Mistyk

Mechanizm Projekcji ,Czyli Dlaczego Nas Denerwują /Zaburzają Naszą Energetykę Inni Ludzie .

3 posty w tym temacie

Projekcja (Przeciw-przeniesienie )jest jednym z  mechanizmów obronnych  , czyli różnego rodzaju trików mających na celu ochronienie naszej świadomości (naszego ego) przed zagrażającymi informacjami. Pojęcie projekcji (i innych mechanizmów obronnych) stworzył Zygmunt Freud, i jest to jedno z niewielu pojęć, co do których istnienia i prawdziwości nie ma wątpliwości chyba większość psychologów, niezależnie od nurtu.

Co jest istotą projekcji? Jest to przypisywanie innym ludziom swoich własnych negatywnych cech, uczuć lub motywów postępowania, które zostały wyparte ze świadomości i funkcjonują w przestrzeni podświadomości. Inaczej mówiąc, przedmiotem projekcji są te „kawałki” naszego Ja, z którymi z jakichś powodów się nie utożsamiamy. Jaki jest tego efekt? Złość i poirytowanie w kontakcie z drugą osobą, a nawet na samą myśl o niej.

Projekcja jest silnie powiązana z koncepcją Cienia.

Cieniem nazywamy tę część naszej nieświadomości, w której gromadzimy te wszystkie elementy (cechy, wzorce zachowań), których nie akceptuje nasza świadoma część. To te wszystkie rzeczy, o których możemy powiedzieć „ja taki nie jestem”, a które w jakiś sposób z nami „grają” w codziennej rzeczywistości. W jaki sposób grają? Wzbudzają w nas nieadekwatne oburzenie. Złoszczą. Irytują. Wkurzają. Przede wszystkim w innych osobach.

Jeszcze parę słów o tym, skąd się bierze treść Cienia. Jung twierdził, że rodzimy się jako psychiczna zintegrowana całość. Dziecko nie odróżnia poszczególnych części swojej psychiki, ba, nie odróżnia nawet tego co jest „ja” a co „nie-ja”. Z czasem człowiek nabiera poczucia odrębności od świata zewnętrznego, zdobywa różne doświadczenia i oczywiście, przechodzi socjalizację (czyli to wszystko, co ma z nas zrobić mniej lub bardziej porządnych ludzi). W toku tych procesów, co jakiś czas, pewne zachowania są oceniane jako dobre, a inne jako niedobre, czy wręcz zdecydowanie złe. I uwaga, nie można tutaj przykładać żadnych uniwersalnych miar dobra/zła, dobrego/złego zachowania, itd. To, co w jednym indywidualnym doświadczeniu zostanie uznane (przez rodziców, społeczeństwo, czy wreszcie superego, naszego wewnętrznego strażnika moralności) za dobre, w innym indywidualnym doświadczeniu zostanie uznane za karygodne. Podkreślam to tak mocno dlatego, że musimy zdać sobie sprawę z tego, że w Cieniu nie muszą się znajdować tylko takie „złe” cechy jak agresja, złość, czy bycie nieporządnym, ale także np. dbanie o siebie, stawianie granic, twórczość czy chęć bycia niezależnym.

Stąd projektować na innych możemy bardzo wiele różnych cech, nadając im co prawda negatywne zabarwienie emocjonalne (co bierze się z samej istoty mechanizmu projekcji), ale cechy same w sobie mogą być bardzo przydatne i użyteczne. Nasze ego boi się tego, co jest w Cieniu, ale zintegrowanie tych treści jest jednym z niezbędnych kroków w rozwoju i stawaniu się pełniejszą osobą.

Jednocześnie należy pamiętać, że kontakt ze swoim Cieniem powoduje lęk, a w konsekwencji projekcja ten lęk redukuje. A to jest bardzo silny motyw ludzkiego postępowania, jeśli nie jeden z najsilniejszych. Więc nie ma co się dziwić, że ludzie nie widzą swoich projekcji, a jak im ktoś zwróci uwagę, to z reguły nie chcą tego przyjąć do wiadomości, albo jest im bardzo trudno to zrobić.

Czas na parę przykładów, żeby zobrazować wam trochę te teoretyczne rozważania.

Rozmawiają dwie osoby,dajmy na to jakaś  Jola i Gosia.

