻYJE NIEŚWIADOMIE ? ZDANY NA LOS?

Wszystkie bodźce do życia wywodzą się z potrzeb EGO lub pola tak zwanej ?zwierzęcej? motywacji, uwarunkowanej popędem. Nie istnieje tu żadne pojęcie kompleksowych powiązań, czy długotrwałych, dalekosiężnych oddziaływań. Na czoło wysuwają się egoistyczne priorytety: ?Dobre jest to, co w danej chwili przynosi mi korzyść!?. Prymitywna, hedonistyczna postawa.

Charakterystycznym znakiem tego poziomu jest chwilowe zaspokajanie potrzeb, pozbawionych jednak głębszej motywacji.

W PARTNERSTWIE tego typu świadomość ukazuje się wyjątkowo instrumentalnie: ?Mój partner powinien zaspokajać moje zachcianki i potrzeby!?

Drugi: ?STAN ZAMROCZNIA ? SPOSÓB NA ŻYCIE STOI POD ZNAKIEM ZAPYTANIA?

Spełnienie życiowych oczekiwań będzie w przeważającej mierze uzależnione od towarzyskich norm i zobowiązań, którym nie można i nie wolno się sprzeciwiać. Jest to najwyższa forma uzależnienia od obcych wpływów: ?Inni określają, co ja mam do zrobienia i absolutnie mi to nie przeszkadza, a jeśli już ? to bardzo nieznacznie!? Indywidualny bieg zycia dyktują materialistyczne priorytety podporządkowane woli ego: ?To co dyktuje grupowa świadomość, musi być właściwe! Nie może być inaczej!?

Wzorzec przyporządkowany ogólnemu trendowi stwarza ustępliwy charakter. Osoba całkowicie podporządkuje się środowisku, w którym się obraca; wszystko przyjmuje bezkrytycznie.

W PARTNERSTWIE taka świadomość odzwierciedla się w ukierunkowaniu na osobiste dopełnienie. Materialistyczne nastawienie partnera staje się coraz wyraźniejsze. Na pierwszy plan wysuwa się stosunek do partnera ?coś za coś!?

Trzeci: ?UŚWIADOMIENIE W ŻYCIU UCZUCIOWYM ? NA CZOŁO WYSUWA SIĘ ASPEKT EMOCJONALNY?

Pierwotne ego odkrywa rezonans społeczny, ale nadal rozstrzygająca jest chęć zachowania określonej pozycji w towarzystwie. ?Ważne jest, aby być kimś!?. Dlatego ?kolektywne?, tchórzliwe wzorce wywierają szczególny wpływ na osobowość. Dominujące są perspektywy wartościowania uwarunkowane pochodzeniem. Wielkopański, drobnomieszczański, czy plebejski sposób myślenia urasta do bardzo wysokiej rangi. Jednak w tle- za kulisami świata pozy ? zaczyna się buntować indywidualne ego i potajemnie stwarza własne wzorce zachowań. Pojawia się podświadome poczucie winy.

Kariera, sukces zawodowy nadal stoją na pierwszym planie. Wszystkie bodźce ślepo zmierzają w tym kierunku. ?Lokalny duch? ? sposób myślenia środowiska ? pojawia się automatycznie, dlatego taki stan nie skłania do zastanowienia nad swoim zachowaniem.

W PARTNERSTWIE na czoło wysuwa się emocjonalny stosunek do partnera. O wyborze partnera decyduje współbrzmienie uczuciowe. Partnerstwo ce****e zbyt mocne przywiązanie i wieszanie się sobie na szyi. Taki związek szybko może runąć. Płomienne uczucia mogą się przerodzić w niechęć, a nawet agresję i nienawiść.

Czwarty: ?UŚWIADOMIENIE NA PŁASZCZYŹNIE MENTALNEJ?

Na plan pierwszy wysuwa się mentalna ciekawość, głód wiedzy i trend ku odkryciom. Ważne staje się to, co duchowe, a nie to co materialne (przynajmniej w sferze myślowej). Pojawiają się pytania odnośnie programu ideologicznego, zaś krytyczne zdystansowanie do kolektywnej świadomości uruchamia proces przysłowiowego przecięcia pępowiny. Pojawiają się walki wewnętrzne i rozterki duchowe: ?kto ma rację, ja czy inni??

