Szept

Astral - A Co To?

20 postów w tym temacie

Pojęcie astralu w ezoterycy pojawia się dość często i jest różnie interpretowane. Niektórzy autorzy książek o tematyce ezoterycznej dzielą świat na trzy sfery:

1. Świat duchowy - przedstawicielem jest duch i dusza

2. Świat astralny - przedstawicielem jest energia

3. Świat fizyczny -przedstawicielem jest materia.

W takim ujęciu, astral jest rodzajem materii, ale posiada bardziej duchowy charakter. Tak, więc można powiedzieć, ze między materią (świat fizyczny), a duchem (świat duchowy) istnieje wiele pośrednich form istnienia i jest to właśnie astral.

Dla szamanów światem astralnym może być:

1. Świat górny ? świat duchowy, mieszkania Bogów i dusz

2. Świat środkowy ? inaczej świat fizyczny

3. Świat dolny ? inaczej astralny

Tyle, że szaman podczas swoich podróży szamańskich swobodnie może poruszać się po wszystkich trzech światach, nawet fizycznym (popularne wśród niektórych pojecie OOBE).

Wiele osób świat astralny nazywa światem snów i emocji, wyobrażeń i archetypów, energetycznych wzorców zachowań.

Czasem nazywa się go sferą odbić, ponieważ odbija zjawiska i procesy, które zachodzą w pozostałych światach.

W teozofii, czy niektórych grupach gnostycznych świat dzieli się na siedem części, w tym na mentalne i eteryczne. Podobnie dzieli się ciało człowieka (czy też ciała człowieka).

Do mnie jednak bardziej przemawia podział na trzy elementy. Czy też uznaję, ze jest on wystarczający.

Bardzo ciekawie i moim zdanie trafnie opisał astral użytkownik forum Shamanika, Strzygoń. Pozwalam sobie przytoczyć jego wypowiedź:

?Świat astralny to dla mnie sfera pośrednia miedzy dewachanem a światem materialnym. Często nazywa się go sfera odbić, bowiem odbija zjawiska i procesy, które zachodzą w pozostałych światach. Astral jest warstwowy - im niżej tym jest bardziej "gesty", im wyżej, tym więcej w nim ducha. Stand tez pewnie kilka osób określa mianem świata mentalnego górne warstwy astralu gdzie znajdują sie astroidee (odbicia myśli i idei abstrakcyjnych). Ja to uważam za wyższą warstwę astralu po prostu.

W astralu także jak juz wspominano znajdują sie manifestacje emocji oraz świat snów. Także istoty z dewachanu aby oddziaływać na świat fizyczny często budują sobie ciała astralne (np demony czy inne byty). Jest wiec astral sfera, w której można spotkać wiele innych bytów. W nim samym znajdują sie larwy astralne, cienie zmarłych i duża ilość istot czerpiących energie z ziemi - np egregory astralne. Niemniej większość mieszkańców astralu nie posiada jaźni i nie ma związków z dewachanem. Chyba, że oczywiście mamy do czynienia z bytem wyższym, który wykorzystuje do podroży swe ciało astralne - albo z świadomą istota z ziemi, która robi to samo.

Przez astral łatwo jest wpływać zarówno na materie jak i na, dewachan - bowiem jako sfera odbić jest on powiązany z tymi poziomami. Zwierzęta maja świadomość właśnie na tym poziomie - dlatego choć w materii są mniejsi wiadome, w astralu można z nimi sie łatwo porozumieć. Także rośliny maja świadomość na poziomie wyższego astralu - tutaj także ten kontakt jest możliwy.?

(źródło: SHAMANIKA)

Ciekawie o świecie astralnym piszę Krystyna Maksymowicz w książce: ?Czarna magia? (przy tym ksiązka nie traktuje o czarnej magii wiec ją polecam), w rozdziale: ?Świat astralny?

Autorka twierdzi, ze astral przenika i otacza cały świat. Będąc materią eteryczną, posiada także własności materii zwykłej.

Bardzo ciekawie o Astralu pisze też Robert Bruce w artykule "Astralne istoty i dzicz" oraz w ?"Traktacie o projekcji astralnej"

Pozwolę sobie przytoczyć, moim zdaniem ważne stwierdzenie, ze ?świat astralny składa się z materii astralnej, którą opisuje się krótko, jako to, co w umyśle. Świat ten jest niezwykle wrażliwy na myśli i może być kształtowany w dowolny sposób. Kreacje te mogą być tak doskonałe, że staną się nieodróżnialne od rzeczywistości.?.

