Gość zoska1977

Trójkąt Bermudzki

5 postów w tym temacie

"Trójkat Bermudzki, zwany inaczej Diabelskim, jest wyimaginowanym obszarem w poblizu poludniowo-wschodnich wybrzezy USA. Znany jest on z wielkiej liczby nie wyjasnionych katastrof statków, lodzi i samolotów. Wierzcholki trójkata stanowia - jak sie powszechnie przyjmuje - Bermudy, Miami na Florydzie i San Juan na Puerto Rico." Straz Ochrony Wybrzeza Od zarania dziejów o obszarze tym kraza niesamowite historie. Poczatkowo zaginiecia statków kursujacych po tym akwenie przypisywane byly potworom morskim, bogom (zabarwienie wód oraz "swiecenie" spowodowane jest obecnoscia fosforyzujacych ryb i mieczaków), które rzekomo zamieszkiwaly to miejsce. Obecnie powoli zanikly mity o potworach i bogach, a glówna wina obarczono NOL-e (NOL - Nie zidentyfikowany Obiekt Latajacy, inaczej UFO), obce cywilizacje oraz tajemnicze sily zwiazane z domniemanym polozeniem w tym rejonie Atlantydy. Na ten temat mozemy znalezc wiele publikacji (ksiazkowych, jak i w Internecie), starajacych sie w miare wiarygodnie wyjasnic te zjawiska. Juz w dzienniku pokladowym wielkiego odkrywcy Krzysztofa Kolumba mozemy natknac sie na wzmianke o niezwyklych zjawiskach zachodzacych na tym terenie. Pod data 15 wrzesnia 1492 r. widnieje wpis dokladnie opisujacy zjawisko, podczas którego kula ognia przeleciala poziomo przez niebo (obok statku) i z hukiem zaglebila sie w morzu. Kompasy na statku wariowaly. Pierwsza wiesc o niezwyklych wypadkach na tym akwenie pochodzi jeszcze z 1840 r. Amerykanski okret patrolowy natknal sie na francuski trójmasztowy statek handlowy "Rosalie". Okret nie odpowiadal na próbe nawiazania lacznosci, zostal dogoniony, a amerykanscy marynarze weszli na poklad. Okazalo sie, ze byli jedynymi ludzmi na pokladzie (nie wliczajac zywego kanarka). Nie bylo sladów walki, a cenny ladunek zostal nie naruszony, co swiadczylo, ze statek nie padl ofiara pirackiego napadu. Potem wielokrotnie spotykano sie z pustymi statkami, dryfujacymi po tym akwenie. Polskie jednostki plywajace w tym regionie równiez zaobserwowaly niezwykle zjawiska. Zarówno J. Pankiewicz na jachcie "Hetman", jak i Z. Szczepaniak, byli naocznymi swiadkami dziwnego zajscia. Wokól obu jachtów nagle pojawily sie czarne, ogromne chmury, które - mimo bezwietrznej pogody - przesunely sie w kierunku jednostek. Z chmury wynurzyla sie "zlota kula", która zapalila sie momentalnie i wybuchla bezglosnie. Potem nastapila seria podobnych blysków i wybuchów. Chmura znikla po ok. 15 minutach. Podobne zdarzenia zostaly opisane w dzienniku pokladowym statku "The Sea Venture" pod dowództwem kpt. G. Somers (1609r.) TAJEMNICA LOTU NR 19 Do jeszcze dziwniejszego zdarzenia doszlo 5 grudnia 1945 r. O godzinie 14:00 eskadra pieciu bombowców typu Grumman TBM-3 "Avenger", nalezacych do marynarki wojennej Stanów Zjednoczonych, wystartowala z lotniska Fort Lauderdale na Florydzie. Byl to lot cwiczebny, polaczony z patrolowaniem terenu. Samoloty byly zaopatrzone w paliwo wystarczajace na przelot ponad 1500 km. Warunki atmosferyczne tego dnia byly dobre. O godzinie 15:15 dotarla do bazy pierwsza