Simisti

Czerwona nitka

14 postów w tym temacie

Czerwona nitka to podobno bardzo skuteczny amulet. Kiedy się zawiąże na ręce dziecka, to nikt go nie urzeknie.

To dotyczy także przedmiotów, czy np. kwiatów. Kiedyś widziałam piękną palmę w domu mojej Cioci. Obwiązana była czerwoną wstążką.

To po to, aby ktoś się nią nie zachwycał i nie urzekł. Wtedy by zwiędła.

Ten amulet jest bardzo stary.

Czerwoną nitkę na przegubie ręki noszą kabaliście. To Nici Racheli. Czerwona nić była używana od wielu wieków. Owijano nicią dookoła grób Racheli w Izraelu, cięto na kawałeczki i talizman ochronny był gotowy.

Wierzono, że to Rachela za pomocą nici opiekuje się osobą, która ją posiada. Ale nie tylko. Także niektóre bardzo przesądne osoby wiążą nitkę, lub czerwoną wstążkę dziecku na przegubie dłoni. Wg. matek, czy babek czerwona nitka broni przed złym okiem, czy urokiem. Jest taki przesąd, że gdy dziecko bardzo się chwali, jakie to ładne, jakie miłe i dorodne, to można go "urzec". Wtedy zaczyna płakać, jakby go coś bolała. Wtedy należy trzy razy popluc przez lewe ramię aby odegnać urok.

1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ponoc zawiazana na ósemkę między palcami leczy też kurzajki. Tak słyszałam

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

czy na kurzajki skuteczna?, mam pewne wątpliwości....

sama stosuję czerwoną wstążeczkę, na ręku mojego smyka...;)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Ponoc zawiazana na ósemkę między palcami leczy też kurzajki. Tak słyszałam

Nie słyszałam o tym, ale na kurzajki jest dobry Glistnik jaskółcze ziele.

Pomaga bardzo szybko.

Ostatnio kaktusa przewiązałam czerwoną wstążką, bo jakoś zbrzydł. A właśnie dwa tygodnie temu koleżanka bardzo się nim zachwycała.Zobaczymy czy to pomoże.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
... ale na kurzajki jest dobry Glistnik jaskółcze ziele. Pomaga bardzo szybko.

a o tym słyszłam, czekam z niecierpliwością do lata;)

Ostatnio kaktusa przewiązałam czerwoną wstążką, bo jakoś zbrzydł. A właśnie dwa tygodnie temu koleżanka bardzo się nim zachwycała.Zobaczymy czy to pomoże.

czy teraz pomoże to nie wiem, ale generalnie czerwone wstążeczki, nitki, mają właśnie odciągac uwagę od dzieci, czy też pięknych roślinek...

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ja miałam 3 złote rybki w akwarium ,były piękne i niezwykle duże z pięknymi długimi welonami ,a że przejęłam rybki po cioci bo ona sie wyprowadziła nie zmieniałam nic przez dłuższy czas ,nawet wstążki czerwonej zawiązanej przez nią do kabelka i ta wstążeczka dotykała akwarium .Właśnie sobie przypomniałam czytając ten watek że zdjęłam ta wstążkę i potem jedna po drugiej padały ,a zawsze jak ktoś do mnie przychodził podziwiał je z nutka zazdrości. Nie wiem co mnie skłoniło by ją zdjąć .

1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

wynika z tego że zawsze lepiej zawiązywać czerwone nitki czy wstążki, tak myślę czy miałam kiedyś taką sytuację, ale nieświadomie zawsze lubiłam kolor czerwony, dodaje enrergii i otoczenie odbiera nas jako osoby silniejsze,

pytanie czy wstążka może chronić? a może bardziej przekonanie, wiara w to że jest się chronionym dzięki zawiązaniu takiej wstążki i działanie koloru czerwonego na podświadomość osoby patrzącej, dlatego np. chińczycy malują na czerwono drzwi do swoich domów, bo odgania to złe duchy i demony

1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Czerwona nitka (Red String) chroni nas przed wpływem złego oka. Złe oko jest bardzo potężną negatywną siłą. Odnosi się ono do nieprzyjaznych spojrzeń, które czasem kierowane są w naszym kierunku przez otaczających nas ludzi. Zazdrosne oczy i złe spojrzenia oddziaływają na nas powstrzymując nas od zrealizowania naszego pełnego potencjału w każdym aspekcie życia.

Według Kabbalah potrzeba skonfrontowania się z tymi negatywnymi oddziaływaniami nie może być niedoceniana. Ludzie którzy tego nie doceniają i nie aktywują tarczy ochronnej poprzez pozytywne i proaktywne działania w końcu staną się ofiarami.

Kabbalah naucza nas, że możemy usunąć te niechciane negatywne wpływy, a co więcej mamy potencjał aby na zawsze wymazać negatywność. Moc oka, z kabalistycznego punktu widzenia może być niezwykle potężnym instrumentem uzdrawiania oraz może być kanałem zniszczenia.

