Rachael

Polecam

36 postów w tym temacie

Ze swojej strony polecam książki Piekary(wszystkie części o inkwizytorze),Książki z Malezańskiej Księgi Poległych oraz książki Evangelisti(też o ikwizytorze).Mi się milo czytało wiec moze i Wam cos sie spodoba :D

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Mordimera czytałem i też polecam Alizja Piekary też jest fajną książką

Ja poleciałbym jednak coś odmiennego, w klimacie Fantsy jednak pozostając M. L. Kossakowska. Świetna pisarka, wymieniał nie będę, polecam wszystko :D

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ja Piekarą byłam zachwycona, póki publikował w Fantasy. Pierwsza książka trochę mnie zawiodła - bo i po cholerę kupować, skoro to się już czytało? Chociaż, można mu wybaczyć, nowy pisarz na rynku mógłby mieć problemy z wydaniem książki z sufitu. Ale co tom, tym gorzej. Patrząc na polską fantastykę, wydaje mi się, że elementy kluczowe to morderstwa, seks i jakiś kontrowersyjny temat - w tym wypadku religia katolicka i Jezus który zszedł z krzyża z mieczem... I niestety, Piekarze nie udało się wszystkiego jakoś wyjątkowo zgrabnie połączyć. Postaci były schematyczne, mało skomplikowane - za to tło historyczne, polityka i inne kwestie z tła mi się podobały.

Malazańska Księga Poległych mi się marzy, bo to podobno jeden z najlepszych cykli fantasy. Najpierw jednak w kolejności jest Pieśń Lodu i Ognia. ;)

A z cykli fantasy, które mi się podobały, to Książę Nicości Bakkera. Autorski świat, filozofie, polityka, niebanalne, głębokie postaci, nawiązania do historii świata, re-we-la-cja. Bardziej dopracowanego cyklu jeszcze nie czytałam.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ja bardzo lubię Polską Fantastykę. Polecam Pilipika, zwłaszcza cykl o Jakubie Wędrowyczu. Świetna lektura dla tych, którzy lubią się śmiać i mają poczucie humoru. Podobnie fajnie czyta się Jakuba Ćwieka i mój ulubiony cykl "Kłamca"

Maja Lidia Kossakowska to dla mnie podstawa polskiej Fantasy. "Siewca wiatru" oraz pozostałe jej książki i opowiadania to kunszt pisarski. Bogate słownictwo, rzetelna wiedza tematyczna i świetnie budowane dialogi oraz narracja.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ćwieka czytałam "Liżąc Ostrze", i to generalnie potwierdziło to, co napisałam w poprzednim poście - krew i seks. Wędrowycza czytałam jeden tom, nawet niezły, ale nie jest to coś, na co chciałabym wydawać pieniądze.

Oczarował mnie za to Sobota Jacek "Głosem Boga" - http://www.biblionetka.pl/book.aspx?id=58713 - trochę w klimatach Wiedźmina. To było dla mnie ogromne zaskoczenie, bo nie spodziewałam się szczególnie dobrej lektury, a zrobiła na mnie wrażenie niesamowite.

A Kossakowska... Kilka podejść ebookowych i nie daję rady, a w ciemno książek nie kupuję. Ale tyle ludzi poleca, może jednak warto sięgnąć? :)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Kossakowska to literatura z wyższej półki. Dla przykładu "Siewca Wiatru" opowieść o piekle jakie mozna sobie zafundować w niebie i o tym, ze anioły też ludzie. Ale nie tylko ciekawa fabuła, wielowątkowść i doskonały styl rzucają się w oczy. Kossakowska tą powieścią udowodniła, że filozofia gnozy i to w najlepszym wydaniu, a także znajomość Biblii i Kabały, nie są jej obce.

