Simisti

Wampiry, legenda czy prawda??

23 postów w tym temacie

Nie znalazłam na tym forum takiego tematu o wampirach, więc założyłam. Temat bardzo aktualny, bo w wampiry wierzy bardzo dużo osób.

Niektórzy wierzą nawet w wampiry jako gatunek, który polował na ludzi w dawnych czasach.

Wyobraźnie u młodych ludzi spotęgowały jeszcze filmy z serii "Zmierzch".

Piękna dziewczyna, i przystojny wampir czyli romantyczny romans.

Czy istniały faktycznie?

Legenda mówi, że pierwszym wampirem był Kain. Został on skazany przez Boga na tułacze życie po zabiciu swojego brata, Abla. Został on "naznaczony" piętnem nieśmiertelności i wiecznym łaknieniem krwi. Skąd ta legenda i dziwny pomysł, że on żyje i ma nawet sporo swoich zwolenników nazywanych Kainitami? To jest "wina" Starego Testamentu. W Starym Testamencie , w Księdze Rodzaju {Rdz 5,1-32; 9,29; 11,10-26.32; 25,7.} nie ma wzmianki o długości zycia Kaina. Są informacje o wszystkich patriarchach, tylko nie o Kainie...Na tym opierają właśnie teorie o tym ,ze Kain dalej jest wśród nas.

Przedwieczny strach przed wampirami był zawsze. Fikcja literacka mieszała się z legendami i relacjami osób, które ponoć spotkały osobiście wampiry. Kto interesuje się odkryciami archeologicznymi dotyczącymi wątku istnienia wampiryzmu, ten wie, że natknięto się na szkielety przebite kołkiem drewnianym lub szkielety z odciętymi głowami. Nie odkryto jednak i nie udowodniono jakichś legendarnych cech wampirycznych, takich jak np. odmienne uzębienie. Fakt przebitych kołkiem szkieletów tłumaczono lękiem przez legendarnymi wampirami. Dawniej nie wiedziano, że po śmierci rosną włosy i paznokcie, a ten fakt tłumaczono zjawiskiem wampiryzmu.

Na różnych forach jest mieszana tematyka wampirów, czyli legendy ,tradycje i współczesne wiadomości o wampirach z grami RPG. W poważny sposób wymieniane są Klany wampirze które ktoś wymyslił sobie tylko do gier RPG i z historią o wampirach to nie ma nic wspólnego. Realnymi postaciami historycznymi, które są posądzane o wampiryzm jest Vlad "Palownik" i Elżbieta Batory. Trudno orzec, czy to byli chorzy ludzie czy to był wampiryzm, ale fakt picia krwi przez owe osoby wskazuje, że były to wampiry Sang.

Czy wierzycie, że wampiry istniały? a może dalej są, ale nie mogą się ujawnić. W końcu tyle ludzi na świecie ginie w niewyjaśnionych okolicznościach.

Wampiry, prawda to czy mit?

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Kain to jedna z legend wywodząca sie od Kainitów. Generalnie geneza wampirów siega daleko w starożytnosć. Te istoty pod różnymi nazwami występuiją w zasadzie w kazdej kulturze

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

to ja w skrócie przedstawię historie wampirów, z róznych stron świata w oparciu o zapiski z mitologii i legend ludowych ;)

- Adze z mitów afrykańskich. Wampir - duch, przebywający wśród plemion zamieszkujących południowo-wschodnią Ghanę i południowe Togo. Zazwyczaj występuje pod postacią świetlika, złapany jednak przekształca się w formę humanoidalną. Pije krew, olej palmowy i mleczko kokosowe. Najczęściej pija krew dzieci.

- Asanbosan- Baital, Indie. Występują w formie pół ludzi, pół nietoperzy liczących około 190 cm. wzrostu (znajomo brzmi,

prawda?). Spośród innych istot pijących krew wyróżniają się słabością do gryzienia swoich ofiar w palce u stóp.

- Baobhan Sith - legendy celtyckie, głównie szkockie. Istota , ukazująca się pod postacią pięknej młodej kobiety.

Tańczyły one z mężczyznami do momentu aż padali oni ze zmęczenia i wtedy posilały się ich krwią.

- Brahmaparus z mitów indyjskich. Wysysał on ludzką krew przez czaszkę, następnie zjadał mózg ofiary. Po posiłku bezcześcił zwłoki poprzez wyrwanie wnętrzności i po owinięciu się jelitami ofiary tańczył rytualny taniec.

- Bruja Według wierzeń hiszpańskich jest to wiedźma, potrafiąca przybrać formę zwierzęcia, polująca na dzieci i pożerająca je lub pijąca ich krew.