Rachel i czerwona nitka

Czerwona nitka jest używana jako narzędzie ochrony od wieków. Technologia jej uzyskiwania, która została opracowana przez mędrców polega na tym że nić tę owija się na około grobu wielkiej pramatki Racheli w Izraelu. Po czym nić tę tnie się na kawałki i nosi się wokół lewego nadgarstka. W Kabbalah lewą rękę uznaje się za rękę przyjmującą zarówno na poziomie ciała jak i na poziomie duszy. Poprzez noszenie tej nitki na lewym nadgarstku, możemy uzyskać żywe połączenie z ochronnymi energiami otaczającymi grób Racheli. Pomaga to również w korzystaniu z energii ochronnej w dowolnym czasie. Kabaliści wierzą, że poprzez szukanie światła świętych osób takich jak Rachela możemy użyć do pomocy ich moc. Rachel reprezentuje świat fizyczny w którym żyjemy. Jej największym pragnieniem jest chronić od zła i bronić wszystkie swe dzieci. Zakładając nitkę na lewym nadgarstku recytujemy Ana Becoach zamykając niejako jej energię ochronną w nas a to powstrzymuje energie negatywne zamierzające nam szkodzić.

2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

czy na kurzajki skuteczna?, mam pewne wątpliwości....

sama stosuję czerwoną wstążeczkę, na ręku mojego smyka...;)

Nie wem, nie miewam kurzajek, ale moja mama miała na ręku taką, co wciaż powracałą, po zastosowaniu nitki nigdy wiecej nie wróciła. To zresztą sposob pzrekazany pzrez prababcie mego syna, ukraińską szeptunkę. U 4 innych moich znajomych też przyniosło efekt. Moze zależy od kurzajki, ale co szkodzi sprawdzic? :its_jus: - to biale to kurzajka :lol:

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Nie wem, nie miewam kurzajek, ale moja mama miała na ręku taką, co wciaż powracałą, po zastosowaniu nitki nigdy wiecej nie wróciła. To zresztą sposob pzrekazany pzrez prababcie mego syna, ukraińską szeptunkę. U 4 innych moich znajomych też przyniosło efekt. Moze zależy od kurzajki, ale co szkodzi sprawdzic? :its_jus: - to biale to kurzajka :lol:

Ja tez słyszałam, moja koleznka stosowała, no i pomogło.Szkoda tylko,że miała ręcę "piegowate" :lol:

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

wynika z tego że zawsze lepiej zawiązywać czerwone nitki czy wstążki, tak myślę czy miałam kiedyś taką sytuację, ale nieświadomie zawsze lubiłam kolor czerwony, dodaje enrergii i otoczenie odbiera nas jako osoby silniejsze,

pytanie czy wstążka może chronić? a może bardziej przekonanie, wiara w to że jest się chronionym dzięki zawiązaniu takiej wstążki i działanie koloru czerwonego na podświadomość osoby patrzącej, dlatego np. chińczycy malują na czerwono drzwi do swoich domów, bo odgania to złe duchy i demony

W końcu jakiś mądry i rozsądny post :)/>

wszelka ochrona amuletów czy talizmanów ,lub innych rzeczy w które podświadomie wierzymy ,to tylko działanie symboliczne ,wywołane auto-sugestią - nastawieniem psychicznym -samo-napędzającej się zależności psycho-energetyczno-duchowej umysłu człowieka od przedmiotu do umysłu i vice -versa .

Jest dużo poważniejszy problem ,o którego istnieniu mało kto zdaje sobie sprawę ,a mianowicie tzw. "Wampiryzm Energetyczny/Astralny /Psycho-emocjonalny = duchowy " przeczytajcie proszę ten artykół ,a potem zadajcie sobie pytanie ???

Wampir kojarzy się nam z istotą, która żywi się ludzką krwią, a co za tym idzie - ma wydłużone kły, co sprawia, że wzbudza odrazę i strach. Tak naprawdę trudno byłoby znaleźć osobę, która doświadczyła na sobie ataku wampira, który pozbawił swoją ofiarę nawet jednej kropli krwi. Natomiast zupełnie realne i dosyć częste są ataki energetyczne, określane wampiryzmem energetycznym, a osoby je stosujące - wampirami energetycznymi.

Artykuł ten w całości zawiera moje spostrzeżenia, własne przeżycia, których było mi dane doświadczyć na "własnej skórze", dlatego pozwolę sobie na ich przytoczenie, czego dokonałem już na samym wstępie. Przygotowując się do pisania tego posta postanowiłem zajrzeć do Internetu, by poczytać, co mają inni do powiedzenia na ten temat. Jest to lektura niezwykle obfita, bardzo różnorodna, momentami wręcz groteskowa, ale w większości ciekawa i pouczająca.

Nie ma życia bez energii, a ta przejawia się na różne sposoby, na różnych poziomach (ciałach subtelnych), w różnych miejscach, o czym (szerzej) pisałem w poprzednim poscie.

Skupię się zatem na człowieku, którego organizm jest "bombardowany" energiami z różnych stron - płynących z Kosmosu, z różnych przedmiotów, a skończywszy na energiach, których źródłem jest drugi człowiek, bądź cała grupa ludzi. Zrównoważona energia w naszym ciele oznacza, że jesteśmy zdrowi. Każde, nawet najmniejsze jej zachwianie, powoduje zakłócenia w organizmie, czyli stany chorobowe. Można byłoby rozprawiać godzinami o zablokowanych czakrach, meridianach, pranie (w teozofii i hinduizmie) energii życiowej, ale to jest osobny, niezwykle obszerny temat. Jeśli ktoś chorując próbuje zrzucić całą winę za cierpienia i ból, na innych ludzi - niech to robi,

ale niech nie zapomina (w myśl powiedzenia), że każdy jest kowalem swego losu. Niemniej, wampiryzm energetyczny jest dość częstą przyczyną stanów chorobowych. Jeśli bez żadnego racjonalnego powodu dopada nas zmęczenie, ból głowy, stany depresyjne, apatia, kiedy męczą nas koszmary nocne - budzimy się w środku nocy spoceni i wyczerpani, wówczas powinniśmy zastanowić się, co jest tego przyczyną, nie wykluczając możliwości, że ktoś zrobił "niemiły prezent" - odbierając nam energię. Dochodzę do wniosku, że laicy - osoby niewtajemniczone, po wspomnianej, "internetowej lekturze" o wampiryzmie, mogą popaść w panikę, dopatrując się we wszystkim działań sił nieczystych. Upadek na ulicy i złamanie nogi, niestrawność żołądka, kaszel, otyłość i dziesiątki innych dolegliwości, może ktoś przypisać wampirowi energetycznemu - tak najprościej, najłatwiej. Jak zawsze, we wszystkim, należy zachować tzw. zdrowy rozsądek, którego nigdy nie za wiele.