Dla mnie osobiście pojęcie świata astralnego jest zbliżone do przytoczonego postu "Strzygonia". Ja jednak widzę też płaszczyzny astralne, jako światło, mrok i granica między nimi. Ale o szczegółach nie będę już pisała

Zachęcam natomiast do dyskusji, czym dla każdego z nas jest swiat astralny.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Wiesz - kiedyś opowiem Ci, co to znaczy mieszkać z medium. Widzi aurę, uczestniczy w zdarzeniach odległych o kilometry ( udowodnione) - jak się człowiek otrze o rzeczywiste zjawisko, pojmuje, jak mało wie :lol:

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

No popatrz a nie mieszkasz ze mną ;) A całkiem powaznie, już za kilka dni może uda mi się uzupełnić Ci wiedze ezo ;)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Astral jest wymiarem najbliższym światu fizycznemu. Pokrywa nasz świat niczym wielka mentalna sieć, łapiąc i zatrzymując wszystkie myśli. Jego zawartość została stworzona przez zbiorową świadomość umysłu wszechświata. Zwiera wszystkie myśli, wspomnienia, fantazje i sny każdej żywej istoty. Materiał zawarty w tym świecie, na mocy prawa podobieństwa (podobne przyciąga podobne), rozwarstwia się i tworzy osobne warstwy lub skupiska. Te skupiska myśli są zwane potocznie planami astralnymi, światami astralnymi lub rzeczywistościami astralnymi. Świat astralny składa się z materii astralnej, którą opisuje się krótko jako to, co w umyśle. Świat ten jest niezwykle wrażliwy na myśl i może być kształtowany w dowolny sposób. Kreacje te mogą być tak doskonałe, że staną się nieodróżnialne od rzeczywistości. Najlepszym wyjaśnieniem tego może być porównanie materii astralnej z nienaświetloną, bardzo czułą taśmą fotograficzną. Gdy film zostaje wystawiony na światło i skoncentrowany na właściwym obszarze przez soczewkę aparatu, na taśmie niezwłocznie pojawia się wskutek reakcji chemicznych idealny obraz rzeczywistości. Podobnie, gdy materia astralna jest wystawiona na działanie myśli, skoncentrowana przez soczewkę umysłu, niezwłocznie powstaje idealny obraz rzeczywistości dzięki reakcji materii astralnej z myślą. Spójność i trwałość jakiejkolwiek kreacji w astralu zależy w dużej mierze od siły umysłu dokonującego tworzenia.

Oto jak podświadomość tworzy sny: Przenosząc się podczas snu w astral, może stworzyć dowolny scenariusz, jaki tylko sobie zażyczy. Jest to jej sposób rozwiązywania problemów i porozumiewania ze świadomą częścią umysłu. Tworzy serię spójnych myślowych scenariuszy i projektuje je w astral, gdzie się utrwalają. Następnie świadomy umysł przeżywa i ogląda te scenariusze podczas snu. Przypomina to oglądanie wcześniej nakręconego przez kogoś (podświadomość) innego filmu na ekranie (w świecie astralnym).

Źródło: http://free.of.pl/m/mysticearth/magia/p ... raktat.htm

1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Kiedy dokonujesz projekcji ciała astralnego blisko świata fizycznego, nie masz ciała jako takiego, lecz umysł nie jest w stanie tego zaakceptować i dostarcza myślokształt utworzony naprędce z materii eterycznej. Jeżeli spróbujesz spojrzeć na swoje ciało, dajmy na to na ręce, zaczną bardzo szybko się topić. Palce zbledną i staną się przejrzyste, a potem zaczną topić się jak lód pod wpływem gorąca. Zamienią się w kikuty, a potem to samo będzie się działo z resztą twojej ręki. Ten efekt ma miejsce tylko wtedy, gdy próbujesz świadomie obserwować jakąś część swojego ciała lub świadomie jakiś jego fragment stworzyć. Dokładne obserwowanie ciała astralnego w ten sposób, czyli przy użyciu świadomości, która nie posiada mocy twórczych, nie może utrzymać spójnych kształtów przez zbyt długi okres czasu i to jest przyczyną efektu topnienia. Jeżeli swoje części ciała będziesz zauważał w przelocie, nie przyglądając się im zbytnio, efekt ten nie wystąpi.