Z kolei z książki"Ruda sfora" można się sporo dowiedzieć o szamanizmie, a także o realiach życia w ZSRR i tym, jak tamten ustrój zniszczył społeczności Jakutów. Ciężko znaleźć informacje o nich, a tu proszę. Przyznam, ze "Ruda sfora" jest jak dla mnie najlepszą ksiażką Kosskaowskiej, choć jeśli idzie o treść to "Siewca Wiatru" a teraz "Zbieracz burz" są u mnie nr 1 ;)

Jakuba Ćwieka czytałąm kilka opowiadań, ale cykl "Kłamca" zrobił na mnie duze wrazenie. I nie ma tam nieustannej Krwi i Seksu, za to mamy dawne bóstwa, wolny aniołów i w tym wszystkim Kłamcę, faceta od mokrej roboty. Czyta sie fajnie i z humorem.

Jakub Wędrowycz zaś, to jak napisałam wyżej książka lekka i przyjemna, dobre czytadło na wakacje lub poprawę humoru. Ja się w każdym razie przy Jakubie dobrze bawię.

"Głosem Boga" nie czytałam, ale chętnie sięgnę. Zapowiada się ciekawie.

Polecę też doskonałą powieść Jean d'Ormessona "Historia Żyda Wiecznego Tułacza". To książka raczej juz dostępna w antykwariatach i bibliotekach, ale warta przeczytania. Autor zabiera nas w podróż przez wieki, ukazuje też mądrość życiową ale i tragedię nieśmiertelności.

A dla bardziej ambitnych lekturę, którą sama zaczynałam kilka razy a teraz jest jedna z moich ulubionych, a mianowicie "Wahadło Foucaulta" Umberto Eco. Książka wciąga, uczy i pozwala spędzić cudowne 2 dni i 2 noce (tyle zajęło mi jej przeczytanie :) ).

Pozdrawiam

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Gwoli ścisłości, powieść Soboty to "Głos Boga", odmieniłam bo mi pasowało do zdania. ;)

Ja się zabierałam za coś innego Kossakowskiej, sama już nie pamiętam co, ale początek mało zachęcający był. A "Kłamca" się prezentował rewelacyjnie, ale przeczytawszy "Liżąc ostrze" stwierdziłam, że Ćwieka już sobie daruję. Książka była bardzo atrakcyjna wizualnie, ciekawa okładka, za to mnóstwo krótkich rozdziałów które produkowały puste kartki, i gdyby nie one, to pewnie by była o 1/4 cieńsza.

Z polskich książek podobał mi się jeszcze Grzędowicz "Popiół i kurz: Opowieść ze świata Pomiędzy" i Jabłoński "Uczeń Czarnoksiężnika" (nie ma to nic wspólnego z filmem o tym samym tytule, pierwsza książka z cyklu - innych nie czytałam :(). Jabłoński "użył" historycznej postaci, Witelona, powieść osadzona jest w Polsce z czasów rozbicia dzielnicowego. Jest bardzo dużo interesujących szczegółów dotyczących zatargów pomniejszych książąt, rodowych gierek, bitwa pod Legnicą, a przede wszystkim koloryt tamtych czasów.

Sama postać Żyda Wiecznego Tułacza jest dla mnie interesująca, więc kto wie, kto wie, może kiedyś znajdę tę książkę. Obecnie czytam Hugo, "Dzwonnika z Notre Dame" ;) bo uwielbiam film animowany i ciekawa jestem jej pierwowzoru.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

O Dzwonnik z Notre Dame zrobił na mnie wrażenie. Widziałam lata temu film fabularny, animowanego nie widziałam, ale książka to książka.

A z książek dla mnie nieśmiertelnych i zawsze wartych powrotu to "Mistrz i Małgorzata" Bułhakowa. Dla mnie absolutny nr 1 od jakiś 25 lat.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
...Pierwsza książka trochę mnie zawiodła - bo i po cholerę kupować, skoro to się już czytało?...

Hmm może po to ?

