GlosCiszy

Od Czego Zacząć?

32 postów w tym temacie

Nie widziałem takiego tematu, a będzie przydatny dla tych nowych ;). Więc mam pytanie jak zacząć scieżke przez którą została wyznaczona osoba. Może jakieś książki? Może ktoś jest z Zielonej Góry, bo chętnie bym przyjął nauki.

Z góry dziękuje! :)

Edytowane przez GlosCiszy
0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

a w jaki sposób ścieżka wyznaczyła osobę ?

Bardziej mi chodziło w sensie, że jaką sciężką mam sie kierować, a osoba została wybrana przez tych z góry :)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Bardziej mi chodziło w sensie, że jaką sciężką mam sie kierować, a osoba została wybrana przez tych z góry :)

Najlepiej swoją ścieżką.

Poza tym założyłeś temat w dziale szamanizm, zatem nie do końca rozumiem "tych z góry". Chodzi Ci o Duchy górnego świata? Jeśli nie chcesz publicznie tu na forum opisać swoich doświadczeń to najlepiej odezwij się do kogoś, kto swoimi wypowiedziami wzbudza Twoje zaufanie, i pytaj na priv, bo przy tak lakonicznym pytaniu ciężko też się jakoś wypowiedzieć. Poza tym polecam na wstępie poczytać trochę o szamanizmie (chociażby tu na forum), żeby mieć jakiekolwiek rozeznanie w temacie. Z książek np. "Szamanizm" Andrzeja Szyjewskiego, rola szamana dobrze jest też opisana w "Mitologii Ludów Syberii" M.M.Kośko.

2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Poza tym Vitebski: "Szaman", Andrzej Fajdysz "Kosmos mistyczny" i von Lupke "Dawna mądrośc na stare czasy.

Kolejna rzecz, że jeśli cię duchy powolały na szmańskie ścieżki to one cie nauczą i poprowadzą najlepiej :)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Bardziej mi chodziło w sensie, że jaką sciężką mam sie kierować, a osoba została wybrana przez tych z góry :)

czakra gardła do natychmiastowej naprawy.

:)

2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Nie widziałem takiego tematu, a będzie przydatny dla tych nowych ;). Więc mam pytanie jak zacząć scieżke przez którą została wyznaczona osoba. Może jakieś książki? Może ktoś jest z Zielonej Góry, bo chętnie bym przyjął nauki.

Z góry dziękuje! :)

Pytanie 1 - po co chcesz zaczynać?

Jestem ciekawa, jak wiele spośród osób, które tak bardzo chcą zostać szamanami zdaje sobie sprawę, że jeśli już wywołają przysłowiowego wilka z lasu, to nie będzie odwrotu.

3

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Pytanie 1 - po co chcesz zaczynać?

Jestem ciekawa, jak wiele spośród osób, które tak bardzo chcą zostać szamanami zdaje sobie sprawę, że jeśli już wywołają przysłowiowego wilka z lasu, to nie będzie odwrotu.

Prawie nikt, Samo pojęcie szamanizmu jest już obecnie tak wypaczone, że niewielu wie z czym to się wiąże naprawdę.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Interesują Cie rzeczy bardzo ciężkie.

Ciekawa jestem co dla Ciebie oznacza

"Interesuje się: Szamanizmem Syberysjkim(Początki)"

Co to są początki? Po drugie.. Skąd wiesz, że zostałeś wybrany "przez tych z góry" ? Jak się to objawia?

Poza tym, osoba, która podaje swoje nazwisko jako Satan a miejscowość Hell to jak może być wybrana "przez tych z góry" ?

A tak apropo będę chamska :) bo coraz więcej osób spotykam na forach co wkręcają sobie inicjację, szamanizm etc.

Widziałam ostatnio warsztaty szamańskie, ale z szamanizmu to one miały tylko nazwę ;)

Jest trend szukania odpowiedzi w szamaniźmie. Bo szamani rosną jak grzyby po deszczu.