Zasadne staje się pytanie: "Kto może być wampirem energetycznym, a kto jego ofiarą?" Odpowiedź banalnie prosta. Każdy człowiek może być ofiarą i odwrotnie - każdy może okazać się wampirem energetycznym. Wampirem energetycznym może okazać się własna, kochająca żona, czy mąż, teściowa, brat, sąsiadka, przełożony z pracy, duchowny, kolega, a nawet matka, czy ojciec. W rodzinach, gdzie dobrego słowa nie uświadczy, gdzie domownicy nie szanują się wzajemnie, gdzie tolerancja i zrozumienie nic nie znaczą, tam tworzą się złe energie - wampiryzm energetyczny. Znam to z autopsji. Mnie i brata próbowała "zainfekować" trzecia osoba. W dyskretny sposób, ale stanowczy odpierałem "rodzinne ataki", ale nie obyło się bez ran, po których blizny pozostaną prawdopodobnie do końca życia.

Często ludzie nie zdają sobie sprawy z faktu, że są wampirami energetycznymi. W rodzinach nie tylko patologicznych, o których przed chwilą była mowa, ale także uważanych za wzorowe, przykładne, odbieranie energii innym osobom uważa się za... normę. Robił to dziadek, robił ojciec, to dlaczego syn czy córka mieliby łamać "standardy rodzinne"? Oczywiście zdarzają się i tacy, którzy uprawiają wampiryzm z premedytacją, chociażby wspomniany na wstępie "tarocista".

Każdy z nas może stać się ofiarą ataku energetycznego. Jest pewna grupa osób, które w szczególny sposób są na nie narażone. Do nich możemy śmiało zaliczyć ludzi, którzy w życiu "kierują się sercem" - głównie spod "wodnych" znaków Zodiaku, tzn. Raki, Ryby, rzadziej Skorpiony; a także karmiczne Dwójki, Dziewiątki, częściowo Szóstki. Powyższe stwierdzenia, to efekt wieloletnich moich obserwacji i kontaktów z ludźmi, których wielu spotkałem na swojej życiowej drodze. Posłużę się przykładem karmicznej Dwójki, która brała na swój grzbiet kłopoty, problemy innych ludzi. Na szczęście "wyleczyła się' i zaczęła funkcjonować w miarę normalnie.

Pewna sympatyczna Dwójka (M.) pracowała w sklepie. Przychodziły do niej różne osoby, nie tylko w celu zrobienia zakupu, ale po to by.... zrzucić z siebie swój kłopot - problem, zainfekować nim swoją ofiarę - sprzedawczynię, która niczym gąbka chłonęła śmieci energetyczne. Do rzadkości należały dni, kiedy mogła normalnie pracować, dni bez Cyganów, kloszardów i innych "użalających się" ludzi. Sytuacja z każdym dniem stawała się coraz trudniejsza. Pamiętam epizod, kiedy w sklepie pojawiła się starsza kobieta, która miała poważne problemy mieszkaniowe. Użalała się nad swoim losem.

(M.) próbowała mnie zaangażować w załatwianie sprawy, ale ja zdecydowanie odciąłem się, ponieważ "wyczułem" prawdziwe intencje starczej pani. Za każdym razem (M.) kobietę częstowała herbatą i ciastkami. Podczas jednej z "wizyt" kobieta wyjęła z reklamówki... zdechłego szczura, którego niosła do włodarzy miasta, jako dowód rzeczowy, że mieszka z gryzoniami. Starsza pani wypiła herbatkę, zjadła ciastko i poszła, a nasza sprzedawczyni - Dwójka nie mogła spać przez trzy noce.

Osobną kwestię stanowią wampiry energetyczne, które przyczaiły się w TV a także w Internecie. W znacznej ilość programów telewizyjnych typu talk-show tak chętnie oglądanych, głównie przez panie, występują osoby, które swoje, często bardzo osobiste problemy (wręcz intymne) roztrząsają w świetle kamer i mikrofonów. Komu i czemu ma służyć tego rodzaju ekshibicjonizm? Dla znacznej części telewidzów jest to rodzaj rozrywki - dla zabicia czasu, dla innych programy te są wejściówkami do (publicznej) pralni, gdzie ludzie piorą własne brudy na oczach milionów ludzi. Jeśli ktoś uczestniczy w takim "spektaklu"- jego sprawa, ale powinien mieć świadomość, że istnieje duże ryzyko wzięcia na własne barki problemów innych ludzi, z których część to nie kto inny, jak wampiry energetyczne. Z kim przestajesz, takim się stajesz - powiedzenie to pasuje do programów telewizyjnych typu talk-show. Ponadto pseudo-wzorce z tych programów często są przenoszone na grunt życia rodzinnego. Może się ktoś ze mną nie zgadzać - jego sprawa, ale znam wiele przykładów, które potwierdzają moją tezę.

