Gość Vayen

Wymiar astralny.

7 postów w tym temacie

Jest to dziwaczny świat przypominający to, co Alicja widziała w Krainie Czarów. Wszystko wygląda, jakby było obiektywne (prawdziwe), lecz jest zmienne i płynne. Można tam znaleźć wszystko, od zwierzęcych, pierwotnych pokładów energii seksualnej po piękne, spokojne miejsca pełne wewnętrznej harmonii. Czas jest zaburzony i rozciągnięty. Godzina w astralu może okazać się kilkoma minutami w świecie fizycznym. W porównaniu ze światem materialnym panują tu znacznie wyższe wibracje.

Większość dokonujących projekcji porusza się po tym świecie metodą "chybił-trafił", odbycie zaplanowanej podróży przez astral do konkretnych rzeczywistości wymaga dużego doświadczenia. W tym wymiarze istnieje nieskończona ilość rzeczywistości, światów, obszarów marzeń. Rozwarstwiają się one i układają w "sadzawki" podobnych do siebie myśli i odczuć. Podczas snu lub świadomego snu podświadomość zazwyczaj tworzy jakaś rzeczywistość specjalnie dla ciebie, twój osobisty teatr snów, jeżeli uzyskasz świadomość podczas snu, możesz przejąć nad tym kontrolę. Kontrola ta jest przejmowana od potężnego podświadomego umysłu, bez jego wpływu twoja osobista rzeczywistość się zmieni, zaczniesz wchodzić w pokrewne części świata astralnego, a twoja rzeczywistość zacznie się mieszać z innymi rzeczywistościami lub ukazywać różne swoje aspekty. W świadomej projekcji w wymiar astralny możesz "nastawić się" na jakikolwiek obszar tego świata i go odwiedzić, podróżować po różnych rzeczywistościach lub po mieszaninie wielu z nich. Są różne techniki osiągania tego, ale wszystkie polegają na zdezorientowaniu w jakiś sposób podświadomego umysłu, aby zabrał nas w inną astralną rzeczywistość. Niektórzy patrzą na swoje ręce i obserwują, jak się one topią, inni obracają się wielekroć dokoła, powodując szybki cykl zmian między lewą a prawą stroną. Wszystkie te sposoby dezorientują umysł i sprawiają, że przenosi on się w inną część astralu. Trudno jest opisać poruszanie się między wymiarami, tego trzeba się nauczyć metodą prób i błędów.

Źródło: http://free.of.pl/m/mysticearth/magia/p ... raktat.htm

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Wymiar buddyczny

To ciepły, abstrakcyjny świat wypełniony głębokim spokojem i nieskończoną miłością. Jest to wymiar czystej Bieli. Nie ma żadnych doznań dźwiękowych ani wizualnych poza doznaniem wszechogarniającej, diamentowej bieli. W tym świecie bardzo szybko wyzbywasz się swoich indywidualnych myśli; gdy tu jesteś, nie możesz długo myśleć i nie ma też takiej potrzeby. Odczuwasz za to przemożną chęć pogrążenia się w spokojnej ciszy. Jest to niczym bycie zanurzonym w białej, miękkiej, czystej wełnie. W tym świcie przestajesz być jednostką i stajesz się CZĘŚCIĄ JEDNEGO. Przestajesz też być kobietą lub mężczyzną i w tym sensie wracasz do łona Matki. Jesteś otoczony i wchłonięty przez nieskończoną, pełną ciepła miłość, zrozumienie, przebaczenie i pokutę. Czas przestaje mieć tu znaczenie. Jeśli kroczysz w ten świat, nie będziesz chciał kiedykolwiek go opuszczać, dopóki twoje ciało fizyczne nie wciągnie cię z powrotem. Jest to miejsce odpoczynku i uzdrowienia duszy.

Wymiar atmiczny

Wydaje się być światem duchów. Tutaj czekają one na tych, których kochały podczas swojego pobytu na ziemi. To miejsce radosnych spotkań, gdzie ma miejsce ponowne zjednoczenie dusz. Światło w tym świecie jest koloru najczystszego srebra i jest tak jasne, że wydaje się, że nie da się na nie patrzeć; jednak jest ono jednocześnie bardzo łagodne, miękkie i uspokajające. jest to światło boskiej miłości. Ludzie wyglądają tutaj tak, jak wyglądali w świecie materii, ale w swoich najlepszych chwilach. Są przepełnieni ekstatyczną miłością i radością. Atmosfera jest elektryzująca i pełna życia, a jednocześnie głęboko uduchowiona. W tym świecie możesz CZUĆ obecność Boga jako namacalnej, przenikającej wszystko siły. Porozumiewanie się odbywa się tutaj na wysokich poziomach telepatycznej wyobraźni, podobnej do jasnowidzenia, lecz znacznie wyraźniejszej. Mowa i myśli nie mają zastosowania. Czas stoi w miejscu. Rzeczywistość jest prawdziwsza i trwalsza od normalnej. W porównaniu z tym wymiarem świat fizyczny jest niewyraźnym snem pełnym półżywych ludzi.

Śmierć

Gdy ostatni raz opuścisz swoje ciało, już na zawsze odbędzie się to - jak sądzę - w następujący sposób: przez pierwsze kilka dni będziesz blisko świata fizycznego, aż skończy ci się materia eteryczna; wtedy przeżyjesz drugą śmierć i wkroczysz w wymiar astralny. Tam wyzbędziesz się wszystkich pragnień, jako że będziesz mógł dzięki twórczym zdolnościom podświadomości mieć w obfitości wszystko, czego kiedykolwiek pragnąłeś w świecie materialnym. Tutaj będziesz mógł zaspokajać swoje pragnienia i potrzeby, aż zobaczysz, że są one iluzjami. Potem zrzucisz swoje ciało astralne i wejdziesz do wymiaru mentalnego. Zobaczysz całe swoje życie, wszystkie swoje myśli i czyny. Tutaj twoje myśli i wspomnienia zostaną dodane do wielkiego pola informacyjnego, zawierającego historię wszystkiego tego, co się kiedykolwiek działo na w świecie fizycznym. Zrzucając swoje ciało mentalne znajdziesz się w wymiarze buddycznym. Tutaj zostaniesz na nieokreślony czas uzdrowienia, odpoczynku, pokuty, przebaczenia i zrozumienia siebie. Twoje wewnętrzne rany zostaną uleczone, a dusza zostanie przeniknięta boską miłością. Twój duch stanie się doskonały.

