Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie   

  1. Dziś
  2. Czy inwestujesz w nieruchomości ,czy ruchomości ,to inwestycja w przyszłość zawsze się opłaci ,i to wielokrotnie nam się zwróci ,to co utraciliśmy .
  3. No ,brzmi pięknie
  4. Witam, Planuje zakupić mieszkanie albo dom. Podobno inwestowanie w nieruchomości to teraz dobre rozwiązanie, można wiele na tym zyskać. Oczywiście nie zawsze jest dobry okres na to ale tym razem sporo osób twierdzi, że warto zainwestować żeby później sprzedać z zyskiem. Ale czy faktycznie się tak opłaca?
  5. Wiecie o tym, ze firma http://goldcare.pl/ zajmuje się opieką osób starszych? A do tego wykorzystuje innowacyjny system zarządzania pracą opiekunów, który jednocześnie bada i kontroluje parametry życiowe pacjenta. Uważam, że warto skorzystać z ich usług, bo są profesjonalistami.
  6. CHOROBA PSYCHICZNA /DUCHOWA /DUSZY , I CIELESNA /SOMATYCZNA /FIZYCZNA ,JEST EFEKTEM KLĄTWY KOŚCIELNEJ (ANATEMY ) , Anatema – słowo oznaczające klątwę, wyłączenie ze społeczności. W Kościele w ciągu pierwszych sześciu wieków był terminem technicznym, używanym przy oficjalnym wyłączaniu osób ze społeczności wierzących. W późniejszym okresie stosowano je jako formułę dogmatyczną na określenie poglądów uznanych za herezję. Termin ten pochodzi od greckiego słowa ανάθεμα (greka klasyczna: ανάθημα)[1], odpowiadającego hebrajskiemu cherem, czyli „klątwa”. https://pl.wikipedia.org/wiki/Anatema anatema 1. «w katolicyzmie i prawosławiu: uroczysta klątwa kościelna» 2. «ostre potępienie kogoś lub czegoś»
  7. Taaa ,chyba na niskim, poziomie rozwoju duchowego /ciała sennego ,czytając wypowiedzi przedmówców ,odnoszę niejednokrotnie wrażenie ,że użytkownicy ezodziwactw ,piszą o czymś o czym pojęcia nie mają ,czyli z poziomu nieświadomości zbiorowej -królestwa archetypów - zwanych Bogiem Stworzycielem -są to wszyscy ludzie na ziemi ,których łączy jedno ,niewidzialne połączenie telepatyczne ,łączące umysły ludzkie na poziomie podświadomym jak pępowina łączy matkę z dzieckiem ,które to dziecko czuje wszystkie -emocje ,uczucia i myśli matki . Realne ciało - śniące ciało - ten post pochodzi z mojego wioeloletniego doświoadczenia teoretycznego i praktrycznego Dalekiego Wschodu I Zachodu , jest on o tym, że podczas gdy w buddyzmie, hinduizmie i dżinizmie ciało jest istotnym elementem zbawienia, stanowi jego niezbywalną część, to w judaizmie i chrześcijaństwie ma ono raczej pomijalną wartość: „W teoriach religii Zachodu ciało występuje jako rodzaj kłopotliwego dodatku, szybko wpasowanego w doktrynę w postaci ‘ciała uwielbionego’, które może być zjednoczone z duchem tylko nieświadomie, to znaczy w innym świecie [po śmierci], nad którym nie mamy kontroli. Śniące ciało w medycynie - W myśli Zachodu ciało i duszę rozdzielił Descartes. To właśnie dzięki niemu, ciało bada się jak maszynę, która jest w jakiś niejasny sposób (Kartezjusz uważał, że przez szyszynkę, ale nigdy dokładnie nie wyjaśnił, jak) powiązana z ciałem, w ten sposób, że na ciało wpływa, choć niby jak, bo przecież nie ma połączenia duszy (ulotnej eterycznej) z materią (wyraźną i rozciągłą). Od Kartezjusza i jego podziały zaczął się też szybki rozwój myśli technicznej. Śniące ciało w fizyce - podział na ciało realne - jest to rezultat obiektywnych, fizjologicznych pomiarów i śniące ciało - indywidualne doświadczenie ciała. „Realne ciało [ciało w sensie ogólnie przyjętym] jest [wyłącznie] wytworem koncepcji teoretycznych osadzonych głęboko w kulturze. Dzisiaj, w cywilizowanym świecie, ciała składa się z serca, płuc, RNA, bakterii, komórek i chorób. W przeciwieństwie do tego śniące ciało jest produktem indywidualnego doświadczenia, samodzielnego określania sygnałów, wrażeń i fantazji, które nie zawsze są zgodne z kolektywnymi, materialistycznymi definicjami.” Śniące ciało jako przejaw ukrytego pod świadomością (podświadomością ,nieświadomością ) nieznanego objawia się w różnych ekspresjach: w wibracjach, nagłych impulsach, tańcu, harmonii. Ważne jest że „Osobo, która sterowana jest przez czas i presję społeczną nie ma kontaktu z duchem ciała czy Jaźnią i jest dla siebie jakby cząstką w polu, obiektem, którego życie jest zależne od zewnętrznych okoliczności i nieprzejednanych sił. W przeciwieństwie do tego, jednostka, która jest uświadomiona, że istnieje życie wewnętrzne, i która je ujawnia - tańczy i ma kwantowe doświadczanie życia” „W normalnych stanach świadomości, gdy uwaga jest zwrócona w kierunku realnego ciała, śniące ciało pojawia się w formie całości-postaci takich jak głód, pożądanie, zmęczenie, czy radość. Ale przejawem dreambody może też być miejscowy ból, czy spontaniczny ruch ciała” „Śniące ciało to zbiór wirów energetycznych, które utrzymują razem całość osobowości” - rozumiem to tak, że bez śniącego ciała, ciało fizyczne by się rozpadło, co faktycznie ma miejsce po śmierci. Śniące ciało jako system czakramów - w koncepcjach pochodzących z różnych kultur mówi się o różnej ilości ośrodków na ciele, ich liczba może być rożna. Wschodnie wyobrażenia to 5, 6, lub 7 czakramów: 1. Muladhara - czakram najniższy zlokalizowany w okolicach odbytu: seks, płeć. Poniżej niego, leży zwinięty wąż Kundalini, który podnosząc się wzdłuż kręgosłupa interioryzuje kolejne czakry, prowadząc w efekcie do pełnej świadomości, która obejmuje sfery świadome jak i te nieświadome oraz nadświadome. 2 Swadisthana, czyli czakram święty 3. Manipura - czakram splotu słonecznego 4. Anahata - czakram serca 5. Vishuddha - czakram gardła 6 Ajana - czakram brwi - myślenie. 