Jola jest dość opanowana i mówi spokojnym tonem. Gosia jest podenerwowana i mówi coraz głośniej. W pewnym momencie wykrzykuje „Jolka, ale czym ty się tak denerwujesz?!”. – ten przykład jest dość oczywisty, i choć wydaje się nawet lekko absurdalny, przypomnijcie sobie podobne wydarzenia z własnego życia…Ego nie chce przyjąć do wiadomości, że jest agresywne, bo to oznaczałoby, że jest złe. W związku z tym, rzutuje swoją agresję na zewnątrz – łatwiej jest sobie poradzić z zagrożeniem z zewnątrz niż z wewnątrz.


Wyobraźmy sobie coś trochę bardziej złożonego. Przykład z zaobserwowanej przeze mnie rzeczywistości. Mamy dwie przyjaciółki, dajmy na to Zofię i Jagodę. Zofia ma poważne problemy życiowo-psychologiczne, ale nie chce iść do żadnego specjalisty, choć Jagoda próbuje ją do tego namówić. Jagodę cała sytuacja coraz bardziej irytuje. Spytana co konkretnie ją denerwuje w Zofii odpowiada, że bierność. No dobrze, czy to koniecznie znaczy, że Jagoda jest bierna, a sama tego nie widzi? Niekoniecznie. Bo Jagoda uważa jeszcze, że ta bierność to jest też takie rozczulanie się nad sobą. To wszystko są pejoratywne określenia, ale co może się za tym kryć pozytywnego? To, co mi pierwsze przyszło do głowy, to po prostu dbanie o siebie, wyrozumiałość dla siebie i pozwalanie sobie na bycie „miękkim”. W skrajnej formie, może to przybrać formę rozczulania się, jasne, ale chodzi mi o to, co jest najważniejsze gdy się odkryje istotę tego, na co tak mocno reagujemy. To jest sygnał, że to gdzieś w nas jest i domaga się uwagi. Czy Jagodzie przyda się trochę porozczulać nad sobą? A może przyda się jej więcej wyrozumiałości dla własnych słabości? Tu już ona sama musi sobie odpowiedzieć, ale przypuszczam, że tak.

Podobnie jest z projektowaniem agresji, czyli na przykład z poczuciem, że wszyscy wokół są niebezpieczni, albo jakaś konkretna osoba przeraża albo irytuje swą jawną agresją. Czym innym może być agresja, poza swą oczywistą powłoką? Wyznaczaniem swoich granic? Stawianiem na swoim? Stawaniem we własnej obronie? Owszem, projektować agresję może ktoś kto sam jest ewidentnie agresywny. Ale może się też zdarzyć tak, że będzie robić to ktoś, kto chciałby być agresywny, ale boi się tego wewnętrznego impulsu. Nie jest w stanie wyobrazić sobie siebie agresywnym. Trudno mu uwolnić w sobie ten impuls, bo „agresja jest zła”, dlatego sam ją tak intensywnie piętnuje i dostrzega wszędzie, nawet tam, gdzie jej nie ma. A może się okazać, że gdy w końcu skontaktuje się z tą agresywną częścią siebie, za agresją będzie stała chęć stanowczego wyrażenia siebie, bez względu na to, co myślą i chcą inni.

Podsumowując, dlaczego warto obserwować siebie i swoje projekcje? Ponieważ niosą one ważne dla nas informacje o tym, czego nam brakuje, o tym, co tkwi niewykorzystane w naszej nieświadomości. Jednocześnie, zaobserwowanie projekcji pomaga uzdrowić trudne relacje i zmniejszyć częstotliwość konfliktów. Pojawia się też zrozumienie i akceptacja własnych, często gwałtownych, reakcji na innych ludzi. To pomaga bardziej cieszyć się życiem 🙂

Jak to robić? Niestety nie jest to proste, czasem może być wręcz niemożliwe bez pomocy kogoś z zewnątrz. W relacji z drugim człowiekiem dochodzi jeszcze jeden czynnik – najczęściej obie osoby projektują na siebie nawzajem i tworzy się plątanina świadomych i nieświadomych motywów, własnych i cudzych. Ciężko jest się czasem w tym połapać. A jednak, da się. Im większa samoświadomość, tym łatwiej jest przyłapać siebie samego na projektowaniu. Otwartość pomaga nam przyjąć czyjeś uwagi i spojrzeć na nie z dystansem. Im mniej ego w naszych zachowaniach i relacjach, tym łatwiej jest się uwolnić od nieświadomego projektowania i przejść do świadomego integrowania trudnych informacji. Nie da się tego zrobić od razu, nie da się też podejść do tego zadaniowo. To raczej proces rozwojowy, przez który przechodzimy w ciągu życia. Możemy go oczywiście świadomie wesprzeć sami, lub z pomocą psycho-terapeuty ,itp.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Mechanizm projekcji jest prosty Mistyku :) znam to ze swojego wieloletniego doświadczenia praktycznego w Jodze  i Medytacji -Zen z Dalekiego Wschodu .