Potem zrzucisz swoje ciało buddyczne i wejdziesz w wymiar atmiczny, gdzie w obecności Boga poczekasz na tych, których kochasz. Potem, pewnego dnia, przejdziesz na następny poziom egzystencji, gdzie odsłonięta zostanie przed tobą wielka tajemnica życia.

Źródło: http://free.of.pl/m/mysticearth/magia/p ... raktat.htm

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Tak ,poziomy świata głębi psychiznej -królestwa archetypowych symboli ,magii i mistycyzmu ,to nie świat astralny ( osobiście doświadczyłem światów astralnych to wiem ,co i jak), a jak jest naprawdę

Mistyczna drabina do Boga - rozwój duchowy :

Poziomy świata niewidzialnego

Tego, co przeczytasz niżej, raczej nie będziesz mógł od razu sprawdzić. Do tego potrzeba nie tylko samoobserwacji, ale i głębszych umiejętności związanych z postrzeganiem pozazmysłowym.

Warto wiedzieć, że istnieją światy niewidzialne, które wpływają na nas i na nasz rozwój duchowy. Ich wpływ jest uzależniony od naszej otwartości (a więc podatności).

Energia, to świat eteryczny. Każde żywe stworzenie ma tzw. sobowtóra eterycznego, który rozciąga się na ok. 0,5 cm poza ciało fizyczne. W przypadku obcięcia kończyny, gałęzi, czy liścia, nawet na zdjęciach aury pozostaje jeszcze ślad energetyczny przez jakiś czas. Na tym poziomie odbywa się swoista komunikacja, gdyż wszystko co żyje, jest w stanie wyczuć zmiany pola energetycznego. Ludzie z wyjątkiem radiestetów, najczęściej nie zwracają uwagi na komunikaty z tej sfery świata.

Świat astralny jest sferą emocji i związanych z emocjami obrazów (w tym i wyobrażeń). Ciało astralne (a więc zdolność czucia emocji) posiadają zwierzęta i ludzie. Na tym poziomie istnieje komunikacja telepatyczna. Stąd pochodzi wiele obciążających naszą psychikę wzorców zachowań i emocji.

W świecie astralnym istnieją wszelkie możliwe formy, jakie tylko człowiek był i jest w stanie wymyślić. Wydaje się on więc niezwykle bogaty!

Świat astralny jest zhierarchizowany pod względem jakości informacji. Na najniższym poziomie wibracyjnym są niskie emocje nienawiści, pogardy, agresji itp. Na najwyższym z kolei piękne wyobrażenia o miłości, szczęściu, radości czy zadowoleniu. Są one tylko niedoskonałym odbiciem rzeczywistości, która znajduje się w o wiele wyższych poziomach wibracyjnych świata nieprzejawionego. Umysł jest do nich bardzo przywiązany, szczególnie wówczas, gdy nie dostraja się do czystych uczuć, a żyje tylko ich wspomnieniami czy wyobrażeniami.

Istnieje też 7 poziomów świata mentalnego (myślowego). Mimo, że myślimy ? nasza świadomość przebywa z reguły poza światem mentalnym. Świat mentalny jest bowiem powiązany ze światem przeżyć psychicznych (astralnym), który warunkuje nasze myślenie. Myśl człowieka nieoświeconego jest silnie (w miarę ćwiczenia coraz słabiej) związana z emocjami. Oto na co dzień dostępne naszemu doświadczeniu poziomy świata mentalnego:

1. Najniższy poziom pijackiego bełkotu, bezmyślnego gadania, wrzawy kibiców, lub szturmujących żołnierzy, zajmowania się byle czym dla zabicia czasu (wielu to nazywa odpoczynkiem, czy relaksem intelektualnym). Jest to poziom uwolnienia najniższych instynktów (choć czasem może to mieć psychiczny wydźwięk komunii np.: wspólne picie, palenie, ćpanie, które służą okazaniu akceptacji przez grupę).

2. Poziom świadomości potocznej, na którym żyje większość ludzi. Charakteryzuje się bezkrytycznym przyjmowaniem obiegowych twierdzeń, moralnością zwyczajową. To sfera propagandy, bezrefleksyjnej pobożności ?na pokaz?, uogólniania jednostkowych zdarzeń, prymitywnej magii. W ekspresji uczuć i zachowań obowiązuje jedno kryterium: ?wszyscy tak robią? (co znów jest prostackim uogólnieniem). Do tego poziomu należy satysfakcja z drobnych przyjemności i drobnych świństw. W religii oczekuje się znaków i objawień w świecie fizycznym.

3. Poziom nauki. Tu już swą krytyczną pracę rozpoczyna umysł. Posługując się logiką poznaje prawa rządzące wszechświatem. Gromadzi i wykorzystuje wiedzę rozwiązując praktyczne problemy. Tworzy prawo stanowione i wyobraża sobie człowieka jako pana wszelkiego stworzenia. Na tym poziomie odczuwa się satysfakcję z własnych umiejętności, zdolności i inteligencji, z osiągnięć intelektualnych. Tu poszukuje się sposobów naprawy świata przez dostosowanie go (nagięcie) do prawd naukowych lub do zaleceń ksiąg objawionych.

