TopGun

Prawa Natury

15 postów w tym temacie

Źródłem wszystkich poniższych Praw Natury jest praca na energiach i uczuciach z tym związanych. To nie żadna filozofia wyssana z palca jeśli ktoś chciałby zarzucić takim hasłem. To wszystko jest efektem doświadczeń robionych podczas „stawania” w danych sytuacjach i odczytywaniu uczuć jakie się wtedy pojawiają, czyli uczucia tutaj są dowodem, że coś działa tak a nie inaczej.

Ogólne

1. Ego – to są nasze myśli, są źródłem zła, że tak można powiedzieć, gdyż Ego karmi nas obawami, strachem, chorobą i wszystkim co negatywne. Osoby kochające System to osoby z czystym Ego, gdzie są tylko i wyłącznie myśli a nie ma jakichkolwiek uczuć. „Nie mam prawa myśleć – pozwalam, aby energia wszechświata (Bóg, mój Ród) działała przeze mnie” – wtedy blokują się myśli z naszego Ego i możemy więcej czuć. A jeszcze można też okazać szacunek naszym myślom – Ego nie cierpi szacunku, czyli „z szacunkiem odbieram swoje myśli”. Ego daje same złe myśli, podważyć chce wszystko, szuka dowodu, to oprócz tego szacunku jeszcze można sobie życzyć tego dobrego co jest przeciwieństwem tej złej myśli.

2. Nie dziękuje się – jesteśmy wdzięczni – słowo „dziękuję” zamyka i odbija to dobre, co do nas płynie np. w postaci życzeń lub podarunków. Ale nie powinno się mówić „jestem Ci wdzięczny”, gdyż wtedy tego kogoś stawiamy wyżej od siebie a nie mamy prawa, gdyż wszyscy jesteśmy równi. Mamy być wdzięczni naszemu Życiu za to, że np. poprzez kogoś nam coś dało. Słowem „dziękuję” należy zastąpić słowo „przepraszam”. Jedyny wyjątek to kobieta ma być mężczyźnie wdzięczna za to co on dla niej zrobił, czyli „jestem Ci wdzięczna”.

3. My jesteśmy najważniejsi i wcale to nie jest egoizm. Mamy wszystko robić dla siebie, nawet jeśli coś robimy komuś to też to ma być dla nas, bo jeśli coś robimy dla kogoś to wtedy jest poświęcenie. Np. kupujemy dziecku zabawkę to nie kupujemy zabawki dla dziecka tylko dla siebie bo my będziemy szczęśliwi widząc jak to dziecko bawi się tą zabawką.

4. Człowiek potrzebuje 4 rzeczy: Pokory, Szacunku, Wiary i Nadziei. Gdzie Pokora to nie jest służenie tylko wielka siła, która daje radość bo Pokora sprawia, że bierzemy a nie dajemy. Najważniejszy jest szacunek, zwłaszcza do naszych rodziców – nie ważne jacy są, czy źli czy dobrzy, czy alkoholicy czy z innymi problemami – trzeba ich szanować za to, że dali nam życie i nie mamy prawa nikogo, a szczególnie rodziców, oceniać, gdyż nigdy nie znamy prawdziwych przyczyn zachowania takiego a nie innego danej osoby. Gdy nie szanujemy rodziców to zamykamy dostęp do „darów”, które płyną dla nas z poprzednich pokoleń. Szacunek jest rozwiązaniem praktycznie każdego problemu.

5. Wszystko co naturalne, czyli np. Życie, Zdrowie, Szczęście, Miłość, itp. jest większe od Nas. Dlatego nie możemy mówić np. „jestem szczęśliwy” tylko „jestem dzieckiem szczęścia”, „szczęście o mnie dba”, „jestem pod szczęściem”. Gdy będę mówił „jestem szczęśliwy” to zaraz mnie dopadnie odwrotność. Źle jest też mówić „chciałbym być szczęśliwy” bo podświadomość najpierw słyszy słowo „chciałbym” więc najpierw nas doświadczy w „chceniu”. Zamiast tego powiedzieć „Ja proszę żeby szczęście o mnie dbało” – w słowie „Proszę” jest wielka siła i pokora. Dajmy na to, że jakąś osobę postawimy za jedną z tych energii, np. za Zdrowie Haliny. I Halina mówi tak (wg tego co System uczy): „muszę zadbać o zdrowie” – wtedy osoba, która stoi za to Zdrowie czuje, że nie ma siły aby dbać o Halinkę bo Ona chce być większa od energii Zdrowia, która przecież jest nieskończenie wielka, tak jak i każda inna energia. Gdy Halinka powie „zdrowie o mnie dba” to wtedy osoba czuje, jak ta energia Zdrowia chce dbać o Halinkę aby ta była zdrowa. Dlatego ważne jest co mówimy i jak mówimy, należy więc mówić sobie poniższe teksty, czyli pozwolić na to aby działały poniższe energie, które są nieskończenie wielkie a nam wciskają durnoty, że to My mamy o Nie dbać:

• „Bóg działa przeze mnie” – może lepiej zastąpić „Bóg” na „Mój ród”, gdyż czasami nasze Ego może się podszyć pod Boga

• Równie dobre jest „Nieskończone źródło mojego rodu działa przeze mnie”

• „Zdrowie o mnie dba”

• „Życie o mnie dba”

• „Bogactwo o mnie dba”

• „Szczęście o mnie dba”

• „Jestem darem swojego rodu” – kobiety mogą to sobie często powtarzać, np. gdy szukają uznania pytając się członków rodziny np. czy im obiad smakował.

6. Słowo „bezpieczeństwo” jest słowem złym. Jest to połączenie słów „bez” i „piecza = opieka”, czyli „bezpieczeństwo” = „bez” + „pieczy”, czyli nie mamy żadnej opieki. Często kobieta mówi mężczyźnie „czuję się przy Tobie bezpiecznie”, czyli czuje się bez opieki. Powinno się mówić „Dajesz mi opiekę”.

7. Zawsze się powinno prosić – zostanie nam to dane jeśli jest taka wola rodu i w odpowiednim czasie. Najbardziej nas kocha nasz Ród. W tym jest miłość Stwórcy bo Ona się nigdy nie kończy. To tylko kościoły nas odsunęły, że jesteśmy sami, mamy bać się Boga bo nas do piekła wrzuci a tam czeka na nas diabeł :-D.

8. Coś takiego jak Zło nie istnieje – każdy doświadcza okoliczności, które zniesie. Nie ma energii dobrych czy złych – każdą należy szanować bo nie wiemy kiedy komu będzie jaka potrzebna, np. energia zabijania.

9. Gdy próbujemy kontrolować nasze Życie to nas dopadają takie energie, że nie jesteśmy się w stanie pozbierać, dlatego mamy sobie mówić „Ja nie mam prawa myśleć bo nie jestem Bogiem i pozwalam sobie na to aby mądrość mojego rodu działała przeze mnie”.

10. Lewa noga bierze energie a prawa daje, wykonuje, więc jak coś zaczynamy iść to od prawej nogi zaczynamy. No w tańcu wyjątkiem jest kobieta, która zaczyna od lewej nogi bo to w końcu mężczyzna prowadzi.