Codziennie oblegają cię ,ciągną do ciebie telepatycznie ,czy też nieświadomie przyciągasz z otoczenia wirusy umysłowe -tzw .mentalne  /duchowe /psychiczne geny -pasożyty  , które w sposób niewidzialny - jak wirusy grypy wyniszczają  stopniowo twój organizm , ogólną /naturalną  odporność organizmu i psychiki ,przeciwko wszelkim chorobom  ,wpływają na obniżenie świadomości ,zawężają percepcję i intelekt , oraz mają wpływ na  twoje samopoczucie i myślenie - negatywnie ,depresyjnie i destrukcyjnie .

Podobnie jest z wirusami komputerowymi , które stopniowo niszczą oprzyżądowanie komputera .

W przypadku  człowieka i jego /jej bio-komputera jakim jest mózg , sposobem według mojego doświadczenia ,na oczyszczenie się z takich wirusów  -memów ,,jest  zeskanowanie dnia  bierzącego ,zwizualizowanie ,podczas  samotnej medytacji ,która jest również modlitwą - siedzącej z zamkniętymi oczyma ,potem jak dokładnie wyświetlimy sobie cały film na ekranie umysłu ,dotąd aż żaden szczegół nie wywoła w nas antypatii ,negatywnego uczucia  ,całego dnia  ,,unosimy oczy lekko ku gurze (w punkcie 3 oka ) ,i możemy tak siedzieć aż nam się znudzi ,i powrucimy do normalnych zajęć  ,jakbyśmy narodzili się na nowo,z nową i świeżą energią ,zadowoleni bez jakiegoś powodu :) 

Tak Apropo -Sen To Też Nieświadoma Medytacja (znaczy że nie jesteśmy świadomi / nie mamy wpływu na nasze wypływające stłumienia i kompleksy z głębi psychiki  - Nad-świadomości   ,Nie-świadomości I Podświadomości .

Edytowane przez Mistyk
0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

TU COŚ PODOBNEGO ,A CZEGO MAŁO LUDZI NA ŚWIECIE JEST ŚWIADOMYCH ( BO W ŻYCIU NIC  NIE JEST PRZYPADKIEM, ,CHODZI  O ENERGETYCZNE ATAKI MIĘDZYLUDZKIE ,TAKA III WOJNA ŚWIATOWA PARAPSYCHICZNA ,.W TYM ARTYKULE MECHANIZM TEN NOSI NAZWĘ "WAMPIRYZM ENERGETYCZNY -PSYCHO-EMOCJONALNY : -

 Wampiry psychiczne i energetyczne nie mają nic wspólnego z filmowym i hollywoodzkim stereotypem wampira – romantycznego, groźnego, cierpiącego i bladego czy zmieniającego się w stado nietoperzy, bo jest wręcz przeciwnie i nazwijmy rzecz po imieniu – tego typu wampiry są zazwyczaj brzydkie i strasznie nieszczęśliwe z powodu własnych chorych rządz niszczenia komuś życia. Warto tutaj zaznaczyć, że praktycznie wszystkie patologie rodzinne i społeczne są wynikiem agresywnych działań wampirów, które przysłowiowo dostają za dużo skrzydeł z powodu braku osoby, która potrafi im odpowiednio utemperować nosa. Istotną i zawsze występującą cechą wszystkich rodzajów wampirów jest przerażająca wręcz hipokryzja o natężeniu dużo większym niż w przypadku standardowej lemingozy oraz zrzucanie na swoje ofiary wszystkich własnych win, wad i kompleksów na zasadzie "powiedziałem to pierwszy, więc mam rację". Wampiry, jeśli były krzywdzone w dzieciństwie okazują też tchórzliwość i brak honoru znęcając się nad słabszymi i/lub uzależnionymi finansowo i nie mają odwagi wygarnąć win tym, którzy ich krzywdzili.