Edytowane przez Rammsteinowa
1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Amen :)

I może nie szamani a tacy, którym się wydaje, że szamanami są :)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ja czytałem, dużo o szamanizmie i wcale nie mówię, że jestem szamanem, że duchy mnie wybrały. Interesuje mnie następująca rzecz : Czy szamanem można zostać tylko dzięki i tu właśnie jest pytanie do was dzięki czym?

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ja czytałem, dużo o szamanizmie i wcale nie mówię, że jestem szamanem, że duchy mnie wybrały. Interesuje mnie następująca rzecz : Czy szamanem można zostać tylko dzięki i tu właśnie jest pytanie do was dzięki czym?

Napisz proszę jeszcze tylko co czytałeś o szamanizmie.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Szamanem się zostaje, jak duchy powołują, i dzięki temu się nim zostaje :)

1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

To, którzy są więc owi szamani prawdziwi? Na terenie Polski nie istnieły tradycje określane jako szamańskie(z resztą błędnie bo szamanizm istnieje tylko jako taki na syberii, a w reszcie mamy do czynienia z plemiennymi czarownikami/znachorami)

Trudno mówić już nawet o rekonstrukcji słowiańskiej, z której też wiele nie zostało. Dlatego każdy obecnie wołający się szamanem jest neoszamanem, bowiem nie istnieje już kultura plemienna, przynajmniej tutaj, w Europie, nie może posiadać prawdziwej tradycji, albowiem taka nie istnieje i może sobie rekonstrukcję robić bardziej mroczną niż znienawidzony Harner.

Każdy chciałby być wybranym i każdy będzie dyskredytował innych równie wybranych, więc nie ma się co przejmować.

Zainteresuj się literaturą fachową dotyczącą animizmu, bądź kreatywny, wzorca nikt Ci kolego nie da.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Duchy nie koniecznie patrzą na tradycję, stąd wiele jest powołań wśród ludów od dawna od tej tradycji odciętych.

Poza tym to nie chodzi o bycie wyjątkowym czy wybranym. Szamanizm to jedna z wielu drug. jednego duchy powołują do tego inny ma dary do czegoś innego. Te osoby, a jest ich w Europie trochę, które przeszly iniację szamanską nie są tożsame z tymi, ktorzy zaliczyli kilka warsztatow neoszmańskich z użyciem technik indianskich i syberysjskich. Widza, czują i funkcjonuja w tym świecie podobnie jak szamani w swoich plemionach. A czy nazwiemy takich ludzi szmanami czy nie, to im jest akurat bez różnicy

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

to musi napawać dumą, bycie wybranym przez Boga, duchy, potwora spageti

Silna pokusa określania swojego miejsca na ziemi, misji, przez zewnętrzne źródło mocy,

utracenie przytomności że każda istota jest niepodległa.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

to musi napawać dumą, bycie wybranym przez Boga, duchy, potwora spageti

Silna pokusa określania swojego miejsca na ziemi, misji, przez zewnętrzne źródło mocy,

utracenie przytomności że każda istota jest niepodległa.

Nie wiem Sosna czy to napawa dumą, pewnie tak, jeśli ktoś ma niskie poczucie wasnej wartości być może postrzega to w kategorii bycia wybrańcem.

Co do szukania zewnętrznego źrodła i utracie przytomnosci, że kazda istota jest niepodległa, to pewnie też się niektórym zdarza. Szamani to źródlo mocy mają w sobie bo to ich mana, przyjmują swoje powolanie i tyle. Robią swoje.

Szamanizm nie jest jakąś wyjątkową drogą, spośród innych dróg. Każda jest rownie dobra i potrzebna, każda ma swoj wlasny system inicjacyjny w bardzo szerokim tego slowa znaczeniu, kazda ma swoje powołanie i swoją wyjątkowośc.