11. Jeżeli nam na czymkolwiek w życiu zależy to tego nie będzie bo obrażamy tym sposobem swój Ród traktując go w tym momencie jako coś mniej ważnego a nasz Ród ma być najważniejszy. Jak kobieta się zapyta mężczyzny czy mu zależy to powinien powiedzieć: „Nie, ja przy Tobie czuję się wolny”.

12. Jeżeli cokolwiek przypisujemy sobie to zaczyna się potem dziać na odwrót. Gdy np. jakaś kobieta powie sobie, że „ja tak dobrze gotuję” to przestanie tak dobrze gotować, bo to nie ona tak dobrze gotuje tylko jej Ród przez nią tak dobrze gotuje. Wszystko co robimy to nie jest nasze tylko naszego Rodu.

13. Ego cudownie się czuje jeśli jesteśmy uzależnieni od kogoś.

14. Mamy wszystko nazywać co czujemy, bo gdy coś nazwiemy „coś” to tam się przypiąć może jakieś cholerstwo bo energii jest mnóstwo i dlatego potrzebna jest nazwa. Gdy to nazwiemy to już będzie wolne i od nas pójdzie, np. „Ja wiem co to jest bezradność i ja to doświadczyłem, znam to już”. I to się tyczy całej Ziemi, którą mamy w posiadaniu – mamy wszystko nazwać bo w nazwie jest miłość, łącznie z energiami. I nie mamy się przejmować czy daną energię właściwie nazwiemy – po prostu nadajemy miłość poprzez nazwę. To tak samo jak rodzice z miłości nadają imię swoim dzieciom takie a nie inne bo tak czują. Tylko przez człowieka doświadcza się miłość i dlatego do człowieka przychodzi tyle tych złych energii żeby człowiek nazwał je z miłością. I wtedy ta energia odchodzi bo to co jest miłością nie atakuje. Po to jest właśnie człowiek.

15. Człowiek nie ma prawa na coś zasługiwać bo człowiek jest najcudowniejszą istotą i tylko przez człowieka działa miłość z pokolenia na pokolenie. To człowiek udomowił zwierzęta bo obdarzył je miłością. To ludzka miłość spowodowała, że zwierzęta złagodniały.

16. Pan to jest imię egipskiego Boga chciwości więc mówmy sobie po imieniu – będzie lepiej dla wszystkich :)

17. Grzech – Grechum z greckiego to pomyłka – znosimy okoliczności pomyłki. Pokuta – odpuszczenie – odpuść sobie, przestań o tym myśleć bo to była pomyłka.

18. Nie mamy prawa się zastanawiać czy komuś coś powiemy dobrze czy źle – mamy zawsze mówić z serca bez zastanowienia bo wtedy dana osoba usłyszy to co ma usłyszeć dla niej odpowiedniego.

19. Nie mamy prawa być za cokolwiek odpowiedzialni bo wtedy obrażamy Stwórcę, który działa przez nas.

20. Nie mamy prawa przysięgać, szczególnie podczas ślubu. Kiedyś ślub odbywał się tak, że przychodził mężczyzna z dziewczyną przed oblicze rodziców i mówił: „moje serce jest przepełnione wdzięcznością za to, że Wasza córka stoi przy mnie jako moja żona. Oby moja wdzięczność była aż do śmierci za to, że mogę przy niej być”. I nie trzeba nic więcej. Na bazie tego tekstu można sobie na ślubie cywilnym powiedzieć podobny tekst, nie musi to być regułka, którą System daje – ostatnio znajomi właśnie sami swoimi słowami wzięli ślub cywilny.

21. Jak nie wiesz jak coś naprawić to poproś o to osobę, która nie ma o tym żadnego pojęcia.

22. Nie ma reinkarnacji – jest poprzednie życie, Ród. Jest jedna energia Rodu tylko my dostajemy tyle genów, jest pamięć kodowa – po przodkach mam te same geny tylko jeszcze bardziej to rozwija się w Nas. Można powiedzieć, że to byłem „Ja” ale tak naprawdę to był mój Ród. Za każdym razem jesteśmy coraz „mniejsi” dlatego nie mówmy, że „nasze poprzednie wcielenie” bo się wtedy odrzuca resztę. Wszystkie nasze życia to były w naszym Rodzie. Manipulacja Systemu działa tak abyśmy ciągle mieli być sami.

23. Co znaczy Religia? – Władza nad duszą człowieka.

24. Nie mamy prawa narzucać nikomu swojej pomocy, gdyż wówczas życie tej drugiej osoby nie będzie mogło o nią zadbać a nasze życie „nie udźwignie” ciężaru dwóch osób.

25. Nie wolno mieć zasad – mamy robić to co czujemy i nie bać się gdy życie nam coś chce dać.

26. Nie przepraszamy bo rodzi się w nas poczucie winy – należy uszanować i podziękować, np. komuś za to, że nas znosi czy coś innego z naszej przyczyny, np. zamiast „przepraszam za spóźnienie” powiedzieć „dziękuję, że czekałaś”.

27. Ludzie zazdrośni to tacy, którzy nie dostali odpowiedniej miłości od rodziców i teraz w partnerze/rce szukają tej miłości i chcą ją całą dla siebie. Np. jak córka nie dostała miłości od ojca to partner będzie chciał jej najpierw dać to, czego jej brak, czyli miłości ojcowskiej i będzie jej ojcował, a nie ma prawa bo ojciec jest tylko jeden i nie mamy prawa go zastępować.

28. Księża, policjanci, wojskowi, bandyci – maminsynki, którym Życie chce na siłę odciąć „pępowinę” od matki. Kobiety natomiast od ojców.

29. Wypadek jest wtedy, gdy mamy jakieś poczucie winy.

30. Osoby, które spotykamy, informacje, które do nas docierają, są odwzorowaniem nas samych. Gdy nas coś denerwuje w kimś lub gdy widzimy/słyszymy jakąś sytuację, która nas boli, to oznacza, że to było kiedyś w naszym rodzie i należy tak powiedzieć: „To było w moim rodzie i ja to szanuję”. Albo gdy np. denerwuje nas czyjś uśmiech to znaczy, że nie szanujemy własnego uśmiechu, itp.

31. Nasza podświadomość nie rozumie słowa „nie”, dlatego jak komuś mówimy, np. „nie rób czegoś tam” to ten ktoś to idzie i właśnie robi bo powiedziano mu, aby to zrobił.

32. Nie prosimy kogoś o wybaczenie ani sami nie wybaczamy – nie jesteśmy Bogiem aby to robić. Mamy zamiast tego szanować czyjeś postępowanie i uszanować ród tej osoby.

33. Mamy robić to co nam sprawia radość – gdy jesteśmy radośni wtedy Życie daje nam to co najlepsze. Bieda przychodzi do tych, którzy są skuleni i boją się tej biedy więc nie należy się bać tylko stanąć prosto z wyciągniętymi rękoma i brać co najlepsze od Życia. Dostajemy od naszego Życia, całego naszego rodu, wszystko co najlepsze, bezwarunkowo. Ale ten ród chciałby widzieć na naszej twarzy radość.

