Pytam32

Pomoc w interpretacji

5 postów w tym temacie

Cześć, potrzebuje pomocy w interpretacji kart. Zadałem pytanie Czy ona mnie kocha? 

1----2

   3

1-Co ma w myślach KSIĘŻYC

2-co ma w sercu ŚWIAT

3- Odpowiedź na pytanie CESARZOWA

 

według mnie:

 1.Wnioskuję że ukrywa swoje prawdziwe uczucia lub jest ich nie pewna.

 2. Czuję do mnie jakieś piękne uczucie, mamy dobre relacje. Karty 1 i 2 są obok siebie a dla mnie księżyc i świat  dla siebie oddaleniem, czyli myśli inaczej niż czuje? 

 3. Odpowiedź TAK

 

Obserwuję zachowanie dziewczyny, ale na pewno śmiało tego nie pokazuje.  Czasami widzę jakby zawstydzenie u niej w rozmowach ze mną  a w szczególności przy żartowaniu, ale nie jestem pewien

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Dobra Interpretacja ,moja rada dajcie  sobie czas w lepszym poznawaniu się . Obraz może zawieraÄ: tekst, na zewnÄtrz i przyroda

Edytowane przez Mistyk
0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jestem numerologiczną 7 w pierwszym roku numerologicznym. Na jesieni wejdę w 2 rok. Rozłożyłam karty w związku z pracą. Mam umowę do końca grudnia tego roku, staramy się z mężem o dziecko, chciałam zapytać, czy jest szansa na kontynuację. Nie kierowałam się żadnym rozkładem. Wyciągnęłam z talii po prostu kilka kart jak czułam.  Prośba o Waszą interpretację, bo moim zdaniem wyszedł mi dość dziwny (w mojej ocenie) układ. Jestem ciekawa waszych opinii.

Karta nr 1 - 2 kielichów

Karta nr 2- 2 monet

Karta numer 3 -7 mieczy

Karta numer 4- 2 buław

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

cześć :) nie widzialam wcześniej Twoich postów, tyle tu było spamu

dużo tu dwójek...dziecka raczej na razie nie widać, ale mogąbyć jakieś niezbyt miłe rzeczy w pracy w tych 7 mieczach, w 2 bulawach niew idac ani końca ani kontynuacji - to karta zastanawiania się... być może te niemiłe sytuacje z 7mieczy skłanią Cie samą do przemyśleń, czy chcesz przedłużac te umowę po grudniu

 

odnośnie rozkładów - możesz też stosować takie proste np.

1. co było 2. co jest 3. co będzie 4.rada 

albo 

1. co jest za 2. co jest przeciw 3. rada (lub wynik w tym miejscu)

powodzenia :bukiet:

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Tarot jest po prostu dobrym wsparciem pomocy psychologicznej dobrze jest mieć tą świadomość ,według Szwajcarskiego Psychologa C.G.Junga  1 . Kielichy to -emocje ,podświadomość ,element woda ,emocja -strach ,obawy ,lęki  . 2 . Monety to - materia ,finanse ,ciało fizyczne ,element ziemia  ,emocja psychiczna ,podświadoma - gniew ,złość ,nienawiść ,ambicja . 3. Miecze to -intelekt ,rozum ,logika ,element - powietrze 4. Buławy to - intuicja ,kreatywność ,twórczość ,działanie ,element -ogień ,

Tarot nie zastąpi długotrwałej terapii u psychologa, jednak z całą pewnością może ją wspomóc. Czasem, jeśli sytuacja nie wymaga dłuższego leczenia, to nawet jednorazowe spotkanie z dobrym tarocistą może pomóc nam w uporządkowaniu myśli i określeniu własnych emocji.

Współczesny świat stawia przed nami wiele wyzwań. Coraz szybsze tempo życia, zalew informacji, zaburzenia rytmu dobowego sprawiają, że coraz częściej mamy problemy ze swoimi emocjami. Nie umiejąc sobie z nimi poradzić cierpimy na obniżenie nastroju czy depresję. Najnowsza technologia daje nam iluzję życia towarzyskiego - większość znajomości ma miejsce przez telefon czy portale społecznościowe. Często sprawia to, że mając na Facebooku setki znajomych jesteśmy samotni. Nie umiemy już tworzyć więzi z drugim człowiekiem. Nasze znajomości są przelotne, a związki mają “krótką datę przydatności” - w przypadku najmniejszych problemów zamiast naprawiania wybieramy rozstanie. Coraz częściej szukamy pomocy u psychologa czy terapeuty. I tu pojawia się pytanie - czy możliwa jest terapia za pomocą tarota? Czy wizyta u dobrego tarocisty może zastąpić nam spotkanie z psychologiem? Czy wizyta u wróżki może być traktowana jako wsparcie terapii czy może w niej przeszkadza?

 

Tarot fascynuje ludzi od wieków. Jego tajemnicza moc, pozwalająca tarociście zajrzeć w psychikę pytającego i w jego przeszłość, w przyczynę jego obecnych i przyszłych problemów oraz pomóc w poszukiwaniu rozwiązań jest niezwykła. Umiejętność czytania kart tarota była dostępna uczonym i badaczom, była wyższym stopniem wtajemniczenia. Nic też dziwnego, że tarotem zainteresowali się psychologowie. Najbardziej znani z nich to Zygmunt Freud i Carl Gustav Jung. Pierwszy z nich interesował się tarotem, medytował, eksperymentował i poznawał. Z całą pewnością w jego pracach odczuwalne są wpływy tej fascynacji. Dzięki niej powstała teoria świadomości i przedświadomości. Jednak prawdziwym specjalistą w dziedzinie tarota był uczeń Freuda - Jung. To on właśnie stworzył koncepcję psychologii analitycznej, teorię nieświadomości zbiorowej i indywidualnej oraz archetypu. Opierały się one na symbolicznej wędrówce człowieka przez życie, czyli obrazach zawartych w arkanach wielkich tarota. Tych dwóch znanych naukowców zainteresowało tarotem całe pokolenia współczesnych psychologów.

