Rain

Dziwne Zdarzenie

18 postów w tym temacie

Chciałbym się podzielić z wami takim osobistym dziwnym zdarzeniem,nie wiem dokładnie co to było,może ktoś miał styczność z czymś takim i wie co to mogło/może być :)

Otóż w dzieciństwie miewałem często pewną sytuacje,mianowicie często budziłem się w nocy(rodzice mówią,że można było z zegarkiem sprawdzać)koło godziny 0:00 siadałem na łóżku i "darłem się okropnie"(zdarzeń nie pamiętam,spałem ^^")działo się to tak często,że rodzice zawieźli mnie do przyjaciółki mojej śp.babci,która "znała różne zabobony"(nie wiem jak to określić),owa kobieta(starsza babcia)wzięła jakieś zioła( niestety nie wiem co) po czym zapaliła je i okadziła mnie nimi przed i po zachodzie słońca(relacja rodziców) i nieprzyjemny incydent jak ręką odjął odszedł.

Nie wiem co to było,ale od dłuższego czasu mnie to zaczęło interesować :) (dodam też,że często nie mogę spać podczas pełni...po prostu taki mój kaprys,okno musi być zasłonięte)

Jakieś pomysły? :D

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Może spojrzala na Ciebie jakaś osoba ze złym okem tzw, lub ktoś zazdrosny urok rzucił. To się zdarza.

Przy pełni bardzo wiele osób spać nie moze, ale ma to też zwiazek z wpływem ksiażyca na pływy wodne, a człowiek to 90% woda :)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Duzo dzieci tak ma, dokladnie w tym czasie... kolo polnocy. Medycyna konwencjonalna tlumaczy to faktem zawieszenia pomiedzy dwoma fazami snu. Dziecko wyglada, jak gdyby sie obudzilo, ma otwarte oczy, ale nie mozna z nim zlapac kontaktu. Drze sie w nieboglosy, macha rekoma, nogami, rzuca sie. No wyglada to nieciekawie, szczegolnie, ze nie reaguje na proby uspokojenia przez rodzicow. Po jakims czasie: 10. minutach, pol godzinie, czasem trwa to do godziny nawet, dziecko po prostu zasypia. W j. niem. ten fenomen nazywa sie Nachtschreck, mija z wiekiem. ;)

Jakie to przyjemne, wiem z autopsji, poniewaz obydwie moje starsze corki to mialy, gdy byly male. Minelo.

Czy rzeczywiscie jest tak, ze ktos rzucil na takie dziecko urok... popatrzyl zlym okiem. Nie wiem... Wiem, ze takie cos mija po prostu z wiekiem.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

W tym wypadku podejrzewam urok, bo przeszło nie z wiekiem, a po zabiegach odczyniajacych rok, lub oczyszczajacych ze złych energii, tak w każdym razie mozna wnioskowac na podstawie tego, co napisał Użytkownik

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Tego nie wiem, tak tylko rozważam na podstawie tego co napisano :)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

(dodam też,że często nie mogę spać podczas pełni...

Nie ty jeden tak masz... też mi się to zdarza i zauważyłam to już jakiś czas temu. Czasami nawet nie zdaje sobie sprawy z tego, że jest pełnia i po jakimś czasie, spędzonym na przewracaniu się z boku na bok, podchodzę do okna... i zadnijcie co widzę?

Księżyc w pełni...

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

eh... akuratnie jestem po takiej nocy, gdzie dziecko dało popalić.

U mnie dzieci mają taką zawieszkę wówczas gdy jest pełnia lub dwa dni przed nią.

Spokojnie śpią gdy księżyc na nie świeci... córa więc ma pokój z widokiem na księżyc w pełni, a synek jest gościem w mojej sypialni podczas pełni ... wówczas można się jako tao wyspać.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ja miałam bardzo podobnie w dzieciństwie. Jednak nikt mnie niczym nie okadzał, nie przelali nade mną jajka i do dziś, gdy śpię sama wciąż mam takie sytuacje. Tylko teraz wygląda to trochę inaczej... I zdarza się już nie tak często.

U mnie jednak wcale to nie jest zależne od pełni.

Edytowane przez Izabela
0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

(...).. wówczas można się jako tao wyspać.

Wyspać jak Tao.. No no, pełna harmonia :D

1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Dziecko wyglada, jak gdyby sie obudzilo, ma otwarte oczy, ale nie mozna z nim zlapac kontaktu. Drze sie w nieboglosy, macha rekoma, nogami, rzuca sie. No wyglada to nieciekawie, szczegolnie, ze nie reaguje na proby uspokojenia przez rodzicow.

LaMandragora naprawdę jest takie zjawisko? Jejku a ja już się zaczynałam bać, że moje dziecko takie agresywne cechy przez sen objawia...

Edytowane przez Virellion
0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

LaMandragora naprawdę jest takie zjawisko? Jejku a ja już się zaczynałam bać, że moje dziecko takie agresywne cechy przez sen objawia...

Tak, istnieje. Pierwszy raz spotkalam sie z tym u najstarszej corki. Za pierwszym razem bylam przerazona, na drugi dzien pognalam z nia do lekarza. Wytlumaczyl mi to wlasnie jako ten Nachtschreck.