4. Poziom filozofii ? dla przeciętnego człowieka już niedostępny, gdyż wymaga zbyt wielkiego wysiłku intelektualnego i pojemnej pamięci. Jest ukoronowaniem możliwości naszego intelektu opartego na logice i metodach naukowych uogólnień. W sferze religii towarzyszy mu bądź ateizm, bądź poszukiwanie Boga w świecie materialnym i przy użyciu metod użytecznych do poznawania świata materii (mimo, że uznaje się duchowość istoty Boga). Filozofowie często korzystają z intuicji, choć starają się poddać ją intelektualnej kontroli, nie mając zaufania do tego co nielogiczne. Filozoficzny umysł szuka sposobów zbawienia ludzkości lub służenia jej tworząc religie i ideologie, które mają człowieka odciąć od, lub zbliżyć do natury zwierzęcej. Oszukuje się, że może osiągnąć szczęście na drodze intelektualnych dociekań, że to szczęście już osiągnął, choć go nie może czuć. Niektóre osoby o filozoficznych skłonnościach postrzegają absurdalność swych osiągnięć intelektualnych, lecz przed konsekwentnym pójściem dalej powstrzymują się z powodu obaw, że utracą autorytet i osiągniętą pozycję (zaprawdę wysoka jest cena pychy). Filozof, to człowiek, którego mało kto rozumie, więc co to byłoby za nieszczęście, gdyby jeszcze i koledzy po fachu nie mogli się z nim dogadać? Ze strachu rodzi się zakłamanie: ?Cóż ? ja, doskonały człowiek, król stworzenia, mógłbym czegoś nie rozumieć? To niemożliwe!? I mądrzy filozofowie zaczynają pisać rozprawy o szczęściu, aby udowodnić sobie i innym, że jakimś sposobem posiedli je. Tworzą sobie różne definicje, wyjaśnienia do definicji? A szczęście jest ? tyle, że obok nich, na innym poziomie mentalno-psychicznym.

Oto granica, której nie przekroczysz nie porzucając skłonności do intelektualizowania i kontrolowania wszystkiego. Tą granicą jest strach!

5. Wyższe poziomy świata mentalnego ? zarezerwowane są dla tych, którzy posługują się intuicją i postrzeganiem pozazmysłowym. Intuicja to nie przeczuwanie wszystkiego, to nie strach, który później się materializuje. Intuicja, to przeczucie wyższego rzędu, przeczucie, które prowadzi nas do rozwiązania problemów istotnych dla nas i zbiorowości. Chcąc żyć na tym poziomie, trzeba zaufać, zawierzyć Wyższej Inteligencji (ona na pewno nie zrobi ci żadnego świństwa). Intuicja umożliwia bezpośrednie poznawanie świata, bez cudzych opinii i sugestii. Jest niebadalna naukowo, nie poddaje się bowiem logice. Aby się nią dobrze posługiwać, należy nauczyć się pokory wobec świata takiego, jakim jest. Kontrola może ją tylko stępić (samokontrola zakłada, że twój umysł jest mądrzejszy od ciebie i od Wyższej Inteligencji).

Umysł, działając na poziomach 1 ? 4 chciałby wszystko zamknąć, uporządkować, gdyż sam jest zamknięty (a zatem i ograniczony). Natomiast od poziomu 5 ? 7 rozciąga się sfera postępującej wolności. Nie można o nich nic rozsądnego powiedzieć, choć można w medytacji ?wysłać? tam swą świadomość, która powróci obdarzona łaskami. (Dla racjonalisty takie przeżycie zwykle bywa powodem do podejrzewania choroby psychicznej).

Sfery 5-7 nazywane bywają wyższym światem mentalnym lub przyczynowym. Z tego poziomu możemy czerpać wspaniałe inspiracje. Tu znajdujemy pomysły na rozwiązania problemów w ten sposób, by nie krzywdzić nikogo, by były one bezkonfliktowe. Na tym poziomie znikają wszelkie konflikty, a pojawia się harmonia i współpraca. Rzecz jednak w tym, że myśli z tych poziomów nie są konkretne i obrazowe, lecz abstrakcyjne. To dlatego trzeba się uczyć przekładać je na pojęcia i działania zrozumiałe dla siebie i ewentualnie dla innych.

Sfera wolności to ?pustka?, pełna potencjalnych możliwości, niczym nie ograniczona i niczego nie uczepiona świadomość kosmiczna. Wbrew twierdzeniom niektórych filozofów, świat nie jest urojeniem wyrastającym z pustki. Złudzeniami są za to nasze wierzenia i sądy o nim. One to kierują naszym poznaniem (z reguły nie jest ono bezinteresowne), a służą subiektywnie odczuwanym potrzebom. Wobec tego poznanie nie może mieć obiektywnego charakteru. Słowa najczęściej służą nam nie do przekazywania myśli, lecz do komunikowania stanu psychicznego. To dlatego tak łatwo przywiązujemy się do słów.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Światy astralne ,to realny świat życia po śmierci ciała w którym żyję wiecznie ,wyższy świat astralny to chrześcijańskie wyobrażenie nieba ,natomiast niski świat astralny to chrześcijańskie wyobrażenie piekła ,światy astralny / duchowy i materialny /fizyczny non stop się ze sobą prezenikają .

W opisu świata astralnego /duchowego ,w którym żyję wiecznie po śmierci ,posłużę się pięknie opisanymi słowami autora książki o szamaniźmie -"Śniące Ciało " -Autor Arnold Mindell - psycholog ,antropoilog ,naukowiec i biały praktykujący szaman :

I. Śniące ciało - nie jest to zbyt fortunne określenie tłumacza, bo termin z angielska brzmi dreambody i oznacza holistyczne ujęcie postrzegania siebie. Ego uważa siebie ograniczone do swego fizycznego ciała, a świadomość do tego, w obrębie czego operuje narzucając mu hegemonię przestrzeni i czasu (kantowskie okulary). Tu mnie zastanawia, jak ma się do tego logika, która jest przecież podstawą wszelkich sądów orzekających. Czy logika może obowiązywać, gdy nasz umysł wejdzie w stan, w którym świadomość przestanie układać kolejno napływające wrażenie w ciąg o wyróżnionym kierunku: przeszłość - teraźniejszość - oczekiwanie. 