Źródło: http://free.of.pl/m/mysticearth/magia/p ... raktat.htm

1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Astral to tez odbicie swiata duchowego i trzeba o tym pamietac, to taki swiat pomiedzy nami a swiatem duchowym

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Świat materialny jest następstwem świata duchowego. Najpierw był duch lub jak ktoś nazwie czysta energia, która zrodziła (stworzyła) materię. Wszystko co dotykamy i widzimy swoimi pięcioma zmysłami jest stworzeniem naszych myśli, myśli naszych przodków, myśli i energii innych istot. Notabene co do świata astralnego znalazłam ciekawą teorię na temat reinkarnacji zwierząt na stronie :). Jestem ciekawa co o tym sądzicie ?

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Astral jest innym wymiarem który kreują wszystkie świadome umysły ludzi. Jest tzw. światem centralnym, przez który przebiega granica między światłem a mrokiem. Przebywają tam najczęściej astralne awatary ludzi, duchy, czy myślokształty. Jako ze leży w samym centrum astral jest otoczony innym wymiarem, tj. duchowym. Duchowość jest już prawidłowym drugim alter-wymiarem fizyku. W odniesieniu do życia i śmierci, tylko i wyłącznie w fizyku jest ona cyklem, a nie granicą, natomiast w astralu (teoretycznie) i duchowości wszystko funkcjonuje bez względu na czas, cały czas funkcjonuje tam granica między życiem a śmiercią.

Astral jest to świat o dość skomplikowanej budowie ? znajdują się tam pustynie, lasy, miasta zaawansowane technologicznie i zacofane. Istnieją tam miejsca ukształtowane na wzór każdej możliwej epoki, miejsca, jaka jest znana istotom posiadającym umysł, lub jaką są w sobie w stanie wyobrazić. Astral jest też krainą pośrednią między światami własnymi. Duchowość natomiast jest bardzo prosta ? tereny tam są równie zróżnicowane, ale ich ?charakterystyka? jest zależna od strony na której leżą, a także od naszych dusz.

Krainy indywidualne to nasze własne wewnętrzne światy, zbudowane tak jak najlepiej odzwierciedlają nas, nasze emocje, tajemnice itd. Mogą to być góry, lasy, światy anormalne, posiadające własne prawa. W tych światach tylko my jesteśmy bogami, a ktokolwiek się na nich znajdzie jest zależny od woli ?posiadacza?.

Astral, jak sama nazwa wskazuje jest zbudowany z energii astralnej, ale nie umysłowej. Umysły ukształtowały ten świat, ale istnieje on przy pomocy energii ludzi i innych bytów astralnych, tj. energii astralnej. Energia ta jest bardzo małym spektrum sił w całej gamie energii i ich typów. To właśnie nią posługujemy się podczas pracy z energiami, czy podczas medytacji nad czakrami. Świat duchowy stworzony i jest i funkcjonuje po za naszymi umysłami, a sama energia duchowa jest nieopisywalna. Posiada największe spotykane spektrum sił. Jako że źródłem jej powstawania jest dusza to wszystkie istoty fizyczne mają jej bardzo niewiele, natomiast istoty bezcielesne nie posiadają jej wcale.

Świat duchowy to wymiar nie posiadający energii astralnej, ponieważ potrafią tam przebywać istoty tylko o energii duchowej. Jest to kraina aniołów, demonów i innych istot mitologicznych. Wejść tam można jedynie poprzez astral. Teoretycznie istnieje również ?druga granica? która jest po za pojmowaniem czwórpodziału. To co się tam znajduje jest zagadkowe. Energia na tamtej granicy jest równie zupełnie inna, jak duchowa, czy astralna ? jest o wiele silniejsza, pełniejsza, najlepiej opisują ją słowa: wszystkość i nicość. Jest wg niektórych teorii najczystszą mocą, Bogiem Absolutem, czy energia wszechświata. Jest ona o tyle dziwna że będąc najbardziej znaną harmonijną energią, jest również skrajna. Nad tą energią da się i nie da się jednocześnie panować. Niestety nie wiadomo jaka energia panuje po za tą granicą, i co tam jest. Jedynym dowodem świadczącym o jej istnieniu jest zmiana energii w duchowości.