34. Znak krzyża robiony przez księdza podczas chrztu zamyka „trzecie oko”. Aby to „odkręcić” należy w tym samym miejscu nakreślić znak koła odwrotnie do zegara, tym samym palcem co ksiądz, najlepiej jak zrobi to matka.

35. Nie mamy prawa się martwić o kogoś, wstydzić, mamy wszystkich szanować. Gdy np. ja mam siostrę, która jest żebraczką, pijaczką i ja się jej wstydzę, chcę ją schować przed wszystkimi to ja wtedy obrażam jej rodziców, bo próbuję tą siostrę wychować inaczej a nie mam prawa bo rodzice wychowali ją najlepiej jak potrafili, poza tym jak ja się będę wtrącał w jej życie to wtedy mi Życie dokopie. Ale gdy uszanuję tą siostrę, to, że swoim życiem pokazuje mi jaki to ból, abym tego nie musiał doświadczać, to wówczas wszystko jest w porządku i ta siostra sama się ode mnie trzyma z daleka.

36. W życiu nic nie musimy – przymus powoduje, że bardzo dużo siły trzeba użyć do zrobienia czegoś. Tak samo nie możemy nic planować bo nie jesteśmy Bogiem – wszystko mamy sobie życzyć.

37. Mamy zapomnieć o przeszłości i przyszłości – wszystko co sobie życzymy ma być w teraźniejszości bo teraźniejszość z podświadomością jest bardzo związana, czyli np. mam pieniądze w nadmiarze, mam nowy samochód, itp. Można sobie dodać słowo „teraz” do życzeń. Przeszłość już minęła, wszystko co się zdarzyło to my to znieśliśmy i jest to zamknięte.

38. Gdy jest jakiś wampir, który chce z nas zdoić wszystko, to nie możemy się bać, bo jak się boimy i chowamy to już nas „ma”. Mamy być otwarci jak do brania (dłonie odpowiednio ułożone) i mamy poczuć za sobą całą siłę naszego rodu. Zawsze gdy wątpimy w coś lub gdy nas ktoś atakuje to wyobraźmy sobie za nami cały ród, jego siłę – nic i nikt nas nie ruszy.

39. Kiedy czujemy skurcze, trzęsienie, ucisk w splocie słonecznym to jest to pozwalanie innym na okradanie nas z energii, uczuć, pomysłów, gdy pozwalamy komuś na to, wtedy cały ród (splot) się trzęsie i to znaczy, że w jakiś sposób go obrażamy, bo nie szanujemy swoich uczuć. Należy wtedy do tego kogoś powiedzieć, że "jak to mówisz, czy robisz, obrażasz mój ród, albo że źle się z tym czujemy jak ten ktoś tak do nas mówi". Jeśli to wypowiemy, nasz ród i uczucia są wtedy w pełni uszanowane. Może też być „nieskończone źródło mojego rodu działa przeze mnie”.

40. Jeśli czujemy ostre kłucie na plecach w okolicy barku to jest to brak uszanowania i rozpoznania własnych uczuć i pozwalanie innym na oszukiwanie nas. Czyli, ktoś mi mówi "o jakie masz śliczne kolczyki a w myślach dodaje, że chętnie by nam je ukradł”, wtedy właśnie pojawia się kłucie w barku.

41. Gdy za coś płacimy w sklepie czy gdzie indziej to sobie mówimy „płacę sobie a to czy tamto mam za darmo” (to czy tamto w sensie dany towar, który na daną chwilę kupujemy). Gdy zamiast sobie płacimy komuś to wtedy oddajemy temu komuś energię bogactwa. Ogólnie można sobie mówić „pieniądze mam w nadmiarze”.

42. Gdy nas ktoś zatrzymuje, np. policjant lub inna podobna sytuacja, to należy sobie wyobrazić, że przy tej osobie zatrzymującej stoją jej rodzice albo nawet za nią jest cały jej ród – wtedy ta osoba będzie się czuć nieswojo, jakby obserwowana i dość szybko powinna nas puścić i nie powinna nas oszukać.

43. Gdy ktoś umiera nie mamy się smucić tylko mamy się radować, dlatego, że osoba, która umarła zakończyła swoje doświadczanie i cierpienie w ludzkim ciele i weszła na wyższy poziom świadomości. Pięknie to Yoda przedstawia w III części Gwiezdnych Wojen: „Lęk przed utratą to ścieżka do ciemnej strony. Śmierć to naturalna część życia. Ciesz się, gdy twoi bliscy łączą się z Mocą. Nie opłakuj ich. Nie tęsknij. Przywiązanie prowadzi do zazdrości. Ona chciwości ciemną stroną jest.” Żałoba, żegnanie się ze zmarłym, powinna trwać nie więcej niż 30 dni bo tyle dni jeszcze krążą energie po domu i przez tyle dni nie powinno się wyrzucać rzeczy po zmarłym.

44. „Idę sobie popracować” zamiast „idę do pracy” – wtedy stajemy się więksi od pracy.

45. Mężczyzna ma „krew” z matki a energię z ojca a kobieta ma „krew” z ojca a energię z matki. Dlatego kobiety tylko powinny zmieniać nazwiska podczas ślubu bo z ojca mają „krew” a gdy to mężczyzna przyjmie nazwisko żony to wówczas zmienia się energia z ojca na teścia i już jest problem z ciągłością energii rodu.

46. Gdy mamy jakiś problem, coś nas „boli” to powiedzmy sobie „Mój dzisiejszy dzień pokaże mi co mnie boli. Ja życzę sobie to zobaczyć.” i wtedy widzimy co nam sprawia ból i co należy zmienić.

47. Oryginalne powiedzenie Salomona bez przekłamań w nowych bibliach: „Praojcowie, dajcie mi siłę i mądrość całego mojego rodu” – gdzie nasz Ród to jest właśnie Bóg.

48. Nie modlimy się za zmarłych, bo wiemy, że zmarli są tam gdzie trzeba, np. nasi rodzice dla nas byli najlepsi no to dla Boga też są najlepsi, a jak się modlimy za nich to znaczy, że byli źli bo chcemy coś wymodlić dla nich dobrego, a nie mamy prawa bo rodzice dla nas są najlepsi.

49. Jak ktoś pali papierosy i wydycha ten dym to wydycha razem z energią i jak śmierdzi to nie papieros tylko ten człowiek, który pali, najczęściej to jest energia strachu.

50. Gdy ktoś coś nam powie lub zrobi nieodpowiedniego: „Ja szanuję to, co zrobiłeś/powiedziałeś…” To się tyczy sytuacji z np. tzw. rzucaniem przekleństw – gdy okażemy szacunek osobie, która na nas chce coś rzucić to wtedy wszystko idzie bokiem i nikt nas nie ruszy. Też dobrze jest powiedzieć „to są tylko Twoje słowa i ta energia pozostaje u Ciebie”.