Znasz ludzi, którzy nie są wyjątkowi? Ja nie znam. Tak samo jak nie znam ludzi, ktorzy nie mają swej wlasnej misji i swego miejsca na ziemi.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Konkretnie ludzi bez misji można pooglądać w biedniejszych dzielnicach, gdzie zaglądanie na dno butelki i bicie dzieci to jedyna rozrywka, no cóż tłumaczenie tego karmicznym przepracowaniem jest co najmniej niewłaściwe.

Cóż to takiego jest ta mana?Mana z polinezysjkiej kultury, śmiesznej huny Longa, czy może o zgrozo termin z gier typu diablo?

Wracając do tych ludzi to ich funkcjonowanie w tej rzeczywistości musi być bardzo subiektywne, bowiem nazywanie grupki znajomych/rodziny plemieniem jest nadużyciem mającym na celu nagiąć jako tako rolę szamana.

Osoba, która przeżyła kryzys i tłumaczy go powołaniem/inicjacją szamańską, by na nowo określić swoje miejsce w świecie jest na tym samym poziomie co neoszaman, który jeździ na jóźwiakowe warsztaty by nauczyć się konkretnych technik, choć tutaj różnie bywa z poziomem owych warsztatów.

Tym ludziom nie jest bez różnicy, bowiem jak widać na tym forum nazwa szaman jest zarezerwowana dla nieokreślonej grupy powołanej przez duchy, lecz poza ich zapewnieniami technicznie od neoszamanów nie różnią się.

1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

To zależy czego doświadczają, jeśli mają kontakt z duchami podobnie jak mają go społeczności animistyczne to róznica między bebnieniem w bęben na warsztatach jóżwiakowych a kontaktem z duchem bębna i wchodzenie z nim w pewne relacje, jest widoczna.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Tylko w Europie nie posiadamy takowych społeczności animistycznych. Myślę, że doświadczenie dla osoby na warsztatach jak i tego superszamana wybranego jest dla osoby przeżywającej tak samo prawdziwe.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Animistą można zostać w każdej chwili :) To kwesia wiary i postzregania. Ludzie w ciągu życia zmieniają wiary :)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Nie widziałem takiego tematu, a będzie przydatny dla tych nowych ;). Więc mam pytanie jak zacząć scieżke przez którą została wyznaczona osoba. Może jakieś książki? Może ktoś jest z Zielonej Góry, bo chętnie bym przyjął nauki.

Z góry dziękuje! :)

Na początek zacznij od siebie. Zadaj sobie kilka wąznych pytań, ot choćby po co mi to? Czy: co mi to da?

Potem przejdx do tych w głebi siebie, kim jestem, co jest dla mnie dobre, co czuję itd.

Na koniec sięgnij po fachowoą literaturę, nie new age, a potem zapomnij o tym wszystkim co dowiedziałeś się z powyższego i rob swoje :)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Głosie Ciszy, nie wiem, czy dobrze zrozumiałem: chcesz rozpocząć wejście na szamańską ścieżkę? jeśli nie jest to nic więcej od Twojej własnej chęci- stanowczo odradzam. jeśli "coś" w Tobie odzywa się głosem, że właśnie w tą stronę powinieneś, to ten sam głos powie Ci gdzie stawiać kroki. żadna książka nie uczyniła jeszcze z nikogo szamana. ani nauczyciel. nauczyciel może przekazać Ci co najwyżej pewne techniki, których znajomość nie stanowi o tym, czy się szamanem zostaje czy nie. podkreślam znajomość nie stosowanie. stosowanie praktyk zarezerwowanych dla szamana przez nie szamana może być niebezpieczne.

3

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jak dla mnie zbędna polemika typu „a co mam zrobić, co przeczytać żebym został…”. Nie widzę żadnych korzyści w „naznaczeniu szamanem”. Biedak, który zostanie takowym będzie pionkiem w rękach duchów do końca swego żywota.

1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Z tym pionkiem to przesada, żaden szaman nie jest bezwolną lalką w rękach duchów.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jest to moje zdanie, którym chciałem się podzielić. Szanuję Wasze, ale nie mogę biernie przejść do prześledzenia nastepnego topic, bo zwyczajnie zagryzie mnie sumienie, jeśli nie zostawie w tym miejscu po sobie śladu.