7. Sahasrara - czakram Atmana, Brahmana, Jaźni, przebudzone węża. Umiejscowiona na czubku głowy. To do niego w czasie pełnej medytacji, płynie strumień energii całego świata, który zdolny jest spalić wszystko, włącznie z nim samym, jeśli nie jest odpowiednio kontrolowany. . Jeszcze fajne uwagi: (i) „Zachód stara się stworzyć nieśmiertelność i osiągnąć szczęście wieczne głównie poprzez dobrą pracę, a ostatnio również przez rozwój psychologiczny i samowiedzę. Nasza tendencja do tego, by nie zajmować się ciałem jako takim, jest jednym z czynników wpływających na to, że kompulsywnie poszukujemy materialnego bezpieczeństwa i zdrowia”, co wygląda jakbyśmy „przeskoczyli pierwszych siedem etapów życia i nagle znaleźli się w ósmym, ostatnim stadium. Ale jeśli ciało nie jest zintegrowane z samowiedzą, dobrobyt i powodzenie stają się obsesją. Rozwój psychiczny bez [pełnej] świadomości jest jak drzewo bez korzeni.” „Śniące ciało to wysokoenergetyczne zgęszczenie pola lub wzorcowe doświadczenie poza wymiarami czasu i przestrzeni. natura śniącego ciała zależy od warunków w jakich się ono pojawia: a. dla śpiącego są to marzenia senne b. kultura materialistyczna widzi je jako ‘ciało uwielbione’ c. dla tancerza śniące ciało, to siła, która go prowadzi, w takt muzyki, bez udziału świadomości. Gdy podczas tańca przestaje myśleć, robi to za niego właśnie śniące ciało, które wie, jak tym pokierować d. medytujący widzi je jako wewnętrzną strukturę ze specyficznymi ośrodkami. e. ktoś w nastroju mediumicznym widzi je jako aurę albo fantazję, zjawę. f. Odwołanie do przepięknej przenośni hinduskiej - nieświadoma bóg-małpa Hanuman, nosi w sobie, w swoim sercu Shiwę i Parvatii, ukrytą rzeczywistość Śniące ciało w baśniach - „Baśnie są czymś więcej niż tylko historyjkami dla dzieci, w rzeczywistości stanowią ekspresję nieświadomości”. Rozdział ten przedstawia analizę kilku znanych baśni, ujętych właśnie w ten sposób. Duch w butelce - Bajka jest o chłopcu, który miał pracowitego, ale biednego ojca i kiedyś znalazł butelkę z duchem. Gdy go wypuścił, duch zagroził, że go zniszczy. Wtedy on powiedział mu, że skoro jest taki silny, to niech z powrotem wejdzie do butelki, a wtedy go zatkał. Wypuścił dopiero, gdy duch obiecał mu pomóc. Uwolniony duch był odtąd jego pomocnikiem. Dał mu szmatkę, która leczyła wszystkie rany i zmieniała każdy metal w srebro. To Merkury, który „stanowił podstawową substancję alchemiczną, którą należało uchwycić, rafinować i gotować tak długo, aż przekształci się magiczną substancję zwaną panaceum. Merkury to duch ukrywający się za fantazjami i synchronicznościami, a codzienną realną rzeczywistością . Uwięzienie ducha i uwolnienie przekształconego to procedura, która umożliwia wzięcie pod kontrolę świadomości spontanicznych, niezależnych od działań woli. Chińska alchemia Tao - „Obserwując i uświadamiając sobie nieświadome, instynktowne działania, alchemik oczyszcza swą naturę i rozpoznaje Merkurego-ducha, który ‘prowadzi do rozpoznania prawdziwej natury i witalności, do wiecznego życia - co jest celem taoistycznej alchemii.” Celem jest więc rozpoznanie transcendentalnej natury aktów instynktownych. Gdy komuś to się powiedzie, pojawia się we wei, czyli egzystencja bez wysiłku, nieskończoność i w rezultacie poczucie nieskończoności. Hinduska joga tantryczna czy joga Kundalini osiągają to samo przez wysoki stopień świadomości i kontroli nad energiami ciała. Joga siddha - transformacja pojawiających się w medytacji zjawisk przez ofiarę i rozmowę Zen i buddyści - dla nich merkurialność doznań to jedynie zakłócenie, które może być tolerowane aż do samoistnego zaniknięcia. Merkury w ciele pojawi się jako duch snów, wizji i spontanicznej twórczości. Fizjologicznie objawia się w postaci impulsów seksualnych, kompulsji i spontanicznych ruchów ciała takich jak tiki, swędzenia, itp. Praca z ciałem i analiza snów w rzeczywistości próbują zlokalizować Merkurego. Obserwują jego działanie w fantazjach, wizjach i tak długo przekształcają i amplifikują jego działania, aż zostaną zmienione w nieśmiertelną substancję, czyli w indywiduację prawdziwej istoty ludzkiej. Innym symbolem indywiduacji jest drzewo - nieświadomy materiał korzeni, pień to realizacja świadoma i korona jako cel życia, W takim ujęciu „Śniące ciało jest indywidualnym doświadczeniem zawierającym pewne elementy kolektywne. Tak więc drzewo symbolizuje doświadczenie śniącego ciała, gdy przejawia się ono w postaci wegetatywnych, fizjologicznych odczuć.” Butelka to metafora ludzkiej świadomości, która zamyka w sobie Merkurego i jeśli świadomość kończy się na świadomości, duch ten czuje się sfrustrowany. Chciałby aby go uwolnić i - przetransformować Mnie wydaje się, że aby go uwolnić, należy go wcześniej przetransformować, bo w postaci czystej, to znaczy, gdy impulsy nieświadomości opanują świadomość, grozi jej psychoza. W tym ujęciu indywiduacja ociera się o psychozę. Merkury jest duchem śniącego ciała, jest Atmanem, który co pewien czas postanawia zregenerować swe siły, wchodząc w czas i przestrzeń. „... nasze pełne osobowości, nasze śniące ciała, same decydują się, by wchodzić w życie i w ten sposób wybierają ogromne trudności, które je zabutelkowywują.” Inaczej Ataman, Merkury, Jaźń, sam jest odpowiedzialny za tortury zwane życiem. Merkury, który pragnie wydostać się na wolność jest potencjalnie groźny, przebiegły i wymaga najwyższego szacunku. Ojciec Chrzestny - Śmierć. Bajka o śmierci, która stała albo u węzgłowia albo w nogach. W zależności od tego, lekarz, który miał taki dar, że ją widział, stawiał bezbłędne diagnozy. Kiedyś śmiertelnie zachorował król, ale obdarowany darem lekarz, po prostu odwrócił łóżko. Śmierć mu darowała, mówiąc, że to ostatni raz, jednak lekarz, powtórzył sztuczkę przy królewnie i wtedy śmierć go zabrała. W baśni występuje motyw