Drugim, o większej przepustowości kanałem, który jest wykorzystywany przez wampiry energetyczne stał się Internet, którego zasięg i ilość osób, które z niego korzystają jest prawie nieograniczona.

W różnego rodzaju forach dyskusyjnych, blogach, oprócz osób szukających kontaktu z innymi ludźmi o podobnych zainteresowaniach, trafiają się tacy, którzy (często nieświadomie) swoją obecnością "zaśmiecają" życie pozostałych uczestników. Nauczmy się oddzielać ziarno od plew, a tych drugich w Internecie jest niemało. Najbardziej zagrożone atakami wampiryzmu energetycznego są fora i blogi, w których dominuje ezoteryka - nauki tajemne.

Między innymi, dlatego swoją obecność w Internecie ograniczam, "wchodząc" tylko na sprawdzone, interesujące mnie, głównie ezoteryczne blogi. Jestem zaszczycony tym, że mogę czytać artykuły, które wnoszą nowe wartości w moje życie, poszerzają wiedzę, której nigdy nie za wiele. Ponadto oglądam ręcznie wykonane "cudeńka", które nie tylko cieszą oko, ale poprawiają nasze wibracje.

By nie było tak różowo, "cukierkowo", dorzucę do tej przysłowiowej beczki miodu trochę dziegciu. W blogach, które (w miarę regularnie) odwiedzam a także w moim, chociaż bardzo rzadko, ale jednak zdarzają się komentarze, których autorami są ludzie, których energie - mówiąc najdelikatniej - nie należą do najlepszych. Nie wnikam w szczegóły, czy autorzy negatywnych komentarzy, piszą je z premedytacją, by wywołać złe energie, czy piszą je w dobrej wierze. Niezależnie od intencji, jednych i drugich możemy najdelikatniej określić, jako "rozsiewaczy" negatywnych energii. Kim są ci ludzie? Mogą to być świadome wampiry energetyczne,

bądź zwykli malkontenci, pesymiści "od urodzenia", czy też ludzi, którzy uważają siebie za pechowców, czy wręcz męczenników, których "wydumany ból" jest sposobem na życie, którym dzielą się z innymi ludźmi (czytaj - czerpią od nich energię!). Trzeba być roztropnym, ostrożnym, by nie wylać - przysłowiowego dziecka - z kąpielą. Uważam, że tonącemu należy podać rękę, ale jednocześnie pamiętać, by nie stać się jego ofiarą - nie pójść z tonącym na dno.

Nie ma życia bez energii, a ta przejawia się na różne sposoby, na różnych poziomach (ciałach subtelnych), w różnych miejscach, o czym (szerzej) pisałem w poprzednim poscie. Skupię się zatem na człowieku, którego organizm jest "bombardowany" energiami z różnych stron - płynących z Kosmosu, z różnych przedmiotów, a skończywszy na energiach, których źródłem jest drugi człowiek, bądź cała grupa ludzi. Zrównoważona energia w naszym ciele oznacza, że jesteśmy zdrowi.

Każde, nawet najmniejsze jej zachwianie, powoduje zakłócenia w organizmie, czyli stany chorobowe. Można byłoby rozprawiać godzinami o zablokowanych czakrach, meridianach, pranie (w teozofii i hinduizmie) energii życiowej, ale to jest osobny, niezwykle obszerny temat. Jeśli ktoś chorując próbuje zrzucić całą winę za cierpienia i ból, na innych ludzi - niech to robi, ale niech nie zapomina (w myśl powiedzenia), że każdy jest kowalem swego losu. Niemniej, wampiryzm energetyczny jest dość częstą przyczyną stanów chorobowych.

Jeśli bez żadnego racjonalnego powodu dopada nas zmęczenie, ból głowy, stany depresyjne, apatia, kiedy męczą nas koszmary nocne - budzimy się w środku nocy spoceni i wyczerpani, wówczas powinniśmy zastanowić się, co jest tego przyczyną, nie wykluczając możliwości, że ktoś zrobił "niemiły prezent" - odbierając nam energię. Dochodzę do wniosku, że laicy - osoby niewtajemniczone, po wspomnianej, "internetowej lekturze" o wampiryzmie, mogą popaść w panikę, dopatrując się we wszystkim działań sił nieczystych. Upadek na ulicy i złamanie nogi, niestrawność żołądka, kaszel, otyłość i dziesiątki innych dolegliwości, może ktoś przypisać wampirowi energetycznemu - tak najprościej, najłatwiej. Jak zawsze, we wszystkim, należy zachować tzw. zdrowy rozsądek, którego nigdy nie za wiele.

Zasadne staje się pytanie: "Kto może być wampirem energetycznym, a kto jego ofiarą?" Odpowiedź banalnie prosta. Każdy człowiek może być ofiarą i odwrotnie - każdy może okazać się wampirem energetycznym. Wampirem energetycznym może okazać się własna, kochająca żona, czy mąż, teściowa, brat, sąsiadka, przełożony z pracy, duchowny, kolega, a nawet matka, czy ojciec. W rodzinach, gdzie dobrego słowa nie uświadczy, gdzie domownicy nie szanują się wzajemnie, gdzie tolerancja i zrozumienie nic nie znaczą, tam tworzą się złe energie - wampiryzm energetyczny. Znam to z autopsji. Mnie i brata próbowała "zainfekować" trzecia osoba. W dyskretny sposób, ale stanowczy odpierałem "rodzinne ataki", ale nie obyło się bez ran, po których blizny pozostaną prawdopodobnie do końca życia.