To pierwszy krok w kierunku własnych etyczno-moralnych odczuć, niezależnych od obowiązujących na zewnątrz norm. Wzorce familijne, przymusy religijne, okupacja ideologiczna, ?kolektywne tchórzostwo? ? wszystko to zaczyna pozostawać w tyle. Uwagę przyciąga teraz indywidualny rezonans. Zostają odkryte prawa KARMY (przyczyny i skutku).

W PARTNERSTWIE na czoło wysuwa się duchowość. Decydującym czynnikiem staje się zgodność mentalna ? w przeciwnym razie pojawi się chęć rozstania. Wielką rolę odgrywa tu podobny poziom inteligencji, który sprawia, że partnerzy potrafią siebie słuchać bez wartościowania zachowań, są tolerancyjni, bardzo silnie lgną do siebie.

Piąty: ?PRZEBUDZENIE METAFIZYCZNYCH SIŁ?

Na tym poziomie zostaje odkryta i stopniowo wcielana w Zycie siła duchowa. Tutaj zostaje zgłębiona wiedza odnośnie mechanizmów funkcjonowania istoty ludzkiej: ?Dzięki sile myśli i sile duchowej świadomości ja sam stwarzam rzeczywistość?.

Tu rozpoznaje się moc oddziaływania na środowisko i na cała planetę w sferze mentalnej.

Ludzką osobowość ce****e tutaj pełna kontrola nad siłami własnego Niższego Ja ? nad siłą myśli, uczuć oraz samowolnym działaniem.

Znakiem rozpoznawczym tego poziomu świadomości jest wycofanie się z dotychczasowych, tradycyjnych związków oraz z politycznych i religijnych powiązań. Tu osiąga się wolność słowa, tu uwalnia się od wydawania wyroków i wartościowania istniejących trendów. Przecięte zostają wszystkie stare łańcuchy, zrzucane są ostatnie pęta niewoli. Przejściowo jest to droga w osamotnienie; jest to czas na refleksje filozoficzne, na poszukiwanie głębszej prawdy i na doskonalenie wielu cennych spostrzeżeń ? :Zbieram to, co posiałam?.

Zewnętrznym znakiem tego poziomu świadomości jest ?spirytualny wegetarianizm?: ?Duchowi bracia zwierzęta muszą być bezwarunkowo respektowani?. Ster w życiu przejmuje prawdziwa moralność wyznaczająca plany działań.

Tu dokonuje się wystąpienie z pasywnych, karmicznych związków i powiązań, tu kończy się oddziaływanie skutków karmy. Tu otwiera się droga w SUWERENNOŚĆ.

W PARTERSTWIE poszukuje się najważniejszego współbrzmienia na płaszczyźnie duchowej. Na tym poziomie świadomości tracą ważność wcześniejsze priorytety, ale tylko nielicznie ludzie potrafią temu sprostać.

Szósty: ?UNIWERSALNA MIŁOŚĆ?

Osoba na tym poziomie świadomości staje się ?instancją duchową?. Jej aura wykracza poza ziemski wymiar ?Liczy się Bycie, a nie czynienie ? Ważne, że jestem a nie kim jestem?.

Osoba ta zaprzestaje walki, dopuszcza naturalne procesy, ufa i pozwala dziać się. Rola i aspekt Ego ogranicza się tylko do fizycznych sfer życia. Istnieniem kieruje w pełni ukształtowana, najwyższa duchowa siła sprawcza. Powoli wszystko staje się jednym. Z uwagi na wysoki poziom duchowy osoba ta staje się autorytetem dla innych (jest to dopuszczalne!)

