Gość zoska1977

CHUPACABRA

9 postów w tym temacie

CHUPACA znaczy "zwierze" wysysajace kozia krew. Pojawia sie w Puerto Rico. CHUPACABRA tak naprawde nie tylko zabija kozy, ale tez inne domowe zwierzeta takie jak psy, gesi, a nawet bydlo i konie!!!. Doniesienia o CHUPIE pochodza sprzed 1973 roku. Dzieki czemu zdarzyly juz wywolac tak duzy niepokój w Peurto Rico, ze polityczni przywódcy wyspy mówia o CHUPIE otwarcie i domagaja sie oficjalnego rzadowego dochodzenia w tej sprawie. W nocy 7 wrzesnia 1995 roku Misael Negron, mlody czlowiek mieszkajacy w okregu Canovanas, w pólnocno wschodniej czesci Peurto Rico przez 10 minut obserwowal CHUPE z balkonu swojego domu. CHUPA miala okolo 1,2 do 1,3 metra wzrostu , ciemna skóre, okragla glowe bez uszu. Jej twarz o zbiegajacych sie ostro szczekach oraz wielkich, czerwonych oczach nasuwala skojarzenie z rybim pyskiem, zwlaszcza, ze z ust CHUPY wystawaly duze kly. Glowa miala osadzona na cienkiej szyi, ponizej ciagne ly sie dlugie ramiona zakonczone dlonmi z trzema szponiastymi palcami. CHUPA poruszala sie w pozycji wyprostowanej na dwóch masywnych nogach. Wzdluz jej grzbietu, poczawszy od glowy biegalo cos w rodzaju grzywy lub grzebienia, który zdawal sie fosforyzowa c i nieustannie zmienial kolor od barwy zielonej przez niebieska, czerwona, pomaranczowa i potem spowrotem do zielonej i fioletowej. Mocno zaniepokojone stworzenie stalo na balkonie i rozgladalo sie na wszystkie strony, dopóki nie zdalo sobie sprawy z obe cnosci Misaela N., który pojawil sie na jego drugim koncu w odleglosci okolo 15 metrów. Gdy go dostrzeglo wyprostowalo sie i zastyglo w bezruchu, zas Misael wbiegl do domu zatrzaskujac za soba prowadzace na balkon drzwi. Kiedy spojrzal za siebie, stwierdz il, ze CHUPA przygladal mu sie przez okno wielkimi czerwonymi oczami. CHUPA sobie poszla gdy przestraszony zamknal okiennice. 8 wrzesnia, a wiec nastepnego dnia, te sama lub podobna CHUPE widzial brat Misaela, Angel David Negron. CHUPA stala na podwórzu z tylu jego domu obok swiezo okaleczonej kozy. Ruszyl w jego strone, ale gdy CHUPA równiez zaczela si e zblizac do niego, zaczal uciekac. Wbiegl do domu i z balkonu obserwowal jak CHUPA znika w krzakach. Cialo kozy nosilo klasyczne juz slady. Drobne otworki oraz wieksze zaglebienia, przez które usunieto krew, plyny ustrojowe i organy wewnetrzne takie jak serce, watrobe, narzady plciowe, wargi, oczy, uszy itd. Angel David i inni czlonkowie jego rodziny zapamietali jeszcze jeden bardzo wazny szczegól. Bo w chwile przed zaobserwowaniem CHUPY, slyszeli glosny dzwiek przypominajacy glosne brzeczenie lub buczenie polaczone ze swistem pracujacej turbiny, który dobiegal z miejsca gdzie pojawil sie CHUPA. Ten szczegól pojawia sie w relacjach innych swiatków z innych miejscowosci. CHUPA czasami wydawal glosny pisk, któremu towarzyszyl wyraznie slyszalny syk. Zamieszkaly w tym samym okregu Miguel Nevado utrzymuje, ze widzial te istote w trzy dni pózniej czyli 11 wrzesnia 1995. W sierpniu 1995 roku paru swiatków widzialo spacerujaca droga w bialy dzien okolo 3 popoludniu CHUPE. Próbowali nawet ja zlapac, ale sie im to nie udalo bo uciekla z niewiarygodna predkoscia i wkrótce zniknela im z oczu. Na poczatku