II. Realne ciało - śniące ciało - ten rozdział jest o tym, że podczas gdy w buddyzmie, hinduizmie i dżinizmie ciało jest istotnym elementem zbawienia, stanowi jego niezbywalną część, to w judaizmie i chrześcijaństwie ma ono raczej pomijalną wartość: âW teoriach religii Zachodu ciało występuje jako rodzaj kłopotliwego dodatku, szybko wpasowanego w doktrynę w postaci âciała uwielbionegoâ, które może być zjednoczone z duchem tylko nieświadomie, to znaczy w innym świecie [po śmierci], nad którym nie mamy kontroli. 
1) Śniące ciało w medycynie - W myśli Zachodu ciało i duszę rozdzielił Descartes. To właśnie dzięki niemu, ciało bada się jak maszynę, która jest w jakiś niejasny sposób (Kartezjusz uważał, że przez szyszynkę, ale nigdy dokładnie nie wyjaśnił, jak) powiązana z ciałem, w ten sposób, że na ciało wpływa, choć niby jak, bo przecież nie ma połączenia duszy (ulotnej eterycznej) z materią (wyraźną i rozciągłą). Od Kartezjusza i jego podziały zaczął się też szybki rozwój myśli technicznej. 
2) Śniące ciało w fizyce - podział na ciało realne - jest to rezultat obiektywnych, fizjologicznych pomiarów i śniące ciało - indywidualne doświadczenie ciała. âRealne ciało [ciało w sensie ogólnie przyjętym] jest [wyłącznie] wytworem koncepcji teoretycznych osadzonych głęboko w kulturze. Dzisiaj, w cywilizowanym świecie, ciała składa się z serca, płuc, RNA, bakterii, komórek i chorób. W przeciwieństwie do tego śniące ciało jest produktem indywidualnego doświadczenia, samodzielnego określania sygnałów, wrażeń i fantazji, które nie zawsze są zgodne z kolektywnymi, materialistycznymi definicjami.â 
3) Śniące ciało jako przejaw ukrytego pod świadomością nieznanego objawia się w różnych ekspresjach: w wibracjach, nagłych impulsach, tańcu, harmonii. Ważne jest że âOsobo, która sterowana jest przez czas i presję społeczną nie ma kontaktu z duchem ciała czy Jaźnią i jest dla siebie jakby cząstką w polu, obiektem, którego życie jest zależne od zewnętrznych okoliczności i nieprzejednanych sił. W przeciwieństwie do tego, jednostka, która jest uświadomiona, że istnieje życie wewnętrzne, i która je ujawnia - tańczy i ma kwantowe doświadczanie życiaâ 
i. âW normalnych stanach świadomości, gdy uwaga jest zwrócona w kierunku realnego ciała, śniące ciało pojawia się w formie całości-postaci (Gestalt???) takich jak głód, pożądanie, zmęczenie, czy radość. Ale przejawem dreambody może też być miejscowy ból, czy spontaniczny ruch ciałaâ 
ii. âŚniące ciało to zbiór wirów energetycznych, które utrzymują razem całość osobowościâ - rozumiem to tak, że bez śniącego ciała, ciało fizyczne by się rozpadło, co faktycznie ma miejsce po śmierci. 
4) Śniące ciało jako system czakramów - w koncepcjach pochodzących z różnych kultur mówi się o różnej ilości ośrodków na ciele, ich liczba może być rożna. Wschodnie wyobrażenia to 5, 6, lub 7 czakramów: 
i. Muladhara - czakram najniższy zlokalizowany w okolicach odbytu: seks, płeć. Poniżej niego, leży zwinięty wąż Kundalini, który podnosząc się wzdłuż kręgosłupa interioryzuje kolejne czakry, prowadząc w efekcie do pełnej świadomości, która obejmuje sfery świadome jak i te nieświadome oraz nadświadome. 
ii. Swadisthana, czyli czakram święty 
iii. Manipura - czakram splotu słonecznego 
iv. Anahata - czakram serca 
v. Vishuddha - czakram gardła 
vi. Ajana - czakram brwi - myślenie. 
vii. Sahasrara - czakram Atmana, Brahmana, Jaźni, przebudzone węża. Umiejscowiona na czubku głowy. To do niego w czasie pełnej medytacji, płynie strumień energii całego świata, który zdolny jest spalić wszystko, włącznie z nim samym, jeśli nie jest odpowiednio kontrolowany. 
viii. Jeszcze fajne uwagi: (i) âZachód stara się stworzyć nieśmiertelność i osiągnąć szczęście wieczne głównie poprzez dobrą pracę, a ostatnio również przez rozwój psychologiczny i samowiedzę. Nasza tendencja do tego, by nie zajmować się ciałem jako takim, jest jednym z czynników wpływających na to, że kompulsywnie poszukujemy materialnego bezpieczeństwa i zdrowiaâ, co wygląda jakbyśmy âprzeskoczyli pierwszych siedem etapów życia i nagle znaleźli się w ósmym, ostatnim stadium. Ale jeśli ciało nie jest zintegrowane z samowiedzą, dobrobyt i powodzenie stają się obsesją. Rozwój psychiczny bez [pełnej] świadomości jest jak drzewo bez korzeni.â 
5) Konkluzje 
i. âŚniące ciało to wysokoenergetyczne zgęszczenie pola lub wzorcowe doświadczenie poza wymiarami czasu i przestrzeni. 
ii. Natura śniącego ciała zależy od warunków w jakich się ono pojawia: 
a. dla śpiącego są to marzenia senne 
b. kultura materialistyczna widzi je jako âciało uwielbioneâ 
c. dla tancerza śniące ciało, to siła, która go prowadzi, w takt muzyki, bez udziału świadomości. Gdy podczas tańca przestaje myśleć, robi to za niego właśnie śniące ciało, które wie, jak tym pokierować 
d. medytujący widzi je jako wewnętrzną strukturę ze specyficznymi ośrodkami. 
e. ktoś w nastroju mediumicznym widzi je jako aurę albo fantazję, zjawę. 
iii. Odwołanie do przepięknej przenośni hinduskiej - nieświadoma bóg-małpa Hanuman, nosi w sobie, w swoim sercu Shiwę i Parvatii, ukrytą rzeczywistość

