Gość

Wiedza, mądrość i moc szamana.

35 postów w tym temacie

Wiedza, Mądrość i Moc Szamana

Słowo Szaman pochodzi z języka staroindyjskiego, z Sanskrytu, a za sprawą Arjów rozpowszechniło się w całej Euro-Azji; szczególnie na północ od Indii, na terenie wszystkich republik dawnego Związku Radzieckiego, w szczególności na Syberii. Literki ?Sz? i ?S? w słowach na początku wyrazów często w Sanskrycie, języku Kriszna i Buddha, a także Zarathusztra czy Lao Tsy wymieniają się, dając ciekawe językowe zjawisko podwójnej pisowni słów i stąd występująca bardziej ludowa wersja ?Szaman? oraz bardziej naukowa, liturgiczna wersja ?Saman?, jaka częściej jest spotykana we współczesnych językach Indii, jak Hindi, które pochodzą z Sanskrytu. Szaman musi umieć wiele Hymnów, Psalmów, Pieśni Duchowych, Inwokacji, Potężnych Modlitw, całe mnóstwo rytuałów i ceremonii. Saman potrafi ekstatycznie śpiewać piękne pieśni mocy i potrafi tańczyć rytualne tańce. Termin Szaman oznacza właściwie zdystansowanego w rozwoju wiedzy i mocy Kapłana- Uzdrowiciela w społeczności, Kapłana doskonałego, biegłego także w astrologii, czytaniu znaków z dłoni, twarzy i oczu, wiedzy o leczniczych zabiegach, zielarstwie, energoterapii i wszelkiego rodzaju sztukach duchowych, mantrycznych czy wręcz magicznych.

Szaman kojarzy się każdemu z rytualnym tańcem, wzniosłym śpiewem, intensywną recytacją formuł magicznych, w istocie Świętych Modlitw, z uzdrawianiem przez nakładanie rąk i wypędzaniem złych duchów, z władzą nad życiem i śmiercią do pewnego stopnia, a także nad siłami przyrody, żywiołami jak przywoływanie deszczu. Powszechnie znana jest umiejętność wykonywania oczyszczających i uzdrawiających rytuałów jak przechodzenie przez pole rozżarzonych węgli z ogniska, albo uzdrawiające kąpiele i zanurzenia w leczniczych wodach czystych rzek czy strumieni. Praca z połączeniem z Wyższą, Boską Jaźnią, Duszą, a także praca z Energiami Żywiołów oraz ze Światłem Ducha Życia (Prańa, Mana) to dobrze znane ?szamańskie? zagadnienia! Nie jest łatwo zostać prawdziwym Szamanem, bo największymi są Ci, którzy kształceni byli od dziecka nawet lub wczesnego wieku życia i mają za sobą kilkadziesiąt lat praktyki jako zielarze, masażyści, energoterapeuci, znawcy znaków twarzy i dłoni, aurowidze, mistrzowie żywej modlitwy, tańca i śpiewu czy egzorcyzmu. Każda dziedzina wiedzy i praktyki Szamana musi być przez człowieka przyswojona. A Ci, którzy umieją tylko masaże albo tylko czytanie z rąk są marnymi kuglarzami. Autentyczny Szaman musi znać biegle, perfekcyjnie i posługiwać się skutecznie chociaż Dziesięcioma Metodami!

Sylaby SAM lub SZAM, od których jako od rdzeni słowotwórczych pochodzą słowa Saman czy bardziej ludowa wersja Szaman oznaczają uzdrawiającą i oczyszczającą Moc Przyrody, Żywiołów, Drzew, Kamieni i Miejsc Mocy. Samah oznacza Ekstazę, Rozkosz i odnosi się do umiejętności nucenia Uzdrawiających lub Magicznych Pieśni w czasie Rytuałów (Pudźa) lub Tańców. Dziś wielu jest amatorów Świętych Szamańskich Tańców i Pieśni Ducha w obrębie całej kultury Euro-Azji, Eurazji, czyli w obrębie wpływów Indoeuropejczyków ( Arjów). Szaman czy Saman to zjawiska dotyczące Wspólnot Ludów Indoeuropejskich przede wszystkim, chociaż w Indii mieszka liczące kilka milionów ludzi plemię Huna, którego część osiedliła się aż na Hawajach, roznosząc wiedzę i mądrość Szamanów po całym obszarze Pacyfiku - skąd teraz do nas powraca, chociaż Polska i Słowianie są częścią Euroazjatyckiej kultury Indoeuropejskiej, gdzie Szaman był najważniejszą osobą w społeczności i najgodniejszym wśród starszyzny jako Kapłan-Uzdrowiciel i Mistrz Wszelkiej Magii (Magya), bo Magia to także termin pochodzący z Sanskrytu.