wrzesnia znów 1995 roku policjant J.C. z Campo Rico strzelal do CHUPY z rewolweru. Kiedy byl w domu w jego samochodzie wlaczyl sie alarm, co wskazywalo, ze ktos chce go ukrasc. Chwycil bron Magnum 357 i zszedl na dól. Ku swemu zdumieniu ujrzal ciemno ubarwiona istote, która usilowala pogryzc jego psa (dorosla suke rasy chow). Istota wyprostowala sie gwaltownym ruchem i spojrzala na policjanta, który natychmiast wystrzelil w jej kierunku. Pocisk, który ja trafil cisnal ja o sciane, jednak CHUPA zdolala sie szybko otrzasnac i uciekla. Strzal byl z 3 metrów i napewno nie bylo to pudlo, bo na samochodzie nie bylo sladu po kuli. CHUPE zaobserwowano ponownie wczesnym rankiem 16 wrzesnia 1995 roku w Pozo w okregu Campo Rico w czasie usuwania skutków huraganu Marilyn. Jeden z mieszkanców strzelal do niej kilkakrotnie przypuszczalnie trafiajac CHUPE, bo w pewnym momencie blyskawicznie rozwinela skrzydla i odleciala. Cieszacy sie powszechnym szacunkiem Daniel Perez widzial ja lecaca ze swojego domu. Oto co powiedzial: "To bylo w dzien okolo 7.30 rano. Uslyszalem glosne buczenie i wyjrzalem przez okno i wtedy zobaczylem to stworzenie. Wlasnie ladowalo i po kilku sekundach stanelo na dwóch nogach na duzym kamieniu w moim patio. Po chwili podskoczylo do góry, wzbi lo sie w powietrze i odlecialo, przemykajac miedzy galeziami drzewa avocado bez dotykania ich. Wygladalo dokladnie tak jak opisuja je inni ludzie. Tym, co w jego wygladzie uderzylo mnie najbardziej, bylo cos w rodzaju malych skrzydelek na plecach, które w miare przechodzenia w dól grzbietu stawaly sie coraz wieksze. Stwór poruszal nimi z duza szybkoscia, co powodowalo buczenie. Wiec na grzbiecie CHUPY znajduja sie male skrzydelka, a nie jak dotad sadzono kolorowe kolce. Poprostu gdy szybko nimi porusza wi dzimy tylko ich górne krawedzie co wyglada jak zakrzywione kolce. Zauwazylem tez, ze w trakcie lotu istota zmienia kierunek lotu poprzez nachylanie tych malych skrzydelek w odpowiednia strone. Mysle, ze ona przybyla z jakiegos innego miejsca we wszechswie cie." Zona Pereza takze widziala to stworzenie. Ujrzala CHUPE w chwili, gdy podrywala sie do lotu z wierzcholka drzewa. Dostrzegla wtedy male, miesiste blonki które laczyly ramiona z tulowniem i byly zapewne wykorzystywane podczas lotu. 4 pazdziernika 1995 roku komenda policji w okregu Carolina wydala oswiadczenie dla prasy zatytulowane "Wystepowanie dziwnego zwierzecia" mówiace o tym, ze w sasiednim okregu Canovanas policja zbadala doniesienie o dziwnym zwierzeciu. Autorem skargi byl 30 letni T.H.R.. Funkcjonariuszom policji, którzy przybyli do niego wieczorem tego samego dnia, powiedzial, ze widzial przed domem dziwne owlosnione stworzenie, chodzace na dwóch nogach, koloru czarnego i o wysokosci okolo 1,5 metra. Wy dalo mu sie, ze cos przeskoczylo przez ogrodzenie z siatki i wpadlo do parowu. Kiedy podszedl blizej, aby to sprawdzic, zobaczyl CHUPE, która poruszajac sie z niewiarygodna predkoscia znikla w zaroslach. Juan Morales, policjant powiadomil o tym zdarzeniu Biuro Ochrony Cywilnej. Jego pracownicy przeszukali teren, lecz nie znalezli niczego oprócz koca i sporej ilosci krwi miedzy krzakami i na ogrodzeniu. Krew mogla pochodzic od CHUPY, i