Dom, rodzina, partnerstwo

51. Miejsce kobiety jest w domu. Kobieta jest jak Ziemia, ona daje energię, głównie poprzez posiłek (dlatego kobiety powinny tylko gotować a nie mężczyźni bo brak energii w posiłku od mężczyzny, mimo, że posiłek od mężczyzny może być smaczny) – jak się czuje w domu kobieta tak się czują wszyscy. Zostanę zaraz okrzyknięty szowinistą przez kobiety, u których dominuje męska energia – powie mi ktoś, że czasy się zmieniły – owszem, czasy się zmieniły bo Wojny zakłóciły równowagę, przyniosły cierpienie, które rzadko kiedy zostało uszanowane, przez co w kobietach dominują teraz głównie męskie energie a w mężczyznach energie kobiece, czyli wszystko na odwrót. Zmieniły się czasy, nastały czasy Systemu – ale Prawa Natury pozostały niezmienne. Porównać można to do Słońca, które niezmiennie świeci mimo upływu czasu – Ono jest Naturą. Więc gdy kobieta uwierzy w swojego mężczyznę, że on dla niej zrobi wszystko, to wówczas ten mężczyzna ma siłę aby zadbać o nią i o dom i Prawa Natury są w równowadze. Kobieta np. kładzie prawą rękę na lewym ramieniu mężczyzny i mówi „masz bardzo silne ramię i dbasz o nas” lub druga wersja „masz delikatne ramię i czule o mnie dbasz” – coś takiego potrafi zdziałać prawie cuda, gdy kobieta wypowie to z wiarą. Albo inna odmiana zdania do mężczyzny „Wiem, że zrobisz dla mnie wszystko co najlepsze”.

52. Kobieta jest jak Ziemia – wszystko z niej bierze, przetrawia i taką energię daje mężczyźnie. Aby dała mu siłę z tą energią niech zawsze patrzy najpierw na jego lewą część ciała w okolicach serca, barku – jak poczuje tam siłę to wtedy patrząc wciąż w to miejsce, mówi mężczyźnie co ma zrobić i on mając tą energię wiary z siłą od kobiety, przetrawia ją i daje kobiecie materię. Do każdego mężczyzny kobieta powinna tak robić, nie tylko do swojego partnera. Prawdziwy mężczyzna jest od działania, jak nic nie robi to się źle czuje.

53. Gdy kobieta ma męża w sercu, gdy mu nie matkuje, to nawet jak pójdzie mąż pić to ile by nie wypił to po powrocie będzie miał jeszcze siłę aby zadbać o dom.

54. Kobieta nie może być sama ponieważ przeznaczeniem kobiety jest aby się nią opiekował mężczyzna. Gdy nikt się nią nie opiekuje wówczas partnerować zaczyna jej ojciec lub syn. Bardzo często jak córka widzi, że w małżeństwie rodziców źle się dzieje to aby to wyrównać zaczyna partnerować ojcu, podświadomie. Efektem tego może być złość a czasami nawet nienawiść do córki, w skrajnych przypadkach ojciec nawet może bić córkę aby ta w końcu przestała partnerować mu.

55. Córka jak nie jest kochana przez ojca to przy ciągnie sobie męża np. alkoholika. A gdy córka nie szanuje ojca, ocenia go, to wtedy jej partner weźmie na siebie wszystkie najgorsze cechy z ojca i potem często kobiety mówią do mężów „jesteś taki sam jak mój ojciec” a on im tylko pokazuje, że mają uszanować ojca.

56. Kobieta nie może stawiać na pierwszym miejscu dzieci zamiast męża. On jest głową rodziny i np. jak podaje obiad to mąż powinien być najważniejszy ale dzieci nie mogą czuć się odrzucone równocześnie. Bo to mężczyzna właśnie dba o dom.

57. Najbliżsi, poprzez to, że nas kochają, pokazują nam swoim zachowaniem jak my sami się czujemy i zachowujemy, więc gdy zadają nam ból to pokazują nam co w nas tak naprawdę siedzi. Ale my najczęściej zamiast szukać przyczyny w nas wolimy osądzać innych bo tak jest prościej i tak uczą.

58. Gdy mężczyzna w domu nic nie robi a kobieta „zasuwa” to tym jej pokazuje, że ma sobie usiąść i pozwolić aby to mężczyzna wziął się do roboty.

59. Gdy mężczyzna zdradza kobietę to jej pokazuje, jak nisko Ona się ceni a skoro tak jest to szuka sobie takiej, która się wysoko ceni. Można by powiedzieć, że mężczyzna ma kosz diamentów i chciałby je wszystkie dać kobiecie, ale jak się kobieta nisko ceni to nie będzie chciała tych diamentów, więc mężczyzna znajdzie sobie kobietę, która te diamenty od niego przyjmie.

60. Kobieta jak ma dzieci to do nich mówi jak matka ale jak chce coś powiedzieć do partnera to niech sobie najpierw w myślach powie „jestem kobietą” – wówczas, jeśli to szczerze zostało pomyślane, inaczej brzmią słowa i kobieta jest naprawdę kobietą i nie matkuje w ten sposób partnerowi. Kobieta może sobie jeszcze powiedzieć coś typu „jestem potęgą kobiecości mojego rodu” lub „przeze mnie przepływa siła wszystkich kobiet z mojego rodu”.

61. Gdy kobieta mówi swojemu mężczyźnie co chce aby jej zrobił to nie zwraca się do niego w sposób typu „a czy mógłbyś” lub inna podobna forma tylko zwyczajnie powinna powiedzieć „zrób to i to”, ale ma to powiedzieć jak kobieta i nie może to być rozkaz. Dodatkowo najważniejsze jest to aby kobieta wierzyła w to, że mężczyzna to dla niej zrobi – jeśli jest w niej jakikolwiek cień wątpliwości, że tego nie zrobi to właśnie tak będzie – może nawet to zrobi w końcu ale to długo będzie trwało. Mężczyzna bowiem potrzebuje tylko jednej rzeczy od kobiety – wiary w niego.

62. Kobieta w odpowiedzi na wyznanie miłości przez mężczyznę powinna odpowiedzieć: „szanuję Twoją miłość i pozwalam aby ona przeze mnie płynęła”. Gdy są słowa u kobiety „też cię kocham” lub „kocham Cię bardziej niż Ty mnie” to pozamiatane gdyż tym sposobem kobieta blokuje prawidłowy przepływ tej miłości. Mężczyzna daje energię miłości kobiecie, które po przefiltrowaniu przez siebie zwraca ją mężczyźnie dając mu w ten sposób siłę. Gdy Ona nie pozwala na zamknięcie kręgu wyznania miłości są tylko i wyłącznie pustymi słowami.

63. Jeden z największych błędów, jakie robią kobiety, jest to, że jak się urodzą im dzieci to przypisują sobie, że to jest tylko ich dziecko, co daje bardzo duże obciążenie dla dziecka, któremu „zabiera się” ojca. Ojciec dziecka, nie ważne jak kobieta go odbiera, jest najlepszym ojcem dla niego i lepszego kobieta nie znajdzie – tego a nie innego mężczyznę wybrała na ojca spośród tylu i koniec – prawa rodzicielskie też mu się należą.

64. Kobieta nie ma prawa maskować męża w oczach dzieci, np. kupując coś dla dziecka i mówiąc, że to od ojca gdy tak naprawdę tak nie jest.