Magya (Magja) oznacza zdolność cudownego działania, zdolność czynienia Cudów z pełną Mocą, cokolwiek zostałoby uczynione, acz ludzie najczęściej domagają się cudownego uzdrowienia lub cudownego odwrócenia wszelkich złych okoliczności losu. Magya to władza Serca nad Ziemią i materialnymi uwarunkowaniami oraz zdolność Serca do usuwania trucizn. Magja czy jak kto woli w spolszczeniu współczesnym Magia, to poziom, jaki osiąga Szaman, kiedy oprócz wiedzy przejawia jeszcze Moc, a to się bardzo niewielu udaje, aby rozwinąć skuteczną Moc, Magję! Szaman otoczony jest zawsze przez Uczniów i Współpracowników, z których najbardziej początkującymi są Pudźari, Ofiarnicy, osoby regularnie sprawujące przypisane im dla nauki szamańskie rytuały i ceremonie. Jedną z takich typowych rytualnych ceremonii szamańskich jest Ofiara Ogniowa, Agnihotra, palona w naczyniu miedzianym o kształcie piramidki lub półkuli! Dobry to sposób, aby zacząć tajniki Ścieżki Szamana poznawać od takich właśnie prostych ceremonii, łatwych dla każdego do nauczenia i praktyki. Aby przejawić Wielką Moc, o jakiej wielu marzy, trzeba rozpocząć rzeczywisty trening oparty na autentycznej praktyce wszystkich indoeuropejskich ludów.

Poziom Mocy, Magji, czyli Charyzmatu, Cudu, przychodzi przez głęboki trening, całkowite oddanie się głębokiej praktyce, wierne podążanie za Mistrzem i Nauczycielami, od których się uczymy, albowiem najistotniejszą jest nauka oparta nie na słowie, ale otrzymana przez współuczestnictwo we wszystkim co robi Szaman, szczególnie w rytuałach i ceremoniach uzdrawiania czy sprowadzania deszczu. Przekaz poprzez oczy, przelanie Energii, Mocy z Mistrza na Ucznia należy do najistotniejszych i zwany jest Darśana ? Widzenie, a bez tego, to nikt się ani za dużo nie nauczy, ani niczego szczególnego nie osiągnie. Oczywiście dobrze przeczytać wszystkie książki o Hunie, Magii, Uzdrawianiu, Szamaństwie, Reiki, Ayurwedzie, to jednak daje tylko wstępną orientację w temacie, a praktyka pod przewodnictwem Szamana, Nauczyciela i Mistrza dopiero pozwala człowiekowi w pełni zostać Szamanem, Samana!

W zasadzie istnieją cztery ogólne stopnie Ścieżki Kapłana-Uzdrowiciela, a słowo Szaman lub Saman oznacza trzeci poziom wtajemniczenia. I pewnie niewielu wie, jakimi terminami określano pierwszy, drugi i końcowy, czyli czwarty poziom wtajemniczenia szamańskiego. Niewątpliwie zainteresowani muszą się uczyć od dobrze wtajemniczonych i doskonale znających wiele przedmiotów związanych z wszelką magiczną, szamańską, uzdrowicielską i egzorcystyczną działalnością. Szaman musi umieć zarówno zdejmować klątwy rzucone przez złych, jak i musi umieć rzucać klątwy na złych, którzy szkodzą. Szaman musi umieć nie tylko wchodzić w Świadomość Wyższej Jaźni, Duszy, AUM, Atmana, ale i w Świadomość Żywiołów jak Ziemia, Woda, Ogień i Wiatr czy w Świadomość Aniołów w Sanskrycie zwanych Dewa, a po hawajsku AWAIKU. Tradycyjne terminowanie u Mistrzów i Nauczycieli to 10?15 lat bardzo intensywnej nauki, praktyki i służby, a później także dalsze dokształcanie pomimo znacznej samodzielności i rozwiniętej mocy.