Na tym poziomie świadomości zjednanie ze wszystkim, co jest wstępuje w sferę świadomych doznań i doświadczeń. Zdolność komunikacji ze światem zwierząt, roślin i kryształów staje się tutaj faktem. Zaczynają rozmywać się ostatnie trójwymiarowe granice: Wszystko jest możliwe?. Siły materializacji podporządkowują się woli Ducha. Zdolność urzeczywistniania osobistych wizji i marzeń graniczy tutaj niemal z cudem. Jest to punkt (sfera przejściowa), w którym boksie Źródło coraz silniej objawia się w ludzkiej istocie. Na tym poziomie świadomości kończy się ?przymusowy? reinkarnacyjny cykl. Wibracja tej osoby pozwala jej łączyć się ze wszystkimi i wszystkim, tzn. zaczyna świadomie wstępować w mentalną komunikację z Wyższymi Istotami.

Na tym etapie kończy się proces dojrzewania w przestrzeni i czasie. Tu domyka się cykl ziemskiego dojrzewania.

W chwili obecnej ziemia oferuje każdemu z nas bardzo korzystne warunki do duchowego wzrastania. Jest to wyjątkowy Akt Łaski. Każdy z nas w niewiarygodnie krótkim czasie może teraz dokonać skoku kwantowego w poziomie świadomości.

Na tym etapie rozwoju PARTNERSTWO nabiera zupełnie nowych kształtów. Zostaje przezwyciężona każda forma ?własności prywatnej? i osobistych zobowiązań. Nie ma żadnych wewnętrznych przymusów i wzajemnych uzależnień. Tu doświadcza się pełni szczęścia w ziemskim pojęciu partnerstwa. Wszystkie czynności będą wykonywane dobrowolnie, w zgodności ? w darze dla drugiej osoby. W tym partnerstwie odzwierciedla się rodzicielska dobroć, czyli najwyższy aspekt matczyno-ojcowskiej mądrości boskiego Źródła.

Siódmy: ?MISTYCZNE ZJEDNOCZENIE?

Uruchomiony na 6 poziomie proces zjednoczenia bytu ze wszystkim co jest wchodzi teraz w fazę urzeczywistnienia. W ten sposób rodzi się nowy bóg na ziemi. Boska świadomość, która na 6 poz. Coraz silniej wysuwa się do przodu, tutaj staje się manifestacją. Do tego poziomu odnosi się pojęcie proroka lub duchowego mistrza.

Wszystkie rozgraniczenia pomiędzy zewn., a wewn. Światem rozpływają się samoistnie. Na osobę przestają oddziaływać prawa materii. Osoba nie doświadcza już polaryzacji ziemskiej materii na własnym ciele, ponieważ zgłębiła już bieguny wyzwań i sprzeczności. Wybór na lezy do niej czy, kiedy, gdzie i w kim zechce inkarnować się w świecie gęstej materii jako awatar. Siódmy poziom objawia się na Ziemi w minimalnych promilach, ale pod koniec epoki Czasu pojawi się na Ziemi wiele Wysokich Istot z siódmej płaszczyzny bytu. Wszystkie osoby, które poruszają się na 6 poziomie świadomości, mogą liczyć na to, że na koniec cyklu Czasu w 2012 osiągną pułap poziomu siódmego.

Co się tyczy PARTNERSTWA, wszyscy ci, którzy wznieśli się do tego poziomu, wydostają się spod oddziaływań biegunów strachu i miłości. Duchowa harmonia, która ukazała się na 6 poziomie, na 7 doświadczana jest już jako swego rodzaju żeńsko-męska jedność.

W tym miejscu należy zaznaczyć, że większość ludzi rozpoznaje siebie na 2 i 3 poziomie świadomości, co wskazuje na wyjątkowo dynamiczne i b. intensywne przemiany w sferze świadomości w ostatnich czasach.

Wg danych Wernera Guntera w 1997r pośród 5,9 miliarda osób żyjących na Ziemi 95% ludzkości znajdowało się pomiędzy 1-4 poziomem, przy czym 3 był dominujący. Osiągnęło go 2/3 ludzkości. Zaledwie 7,5% uświadomionych uznawało, że ziemia jest planeta 4wymiarową. Na 4 poziomie znajdowało się około 450 milionów osób.