świec, które ja porównuję do Bogini Shakti, śpiącego Kundalini, zwiniętego u podstawy kręgosłupa. Shakti to siła reprezentująca merkurialność energii. Pojawia się jako spontaniczne skurcze ciała. Jest świecą, która czeka na zapalanie. Guru, to wewnętrzny lub zewnętrzny instruktor, który budzi osobowość przez dotknięcie Jaźni. Król reprezentuje w bajce świadomość, czyli wartości powszechnie przyjęte za pewne. Królewna zaś - według mnie - to chore uczuciowe standardy kultury. „Często informacje pochodzące z ciała prezentują gwałtowne, egzystencjalne zagrożenia dotyczące konieczności natychmiastowej zmiany. Jeżeli informacje te są ciągle zamazywane przez tabletki przeciwbólowe, uspakajających i chirurgii, to kończy się to psychologiczną śmiercią. Wtedy istoty ludzkie przemieniane są w roboty, kierowane przez tak zwaną naukową świadomość innych.” Bajka o ojcu chrzestnym, strażniku nieznanego, który skrywa tajemnice nieświadomości. Aby ta ostatnia mogła się ujawnić potrzebna jest śmierć ego, ale trzeba uważać, bo ojciec chrzestny nie za bardzo lubi pokazywać świadomości, czym jest oraz jakie są jego metody. [Praktyki szamańskie] . „Niewrażliwe ego, które sztywno trzyma się chronologicznego porządku świata przyczyn i skutków, może łatwo zniszczyć procesy psychiczne i somatyczne jednak w mitach znajdujemy uwydatnienie, że nie powinno się zbyt wcześnie patrzeć na [nieświadomy] proces, który próbuje się ujawnić. Dusza jest bardzo wyczulona na przejawy racjonalnego świata, w którym żyjemy; wrażliwość bywa częstym i łatwym atakiem ze strony ego.” „Ego, które panowało nad wieloma procesami, nie bardzo może uwierzyć, że coś ważnego próbuje przejąć kontrolę nad ciałem, że tak naprawdę przyzwolenie na to, by świat cała czy fantazji płynął swoim rytmem, może doprowadzić do nowego.” Śniące ciało a indywiduacja Junga ,samo-poznanie ,rozwój duchowy : 1) Dwa węże otaczające czakry medytującego.(również symbol dzisiejszej medycyny ,a czakry jako laska Eskulapa ) pierwszy jest podstawą tego, co don Juan nazywał działaniem, bądź ukierunkowaniem odpowiedzialności w stronę podtrzymywania kulturowych idei oraz świadomości. Inaczej pierwszy wąż to po prostu oparta na korowodzie czasoprzestrzennych obrazów świadomość. Ten wąż to również wąż poznania z rajskiego ogrodu: „Mitologicznie rzecz biorąc, pierwszy wąż otacza ziemię: bierze w posiadanie jednostkę i ogranicza ją, narzucając pewien wzorzec cyklicznie powracających myśli,[które stwarzają świat]. Wąż ten to pewien kompleks. 2) Drugi wąż oznacza bezczasowość, zaniknięcie wszelkich pytań i odpowiedzi, odczucia wchodzenia w sytuacje dziejące się poza wszelkimi wymiarami. Jest on związany z ciałem subtelnym i pozacielesnym doświadczeniem. 3) Duch ciała-umysłu, jest obrazem konfliktu pomiędzy dwoma wężami. 4) Wężem bezczasowym należy się umiejętnie posługiwać, bowiem „kierowanie tymi subtelnymi energiami, jest rzeczą niezwykle istotną w rozwoju świadomości oraz w procesie indywiduacji /samo-realizacji . Walkę z nimi odnajdujemy w opowieści o oświeceniu Buddy, w jego wojowniczej determinacji, aby medytować pod drzewem figowym, tak długa, aż Mara - główny demon - straci swą moc. Bajka o białym wężu, którego zjadał król. Służący zobaczył go kiedyś i spróbował sam. Od tej pory rozumiał mowę zwierząt. Wyjeżdża na poszukiwanie nowego królestwa i królewny, co mu się w końcu udaje. Różnica pomiędzy sługą króla, a osobą, która sama zjada królewski obiad, a potem otrzymuje dar rozumienia zwierząt, jest różnicą jak pomiędzy słuchaniem własnych słów, a wejściem w swoje ciało [śnienie] by doświadczyć, co te sny mówią. „Nigdy nie będziemy wolni, czyli zawsze będziemy usługiwać jedynie królowi, bez osobistego doświadczenia nieświadomości.” Jung twierdzi w swoich listach, że wejście w świat snów i praca przy użyciu aktywnej wyobraźni jest drugą częścią analizy oraz, że bez własnej pracy z aktywną wyobraźnią, klient nigdy nie będzie w stanie uniezależnić się od terapeuty [guru] Aby wejść w swoje nieświadome [czyli pozwolić, by nad ciałem przejęła kontrolę inna część świadomości] należy nauczyć się panować nad tymi impulsami. [Wydaje się, że chodzi tu o to, że będąc w odmiennym stanie świadomości, nie dysponujemy podstawowymi instrumentami, takim jak logika, czas i wnioskowanie, a jednak musimy jakoś wrócić do świadomości, bo inaczej czeka nas śpiączka lub śmierć] „Wąż, to znaczy nasza natura ssaków naczelnych, wydaje się różnić od natury innych zwierząt tym, że nasza energia cielesna zdolna jest to tworzenia liniowego, chronologicznego czasu. Istota ludzka może i musi planować przyszłość aby przeżyć. Jednakże postępując w ten sposób nie tylko stworzyliśmy rozwiniętą kulturę techniczną, ale również kosmicznie odizolowaliśmy się od siebie samych, zwierząt, roślin oraz nieorganicznego podłoża naszego wszechświata. Natura naszej świadomości oraz jej zdolność do działania są gruntownie związane z naszym mitem samotności, który bierze się za niepamięci naszego pochodzenia. Planując przyszłość dla zapewnienia sobie dalszego pobytu na ziemi, Kundalini zapomniała, że była kiedyś rajską istotą, żyjącą w bezczasowym świecie. Jej zdolność do działania wpływa na przyszłość, ale sprawia również, że sama Kundalini staje się chora i samotna, gdyż planowanie i związane z tym zmartwienia, szczególnie gdy dzieje się to w sposób przesadny, niszczą wegetatywny system nerwowy i uniemożliwiają osiągnięcie cech, któremu mają służyć - przeżyciu.” Słuchając i dbając o porzuconą w ciele Jaźń w końcu dotykamy jej, ciało się budzi i zaczyna działać jak partner świadomości. Wówczas Jaźń w ciele, śniące ciało staje się wewnętrzną mocą i rozwija skrzydła. Wykracza poza ograniczenia nałożone