Lama

Kupała/ Sobótka

10 postów w tym temacie

Zbliża się letnie przesilenie i może niektórzy z Was maja w zwyczaju świętować to wydarzenie. Jakie zwyczaje, rytuały związane z tym czasem przetrwały?

kilka ciekawych słów o kupale znalazłam na Tarace: KUPAŁA

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Witam :)

Ja zwykle w tym dniu ( a właściwie wieczorem i w nocy) razem zw znajomymi palę duże ognisko, a następnie chodzimy po ogniu.

1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

co roku w Zamku Książ w Wałbrzychu organizowane są zabawy związane z tym przesileniem. Pozwole sobie zamieścic kilka fotek

noc_ksiaz01.jpgnoc_ksiaz02.jpgnoc_ksiaz06.jpg

photo pochodzi ze stronki Twoje Sudety

2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

A ja świętuję trochę inaczej. Tego dnia są urodziny mojego narzeczonego i cała impreza skupia się raczej na tym indywidualnym święcie. Jednak rok temu zrobiliśmy wielkie ognisko, a dziewczyny przyszły w wiankach, które potem wrzuciłyśmy do Wisły. Niestety nie wiem czy tego roku będzie podobnie, ale bardzo bym chciała.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Super. A w tym roku też planują?

będę wiedziec dopiero w środę ;) czy po czasie coś zrobią. Na razie mają na głowie nakręcanie filmu o Daisy.

1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

To moze ja cos dodam ze swojego podworka na temat letniego przesilenia, w tradycji germanskiej zwanego Midsommer, czyli srodek lata...

Midsommerfest jest obok Jule drugim z najwazniejszych asatryjskich swiat.

Poswiecone jest Sunnie i najjasniejszemu z wszystkich Asow - Baldrowi.

Jest to nie tylko swieto zwyciestwa Slonca, najdluzszy dzien roku, ale tez punkt zwrotny w walce jasnosci i mroku. Od dzis noce staja sie dluzsze, kolo roku powoli przekreca sie na ciemniejsza strone.

To co do teraz nie nabralo mocy zycia, juz jej nie nabierze, co nie wykielkowalo, juz nie wykielkuje, co nie nabralo energii, nie bedzie jej mialo. Czas zawiazywania zycia sie skonczyl - rozpoczal sie czas dojrzewania i czas powoli wydluzajacej sie ciemnosci.

Tryumf Slonca, to tryumf Baldra - ale tez i jego smierc. Z reki ociemnialego brata.

Brata zyjacego w ciemnosci.

Jasna i ciemna strona zycia, jak dzien i noc - sa nierozerwalnie ze soba polaczone.

Nie nalezy jednak w zaden sposob utozsamiac Baldra ze Sloncem, a Hödura z mrokiem.

W jezykach germanskich Slonce jest zawsze rodzaju zenskiego ( staroniemieckie Sunna, staronordyckie Sol ) i nigdy nie bylo przyporzadkowane zadnemu "meskiemu" bostwu.

Baldr NIE jest rowniez zadnym cyklicznie umierajacym bogiem, ktory corocznie sie odradza czy zmartwychwstaje. Jest to tylko przenosnia majaca nam obrazowac nierozerwalne polaczenia jasnej i ciemnej strony. Zadna nie moze istniec bez drugiej - bo wlasnie przez te druga i sama siebie definiuje.

Smierc Baldra i jego powrot sa zdarzeniami jednorazowymi i odnosza sie do losow calego naszego swiata, jego konca w czasie Ragnarök i nowej epoki po nim.

Istnieje oczywiscie pewna analogia miedzy Sloncem a swietlistym i czystym bogiem jakim jest Baldr i ich "losy" sa porownywalne - jeden na kole roku, drugi na kole zycia.

Tak jak slonce swoim biegiem po niebosklonie wyznacza cykl natury, tak smierc i powrot Baldra okreslaja przemijanie starego swiata i nadzieje na powstanie nowego.

Ogien rozpalany w czasie letniego przesilenia nie ma na celu magicznego wzmacniania sily Slonca, ma raczej NAM przekazac czesc jego mocy, ktora wlasnie stoi u szczytu swej potegi.

Wszystko czego dotknie "sloneczny ogien" zostaje oczyszczone i uswiecone ta sloneczna moca.

Stad zwyczaj symbolicznego spalania w tym ogniu wszystkich trosk i klopotow, skakanie przez ogien, jak i toczenie plonacych kol przez pola, majace oczyscic je ze szkodliwych wplywow i przyniesc urodzaj.

W dawnych czasach zwierzeciem ofiarnym tego swieta byl kon, jako mitologiczne zwierze ciagnace sloneczny woz, a i dzisiaj wiele osob sklada w ofierze slomiane lub upieczone z ciasta jego wizerunki. Ofiarowuje sie rowniez wianki splecione z polnych kwiatow i ziol, szczegolnie z bylicy bedacej zielem magicznym.

A jesli komus zmeczonemu swietowaniem przytrafi sie w te noc zdrzemnac pod krzakiem jalowca, ma szanse ujrzec swietujace korowody elfow, gdyz podczas slonecznego swieta zaslona dzielaca swiaty prawie zanika - i niejeden wlasnie wtedy zapatrzyl sie w piekna przedstawicielke "ukrytego ludu" lub jakas jej siostre z Midgardu :)

Z asatryjskim pozdrowieniem Hail ok Sael !

P.S

A dla zainteresowanych tematem , kilka run tradycjnie laczonych z tym swietem i je symbolicznie "opisujacych" :)

Sowilo-Wunjo-Dagaz-Othala-Ehwaz-Gebo-Ansuz-Eihwaz-Mannaz

Edytowane przez Ulf
4

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.