dziwna wiadomosc. Dowodzacy eskadra porucznik Taylor powiadomil lotnisko, ze prawdopodobnie piloci zboczyli z kursu i nie widza stalego ladu. Po tym komunikacie na 45 minut zostala zerwana lacznosc. O godz. 16.00 z nieznanych przyczyn Taylor oddal dowództwo nad eskadra kap. Stiversowi. Meldunek radiowy, jaki dotarl do bazy, nie byl optymistyczny, eskadra zgubila sie i prawdopodobnie krazyla nad wodami Zatoki Meksykanskiej. Z komunikatu wynikalo takze, ze paliwo jest na wyczerpaniu, a kazdy samolot dysponuje innymi odczytami z instrumentów pokladowych. Ostatni komunikat to desperacki krzyk, oznajmiajacy, ze samoloty wkraczaja w obszar "bialej wody" - i byl to ich koniec. Po tej wiadomosci nie udalo sie przywrócil lacznosci z eskadra. Tymczasem na ziemi ogloszono alarm. Z misja ratownicza pierwszy ruszyl wodnoplatowiec typu Martin Mariner PBM, zaopatrzony w specjalne instrumenty i urzadzenia, majace pomóc lotnikom zmuszonym do wodowania. Ekipa skladajaca sie z dwunastu osób, podobnie jak eskadra, przepadla bez sladu. W ciagu kilku godzin na terenie tym zaginelo 6 samolotów z 27 osobami na pokladzie. By ich odnalezc, rozpoczeto najwieksze w dziejach marynarki USA poszukiwania morskie i lotnicze. W operacji uczestniczylo 277 samolotów, 4 niszczyciele marynarki, kilka okretów podwodnych, 18 jednostek Strazy Przybrzeznej, specjalne statki ratownicze oraz setki prywatnych lodzi i jachtów. Do poszukiwan przylaczyly sie równiez jednostki marynarki brytyjskiej i samoloty RAF-u. Przeszukano obszar ok. 600 tys. km kwadratowych, nie znajdujac nic poza cwiczebna tarcza strzelecka. Okolo godziny 19:00 lotnisko w Opa-Locka pod Miami odebralo slaby sygnal radiowy "FT... FT...", który stanowil czesc sygnalu wywolawczego zaginionej eskadry (FT-74). ANOMALIA CZASOWE Do najdziwniejszego przypadku doszlo latem 1972 r. Samolot pasazerski rejsu National Airlines 727 (przelatujacy nad terenem trójkata) mial ladowac na lotnisku w Miami. Kilka kilometrów przed lotniskiem samolot zniknal z ekranu radarów lotniska oraz zerwal lacznosc radiowa. W eterze panowala 10-minutowa cisza, podczas której ogloszono alarm. Jednak zanim maszyny ratunkowe zdazyly poderwac sie do akcji poszukiwawczej, samolot pojawil sie ponownie i bezawaryjnie wyladowal na lotnisku. Przeprowadzono kontrole wszystkich systemów, ale nie wykazala ona uszkodzen w zadnym z mechanizmów. Jedynie zegarki dzialaly niepoprawnie - póznily sie o 10 minut, czyli pokazywaly czas, kiedy samolot byl niewidoczny na radarze. Podobne historie rozgrywaly sie w rejonie lotniczej bazy Guam, gdzie czas ulega przyspieszeniu. Samoloty, startujace z bazy, powracaja ze znacznym wyprzedzeniem czasowym, jakby osiagaly wieksze predkosci niz w rzeczywistosci. CO MÓWI NAUKA? Nauka stara sie wyjasnic niektóre z zaistnialych zjawisk. Wyniki badan najdluzszych fal radiowych (za pomoca satelitów) wykazaly pojawianie sie tzw. superpiorunów. Zwykle wyladowanie, jakie mozemy zaobserwowac w atmosferze, osiaga maksymalnie ok. 100 mld W. Superpiorun to energia rzedu 10 trylionów watów (wystepowanie tych zjawisk jest niezmiernie rzadkie, badania przeprowadzone w