aktualnie poddawana jest analizie. Co ciekawe zadna z agencji rzadowych nie byla zainteresowana próbkami tej krwi. Szef obrony cywilnej Puerto Rico, Bienvendio Nieves przygotowal raprot poswiecony temu zdarzeniu. Trzy dni pózniej, 7 pazdziernika 1995 roku, tajemnicza istota pojawila sie ponownie, tym razem na przedmiesciach Cambalache w dzielnicy Los Perez. Przebywajac okolo 15.30 w ogrodzie, gdzie zbierala trawe dla królików, Mary Anne Q. us lyszala nagle jakby w poblizu w ziemie uderzylo ciezkiego. Rozejrzala sie w okolo ale nic nie zauwazyla i wrócila do swojego zajecia. Kiedy po chwili ponownie spojrzala w strone z której dochodzil halas stwierdzila, ze w niewielkiej odleglosci od niej sto i stworzenie o wielkich czerwonych oczach. Podany przez nia opis zgadzal sie z opisem innych osób, a dodatkowym szczególem jaki podala byly blony pomiedzy palcami podobne do tych, które laczyly ramiona z tulowiem. Wlosy pokrywajace owego stwora nie byly j ej zdaniem prawdziwymi wlosami czy tez meszkiem, lecz platanina dlugich, cienkich wlókienek sterczacych ze skóry. Innym wazym szczególem jest to, ze CHUPA potrafi zmieniac ubarwienie skóry jak kameleon. Przerazona kobieta chciala uciec, ale nie byla w sta nie wykonac najmniejszego ruchu. Stala i patrzyla na to jak CHUPA otwiera usta, demonstrujac przy tym wielkie kly oraz jasno czerwone podniebienie, a nastepnie wydaje stlumiony ryk. Gdy za chwile odzyskala swobode ruchów, zaczela glosno krzyczec. Stworzen ie sploszone jej krzykiem niezwlocznie ucieklo w pobliskie zarosla. Tego samego dnia, 7 pazdziernika 1995 roku, stworzenie to widzieli równiez 2 inni swiadkowie. Don Tono z Loma del Viento oraz przebywajacy w jego sklepie klienci ujrzeli dziwna istote siedzaca na konskim grzbiecie i wybiegli na zewnatrz, aby uwazniej sie jej przyjzec. Stworzenie wyraznie chcialo ugryzc konia, który mocno prze straszony staral sie ze wszystkich sil od niego uwolnic. Sploszone widokiem ludzi zeskoczylo z niego i ucieklo wykonujac gigantyczne skoki. Z powyzszymi zdarzeniami wiaza sie liczne obserwacje NOLI nad Puerto Rico. Zamieszkaly w Loma del Viento V.R. widzial NOLA pewnej sierpniowej nocy roku 1995 ( znów !!!) w formie ogromnej kuli pomaranczowego swiatla wiszacej nieruchomo nad wierzcholkami drzew nie opodal jego domu. W pewnym momencie kula wzbila sie do góry i z ogromna szybkoscia pomknela na poludnie. Równiez w sierpniu 1995 roku pewna kobieta obserwowala razem ze swoja córka owalny, swiecacy obiekt otoczony jaskrawym czerwonym oraz fioletowym swiatlem. Pojazd pojawil sie na niebie przed ich samochodem na skrzyzow aniu drogi 185 (do Juncos) i 187 (do Cubuy). Po kilku minutach pojazd wystrzelil w kierunku pólnocnym i zniknal bez sladu. W nocy 8 sierpnia 1995 roku wielu mieszkanców okregu Estancias de Canovanas widzialo "latajacy spodek" otoczony silnym blekitnym swiatlem, w chwili gdy wznosil sie z miejsca polozonego w poblizu góry El Yunque znajd ujacej sie na terenie Karaibskiego parku Narodowego polozonego w poludniowo zachodniej czesci Puerto Rico, miejsca wielu wczesniejszych obserwacji NOLI. Pojazd zawisl na chwile w powietrzu i w tym czasie swiadkowie dostrzegli uchylone na moment drzwi. Po ich zamknieciu obiekt nabral