Mossakowska_by_AsharonDrakan.jpg

Upiór południa. Pamięć Umarłych, Upiór południa. Burzowe Kocię, Upiór południa. Czas mgieł i Zbieracz Burz w twardej oprawie czyta moje rodzeństwo

Tak to się nazywa mieć bzika na punkcie Kossakowskiej :D

Tak dla zachęty Duszołap kawałek z "Zbieracza Burz"

"Kiedy rąbnąłeś o ziemię jak urwany z dźwigu ładunek, bo jakiemuś dupkowi nie chciało się dokładnie wykreślić liter henochiańskiego alfabetu, kiedy wdepnąłeś w świeczki, ochlapałeś buty stearyną i nadpaliłeś nogawkę spodni, a w dodatku cały jesteś unurzany w cholernej świńskiej krwi, możesz nie mieć humoru, prawda?

Daimon nie miał.

Po raz kolejny tego dnia wstał z kolan i machnął skrzydłami, aż poprzewracała się reszta świec, wylało więcej krwi, pospadały ze ścian odwrócone krzyże i wizerunki zezowatych kozłów.

Rozczochrany, cały w bandażach, z bladą ze zmęczenia twarzą i martwymi dziurami oczu wyglądał jak samo zło.

I tak też się miewał.

Niektórzy wyznawcy też leżeli na podłodze, obok upadłych symboli swej wiary, w tym przynajmniej dwoje, blondyna umalowana jak afrykański autobus i chuderlawy koleś o wyglądzie księgowego, bez przytomności. Reszta wrzeszczała całą mocą strun głosowych, w większości wzywając imienia Pańskiego nadaremno.

Tylko kapłan, ubrany w coś w rodzaju mrocznej piżamy w spirytystyczne ornamenty, milczał, choć usta miał otwarte szeroko jak drzwi do hangaru. Kielich, który trzymał w drżącej dłoni, przechylił się, wylewając smutną strużkę świńskiej krwi wprost na pępek nagiej, rozciągniętej na stole dziewczyny, służącej dobrowolnie za obrazoburczy ołtarz.

Frey rozejrzał się z niedowierzaniem, czując, jak wszystkie ostatnie klęski, napięcie i gniew szukają ujścia w wybuchu wściekłości.

A to ujście okazało się szerokie niczym delta Eufratu.

W sumie cała ta parodia obrządku ku czci Jasności, choć chwilowo przydatna, okropnie go wkurzyła. Jako poddany Światłości nie miał zamiaru tolerować podobnie szkodliwego zabobonu. Przynajmniej nie widział nigdzie zaszlachtowanych lub, niech Otchłań ma w opiece tych żałosnych dupków, zamęczonych zwierząt. Bo wtedy naprawdę by go poniosło. Poniosło niczym woda rydwany faraona.

- Zamknijcie się, durnie! - ryknął. - Zabierajcie to tandetne badziewo i won stąd! Czarnej mszy wam się zachciało, bando kretynów! Co z wami, ludzie?! Naprawdę myślicie, że Lucek to lubi?

Zerwał ze ściany ocalały obrazek przedstawiający Wielkiego Kozła i potrząsał nim przed oczami osłupiałego kapłana.

- Tak ma niby wyglądać, co? Jak tryk cuchnący piżmem?! Tobie by się podobało na jego miejscu?! Jak byś się czuł, idioto, gdyby ktoś cię przedstawiał z rogami i wyleniała brodą? A ty przestań wytrzeszczać gały, laska, bo ci pod stół wypadną! I ubierz się w coś, do cholery!

Dziewczyna zerwała się z piskiem, porywając za sobą fioletowy obrus, który prawdopodobnie wcześniej pracował jako zasłona. W przelocie wpadła na mistrza ceremonii. Kapłan zakręcił się jak wielki, dziwnie niewesoły bąk i padł ciężko na tyłek.

- Partacze! - warknął Frey, występując z pentagramu. - Nigdy porządnie nie wymalują tych cholernych znaków! Popatrz na moje buty. No spójrz tylko! Czym ja teraz wyczyszczę tę twoją zasraną stearynę, co?

Pochylił ku kapłanowi wykrzywioną złością twarz z kosmiczną pustką oczu.

Tego było za dużo nawet dla wprawionego w makabrze lucyferianina. Mega therion zgromadzenia Wyznawców Najmroczniejszego Blasku zemdlał.

Daimon machnął z irytacją ręką.