Studiowanie Nauk Cagliostro, Świętego Germaina, Apoloniusza z Tiany, Świętego Mikołaja z Mirrah, Św. Panteleimona, Św. Alicji Bailey, Mistrza Dźiwhal Khul, Mermeta czy Zarathusztra jest jak najbardziej wskazane i właściwe, bo wszystko to jest spuścizną Szamańską, zarówno Huna, Voo-Doo, Magja jak i indyjska Tantra, która jako drawidyjskie szamaństwo istnieje już kilkanaście tysięcy lat przynajmniej! Poszukać dobrego Guru ? Mistrza, Nauczyciela będącego Samanem, Uzdrowicielem Umysłu i Uzdrawiającym Umysłem, bo tyle Słowo Saman oznacza, to dobry początek i pierwszy krok do sukcesu, a trzeba pamiętać, że Nauka, Praktyka i Służba u Mistrza, nigdy się nie kończy!

http://www.himalaya-wiki.org/index.php?title=Wiedza,_M%C4%85dro%C5%9B%C4%87_i_Moc_Szamana

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Nie do konca zgodzę sie z tym tekstem. Rzeczywiscie pierwotnie słowo szaman i szamanizm przyszło do ans z sanskrytu, ale z czasem anbrało nowego znaczenia. Przede wszystkim szaman to osoba w plemieniu (bez plemienia nie ma szamana) sp[łeniajaca funkcję lekarza, kapłąna, przewodnika duchowego, czasem łaczona anwet z funkcja wodza.

Samo nazewnictwo sanskryckie przyjeło się ogólnie do okreslenia osoby o tej funkcji. Nie mniej szamanizm to najstarsza forma religijno swiatopogladowa (bardziej to drugie). Historia ludzkości to historia szamańska. Kazdy lud i kazde plemie mialo swego szamana, inaczej go tylko nazywając.

Co wiecej, szamanem nie zostanie ta osoba, która zna wszystkie techniki od masażu poprzez ziołolecznictwo a na innych metodach terapii naturalnej skończywszy. Nie będzie nim też ten kto tańczy i śpiewa.

Szaman to osoba wybrana i powołąna pzrez duchy, z nimi pracująca. Szaman zwykle uczył wybranego i naznaczonego przez duchy członka rodziny lub plemienia, tak by po śmierci jednego szamana plemie nie zostalo samo.

Co ciekawe od Australii popzrez Eurazję i obie Ameryki techniki i praktyki oraz funkcje szamanów są na tyle zbiezne i podobne, ze trudno tu mówić o przypadkowosci.

Tamten drugi, subtelny swiat duchó przodków i duchów natury jest równie realny jak nasz. I techniki oraz formy porozumeiwania sie z nim są dla szamanów jasne i czytelne, stad podobieństwo w praktykach.

Co wiecej wielu szamanów mzoe nie umeic zrobic masażu, ale bedzie widzieć ducha choroby i ta zwalczy odganiając go od pacjenta. ;)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jak ja lubie takie teksty ;D

Wszytko pięknie ładnie, ale to po prostu nieprawda. Szepcząca to super wyjaśniła, ja wrzucę tylko swoje trzy grosze:

Często spotyka się takie teksty nawet we w miarę wiarygodnych miejscach na sieci. Ale wystarczy dobrze się wczytać i skonsultować chociażby z wikipedią czy jakimś portalem sensownym żeby się zorientowac że to wszytko zlepek przeróżnych historycznych faktów okraszony duuuużą ilością New Age ;)

1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Szept i Asus mają wiele racji ,samo studiowanie choćby jak największej ilości książek na temat Szamanizmu ,nawet przebywanie z autentycznymi Szamanami nic nie da ,ponieważ jeśli ktoś nie ma powołania na Szamana (przez duchy ),wiarygodnym Szamanem nie będzie,będzie się co najwyżej za takiego uważał .

Ja przykładowo przeglądając tylko forum ,przejmowałem od dawna wszelkie te choroby ,emocjonalne stłumienia,negatywną energię od dawna w sposub automatyczny przejąłem na siebie wszelki Ból i Strach tego Świata ,czując się źle ,ponieważ naturalnie miałem to wszystko w sobie,więc musiałem się tego jakoś pozbyć .

Edytowane przez Mistyk
0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

a ja zgodzę się z Kasandrą albowiem wiele aspektów szamanizmu omówiła poprawnie.

Szept i Asus znają swoją definicję słowa Szaman i to, że jest znana większości sprawia, że wszyscy się na nią zgadzają.