65. „Ja nie chcę abyś mnie kochała, pozwól sobie na to abym Cię pokochał” – to mówi mężczyzna do kobiety, gdy próbuje mu matkować. Gdy kobietę coś blokuje w szyi, ma sztywną to jedna z oznak, że mu matkuje. Uczy się niestety kobiety aby były jak matki dla mężów, że po ślubie zaczną się im „obowiązki”. To przed ślubem nie ma a po ślubie są? Bez sensu. To tylko przykład ale ogólnie kobiety potem nie pozwalają sobie na miłość, narzekają na mężczyzn, że są tacy i owacy, tylko, że jak one tak mówią to tak się potem zachowują Ci faceci bo tak sobie życzy kobieta i z takim życzeniem wysyła energię do mężczyzny. Mężczyzna nic nie może – co powie sobie kobieta, nawet w myślach, to się spełnia, czyli np. narzekanie na mężczyznę tylko pogarsza sprawę. Kobieta, jako wybranka serca, powinna chodzić z lewej strony mężczyzny. Gdy chodzi z jego prawej strony to mu matkuje. Co z tego, że mężczyzna czasami ma coś dziecka – kobieta ma to uszanować i dalej być kobietą dla niego, zamiast jak to usłyszałem kiedyś – „trzeba się nimi zaopiekować”.

66. Jeżeli kobiecie zależy na mężczyźnie (np. mówi „Kurcze, co ja bym bez Ciebie zrobiła”, „On mi jest potrzebny, czemu jego nie ma”) to czuje się mniej warta a kobieta dla mężczyzny jest najwyższą wartością. Kobieta niech wtedy powie „Kochając mnie masz wielkie szczęście, bo kochając mnie masz ogromne zyski z mego rodu”. Jeśli mężczyzna odejdzie od kobiety to widocznie nie był godzien kochać Rodu tej kobiety, bo mężczyzna w kobiecie kocha jej Ród. Im bardziej mężczyzna kocha kobietę i im bardziej kobieta pozwala się kochać to tym bardziej mężczyzna czuje się wolny.

67. Na ślubie partnerka wchodzi do kościoła z prawej strony partnera bo jeszcze należy do rodziców. Po ślubie jak się obrócą to nie mają zachodzić tylko ma partnerka już stać z lewej strony partnera. Gdy partner zachodzi wtedy partnerkę aby stała mu po prawej stronie to znaczy, że nie przyjął jej jako żony. W cywilnym tak samo.

68. Małżeństwa, nawet jak żyją w udupieniu, to dobierają się idealnie aby sobie wzajemnie pokazać prawdę o Rodzie.

69. Nie mamy prawa się poświęcać. Szczególnie kobieta. Mężczyzna widzi w partnerce królewnę, a gdy Ona się zaczyna poświęcać to wszystko zaczyna się psuć. Gdy kobieta się poświęca to mężczyzna ma coraz mniej siły, zaczyna „siadać” a w końcu chorować. Poświęcenie na równi z litością, prowadzi do śmierci – nie tych co się poświęcają tylko potomków albo partnerów – ktoś prędzej czy później za to zapłaci aby wyrównać.

70. Nie powinniśmy mówić na rodzinę w sposób typu skarbie, żuczku, tygrysku i takie tam cały czas, gdyż w dniu narodzin dostaliśmy jakieś imię. Gdy mówimy przezwiskami to nie ma to energii, siły, np. kobieta mówi do partnera „skarbie, zrób coś tam” i partner nie słyszy i reaguje dopiero gdy kobieta się wkurzy i mu powie w końcu „Cholera, Jacek, ty mnie słuchasz w ogóle?”. Możemy mówić kochanie lub zdrobniale po imieniu.

71. Gdy ktoś chce nas zatrzymać na siłę przy pomocy manipulacji typu „zabiję się jak odejdziesz” to jak najszybciej trzeba odejść od takiej osoby.

72. Nie pytamy się nikogo jak się czuje – nasze Ego karmi się troską i przez to jeszcze bardziej chorujemy. Mamy być sami w chorobie i sobie ciągle powtarzać: Zdrowie o mnie dba. A jak jesteśmy zdrowi i się ktoś nas tak zapyta to odpowiadamy: a jak nas widzisz?

73. Gdy dziecko schodzi na „manele” to ma dostać od rodziców dumę zamiast tłumaczeń czy pasa, np. poszło sobie na imprezę i się upiło, to po powrocie słowa tego np. typu: „synu, jestem dumna/y z tego, że wróciłeś cały i zdrowy”. Ta duma od rodziców spowoduje, że dziecko sobie przeanalizuje doświadczenie, schowa do szufladki i więcej tego nie zrobi, duma to swego rodzaju siła dla dziecka. A gdy dostanie pasem lub nawet samo tłumaczenie to niczego to nie da i dalej będzie to samo robić. Dumni możemy być tylko i wyłącznie z naszych własnych dzieci. Gdy dajemy dumę komuś innemu oprócz nich, to wtedy zabieramy sami sobie energię. Nawet sami z siebie nie możemy być dumni.

74. Nie powinniśmy za dużo pilnować dzieci bo One mają doświadczyć tego czego chcą – skoków, upadków, nawet zranień. Jeśli dziecko nie doświadczy tego za młodu to w dorosłym życiu będzie to się odzywać i „przywoływać”. Np. dziecko jeśli sobie nie poskacze z wysokości to potem może być tak, że już jako dorosłą osobę będzie ciągnęło do skakania z wież, przepaści, itp.

75. Jest sobie małżeństwo, mężczyzna i kobieta – gdy kobieta nie będzie miała załatwionych spraw z ojcem to mąż dla niej stanie się taki jak jej ojciec, ale nie będzie lepszy, bo mężczyzna weźmie wszystko co kobieta nie uznaje w ojcu.

76. Gdy do jakiegoś małżeństwa wprowadza się ktoś obcy to jest sytuacja 2:1, np. wprowadza się mężczyzna to mężczyzna z mężem są przeciwko żonie i nie daje rady wytrzymać, gdy się wprowadza kobieta jest na odwrót i mąż nie daje rady wytrzymać.

77. Jak kobieta się boi mężczyzny to mężczyzna zada jej tyle strachu aż w końcu da sobie spokój kobieta i odpuści, czyli przestanie się bać.

78. Odrzucenie dziecka jest wtedy gdy u przodków było odebrane dziecko, np. z biedy sprzedane.

79. Mężczyzna - „mam przy sobie kobietę, która jest moim odbiciem”, kobieta na odwrót powtarza sobie. Jak już para się zejdzie to wówczas dobrze by było gdyby mężczyzna był wdzięczny teściowi za to, że wychował swoją córkę dla niego na żonę a kobieta wdzięczna teściowej za to, że wychowała syna dla niej na męża. Dobrze jest też powiedzieć do partnera/rki „Ja kocham w Tobie Twój ród”.

80. Dziecko, gdy osiągnie wiek dojrzały, zaczynający się od 18 lat, powinno zostać odcięte od rodziców, w tym sensie, że rodzice nie powinni się już nim przejmować, martwić się o nie. To odcięcie spowoduje, że i rodzice i dziecko będą się lepiej czuć a dziecko w końcu stanie się dorosłe. Brak tego odcięcia spowoduje, że rodzice się będą męczyć a dziecko jeszcze bardziej. Ale nawet gdy dziecko jest dzieckiem to nie powinno być tak, że rodzice się ciągle dopytują dziecka jak było w szkole, co robiłeś itd. ani dziecko samo nie powinno takiej spowiedzi robić rodzicom – to jest jego życie i wszelkie doświadczenia, które są jego, są dla niego lekkie i on sobie z nimi z łatwością poradzi. Ja osobiście od dziecka czułem, że tak powinno być i całe życie nie mówiłem gdzie co było i się wydarzyło ani nie pozwalałem rodzicom na tego typu pytania bo to zwyczajnie nie jest ich sprawa, to nie jest ich życie.