 

      Wampiryzm zawsze wiąże się z którymś ze zjawisk takie jak bezpodstawna agresja, chęć zaistnienia, rozpaczliwe próby zniszczenia komuś życia, intrygi, szpiegowanie, deptanie czyjejś godności, naruszanie prywatności (np podczytywanie smsów i rozmów ofiary ze znajomymi), plotkarstwo, dwulicowość, fałsz czy wymuszanie dobrych ocen w szkole. Wampiry zawsze też uważają się za osoby obdarzone jakimiś wyjątkowymi darami i talentami w dodatku chwaląc się tym, uważając że są piękne, silne, strasznie inteligentne, wykształcone, potrafiące cuda nie widy oraz uważające, że z powodu swojej pozycji, zawodu, majątku bądź zmyślonych zalet mają prawo rządzić i pomiatać innymi zgodnie ze swoimi fanaberiami i że mają w tym absolutną rację.

 

Typy wampiryzmów

 

Istnieje wiele typów wampiryzmu i postaramy się pokrótce opisać każdy z nich.

 

- Wampiryzm energetyczny świadomy (okultystyczny) – rodzaj wampira, który występuje niemal tylko w środowisku ezoterycznym (fora na ten temat, sekty itp). Tego typu osoby w pełni świadomie wykorzystują techniki wizualizacyjno-energetyczne i/lub odpowiednie rytuały, by pozbawić energii życiowej swoje ofiary oraz zwyczajnie ją przejąć. Tego typu techniki są masowo uprawiane przykładowo w kręgach masońskich, ale są także możliwe do nauczenia i wykorzystywane przez zafascynowane nimi młode osoby.

 

- Wampiryzm energetyczny nieświadomy – tego typu osoby nieświadomie lub półświadomie wysysają z otaczających osób energię czyniąc je w "niewyjaśniony" sposób zmęczonymi, osłabionymi i znudzonymi obecnością wampira, przy czym sam wampir ma uczucie swoistego haju energetycznego i emocjonalnego. Takie osoby są skłonne do różnych dziwnych zachowań, w tym autodestrukcyjnych i pozerskich, aby tylko zwrócić na siebie uwagę. Ten typ wampiryzmu jest szeroką podstawą dla innych grup wampiryzmu: emocjonalnego, uwagi czy chaotycznego.

 

- Wampiryzm emocjonalny (psychiczny) – najbardziej rozpowszechniony typ wampira i najczęściej występujący. W wielkim skrócie wampiry tego typu zajmują się żerowaniem na cudzych emocjach dla wyleczenia własnych kompleksów. Najczęściej takie osoby wymyślają rozmaite nieszczęścia i patologie i to niezwykłe oraz w nieprawdopodobnych ilościach, jakie ich rzekomo miały spotkać w życiu (gwałt w dzieciństwie, bicie, molestowanie, przemoc z użyciem np. noża itp.) a następnie owymi problemami non stop bombardują ofiarę, domagając się nieustannego zainteresowania, litości i pocieszania. W tym wypadku często wystepuję obustronne uzależnienie wampira od ofiary, bowiem wampir próbuje czasami podnosić pozycję i samoocenę ofiary, stawiając ją w roli "wybawcy i wyzwoliciela". Ofiara będąc owym wybawcą czuje swoistego rodzaju poczucie misji, aby nieustannie pomagać wampirowi. Taka długotrwała pomoc może w końcu skutkować wyniszczeniem psychicznym, znużeniem, zmęczeniem a nawet depresją, jeśli ofiarą jest osoba z tendencjami do silnego przejmowania się cudzymi problemami. I w miarę jak ofiara popada w coraz większe osłabienie, wampir czuje się coraz lepiej, jest dumny ze swojego dopieszczonego ego oraz nierzadko z tego do jakiego stanu doprowadza ofiarę. Czasami wampir ze swoimi opowieściami popada w mitomanię i zaczyna naprawdę wierzyć w to, że to co opowiada naprawdę go spotkało. Relacje z takim wampirem często są trudne do zerwania i w przypadku separacji wampir będzie natarczywie nękać swoją ofiarę, fochać się, straszyć samobójstwami i szantażować emocjonalnie przybierając pozę "zbitego psa", którego "skopanie" ma wzbudzić poczucie winy w ofierze. Jeżeli mimo to ofiara nie ulega i stanowczo zrywa kontakt bądź wytycza jasno jakieś granice przyzwoitości, wychodzi przysłowiowe szydło z worka i wampir nagle dostaje skrzydeł, staje się wielce uniesiony i obrażony, często rzuca wyzwiskami i oskarżeniami w stronę ofiary, wytyka egoizm i inne oszczerstwa na zasadzie "złodziej pierwszy i najgłośniej krzyczy "łapać złodzieja!"", a jego rzekome problemy dosłownie nagle znikają.