Często ludzie nie zdają sobie sprawy z faktu, że są wampirami energetycznymi. W rodzinach nie tylko patologicznych, o których przed chwilą była mowa, ale także uważanych za wzorowe, przykładne, odbieranie energii innym osobom uważa się za... normę. Robił to dziadek, robił ojciec, to dlaczego syn czy córka mieliby łamać "standardy rodzinne"? Oczywiście zdarzają się i tacy, którzy uprawiają wampiryzm z premedytacją, chociażby wspomniany na wstępie "tarocista".

Każdy z nas może stać się ofiarą ataku energetycznego. Jest pewna grupa osób, które w szczególny sposób są na nie narażone. Do nich możemy śmiało zaliczyć ludzi, którzy w życiu "kierują się sercem" - głównie spod "wodnych" znaków Zodiaku, tzn. Raki, Ryby, rzadziej Skorpiony; a także karmiczne Dwójki, Dziewiątki, częściowo Szóstki. Powyższe stwierdzenia, to efekt wieloletnich moich obserwacji i kontaktów z ludźmi, których wielu spotkałem na swojej życiowej drodze. Posłużę się przykładem karmicznej Dwójki, która brała na swój grzbiet kłopoty, problemy innych ludzi. Na szczęście "wyleczyła się' i zaczęła funkcjonować w miarę normalnie.

http://umiarkowany-eremita.blogspot.com/2012/12/wampiryzm-energetyczny.html

Pewna sympatyczna Dwójka (M.) pracowała w sklepie. Przychodziły do niej różne osoby, nie tylko w celu zrobienia zakupu, ale po to by.... zrzucić z siebie swój kłopot - problem, zainfekować nim swoją ofiarę - sprzedawczynię, która niczym gąbka chłonęła śmieci energetyczne. Do rzadkości należały dni, kiedy mogła normalnie pracować, dni bez Cyganów, kloszardów i innych "użalających się" ludzi. Sytuacja z każdym dniem stawała się coraz trudniejsza. Pamiętam epizod, kiedy w sklepie pojawiła się starsza kobieta, która miała poważne problemy mieszkaniowe. Użalała się nad swoim losem. (M.) próbowała mnie zaangażować w załatwianie sprawy, ale ja zdecydowanie odciąłem się, ponieważ "wyczułem" prawdziwe intencje starczej pani. Za każdym razem (M.) kobietę częstowała herbatą i ciastkami. Podczas jednej z "wizyt" kobieta wyjęła z reklamówki... zdechłego szczura, którego niosła do włodarzy miasta, jako dowód rzeczowy, że mieszka z gryzoniami. Starsza pani wypiła herbatkę, zjadła ciastko i poszła, a nasza sprzedawczyni - Dwójka nie mogła spać przez trzy noce.

Osobną kwestię stanowią wampiry energetyczne, które przyczaiły się w TV a także w Internecie. W znacznej ilość programów telewizyjnych typu talk-show tak chętnie oglądanych, głównie przez panie, występują osoby, które swoje, często bardzo osobiste problemy (wręcz intymne) roztrząsają w świetle kamer i mikrofonów. Komu i czemu ma służyć tego rodzaju ekshibicjonizm? Dla znacznej części telewidzów jest to rodzaj rozrywki - dla zabicia czasu, dla innych programy te są wejściówkami do (publicznej) pralni, gdzie ludzie piorą własne brudy na oczach milionów ludzi. Jeśli ktoś uczestniczy w takim "spektaklu"- jego sprawa, ale powinien mieć świadomość, że istnieje duże ryzyko wzięcia na własne barki problemów innych ludzi, z których część to nie kto inny, jak wampiry energetyczne. Z kim przestajesz, takim się stajesz - powiedzenie to pasuje do programów telewizyjnych typu talk-show. Ponadto pseudo-wzorce z tych programów często są przenoszone na grunt życia rodzinnego. Może się ktoś ze mną nie zgadzać - jego sprawa, ale znam wiele przykładów, które potwierdzają moją tezę.

Drugim, o większej przepustowości kanałem, który jest wykorzystywany przez wampiry energetyczne stał się Internet, którego zasięg i ilość osób, które z niego korzystają jest prawie nieograniczona. W różnego rodzaju forach dyskusyjnych, blogach, oprócz osób szukających kontaktu z innymi ludźmi o podobnych zainteresowaniach, trafiają się tacy, którzy (często nieświadomie) swoją obecnością "zaśmiecają" życie pozostałych uczestników. Nauczmy się oddzielać ziarno od plew, a tych drugich w Internecie jest niemało. Najbardziej zagrożone atakami wampiryzmu energetycznego są fora i blogi, w których dominuje ezoteryka - nauki tajemne. Między innymi, dlatego swoją obecność w Internecie ograniczam, "wchodząc" tylko na sprawdzone, interesujące mnie, głównie ezoteryczne blogi. Jestem zaszczycony tym, że mogę czytać artykuły, które wnoszą nowe wartości w moje życie, poszerzają wiedzę, której nigdy nie za wiele. Ponadto oglądam ręcznie wykonane "cudeńka", które nie tylko cieszą oko, ale poprawiają nasze wibracje. By nie było tak różowo, "cukierkowo", dorzucę do tej przysłowiowej beczki miodu trochę dziegciu. W blogach, które (w miarę regularnie) odwiedzam a także w moim, chociaż bardzo rzadko, ale jednak zdarzają się komentarze, których autorami są ludzie, których energie - mówiąc najdelikatniej - nie należą do najlepszych. Nie wnikam w szczegóły, czy autorzy negatywnych komentarzy, piszą je z premedytacją, by wywołać złe energie, czy piszą je w dobrej wierze. Niezależnie od intencji, jednych i drugich możemy najdelikatniej określić, jako "rozsiewaczy" negatywnych energii. Kim są ci ludzie? Mogą to być świadome wampiry energetyczne, bądź zwykli malkontenci, pesymiści "od urodzenia", czy też ludzi, którzy uważają siebie za pechowców, czy wręcz męczenników, których "wydumany ból" jest sposobem na życie, którym dzielą się z innymi ludźmi (czytaj - czerpią od nich energię!). Trzeba być roztropnym, ostrożnym, by nie wylać - przysłowiowego dziecka - z kąpielą. Uważam, że tonącemu należy podać rękę, ale jednocześnie pamiętać, by nie stać się jego ofiarą - nie pójść z tonącym na dno.