Kasandra omówiła to jak staje się szamanem- ciężka praca, trening, uczestnictwo w rytuałach, ceremoniach- i wydaje mi się do poprawne. Szamanem nie można stać się..ot tak jak twierdzą co niektórzy.

Drugi punkt- czepiacie się "plemiennego" aspektu. Sorry Winetou- Szaman od zawsze był i będzie samotnikiem służącym ludziom, nie społecznikiem służącym braciom i siostrom. To, że wiedza i doświadczenie ma służyć dobru człowieka nie zmienia faktu, że Szaman wcale nie musi istnieć dla ludzi.

"Szaman to osoba wybrana i powołąna pzrez duchy, z nimi pracująca." ta... a Świstaki straciły pracę.

jeśli duchy wybierają ludzi do bycia szamanami... to ja dziękuję za Wolną Wolę w którą wierzysz Szepcie. Zdecyduj się.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ja napisałem w wielkim skrócie o mojej SzamańskieJ Podróży , w moim przypadku były - to ciężka praca nad sobą ,pot,łzy ,masa wyrzeczeń,życie w dużym osamotnieniu,przechodzenie sposobem wojownika jakby przez drogę śmierci ,powolne tracenie dobrego imienia,szacunku ,twarzy,przyjaciół ,pozytywnych uczuć itp. poprostu Ascetyczne Życie W Pełnej Krasie .

A że jestem wibracyjną 8 czyli Szamanem , Wieczny- Duchem i Ciałem ,w Każdej Swojej Komórce Ciała ,więc to tylko kwestia czasu kiedy na powrót odzyskam swoje Szamańskie Moce.

Jak narazie czuję się tak jakbym powoli wychodził ze szponów śmierci .

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

a ja zgodzę się z Kasandrą albowiem wiele aspektów szamanizmu omówiła poprawnie.

Szept i Asus znają swoją definicję słowa Szaman i to, że jest znana większości sprawia, że wszyscy się na nią zgadzają.

Kasandra omówiła to jak staje się szamanem- ciężka praca, trening, uczestnictwo w rytuałach, ceremoniach- i wydaje mi się do poprawne. Szamanem nie można stać się..ot tak jak twierdzą co niektórzy.

Drugi punkt- czepiacie się "plemiennego" aspektu. Sorry Winetou- Szaman od zawsze był i będzie samotnikiem służącym ludziom, nie społecznikiem służącym braciom i siostrom. To, że wiedza i doświadczenie ma służyć dobru człowieka nie zmienia faktu, że Szaman wcale nie musi istnieć dla ludzi.

"Szaman to osoba wybrana i powołąna pzrez duchy, z nimi pracująca." ta... a Świstaki straciły pracę.

jeśli duchy wybierają ludzi do bycia szamanami... to ja dziękuję za Wolną Wolę w którą wierzysz Szepcie. Zdecyduj się.

Wiesz, nikt nie kaze Ci tego powołania przyjmować. Duchy niczego nie narzucaja a jedynie wskazują osobę zdolną do pełnienia funkcji Szamana.

Co do pracy, to nikt nie twierdzi, ze szamanem zostaje się ot tak, pstryk duchy wskazały i sie juz jest szamanem. Nie, one wskazują ale potem zaczyna się ciężka długoletnia praca i nauka.

W kulturach plemiennych często juz dziecko bylo wskazywane jako przyszły szaman i od tego czasu uczyło się u szamana plemienia, asystowało mu, poznawało rózne swiaty.

nie czepiamy się plemiennego aspektu szamanzimu tylko stwierdzamy fakt. Szamn bez plemienia nie jest szmanem. Plemieniem dziś moze byc grupa osób, której szman pomaga i wskazuje.

Oczywiscie nie przeszkadza to szamanowi we własnym rozwoju, własnej ścieżce do oswiecenia, jakbyśmy to dziś nazwali, jednak szamn jest przede wszystkim lekarzem, nauczycielem, pzrewodnikiem swego plemienia.

Jak ładnie to ujął Nes Havason, Szaman zawsze jest o kilka kroków pzred swoim plemieniem. On wskazuje też drogi.

Wystarczy przyjrzeć się szamanom w plemionach India, w Amazonii, Kahunów, na Syberii czy pelniacych te funkcje wśród Aborygenów, a zobaczy sie, ze każdy z ich szmaanów był inetgralna częscią swego ludu. Nie byl to pustlenik i samotnik, który opędzał sie od ciekawskich.