Około 3,5% ludzkości osiągnęło 5 poziom, tzn. że ponad 200 milionów osób dojrzało do rangi istot duchowych. Na 6 poziomie ? poziomie proroków ? znajdowało się 1,8% ludzkości, czuli 106 milionów osób. Jeżeli mówiło się, ze do 7 poziomu dorosło zaledwie kilka promili ziemskiej społeczności, to przyjmując, iż byłby to tylko 1 promil, dałoby to wynik około pół miliona osób.

Jest prawie pewne, że wiele osób, należących teraz do niższych poziomów świadomości, zdoła do 2012 roku nadrobić zaległości.

H.Kotwicka "Ja jestem innym ty".

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Wow... od Hani... :lol: 8-)

- to na pewno jest To... o co chodzi ... ;) :)

- dzięki KASiu... :) :D :D

--- pozdrówkooo... infe7 :)

1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Tylko jesli to Twoja droga. W rozowju duchowym nic nie jest jednoznacznie Tym lub Mniej Tym albo bardziej Tym.

Co dla jednego dobre dla innego nie koniecznie a prawda w Tym bywa tylko subiektywna.

1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

... Nie, to nie jest "moja droga"... ale i tak ja cenię SUBIEKTYWNIE... :mrgreen: ;)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

i słusznie, tzreba mieć jakies cenione rzeczy w życiu ;)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Dorwałem nową książkę,poki co bardzo fajnie się czyta,sporo ciekawostek w niej mozna znaleźć."Księga duchów natury"-Nathaniel Altman

O duchowości też jest sporo.

"Z biegiem wieków, coraz bardziej oddalaliśmy się od natury. Intuicję i

uczucia zamieniliśmy na „szkiełko i

oko” naukowca. Już nie postrzegamy siebie jako części naturalnego

planu stworzenia. Jesteśmy

natomiast przekonani o swej ważności, wyjątkowości, co zyskało odbicie

w naukach religijnych oraz

filozoficznych. Chrześcijaństwo rozdzieliło naturę i ducha, ,,czyniąc

między naturalnym i nadnaturalnym rozłam tak głęboki, że pozbawiło naturę wewnętrznego ducha, który

swym oddechem przenika wszelkie stworzenie” - jak pisał islamski nauczyciel Seyyed Hossein Nasr.

Biblia naucza, iż człowiek stoi ponad wszelkimi istotami, że panuje nad

bydłem, rybami, ptakami „i nad całą ziemią, i nad wszelkim płazem pełzającym po ziemi” (Gen. l :26).

Człowiek stał się samozwańczym „królem góry”, dysponującym swymi „krewnymi” wedle własnej

woli.

Współcześnie doświadczamy konsekwencji tej wielowiekowej arogancji:

zatrucia środowiska, zniszczenia

warstwy ozonowej, efektu cieplarnianego. Zmiany klimatyczne są ceną za

wycięcie lasów.

Ceną za pychę są rozprzestrzeniające się choroby układu odpornościowego, głód i

ubóstwo. Jakże nie ma być głodu, jeśli niszczymy warstwę ozonową, która warunkuje zdrowy rozwój organizmów

żywych? Niszczymy Matkę Ziemię, zapewniającą nam dom i pożywienie."

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Dnia 21.11.2010 o 08:59, Vanilia22 napisał:

Trochę to pachnie wydymaną teorią o błogosławieństwa ale jakby tu popatrzeć na to z innej strony mi to coś przypomina :lol::)

Tylko ktoś ,kto ma podobne  doświadczenia ,co drugi człowiek ,może go w pełni pojąć i zrozumieć /uświadomić sobie .

