modelarz1511

Tworzenie za pomocą magii

20 postów w tym temacie

Dzień dobry, 

Jest to mój pierwszy wpis tutaj, przepraszam, jeżeli go umieszczam w nieodpowiednim miejscu...

Może moje pytanie zabrzmi dziecinnie, banalnie lub niepoważnie, ale pytam z czystej ciekawości...: czy da się za pomocą magii ożywić byt sztuczny lub przedmiot?

Nie mam takiego zamiaru, ale to po prostu mnie bardzo ciekawi. Zawsze wierzyłem w tego typu rzeczy, sam próbowałem nieraz czarować (tylko w dobrych i własnych celach!), więc też czasem pytania się pojawiają...

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Za pomocą magii ,to raczej nie da  się niczego ożywić ,bo prawdziwa ,magia ,to sztuka świadomego życia tu i teraz ,w równowadze -umysłu /ducha,ciała i duszy ,to bycie dojrzałym wewnętrznie /duchowo ,i zintegrowanym /jednomyślnym w -myśli ,mowie i działaniu .

Edytowane przez Mistyk
0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Da się. Choć bardziej można określić to jako czynność przyciągania energii potrzebnej do "życia". Dobrym przykładem jest osobiście przeze mnie zrobione duszki z chusteczek które miały być częścią mojego kostiumu na Halloween. Zrobiłam to bardziej przypadkiem niż celowo. Nie wiecie jak bardzo się zdziwiłam gdy położyłam je w kącie i poszłam spać a one zaczęły "piszczeć". Przestały gdy wzięłam je do ręki. Nie są one tak świadome jak ludzie ale jedno jest pewne. Nie chciały przestać piszczeć puki nie położyłam ich obok siebie. Z zachowania przypominały mi dzieci.

Innym przykładem jaki przytoczę są moje runy które osobiście zrobiłam z gałęzi. Jestem samoukiem więc większość rzeczy znam z własnego doświadczenia. Runy ze mną rozmawiają na zasadzie odczuć. To jak rozmowa sama ze sobą w myślach tyle że bardzo instynktownie. Runy, karty tarota i inne "przedmioty" do wróżenia mają własną świadomość.  Inaczej nie mogły by strzelić tak zwanego focha i kazać ci spadać lub odmawiać wyjawienia ci przyszłości z czystej przekory. W dodatku każdy zestaw kart ma swoją własną osobowość która zależy od intencji twórcy i tego co przedstawiają obrazy. Tarot oraz runy zawsze działają ze sobą zbiorowo. Spróbuj odłożyć jedną kartę na bok i przetasowac talię a po rozłożeniu ich wyjdzie Ci bzdura. To dlatego że rozdzieliłeś coś co w naturze ma istnieć całe.

Prawda jest też taka... Że przedmiot im starszy się staje to tym więcej energii gromadzi. Energia to życie więc nic dziwnego że wchodząc do pokoju z antykami możesz czuć się obserwowany.

Mówię z własnego doświadczenia, nie z książek. Choć zdarza się że i z nich czerpie wiedzę ale tylko wtedy gdy sama czegoś nie potrafię zrozumieć. Poza tym czytam je głównie po to by poszerzyć choryzonty o nowe doświadczenia i wiedzę, przefiltrowywując je na swoje.

Pozdrawiam

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

@SewannaGreen

No właśnie o takie rzeczy jak te duszki mi chodzi! Tego typu istoty mnie bardzo ciekawią. Osobiście nazywam je "minionami" (ale nie myląc ich z tymi z bajki:oczko: ) przez angielskie znaczenie tego słowa-"sługus", "towarzysz". Opowiedz więcej o tych duszkach proszę, bardzo mnie zaciekawiły!

Pozdrawiam

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

No co mogę powiedzieć więcej. Stworzyłam je całkiem przypadkiem bez jakiegokolwiek zamiaru tworzenia żyjących istot. I te duszki tak naprawdę nie żyją i nie posiadają świadomości takiej jak nasza. Porostu sobie istnieją, mają jakieś swoje emocje-chyba- i na pewno mają swoją świadomość jako taką choć nie taką jak nasza.

  Nie wiedziałam co z nimi począć więc schowałam je do mojej skrzynki z moimi przedmiotami magicznymi. Moja kuzynka która się fascynuje wszelkimi mitami stwierdziła że to co zrobiłam to Shikigami. Tu wkleje wyjaśnienie ze strony teraz na szybko znalezionej: 

Shikigami (式神) to termin opisujący duchy przyzwane przez „onmyouji", japońskiego czarnoksiężnika. Shikigami są wykorzystywane do ochrony i usługiwania ich panom, podobnie do zachodniej koncepcjichowańca czarownicy. Legendy opisują wiele odmian shikigami, ale najpowszechniejszymi są zaczarowane, wycięte z papieru figurki, które tworzą iluzje innego, rzeczywistego obiektu.

Shikigami często łączy z panem specjalna więź. To może sprawiać, że onmyouji będzie odczuwał obrażenia zadawane jego shikigami. Z powodu tej więzi i ogromnych ilości energii potrzebnych do utrzymania shikigami onmyouji zazwyczaj nie przyzywają na raz więcej niż jednego lub dwóch shikigami.  

Jako, że jestem na komórce link do strony z której wzięłam opis dodam gdy będę miała dostęp do łapka.