81. Przyjęło się, że na rodziców partnera/ki mówi się również mamo/tato. Niestety to jest bardzo złe, ponieważ tym samym obrażamy własnych rodziców, których mamy tylko jednych i nikt więcej nie zasługuje na prawo takiego określenia.

82. Tato, jedyne co mi jest potrzebne, to czy Twoje serce jest ze mnie dumne – ojciec do syna.

83. Dzięki mamie jest dom, jest ciepło dzięki niej, jakoś się to kręci.

Zdrowie

84. Zęby bolą, gdy jesteśmy zbyt uparci.

85. Arytmia serca pojawia się gdy robimy coś czego nie chcemy a musimy a nie robimy tego co chcemy i lubimy.

86. Kolana, stawy – bolą od stresu.

87. Alzhaimer pojawia się u manipulantów i osób rządzących.

88. Trzustka to granica między ojcem a matką.

89. Czakry odblokowuje się od dołu a nie od góry.

Napisałem jak to działa a czy ktoś to przyjmie czy będzie miał to gdzieś to już nie mój problem. Więc można darować sobie komentarze typu "nie zgadzam się z tym czy tamtym" bo to naprawdę niczego nie wnosi :)

1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Kawał dobrej roboty TopGun, choć nie ze wszystkim się zgadzam. np nie uważam, ze powinniśmy prosić, a na pewno nie w formie chcę. Bo tym samym przyznajemy się do braku i zamykamy sobie drogę do zostania tylko w fazie chcenia.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ale kogo lub co prosić?

Moim zdaniem raczej należy żądać, wymagać... proszenie stawia nas w pozycji petenta, nawet wobec samych siebie...

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Przepraszam, może się czepiam, ale nie umiem określić z której strony to są 'prawa natury'...

Poza tym, nie zgadzam się ze znaczną większością.

4

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Niestety przebrnęłam na razie tylko przez pierwsze dwa punkty i mój biedny mózg kategorycznie odmawia dalszego czytania, gdyż dotychczasowe doświadczenia sugerują, iż mogłoby się to łączyć z zaabsorbowaniem zbyt wielkiej dawki absurdu na jeden raz, co z kolei spowodowałoby niemożność skomentowania przeczytanej treści, tak więc odniosę się na razie tylko do tych dwóch punktów.

"Ego – to są nasze myśli"

Ego - łac. "ja"; w psychoanalizie struktura osobowości obejmująca funkcje poznawcze i regulacyjne, pośrednicząca między nieświadomym id a superego i rzeczywistością (za encyklopedią PWN).

"są źródłem zła (...)"

Jeśli w jakikolwiek sposób ego może być źródłem zła, to tylko jeśli jest ono chore, tzn: występuje brak harmonii między ego a pozostałymi cześciami umysłu (cóż, trzeba przyznać, że jest to dzisiaj zjawisko dość częste; szczególnie zaś łatwo je zaobserwować u osób, które zaciekle walczą ze swoim ego, powodując, że ego otrzymuje zbyt wiele energii i zaczyna górować nad resztą, czego osoba wojująca zwykle nie zauwża, pochłonięta swoją walką z ego).

"gdyż Ego karmi nas obawami, strachem, chorobą i wszystkim co negatywne."

Skoro "to wszystko jest efektem doświadczeń robionych podczas "stawania" w danych sytuacjach i odczytywaniu uczuć jakie się wtedy pojawiają", to znaczy, że czeka Cię jeszcze dużo pracy nad sobą. :>

"Osoby kochające System to osoby z czystym Ego, gdzie są tylko i wyłącznie myśli a nie ma jakichkolwiek uczuć."

Napisałeś wcześniej, że ego to mysli, myśli są źródłem zła, a dobre są tylko uczucia. Więc jeśli w jakiś sposób w kimś mogą być tylko myśli i żadnych uczuć [serio, nie wiem, jak to rozwiązać technicznie, skoro człowiek jest zwierzęciem emocjonalnym i każda jego decyzja zapada najpierw w układzie limbicznym mózgu, a dopiero potem poddawana jest świadomej analizie (ego)], to jak jego ego może być czyste? :>

"„Nie mam prawa myśleć"

Wydaje mi się, że każdy, kto posiada naturalną zdolnosć do myślenia ma prawo myśleć. :>

Domyślam się, ze chodzi Ci tu o dialog wewnętrzny i to ów dialog nazywasz myślami, jednak z tego, co wiem, słowo 'myśl' obejmuje znacznie większe spektrum aktywności umysłowej. Prawa półkula także 'myśli'. Jeśli już chodzi o dialog wewnętrzny, to skoro istnieje, to znaczy, że do czegoś jest temu umysłowi potrzebny. Sęk w tym, żeby panować nad nim, a nie pozwalać mu panować nad sobą. Dokładnie tak samo jest z emocjami (czy, jak wolisz, uczuciami).

"– pozwalam, aby energia wszechświata (Bóg, mój Ród) działała przeze mnie” – wtedy blokują się myśli z naszego Ego i możemy więcej czuć."

Wtedy też można niechcący otworzyć się na coś innego, niż się chciało i mieć problem. :>

"A jeszcze można też okazać szacunek naszym myślom – Ego nie cierpi szacunku

czyli „z szacunkiem odbieram swoje myśli”."

Jeśli myśli są częścią Ciebie, a ego pełni funkcje samozachowawcze (więc również odpowiada za szacunek do samego siebie i własnych części składowych), w jaki sposób szacunek okazany własnym myślom może "wkurzyć" ego? I po co wogóle je "wkurzać"? :>

"Ego daje same złe myśli, podważyć chce wszystko, szuka dowodu, to oprócz tego szacunku jeszcze można sobie życzyć tego dobrego co jest przeciwieństwem tej złej myśli."

Jesli szukanie dowodu = same złe myśli, to znaczy, że wzorem dobra winno być bezkrytyczne przyjmowanie wszystkiego, co przychodzi? :>

"Nie dziękuje się – jesteśmy wdzięczni – słowo „dziękuję” zamyka i odbija to dobre co do nas płynie (...)"

Nic nie odbija, tylko zamyka proces przyjmowania. Każdy proces musi miec początek i koniec. Pamietaj, że im więcej przyjmiesz, tym więcej bedziesz musiał oddać. :>

"Ale nie powinno się mówić „jestem Ci wdzięczny”, gdyż wtedy tego kogoś stawiamy wyżej od siebie a nie mamy prawa, gdyż wszyscy jesteśmy równi.