- Idiota - powiedział dobitnie.

Rozejrzał się po ciemnawym, nieprzyjemnie wilgotnym pomieszczeniu, które, sądząc z pęków pocących się rosą rur pod sufitem, było zapewne piwnicą.

Ci z ofiarników, którzy na swoje nieszczęście zachowali przytomność, tulili się do siebie, szlochając i pojękując.

Frey obrócił ku nim bezdenne oczy Abaddona.

- Rany, wyleźcie z tej brudnej nory i zróbcie coś pożytecznego! Najlepiej znajdźcie sobie nowe hobby. Rozumiecie, spacery, jogging, puzzle, kółko miłośników militariów, praca w zoo przy rozmnażaniu ginących pand. Cokolwiek.

Jedna z kobiet, brunetka w średnim wieku, osunęła się omdlała na podłogę.

Tańczący na Zgliszczach potrząsnął tylko głową.

- Dno - powiedział z przekonaniem i ruszył ku drzwiom.

Nacisnąwszy klamkę, odwrócił się na moment.

- Aha, żeby nie było później nieporozumień. Jestem aniołem czystej krwi, a nie jakimś pieprzonym demonem. Zapamiętajcie to sobie na zawsze, dobra?

I wyszedł, trzasnąwszy drzwiami."

Zachęcam do całości, jednak nim przeczytasz "Zbieracza Burz" musisz przeczytać "Siewce Wiatru", gdyż Zbieracz jest kontynuacją :)

Ja bym wam jeszcze polecił Stephen King i jego dzieła "Mroczna Wieża" 7 tomów :p

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

A ja chyba jednak wolę "Siewce wiatru", choć "Zbieracz burz" też jest nieziemski ;)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Czyli mam zrobić zdjęcie 2 wydań Mordimera, bo tak się składa, że mam 2 książki z tej serii w dwóch wydaniach :)

A przesłanie było inne i nie ważne, czy to Piekara, czy Kossakowska

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Tylko widzisz, jeśli książka nie spełnia moich oczekiwań, to najpiękniejsze wydanie mnie nie zmusi do tego by ją kupić i postawić na półce. Dlatego też wolę kupować Cooka "Czarną Kompanię", niż Piekarę. Wydania są stare i nieszczególnie piękne, ale wracałam do nich nie raz, a do opowiadań Piekary w Fantasy ani razu.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

A ja myślę, ze kazda z tych książek jest wartościowa. Tyle, ze o gustach się nie dyskutuje. Ja zakochałam się w Polskiej Fantasy, co nie znaczy, że każdy musi ;) Mój dobry przyjaciel nawet Kossakowską ma za nic :evil: ale każdemu według upodobań.

Osobiscie uważam, ze jest trochę książek wartych pzreczytania i zaznajomienia się z ich treścią, dla mnie jest taką ksiażką np "Mistrz i Małgorzata", ale to pisałam wcześniej.

Piekara... Cóż, pierwsze opowieści o Mordimerze bardzo mi się podobały, potem jednak trochę mi się pzrejadło.

Podobnie jak książki Anny Kańtoch, też fajne, ale jakoś do nich nie wracam.

Za to wielkim rozczarowaniem, zwłaszcza w 3 tomie była dla mnie "Achaja" i tego autorowi nie wybacze. Zmarnował kilak postaci, wątków i ogólnie z czegoś co było swietne uczynił zwyczajną kichę :(

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

O, Więzy Krwi - mam, jeszcze nie czytałam.

A co do Ćwieka Liżąc Ostrze to akurat jedyna w swoim rodzaju taka książka jego autorstwa. Rzeczywiście jest przesiąknięta scenami gore, ale jak na tak ciężki klimat czyta się wybitnie łatwo i przyjemnie + zakończenie które mnie osobiście zbiło z nóg :)

Poza serią Kłamca godna uwagi jest na pewno Ciemność Płonie. Jest jeszcze Gotuj z Papieżem, ale nie wiem cóż to za twór :)

Najnowsza publikacja J. Ć. to Krzyż Południa. Rozdroża - z tego co zdążyłam się zorientować jest to powieść w której wątki fantastyczne przeplatają się z tłem historycznym wojny secesyjnej.