III. Śniące ciało w baśniach - âBaśnie są czymś więcej niż tylko historyjkami dla dzieci, w rzeczywistości stanowią ekspresję nieświadomościâ. Rozdział ten przedstawia analizę kilku znanych baśni, ujętych właśnie w ten sposób. 
1) Duch w butelce - Bajka jest o chłopcu, który miał pracowitego, ale biednego ojca i kiedyś znalazł butelkę z duchem. Gdy go wypuścił, duch zagroził, że go zniszczy. Wtedy on powiedział mu, że skoro jest taki silny, to niech z powrotem wejdzie do butelki, a wtedy go zatkał. Wypuścił dopiero, gdy duch obiecał mu pomóc. Uwolniony duch był odtąd jego pomocnikiem. Dał mu szmatkę, która leczyła wszystkie rany i zmieniała każdy metal w srebro. 
i. To Merkury, który âstanowił podstawową substancję alchemiczną, którą należało uchwycić, rafinować i gotować tak długo, aż przekształci się magiczną substancję zwaną panaceum. Merkury to duch ukrywający się za fantazjami i synchronicznościami, a ... 
ii. Uwięzienie ducha i uwolnienie przekształconego to procedura, która umożliwia wzięcie pod kontrolę świadomości spontanicznych, niezależnych od działań woli. 
iii. Chińska alchemia Tao - âObserwując i uświadamiając sobie nieświadome, instynktowne działania, alchemik oczyszcza swą naturę i rozpoznaje Merkurego-ducha, który âprowadzi do rozpoznania prawdziwej natury i witalności, do wiecznego życia - co jest celem taoistycznej alchemii.â Celem jest więc rozpoznanie transcendentalnej natury aktów instynktownych. Gdy komuś to się powiedzie, pojawia się we wei, czyli egzystencja bez wysiłku, nieskończoność i w rezultacie poczucie nieskończoności. 
iv. Hinduska joga tantryczna czy joga Kundalini osiągają to samo przez wysoki stopień świadomości i kontroli nad energiami ciała. 
v. Joga siddha - transformacja pojawiających się w medytacji zjawisk przez ofiarę i rozmowę 
vi. Zen i buddyści - dla nich merkurialność doznań to jedynie zakłócenie, które może być tolerowane aż do samoistnego zaniknięcia. 
vii. Merkury w ciele pojawi się jako duch snów, wizji i spontanicznej twórczości. Fizjologicznie objawia się w postaci impulsów seksualnych, kompulsji i spontanicznych ruchów ciała takich jak tiki, swędzenia, itp. 
viii. Praca z ciałem i analiza snów w rzeczywistości próbują zlokalizować Merkurego. Obserwują jego działanie w fantazjach, wizjach i tak długo przekształcają i amplifikują jego działania, aż zostaną zmienione w nieśmiertelną substancję, czyli w indywiduację prawdziwej istoty ludzkiej. 
ix. Innym symbolem indywiduacji jest drzewo - nieświadomy materiał korzeni, pień to realizacja świadoma i korona jako cel życia, 
x. W takim ujęciu âŚniące ciało jest indywidualnym doświadczeniem zawierającym pewne elementy kolektywne. Tak więc drzewo symbolizuje doświadczenie śniącego ciała, gdy przejawia się ono w postaci wegetatywnych, fizjologicznych odczuć.â 
xi. Butelka to ludzka świadomość, która zamyka w sobie Merkurego i jeśli świadomość kończy się na świadomości, duch ten czuje się sfrustrowany. Chciałby aby go uwolnić i ... 
a. Przetransformować - Tak twierdzi Mindell 
b. Mnie wydaje się, że aby go uwolnić, należy go wcześniej przetransformować, bo w postaci czystej, to znaczy, gdy impulsy nieświadomości opanują świadomość, grozi jej psychoza. W tym ujęciu indywiduacja ociera się o psychozę. 
xii. Merkury jest duchem śniącego ciała, jest Atmanem, który co pewien czas postanawia zregenerować swe siły, wchodząc w czas i przestrzeń. â... nasze pełne osobowości, nasze śniące ciała, same decydują się, by wchodzić w życie i w ten sposób wybierają ogromne trudności, które je zabutelkowywują.â Inaczej Ataman, Merkury, Jaźń, sam jest odpowiedzialny za tortury zwane życiem. 
xiii. Merkury, który pragnie wydostać się na wolność jest potencjalnie groźny, przebiegły i wymaga najwyższego szacunku. 
xiv. 
2) Ojciec Chrzestny - Śmierć. Bajka o śmierci, która stała albo u węzgłowia albo w nogach. W zależności od tego, lekarz, który miał taki dar, że ją widział, stawiał bezbłędne diagnozy. Kiedyś śmiertelnie zachorował król, ale obdarowany darem lekarz, po prostu odwrócił łóżko. Śmierć mu darowała, mówiąc, że to ostatni raz, jednak lekarz, powtórzył sztuczkę przy królewnie i wtedy śmierć go zabrała. 
i. W baśni występuje motyw świec, które Mindell porównuje do bogini Shakti, śpiącego Kundalini, zwiniętego u podstawy kręgosłupa. Shakti to siła reprezentująca merkurialność energii. Pojawia się jako spontaniczne skurcze ciała. Jest świecą, która czeka na zapalanie. Guru, to wewnętrzny lub zewnętrzny instruktor, który budzi osobowość przez dotknięcie Jaźni. 
ii. Król reprezentuje w bajce świadomość, czyli wartości powszechnie przyjęte za pewne. Królewna zaś - wedle Mindella - to chore uczuciowe standardy kultury. 
iii. âCzęsto informacje pochodzące z ciała prezentują gwałtowne, egzystencjalne zagrożenia dotyczące konieczności natychmiastowej zmiany. Jeżeli informacje te są ciągle zamazywane przez tabletki przeciwbólowe, uspakajających i chirurgii, to kończy się to psychologiczną śmiercią. Wtedy istoty ludzkie przemieniane są w roboty, kierowane przez tak zwaną naukową świadomość innych.â 
iv. 