Cały świat ma swoje 3 tzw. warstwy ? fizyk, astral i duchowość, inaczej ? materia, umysł i dusza. W każdym z nich mamy swoje ciało, tzw. awatara. Tylko i wyłącznie w fizyku ciało, jak i rzeczywistość są bardzo ciężkie do zmian. Każdy ze światów jest zupełnie odmienny i rządzą nimi inne prawa ? świat fizyczny jest najbardziej ograniczony, ale pozwala nam doświadczać fizyczności, świat astralny ogranicza wszystkich w stopniu takim jaki wszyscy chcą, natomiast świat duchowy istnieje bez ograniczeń.

Fizycznością nazywamy wszystko co nas otacza, wszystko co jest odczuwalne 5 zmysłami. Jest to świat jedyny w swoim rodzaju, bo czasem bardziej absurdalny niż świat astralny, a i nawet cięższy. Największą wadą, a za razem zaletą jest czas ? to dzięki niemu istnieje możliwe jest istnienie fizyczności, a co za tym idzie - astralu

Astral współtworzą wszystkie umysły i to one ustanawiają tam prawa. W aktualnym stanie jest to świat fantasty. Nie istnieje tam takie samo pojęcie czasu jak w fizyczności, jednak występuje tam. Jest dość zróżnicowany, bo zależnie od miejsca płynie on inaczej, jednak i tam nie da się go zatrzymać.

Świat duchowy nie stanowią już umysły, jest idealnie odrębny świat w którym przetrwają tylko najsilniejsi. Jest on chroniony samą swoją ?Atmosferą ? nie zawiera energii astralnej, która niemal każdemu jest potrzebna jak powietrze. Nie ma tam czasu, przez co teoretycznie wszystko tam jest nieśmiertelne. Nie jest to prawdą, ponieważ tylko dusza jest nieśmiertelna. Anioły , demony, istoty mitologiczne mogą ginąć, jednak przebiega to na zupełnie innych, nieznanych zasadach.

Te które są nieklasyfikowane i nie przynależą do żadnego z możliwych podziałów leżą najczęściej o dziwo na pograniczach astralno duchowych, lub w samym astralu. Taka krainą jest np. Kraina nocy ? jest to mało znany wymiar w którym praktykują i uczą się ?magowie nocy?. Takich światów jest wiele, znanych i nieznanych. Niestety najczęściej są pilnowane przez ?własne? istoty, przez co ciężko się po nich poruszać, tym bardziej znaleźć je.

Bardzo ciężko odgadnąć ich prawidłową budowę, ale najczęściej to mieszanina energii astralnej i duchowej. Zawsze działa to na niekorzyść tego wymiaru, bo obie energie się nie łączą. W większości są to wymiary bractw, które sie spotykają w tamtym świecie. Najczęściej stwórcami okazują się grupy istot astralno-duchowych.

1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Nic dodać nic ująć. Choć kilka rzeczy warto jednak dodać.

Po pierwsze i pzrede wszystkim, tzreba zauważyć, że świat astralny tworzą nie tylko nasze umysły. To jest taki wymiar, który składa się z jak najbardziej duchowych istot astralnych (duchowych w sensie, ze posiadają duszę) oraz innych istot duchowych, które na płaszczyźnie astralnej kreują swoje ciała astralne (czy jak nazwał Van - awatary). Nie tylko my, ale też istoty z wymiaru duchowego właśnie w astralu moga sie z nami stykać w swoich ciałach astralnych. Duchowo są to bowiem czyste formy energetyczne.

Astral jest nie tyle stworzony przez nasze umysły, ale kreowany przez nie. Oraz pzrez umysły innych istot. Nie na darmo nazywa sie ten obszar Sfera Odbić, bo włąśnie tam odbijaja sie sny, idee, wyobrażenia. Mozna powiedzieć, ze to taki świat bajek i swiat fantazji tworzony przez wszystkie istoty posiadajace duszę.

I podobnie jak inne światy poza Absolutem jest dualistyczny.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Wiesz - kiedyś opowiem Ci, co to znaczy mieszkać z medium.