Obecnie czekam aż przywędruje do mnie pocztą, jak przeczytam dam znać :D

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

jakiś czas temu padłam ofiarą czaru książek Robin Hobb. jak ktoś lubi fantasy z magią inną niż zwykle pokazywana w książkach, bliższa tej "normalnej", z dodatkiem kilku sprytnie przemyconych mądrości życiowych, dla wielbicieli wilków i zwierząt w ogólności. Seria o królewskim skrytobójcy wywróciła mi życie na lewą stronę (powinnam raczej dać czas teraźniejszy, bo wciąż kończę drugi tom, zacząwszy od ostatniego ^.^)

Po za tym - oczywiście klasyk, Sapkowski :3 a z obyczajówki - mam wielki sentyment do Grocholi.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Isleen?Kup mi to :p

37438.jpg

Jedna z lepszych(jeśli nie najlepsza,bo pisana przez Druida)książka o Druidyzmie.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

"Kultura ludowa Słowian – monumentalne dzieło Kazimierza Moszyńskiego wydane w Krakowie

w latach 1929-1939 (drugie wydanie w Warszawie, 1967-1968 w opracowaniu Jadwigi Klimaszewskiej).

Dzieło było pierwszym w Europie syntetycznym opracowaniem ludowej kultury dużej grupy etnicznej,

a jego publikacja wysunęła etnografię polską na czołową pozycję w europejskim słowianoznawstwie.

Dzieło składa się z dwóch tomów.

Pierwszy z nich - pt. Kultura materialna - poświęcony jest m.in. gospodarce, odzieży, broni, komunikacji,

przechowywaniu żywności);

kultura-ludowa-slowian-t_22703.jpg

w tomie drugim (cz.1 i 2)

large_MOSZYNSKI_OKLADKA_II_TOM_1a.jpg

kultura_ludowa_slowian.jpg

zatytułowanym Kultura duchowa,opracowane są m.in. takie tematy jak wiedza,

kult, wierzenia, magia, wróżby, sztuki plastyczne, muzyka, onomastyka i symbolika.

Autor oparł się na rozległej rozproszonej literaturze oraz gruntownych badaniach terenowych

jakie prowadził w Polsce, na Białorusi, Polesiu i Ukrainie.

Dzieło liczy ponad 2300 stron druku, zawiera ryciny prawie 2500 obiektów,

w większości wykonane przez samego autora, a także mapy i dodatki nutowe.

W 1936 roku I tom ukazał się w przekładzie szwedzkim,

plany przekładu niemieckiego nie zostały zrealizowane wskutek wybuchu wojny.

1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jeszcze nie czytałem,książka ku mnie sunie dopiero :> ale będzie święto jak przyjdzie :D "Zabawa" conajmniej na rok albo i dłużej.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

To liczę na to, ze podzielisz sie wiedzą, bo sama jestem ciekawa

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Wiesz co...na chłamiku można sobie podessać i oblukać o czym to jest

ja wolałem kupić,bo takie książki w PDF trzymać to grzech :D

http://chomikuj.pl/snajper_8383/Historia+*c5*9aredniowiecza/K.+Moszy*c5*84ski+-+Kultura+ludowa+S*c5*82owian+T.2*2c+z.2.pdf

Proszę bardzo :)

(..a Szept?Bo wiesz co? xD podeślesz mi pdf jak zassasz?

Ja nie mogę pobierać bo jest "lymyt" i powyżej pewnego pułapu trza mieć konto :D )

1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Faktycznie dużo tam ciekaweych pozycji ma ten Chomik :D

dzięki

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Anastazja tom VIII. cz 2 - Rytuały Miłości - Władimir Megre

"Przypuszczam, że aby przywrócić funkcjonujące niegdyś, a utracone tradycje i obrzędy, będące w stanie zachować miłość w rodzinach, trzeba wpierw uzyskać pełniejszą informację o życiu naszych najdawniejszych przodków.