3) Ojciec Chrzestny i jego tajemnice. Bajka o ojcu chrzestnym, strażniku nieznanego, który skrywa tajemnice nieświadomości. Aby ta ostatnia mogła się ujawnić potrzebna jest śmierć ego, ale trzeba uważać, bo ojciec chrzestny nie za bardzo lubi pokazywać świadomości, czym jest oraz jakie są jego metody. [Praktyki szamańskie] 
i. âNiewrażliwe ego, które sztywno trzyma się chronologicznego porządku świata przyczyn i skutków, może łatwo zniszczyć procesy psychiczne i somatyczne. (...) [jednak] âw mitach znajdujemy uwydatnienie, że nie powinno się zbyt wcześnie patrzeć na [nieświadomy] proces, który próbuje się ujawnić. Dusza jest bardzo wyczulona na przejawy racjonalnego świata, w którym żyjemy; wrażliwość bywa częstym i łatwym atakiem ze strony ego.â 
ii. âEgo, które panowało nad wieloma procesami, nie bardzo może uwierzyć, że coś ważnego próbuje przejąć kontrolę nad ciałem, że tak naprawdę przyzwolenie na to, by świat cała czy fantazji płynął swoim rytmem, może doprowadzić do nowego.â 

IV. Śniące ciało a indywiduacja 
1) Dwa węże otaczające czakry medytującego. Pierwszy jest podstawą tego, co don Juan nazywał działaniem, bądź ukierunkowaniem odpowiedzialności w stronę podtrzymywania kulturowych idei oraz świadomości. Inaczej pierwszy wąż to po prostu oparta na korowodzie czasoprzestrzennych obrazów świadomość. Ten wąż to również wąż poznania z rajskiego ogrodu: âMitologicznie rzecz biorąc, pierwszy wąż otacza ziemię: bierze w posiadanie jednostkę i ogranicza ją, narzucając pewien wzorzec cyklicznie powracających myśli,[które stwarzają świat]. Wąż ten to pewien kompleks. 
2) Drugi wąż oznacza bezczasowość, zaniknięcie wszelkich pytań i odpowiedzi, odczucia wchodzenia w sytuacje dziejące się poza wszelkimi wymiarami. Jest on związany z ciałem subtelnym i pozacielesnym doświadczeniem. 
3) Duch ciała-umysłu, jest obrazem konfliktu pomiędzy dwoma wężami. 
4) Wężem bezczasowym należy się umiejętnie posługiwać, bowiem âkierowanie tymi subtelnymi energiami, jest rzeczą niezwykle istotną w rozwoju świadomości oraz w procesie indywiduacji. Walkę z nimi odnajdujemy w opowieści o oświeceniu Buddy, w jego wojowniczej determinacji, aby medytować pod drzewem figowym, tak długa, aż Mara - główny demon - straci swą moc. 
5) Bajka o białym wężu, którego zjadał król. Służący zobaczył go kiedyś i spróbował sam. Od tej pory rozumiał mowę zwierząt. Wyjeżdża na poszukiwanie nowego królestwa i królewny, co mu się w końcu udaje. 
i. Różnica pomiędzy sługą króla, a osobą, która sama zjada królewski obiad, a potem otrzymuje dar rozumienia zwierząt, jest różnicą jak pomiędzy słuchaniem własnych słów, a wejściem w swoje ciało [śnienie???] by doświadczyć, co te sny mówią. 
ii. âNigdy nie będziemy wolni, czyli zawsze będziemy usługiwać jedynie królowi, bez osobistego doświadczenia nieświadomości.â 
iii. Jung twierdzi w swoich listach, że wejście w świat snów i praca przy użyciu aktywnej wyobraźni jest drugą częścią analizy oraz, że bez własnej pracy z aktywną wyobraźnią, klient nigdy nie będzie w stanie uniezależnić się od terapeuty [guru???] 
iv. Aby wejść w swoje nieświadome [czyli pozwolić, by nad ciałem przejęła kontrolę inna część świadomości] należy nauczyć się panować nad tymi impulsami. [Wydaje się, że chodzi tu o to, że będąc w odmiennym stanie świadomości, nie dysponujemy podstawowymi instrumentami, takim jak logika, czas i wnioskowanie, a jednak musimy jakoś wrócić do świadomości, bo inaczej czeka nas śpiączka lub śmierć] 
6) âWąż, to znaczy nasza natura ssaków naczelnych, wydaje się różnić od natury innych zwierząt tym, że nasza energia cielesna zdolna jest to tworzenia liniowego, chronologicznego czasu. Istota ludzka może i musi planować przyszłość aby przeżyć. Jednakże postępując w ten sposób nie tylko stworzyliśmy rozwiniętą kulturę techniczną, ale również kosmicznie odizolowaliśmy się od siebie samych, zwierząt, roślin oraz nieorganicznego podłoża naszego wszechświata. Natura naszej świadomości oraz jej zdolność do działania są gruntownie związane z naszym mitem samotności, który bierze się za niepamięci naszego pochodzenia. Planując przyszłość dla zapewnienia sobie dalszego pobytu na ziemi, Kundalini zapomniała, że była kiedyś rajską istotą, żyjącą w bezczasowym świecie. Jej zdolność do działania wpływa na przyszłość, ale sprawia również, że sama Kundalini staje się chora i samotna, gdyż planowanie i związane z tym zmartwienia, szczególnie gdy dzieje się to w sposób przesadny, niszczą wegetatywny system nerwowy i uniemożliwiają osiągnięcie cech, któremu mają służyć - przeżyciu.â 
7) â(...) słuchając i dbając o porzuconą w ciele Jaźń w końcu dotykamy jej, ciało się budzi i zaczyna działać jak partner świadomości. Wówczas Jaźń w ciele, śniące ciało staje się wewnętrzną mocą i rozwija skrzydła. Wykracza poza ograniczenia nałożone jej przez âdziałanieâ i zaczyna realizować swoje sny i mity.â ŕ Wynika z tego - wg Mindella - że poprzez pracę ze śniącym ciałem, możliwe staje się odkrycie mitu stojącego za osobową egzystencją, a w efekcie uwolnienie. 
V. Teoria śniącego ciała 
1) Psychika jest kombinacją świadomości i nieświadomości. Jest ona tożsama ze śniącym ciałem, gdy nieświadomość jest pojmowana w połączeniu ze swoimi fizjologicznymi odpowiednikami. Inaczej mówiąc śniące ciało składa się z wszelkich możliwych stopni świadomości. 