- Ch'ing Shih - istota z legend chińskich. Potrafi zabijać przez wysysanie krwi i trującym oddechem, po czym pożera swoje ofiary. Jeśli Cj'ing Shih zobaczy na swojej drodze kopczyk ryżu, czuje nieodparty przymus przeliczenia ziaren. Może być pokonany zwykłą bronią, nie znosi też promieni słonecznych. W formie niematerialnej wygląda jak piorun kulisty - ogromna jarząca się kula.

- Dakini - Indie. Pijące krew diablice z otoczenia bogini Kali. Były uznawane za oświecone żeńskie istoty przemierzające przestrzeń i towarzyszące wielkim mistrzom buddyzmu.

- Dearg-dur -wampiry irlandzkie. Wstający z grobów "zmarli" żywiący się ludzką krwią. Od innych wampirów odróżnia je to, że nie mogą zmieniać swojej postaci i można je unicestwić usypując piramidkę z kamieni na grobie.

- Estrie - Pochodzący z hebrajskiej mitologii wampir. Przyjmuje zwykle postać kobiety, choć posiada zdolność polimorfii, może więc

wyglądać jak zechce. Nocą podróżuje pod postacią latającego demona. Żywi się świeżą krwią, najchętniej dziecięcą. Zazwyczaj staje się nim człowiek, który nie został pogrzebany w odpowiedni sposób. Unieszkodliwić ją można wkładając ziemię do ust, gdy spoczywa w grobie.

-Eretica - Pochodzący z Rosji gatunek wampira, kobieta, która zaprzedała duszę diabłu. Zazwyczaj przedstawiano ją jako staruchę

w łachmanach. Każdy kto spojrzy w jej oczy jest skazany na długą, bolesną śmierć. Odprawiają one w nocy sabaty, sypiają w trumnach ludzi, którzy za życia byli bezbożni. Są aktywnie jedynie wiosną i jesienią, polują wtedy na swe ofiary, z których wypijają krew. Mogą zostać zabite poprzez przebicie kołkiem bądź spalenie.

- Jarakara - Brazylia. Ukazują się jako węże, wysysając krew ze śpiących kobiet oraz mleko karmiącym matkom.

- Krwiopijec - Bułgaria. Różni się od innych tym, iż posiada tylko jedno nozdrze. Można go unieszkodliwić sadząc krzaki dzikiej róży wokół jego grobu. Jednym ze sposobów zniszczenia Krwiopijca jest zmuszenie go przez czarownika by wszedł do butelki, którą później

trzeba wrzucić do ognia.

- Lamia - Antyczna Grecja i Rzym.

Wampiry żeńskie przybierające pół-ludzkie, pół-zwierzęce

formy. Oprócz wysysania krwi zjadają ciała ofiar.

-Langsuir - Malezja. Niezwykle piękna kobieta, która potrafi latać i przesiaduje na drzewach. Charakterystycznymi cechami są:

długa, zielona suknia, ogromne paznokcie, hebanowy warkocz, skrywający żarłoczne usta na karku, którymi wysysa krew z dzieci.

- Maha Sohom - Cejlon. Żarłoczne stworzenie,czające się na rozdrożach. Żywi się krwią napotkanych słoni.

- mK'a-'gro-ma - Tybet. Odpowiednik indyjskich Dakinii.

-Mulo (Vlokoslak) - Serbia. Zwykle pojawiają się pod postacią humanoidalną w bieli. Są aktywne zarówno w dzień, jak i w nocy oraz mogą przybierać kształt konia lub owcy. Oprócz picia krwi zjadają ciała swoich ofiar.

- Rakshasa - Indie.

Rakshasa jest potężnym wampirem, który zwykle występuje w ludzkiej formie z niektórymi atrybutami zwierzęcymi (np. kły, pazury, oczy węża), lub odwrotnie: w formie zwierzęcej z atrybutami ludzkimi (np. ręce). Bardzo często przybierają postać tygrysa. W każdej formie są bardzo niebezpiecznymi czarownikami. Można je zniszczyć ogniem, światłem słonecznym lub za pomocą egzorcyzmów.

Najbardziej jednak rozpowszechniona jest wersja z naszych rodzimych wierzeń słowiańskich. Tym samym najbardziej prawdopodobne wydaje się, że to właśnie na niej wzorowane są fantastyczne wampiry.