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

I taka podróż do wnętrza siebie ,w swoje światy duchowe /wymiary /sefiry (sfery niebiańskie ) z kabały żydowskiej , jest jak prawdziwe wtajemniczanie w światy Ezoteryczne ,to jak wykonywanie legendarnych 12 prac Herkulesa (Heraklesa ) ,to wkraczanie w światy -Bogów ,Bogiń ,Aniołów ,Demonów ,to poznawanie prawdziwych światów astralnych i magicznych ,oraz mistycznych ,od strony praktycznej ,a nie tylko teoretycznej ,to wkraczanie w nasz świat podziemny ,króliczą norę ,a prawdziwe życie tu i teraz ,to nie obojętność na sprawy przeszłości czy przyszłości , to sprawienie poprzez samo-realizację siebie i samo-doskonalenie , że przeszłość ,czy przyszłość nie wywiera na nas wpływu mentalnego /myślowego ,i obciążonego ładunkiem emocjonalnym /uczuciowym ,to ni9e nagromadzenie masę ilości bezużytecznej wiedzy , i eksponowania swego egoistycznego umysłu wiedzą na lewo i prawo  ,jak chodzący komputer czy encyklopedia .:hura: :luzik: :chat:

Edytowane przez Mistyk
0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Przebudzenie Duszy ,to Dojrzałość Psychiczna /Umysłowa ,to szersze choryzonty umysłu , świadomego myślenia , o otaczającej nas rzeczywistości ,to przebudzenie w nas zdolności parapsychicznych , uaktywnienie stanów Spirytualnych /Duchowych /Nadprzyrodzonych , to tak jakby twoja stara osobowość - ego nieświadome umarło w życiu doczesnym i narodziło się w życiu wiecznym po śmierci ,z Bogiem /Duchem Świętym , stało się Oświeconym Ja Samoświadomym czy Samozrealizowanym .

A jeśli ty czekasz na znaki powielając wiedzę i doświadczenie innych ,znaczy że zatrzymałeś /aś się w rozwoju ,myśląc błędnie że to przebudzenie /oświecenie .

Prawdziwe oświecenie ciemnej duszy ludzkiej ,przez Ducha Świętego ,z ciemnoty ignorancji ,przesądów i zabobonów ,jest tak różnym , nieprzewidywalnym i indywidualnym doświadczeniem u każdego człowieka na ziemi ,że wszelkie opisy zdają się na nic .

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Prawdziwy Człowiek -Bóg ,który jest samozrealizowany /zaawansowany duchowo ,tzw ,oświecony duchem świętym ,ma dobrze rozwinięte parapsychiczne /nadprzyrodzone zmysły duchowe -telepatia ,empatia ,mistycyzm -teologiczny ,jasnowidzenie i mediumizm -spirytualny ,wobec tego wszystkich ludzi i wszelkie stwożenia na ziemi ,kocha miłością bezinteresowną / doskonałą /agapiczną /Boską ( wzorem Jezusa Chrystusa )i traktuje /szanuje innych jak siebie samego , jak swoje lustrzane odbicie .

Widzi i słyszy on rzeczy lepiej , niż każdy zwykły czowiek ( nie rozwijajkący się duchowo ,na poważnie ),jego potenciał intelektualny ,obejmuje całą swoją przeszłość ,oraz wszelkie swoje żywoty wcześniejsze .

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Dnia 25.11.2010 o 08:26, Gość napisał:

Siedem poziomów świadomości/rozwoju duszy.

Pierwszy: ? CZŁOWIEK ŻYJE NIEŚWIADOMIE ? ZDANY NA LOS?

Wszystkie bodźce do życia wywodzą się z potrzeb EGO lub pola tak zwanej ?zwierzęcej? motywacji, uwarunkowanej popędem. Nie istnieje tu żadne pojęcie kompleksowych powiązań, czy długotrwałych, dalekosiężnych oddziaływań. Na czoło wysuwają się egoistyczne priorytety: ?Dobre jest to, co w danej chwili przynosi mi korzyść!?. Prymitywna, hedonistyczna postawa.

Charakterystycznym znakiem tego poziomu jest chwilowe zaspokajanie potrzeb, pozbawionych jednak głębszej motywacji.

W PARTNERSTWIE tego typu świadomość ukazuje się wyjątkowo instrumentalnie: ?Mój partner powinien zaspokajać moje zachcianki i potrzeby!?

Drugi: ?STAN ZAMROCZNIA ? SPOSÓB NA ŻYCIE STOI POD ZNAKIEM ZAPYTANIA?