i. Posiada aspekt fizjologiczny oraz senny, które łatwo od siebie odróżnić poprzez wewnętrzną dychotomię. 
ii. Posiada aspekt chronologiczny oraz niechronologiczny 
iii. Jak również aspekt bycia oraz działania, czy wreszcie 
iv. Energii pola i cząstek. 
2) âEgo stanowi centrum świadomego zdawania sobie sprawy. Jego potencjał bierze się z napięć śniącego ciała. Ego jest użytecznym terminem, szczególnie gdy mówimy o wczesnych etapach rozwoju świadomości, ponieważ może ono przeciwstawiać się pozaczasowym doświadczeniom lub też łączyć z nimi. W swym podstawowym stanie Ego odbiera niechronologiczne doświadczenia takie jak sny czy sygnały cielesne jako działanie losu przychodzące z zewnątrz, jako siłę pola zderzającą się z fizycznym i psychicznym ciałem. Ego jest jak cząstka w obcym i oddziałującym na nią polu, które zawiera tajemniczy i nie do odparcia wpływ na sposób jego istnienia. â 
3) Z początku Ego jest związane z porządkiem chronologicznym kolekcjonowania zdarzeń jakby przez ten porządek tworzone. Owo âdziałanieâ stoi w opozycji do bezczasowości i daje możliwość zaistnienia zróżnicowań, granic czasu i przestrzeni. - âZ punktu widzenia Ego wynikającej z aktualnej zbiorowej świadomości, śniące ciało jawi się jako doświadczenie wybiegające poza życie, jako nieziemskie i zewnętrzne zjawisko unoszące się poza granicami czasu i przestrzeni. Ego w naszej [europejskiej] kulturze jest odszczepione od śniącego ciała. Dalszy rozwój spowodował, że âzachodnieâ ego było w stanie przezwyciężyć swoje pochodzenie i związki z działaniem. 
4) âWe wczesnym dzieciństwie jednostka żyje w raju, gdzie nie pamięta się lub świadomie nie rejestruje napotkanych trudności i przeszkód. Wypędzenie z tej rajskiej nieświadomości wiąże się z oddzieleniem od drzewa nieśmiertelności, z odczuciem bólu, lęku przed śmiercią i poczuciem efemeryczności istnienia. â Na początku ego tworzy napięcie pomiędzy byciem a działaniem, które stopniowo wzrasta do punktu, w którym możliwość utraty życia zmusza ego do podjęcia kwestii śmierci, bezczasowości oraz istnienia po śmierci. 
5) Śniące ciało a nieświadomość 
i. Archetyp jest strukturą [wzorcem zachowań ], która objawia się w kategoriach stanów cielesnych i wyobrażeń sennych. Inaczej: âArchetyp jest tendencją, która zmusza człowieka do pewnego typu doświadczeń. Jeżeli nie zostaje uświadomiony, staje się wrogiem jednostki. [Der Schatten - Junga???] 
ii. Ciekawy sposób tłumaczenia narodzin kompleksu, jako pewnej nieciągłości w czasoprzestrzenne strukturze ego - kompleks, to zapomniane często przez traumę, ale nie tylko, zdarzenia, które tę nieciągłość powoduje. Jednostka z kompleksem po prostu nie ma dostępu do całej czasoprzestrzennej historii swego śniącego ciała. 
6) âW baśniach, mitach, a także w praktycznej pracy ze śniącym ciałem ostatecznym celem, do którego zmierzają opowiadania, rytuały lub procesy, jest równoczesne doświadczanie dwóch stanów świadomości, które można określić jako działanie i istnienie, czas i bezczasowość.â 
7) â(...) psychika i materia pozostają w ciągłej jedności w fenomenie śniącego ciała, jawią się natomiast jako oddzielne całości, gdy świadomość dyktuje na sposób podejścia do snów, symptomów i zaskakujących zjawisk synchroniczności.â 
8) âIstota śniącego ciała być może z natury nie uznaje żadnych praw. Jej podstawowymi cechami charakterystycznymi są w końcu merkurialność i zmienność. Cokolwiek można na jej temat powiedzieć, jest prawdziwe wyłącznie w odniesieniu do tego, kto mówi, nie może też utrzymywać się jako prawda, gdy patrzy się na to w dłuższej perspektywie.â 
VI. Praca ze śniącym ciałem. Omawia wiele technik, ale pobieżnie. 
1) Najciekawsza z nich to amplifikacja, czyli wyobrażeniowe wzmacnianie wszelkich sygnałów z ciała: âZastosowanie [tej] metody prowadzi do wniosku, że każdy człowiek ma w sobie przynajmniej dwie części ego oraz ciał; i że każda z nich ma swój własny rozum. I że w normalnych warunkach mamy je obydwa równocześnie. â 
2) Medytacja 
i. nad spontanicznym oddechem daje możliwość wejścia w kontakt z systemem nerwowym i dużej kontroli nad nim. Jogini i szamani stosują ją od dawna. Wedle Mindella pozwala na [mentalny???] kontakt ze światem zmarłych, lataniem, powrotem do łona matki. Medytacja nad oddechem obniża stan normalnej świadomości i pozwala na pojawienie się spontanicznych wizji. 
ii. Zen i buddyzm. Tu toleruje się dialog wewnętrzny przyglądając mu się, aż do zaniknięcia. Mogą się pojawiać fantazje, które przepracowane znikają. 
iii. âW czasie medytacji można się zajmować, ogólnie rzecz biorąc, każdym wizualnym czy cielesnym bodźcem, który skupia na sobie świadomość osoby. â 
3) Śniące ciało nie jest zjawiskiem ze świata duchów pojawiającym się w godzinie śmierci, lecz dzieje się tu i teraz i jest w rzeczywistości somatycznym doświadczeniem całej osobowości człowieka. 
i. âDramatyczne fantazje [sny???] powstające w trakcie pracy ze śniącym ciałem zdają się pokazywać, że nieświadomość używa ciała, by dokonała się zmiana, której świadomość nie chce przyjąć lub stara się opóźnić.â 
VII. Ścieżki śniącego ciała - Zachęcając ciało do wzmacniania i wyrażania nie podlegających woli sygnałów cielesnych takich jak uciski, ból, skurcze niepokój, podniecenie, wyczerpanie, czy nerwowość odkrywamy, że procesy cielesne odzwierciedlają nasze sny" 