Mamy być wdzięczni naszemu Życiu za to, że np. poprzez kogoś nam coś dało. "

Po pierwsze, nie jesteśmy równi i nigdy nie będziemy, a po drugie wdzięczność nie stawia nikogo wyżej nad nikim. To po prostu wdzięcznosć za to, co się od kogoś otrzymało i jest ona naturalnym elementem procesu dawania i otrzymywania, przebiegającego miedzy konkretnymi istotami. Skoro otrzymało się coś od KONKRETNEJ istoty, to naturalne, że jest się wdzięcznym właśnie TEJ istocie, a jeśli tak nie jest, to znaczy, że proces przebiega nieharmonijnie. Oczywiście wdzięczność dla CAŁOŚCI (to tylko słowo; chyba wiadomo, o co chodzi) jest równie naturalnym jego elementem, ale aby proces był pełny (harmonijny, czyli zdrowy), wszystkie klocki muszą być na swoim miejscu. Podejście takie, jak opisałeś, prowadzić może co najwyżej do instrumentalnego traktowania innych istot.

"Słowem „dziękuję” należy zastąpić słowo „przepraszam”."

Dlaczego (w domyśle: czy mógłbyś wyjaśnić mi logikę, na której opiera się powyższe stwierdzenie)?

"Jedyny wyjątek to kobieta ma być mężczyźnie wdzięczna za to co on dla niej zrobił, czyli „jestem Ci wdzięczna”."

- Przepraszam (chociaż może raczej, idąc Twoim tokiem myślenia, powinnam napisać w tym momencie: "dziekuję"), ale WTF? O__O

Pozdrawiam i przepraszam za uwagę. :>

3

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Kawał dobrej roboty TopGun, choć nie ze wszystkim się zgadzam. np nie uważam, ze powinniśmy prosić, a na pewno nie w formie chcę. Bo tym samym przyznajemy się do braku i zamykamy sobie drogę do zostania tylko w fazie chcenia.

Masz rację, nie powinno się używać słowa "chcę", w punkcie 5 jest to wyjaśnione :)

Do Alchemika i do Xeny - nie oceniam Was, każdy ma prawo wyboru. Widocznie Wasze dusze chcą doświadczyć takiego a nie innego życia, czyli w Waszym przypadku kochacie System, jesteście jego "dziećmi", uczucia właśnie macie przyblokowane przez główkę. Ale to Wasze życie, Wasz wybór, macie do tego prawo. I nie mam wcale zamiaru z tworami w tym momencie rozmawiać aby cokolwiek komuś udowodnić. Jestem miłością i nie potrzebuję kogoś przekonywać - albo ktoś to przyjmie, może nawet przyjedzie na ustawienia naprawić energie w swoim rodzie albo to odrzuci, proste. Ten powyższy spis przeczyta każdy, który ma to przeczytać, być może komuś to będzie potrzebne, jak nie teraz to może za rok, nie ma w życiu przypadków. Xena - ja swoją osobą również coś Ci pokazuję, co wypływa z Ciebie i Twojego Rodu - skoro taką masz logikę to się zastanów co to takiego jest? Dla chętnych to mogę wysłać adres kawałka spotkania nagranego u kobiety, która pomaga naprawić te energie na bazie ustawień i jest kawałek ustawienia mężczyzny z kobietą oraz kawałek ustawienia z energiami. Chętni to zapraszam na PW.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Zwierzęta mają tylko Instynkt -samozachowania,przetrwania gatunku i siebie i to w odróżnieniu od ludzi stanowi źródło spokojnego w miarę i normalnego życia u zwierząt ,natomiast człowiek powinien być istotą wyżej rozwiniętą od zwierząt gdyż posiada Rozum I Wyobraźnię ,lecz niestety nie zawsze tak jest ,i w odróżnieniu od zwierząt duża wyobraźnia i rozum stanowią dla człowieka ,nieraz źródło dużych problemów.

Edytowane przez Mistyk
0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Zwierzęta mają tylko Instynkt -samozachowania,przetrwania gatunku i siebie i to w odróżnieniu od ludzi stanowi źródło spokojnego w miarę i normalnego życia u zwierząt ,natomiast człowiek powinien być istotą wyżej rozwiniętą od zwierząt gdyż posiada Rozum I Wyobraźnię ,lecz niestety nie zawsze tak jest ,i w odróżnieniu od zwierząt duża wyobraźnia i rozum stanowią dla człowieka ,nieraz źródło dużych problemów.

Człowiek jako człowiek jest najwyższą istotą bo jest miłością i to nie ma nic wspólnego z instynktem. Ale co po tej miłości, skoro jest blokowana przez głowę i wszelkie uczucia są blokowane jak u Xeny?

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Proszę o nie wskazywanie osób i nie wydawanie osądów poprzez przykłady bez ich wyraźnej prośby .

Gdy już koniecznie chcemy podać jakiś przykład czyż nie lepiej to zrobić np. bez-osobowo w celu przeprowadzania zdrowej wymiany zdań .

Temat zostaje objęty większej kontroli prze moderatorów i administratorów

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Domi, wprowadzasz teraz System. A prawda jest taka, że jeśli pod wpływem uczuć napisałem to co napisałem, to znaczy, że dana osoba miała to przeczytać, i to nie jest żaden osąd tylko pokazanie prawdy, w końcu nie napisałem niczego w stylu, że ktoś jest zły czy dobry bo nie mam do tego prawa, stwierdziłem tylko fakty - jestem również jakimś przekaźnikiem dla tej osoby i widocznie Ród tej osoby poprzez mnie chce jej to przekazać - to są właśnie znaki, których nie dostrzegają ludzie kierując się logiką. Skoro macie problem z akceptacją tego to Wasz problem, nie mój, możecie mi co najwyżej zablokować konto. Ale to Wam dokopie Wasz Ród i Życie.

Nie powiem, Ty w tej chwili też mi pewnie pokazujesz, że znowu się zlitowałem nad ludźmi podczas gdy nie miałem prawa, dlatego kończę swoje wypowiedzi. Zróbcie z tematem cokolwiek chcecie, jeśli ktoś na to zasługuje to będzie wiedział jak trafić do mnie gdy będzie potrzebował pomocy.

Niech Moc będzie z Wami.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Do Alchemika i do Xeny - nie oceniam Was, każdy ma prawo wyboru. Widocznie Wasze dusze chcą doświadczyć takiego a nie innego życia, czyli w Waszym przypadku kochacie System, jesteście jego "dziećmi", uczucia właśnie macie przyblokowane przez główkę.

Człowiek jako człowiek jest najwyższą istotą bo jest miłością i to nie ma nic wspólnego z instynktem. Ale co po tej miłości, skoro jest blokowana przez głowę i wszelkie uczucia są blokowane jak u Xeny?

Drogi TopGun'ie. Rozumiem, że jesteś nieomylny i każdy, kto wchodzi z Tobą w polemikę, ma problem ze sobą, który to problem Ty jesteś ostatecznie gotów wspaniałomyślnie rozwiązać? Oczywiście nie w każdym przypadku, bo przecież na Twoją pomoc trzeba zasłużyć... Byłoby to jednak nie lada wyczynem dla osoby myślącej samodzielnie, bo wiązałoby się z koniecznością bezkrytycznego spijania słów z Twych ust. ;)

Oczywiście najłatwiej jest widzieć problemy u innych osób, zwłaszcza, jeśli ich się nie zna. Trudniej jest zajrzeć wgłąb siebie. Dlaczego tak ciężko jest Ci podjąć normalną dyskusję? Czy przeczytałeś przynajmniej to, co napisałam, zanim się zacietrzewiłeś? Liczyłam na wywiązanie się ciekawej dyskusji, ale niestety widzę, że Twoje odpowiedzi są typowym przykładem wycofywania się z powodu braku argumentów i urażonej dumy własnej (ego).