okresie 40 miesiecy wykazaly tylko 17 przypadków takich wyladowan). Taka energia, trafiajac w wode obok statku, moglaby z latwoscia ja zagotowac, przyczyniajac sie do powstania gwaltownej mgly lub wlasnie zjawiska "bialej wody". Uderzenie pioruna w statek blyskawicznie poslaloby go na dno. Pracownicy Cap Kennedy, zatrudnieniu przy urzadzeniach startowych kosmodromu NASA, raz po raz rejestruja silne sygnaly elektroniczne, których epicentrum znajduje sie na terenie Trójkata Bermudzkiego. Sygnal taki moze byc echem superpioruna. Rozwazano takze inne hipotezy: podwodne wulkany, "antytraby" powietrzne, trzesienia ziemi, gwaltowne prady wodne. Przeprowadzono szczególowe badania naukowe oraz ekspedycje organizowane przez wojsko, które mialy rozwiklac te zagadke. Rezultaty byly nad wyraz mierne. Badania zostaly przeprowadzone pod nastepujacymi kryptonimami: POLIGON-70 + MODE-1 czyli POLIMODE, ARRAYS, TROPEX, MUSSON - 77, MONEX -79, ESE. NIE TYLKO AMERYKANIE Trójkat Bermudzki nie jest jedynym obszarem, gdzie znikaja w tajemniczy sposób statki i samoloty. Po przeciwnej stronie Ziemi, u wybrzezy Japonii, znajduje sie rejon zwany Diabelskim Morzem. Czestotliwosc wystepowania niezwyklych wypadków w obu tych miejscach jest mniej wiecej taka sama. Na Diabelskim Morzu zaobserwowano równiez ogromne kopuly wodne, podobne do tych, które wystepuja na terenie Trójkata Bermudzkiego. Na obszarze obejmujacym ten teren zanotowano zaginiecie najwiekszego statku (dlugosc kadluba - 314 m, szerokosc - 50 m, nosnosc 224 tys. DWT - dla lepszego zobrazowania wielkosci, mozna powiedziec, ze na jego pokladzie mozna by swobodnie umiescic trzy stadiony olimpijskie) rudotankowca "Berge Istra", przewozacego transport ropy naftowej i rudy zelaza z portu Tubarao (Brazylia) do Kimitsu (Japonia). Statek byl wyposazony w urzadzenie uniemozliwiajace zatopienie. Rejs przebiegal bezproblemowo az do dnia 31 grudnia 1975 r., gdy stracono lacznosc radiowa z jednostka. Po kilku dniach poszukiwan, z wody wylowiono dwóch rozbitków. Nie znaleziono plam oleju, czesci, ropy i rudy, które powinny wyplynac po rozbiciu tak ogromnego statku. Relacje opisujace "katastrofe" przedstawili rozbitkowie (obsluga statku). Stwierdzili, ze przed wybuchem uslyszeli metaliczny loskot i dostrzegli dziwne swiatla. Pózniej nastapil wybuch, który zrzucil ich ze statku do wody. Po wyplynieciu na powierzchnie (ok. 10 s - wedlug zeznan), oczom rozbitków ukazalo sie spokojne morze, bez sladu jakiejkolwiek katastrofy. To tylko niektóre przyklady nie wyjasnionych zjawisk. Godzinami mozna wymieniac zdarzenia, które mialy miejsce na tych obszarach. Te i inne dziwne zjawiska nie zostaly dotad wyjasnione w logiczny lub naukowy sposób. Do dnia dzisiejszego jestesmy swiadkami nie wyjasnionych znikniec jednostek powietrznych i nawodnych, zalóg, zatoniec czy innych anomalii.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Trójkąt Bermudzki ,jest miejscem ,po zatopionej wyspie - Atlantyda  (opisany w bibli jako wielki potop ) ,mieszkańcy tamtej wyspy -Atlanci ,mieli bardzo ,mocno wykrztałcone zmysły parapsychiczne /duchowe  /nad-przyrodzone .

