Szept

Litoterapia -informacje z warsztatów

51 postów w tym temacie

Ja najczęściej czuję wibrację jakby każdy z kamieni wyrzucał z siebie energie w kształcie okręgów (cos na zasadzie wrzucasz kamyk do wody i robią sie okręgi). Choć podejrzewam że każdy może mieć zupełnie inne odczucia... Np. cytryn był u mnie lodowaty :(

promieniowanie krysztalow odczywam jako bardzo ostre, takie dluugie szpile (bialy kwarc)- w porownaniu np. do energii roslin, ktora jest jakos bardziej "zaokraglona", rozproszona i "poruszajaca" sie

oszlifowane do jakiegos ksztaltu krysztaly maja juz lagodniejsze i bardziej rozproszone promieniowanie

Edytowane przez alathea
0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Nie bierzcie tak wszystkiego do siebie... Gdybym ja miała każdy kamień przechowywać osobno to bym zgłupiała.

Choć są kamienie na które trzeba uważać jak np. onyks, fluoryt, i wszystkie inne te kamienie które albo mają "dziwne" właściwości bądź są kruche ;) ale to tylko przez to jak są zbudowane i z czego.

A co z tymi dwoma nie tak?

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

A jakie jest to działanie onyksu w kontekscie tego z czego jest i jak jest zbudowany?

Bo jak napisałaś:

ale to tylko przez to jak są zbudowane i z czego.
0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Przeczytaj jeszcze raz to zdanie:

"które albo mają "dziwne" właściwości bądź są kruche ;) ale to tylko przez to jak są zbudowane i z czego."

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ale co znaczy "dziwne", bo tego nie rozumiem, dlatego pytam.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

eh nie wiem jak juz Ci to tlumaczyc na prosty jezyk.

Masz onyks ktory na Ciebie podziala tak, że chcesz się odciąć ale z drugiej strony masz kwarc różowy, który mówi o czymś zupełnie odwrotnym. Wiec lepiej trzymać te kamienie osobno.

A o wlasciwosciach fizycznych chyba nie mam co tlumaczyc.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

A co z kamieniami uszkodzonymi (np. mają rysy na szkliwie)? Czy jeśli nie umrą, to dalej emanuja energia?

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

e, od rys nic się nie dzieje jakoś drastycznie ...

przecież oszlifowane są bardzo "porysowane" a wiele z nich jest bardzo silnych.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

no.

zastanawiałam się nad tym, co napisała Szept - 'dużo słabiej'...

ja mam kamienie z powiedzmy 'tylko' rysami i 'działają':) no chyba, że te, kóre i tak są dość mocne w tym działaniu mają działać jeszcze mocniej...to bym się zdziwiła:)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

mialam na myśli te, ktore mają peknięcia w strukturze, są uszczerbione lub powazniej uszkodzone

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Szept czy Ty sama spotkałaś się ze słabszym działaniem kamienia wyżej opisanego przez ciebie i z lepszym działaniem nieuszkodzonego??? pytam z ciekawości

No bo mi chodziło o to, że ja mam właśnie takie poważniej uszkodzone bądź z uszczerbkami i jest dobrze z nimi :)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

nie mam takich kamieni, przekazuje co na warsztatach mówili

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

ok. dzięki za info :) sama to sprawdzę :)

Edytowane przez hedwiga
0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Na logikę, to jak jest uszkodzone to i zakłócone w energetyce, ale z drugiej strony, jak naprawdę emanują energią kamienie? Czy to rodzaj fal wytwarzanych przez ich strukutrę, co faktycznie byloby ważne w wypadku potencjalnego uszkodzenia kamienia, czy też po prostu emanuja energią i takie "blizny" nie mają znaczenia?

Ja najbardziej lubię "procować" z kamieniami typu lupki, nie obrobione i nieszlifowane. Inaczej je odczuwam niż nawet te szlifowane bębnowo

1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

dobre pytanie..

właśnie ja odbieram każdy kamień jako coś, co już emanuje energią bez względu na uszkodzenia [jakiekolwiek]..

po prostu uważam, że mimo iż szlifowany czy z rysami jest czymś z natury, co i tak będzie mieć swój 'ładunek' bębniak czy nie, każdy...a jak pęknie to będą dwa :) te dwa będą miały mniejsze/inne działanie? być może...

choć podobno jak się 'rozwala' sam, to 'wyczerpał się'...

To takie moje refleksje tylko :)

z drugiej strony struktura też na pewno się liczy, chociażby z powodu tego jak sie taki kamol odbiera czy tam czuje [w sensie jak wizualnie go 'odczuwamy']...myślę, że co do oszlifowanych i tych nie- jest jak piszesz. 'nieruszone' mogą być bardziej odczuwalne, co nie znaczy, że bębniaki w ogóle albo że są nieprzydatne.

ale kto, co lubi

można tak zastanawiać się nad tym długo i dużo :D

Edytowane przez hedwiga
1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

WYDAJE mi się, że jeśli to byłyby fale wytwarzane przez strukturę krystaliczną, to ani oszlifowanie ani uszkodzenie nie powinny mieć znaczenia - nie osłabiałyby ich emisji., Co najwyżej idealny i nieuszkodzony odłamek o kształcie pojedynczego kryształu (bo przecież zdarza się dość często, w związku z konstrukcją siatki krystalicznej, że kształt całego odłamka odzwierciedla kształt pojedynczego kryształu - trochę to fraktalne...) - i wtedy rzeczywiście następowałoby ewentualne wzmocnienie tej emisji...

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ale kamień, który np jest w formie piramidki bądź obelisku to jak uszczerbi się czubek już tak nie bedzie działał :) bynajmniej ezoterycznie-energetycznie

1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Dnia 29.12.2011 o 11:23, Mrs Bear napisał:

Ale kamień, który np jest w formie piramidki bądź obelisku to jak uszczerbi się czubek już tak nie bedzie działał :) bynajmniej ezoterycznie-energetycznie

Jeśli medytujesz ,to już uzyskujesz krztałt piramidy ,i energia wszechświata czy Boska lub Siły Wyższej [jak wolisz ] może płynąć i nas uzdrawiać , a zamykamy dostęp do energii negatywnej płynącej do nas z otoczenia , a kamienie i inne takie sami ludzie od pokoleń energetyzują ,i potem człowiek wierzy w ich działanie [ warunkiem poprawy zdrowia psychicznego \ umysłowego i fizycznego jest regularność w medycynie energetycznej -medytacji ] .

Edytowane przez Mistyk
0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.