 

- Wampiryzm uwagi (zaistnienia) - również bardzo rozpowszechniony typ wampiryzmu. Jak sama nazwa wskazuje, takie osoby (będąc silnie zakompleksione i niedowartościowane) chcą być w centrum uwagi. W tym celu potrafią posuwać się dosłownie do wszystkiego, począwszy od głupich "śmichów chichów", wydawania dziwnych dźwięków, krzyczenia głośno HWDP, chamskich zaczepek itp, poprzez wymyślanie nieprawdopodobnych historyjek i przypisywania sobie udziału w nietypowych zdarzeniach (bardzo często jest to nękanie nie mających ochoty słuchać osób opowieściami np. jak to się wampir nachlał na poprzedniej imprezie i jak to potem wymiotował, bądź ile pompek zrobił, albo ile jechał km/h samochodem ojca), wypisywanie w internecie niestworzonych rzeczy lub wielkich ilości tekstu bez żadnej logiki, aż po takie zjawiska jak ekshibicjonizm, pokazywanie narządów intymnych, okaleczanie się na pokaz. Tego typu wampiry cechuje ogromna i bardzo głośna gadatliwość oraz wtrącanie się do każdej dyskusji ale nie po to by rozwijać temat, tylko zbić go z toru, zagłuszyć oraz aby wypowiedzieć jak najwięcej nic nie znaczących słów aby jakkolwiek zwrócić na siebie uwagę. Często potrafią być także poniekąd niebezpieczni, gdyż czarując słownictwem i jego zawiłością potrafią przekonywać do siebie mnóstwo osób niczym Adolf Hitler swoimi przemówieniami, ale na to łapią się tylko osoby słabe psychicznie i duchowo i nie mające własnego myślenia, więc jeśli wampir przekona do siebie tłumy, świadczy to tylko o tym jakie jest społeczeństwo. Typowymi wampirami uwagi są trolle internetowe, które często dla zwiększenia sobie poparcia tworzą multikonta, co jest ich jedynym sposobem na bycie kimś, jeśli nikogo do siebie nie przekonują.

 

- Wampiryzm chaotyczny - ten typ wampiryzmu to bardzo ogólne pojęcie grupy rodzajów wampiryzmu, których celem jest zwyczajne robienie zamieszania, awantur oraz uprzykrzania komuś życia. Wampiryzmy chaotyczne są bardzo częstą, jeśli nie najczęstszą przyczyną patologii rodzinnych i niszczenia życia dzieciom lub innym osobom. Rodzaje wampiryzmów chaotycznych zawsze występują kompleksowo i można również w skrócie je opisać:

 

* Typ awanturnika – tego typu wampiry potrafią żyć tylko w atmosferze nieustannej wzajemnej nienawiści, zazdrości, zawiści, kłótni i konfrontacji. Te osoby szukają i wymyślają dowolne powody, dla których można zrobić komuś awanturę, zwyzywać go, obrzucić obelgami, nawymyślać chorób psychicznych, zdołować i poniżyć. Ich ton jest zawsze obrażony, rozhisteryzowany, wściekły, sztywny, "policyjny" i "urzędowy", nie potrafią ani nie chcą nigdy normalnie rozmawiać, tylko zawsze dążą do kłótni. Nigdy nie wiadomo czego i kiedy się po nich spodziewać, bo potrafią zrobić aferę o dosłownie wszystko i nagle w zupełnie nieoczekiwanym momencie. Zawsze oskarżają swoje ofiary o agresję i wszczynanie owych kłótni, kiedy tylko ofiara zacznie się bronić i dawać jasno do zrozumienia, że nie ma dmuchania w kaszę.