Edytowane przez Mistyk
0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Przeżywszy  potop mej wyspy rajskiej  Atlantyda (naturalny kataklizm )  ja jeden wybrałem planetę Ziemię * ( i żałuję wyboru ) , i muszę inkarnować ,z ciała do ciała ,i tak od wieków ,wielu pokoleń i żywotów , ( część  mieszkańców która przeżyła potop , oni  inkarnowali na inne planety , więc nie wiem co  z nimi ) my mieszkańcy Atlantydy (Atlanci ) żyliśmy jako androgyni -kobieto -mężczyzna w jednym ciele ,w naszym  Rajskim Ogrodzie Eden ,w głębokiej symbiozie z naszym Bogiem Ojcem , nasz duchowy ojciec , kochał nas jako swoje dzieci miłością doskonałą /absolutną (Agape ) - 

Agape[edytuj]

 
 
220px-Agape_feast_03.jpg
 
Fresk przedstawiający wspólną ucztę chrześcijan

Agape (starogrecki ἀγάπη, agápe) jest to „miłość: najwyższa forma miłości, zwłaszcza miłość braterska, dobroczynność, miłość Boga do ludzi i ludzi do Boga.”[1]  Nie mylić z "philēo" – miłość braterska - agápē unosi uniwersalną, bezwarunkową, transcendentalną (wszechobecną) miłość która istnieje niezależnie od sytuacji. Rzeczownik ten pierwszy raz występuje w Septuagintach, a w formie czasownika zapisana już przezHomera, dosłownie tłumacząc jest to afekt, życzliwość, szacunek, np. „witać z uczuciem” i „okazywać uczucie martwym.” Inni starożytni autorzy używali tego słowa jako symbol miłości małżonka lub rodziny, albo uczucie do konkretnej czynności, w kontraście do philia (przyjaźń, miłość braterska) i eros miłość intymna.

Chrześcijaństwo wykształciło Agape jako miłość Boską lub Chrystusową do ludzi. W Nowym Testamencie odnosi się do przymierza miłości Boga do ludzi a także ludzka miłość do Boga; termin ten rozciąga się także na wzajemną miłość do bliźniego. Mimo że to słowo nie miało religijnych skojarzeń, to zostało użyte przez rozmaitych źródłach zarówno starożytnych jak i współczesnych, wliczając autorów biblii i autorów Chrześcijańskich.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Agape

Zawieranie małżeństw u nas było nie potrzebne , gdyż byliśmy spełnieni pod każdym  względem ,,wiielką radość sprawiało nam wzajemne wspieranie się w potrzebie , dzielenie się tym co nam się już znudziło ,lub nie używaliśmy ,nie było u nas kościołów ,księży itp.rządów ,polityków , policji , każdy był wystarczająco mądry i przewidujący .,toteż  w porę można    było zapobiec ewentuialnym, ,przyszłym problemom i kłopotom oraz tragediom ,więc nie było u nas również wojen ,kłotni , i sprzeczek wzajemnych .

Byliśmy wystarczająco wykrztałceni , pod każdym względem - materialnym i duchowym .już w młodym wieku , jednym słowem Raj .

Niestety takie rajskie ,beztroskie życie ,zaczęło niektórych nudzić ,ojciec z wielkiej miłości do nas ,powiedział by nie spożywać jabłek z dzewa  poznania  dobrego i złego , dla naszego dobra ( na naszej wyspie rosło wiele magicznych , mistycznych i cudownych roślin i drzew owocowych ) ,ale jak wiadomo  kobieca  część natury w nas - Metaforyczna Ewa  ,ta emocjonalna ,potrafi zaburzyć rozsądek i logiczne rozumowanie , męskiej części w nas -Adamowej ,i tak z ciekawości część z nas skosztowała owoc ( zakazany owoc lepiej smakuje ,ciekawość to pierwszy stopień do piekła ).

Edytowane przez Mistyk
0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Psychologia mawia -pofantaziuj  sobie ,ale konstruktywnie ,z tą Atlantydą  to niezła ściema i sianie propagandy (wymyślona .fikcyjna wyspa ,wzięta  z chorej psychiki ,i jej wyobrażeń ) ,tak jhak i całe chrześcijaństwo ,opiera się na wymyślonym Jezusie Chrystusie :rotfl:, taaa wierzyli chłop i baba w gusła ,aż im pupa uschła .

Na drugi raz niech się ktoś dobrze zastanowi ,zanim uwierzy w jakieś bezsensowne głupoty , przecież historyczne fakty literackie i telewizyjne z fikcją się mieszają /przeplatają  ,a paranoje ludzkie ,omamy ,schizy i chalucynacje ,potrafią zdominować rzeczywistość psychiczną /wewnętrzną człowieka ,które to fantazje i fikcje uznamy za prawdę . http://akademiaducha.pl/szyszynka-brama-percepcji-cz-2-oczyszczanie/

Chcesz poznać prawdę ,to poznaj siebie ,od " Ego - Ja " pochodzimy ,i do " Ego - Ja " Zmerzamy .

 

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.