Radek

10.11.2010 co wy na to?

19 postów w tym temacie

Jak widac zostalo nam niecałe 2 tygodnie... co wy o tym myślicie?

Może jakieś teksty źródłowe, komentarze, artykuły?

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Tak obserwuje ten wątek i miałam kilka krotnie napisać coś w rodzaju - zobaczymy pożyjemy ale coś mówiło "odpuść sobie ten temat ".

Jestem gdzieś pośrodku miedzy -nie wierze a wierze,zwyczajnie skołowana jestem ,może dlatego że nie chce wierzyć w to,ale to co się dzieje ostatnio nie jest optymistyczne,aczkolwiek przepuszczam to przez własny filtr prawdy.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Od paru lat sledze namietnie losy tego swiata, duzo sie nie zmienilo w tych sprawach, wszyscy dalej sprawdzaja gdzie jest ta granica ktorej nie wolno przekraczac... a wojna wisi ciagle na tym samym ostatnim wlosku juz tyle czasu, od kiedy mamy bomby atomowe na swiecie, a wiadomo ze, nie mamy ich od dzisiaj ani wczoraj. No i jeszcze jakos zyjemy :)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

uffff...... 3:39 następnego dnia. 11 listopada, a ja wciąż żyję... juppi ... i wojny nie widać ;p na szczęście :D

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Czym Wy się przejmujecie. Czy będzie czy nie wojna ja będę robił to co teraz robię a mianowicie będę żył. Nakręcacie swoją świadomość na wojnę więc paradoksalnie do niej dążycie energetycznie. Olejcie temat. Pewne rzeczy, które nastąpić mają nastąpią. Tak jak kwiat na wiosnę zakwita i na jesień umiera.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jakbys nie zauważył, my sie z tego smiejemy ;D

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Gość
Ten temat jest zamknięty i nie można dodawać odpowiedzi.

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.