Edytowane przez Mistyk
0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

To ja także dorzucę swoje trzy grosze do tego tematu.

Nie czytałam wcześniejszej wypowiedzi ale zapewne większość będzie się pokrywać

(kiedyś tam napisałam...) cyt.

"Kiedykolwiek miałeś uczucie zmęczenia, bez wyraźnego powodu? Czy to przypadkiem nie wystąpiło po kontakcie z pewną osobą? Miałeś tak wcześniej? Pomyśl o tym. Jeśli odpowiedziałeś twierdząco na następujące pytania można wykluczyć przyziemny powód takiego stanu (fizjologię i patofizjologię). Może być to inna natura problemu - okultyzm lub paranormalny. Odpływ energii spowodowany jest przez wampiry energetyczne.

Wampirami energetycznymi są ludzkie, lub rzadziej inne żywe istoty, które posiadają wrodzoną zdolność do kradzieży siły witalnych innego człowieka. Ta energia czasami określana jest jako "chi" lub lub "prana". Istnieją również duchowe wampiry energetyczne, które są po prostu na najniższym poziomie astralnym, lub żywiołaki istoty stworzone przez innych ludzi (jak egregory). Nawet psychologia, w pewnym momencie uznaje, że istnieją ludzie, którzy są zdolni do nałożenia na innych negatywnych emocji, a w konsekwencji zaczynają czuć się lepiej. Nazywają je Wampirami emocjonalnymi.

Podczas gdy w okultyzmie aprobujemy fakt, że niektórzy ludzie mają możliwość powodowania, że inni są smutni, depresyjni, melancholijni. Zdecydowanie uważam, że wampiry emocjonalne, opisane w psychologii są zupełnie rzadkie. Znaczenie groźniejsze od wampirów emocjonalnych, są wampiry psychiczne. Wampiry psychiczne znacznie lepiej odprowadzają energię z innej żywej istoty od wampirów emocjonalnych, gdyż wykorzystują do tego wszelakie możliwości, można by napisać, korzystają z nadprzyrodzonych środków do zagarnięcia tego czego potrzebują. Główna różnica między tymi dwoma rodzajami wampirów, jest to, że wampiry emocjonalne nie mają żadnego drastycznego wpływu i łatwo można się im oprzeć, używając tylko swoje wolnej woli i determinacji. Natomiast przy spotkaniu z wampirem psychicznym jego ofiara jest w relacji masochistycznej i mogą być bardzo przekonywujące aby zatrzymać przy sobie drugą osobę. Zerwane więzi może nastąpić przy użyciu zarówno silnej woli jak i innych środków (czyli wizualizacja, afirmacja itd).

Rodzaje psychicznych wampirów

1. Ludzki wampiryzm psychiczny

a) słoneczny człowiek wampir psychiczny - agresywny, okrutny, chorobliwie zazdrosny i zaborczy, dominujący, bardzo zależne od swoich ofiar. Przepraszają często za "rodzaj" swoich zachowań, która ma na celu uspokojenie swoich ofiar, że to co zrobili służy do "dobrych" celów i błaganie, aby nie odchodziły od niego. Ofiara są często boi i nie chce oddzielić się od niego.

b) księżycowy człowiek wampir psychiczny - przymus, depresyjny, czasami z tendencjami samobójczymi, których nie może dokonać z powodu braku odwagi i strachu przed bólem. Oni zawsze zadawają pytania, proszą o radę, szukają pomocy, zawsze wydają się być w tarapatach i potrzebują pomocy. Podstawą tej patologicznej relacji (Wampir - ofiara) opiera się na sympatii do wampira i wampir wyjątkowo chętnie wprowadza sugestię i manipulację, która jest subtelna, ale potężna

2. Żywiołaki wampiry psychiczne (duchowe wampiry)

a) naturalne duchowe wampiry psychiczne - niższy poziom pasożytniczych złych duchów, które występują naturalnie, często zamieszkują dolny poziom płaszczyzny astralnej, taki eteryczny samolot z ziemskimi potrzebami. Przede wszystkim atakują swoje ofiary podczas snu, często mogą się po dołączać non stop do swoich ofiar. Osoby, które mogą zobaczyć energie i istoty energetyczne widza je jako kule lub z ostrymi końcami (rejon głowy) oraz z dużą liczbą macek, które wykorzystują do przyczepiania się do ludzkich czakr.

b) sztuczne duchowe wampiry psychiczne - serwitory stworzone przez innych ludzi, czasem uciekinierzy innym razem wysyłane celowo aby pobrać energie innych ludzi.