jej przez „działanie” i zaczyna realizować swoje sny i mity.” ŕ Wynika z tego - wg Mindella - że poprzez pracę ze śniącym ciałem, możliwe staje się odkrycie mitu stojącego za osobową egzystencją, a w efekcie uwolonienie . Psychika jest kombinacją świadomości i nieświadomości. Jest ona tożsama ze śniącym ciałem, gdy nieświadomość jest pojmowana w połączeniu ze swoimi fizjologicznymi odpowiednikami. Inaczej mówiąc śniące ciało składa się z wszelkich możliwych stopni świadomości. Posiada aspekt fizjologiczny oraz senny, które łatwo od siebie odróżnić poprzez wewnętrzną dychotomię. Posiada aspekt chronologiczny oraz niechronologiczny Jak również aspekt bycia oraz działania, czy wreszcie Energii pola i cząstek. Ego stanowi centrum świadomego zdawania sobie sprawy. Jego potencjał bierze się z napięć śniącego ciała. Ego jest użytecznym terminem, szczególnie gdy mówimy o wczesnych etapach rozwoju świadomości, ponieważ może ono przeciwstawiać się pozaczasowym doświadczeniom lub też łączyć z nimi. W swym podstawowym stanie Ego odbiera niechronologiczne doświadczenia takie jak sny czy sygnały cielesne jako działanie losu przychodzące z zewnątrz, jako siłę pola zderzającą się z fizycznym i psychicznym ciałem. Ego jest jak cząstka w obcym i oddziałującym na nią polu, które zawiera tajemniczy i nie do odparcia wpływ na sposób jego istnienia. Z początku Ego jest związane z porządkiem chronologicznym kolekcjonowania zdarzeń jakby przez ten porządek tworzone. Owo „działanie” stoi w opozycji do bezczasowości i daje możliwość zaistnienia zróżnicowań, granic czasu i przestrzeni. - „Z punktu widzenia Ego wynikającej z aktualnej zbiorowej świadomości, śniące ciało jawi się jako doświadczenie wybiegające poza życie, jako nieziemskie i zewnętrzne zjawisko unoszące się poza granicami czasu i przestrzeni. Ego w naszej [europejskiej] kulturze jest odszczepione od śniącego ciała. Dalszy rozwój spowodował, że ‘zachodnie’ ego było w stanie przezwyciężyć swoje pochodzenie i związki z działaniem. „We wczesnym dzieciństwie jednostka żyje w raju, gdzie nie pamięta się lub świadomie nie rejestruje napotkanych trudności i przeszkód. Wypędzenie z tej rajskiej nieświadomości wiąże się z oddzieleniem od drzewa nieśmiertelności, z odczuciem bólu, lęku przed śmiercią i poczuciem efemeryczności istnienia. „ Na początku ego tworzy napięcie pomiędzy byciem a działaniem, które stopniowo wzrasta do punktu, w którym możliwość utraty życia zmusza ego do podjęcia kwestii śmierci, bezczasowości oraz istnienia po śmierci. Śniące ciało a nieświadomość : Archetyp jest strukturą [wzorcem zachowań ], która objawia się w kategoriach stanów cielesnych i wyobrażeń sennych. Inaczej: „Archetyp jest tendencją, która zmusza człowieka do pewnego typu doświadczeń. Jeżeli nie zostaje uświadomiony, staje się wrogiem jednostki . Ciekawy sposób tłumaczenia narodzin kompleksu, jako pewnej nieciągłości w czasoprzestrzenne strukturze ego - kompleks, to zapomniane często przez traumę, ale nie tylko, zdarzenia, które tę nieciągłość powoduje. Jednostka z kompleksem po prostu nie ma dostępu do całej czasoprzestrzennej historii swego śniącego ciała. W baśniach, mitach, a także w praktycznej pracy ze śniącym ciałem ostatecznym celem, do którego zmierzają opowiadania, rytuały lub procesy, jest równoczesne doświadczanie dwóch stanów świadomości, które można określić jako działanie i istnienie, czas i bezczasowość.” Psychika i materia pozostają w ciągłej jedności w fenomenie śniącego ciała, jawią się natomiast jako oddzielne całości, gdy świadomość dyktuje na sposób podejścia do snów, symptomów i zaskakujących zjawisk synchroniczności.” Istota śniącego ciała być może z natury nie uznaje żadnych praw. Jej podstawowymi cechami charakterystycznymi są w końcu merkurialność i zmienność. Cokolwiek można na jej temat powiedzieć, jest prawdziwe wyłącznie w odniesieniu do tego, kto mówi, nie może też utrzymywać się jako prawda, gdy patrzy się na to w dłuższej perspektywie.” Praca ze śniącym ciałem. Omawia wiele technik, ale pobieżnie. najciekawsza z nich to amplifikacja, czyli wyobrażeniowe wzmacnianie wszelkich sygnałów z ciała ,czy wizualizacja : „Zastosowanie tej metody prowadzi do wniosku, że każdy człowiek ma w sobie przynajmniej dwie części ego oraz ciał; i że każda z nich ma swój własny rozum. I że w normalnych warunkach mamy je obydwa równocześnie. Medytacja nad spontanicznym oddechem daje możliwość wejścia w kontakt z systemem nerwowym i dużej kontroli nad nim. Jogini i szamani stosują ją od dawna. Według mojego doświadczenia pozwala na mentalny kontakt ze światem zmarłych, lataniem, powrotem do łona matki. Medytacja nad oddechem obniża stan normalnej świadomości i pozwala na pojawienie się spontanicznych wizji. Zen i buddyzm. Tu toleruje się dialog wewnętrzny przyglądając mu się, aż do zaniknięcia. Mogą się pojawiać fantazje, które przepracowane znikają. W czasie medytacji można się zajmować, ogólnie rzecz biorąc, każdym wizualnym czy cielesnym bodźcem, który skupia na sobie świadomość osoby. Śniące ciało nie jest zjawiskiem ze świata duchów pojawiającym się w godzinie śmierci, lecz dzieje się tu i teraz i jest w rzeczywistości somatycznym doświadczeniem całej osobowości człowieka. „Dramatyczne fantazje - sny powstające w trakcie pracy ze śniącym ciałem zdają się pokazywać, że nieświadomość używa ciała, by dokonała się zmiana, której świadomość nie chce przyjąć lub stara się opóźnić.” Ścieżki śniącego ciała - Zachęcając ciało do wzmacniania i wyrażania nie podlegających woli sygnałów cielesnych takich jak uciski, ból, skurcze niepokój, podniecenie, wyczerpanie, czy nerwowość odkrywamy, że procesy cielesne odzwierciedlają nasze sny .