Spełnienie życiowych oczekiwań będzie w przeważającej mierze uzależnione od towarzyskich norm i zobowiązań, którym nie można i nie wolno się sprzeciwiać. Jest to najwyższa forma uzależnienia od obcych wpływów: ?Inni określają, co ja mam do zrobienia i absolutnie mi to nie przeszkadza, a jeśli już ? to bardzo nieznacznie!? Indywidualny bieg zycia dyktują materialistyczne priorytety podporządkowane woli ego: ?To co dyktuje grupowa świadomość, musi być właściwe! Nie może być inaczej!?

Wzorzec przyporządkowany ogólnemu trendowi stwarza ustępliwy charakter. Osoba całkowicie podporządkuje się środowisku, w którym się obraca; wszystko przyjmuje bezkrytycznie.

W PARTNERSTWIE taka świadomość odzwierciedla się w ukierunkowaniu na osobiste dopełnienie. Materialistyczne nastawienie partnera staje się coraz wyraźniejsze. Na pierwszy plan wysuwa się stosunek do partnera ?coś za coś!?

Trzeci: ?UŚWIADOMIENIE W ŻYCIU UCZUCIOWYM ? NA CZOŁO WYSUWA SIĘ ASPEKT EMOCJONALNY?

Pierwotne ego odkrywa rezonans społeczny, ale nadal rozstrzygająca jest chęć zachowania określonej pozycji w towarzystwie. ?Ważne jest, aby być kimś!?. Dlatego ?kolektywne?, tchórzliwe wzorce wywierają szczególny wpływ na osobowość. Dominujące są perspektywy wartościowania uwarunkowane pochodzeniem. Wielkopański, drobnomieszczański, czy plebejski sposób myślenia urasta do bardzo wysokiej rangi. Jednak w tle- za kulisami świata pozy ? zaczyna się buntować indywidualne ego i potajemnie stwarza własne wzorce zachowań. Pojawia się podświadome poczucie winy.

Kariera, sukces zawodowy nadal stoją na pierwszym planie. Wszystkie bodźce ślepo zmierzają w tym kierunku. ?Lokalny duch? ? sposób myślenia środowiska ? pojawia się automatycznie, dlatego taki stan nie skłania do zastanowienia nad swoim zachowaniem.

W PARTNERSTWIE na czoło wysuwa się emocjonalny stosunek do partnera. O wyborze partnera decyduje współbrzmienie uczuciowe. Partnerstwo ce****e zbyt mocne przywiązanie i wieszanie się sobie na szyi. Taki związek szybko może runąć. Płomienne uczucia mogą się przerodzić w niechęć, a nawet agresję i nienawiść.

Czwarty: ?UŚWIADOMIENIE NA PŁASZCZYŹNIE MENTALNEJ?

Na plan pierwszy wysuwa się mentalna ciekawość, głód wiedzy i trend ku odkryciom. Ważne staje się to, co duchowe, a nie to co materialne (przynajmniej w sferze myślowej). Pojawiają się pytania odnośnie programu ideologicznego, zaś krytyczne zdystansowanie do kolektywnej świadomości uruchamia proces przysłowiowego przecięcia pępowiny. Pojawiają się walki wewnętrzne i rozterki duchowe: ?kto ma rację, ja czy inni??

To pierwszy krok w kierunku własnych etyczno-moralnych odczuć, niezależnych od obowiązujących na zewnątrz norm. Wzorce familijne, przymusy religijne, okupacja ideologiczna, ?kolektywne tchórzostwo? ? wszystko to zaczyna pozostawać w tyle. Uwagę przyciąga teraz indywidualny rezonans. Zostają odkryte prawa KARMY (przyczyny i skutku).

W PARTNERSTWIE na czoło wysuwa się duchowość. Decydującym czynnikiem staje się zgodność mentalna ? w przeciwnym razie pojawi się chęć rozstania. Wielką rolę odgrywa tu podobny poziom inteligencji, który sprawia, że partnerzy potrafią siebie słuchać bez wartościowania zachowań, są tolerancyjni, bardzo silnie lgną do siebie.

Piąty: ?PRZEBUDZENIE METAFIZYCZNYCH SIŁ?