Nachtschreck to w j. nie. lek nocny. Jest takze slowo Albtraum, czyli koszmar senny. Te dwa zjawiska roznia sie miedzy soba.

Podczas, gdy podczas koszmaru sennego dziecko rowniez moze krzyczec, plakac, to po zapaleniu swiatla, wzieciu w ramiona itd. dziecko wybudza sie i pamieta, ze snilo mu sie cos zlego. Boi sie ponownie zasnac.

Przy leku nocnym (Nachtschreck) dziecko, gdy bierze sie na rece jest jakby nieobecne. Uderza rekoma, nogami, krzyczy, mozna do niego mowic czy cokolwiek robic i to nie dociera do niego. Inaczej niz przy koszmarze sennym dziecko po jakims czasie samo zasypia i rano, gdy sie obudzie, nic z tego nie pamieta. :)

Takze nie ma lekow przed zasnieciem.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

....

Przy leku nocnym (Nachtschreck) dziecko, gdy bierze sie na rece jest jakby nieobecne. Uderza rekoma, nogami, krzyczy, mozna do niego mowic czy cokolwiek robic i to nie dociera do niego. Inaczej niz przy koszmarze sennym dziecko po jakims czasie samo zasypia i rano, gdy sie obudzie, nic z tego nie pamieta. :)

Takze nie ma lekow przed zasnieciem.

ważne jest również rozpoznanie czy to jest koszmar, czy jak to nazywasz Nachtschreck. Bo z tego co wyczytałam w literaturze, nie wolno dziecka na siłę wyciągać z tego stanu, ponieważ mogą być tego negatywne skutki dla dziecka psychiki. Trzeba przeczekać.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Tak, to prawda. Przy tzw. Nachtschreck (nie wiem, jaki jest odpowiednik tego w j. polskim) nie wolno dziecka wybudzac. Jedynie przy nim byc do momentu az ponownie zasnie. Jak najmniej szumu wokol tego. Po prostu przy nim byc.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

To bardzo ważne informacje,mi osobiście nie przytrafiło się nic takiego,nie miałem z tym styczności ale w przyszłości kto wie.. Tylko jak odróżnić czy jest to koszmar nocny czy też Nachtschreck,tutaj jest najgorsza sprawa.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Dnia 7.02.2012 o 23:03, LaMandragora napisał:

Tak, istnieje. Pierwszy raz spotkalam sie z tym u najstarszej corki. Za pierwszym razem bylam przerazona, na drugi dzien pognalam z nia do lekarza. Wytlumaczyl mi to wlasnie jako ten Nachtschreck.

Nachtschreck to w j. nie. lek nocny. Jest takze slowo Albtraum, czyli koszmar senny. Te dwa zjawiska roznia sie miedzy soba.

Podczas, gdy podczas koszmaru sennego dziecko rowniez moze krzyczec, plakac, to po zapaleniu swiatla, wzieciu w ramiona itd. dziecko wybudza sie i pamieta, ze snilo mu sie cos zlego. Boi sie ponownie zasnac.

Przy leku nocnym (Nachtschreck) dziecko, gdy bierze sie na rece jest jakby nieobecne. Uderza rekoma, nogami, krzyczy, mozna do niego mowic czy cokolwiek robic i to nie dociera do niego. Inaczej niz przy koszmarze sennym dziecko po jakims czasie samo zasypia i rano, gdy sie obudzie, nic z tego nie pamieta. :)

Takze nie ma lekow przed zasnieciem.

Nachts reck ,to dokładnie po Niemiecku ,Poziomy Pasek ,czyli wyższe duchowe ja człowieka /nadświadomość ,brana przez dorosłych wierzących za istotę wyższą - Boga .

Dziecko we śnie dotyka nieznanego  ,wyższego wymiaru astralnego /duchowego /spirytualnego ,dlatego człowiek dorosły -rodzic ,powinien  być wystarczająco świadomy ,mądry ,rozsądny i dojrzay  ,by móc dziecku uświadomić jego fantazje ,jak będzie dojrzewać /dorastać .

Gdyż takie paranoje i fantazje dziecka ,mogą w znacznym stopniu zaburzyć percepcię w wieku dorosłym , i zaniżać świadomość  ,zaniżając granice umysłu ,a paranoje mogą zdominować świat psychiczny ,fachowo nazywa się to ,rozdwojeniem jaźni /osobowości =Schizofrenią Paranoidalną .

Jest to proces reinkarnacyjny opisany przez malarza mistycznego Wilima .Blakea ,jako drabina do nieba ,kiedy to w poprzednim życiu /wcieleniu  swoim , człowiek jako wolny duch wspina się po szczeblach drabiny do nieba  ,przebywa tam nieco czasu ,a w następnym życiu ,zstępuje z nieba na ziemię po drabinie  i wciela się w nowe  ciało jest to proces nieco dezintegrujący psychicznie ,jak po narkotykach silnych .

https://www.google.pl/search?q=drabina+do++nieba+foto&biw=1393&bih=742&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ved=0ahUKEwjShcuJzvPPAhWI3iwKHY_8DkIQsAQIIg

Edytowane przez Mistyk
0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.