  8. Wczoraj
  9. Bez doświadczeń naukowych i praktyki ,sama teoria /wiara /wiedza jest niepełna ,niekompletna i ślepa na prawdę absolutną i intuicyjną mądrość ,jaką jest kosmiczna inteligencja siły wyższej ,zwana Bogiem Stwórcą .
  10. "Bo żeby dojść do nieba ,trzeba niejednokrotnie przechodzić przez piekło "
  11. Nie ważne kto zaproponuje medytację nad kartami tarota ,bowiem chodzi o jedno i to samo ,a mianowicie poprzez medytowanie ,/skupianie się /koncentrację i wpatrywanie w symbolikę kart tarota ,nasze stłumienia z głębi podświadomej psychiki ,wychodzą na wierzch świadomego umysłu /intelektu ,czyli ulegamy przebudzeniu duchowemu .
  12. Wiele rzeczy może być plagiatami i kopiami oryginału - Mem internetowy – rodzaj memu, rozpowszechniany i powielany przy użyciu aktualnie funkcjonujących technologii komunikowania w Internecie[1]. Jest jednostką informacji, która replikuje się wyłącznie drogą internetową i przybiera formę obrazka[2], ale niezależnie od swej formy spełnia jeden warunek, a mianowicie: warunek popularności w sieci. Mem (od gr. mimesis, 'naśladownictwo') – w memetyce to nazwa jednostki ewolucji kulturowej, analogicznej do genu, będącego jednostką ewolucji biologicznej. Termin został wprowadzony przez biologa Richarda Dawkinsa w książce Samolubny gen. Memy powielają się poprzez naśladownictwo, w procesie ich replikacji działa dobór naturalny. Podlegają również mutacji. Aktualnie w memetyce istnieją równolegle alternatywne definicje pojęcia memu: mem jest jednostką informacji kulturowej, zapisanej w mózgu. Jego oddziaływanie jest widoczne dzięki obserwacji efektów socjotypowych, mem jest jednostką informacji zapisanej w mózgu lub na innym nośniku: w książce, na płycie CD, na ulotce reklamowej itd. W tym przypadku pojęcie memu i socjotypu się zlewają, mem jest autonomiczną strukturą neuronalną w mózgu, będącą nośnikiem informacji kulturowej. Wyjaśnienie istoty memu przytoczyła Susan Blackmore w książce Maszyna memowa: „Jeśli wasze irytujące nucenie przy pracy zaraża resztę biura obiema zwrotkami Jeruzalem Blake’a, memem jest cała ta natchniona pieśń. Jeśli zarażacie ich samym tylko Da da da dum, memem są te właśnie stare dobre nuty”. https://pl.wikipedia.org/wiki/Mem
  13. Karta Diabeł /Demon XV Karta Arkan Wielkich -Wielkich Wtajemniczeń Mistycznych ( moje doświadczenie ) oznacza uzależnienia , nałogi ,manię wszelkiego rodzaju , i matertializm ,oraz ambicję ,stłumienia podświadome -emocjonalne i uczuciowe ,oraz mentalne ,i pożądanie materialne /seksualne ,fascynację erotyczną .
  14. Poradnik aferkowa - Kradzież własności intelektualnej Kradzież własności intelektualnej jest chyba najczęstszym internetowym przestępstwem. Szczegóły w tej kwestii reguluje Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Można ją pobrać tutaj: http://isap.sejm.gov.pl/Download?id=WDU19940240083&type=3 (Oficjalne źródło - Internetowy System Aktów Prawnych. Nie polecam szukania ustawy na własną rękę! W internecie krążą naprawdę dziwne wersje.) W razie jakichkolwiek wątpliwości, w pierwszej kolejności należy zaglądać właśnie tam. Kilka kwestii ogólnych: 1. Co podlega ochronie? Zgodnie z art. 1 ust. 1 w/w ustawy: "Przedmiotem prawa autorskiego jest każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia (utwór)." Ust. 2 bardziej szczegółowo wymienia przykładowe przejawy działalności twórczej. W przypadku blogów/vlogów będzie to głównie grafika, zdjęcia, teksty, filmy, ewentualnie ścieżki dźwiękowe. 2. Co trzeba zrobić, żeby prawo chroniło twórcę i jego dorobek? Nic. Ochrona przysługuje twórcy niezależnie od spełnienia jakichkolwiek formalności (art. 1 ust. 4). Oznacza to, że twórca nie musi podejmować żadnych specjalnych działań żeby jego utwory były chronione prawem! 3. Kto jest twórcą? W kwestii blogów jest to dość interesujący problem. Mianowicie: "Domniemywa się, że twórcą jest osoba, której nazwisko w tym charakterze uwidoczniono na egzemplarzach utworu lub której autorstwo podano do publicznej wiadomości w jakikolwiek inny sposób w związku z rozpowszechnianiem utworu." (art. 8 ust. 2) Sytuacją idealną byłoby umieszczanie chociażby swoich inicjałów czy charakterystycznego znaku na każdym zdjęciu czy grafice publikowanym w internecie. W takim momencie nie budzi to żadnych wątpliwości co do osoby autora. Natomiast, w moim odczuciu logicznym jest, że wszystko, co zostało opublikowane na blogu o określonym adresie, opatrzonym konkretnym nickiem jest własnością tej osoby, CHYBA ŻE! zostało zaczerpnięte z innego miejsca w sieci ;) 4. Jakie są więc prawa twórcy? Dzielimy je na dwie grupy: zbywalne i niezbywalne (osobiste) Autorskie prawa osobiste (art. 16) to takie, których nie można się pozbyć. Oznacza to, że już zawsze autor pozostanie twórcą danego dzieła i nie można odkupić np. praw osobistych do książki i wydać jej pod własnym nazwiskiem/pseudonimem, pozbywając się poprzedniego z okładki. Wiąże się to również z nienaruszalnością treści i formy etc. Autorskie prawa zbywalne (majątkowe) możemy jak sama nazwa wskazuje - zbyć, czyli sprzedać, oddać w zastaw, podarować, dziedziczyć itp. Ta grupa praw obejmuje głównie przychody z tytułu bycia autorem. I w tym wypadku, jeżeli ktoś pobiera samowolnie z bloga zdjęcie, po czym wrzuca je na Allegro i sprzedaje dzięki niemu towar - jest to czerpanie korzyści. Bloger/blogerka ma prawo domagać się np. udziału w zyskach. Konkretne stawki przewiduje art. 19 ustawy (serdecznie polecam się zapoznać!) 