A ja kiedyś Ci opowiem, co to znaczy być medium :roll:

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Astral-królestwo myśli,fantazji,wizualizacji,iluzji,które(królestwo) może odwiedzić coś co iluzją nie jest ale może je tam tworzyć :)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

To pzreczytaj najpierw tematy na pierwszej stronie. Bo na razie wygląda to, że podbijasz sobie licznik postów :)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

No właśnie. Podobnie jak Szept postrzegam świat astralny i zastanawiam się czasem, co w nim jest takiego, że tak wielu chce tam za wszelką cenę spędzać tyle czasu :)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Wyższe światy astralne to chrześcijańskie wyobrażenie nieba ,a niższe światy astralne to chrześcijańskie wyobrażenie piekła w skrócie astral

Wszystko co chcesz wiedzieć o szyszynce...

... a czego nie chcieli ci dotąd powiedzieć

W 49 dniu życia ludzkiego płodu dopiero co ukształtowana szyszynka wydziela do młodego krwioobiegu substancję o nazwie Dimetylotryptamina, w skrócie DMT, w tym czasie, jak mówią starożytne Wedy - dusza wkracza do ciała. Wnika przez tył serca i wznosi się wzdłuż rdzenia kręgowego, by osiąść w małym gruczole w centrum mózgu - w szyszynce właśnie.

Szyszynka, czyli ciało szyszynkowe (łac. corpus pineale) znajduje się za III komorą mózgu w linii środkowej (między obiema półkulami mózgowymi). Jest odpowiednikiem narządu światłoczułego - „oka ciemieniowego”. Jej nazwa wywodzi się od kształtu, który jest podobnie jak szyszki (łacina pinea). U dorosłych ludzi ma około 0,8 cm (0,3 cala) długości i waży ok. 0,1 grama (0,004 uncji). Jej średnica jest stosunkowo duża u dzieci, a zaczyna się zmniejszać z początkiem dojrzewania.

Mikroskopowo, gruczoł składa się z pinealocytów (typowe komórki endokrynne) i komórek wspomagających, które są podobne do astrocytów mózgu. U osób dorosłych często wykrywa się małe złogi wapnia widoczne w szyszynce na zdjęciach rentgenowskich. Czemu szyszynka wapnieje przeczysz tutaj

JAK ZABIJA SIĘ TWOJĄ SZYSZYNKĘ?

A teraz prawdziwa fizjologia szyszynki na poziomie biomolekularnym, która jest naprawdę skrzętnie ukrywana, nawet przed studentami medycyny

W ciągu dnia szyszynka (mimo, że Wikipedia twierdzi inaczej) jest głównym źródłem serotoniny - naszego wewnętrznego hormonu szczęścia. Jest to również jeden z neuroprzekaźników. To od serotoniny zależy, czy sygnał układu nerwowego będzie w stanie dotrzeć do wszystkich zakątków ciała. Zbyt niski poziom serotoniny zaobserwowano u osób z depresją, ale także u ludzi nadmiernie agresywnych.

W ciągu nocy serotonina w szyszynce ulega dalszym przemianom w melatoninę - to hormon naszych biologicznych cykli życia. Oprócz tego melatonina wpływa na układ hormonalny, w szczególności na hormony gonadotropowe - najważniejsze hormony cyklu miesięcznego i kształtowania się komórek rozrodczych. Melatonina zapobiega przedwczesnemu dojrzewaniu płciowemu, a jej wydzielanie jest ściśle związane z bodźcami świetlnymi i przebiega zgodnie z rytmem dobowym. Pozostałe funkcje Melatoniny są białą plamą na mapie medycznej wiedzy.

Ale wiadomo, że koło godziny 3-4 kiedy po kilku godzinach snu melatoniny w szyszynce gromadzi się wystarczająco dużo - rozpoczyna się kolejny etap alchemicznej wewnętrznej przemiany i w głębokich ciemnościach z melatoniny syntetyzowany jest neuropeptyd o nazwie 5-MeO-DMT (aka "akashon"), który następnie ulega szybkiej enzymatycznej przemianie do DMT - dimetylotryptaminy - związku określanego mianem molekuły duszy...

Wtedy w nocy najczęściej możemy doświadczać samoistnych świadomych snów lub projekcji astralnych...ale to zaledwie czubeczek góry lodowej...

Tunele rzeczywistości i DMT

Najpierw zacznę od zjawiska percepcji. Oczywiście zdajesz sobie sprawę z tego, że niektóre rzeczy Twój mózg przeocza w otaczającej Cię rzeczywistości. Ale czy zdajesz sobie sprawę ze skali tego "przoczania"?

Wiesz, że ze wszystkich docierających do Twojego umysłu bodźców Twoja świadomość zdaje sobie sprawę z 0,0097% to cholernie mało.