Natomiast zgodzę się z tym, ze neoszamanizm nastawia się raczej na indywidualny rozwój osobisty z wykorzystaniem pewnych szamańskich technik. Ale Szamanizm i Neosamnizm to dwie rózne drogi różniace sę od siebie jak zamek błyskawiczny od zamku templariuszy.

1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Nic dodać nic ująć. Jak ktoś chce się bawić w szamanienie to na warsztaty niech jedzie i tam do woli bębni, poci się w szałasach i rozwija lub zwija duchowo, jak woli.

A jak ktoś ma powołanie to wie, co ma robić. Więc informacyjnie, dla Twojej informacji, Kasandra opisała taki współczesny, dość wypaczony obraz zabawy w Indian ze szczyptą przypraw amazońskich i syberyjskich.

Ostatnio modny, bo widać moda na duchowość Wschodu i anioły zaczyna się nudzić.

2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Szept i Asus znają swoją definicję słowa Szaman i to, że jest znana większości sprawia, że wszyscy się na nią zgadzają.

Wiesz, to nie jest nasza definicja słowa szaman. Z takim tłumaczeniem zgodzą się i szamani rdzenni, i antropolodzy, religioznawcy i inni jajogłowi. Nie my wymyśliliśmy sobie ta definicję, po prostu przyjęliśmy za własną, bo jest najcelniejsza i najpełniejsza.

Kasandra omówiła to jak staje się szamanem- ciężka praca, trening, uczestnictwo w rytuałach, ceremoniach- i wydaje mi się do poprawne. Szamanem nie można stać się..ot tak jak twierdzą co niektórzy.

Tak, święte słowa, szamanem nie można stać się ot tak. Do tego potrzebne jest powołanie przez duchy, ale o tym za chwilę. Ciężka praca, trening i tak dalej to wszytko racja, ale jest to jeden z elementów, konieczny ale nie wystarczający.

Drugi punkt- czepiacie się "plemiennego" aspektu. Sorry Winetou- Szaman od zawsze był i będzie samotnikiem służącym ludziom, nie społecznikiem służącym braciom i siostrom. To, że wiedza i doświadczenie ma służyć dobru człowieka nie zmienia faktu, że Szaman wcale nie musi istnieć dla ludzi.

No widzisz, to akurat nieprawda zupełnie. wiem że taki obraz plemiennego czarownika pokutuje w zachodnich społeczeństwach. Ale wystarczy poczytać Eliadego, Szyjewskiego czy nawet najzwyklejszego w świecie Cejrowskiego żeby zobaczyć, że szaman w rdzennych społecznościach nie istnieje z dala od grupy, dla niej pracuje, i jednocześnie jest normalnym członkiem społeczności. Sednem funkcji szamana jest pośrednictwo w wymianie między światem materialnym i duchowym. i tej wymiany dokonuje przede wszystkim na zlecenie, dla dobra członków społeczności. Jakby był odludkiem po prostu nie miałby roboty.

"Szaman to osoba wybrana i powołana przez duchy, z nimi pracująca." ta... a Świstaki straciły pracę.

jeśli duchy wybierają ludzi do bycia szamanami... to ja dziękuję za Wolną Wolę w którą wierzysz Szepcie. Zdecyduj się.

Takie podejście tez niestety pokutuje w zachodnim postrzeganiu świata. Człowiek jako potężny władca, który sobie sam duchy wybiera. Na szczęście społeczeństwa pierwotne nie są tak ignoranckie. Duchy muszą wybrać, naznaczyć szamana jako pośrednika między światami, obdarzyć go opieką. Inaczej nie da rady nic zdziałać w zaświatach. A co do wolnej woli - masz wolną wolę, możesz powołanie próbować odrzucić. Choć odrzucenie zazwyczaj kończy się bardzo niefajnie - duchy nie lubią odmowy.

Wiadomo - to wszytko brzmi tak paskudnie i mrocnie i w ogóle - no ale niestety, wybielone wersje szamanizmu są niepełne i zafałszowane. Rzeczywistość jest jaka jest.