-Słowiański wąpierz to zmarły żywiący się krwią żywych istot w tym ludzką. Mówiąc dokładniej jest to ciało ożywione przez demona. Nienawidzi światła słonecznego i dnia, ponieważ słońce jest dla niego mordercze. Noce spędza w grobie lub w lochach, noce schodzą mu na polowaniach. Wbrew potocznym opiniom jego jednorazowe ukąszenie nie zaraża ukąszonego wampiryzmem - inaczej szybko cała ludzkość

przekształciłaby się w wampiry. Wysają krew ze śpiących ludzi, którzy nawet nie są tego świadomi. Objawami działania wampira jest tylko coraz większe osłabienie, bladość i pot na czole po obudzeniu, oraz koszmarne sny i stałe uczucie wielkiego zmęczenia. Wampiry nie lubią czosnku i cebuli, stąd dobrze jest mieć w domu nieco tych warzyw. Wskazane jest ich spożywanie. Wampira można też skutecznie odstraszyć wbijając nóż w

jego cień. Demony te mogą przybierać też postać nietoperzy. Wampiry w swym demonim wcieleniu są wrażliwe na srebro, które je odstrasza, ale nie unicestwia. Można natomiast unicestwić ciało, w którym przebywa demon, przebijając spoczywające w grobie zwłoki drewnianym (najlepiej osikowy) kołkiem. Wskazane też jest odcięcie delikwentowi głowy i włożenie jej między nogi.

źródło:http://www.efantastyka.pl/portal/historie_i_mity_krwiopijcy

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

czy wierzę w wampiry?, nie mam zdania ale wiem, że istnieją osoby które są uważane ze względu na swój wygląd, za wampiry. Mam na myśli tutaj osoby chore na porfirie. U osób tych występuje światłowstręt, bezsenność, skryty, nocny tryb życia lub zniekształcenia twarzy.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ja takie osoby nie traktuję jako wampirów tylko za chore jednostki ludzkie. Choć brak u mnie negacji, gdy ktoś takiego stwierdzenia używa. Generalnie jest cała masa rodzajów wampirów jak chociażby słynne: energetyczne, emocjonalne, seksualne (choć i tak to traktuje jako energetyczne, różnica tylko w rodzaju brania jej). Jeśli traktować wampirów w kategorii seksualnych istot to należy tu wymienić słynne inkuby i słynniejsze sukkuby.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

no fakt,, ja pisząc swoje poprzednie słowa nie brałam pod uwagę wampirów karmiących się energią itp. tylko te karmiące się krwią, i sama osób chorych na porfirie, n ie traktuję jako wampiry, tylko jako jednostki chore.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ja nie wierzę, w wampiry karmiące się krwią. Jeśli chodzi z drugiej strony o drogi, którą idzie krew w ilościach o której mówimy, to są to żyły, z których całe ciało się zaopatruje m.in. w energię. Kolejna kwestia to o ile mnie pamięć nie myli są to też główne drogi krążenia/obiegu energii w ciele człowieka, która się z kolei rozprzestrzenia po reszcie organizmu, tak jak krew. Więc z pewnej perspektywy można uznać wampiry energetyczne za żywiące się krwią. Inaczej krew jest substratem energii w formie materialnej. Nie wiem czy dobrze myślę, piszę to co uważam, więc w razie czego poprawcie.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Simisti vel Sinisti? Jeśli jesteś adminką na takim jednym forum to Cię kojarzę ;)

Wampiryzm istnieje. Oszem nie znajdziecie nikogo jak Edward ze Zmierzchu, chyba że swojemu facetowi tyłek brokatem oblepicie ;p

Wampiryzm istnieje jako choroba, jest to niedorozwój czakr jeśli chodzi o ścisłość. Nie przyswaja energii w sposób racjonalny, jest dziurawy jak rozwalone sitko. Taki ktoś może sobie pobierać energię od innych istot żywych. Robi to każdy z nas ale raz że na mniejszą skalę, dwa - nie od konkretnego celu ale od całości, od całego otoczenia, kosmosu. Wampiryzm jako choroba jest uleczalna.

Pod wampiryzm podpisuje się tez umiejętność punktowego pobrania energii od innego bytu - osoby. Jednak to bym rozdzielił od wampiryzmu faktycznego.

Wiele osób dzieli wampiryzm na energetyczny, emocjonalny, seksualny oraz sang. Trzy pierwsze można się domyślić - na poziomie energetycznym, emocjonalnym przy dużym np. "wzburzeniu" ofiary, podczas seksu. Sang z francuskiego oznacza krew i jest wampiryzmem podczas picia krwi drugiej osoby. Osobiście zaś uważam, że wszystkie powyższe zmieściłyby się w wampiryźmie energetycznym, zaś sang jest w dużej mierze ciekawym fetyszem seksualnym ;p Co kto lubi, oczywiście.