 

* Typ władcy i kontrolera - ten typ wampira posiada wyjątkową megalomanię oraz rządzę władzy i kontroli nad wszystkim i wszystkimi w otoczeniu. Takie osoby uzurpują sobie wyimaginowane prawa do pomiatania i zarządzania innymi (najczęściej rodziną lub podwładnymi w pracy) i mają przedmiotowo-techniczne podejście do ludzi (i zwierząt), tłumacząc to na przykład tym, że skoro najwięcej zarabiają i/lub mają magistra/doktora i/lub były pokrzywdzone w młodości, to mają prawo teraz rządzić i pomiatać innymi, "Bo ja to w twoim wieku to tyyyle pracowałem! Mnie to łańcuchem bili! Ja to jadłem chleb z cebulą i smalcem a nie tak jak ty czekoladki sobie zajadasz! Ty sobie pykasz w internety, a ja za****lałem w polu!" Typ często występujący z syndromem awanturnika i podobny do niego, gdyż te wampiry również nie potrafią się normalnie odzywać, a szczególną cechą jest rozkazywanie wszystkim, zmuszanie do uległości i posłuszeństwa i wytykanie zadań co kto ma zrobić, "ty musisz to, bo to powinno być tak, ciebie to trzeba tu i tam zaprowadzić, tobie to trzeba to zrobić". Non stop dyktuje i poucza co kto ma robić i jak. Milczenie i pokora daje jasno do zrozumienia wampirowi, że może bezkarnie pomiatać i administrować ofiarami, natomiast niewykonywanie zadań wprawia wampira w napady silnej złości, czasami agresji, bądź frustracji i zażenowania, po czym wampir zaczyna stawiać różne ultimata bądź zażenowany poddaje się.

 

* Typ śledczego – ten rodzaj wampirów jest wyjątkowo wścibski i również niemal zawsze występuje razem z typem awanturnika, charakterystycznym objawem jest wypytywanie się o wszystko typu "a gdzie byłeś, z kim sie widziałeś, o czym rozmawialiście, co oglądasz w internecie, a co czytasz, a z kim piszesz" czy nawet podsłuchiwanie rozmów, podczytywanie rozmów na czatach oraz smsów itp. Taki wampir jest wyjątkowo upierdliwy i niezwykle trudno go odpędzić. Na krótkie i stanowcze riposty typu "nie twoja sprawa, nie wtrącaj się, nie twój interes" zawsze odpowiada agresją i wszczynaniem awantur wytykając ofierze rozmaite oszczerstwa opisane w typie awanturnika. Te osoby również bardzo jadowicie lubią wypytywać ofiary (szczególnie swoje dzieci) o to co zamierzają robić w przyszłości.

 

* Typ tyrana (straszaka) – wszyscy w jego obecności muszą się bać i być spięci i zestresowani, nie ma miejsca na normalne dyskusje czy czynności. Musi być sztywność, musi być stres i napięcie, muszą być nerwy. Taka atmosfera wprawia wampira-tyrana w psychotyczne poczucie satysfakcji i wysokiej własnej wartości.

 

* Typ policjanta i psychiatry (prowokatora) – jeden z najgorszych rodzajów wampiryzmu awanturnego. W tym wypadku wampir-zadymiarz rozpętuje agresywną wymianę słowną, z wyjątkową zajadłością prowokuje swoje ofiary do podnoszenia głosu, wulgaryzmów czy nawet rękoczynów, po czym zaczyna wmawiać jej agresję i niepoczytalność, straszyć policją, więzieniem, wymyśla choroby psychiczne i straszy psychiatrykami. Prowokator dosłownie za wszelką cenę stara się wywołać u ofiary reakcje, które może wygodnie podpiąć pod oficjalnie istniejące paragrafy oraz choroby psychiczne, bądź nawet oznaki opętania, po czym próbuje "karać" ofiarę za jej naturalne, oczywiste i logiczne reakcje obronne wmawiając jej, że to kryminał, choroba, opętanie czy też narkotyki, alkohol, albo wszystko na raz. Przykładowo prowokator wywołuje w ofierze obronną agresję, po czym określa to jako np. agresję wywołaną uzależnieniem od internetu i uniemożliwia ofierze dostęp do niego. Zazwyczaj prowokator sam ma na koncie jakieś wykroczenia bądź przestępstwa oraz zaburzenia psychiczne.