5. Gdzie jest napisane, że nie wolno "pożyczać" sobie zdjęć/grafiki/tekstów z bloga? Tu: "Bez zezwolenia twórcy wolno nieodpłatnie korzystać z już rozpowszechnionego utworu w zakresie własnego użytku osobistego. Przepis ten nie upoważnia do (...) korzystania z elektronicznych baz danych spełniających cechy utworu, chyba że dotyczy to własnego użytku naukowego niezwiązanego z celem zarobkowym." (art. 23) Nie wolno i już. Jest to wprost określone w ustawie. 6. Co więc grozi komuś, kto kradnie? Jeżeli chodzi o prawa osobiste (nazwisko, sposób wykorzystania itp.): "Twórca, którego autorskie prawa osobiste zostały zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania. W razie dokonanego naruszenia może także żądać, aby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności aby złożyła publiczne oświadczenie o odpowiedniej treści i formie. Jeżeli naruszenie było zawinione, sąd może przyznać twórcy odpowiednią sumę pieniężną tytułem zadość uczynienia za doznaną krzywdę lub – na żądanie twórcy – zobowiązać sprawcę, aby uiścił odpowiednią sumę pieniężną na wskazany przez twórcę cel społeczny." (art. 78) Bloger ma więc prawo najzwyczajniej w świecie znaleźć prawnika i złożyć pozew cywilny przeciwko osobie, która czerpie korzyści z jego/jej pracy. Uzasadnione jest też powołanie się na ten przepis i skierowanie w stosunku do osoby użytkującej takie zdjęcie prośby o zaprzestanie. Czyli np. usunięcie z własnej strony/aukcji Allegro etc. Jeżeli chodzi o prawa majątkowe, art. 79 brzmi bardzo podobnie. Jedyną różnicą jest, że twórca może się domagać nawet i całości korzyści uzyskanych przez kogoś dzięki swojemu utworowi! 7. A jeżeli ktoś sobie trochę zedytuje taki materiał? Niestety, ale to nic takiej osobie nie da. Zgodnie z art. 79 ust. 7, takie same jak powyższe konsekwencje, spotkają oszusta: "(...)w przypadku usuwania lub zmiany bez upoważnienia jakichkolwiek elektronicznych informacji na temat zarządzania prawami autorskimi lub prawami pokrewnymi, a także świadomego rozpowszechniania utworów z bezprawnie usuniętymi lub zmodyfikowanymi takimi informacjami." 8. A co z vlogami? Sytuacja jest w miarę podobna jak w przypadku grafiki czy tekstów. W razie bardziej szczegółowych pytań, polecam rzucić okiem na art. 94 - 96 ustawy (Prawa do fonogramó i wideogramów) 9. Czy można zrobić coś więcej niż tylko straszenie pozwem cywilnym? Owszem. Można postraszyć sprawą karną. Rozdział 14 "Odpowiedzialność karna" szczegółowo reguluje tę kwestię (art. 115 i następne). I tak na przykład: art. 115 UoPrAut 1. Kto przywłaszcza sobie autorstwo albo wprowadza w błąd co do autorstwa całości lub części cudzego utworu albo artystycznego wykonania, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 3. 2. Tej samej karze podlega, kto rozpowszechnia bez podania nazwiska lub pseudonimu twórcy cudzy utwór w wersji oryginalnej albo w postaci opracowania, artystyczne wykonanie albo publicznie zniekształca taki utwór, artystyczne wykonanie, fonogram, wideogram lub nadanie. 3. Kto w celu osiągnięcia korzyści majątkowej w inny sposób niż określony w ust. 1 lub ust. 2 narusza cudze prawa autorskie lub prawa pokrewne określone w art. 16, art. 17, art. 18, art. 19 ust. 1, art. 191, art. 86, art. 94 ust. 4 lub art. 97, albo nie wykonuje obowiązków określonych w art. 193 ust. 2, art. 20 ust. 1–4, art. 40 ust. 1 lub ust. 2, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku. Itd. itp. Tak jak straszenie pozwem cywilnym może wywołać w oszuście umiarkowany niepokój, tak straszenie sprawą karną, popełnieniem przestępstwa i odsiadką w więzieniu powinno zrobić już nieco większe wrażenie. Można to zastosować nie od razu jako rozwiązanie, ale jako środek do celu - poradzić takiej osobie, aby się zapoznała z prawem i sama rozważyła, co jej się bardziej opłaca ;) 10. Kilka wskazówek praktycznych: 1. Zawsze podpisywać wszystko co się tworzy! 2. Łatwo dojść do tego kto pierwszy wpadł na dany "pomysł" - plik zawsze będzie oznaczony datą powstania ;) 3. Dokumentowanie kradzieży - zanim zaczniesz prosić o usunięcie Twojego materiału z cudzej strony czy grzecznie pytać o udział w zyskach, zrób kopię strony! 4. Mimo, że mamy tu też przepisy karne, ściganie przestępstw zawsze następuje na wniosek pokrzywdzonego. Tak jak w przypadku poprzednich spraw - niestety, ale bez prawnika i sądu się nie obejdzie. Natomiast warto być świadomym swoich praw i używać tej wiedzy jako argumentu w sporze z kimś, kto próbuje wykorzystać cudzą własność. Dziękujemy Adzie Urbaniak tworzenie treści Poradnika Aferkowa.