W skrócie tyle, z chęcią posłucham innych opinii ;)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jaki ten świat/net jest mały. Okazuje się, że na tym forum jest dużo znajomych.

Greg, dobrze kojarzysz. Byłeś u mnie na forum. Ale uciekłeś. :mrgreen:

Co do wampirów...

Jest kilka rodzajów .Różnie się to klasyfikuje, bo przecież zjawisko wampiryzmu nie jest dokładnie znane:

emocjonalny, seksualny, PSI, Sanguinarianie

Chyba najbardziej rozpowszechniony jest wampiryzm emocjonalny nieraz uważany za wampiryzm energetyczny

Wyjaśnie dlaczego...

Emocje i uczucią są częscią naszego życia. Nie ma osób które byłyby obojętne na wszystko i nie odczuwały złosci , lęku, frustracji. Wraz z tego typu negatywnymi emocjami tracimy energię i stajemy się przez to słabsi. Energię którą tracimy może pobierac wamipr i zywić się nią , czerpać z niej siłę. Znam wampiry które specjalnie wywołują takie negatywne emocje i potem pożywiają się energią ofiar. Może to wygladać w bardzo róznoraki sposób , mogą wywoływac hustawki nastrojów np. dawac nadzieję w jakiejś sprawie a póxniej ją odbierać. W niektórych wypadkach ofiara wampiryzmu emocjonalnego moze popaść w przygnebienie lub co gorsze, w depresje.

Wampiry niekoniecznie mogą żywic się energią wytworzoną z negatywnych emocji, mogą tez czerpać energię z emocji pozytywnych. Ważne jest, to aby było jak najwiecej hustawek i zmian nastroju "dawcy".

Zmiany nastroju powodują zwiekszenie utraty energii i łatwiejsze pobieranie.

Osoba taka niekoniecznie może być wampirem, ale może posiadac taki toksyczny dla otoczenia charakter.

Jedno jest pewne, że przy wampirze emocjonalnym dawca czuje się źle.

Zachowanie takiego wampira powoduje skrajne wyczerpanie emocjonalne i po pewnym czasie taka ofiara zdaje sobie z tego sprawę.

Jaka obrona ? unikać takich ludzi przy których czujemy się źle i wręcz czujemy do nich niechęć i frustrację.

Zwykle to jest tak, że osoba będąca wampirem emocjonalnym ciągle ma jakieś problemy i ciągle obarcza tymi problemami osoby trzecie. A wampiry różnią się tym od zwykłych użalaczy, że czerpią energię z osob, które wysłuchują ich zwierzeń. Wtedy momentalnie poprawia się humor "wampirowi", a słuchasz staje się słabszy. Czuje się źle, nawet jak był wcześniej wesoły i w dobrym humorze. W rezultacie "wampir" czuje się wspaniale, a "słuchacz" czuje się tak, jakby to on miał problem. To mija po pewnym czasie, ale może znów wrócić przy kolejnym spotkaniu w "wampirem". Przy "użalaczu" jesteśmy sobą i nie bierzemy tego tak dosłownie do siebie, czujemy się dobrze...Możemy tylko tylko poczuć uczucia odpowiednie do historii opowiadanej przez "uzalacza".

Każdy człowiek podświadomie będzie w końcu unikał spotkań z "wampirem".

Inną formą wampiryzmu jest picie krwi. To są Sanguinarianie.

To chyba najbardziej kontrowersyjna postać wampiryzmu. Sanguinarianie są to wampiry, które piją krew a zwykle jest to własna krew lub krew pochodząca od dawcy. Krew zawsze miała tajemniczą i mroczną symbolike. Krew to jest żródło życia i posiada największe pokłady energii.

Dla wampira Sang picie krwi to sacrum, to jest część rytuału dającego moc i siłę. Picie krwi nieraz połaczone jest z uprawianiem seksu z ukochaną osobą. W ten sposób zbiżaja się jeszcze bardziej do siebie i stanowią wiekszą jedność.

Krew dla wampira jest jak narkotyk. Ciągle jej pragnie i co pewien czas musi ją pić. Na forach wampirycznyhc są specjalnie założone tematy dla osób które poszukują dawcy. Spotykają się wtedy i dopełniaja rytuału, który jest dla nich potrzebny i stanowi częśc życia.

