Gość Kuanan

Zagineła 6miesięczna Madzia

11 postów w tym temacie

Dziś natrafiłam an taki artykuł i postanowiłam umieścić link do niego tutaj, może ktoś z widzących pomoże?

Zaginęła 6 m-na Madzia

Z tego co ja zobaczyłam, to że dziecko znajduje się w małym pomieszczeniu, w którym panuje bałagan. Jest jakby czerwony koc, jest on brudny. Pomieszczenie małe, lufcik okienny (może to wskazywać na piwnice lub coś co zostało zaadaptowane na lokum mieszkalne). Jest mężczyzna w pomarańczowej bluzie, szczupły i bardzo nerwowy, może być zdecydowany na wszystko, na razie rozważa co dalej.

Wyczuwam jeszcze jedną osobę, która jakby w kółko powtarzała: "co my teraz zrobimy", boi się... zakładam że to kobieta., Są to młodzi ludzie ok 25- 29 lat.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Dziś natrafiłam an taki artykuł i postanowiłam umieścić link do niego tutaj, może ktoś z widzących pomoże?

Zaginęła 6 m-na Madzia

Z tego co ja zobaczyłam, to że dziecko znajduje się w małym pomieszczeniu, w którym panuje bałagan. Jest jakby czerwony koc, jest on brudny. Pomieszczenie małe, lufcik okienny (może to wskazywać na piwnice lub coś co zostało zaadaptowane na lokum mieszkalne). Jest mężczyzna w pomarańczowej bluzie, szczupły i bardzo nerwowy, może być zdecydowany na wszystko, na razie rozważa co dalej.

Wyczuwam jeszcze jedną osobę, która jakby w kółko powtarzała: "co my teraz zrobimy", boi się... zakładam że to kobieta., Są to młodzi ludzie ok 25- 29 lat.

Witam

Ja dopiero zaczynam więc być może nie należy traktować tego co widzę poważnie, ale jako że zostałem poproszony 0 to zeby spróbować muszęyto opisac,

Widziałem wysokiegon mężczyzne w zaniedbanych dłuższych włosach , jest bardzo nerwowy i ciagle mysli, moze zrobić coś głupiego, z nim kobieta niższa od niego blondynka tez zdenerwowana jest pod silnym wpływem mężczyzny. Pokój mały, bałagan raczej ciemno, dziecko śpiące przy scianie w łózeczku ,brudny koc.

Dojscie do budynku zaczyna się od schodów na poczatku wydawało mi sie ze to schody jakby przedłuzenie ulicy, nad nimi sklepienie , Pozniej sie zastanawiałem czy to nie schody bezposrednio do budynku.

To moje poczatki wiec pózniej wszedł w droge umysł i sprawa schodów tak jasna na poczatku zaczeła się zacierać, ale mysle ze sa wazne bo pojawiły sie na poczatku.

http://sosnowiecfoto.blox.pl/2008/08/Bramy-miasta-Kollataja-6.html

U góry wkleiłem obrazek może pośłużyć jako punkt zaczepienia , moze leprzy taki niz zaden , może komus z widzacych coś powie , ale moga to być tez schody wychodzące z przejscia pod ziemią, biorac pod uwage ze nie znam sosnowca i póżniej doszło do walki mojego umysłu z intuicja.

Zaznaczam jeszcze raz ze to mój poczatek wiec może bardziej doswiadczeni sie o coś zaczepią.

Edytowane przez rastar
0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

stan zdrowia:

zakłocenia na brzuchu, oraz gardle (zęby). żyje.

gdzie jest ? z jednej strony wydaje się ze Sosnowiec, z drugiej strony pokazują się okolice południowo zachodnie,

tj. linia Sosnowiec-Żarki

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

To może wyślecie te informacje Policji?

wątek ten został przekazany, osobom zainteresowanym.

Więc proszę jeśli ktoś jeszcze coś czuje/widzi piszcie...

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Hmmm skoro jeszcze nie odnaleziono dziewczynki to się wypowiem...

Generalnie ja dziecka w Sosnowcu nie widzę. Raczej poza granicami miasta w kierunku Libiąż nawet jeszcze za nim.

Widzę przy dziecku mężczyznę; no faktycznie szczupły wysoki, twarz pociągła, włosy krótkie raczej, ciemny blond czy szatyn. Może mieć bliznę na czole. Nerwowy, nawet niestabilny psychicznie, odczuwam jakieś zaniedbanie w wyglądzie i stanie zdrowia. Kobiety nie widzę, ale nie wiem czemu, czuję w oddali jej obecność. Odniosłam wrażenie, że to może być osoba z jakieś dalszej rodziny dziecka. Pojawiają mi się słowa okno i zaułek.

Wydaje mi się że dziecko zostanie odnalezione lub jakiś przełom nastąpi w sprawie w okolicy tygodnia.

Bardzo źle się ogląda teraz tę sprawę - czuję że wielu ludzi "z branży" już namierzało dziewczynę i zostawiło tam masę śladów po sobie.

Mam nadzieję, że się mylę i dziewczynka wróci już dziś cała i zdrowa do domu...

Ahhh jeszcze zapomniałam dodać że mężczyzna ma coś na gardle charakterystycznego, ale nie wiem czy to choroba jakaś czy znamię, czy co to jest...

Edytowane przez bahama yellow
2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Więc, mili moi. Temat otwieram z powrotem po uzgodnieniu z Administracją, w razie gdyby jeszcze ktoś potrzebował pomocy w odnalezieniu kogoś.

Zastrzegam jednak, że będzie on ty razem moderowany bardzo uważnie, jako że to temat funkcjonalny, i nie powinno być w nim ŻADNYCH offtopów, i żadnych offtopów tutaj tolerować nie będę.

A wiecie, że zwykle mam tolerancję sporą, tak samo zresztą jak i inni Strażnicy Ezodaru :)

1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

A ja mam prośbę, zeby już nie wracać do tej sprawy. Temat to poszukiwanie zaginionych osób, a ta sprawa znalazła juz swój finał, choć tragiczny.

Nie róbmy z tego tematu miejsca do pokazywania, kto był blizej prawdy. Można założyć nowy temat o hipotezach i teoriach, i tam wskazywać swoje przeczucia, widzenia i podejrzenia.

W kwestii tej sprawy zostawmy już to do ustaleń policji i prokuratury. Dziecku życia nie zwróci fakt, że ktos przewidział kto jeszcze brał w tym udział i jak wyglądał stan faktyczny. To nalezy do organow ścigania w tym kraju oraz do sądu.

Nie pobudzajmy emocji i ego tragedia dziecka.

1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Gość
Ten temat jest zamknięty i nie można dodawać odpowiedzi.

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.