Ktoś nieraz wspominał o stygmatach tzw. świętych ,dlatego to epilepsja (padaczka ) była chorobą świętych -chory mózg wytworzy wiele absurdalnych wizji i paranoicznych omamów ,co jest także domeną choroby psychicznej -Astygmatyzmu .

Astygmatyzm lub niezborność (łac. astigmatismus)[1] â wada wzroku (soczewki lub rogówki oka) cec***ąca się zaburzoną symetrią obrotowąoka. Elementy optyczne miarowego oka są symetryczne względem jego osi. Jeżeli oko ma większą szerokość niż wysokość, to soczewka i rogówka zamiast skupiać światło w okrągłym obszarze siatkówki, będzie tworzyć obraz rozmazany w jednym z kierunków[1]. Pacjent z astygmatyzmem będzie widział obraz nieostro w pewnych obszarach pola widzenia z każdej odległości[2]. Nawet dobre szkła nie są w stanie w pełni skorygować astygmatyzmu i dlatego osoba z astygmatyzmem ma problemy z wykorzystaniem przyrządów optycznych.
Wyróżnia się astygmatyzm (ze względu na wzajemne ułożenie osi astygmatycznych):
 

  • regularny â oku można przypisać dwie prostopadłe osie optyczne, wadę można skorygować okularami ze szkłami cylindrycznymi[3].
    • niezborność niezłożona (łac. astigmatismus simplex) â jedna z osi przejawia nadwzroczność lub krótkowzroczność[4]
    • niezborność złożona (łac. astigmatismus compositus) â nadwzroczność lub krótkowzroczność wraz z niezbornością[4]
    • niezborność mieszana (łac. astigmatismus mixtus) â jedna z osi przejawia nadwzroczność a prostopadła do niej krótkowzroczność[4]
    • niezborność prosta (łac. astigmatismus rectus) â oś optyczna pionowa załamuje silniej niż pozioma[4]
    • niezborność odwrotna (łac. astigmatismus inversus) â oś optyczna pozioma załamuje silniej niż pionowa[4]
    • niezborność skośna (łac. astigmatismus obliqus) â główne osie optyczne nie są umieszczone pionowo i poziomo[4]
  • nieregularny â oko posiada osie optyczne nieprostopadłe, w związku z tym nie ma możliwości korekcji okularami a jedynie soczewkami kontaktowymi.


https://pl.wikipedia.org/wiki/Astygmatyzm_(oko)

Moje wieczne życie tu i teraz ,gdzie nie ma poczucia czasu ,a przeszłość ,teraźniejszość i przyszłość ,zlewają się w wieczną chwilę obecną , w życiu po przemianie duchowej /umysłowej /psychicznej /genowej /komórkowej ,tzw .Śmierci w Duchu Świętym ,Z Bogiem Ojcem ,jest jak taki wieczny taniec ze śmiercią ,i albo śmierć mnie pokona ,albo ja ją zmęczę i pokonam , bo co cię nie pokona to cię wzmocni disco.gif

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Światy Astralne ,Wyższe -Chrześcijnańskie Wyobrażenie Nieba ,Niższe Światy Astralne -Chrześcijańskie  Wyobrażenie Piekła ,to światy duchowe ,spirytualne ,niematerialne ,

Cytat z jednego z forum - 

Anneliese Michel chciała być opetana z uwagi na swój fanatyzm religijny, bo uważała, ze tylko tak pokona złe duchy i stanie się przy okazji bardziej święta.
Tu nie ma wzorców energetycznych, po prostu na wstąpienie w ciało trzeba dac zgodę. Nie jest to zreszta tylko charakterystyczne dla demonologicznych, że tak to ujme opętań. W niektórych kulturach animistycznych jest nawet zaszczytem wpuszczać w swoje ciało silne duchy. Sa do tego specjalne rytuały i tylko potęzni kapłani, magowie lub szamani mogą wpuścić w siebie ducha lub bóstwo. To też jest rodzaj opętania.

Moja Odpowied - Większej głupoty nie słyszałem ,widać nie ma pojęcia o prawdziwym świecie niematerialnym ktoś ,kto tak pisze ,jeśli ktoś jest dobry i pobożny ,wtedy złe duchy i demony ,tym bardziej starają się opętać taką czystą i niewinną duszę ludzką ,bo jeśli ktoś przez Boga jest naznaczony ,jego /jej dusza została oświecona duchem świętym ,wtedy Szatan pracuje jakby w nadgodzinach .

A ty możesz tego chcieć lub nie ,to nie ma znaczenia ,Bóg widzi twe serce i umysł ,czy jest twoja wiara silna , twoja dusza niewinna i nieskalana złem , tak jak i Diabeł ,który karmi się twoim -strachem ,pychą ,egoizmem ,ambicją ,zazdrością ,złością ,gniewem ,samozadowoleniem ,itp.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.