Z obserwacji moich wynika że jak dotąd nie rozładowały się jak to mają w zwyczaju amulety. Są raczej grzeczne i pokornie czekają aż znów się po nie zjawię. Takie przynajmniej mam odczucie. Powinnam im nadać cel by mogły zacząć działać. Ale nic nie wpada mi do głowy.

 Zalecam jednak ostrożność jeśli myślisz o stworzeniu czegoś takiego. Jeszcze przyciągniesz coś niedobrego. A o to łatwo.

Od czasu tych duszków uważam na to co robię. Serio odradzam bez odpowiedniej wiedzy jakichkolwiek praktyk. Co prawda wszystko jest dobrze ze mną i tymi duszkami ale miałam farta że przypadkiem zyskały "świadomość" i że są "dobre" a raczej wręcz neutralne. 

Wpierw sobie poczytaj czym to wszystko pachnie ta cała ezoteryka, magia itp i jakie są skutki pewnych decyzji i działań zanim cokolwiek zrobisz. Znam gościa który sobie dużo napietal biedy przez to że wpierw zrobił potem pomyślał.  Potem płakał na forum by mu pomóc. 

To tyle z mojej wiedzy na ich temat. Jak dowiem się czegoś więcej to dam znać - możliwie że wkrótce otworzę to pudełko by coś w końcu zrobić z tymi duszki. 

Pozdrowionka

1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Dzięki za przydatną informację! Zaraz o tych Shikigami sobie poczytałem. 

Nie mam zamiaru robić czegoś, z czym mogę mieć później olbrzymi problem, więc dlatego wolę spytać to tutaj na forum.

Pozdrawiam

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ewangelia Mateusza

17, 20 On zaś im rzekł: «Z powodu małej wiary waszej. Bo zaprawdę, powiadam wam: Jeśli będziecie mieć wiarę jak ziarnko gorczycy, powiecie tej górze: "Przesuń się stąd tam!", a przesunie się. I nic niemożliwego nie będzie dla was.

 

 

Pozostaje pytanie o moralność takiej potrzeby. katollicy...

Edytowane przez 11100001
0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

33 Słyszeliście również, że powiedziano przodkom: Nie będziesz fałszywie przysięgał, lecz dotrzymasz Panu swej przysięgi14. 34 A Ja wam powiadam: Wcale nie przysięgajcie, ani na niebo, bo jest tronem Bożym; 35 ani na ziemię, bo jest podnóżkiem stóp Jego; ani na Jerozolimę, bo jest miastem wielkiego Króla. 36 Ani na swoją głowę nie przysięgaj, bo nie możesz nawet jednego włosa uczynić białym albo czarnym. 37 Niech wasza mowa będzie: Tak, tak; nie, nie15. A co nadto jest, od Złego pochodzi. 

-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Przecież z obfitości serca usta mówią. 35 Dobry człowiek z dobrego skarbca wydobywa dobre rzeczy, zły człowiek ze złego skarbca wydobywa złe rzeczy. 36 A powiadam wam: Z każdego bezużytecznego słowa, które wypowiedzą ludzie, zdadzą sprawę w dzień sądu. 37 Bo na podstawie słów twoich będziesz uniewinniony i na podstawie słów twoich będziesz potępiony".

-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Następny fanatyk religijny ,chory psychicznie ,z rozdwojeniem jaźni - schizofrenią ,myślałem że naprawdę masz jakiś poziom zaawansowania duchowego ha ha .

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

to ostatnie wpisy.

Dziękujemy że nareszczie jesteś prawdziwy/wa. Ujawniłeś/aś swoją twarz...

 

Do widzenia.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Niestety wielu ludzi nie żyje w teraniejszości tylko błądzą myślami nawet całymi latami mówiąc np:o nie co on pomyśłi, co babcia pomyśli. Trzeba żyć tu i teraz

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
3 godziny temu, kamilburowsk napisał:

Niestety wielu ludzi nie żyje w teraniejszości tylko błądzą myślami nawet całymi latami mówiąc np:o nie co on pomyśłi, co babcia pomyśli. Trzeba żyć tu i teraz

Dokładnie tak :) 

1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

no dobrze ze to forum macie to potrzebni sie czujecie. co za patologia aby napic niemal 4 tys postow.

 

bogate zycie nie ma co. siedz dalej przed tym laptopem i pierdz w fotel reszte zycia nabijajac posty i uzyskujac tytuly  a=nadawane przez samego siebie.

 

coz za ambicja.

 

swoja droga zalozyles nowe konto zeby sobie pochlebiac?

1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Mówisz o mnie o kamilu? Ja jestem nowy na tym forum xD coś powiedziałem nie tak? to przepraszam :(

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Dnia 3.02.2018 o 08:54, 11100001 napisał:

to ostatnie wpisy.

Dziękujemy że nareszczie jesteś prawdziwy/wa. Ujawniłeś/aś swoją twarz...

 

Do widzenia.

Prawdziwy ja ha ha ,od lat nikt naprawdę o mnie nie wie .jaki jestem 

1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
9 godzin temu, 11100001 napisał:

no dobrze ze to forum macie to potrzebni sie czujecie. co za patologia aby napic niemal 4 tys postow.

 

bogate zycie nie ma co. siedz dalej przed tym laptopem i pierdz w fotel reszte zycia nabijajac posty i uzyskujac tytuly  a=nadawane przez samego siebie.

 

coz za ambicja.

 

swoja droga zalozyles nowe konto zeby sobie pochlebiac?

Z taką pychą i egoizmem to psychiatryk ,lub  więzienie .

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

To mój żart ,,bo ja jestem ,który jestem ,miłego dnia :) 

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.