Na tym poziomie zostaje odkryta i stopniowo wcielana w Zycie siła duchowa. Tutaj zostaje zgłębiona wiedza odnośnie mechanizmów funkcjonowania istoty ludzkiej: ?Dzięki sile myśli i sile duchowej świadomości ja sam stwarzam rzeczywistość?.

Tu rozpoznaje się moc oddziaływania na środowisko i na cała planetę w sferze mentalnej.

Ludzką osobowość ce****e tutaj pełna kontrola nad siłami własnego Niższego Ja ? nad siłą myśli, uczuć oraz samowolnym działaniem.

Znakiem rozpoznawczym tego poziomu świadomości jest wycofanie się z dotychczasowych, tradycyjnych związków oraz z politycznych i religijnych powiązań. Tu osiąga się wolność słowa, tu uwalnia się od wydawania wyroków i wartościowania istniejących trendów. Przecięte zostają wszystkie stare łańcuchy, zrzucane są ostatnie pęta niewoli. Przejściowo jest to droga w osamotnienie; jest to czas na refleksje filozoficzne, na poszukiwanie głębszej prawdy i na doskonalenie wielu cennych spostrzeżeń ? :Zbieram to, co posiałam?.

Zewnętrznym znakiem tego poziomu świadomości jest ?spirytualny wegetarianizm?: ?Duchowi bracia zwierzęta muszą być bezwarunkowo respektowani?. Ster w życiu przejmuje prawdziwa moralność wyznaczająca plany działań.

Tu dokonuje się wystąpienie z pasywnych, karmicznych związków i powiązań, tu kończy się oddziaływanie skutków karmy. Tu otwiera się droga w SUWERENNOŚĆ.

W PARTERSTWIE poszukuje się najważniejszego współbrzmienia na płaszczyźnie duchowej. Na tym poziomie świadomości tracą ważność wcześniejsze priorytety, ale tylko nielicznie ludzie potrafią temu sprostać.

Szósty: ?UNIWERSALNA MIŁOŚĆ?

Osoba na tym poziomie świadomości staje się ?instancją duchową?. Jej aura wykracza poza ziemski wymiar ?Liczy się Bycie, a nie czynienie ? Ważne, że jestem a nie kim jestem?.

Osoba ta zaprzestaje walki, dopuszcza naturalne procesy, ufa i pozwala dziać się. Rola i aspekt Ego ogranicza się tylko do fizycznych sfer życia. Istnieniem kieruje w pełni ukształtowana, najwyższa duchowa siła sprawcza. Powoli wszystko staje się jednym. Z uwagi na wysoki poziom duchowy osoba ta staje się autorytetem dla innych (jest to dopuszczalne!)

Na tym poziomie świadomości zjednanie ze wszystkim, co jest wstępuje w sferę świadomych doznań i doświadczeń. Zdolność komunikacji ze światem zwierząt, roślin i kryształów staje się tutaj faktem. Zaczynają rozmywać się ostatnie trójwymiarowe granice: Wszystko jest możliwe?. Siły materializacji podporządkowują się woli Ducha. Zdolność urzeczywistniania osobistych wizji i marzeń graniczy tutaj niemal z cudem. Jest to punkt (sfera przejściowa), w którym boksie Źródło coraz silniej objawia się w ludzkiej istocie. Na tym poziomie świadomości kończy się ?przymusowy? reinkarnacyjny cykl. Wibracja tej osoby pozwala jej łączyć się ze wszystkimi i wszystkim, tzn. zaczyna świadomie wstępować w mentalną komunikację z Wyższymi Istotami.

Na tym etapie kończy się proces dojrzewania w przestrzeni i czasie. Tu domyka się cykl ziemskiego dojrzewania.

W chwili obecnej ziemia oferuje każdemu z nas bardzo korzystne warunki do duchowego wzrastania. Jest to wyjątkowy Akt Łaski. Każdy z nas w niewiarygodnie krótkim czasie może teraz dokonać skoku kwantowego w poziomie świadomości.