2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ja do tego co Asus napisał i Szept dodać mogę iż istnieje w niektórych kulturach wersja "szamana", który nie jest wybrany przez duchy, lecz przez ludzi - tzw. "mniejszy/mały szaman" niemniej i on bez plemienia (a może tym bardziej) nie istnieje.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

To troszkę inaczej jest, Mały Szaman to ktos kto nie pzreszedł choroby szamańskiej, albo w inny sposób nie został naznaczony - np uderzenie pioruna.

Często takiego małego szamana wskazuje inny szaman ale tak czy inaczej jest on powołany pzrez duchy, czy też wskazany pzrez nie, co moze np potwierdzić Szaman plemiena wyznaczajac kogos na swego następcę.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Aż sprawdzę w źródłach... ale o ile dobrze pamiętam Piers Vitebsky inaczej to opisał...

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

MNie taki jeden Szaman tego uczył :thumbsup:

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Szerszeń, masz rację, ale to trzeba rozwinąć. Mały szaman nie ma choroby szamańskiej, ale powołany przez duchy jest, bo inaczej nie chciałyby się z nim kontaktować i nie nadawał się na ucznia (w przypadku np. szamana pochodzącego z szamańskiego rodu). Więc mimo, iż nie było namacalnych dowodów powołania (o jakich pisze Czaplicka, Eliade, Vitebsky), z racji samego faktu, że duchy chciały współpracować z uczniem, był on powołany.

1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Racja Asus, bez tego rozwinięcia mój skrót myślowy nie był pełny. Bez względu na sposób zostania szamanem (a jest ich sporo i są mocno zależne od lokalnej kultury - z którą szaman też jest NIEROZERWALNIE związany), bez duchów i kontaktu z nimi szaman w zasadzie niewiele może (czyli "tylko tyle ile wie").

1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

skasowany dublet

Edytowane przez Szerszen
0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
to ciężka praca nad sobą ,pot,łzy ,masa wyrzeczeń,życie w dużym osamotnieniu,przechodzenie sposobem wojownika jakby przez drogę śmierci ,powolne tracenie dobrego imienia,szacunku ,twarzy,przyjaciół ,pozytywnych uczuć itp. poprostu Ascetyczne Życie W Pełnej Krasie

szamanizm to powołanie włączne z naznaczeniem ale nie w taki sposób jak tu zostało powiedziane w cytacie Mistyka.

Przede wszystkim szaman to osoba w plemieniu (bez plemienia nie ma szamana) sp[łeniajaca funkcję lekarza, kapłąna, przewodnika duchowego, czasem łaczona anwet z funkcja wodza.

Szaman może nie mieć plemienia czy grupy osób dla których działa jak równiez zostało to napisane przez Szept w cyt. powyżej.

Wyjaśnię dlaczego. Szaman jest wybrany przez jakieś energie , moce , lub "duchy " ale to nie oznacza że nie ma wolnej woli. Jego droga nie może być samotna ponieważ wtedy jego wielki potencjał zastyga a wręcz zanika we własnych demonach.

Szamanizm polega na niesieniu radości i światła innym , a tylko spełniony szaman może ofiarować to innym. Szaman może w wyniku własnych wyborów zdecydować się na wycofanie i nie ujawnianie swej mocy ponieważ przeznaczenie jego dopełnia się nawet wtedy gdy nie jest w stanie o tym z różnych przyczyn się dowiedzieć. Czasami jest to niesprzyjające środowisko , czasami ciężkie warunki materialne, ale zawsze wychodzi na jaw jego głęboki szacunek dla drugiego człowieka i ogromny potencjał miłości wobec otaczającego świata. Szaman ma ciągoty do wielu spięć emocjonalnych , są to demony z którymi walczy na co dzień ale dzięki wewnętrznej mądrości potrafi w bardzo szybki i skuteczny sposób je rogromić. Nie tłumi w sobie długo negatywnych energii, jeśli tak jest to nie jest szamanem. Jest również człowiekiem pełnym humoru i luzu , nie wyrzeka się uciech cielesnych jeśli nie krzywdzą one w jakiś sposób jego bliźnich. Jeśli już idzie samotnie przez życie to nie dlatego że taki los szamana , a dlatego że nie znalazł jeszcze na swej drodze swojej drugiej połowy z którą może się porozumieć bez słów. Z punktu widzenia teorii osób zainteresowanych czy ktoś ma takie predyspozycje można to sprawdzić czy osoba jest szamanem, ale trzeba sporo wiedzy i wysiłku w to włożyć żeby upewnić się w swoich założeniach względem konkretnej osoby.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ja pisałam że Szamn ma swoje plemie, neoszam nie musi mieć plemienia.