W tym celu nalezy zagłębić się w przeszłość historyczną, aż do czasów wspólnoty rodowej, kiedy mężczyzna i kobieta, pokochawszy się wzajemnie, tworzyli ze swych dzieci, wnuków i prawnuków zgodną wspólnotę rodową."

pis treści

Miłość - istota kosmiczna 5

Czy nasze życie zgodne jest z Boskim programem? 12

Dlaczego miłość przychodzi i odchodzi? 14

Czy trzeba szukać swojej drugiej połówki? 16

Fałszywy obraz 17

Obrzędy weselne 21

W poczęciu bierze udział nie tylko ciało 25

W głąb historii 30

Arkaim - akademia wołchwów 30

O czym chciał powiedzieć Sungir? 37

Ustrój rodowy 46

Zagadkowy manewr 48

Miłość a zdolność bojowa państwa 57

Wymazana Rosja 59

Błąd starszych 63

Z lokajów na kniaziów 63

Nie powielić błędu 66

Wielki dar Stwórcy 68

Dziecięca miłość 68

Miłość to pełnoprawny członek rodziny 73

Prawdziwa miłość wywalczy wzajemność 77

W szkole wedruskiej i miłości uczono 80

Zabawy przedmałżeńskie 86

"Strumyk"86

"Czastuszka-goworuszka" 87

Rytuał zaślubin 89

Poczęcie 98

Telegonię można pokonać 102

Psychologia poczęcia i przyjścia na świat 105

Kiedy mężczyzna rodzi dziecko 108

Rytuał dla kobiety rodzącej bez męża 114

Zatem --- gdzie mamy rodzić dzieci? 118

Wedruski poród 119

Bój nie ostatni Radomira 124

Oni wrócą z gwiazd na Ziemię 128

I w chaosie jest sens 136

Zjazdy małżeńskie 138

Rytuał zaślubin dla kobiet z dziećmi 143

Kobiety z wyższych sfer 148

Spotkanie po tysiącach lat 154

Zaślubiny Anastazji 158

Autor: Władimir Megre

Ilość stron: 164

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

"Mistrz i Małgorzata" Bułhakowa

"Ubik" Philip K.Dick

a Fantastyke lubie czytac, choc rzadko wpada mi w wrece, kiedys - namietnie;)

i z innej polki zupelnie, jesli mozna - "Gra w klasy" Cortazara, specyficzny klimat...

Edytowane przez Bagheera
1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

"Mistrz i Małgorzata" Bułhakowa

(...)

a Fantastyke lubie czytac, choc rzadko wpada mi w wrece, kiedys - namietnie;)

i z innej polki zupelnie, jesli mozna - "Gra w klasy" Cortazara, specyficzny klimat...

Baghee moje klimaty ;) :mysli:

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Kroniki Jakuba Wędrowycza

Kroniki_Jakuba_Wedrowycza.jpg

Pilipiuk_Czarownik-v2.jpg

Zbiór opowiadań Andrzeja Pilipiuka opisujący przygody egzorcysty amatora, bimbrownika i kłusownika Jakuba Wędrowycza, pierwszy tom cyklu książek o tej postaci.

Jakub Wędrowycz poluje za pomocą linki hamulcowej, dużo pije, co pozwala mu zachować trzeźwość umysłu. Jest najlepszym cywilnym egzorcystą w Polsce.

Kronika zawiera 15 opowiadań:

* Zabójca

* Z książki kucharskiej Jakuba Wędrowycza

* Na rybki

* Horroskop na rok bieżący

* Głowica

* Hochsztapler

* Rewizja

* Świńska rebelia

* Implant

* Hotel pod Łupieżcą

* Z archiwum Y

* Tajemnice wody

* Bajeczka dla wnuczka

* Przeciw pierwszemu przykazaniu

* Protokół zatrzymania

Kontynuację Kronik... stanowią zbiory:

* Czarownik Iwanow

* Weźmisz czarno kure...,

* Zagadka Kuby Rozpruwacza,

* Wieszać każdy może

* Homo bimbrownikus

1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.