Na tym etapie rozwoju PARTNERSTWO nabiera zupełnie nowych kształtów. Zostaje przezwyciężona każda forma ?własności prywatnej? i osobistych zobowiązań. Nie ma żadnych wewnętrznych przymusów i wzajemnych uzależnień. Tu doświadcza się pełni szczęścia w ziemskim pojęciu partnerstwa. Wszystkie czynności będą wykonywane dobrowolnie, w zgodności ? w darze dla drugiej osoby. W tym partnerstwie odzwierciedla się rodzicielska dobroć, czyli najwyższy aspekt matczyno-ojcowskiej mądrości boskiego Źródła.

Siódmy: ?MISTYCZNE ZJEDNOCZENIE?

Uruchomiony na 6 poziomie proces zjednoczenia bytu ze wszystkim co jest wchodzi teraz w fazę urzeczywistnienia. W ten sposób rodzi się nowy bóg na ziemi. Boska świadomość, która na 6 poz. Coraz silniej wysuwa się do przodu, tutaj staje się manifestacją. Do tego poziomu odnosi się pojęcie proroka lub duchowego mistrza.

Wszystkie rozgraniczenia pomiędzy zewn., a wewn. Światem rozpływają się samoistnie. Na osobę przestają oddziaływać prawa materii. Osoba nie doświadcza już polaryzacji ziemskiej materii na własnym ciele, ponieważ zgłębiła już bieguny wyzwań i sprzeczności. Wybór na lezy do niej czy, kiedy, gdzie i w kim zechce inkarnować się w świecie gęstej materii jako awatar. Siódmy poziom objawia się na Ziemi w minimalnych promilach, ale pod koniec epoki Czasu pojawi się na Ziemi wiele Wysokich Istot z siódmej płaszczyzny bytu. Wszystkie osoby, które poruszają się na 6 poziomie świadomości, mogą liczyć na to, że na koniec cyklu Czasu w 2012 osiągną pułap poziomu siódmego.

Co się tyczy PARTNERSTWA, wszyscy ci, którzy wznieśli się do tego poziomu, wydostają się spod oddziaływań biegunów strachu i miłości. Duchowa harmonia, która ukazała się na 6 poziomie, na 7 doświadczana jest już jako swego rodzaju żeńsko-męska jedność.

W tym miejscu należy zaznaczyć, że większość ludzi rozpoznaje siebie na 2 i 3 poziomie świadomości, co wskazuje na wyjątkowo dynamiczne i b. intensywne przemiany w sferze świadomości w ostatnich czasach.

Wg danych Wernera Guntera w 1997r pośród 5,9 miliarda osób żyjących na Ziemi 95% ludzkości znajdowało się pomiędzy 1-4 poziomem, przy czym 3 był dominujący. Osiągnęło go 2/3 ludzkości. Zaledwie 7,5% uświadomionych uznawało, że ziemia jest planeta 4wymiarową. Na 4 poziomie znajdowało się około 450 milionów osób.

Około 3,5% ludzkości osiągnęło 5 poziom, tzn. że ponad 200 milionów osób dojrzało do rangi istot duchowych. Na 6 poziomie ? poziomie proroków ? znajdowało się 1,8% ludzkości, czuli 106 milionów osób. Jeżeli mówiło się, ze do 7 poziomu dorosło zaledwie kilka promili ziemskiej społeczności, to przyjmując, iż byłby to tylko 1 promil, dałoby to wynik około pół miliona osób.

Jest prawie pewne, że wiele osób, należących teraz do niższych poziomów świadomości, zdoła do 2012 roku nadrobić zaległości.

H.Kotwicka "Ja jestem innym ty".

A kto tyle wiedzy sobie przyswoi i zrozumie /uświadomi sobie  ? (taka dzisiejsza ograniczona nauka ,gdzie tym większe ego i ambicja ,oznacza dużą mądrość :nie: ,taaa nakłaść wiedzy książkowej do bio-mózgownicy ,i mamy chodzące komputery ,które mienią się ludźmi ),wystarczy napisasć  że 7 czakr hinduskich -ośrodków wtajemniczenia duchowego /mistycznego /ezoterycznego /wewnętrznego /osobistego ,jest duchową drabiną do Boga Stwórcy .

Edytowane przez Mistyk
0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.