 

* Wampir edukacyjny – typ wampira awanturnego, który zasługuje na szczególne nagłośnienie, gdyż jest bardzo rozpowszechniony ale nie za wiele się o nim mówi. Ten rodzaj wampira jest wyjątkowo zakompleksiony z racji otrzymywania słabych ocen w szkole i na studiach oraz z racji niezdawania, powtarzania roku itp, choć czasami występuje i bez tego. Wampir edukacyjny, chcąc agresywnie i rozpaczliwie wyleczyć swoje kompleksy bądź zaspokoić fanaberie zmusza swoje dzieci czy też inne dzieci w rodzinie, często stosując przemoc psychiczną oraz fizyczną, aby przynosiły tylko oceny powyżej 3, a nierzadko też same 5 czy 6 oraz startowały w konkursach czy zawodach sportowych i przynosiły dobre wyniki. Za niższe oceny dziecko jest mocno karane, bite, poniżane, zabiera mu się komputer, TV, zabawki, zabrania wychodzić na dwór, widywać z kolegami. Następnie wampir chwali się wszystkim znajomym jakie piękne oceny przynosi dziecko i jak bardzo jest w tym pilnowane. Wampir przypisuje sobie wszystkie osiągnięcia dziecka, do których zmusił je przemocą bądź szantażem po czym domaga się pochwał za dobre wychowywanie. Jeśli takowe dostaje, czuje dosłownie psychiczny ograzm i staje się coraz bardziej agresywny i wymagający (czytaj: rozpasany), a ofiara wampira jest w coraz większym niebezpieczeństwie. Tego typu wampiry traktują dzieci oraz inne osoby tylko i wyłącznie przedmiotowo, traktując oceny szkolne jako główny wyznacznik wartości danej osoby. Osoby z ocenami w ich oczach słabymi traktują jako podgatunek, żuli i nic nie wartych meneli. Często lubią wytykać młodym teksty typu "Wstyd mi przynosisz!".

 

     Istnieje zapewne dużo więcej rodzajów wampiryzmów i może być ich tyle ile samych wampirów, jednak te tutaj opisane znajdują wysoką sprawdzalność w realnym świecie. W przypadku każdego typu wampiryzmu dokonywany jest akt kradzieży energii z ofiary, jeśli wampir "ma przewagę" w kłótni i doprowadza ofiarę do bezsilnego braku słów, bezsilnego gniewu, płaczu, depresji czy wycieńczenia oraz jeśli ofiara daje się zastraszać, wsiadać sobie na głowę i nie broni się.

 

Jak się bronić przed wampirami?

 

     Przede wszystkim warto wiedzieć, że dosłownie wszystkie wampiry mimo zgrywania chojraków, krzykaczy i nie wiadomo jakich twardzieli są w rzeczywistości bardzo słabe psychicznie i duchowo, mają bardzo niską samoocenę i poczucie własnej wartości. Są bardzo wrażliwe na podnoszenie głosu oraz na wyzwiska, a słabsze wampiry poddają się gdy się je ignoruje. Z kolei dla wszystkich wampirów największym śmiercionośnym ciosem jest zerwanie kontaktów i całkowita separacja, co jest jednak prawie niemożliwe dla osób uzależnionych finansowo od wampirów. W takim wypadku pozostaje walka z wampirem do czasu usamodzielnienia się i/lub znalezienia wsparcia w tych sprawach od przyjaznych osób.

 

     Wampir pozbawiony ofiary staje się jak pacjent w stanie ciężkim odcięty nagle od respiratora i kroplówek. Staje się coraz bardziej osłabiony, popada w bezsenność, żyje w ciągłym stresie i nienawiści, która go wypala od środka. Często u wampira zaczynają nawet występować różne choroby i dolegliwości takie jak biegunka, wymioty, nudności, problemy z trawieniem, problemy żołądkowe, bóle głowy, duszności, napady lękowe. Ogólnie mówiąc wampir dosłownie zdycha w męczarniach z głodu energetycznego i z braku ofiar którym pragnie niszczyć życie. Upada i gnije trawiony własnym jadem, winami i kompleksami, których nie ma na kogo zrzucać.

https://wampiryemocjonalne.jimdo.com/wampiryzm/wampiryzm-psychiczno-energetyczny-druga-najpowszechniejsza-choroba-świata/

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.