Subkultura wampiryczna nie zagraża ludzkości i nie jest to odrębny gatunek człowieka, a ponieważ kto raz zakosztuje krwi w miłym towarzystwie i krew mu posmakuje, to chce ponownie doznać owego przyjemnego doświadczenia Wampiryzm jest kojarzony własnie z opisami zamieszczanymi w grach RPG a jeszcze dochodzi obraz wampirów wykreowany przez kinomatografię i stąd te bajki i strach przed ZŁYMI wampirami. Krew jest źródłem naszego życia, jest częscią nas samych a niektórzy twierdzą, że jest tam ukryta nasza dusza, wiec stąd ta tajemniczość i mroczny dreszcze emocji przy piciu krwi. Chciałam jeszcze dodać, ze nieraz na znak braterstwa i tzw. więzi krwi nastepował rytuał mieszania krwi, np u indian. Było to bardzo ważne przeżycie i po takim rytuale trwała wieź i zaufanie do śmierci.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Mhm nie mam za bardzo czasu żeby przeczytać wszystko, ale napisać coś po prostu muszę :lol: Nie wierzę tyle w wampiry widziane jako istoty nieśmiertelne, super szybkie, silne, zmieniające się w nietopery. Jednak wierzę że są ludzie uprawiający tak zwany wampiryzm. tzn, piją krew ludzi i zwierząt podczas rytuałów aby zyskać jakieś "moce" albo przedłużyć swoje życie.

To tyle na razie zwijam do szkoły. Adios :mrgreen:

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Kiedys dyskutowałąm o tym z jednym z biologów i teoretycznie z punktu widzenia biologii byłoby mozliwe aby istoty takie jak wampiry wyewoluowały. Tyle, że byłby to inny gatunek, a nie ludzie zamienaini w wampiry.

Genetyka to jednak wielka rzecz. :lol:

1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Wampiry o którym mówisz istnieją. Nawet się w nietoperze zmieniają. Tylko, że nie na naszym planie materialnym, tylko na astralnym, z tą różnicą, że tam krwi nie piją. Wiem, bo spotkałem. Bydlak strasznie wytrzymałe ciało miał.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

A w astralu to róznaiste byty spotkać mozna

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Sim:

Uciekłem? Raczej poszedłem sobie z bo mi się nie podobało ;)

A samo forum byś spozycjonowała sobie, jeśli jeszcze istnieje bo wujek google do 10 z kolei strony jej nie pokazuje

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

ło matko, to gdzie ty łazisz? Po mrocznej stronie astralu?

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Nie trzeba koniecznie chodzić po tej "mrocznej stronie" żeby je spotkać. Wszyscy się włóczą i bardzo często te tzw. byty i w tych ładnych i miłych rejonach się pojawiają. Co prawda do pewnych miejsc też nie trafią, lecz i tak sporo mają swobody w poruszaniu się. Odnośnie wampirów to bardziej od nich nie lubię chyba tylko węży.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ja węży wprost nie znoszę, ale co do astralu to im wyższy i bliższy rejon duchowy, tym mniej tych mrocznych bytów. Poza pogranicze wiele z nich nie wchodzi wcale ani w jedna ani w druga stronę.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Oj, ja w żadne wrogie byty nie wierzę, bo to tylko projekcja naszego umysłu. Nic tam w nocy do nas w astralu nie przyjdzie, to może być tylko sen miły albo koszmar.

Nic nie może nas skrzywdzić, bo nic takiego nigdzie nie czyha. Noo.. ale pofantazjować można. Ludzie się lubią bać, więc jest dużo takich legend o demonach, wampirach i wilkołakach.

Dawniej nie było gazet, czy telewizji, więc ludzie zbierali się w chatach, opowiadali różne strraszne rzeczy i się bali wspólnie. To takie były reto-horrory

Uciekłem? Raczej poszedłem sobie z bo mi się nie podobało ;)

Taaaa, nie podobało się.... Coś/ktoś Cię wystraszył...ale spoko, mam inne forum, więc możesz spać spokojnie :mrgreen:

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Simisti uwierz, moze przyjsć i skrzywdzić. Nie do każdego ale jednak. I wampir czy wilkołak z filmowego wydania to przy tym pryszczyk.

Poza tym mówiac tu o astralu mówilismy o tym co moze spotkać osoba po tym astralu podróżujaca.

Z tamtej strony nie tak z nowu często coś przenika do nas.

I mamy tez wampiry energetyczne, a te juz moga wyrządzić powazna szkodę na zdrowiu.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ja tu dodam, że otaczającą rzeczywistość odbierasz za pomocą nie czego innego jak umysłu. Reszta zmysłów przychodzi w następnej kolei. A z tego taki morał, że bez umysłu nie ma "tu" i nie ma "tam".

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Nie do końca, czasem postrzega się tylko duchem, bez udziału ciała i umysłu.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.