Niezależnie od rodzaju (ludzki, nie ludzki) oraz atrybutów (słoneczne, księżycowe, naturalne, sztuczne) konsekwencje ich działań są widoczne i oczywiste, a prawie zawsze taki same.

Dlatego objawy, które wskazują na wampiryzm energetyczny, jak również sposoby radzenia sobie z nimi są uniwersalne.

Psychiczne wampiry są zawsze zmęczony, nigdy nie są szczęśliwe lub zadowolone, są to osoby które czują się opuszczone lub odrzucone i zawsze starają się o wsparcie i pomoc. Pojawiają się one obsesyjnie spełniając swoje cele. Niektóre psychiczne wampiry mogą cierpieć z powodu dolegliwości fizycznych, niesymetrycznych emocji, lub zaburzenia osobowości. Wiele z nich wykazuje gwałtowne nastroje, które łatwo rozbudzić.

Objawy wskazujące na wampiryzm i diagnozowanie

Najczęściej spotykane i charakterystyczne objawy wampiryzmu energetycznego to m.in.

ogólny stan somatyczny i psychiczne zmęczenie, bez widocznej przyczyny fizjologicznej

słaba jakość snu, czasem następuje bezdech senny lub powtarzające się koszmary

ból w szyi, dolnej części kręgosłupa i powtarzające się bóle głowy. Także poczucie niepokoju w okolicach splotu słonecznego

uczucie beztroski, podczas kąpieli lub pobytu w pobliżu zbiorników wodnych. Określony spokój jest wyczuwalny jeśli zrobisz znak krzyża celtyckiego ponad czołem, splotem słonecznym i czakry serca.

bardzo małe nakłucie w okolicy uszu, szyi lub na wewnętrznej powierzchni przedramion, płatków uszu, pod piersi u kobiet, często zostają zainfekowane i ropieją

Większość osób, które mają dobrą podstawową wiedzę ogół wiedzą, kiedy są atakowane przez wampira energetycznego. Tak czy inaczej, potwierdzając, że ma się co najmniej trzy z wyżej wymienionych objawów jest alarmem dla nas samych i powinno się oczyszczać siebie i uzdrowić.

Odpierania wampiryzmu energetycznego

Najprostszym i najlepszym sposobem radzenia sobie z wampirami energetycznymi to skojarzenie ich jako pijawki obserwowanie naszych symptomów. Jednak możemy spotkać je przypadkiem, więc powinniśmy być czujni i ewentualnie wykonać pewne elementy ochronne, albo musimy wzmocnić swoją siłę, ograniczyć ich magnetyzm i powiedzieć stanowczo NIE. Najłatwiejsze i bardzo skuteczne metody ochrony przed wampirami energetycznymi, materialne czy nie, to wizualizacja ochranianie, odłączenie i „uszczelnienie” naszej aury. Wymienione metody są również raczej tymczasowe, a nie ostatecznym działaniem.

Techniki wizualizacyjne i afirmacyjne:

Jest wiele technik odnośnie obrony przed wampirami energetycznymi. Niektóre z nich są dość proste.

Jedna z nich:

Należy znaleźć się w bezpiecznym miejscu w tym samym pomieszczeniu z wampirem energetycznym i zmusił go do mówienia, przy tym z wizualizować sobie szklaną ścianę pomiędzy nami a pasożytem energetycznym. Wizualizować tak długo aż stanie się on dosłownie namacalny i wyraźny. W swoim umyśle lub w cicho powiedz mu, że nie może Tobie zaszkodzić lub w inny sposób współdziałać z Tobą.

Inna metoda, to po prostu zamknięcie otworu przez który ubywa nam energii, podczas gdy są one w pobliżu.

Kiedy mamy do czynienia z osobą, która wysysa z nas witalność, połóż dłonie na swojej czakrze splotu słonecznego złożone splotu słonecznego, dociskają łokcie do swojego ciała. Nasze nogi i stopy stopy stykają się ze sobą. W ten sposób tworzymy układ zamknięty naszej energii i uszczelniamy nasze miejsca energetyczne. W ten sposób energia nie wyjdzie od ciebie, gdy będziemy trzymać tą postawę. Osoba która jest wampirem energetycznym, może zmienić nagle swoje zachowanie w stosunku co do nas, może nagle stracić zainteresowanie naszą osobą lub może wykazywać mniej sympatii do naszej osoby niż kilka minut wcześniej.

Jednak po spotkaniu z wampirem energetycznym należy uszczelniać swoją aurę. Można w następujący sposób:

Stoimy prosto i przesuwając dłonie po ciele dotykając czoła, piersi, prawego barku i lewego ramienia, mówiąc: "Mocą Chrystusa Boga we mnie (ewentualnie moc Źródła/Absolutu we mnie), któremu służę z całego serca i z całej duszy i ze wszystkich sił ( rozszerzyć powoli swoje ręce do przodu tak daleko, jak tylko możemy na poziomie splotu słonecznego. Po wyciągnięciu rąk do przodu dotykamy swoich palców a potem kierujemy ręce do tyłu próbując znów dotknąć sowich palców. W ten sposób tworzymy koło powtarzając słowa wyżej napisane).

Kolejną już znacznie bardziej prostą metodą uszczelniania swojej aury, aby zapobiec wyciekowi energii oraz podczepom i dotarciu innej szkodliwej energii jest metoda tzw czerwonej nitki. Ta metoda wywodzi się z wierzeń ludowych i często była stosowana na półwyspie Bałkańskim. Nitkę lub czerwoną wstążkę, można zamoczyć w wodzie święconej, jeżeli ktoś czuje taką potrzebę. Ową nitkę lub wstążkę przyszywamy do wewnętrznej stony koszuli wysokości pępka tworząc zamknięte koło. W ten sposób nie musimy się wiązać nitką czy wstążką jak to kiedyś robiono, a nitka zostaje niezauważona.