Taka jest nasza codzienna percepcja - nazywa się ją tunelową, a rzeczywistość w ten sposób postrzeganą - tunelem rzeczywistości.

Reszta niewidzianej przez Ciebie rzeczywistości zawiera rzeczy, w które nie wierzysz, nie uznajesz za prawdopodobne lub po prostu co tu dużo mówić w głowie Ci się nie mieszczą.

Myślisz, że widzisz to co widzą Twoje fizyczne oczy? Obraz odbierany przez nie jest transmitowany do kory wzrokowej, parokrotnie odwracany i na koniec interpretowany, tak by uzyskać pole widzenia pasujące do Twoich wierzeń i przekonań - w psychologii nazywa się to strefą komfortu. Strefa komfortu ma z założenia sprawiać żebyśmy się czuli dobrze i bezpiecznie w znanym dobrze świecie. To co nie znane, nie wytłumaczalne, dziwne, szokujące, nie zgodne z poglądami, z aktualnym stanem emocjonalnym - czyli powyższe 99,9913% wszechświata - jest wycinane już w przedbiegach na synapsach aksonów.

Teoria wielu światów.

Współczesna matematyka opisuje 33 wymiary w modelu wszechświata - przyjrzyj się temu - matematyka zakłada istnienie ok 33 jednocześnie nałożonych na siebie rzeczywistości.

Jak się rzeczywistości mieszczą w jednym miejscu?

Przepuść promień słońca przez pryzmat - zobaczysz, że w jednym strumieniu białego światła zmieściły się na raz wszystkie kolory tęczy. Mieszczą się w jednym miejscu dzięki różnicom w częstotliwościach drgań energii. Tak samo dzieje się z całymi wymiarami.

Co robi DMT?

Dimetylotryptamina syntetyzowana w szyszynce z tryptofanu mówiąc delikatnie rozszerza percepcję. Jej zwiększona sekrecja (wydzielanie) ma miejsce w momentach wcielania się i wychodzenia z ciała.

Na pewno spotkasz się z określeniami, że DMT to halucynogenna substancja - silny psychodelik, i że pobudzona szyszynka wywołuje halucynacje. Dlatego ludzie w stanach około śmierci lub szoku miewają podobne halucynacje....ale

Mówiąc, że DMT "rozszerza percepcję" mam na myśli to, że całkowicie zdejmuje blokady percepcji neuronalnej.

mówiąc szczerze w tych chwilach, gdy endogenny DMT zaczyna działać na układ nerwowy zaczynamy dopiero widzieć te 99,9913% wszechświata

To nie są haluny to jest cała reszta niewidzialnego dotąd wszechświata - i to wszechświata o wielu wymiarach istniejących na raz. Jest w tej koncepcji miejsce na zobaczenie wreszcie innych inteligencji zamieszkujących te równoległe wymiary i nawiązania rozumnej z nimi komunikacji.

Z zawężoną jaźnią (czyli "na trzeźwo") jesteśmy uwagą przykuci tylko i wyłącznie do tego wymiaru rzeczywistości. Widzimy tylko ten jeden tunel.

Reasumując - szyszynka ze swoim DMT uwalnia percepcję z okowów tego świata, czyli jest naszym międzywymiarowym przełącznikiem widzenia rzeczywistości i uczestniczenia w nich.

Będąc świadomym wielu rzeczywistości możesz nie tylko obserwować je, ale również dosłownie skakać pomiędzy nimi I to nie tylko pomiędzy wymiarami, ale również pomiędzy różnymi wersjami tych samych wymiarów.

To coś o wiele bardziej zaawansowanego niż projekcja astralna. Ale endogennie występujący w naszym mózgu DMT udowadnia, że od początku byliśmy istotami międzywymiarowymi o możliwościach międzywymiarowej percepcji.

"Szyszynka jest organem, który przyjmuje i obrabia geometryczne obrazy Wszechświata. Wszystkie gruczoły połączone są na subtelnym planie z odpowiednimi figurami geometrycznymi, a szyszynka, jak uważają niektórzy mistycy, łączy w sobie wszystkie początkowe formy. Właśnie ten gruczoł pracuje z Kronikami Akaszy, zapisami wszystkiego co odbywa się we wszechświecie. Szyszynka jest nie tylko organem, który przyjmuję subtelną informację i przechowuje pewien jej zakres; jest tym gdzie zapisane są doświadczenia indywidualnej duszy, zdobyte podczas wielu wcieleń."