Nową płaszczyznę należy zbadać pod każdym względem. Szamanizm jest taką płaszczyzną od tysiącleci (i nie przesadzam) owiany tajemnicą - a raczej dzisiaj już BYŁ. Osoby, które mam nadzieję uważnie studiują (nawet amatorsko) etykę, miały do czynienia z rożnymi dokumentami, a m.in. szamana dr Mutwy. Ten człowiek poskładał najstarszy szamanizm (afrykański) w jedną całość i uciął przy samym karku wszystkie spekulacje i niedomówienia. Bardzo przejrzyście prostym językiem omówił relacje: człowiek - byt(duch)na przestrzeni wieków, przyrównał ze sobą inne odłamy, tradycje, itd., itd...

Możliwe, że dałem mu się nabrać. Ale zmusiłem swój inżynierski umysł do analizy i po kilku latach przemyśleń muszę przychylić się właśnie do jego teorii.

Owijam w bawełnę, bo człowiek jest na tyle ciekawy, że warto osobiście poczytać jego pracę czy zwyczajnie posłuchać w wywiadach - dlatego nie cytuję. Zresztą strasznie się to konczy (bycie tym "pionkiem" hehe).

Wiele dokumentów różnych autorów nie nadaje sie do komentowania. To zwyczajne kandydatury na bestsellery jako załaczniki do Faktu, a nie istotne informacje do analizy.

Ktoś wspomniał na tym forum o rasie ludzkiej jako o najinteligentniejszej w naszej galaktyce.

Nasza inteligencja to "samorozbudowujące się narzędzie do pracy" i nawet nie zaprzeczam. Dlatego moim zdaniem, na etapie "preliminary" szamanizmu powinniscie próbować z niej korzystać w maksymalnym stopniu i nie dać sobie zaśmiecić umysłu jakimiś powielanymi bzdurami z pseudopodręczników dla mistyków.

Bardzo polecam jedną z mojej pierwszej dziesiątki lekturę - a raczej kilka pierwszych tomików, z którymi zaczynałem przygodę ezo - "Anastazja" W.M.

Wspaniałe morały prawi dziadek tytułowej szamanki :)

1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Szon, na pewno sporo racji masz w tym co piszesz, jednak pewne doświadczenia są bardzo indywidulane i nie można uogólniać wszystkiego, że np szamanizm to jest tak, tak i tak i ani inaczej. Każdy ma prawo do własnego zdnia i wlasnej woli.

A to, że teraz jest swoista moda na szamanizm i w swiecie ezo mało co jest teraz nie szamańskie, to już inna sprawa. Ale o tym jest osobny temat.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Z tym pionkiem to przesada, żaden szaman nie jest bezwolną lalką w rękach duchów.

No ja spotkałam też takich co są, bo podobno duchom się nie odmawia. Mysterious.gif

2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

To wymówka ludzi właśnie, że duchom się nie odmawia. Do tego można być kukiełką i szaman taką kukiełką jest. Ale jeśli mówimy o prawdziwych starych szamanach to byli oni w symbiozie z duchami. Pewnie ktoś mi się zaraz przyczepi do moich słów ale cóż ;)

Poza tym chyba ucieknę z wszelkich grup, for o szamaniźmie bo mam powoli dość oceniania. Jeden drugiego ocenia pod względem drogi. Jednego wyśmieje się bo używa takich a takich narzędzi, jednego bo nie ma linii przekazu na papierku a trzeci będzie uznawał jeszcze anioły jako swoje duchy i jego też wyśmiewają. Serio. Widać wyraźną walkę międzyludzką kto i jaką ma drogę i czy jest prawdziwym szamanem. I jeszcze o to jak pojmuje szamanizm.

Często wolę zwierzęta od ludzi. I wolę pracować z duchami zwierząt niż z ludźmi. Ciągłe oceny czyjejś drogi.. To ludzie potrafią.

4

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.