  15. Po latach uprawiania jogi i medytacji -zen ( piszę na swoim wieloletniom doświadczedniu i przykładzie ) ,Potężna Energa Duchowa /Boska (Psychiczna /Seksualna ) -Kundalini ,dociera do 7-dmej czakry ,ośrodka samo-poznania / przebudzenia duchowego /nirwany / oświecenia /satori ,jak zwał ,tak zwał ,choć te słowa to tylko metafory i jedno i to samo . Całkowite przebudzennie duchowe /oświecenie ,jest etapami /procesem trwającym wiele lat i nie ma powrotu ,jak się rozpoczął , w procesie poznawania siebie ,dochodzenia do prawdy ,doświadczamy nieraz silnego -strachu ,gniewu ,.złości ,zazdrości ,pychy ,samo-zadowolenia ,egoizmu ,itp. negatywnych emocji /charakteru (Ego ),co jest nieodłącznym procesem wzrastania duchowego naszego ,.lub rozwoju naszych pozytywnych emocji /charakteru (Ja ),oraz doświadczania przez nas silnych orgazmów w mózgu , co znamionuje wychodzenie tej potężnej energii duchowo-seksualnej ,jaką jest kundalini ,przez naszą głowę /umysł ,czyli ze świata materii ,w światy duchowe /spirytualne . Transcendencja – istnienie poza. W religii chrześcijaństwie odnosi się najczęściej do Boga, który jest odrębny wobec świata stworzonego, widzialnego. Transcendencja Boga jest w tym znaczeniu poniekąd synonimem jego świętości[1]. We współczesnej teologii padają zarzuty wobec pojęcia transcendencji Boga, ponieważ postuluje ono obojętność Boga wobec historii człowieka i świata, zamykając go w jego pozaświatowej sferze egzystencji. Zwolennicy poglądu o transcendencji Boga wskazują jednak, że należy ją rozumieć jako przesłankę jego tajemnicy, która udziela się człowiekowi w historii[2]. https://pl.wikipedia.org/wiki/Transcendencja_(religia)
  16. Ostatni tydzień
  17. Według odwiecznej ,świętej filozofii wieczystej -Karta Rydwan Symbolizuje - Dusza (człowiek ) w pojeździe / rydwanie (ciało materialne ) , ciągnięty przez dwa konie ,sfinksy ,itp.czarno = białe zwierzęta pociągowe ( emocje ,uczucia i myśli negatywne i pozytywne emocje ,uczucia i myśli ) . Czyli Zły I Dobry Charakter .
  18. Karta Kochankowie ,oznacza integrację .połączenie w sobie dwu przeciwieństw - matertii /ciała /rozumu i ducha / psychiki /intuicji .
  19. *(T)arot czytany wspak to Tora -święta księga żydowska . Cytat :Kolejny badacz sto lat później w XIX wieku Eliphas Levi, powiązał Tarota z żydowską Kabałą, skomplikowanym systemem magii i mistycyzmu, wywodzącym się ze średniowiecznej Hiszpanii i będącym podstawą okultyzmu w Europie. Wierzył on że słowo rota znaczy koło a z Indyjskiej jogi kundalini - rota czyli czakra - koło /wir energetyczny
  20. Symbolikę kat tarota trzeba dobrze poznać i zrozumieć (a nie taki diabeł straszny ,jak go malują -czytaj metaforyczne ,pod-świadome , nie-świadome i nad-świadome - emocje ,myśli i uczucia - metafora /przenośnia naszej głębi psychicznej , lub poziomów świata duchowego - Bóg ,Wyższe Ja-Ego Człowieka . Cytat : Bez względu na to, jak sprytny jest Diabeł, prędzej czy później Bóg spuszcza z nieba na tego typu zafałszowane nieczystymi zamiarami budowle grom, który, kolokwialnie rzecz ujmując, rozpieprza wszystko w drobny mak. Bez względu na to, jak bardzo wrafinowana była wcześniejsza struktura, nie zostaje z niej kamień na kamieniu. I bardzo dobrze, ponieważ najgorszym rodzajem kłamstw są półprawdy. Wspaniałe formy bez treści uwiodły nieraz pojedyńczych ludzi, społeczności i całe narody. Odpowiedź : Bez względu jak negatywne emocje czujemy i uczucia w nas (Diabeł ,Szatan ) ,oraz jakie czarne ,nieczyste ,brudne i negatywne ,myśli przychodzą nam do głowy /wyobraźni z głębin psychiki /świata duchowego ( czytaj -Bóg Stwórca ) ,nasza budowla -gmach psychiczny /świat duchowy /ciało fizyczne ,runie i metaforycznie odrodzimy się na nowo ,lub zajdzie w nas alchemia wewnętrzna / przemiana duchowa /umysłowa -gdy zostawimy wszelkie zmartwienia za sobą i zaczniemy myśleć pozytywnie . Usiądź w asanie /pozycji z jogi /medytacji - lotos ,półlotos ,siad skrzyżny ,po turecku ,na krześle ,itp ,itd , i zamykając oczy schodź w głąb swego Ja /rozwijaj się duchowo ( medytuj /wykonuj autohipnozę /autopsychoterapię /auto medycynę energetyczną ,lub modlitwę ) . Po czasie schodzenia świadomością w głąb ja /głębi nieświadomości psychicznej , czy też wejścia na wyższy poziom rozwoju duchowego /zaawansowania w rozwoju ,zapadamy w stan transu hipnotycznego /medytacji /głębokiego snu , z czasem wyciszenia nawiązujemy kontakt z naszym wyższym ja -nad-świadomością (Bogiem Stwórcą ) i wspólnie będąc połączonym /zintegrowanym z naszymi wszystkimi jaźniami , lub Bogiem Stwórcą /Absolutem Czy Umysłem Uniwersalnym , pokonujemy np. za pomocą wizualizacji ,lub bez przeszłe swoje problemy i kłopoty . Metaforycznie pokonujemy śmierć /zostawiamy przeszłość za sobą ,wewnętrzną alchemię /przemianę ducha /umysłu , i odradzamy się do nowego życia w duchu świętym (znaczy czyści wewnętrznie /moralnie ,zyskujemy pozytywną energię ,na dalsze działania życiowe ) , Odradzamy się nadzy duchowo /czyści umysłowo jak nas Pan Bóg Stwożył ,lub niewinni jak dusze dzieci Bożych .