To słowa Drunvalo Melchidezeka - autora "Pradawnej Tajemnicy Kwiatu Życia"

- See more at: http://instytutarete.pl/poczytaj/cialo/na-zdrowie/470-szyszynka-tunele-rzeczywistosci-i-2012.html#sthash.jYN4mmiH.dpuf

Edytowane przez Mistyk
0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Szyszynka nasza jest duchowym okiem paranormalnym ,parapsychicznym , mającym wgląd w światy duchowe /astralne wyższe i niższe ( chrześcijańskie wyobrażenie nieba i piekła ,lub człowiewk /duchowy mistrz - mogącym umysłem swoim ogarnąć całą zbiorową nieświadomość ludzką od pokoleń -królestwo archetypów , oraz swoją przeszłość , teraźniejszość i mieć wglądy w przyszłość ,tak jak by to była wiecznie trwająca chwila teraźniejsza ,gdzie nie mam poczucia czasu , lub taka nieustająca ciągłość świadomości ( piszę ze swoich odczuć i doświadczenia , gdzie moje zmysły rozszerzyły się i wyostrzyły -

1.wzrok - jasnowidzenie ,

2. smak - empatia ,

3. węch -telepatia ,

4.słuch - mediumizm /spirytyzm ,

5. dotyk - mistycyzm /dotyk duchowy /fantomowy /kwantowy = świadomość CHRYSTUSOWA /BOSKA / TRANSCENDENTNA / NAD-ŚWIADOMOŚĆ / INTUICJA .

tutaj podam przykładowe odpowiedzi , na temat światów astralnych ,jakie znalazłem w sieci internetu :

Tutaj nasuwa mi się OOBE - wyjście poza ciało.

Mój brat nieraz miewa to, ja tez praktykuję. Ale to trzeba ćwiczyć od razu tego nie dokonasz w necie jest parę sposobów jednak preferuje jeden. Zaczyna się od tego, że musisz w cichym i spokojnym pomieszczeniu żeby cię nikt nie rozpraszał usiąść bądź położyć się wygodnie i zacząć medytować (jak leżysz głowa lekko uniesiona- połóż sobie jakiś wałek może aby tylko nie było za wysoko). Nic ma cię nie uwierać ani nie uciskać. Najlepiej wychodzi w nocy gdzieś 3-4. Normalnie się kładziesz spać tylko godzinę przed medytacją wstajesz i robisz jakieś czynności aby się obudzić - bo może zdarzyć się tak, że jak jest się śpiącym to zaśniesz i nic z tego. Rozluźniasz się nie myślisz o niczym- wyłączasz myślenie i czujesz tylko swoje istnienie że "jesteś" czujesz otoczenie, zapach i może jakieś dźwięki ale puszczasz to i nie myślisz. Przyznam że jest to trudne tak nie myśleć ale ci się z czasem uda. Ja na początku też miałam z tym problem, bo ciągle jakieś myśli mi się głupie nasuwały...

Wracając dalej, Po jakimś czasie przestajesz czuć ciało - to dobrze. Możesz poczuć strach/lęk i zazwyczaj tak jest, bo twój umysł nie jest na to przygotowany na takie doświadczenie, możesz czuć także co innego (jak wiadomo twoja dusza nie chce się rozstawać z ciałem) To nic złego, puszczasz to i olewasz dalej trwając w tym stanie medytacji to minie. Po pewnym czasie czuć jak gdyby mrowienie i właśnie wtedy następuje wyjście z ciała, jesteś gotowa do podróży astralnej.

Niektórzy sobie podczas medytacji wizualizują jak np szybują pod sufitem i tak długo aż nie nastąpi to ostateczne mrowienie. Ja jednak wolę tą metodę z wyłączonym myśleniem ale jak komu pasuje ;)