Do psychologa, tak jak i do tarocistki ludzie zgłaszają się z podobnych powodów - najczęściej mają problemy, z którymi nie potrafią sobie poradzić. Na czym polega praca obu specjalności? W obu przypadkach pacjent czy klient oczekuje tego samego - wysłuchania, rozpatrzenia jego opcji życiowych, dania nadziei. Tak psycholog czy terapeuta, jak i wróżka wykazać się muszą ogromną empatią i taktem. Czasem, aby wywołać reakcję, “obudzić” pacjenta, niezbędna jest terapia szokowa - wskazanie przychodzącemu najgorszej opcji - pokazanie mu, co może go spotkać. Przykładem tu może być Anna, trzydziestolatka, która od lat tkwi w toksycznej relacji z Tomkiem. Para schodzi się i rozchodzi, żadne z nich nie jest szczęśliwe. Tomek bez skrupułów wykorzystuje uczucie, jakim darzy go Anna. Po kolejnym rozstaniu Ania nie może się pozbierać. Decyduje, że nie może dalej tak żyć i zaczyna szukać pomocy. Zgłasza się w tym samym czasie do renomowanej tarocistki oraz do terapeuty. Mimo, iż specjaliści używają różnych narzędzi, to przebieg spotkań jest zdumiewająco podobny. I tarocistka i terapeuta dostrzegają i definiują problemy Anny, mówią o tym, że kobieta ma skłonność do tworzenia toksycznych, destrukcyjnych relacji. Oboje mówią o tym, jak wiele pracy nad sobą jest Ani potrzebne, jednak oboje wskazują, że brak działania sprawi, że sytuacja pozostanie bez zmian - Anna będzie w złym związku - jeśli nie z Tomkiem, to z kolejnym partnerem. Co ciekawe - tarocistka sugeruje Annie skorzystanie z terapii, a terapeuta, po wysłuchaniu o wizycie u wróżki, uznaje taką formę pracy za pożyteczną i wspomagającą leczenie Ani.

Tarot nie zastąpi długotrwałej terapii u psychologa, jednak z całą pewnością może ją wspomóc. Czasem, jeśli sytuacja nie wymaga dłuższego leczenia, to nawet jednorazowe spotkanie z dobrym tarocistą może pomóc nam w uporządkowaniu myśli i określeniu własnych emocji. Nie wierzę we wróżki, które przepowiadają swoim klientom bruneta wieczorową porą. Wierzę w osoby, które są w stanie pomóc swoim klientom znaleźć źródło ich problemów oraz wskazać drogi, możliwości i potencjalne skutki ich działań. Tarot nie jest wyrocznią, każdy z nas ma wolną wolę. Jednak tarot jest świetnym przewodnikiem - zawsze mówi prawdę, nigdy się nie myli. Często zdarza się, że jest źle odczytywany. Jednak po pewnym czasie zobaczyć i docenić możemy jego mądrość. Jeśli klient po spotkaniu może powiedzieć, że w sumie to on to wszystko już wiedział, to tarocista dobrze wywiązał się ze swojej roli. Niczego nie narzucał - pomógł zebrać myśli i wyciągnąć wnioski. Pozwolił swojemu klientowi samemu podjąć decyzje co do przyszłości.

Tarot pomaga dostrzec to, czego my sami z powodu emocji dostrzec nie umiemy. Dzięki symboliczności i wieloznaczności kart każdy z nas ma możliwość pozbierania myśli czy dotarcia do tego, co na co dzień skrywa się poza naszą świadomością. Rozwiązania, które były gdzieś w nas, nagle spadają na nas jak olśnienie. Niejasne przeczucia, które podpowiada nam intuicja zmieniają się w pewność. Mamy możliwość spojrzenia na swoją sytuację z innej perspektywy. Podobnie dzieje się na terapii. Zadając pytania psycholog prowokuje nas do innego spojrzenia na sytuację, na poznanie motywów nami kierujących. 

A jak pomóc sobie samemu? Jeśli nie chcemy czy nie potrzebujemy wizyty u wróżki, a chcemy skorzystać z pomocy kart, to warto losować kartę dnia - zobaczyć, jak manifestuje się ona w naszym życiu. Takie przemyślenia mogą pomóc nam w porządkowaniu sytuacji z przeszłości, które mają wpływ na teraźniejszość.

Jednak w przypadku trudnej sytuacji czy długotrwałych problemów lub zaburzeń jako rozwiązanie główne proponowałabym raczej psychologa lub terapeutę. Spotkanie z dobrym tarocistą może być tylko kuracją wspomagającą. Psychologowie dysponują środkami, dzięki którym są w stanie nas przeprowadzić przez terapię. Naprowadzają, wskazują kierunek, pomagają. Tarot jest narzędziem do samopoznania. Rolą terapeuty jest to, żeby nas wesprzeć. Tarotowe samopoznanie bywa złudne - czasem słyszymy to, co chcemy słyszeć. Psycholog czy terapeuta przez rozmowę czy zadawanie pytań upewni się, że zrozumieliśmy wszystko właściwie. Świetnym wyjściem jest połączenie tych dwóch możliwości. Daje nam to pełniejszy obraz siebie i możliwość szybszego uporania się z problemami.

https://magia.onet.pl/artykuly/tarot/tarot-zamiast-psychologa/02zvtj3

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.