Zerwanie relacji

Jednym z najlepszych sposobów radzenia sobie z wampiryzmem energetycznym jest zerwanie ciężkiego patologicznego związku, który jest często tworzony między wampirem i ich ofiarą. Ten tak zwany "kontakt" jest kablem energetycznym i naturalną konsekwencją patologicznych połączeń między dwiema osobami (pasożyta – ofiary), który został stworzony jako stała lina energii pomiędzy dwiema stronami. Łagodzącą analogią tego wszystkiego jest astralny „kabel” pomiędzy ciałem fizycznym i ciałem astralnym. Aby wyciąć tą więź wstępnie można użyć wizualizację i stworzyć ochronny krąg, stworzyć broń astralną i odcinając relację z tym, a następnie pozostałości po odcięciu spalić pochodnią. Te czynności podejmujemy podczas wizualizacja, następnie korzystamy z afirmacji mówiąc swoją intencję używając w swojej wypowiedzi nazw Boskich jako symbolu władzy i panowaniu nad tymi niekorzystnymi stworzeń i ich uporczywymi atakami. Doświadczenie nauczyło mnie, że cięcie i stosowanie formuł, trzeba wielokrotnie powtarzać jeśli chodzi o ludzi, starych partnerów czy złych relacji. Gdy wampirem energetycznym jest człowiek, należy to zrobić normalnie. Odetnij i wyczyść. Aby upewnić się, że owa relacja nie wróci należy porzucić dotychczasowe złe wzorce i idee tu i teraz. Jeśli wampirem jest tzw. duchowa pijawka, wystarczy prostu namaścić szczyt ostrych kryształów namaścić szczyt ostrych kryształów (np kunzite lub czysty kryształ lub kwarc dymny) lub sztyletu (należy uważać, aby nie przeciąć sobie) i przejść nad swoimi punktami czakr.

Czary, aby "zniszczyć" wampiry energetyczne

Poniżej znajdują się instrukcje dotyczące typowego zaklęcia aby rozłączyć wampira energetycznego. Uwaga, nie stosować tego zaklęcia na ludzie wampiry energetyczne.

Zrób grzybek/lalkę który będzie reprezentował wampira, nadać mu cechy osobowe tak bardzo jak to tylko możliwe i można dodać jakiekolwiek osobiste obawy związane z wampirem energetycznym.

Poświęćcie grzybek / lalkę sposób normalny sposób

Naładuj grzybka / lalkę trzymając go w ręce myśląc o nim. Twoje ręce powinny poczuć uczucie mrowienia.

Połóż grzybek / lalkę na ołtarzu, umieszczając ją między dwoma zapalonymi czarnymi świecami. Dlaczego czarnymi, dlatego, że wampir energetyczny z mroku powstał i w mroku powinien się wypalić.

Jeśli masz możliwość ubrania świeci zrób to. Wysmaruj świece olejem posyp pyłem lub kurzem, płatkami pieprzy kajeńskiego, czarnego pieprzu, siarki. To samo zrób z grzybkiem lub laką. Jednak można odpuścić sobie ten punkt.

Wyrecytuj następujące słowa: (lub przeczytaj Psalm 10., 13. i 91.) 1)

Psychiczny wampirze uwolnij mnie.

Nie masz siły nade mną

Przez trzykrotność liczbę trzy 2)

Wszystko zło co zrobiłeś wraca do ciebie!

Przeprowadź drewniany kołek przez serce grzybka / lalki. Jest to symbolem triumfu nad wrogiem. Powiedz : "Niechaj tak będzie"

Owiń grzybka /lalkę w białą tkaninę wraz solą i spal daleko od swojego mieszkania.

2)

Liczba trzy to afirmacja życia, liczba trójcy świętej, symbol ognia (więcej na Wibracja liczby 3). Natomiast potrojona liczba 3 czyli 333 to liczba prawdy. Nie tylko tą dobrą ale złą. 333 to zjednoczenie umysłu, ciała i ducha. Że dbamy nie tylko o umysł, ale także o ciało nasze i ducha.

Uroki i metod ochrony

Istnieje sporo roślin jak również składników mineralnych, które zapewniają doskonałą ochronę przed wampiryzmem. Teraz, mając na uwadze, że stosunek między pasożytem energii a nami nie jest tak silny jak ten stworzony przez większość innych agresorów, dobrą ochroną w większości przypadków to my sami w sobie, wystarczy odciąć relację. Mimo to, jest wskazane, aby wykonać pewne prace oczyszczające, lub dowolne z metody opisane wcześniej. Jest to zdecydowanie zaleca szczególnie w przypadkach jeżeli związek między wampirem a ofiarą jest od dawna, a jeśli ofiara narażona jest na tendencje do powrotu do swojego pasożyta. "

p.s.

przepraszam za formę ale robię kopiuj wklej :D

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Nie łączyłabym czerwonej nitki z poprawą problemów zdrowotnych jak np. kurzajki. Wydaje mi się, że to już dorobienie pewnej tezy, która nigdy się nie sprawdziła :D Sama czerwona nitka nic nam nie może pomóc, jednak jeżeli damy jej jakąś moc to dlaczego nie :) Ja sama nie stosuję, jednak znam wiele osób, które wierzą i stosują czerwoną nitkę. 

1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.