Kiedy wyjdziesz z ciała możesz udać się gdziekolwiek chcesz, Mojego brata wyrzuciło w kosmos aż widział ziemie. Możesz poprosić swojego anioła stróża aby cie oprowadził i to by było rozsądne. Co do powrotu nie ma obaw - wrócisz do pokoju bo tylko twoja hm dusza opuszcza ciało a to normalne jest tam gdzie był czyli powiedzmy na łóżku w twoim pokoju. Będziesz chciała wrócić z powrotem to cię wciągnie, jak by koś wszedł do twojego pokoju i chciał cię budzić tez wracasz. Jest coś takiego jak połączenie między ciałem astralnym a normalnym taka jak by niewidzialna linka. Obawa, że jednak nie wrócisz jest znikoma... po pierwsze musiała byś chcieć nie wracać abo się zagubić (własnie po to polecam anioła stróża) bądź to połączenie się prawdopodobnie zerwie. Ale na tyle osób z którymi rozmawiam o podróżach astralnych wszystko przebiega normalnie i każdy ma satysfakcję, a to co się dzieje jest po prostu niesamowite i warte :)/>

Moja rada ćwicz, medytuj a na pewno za którymś razem ci się uda.

3 0

lychaa222lychaa222 opowiedział(a) 2013-08-29 12:44:36

powiem Ci, że to nic "niezwykłego". Co noc opuiszczasz ciało (Twoja dusza opuszcza ciało) tylko nie jesteś tego świadomy. Świuadome manipulowanie tym stanem może wywołać problemy. Przytoczę, co znalazłam na stronce Pani Wandy (ona się zna na rzeczy) (źródło: egzorcysta . pl)

"Na każdym stopniu rozwoju duchowego czyhają na adepta pułapki, ale łatwiej je ominąć, gdy wiemy co może nas po drodze spotkać. To tak jakbyśmy mieli w ręku mapę z zaznaczonymi na niej punktami, które należy ominąć, albo do których nie powinniśmy się nawet zbliżać. Nierzadko błędnie myślimy, że skoro na naszej drodze spotykamy różnych nauczycieli (czasami sami nimi jesteśmy dla innych), to że właśnie oni nas prowadzą i powiedzą o zagrożeniach. Niestety - często ci właśnie nauczyciele, pomimo że być może udało im się wspiąć na wyższy stopień rozwoju mogą zupełnie nie być świadomi owych pułapek, gdyż:

1) je zręcznie, lecz nieświadomie ominęli, a zatem nie mogą nas przed nimi przestrzec

2) o nich często nic nie wiedzą i tkwią w nich po uszy, a zatem sami potrzebują pomocy"

0 0

???nikusia??????nikusia??? opowiedział(a) 2015-02-06 13:23:38

Kiedyś nieświadomie weszłam w to ciało . Zdarza mi się to gdy jestem zmęczona i przysypiam. Nic niezwykłego , na początku przysypiam , potem czuję kucie w sercu , następnie czuję że idę i nagle spadam i już jestem w ciele astralnym ! Ostatnia taka podróż zdarzyła mi się pół miesiąca temu , wylądowałam w nocy na przystanku , nagle zerwałam się i tyle ! Podróż jest fajna , polecam .

Ps: nie każdemu wychodzi

Edytowane przez Mistyk
0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Astralne (Duchowe ) Podróże - Niebezpieczeństwa i Zalety .

Mając za sobą ogromne doświadzenie w Naukach Duchowych takich jak Joga ( czyt. Unia Z Bogiem ) Medytacją - Zen oraz Szamanizmem (Podróże duchowe ze - świata umarłych do świata żywych i z powrotem ,widzialnego świata i niewidzialnego ,między piekłem a niebem ,w przeszłość i przyszłość ),

Które to nauki liczą sobie ok. 10000 lat a może i więcej ,ostrzegam że wchodzenie w światy astralne niższe ( chrześcijańskie piekło ) i wyższe (chrześcijańskie niebo ) ,takie podróżowanie świadomością od przeszłości i w przyszłość ,jest bardzo niebezpieczne dla kogoś nie przygotowanego i nie doświadczonego w takich podróżach duchowych .

Może to spowodować odłączenie się ducha od ciała ,a psychikę (naszą duszę uwięzić na zawsze w świecie własnych wyobrażeń i lęków - takie wieczne chrześcijańskie piekło będziemy przeżywać , a pewne sytuacje będą się powtarzać i powtarzać aż oszalejemy.

Ale jest lepsza strona medalu ,bo kiedy zdobędziemy doświadczenie we własnym rozwoju duchowym ,doznamy czegoś o wiele lepszego (takie przysłowiowe Niebo ) - spokój umysłowy i w życiu , niż wcześniej ,kiedy to więziło nas ciało materialne .Wtedy życie staje się prostsze .

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.