I nie mam wcale zamiaru z tworami w tym momencie rozmawiać aby cokolwiek komuś udowodnić.

Oprócz tego, że jesteś istotą nieomylną, jesteś więc także kimś lepszym? Jak to się ma do Twoich własnych słów: "(...) wtedy tego kogoś stawiamy wyżej od siebie a nie mamy prawa, gdyż wszyscy jesteśmy równi"?

Jestem miłością i nie potrzebuję kogoś przekonywać

Cóż to za modne ostatnio sformułowanie "jestem miłością"... Tak modne, jak puste z reguły.

Co ma miłość do prezentowanej przez Ciebie w tym temacie postawy wywyższania się ponad innych i zamykania się na rozmowę, kiedy ktoś chce z Tobą polemizować?

(...) albo ktoś to przyjmie, może nawet przyjedzie na ustawienia naprawić energie w swoim rodzie albo to odrzuci, proste.

Biedny, wycofujący się człowieku. Jeśli przeprowadzasz ustawienia, to współczuję osobom, które na nie przychodzą.

Ten powyższy spis przeczyta każdy, który ma to przeczytać, być może komuś to będzie potrzebne, jak nie teraz to może za rok, nie ma w życiu przypadków.

Owszem, nie ma przypadków. Zastanów się nad tym.

Może to własnie Ty potrzebujesz pomocy? Może za rok to ujrzysz?

Xena - ja swoją osobą również coś Ci pokazuję, co wypływa z Ciebie i Twojego Rodu

Oczywiście, misiu. Wszystko, co się poJawia, ma konkretne znaczenie. Nie odrzucam nic, co przychodzi, bo poprzez każdy, nawet najmniejszy element, mój sen coś mi przekazuje [w razie gdybyś nie zrozumiał: mózg nadaje symboliczne znaczenie wszystkiemu, co percypujesz - co z kolei zostało przez Ciebie w ten czy inny sposób podświadomie przyciągnięte, wynika więc z wzoru plecionej przez Ciebie sieci]. Szkoda, że się zamykasz w ten sposób, bo dużo tracisz. Przede wszystkim odcinasz sobie drogę do dostrzeżenia rzeczywistości taką, jaką jest w swej istocie, co można osiągnąć tylko przez systematyczne odrzucanie własnych subiektywnych filtrów i baczną obserwację wszystkiego, co się poJawia (zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz).

skoro taką masz logikę to się zastanów co to takiego jest?

Skoro uznajesz swoją logikę za jedyną słuszną - zastanów się, dlaczego tak jest.

Dla chętnych to mogę wysłać adres kawałka spotkania nagranego u kobiety, która pomaga naprawić te energie na bazie ustawień i jest kawałek ustawienia mężczyzny z kobietą oraz kawałek ustawienia z energiami. Chętni to zapraszam na PW.

Gdybyś był chętny, mogłabym wywalić z Ciebie podgryzającego Cię od środka Wurma. Zdaje się jednak, że jesteś do niego dość mocno przywiązany...

Mimo, iż najprawdopodobniej nie pochodzi on od Ciebie, ani nawet od Twojego rodu...

Edytowane przez Xena
6

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
(...)

Cóż to za modne ostatnio sformułowanie "jestem miłością"... Tak modne, jak puste z reguły.

Co ma miłość do prezentowanej przez Ciebie w tym temacie postawy wywyższania się ponad innych i zamykania się na rozmowę, kiedy ktoś chce z Tobą polemizować?

Masz rację, jak modne tak puste i stopniowo irytujące, jak każda nachalna moda.

Nie da się rozsiewać wokół miłości i byc miłością, bez wcześniejszego pełnego akceptowania siebie ze swoimi słabościami i siłami, ze swoim swiatlem i cieniem w sobie. Niestety większosć i to chyba błędnie rozumie.

Przede wszystkim warto wyjsć tu od pojęcia miłości, którą się jest, bo to nie to samo, co pokazuje sie na walentynkowych kartkach. To głębszy stan wewnętrzny, a kto to osiąga nie daje odpowiedzi takich, jak powyższe, które ładnie Xena wypunktowała.

I znowu powiem niestety. Niestety bowiem osoby, które żyją w iluzji własnej miłości jednocześnie nie daja sobie prawa do popełnienia błędu. Tak naprawdę to iluzja o własnej nieomylności, a nie miłości wewnętrznej. Ci, którzy postawili na tzw rozwój duchowy (też ostatnio modne sformułowanie) potrafią zmienić lub zweryfikować swoje ego i swoje postrzeganie swiata w oparciu o słowa innych. Ponieważ, ze tak posłuzę się sformuowaniami rodem z new age, wiedzą, ze otaczajacy ich świat, luzie, słowa i opinie są niejako lustrem dla nich. Lustrem, w którym można zweryfikować siebie i dokonać poprawek lub utwierdzić sie w słuszności własnych wyborow. Tak czy inaczej nie ignorują niczyich słów, krytyki, a juz na pewno nie obrażaja sie z tego powodu.

Jak to powiedział pewien Żydowski medrzec: Nie słowa lecz czyny dadzą swiadectwo prawdzie.

Prawa natury, jakkolwiek je rozumieć i interpretować są różne dla różnych dróg rozwoju. Nie ma co jednak zamykać się pod własnym kolszem jedynie słusznej droogi. Warto poznać i stanowsko innych.

1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Bardzo Mądrze To Ujęłaś Szepcie :)

Człowiek jako człowiek jest najwyższą istotą bo jest miłością i to nie ma nic wspólnego z instynktem. Ale co po tej miłości, skoro jest blokowana przez głowę i wszelkie uczucia są blokowane jak u Xeny?

Dobre słowa,lecz w niewłaściwych ustach (słychać tu nutę wielkiego Ego) ,bo jeśli niektórzy ludzie bierą Instynkty za Emocje ,a Wrażenia Emocjonalne za Miłość ,to Wszystko Jasne :D

Pamiętacie słowa Jezusa który był Bogiem i Człowiekiem ,czyli Wcieloną Miłością i Dobrocią oraz Mądrością " Najmniejszy z pośród was jest największym,Najgorszy z pośród was jest najlepszym ,a Najgłupszy z pośród was będzie najmądrzejszym ".

Bo jak mawia Terry Pratkett w jednej ze swoich powieści "Trzeba Urodzić Się Błaznem By Być Królem ".

Mędrzec od wieków Nigdy Niczego Nie Jest Pewien ,Tylko Głupiec Jest Pewien Że Posiadł Prawdę .

Edytowane przez Mistyk
2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Patrząc na temat i jego przebieg rozmowy okiem wydaje mi się obiektywnym , doszłam do wniosku iż temat powinien być zamknięty dla dobra ogółu .

z tematu został usunięty jeden post

1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Gość
Ten temat jest zamknięty i nie można dodawać odpowiedzi.

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.