Szaman moze się uczyc i podążać samotnie w okresie przygotowania się do pełnienia swej funkcji, ale kiedy juz zostaje szmaanem z woli duchów to ma i plemię. Ma osoby, których prowadzi, którym doradza i pomaga.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ja pisałam że Szamn ma swoje plemie, neoszam nie musi mieć plemienia.

Szaman moze się uczyc i podążać samotnie w okresie przygotowania się do pełnienia swej funkcji, ale kiedy juz zostaje szmaanem z woli duchów to ma i plemię. Ma osoby, których prowadzi, którym doradza i pomaga.

Ja zacytowałam tylko twoją wypowiedź w swoim poście odnośnie tego czy działa w społeczności (plemieniu)

Co do nauki to szaman nie musi się niczego uczyć, natomiast jest już nim jak się urodzi, już wybiera nawet wcześniej miejsce w którym ma spełniac się w swojej ziemskiej wędrówce, a czy wykorzysta swój dar to już jest jego wola.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
(...)

Co do nauki to szaman nie musi się niczego uczyć, natomiast jest już nim jak się urodzi, już wybiera nawet wcześniej miejsce w którym ma spełniac się w swojej ziemskiej wędrówce, a czy wykorzysta swój dar to już jest jego wola.

Owszem szman musi się wiele uczyć i nie rodzi sie szamanem

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Owszem szman musi się wiele uczyć i nie rodzi sie szamanem

Szept jaki sens uczyć się czegoś co już się umie? :thumbsup: ...no chyba że jesteś szamanem i wiesz lepiej ;)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Szept jaki sens uczyć się czegoś co już się umie? :thumbsup: ...no chyba że jesteś szamanem i wiesz lepiej ;)

To po prostu nieprawda. Jestem szamanem i wiem lepiej.

Ale do rzeczy. To w ogóle nie ma sensu taka dyskusja. To, że podpieramy się z jednej storny naukowymi autorytetami, a z drugiej tym, co mówią prawdziwi rdzenni szamani z nieprzerwaną linią przekazu zrozumie ten co ma zrozumieć, a reszta tego nie ogarnie, i pozostanie przy romantyczno-njuejdżowej wizji szamanizmu.

Przypomina mi to "wojnę o Wicca" która przetoczyła się kilka lat temu przez sieć. Przerabiałem to, i nie che mi się już marnować energii na walenie głową w mur :)

1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ja pisałam że Szamn ma swoje plemie, neoszam nie musi mieć plemienia.

Szaman moze się uczyc i podążać samotnie w okresie przygotowania się do pełnienia swej funkcji, ale kiedy juz zostaje szmaanem z woli duchów to ma i plemię. Ma osoby, których prowadzi, którym doradza i pomaga.

Dodaj jeszcze, że i to plemię ma tego szamana - i na to warto zwrócić uwagę, że dla tego plemienia, to on jest właśnie wyrocznią "duchy tak chcą"/"duchy tak nie chcą" "leczymy/nie leczymy" "będziemy walczyć/poddamy się" - tak więc jest to relacja dwustronna a nie enigmatyczni ktosie, którym bezosobowo się pomaga.

1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Dokłądnie tak. Oj wiem coś o tym. ;)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

dziękuję pięknie wszystkim "szamanom" za wypowiedzi :thumbsup: , zależało mi na 6 postach do Dar Boxa , jesteście bardzo szamańscy :)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

dziękuję pięknie wszystkim "szamanom" za wypowiedzi :thumbsup: , zależało mi na 6 postach do Dar Boxa , jesteście bardzo szamańscy :)

Przyjmij więc te sześć postów jako dar od duchów i więcej ich nie wkurzaj ;)

1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Szept jaki sens uczyć się czegoś co już się umie? :) ...no chyba że jesteś szamanem i wiesz lepiej ;)

Diuna Ty chyba niewiele wiesz o szamanizmie i mylisz go z drogą bothistawów.

2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Diuna Ty chyba niewiele wiesz o szamanizmie i mylisz go z drogą bothistawów.

A nie bodhisattwów? Bo bodhi staw to by było święte bajorko w Bodhi Gaia :)

Nie, nie czepiam się wogóle, tylko mnie to ubawiło :mnich:

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.