szybkosci i zniknal. Nie uczestniczylo w badaniach tych zdarzen (przynajmniej oficjalnie) Ministerstwo Zasobów Naturalnych oraz Ministerstwo Rolnictwa Puerto Rico. Czasem jednak blizej nie okresleni przedstawiciele MZN odwiedzali domy kilku naocznych sw iadków, ale interesowaly ich jedynie zagadnienia natury ogólnej, a poza tym, wbrew obietnicom nie wrócili zeby dalej kontynuowac badanie. Takie postepowanie doprowadzilo miejscowa ludnosc do przekonania, ze ministerstwo chce cala sprawe wyciszyc i zataic prawde. Jednak raz opublikowano raport dotyczacy zabitej kozy jednej z rodzin w Campo Rico w okregu Canovanas sporzadzony na prosbe sierzanta Jose L. Chaberta. W raporcie tym czytamy : "Do naszego biura trafila dzis tasma wideo przedstwaiajaca cialo kozy w stanie rozkladu. Cialo oraz wnetrznosci nosza slady róznych ran, które jak zakladamy ulegly powiekszeniu na skutek zaawansowanego stopnia rozkladu. Nagranie wideo jako sprawce smierci kozy wymienia jakies dziwne zwierze. Sprawdziwszy tasme ponownie, musze stwierdzic, ze koza zostala zaatakowana przez psa { buhahahhahah } i dlatego uwazamy, ze dochodzenie w tej sprawie powinna przeprowadzic obrona cywilna oraz policja. Po niewaz to zdarzenie dotyczy zwierzat domowych, w przypadku wystapienia podobnych incydentów zglaszac sie nalezy do Ministerstwa Rolnictwa. Jedna z funkcji naszego ministerstwa jest ochrona oraz kontrola zycia dzikich zwierzat, w zwiazku z czym sprawy doty czace zwierzat domowych wykraczaja poza zakres jego dzialalnosci." Powyzszy raport Ministerstwa Zasobów Naturalnych Jorge Martin skomentowal nastepujaco. "Raport ten zostal opracowany na podsatwie nagrania wideo z pominieciem badania martwej kozy. "Ekspertom" z ministerstwa nawet nie przyszlo do glowy, aby zabrac koze lub chocby nieco próbek jej ciala na dalsze badania do labolatorium, co przeciez powin ni byli uczynic, gdyby ich celem bylo rzeczywiscie wydanie opini opartej na naukowo zbadanych faktach. Mimo obietnicy nie zjawili sie równiez, aby obejrzec miejsce zdarzenia ani nie zorganizowali poszukiwan dziwnego stworzenia. W równie podejrzany sposób ministerstwo podeszlo do pozostalych tego typu zdarzen na terenie calej wyspy. Wbrew oficjalnym oswiadczeniom koza byla martwa zaledwie kilka godzin i z pewnoscia nie znajdowala sie w stanie zaawansowangeo rozkladu. Duze okragle otwory na jej ciele nie by ly rezultatem rozkladu, lcze ranami zadanymi w trakcie okaleczania. Raport twierdzi, ze koza byla ofiara ataku psa, tymczasem wystepujace na jej ciele rany maja postac niewielkich otworów ponad centymetrowej srednicy, a takze gladko wycietych kolistych za glebien. Napasc psa lub jakiegokolwiek innego znanego zwierzecia spowodowalaby wlasciwe ukaszeniom rozdarcia skóry oraz ciala. Nikt posiadajacy naukowe przygotowanie z zakresu biologi, zoologi, badz weterynarii, podchodzac do problemu obiektywnie i uczciw ie, po obejrzeniu tych ran nie zgodzi sie z twierdzeniem, ze sa one typowe dla ukaszen psa, malpy lub innego drapieznika, co wlasnie stara sie wmówic opini publicznej Ministerstwo Zasobów Naturalnych i Ochrony Srodowiska wspólnie z Ministerstwem Rolnictwa "

CHUPADUPA.bmp

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.