  21. OSOBY, KTÓRE MAJĄ HARMONIJNIE PRACUJĄCĄ CZAKRĘ SERCA: Odczuwają harmonię w swoim życiu Czują miłość do siebie , ludzi, matki natury Nie trzymają urazów do drugiego człowieka, umieją wybaczać Są wrażliwi na piękno otaczającego ich świata. Dostrzegają piękno w przyrodzie, sztuce, muzyce itp. Są chętni do pomocy innym Mają łagodne usposobienie Akceptują innych tacy jakimi są, ponieważ rozumieją, że każdy ma swoją własną drogę do przeżycia Potrafią dawać z radością i brać z radością Są szczerzy i ciepliwi Są otwarci na miłość i emanują miłością Ich uczucia są harmonijne Dają radość innym ludziom Mają świadomość, że źródło miłości znajduje się w nich samych i jej odczuwanie nie zależy od nastroju innych ludzi Są wspaniałomyślni bo dawanie innym czegoś od siebie sprawia im mnóstwo radości Są osobami, z którymi miło się przebywa I dla siebie i dla innych istot są kochający i czuli OSOBY, KTÓRYCH PRZEPŁYW ENERGII PRZEZ CZAKRĘ SERCA JEST ZABURZONY: Trzymają urazy w swoim sercu, mają problemy z wybaczaniem innym Ich uczucia jakie mają są miłością warunkową ( “kochają” wyłącznie za coś”, nie odczuwają w sobie miłości bezwarunkowej) Nie odczuwają empatii, ani współczucia dla innych istot Mają w sobie przekonanie, iż nie zasługują na miłość Okazywanie jakichkolwiek uczuć wprawia ich w zakłopotanie, zmieszanie, przez to stawiają mentalny mur pomiędzy sobą, a innymi nie potrafiąc okazywać miłości Czują się dobrze tylko wtedy gdy inni okazują im swoje zainteresowanie Mają ciągłe wahania emocjonalne (od wielkiej euforii do gniewu) Chcą dawać miłość, ale boją się otworzyć, ponieważ obawiają się odrzucenia i zranienia (Chciałabym, abyś zauważył drogi czytelniku, iż cały czas wynika to z tego, iż uważają że źródło miłości jest w innych ludziach, a nie w nich samych) Często odczuwają smutek Nie są wyrozumiali Są zaborczy, drugą osobę uważają za swoją własność Są pełni pesymizmu Na tą czakrę mają wpływ myśli związane z: miłością, wybaczaniem, relacjami z ludźmi Poprzez czwartą czakrę można pozytywnie wpływać na pola energetyczne innych ludzi – energia tej czakry dysponuje wielkim potencjałem, uzdrawiania i wybaczania. Reiki jest energią przekazywaną przez serce i przez dłonie rozchodzi się po ciele. Zrównoważenie tej czakry powoduje uwolnienie się człowieka od niezdrowego przywiązania do rzeczy materialnych oraz oczekiwań. Czakra serca jest środkową czakrą, łączy świat fizyczny – dolne czakry, ze światem duchowym – górne czakry http://www.maszke.pl/2013/01/jak-pracowac-z-czakra-serca-manifestacja-bezwarunkowej-milosci/#
  22. Powodzenie projektu (wystawy, wydarzenia, programu edukacyjnego itd.) w dużej mierze zależy od dopracowania jego koncepcji przed szczegółowym planowaniem i realizacją. Wypracowanie pomysłu wymaga nakładów – pracy, czasu i kreatywności. Kreatywność projektowa to nie tylko umiejętność twórczego myślenia, ale również porządkowania, opracowywania i dopracowywania pomysłów. To zaplanowany, rozłożony w czasie proces dochodzenia do najlepszego rozwiązania. Często nie doceniamy roli kreatywności w projektach, a od rzetelnie przemyślanej koncepcji zależy jakość realizacji, efektywność wydatkowanych pieniędzy, komfort pracy realizatorów, a nawet sensowność całego przedsięwzięcia. Kreatywność w projekcie nie jest procesem chaotycznym, rządzi się własnymi prawami. Poniżej przedstawimy: – zjawisko kreatywności w projekcie, – etapy twórczego myślenia, – korzyści płynące ze znajomości etapów pracy nad pomysłem. Jak można rozumieć kreatywność w projekcie? Słowo „kreatywność” robi furorę. Jest używane i nadużywane nie tylko w kontekście kultury i sztuki, ale również gospodarki. Mówi się o kreatywnych osobach, przemyśle, a nawet miastach. Nie wdając się w semantyczno-logiczną analizę pojęcia, zajmiemy się praktycznym problemem miejsca i roli kreatywności w realizacji projektu. Kreatywność (twórczość) można rozumieć jako uporządkowany proces, zbiór działań prowadzących do rozwiązania określonego problemu lub wypracowania oryginalnego pomysłu. To ważny etap projektu, poprzedzający szczegółowe planowanie i realizację. Kreatywność w tym ujęciu dotyczy aktywności zespołu przygotowującego projekt. Jakie są etapy procesu twórczego myślenia? Kreatywność jako proces wypracowywania oryginalnych rozwiązań nie musi przebiegać w sposób całkowicie spontaniczny. Świadomość etapów twórczego myślenia pozwala uporządkować prace nad przygotowaniem koncepcji projektu. Pomocą służyć może klasyczny model Grahama Wallasa, który dzieli proces twórczy na cztery części: przygotowania, inkubacji, olśnienia i weryfikacji pomysłu. Faza przygotowania Znalezienie dobrego pomysłu wymaga czasu, gromadzenia wiedzy o zagadnieniu, dzięki czemu możliwe jest stawianie pogłębionych pytań i formułowanie wstępnych pomysłów. Samo tworzenie pomysłów nie musi zależeć od natchnienia. Można posiłkować się metodami i technikami wspierającymi twórcze myślenie, których od lat 60. XX wieku dostarcza inwentyka. Faza inkubacji i faza olśnienia Wraz z upływem czasu sposób myślenia o projekcie „dojrzewa” do momentu, gdy pojawia się pomysł (lub seria pomysłów), który wydaje się wyjątkowo atrakcyjny, najlepszy. Ten ważny moment procesu twórczego jest efektem wcześniejszej pracy i czasu poświęconego na inkubację pomysłu. Słynna Heureka! Archimedesa czy sen Mendelejewa, podczas którego rzekomo pojawił się koncept tablicy, to nie szczęśliwy przypadek, ale rezultat działań podjętych w fazie przygotowania i inkubacji. Faza weryfikacji, dopracowania pomysłu W fazie olśnienia powstaje jedynie zrąb, ogólna wizja pomysłu. To za mało, by mówić o projekcie. Wybrany pomysł lub seria pomysłów wymaga uszczegółowienia, wykrycia jego słabych stron i dopasowania do posiadanych możliwości (np. budżetu, zespołu, przestrzeni wystawowej). Dlaczego warto znać proces tworzenia pomysłu? Znajomość etapów pracy kreatywnej, planowanie czasu na dopracowanie pomysłu przed podjęciem działań realizacyjnych wpływa na przebieg i efekty projektu. W szczególności pozwala: – uporządkować i odpowiednio rozłożyć w czasie pracę zespołu, – uwspólnić wizję projektu i uwzględnić zróżnicowane potrzeby w przypadku projektów partnerskich, – wykryć i wyeliminować jego słabe strony, przewidzieć przynajmniej część trudności już na etapie tworzenia koncepcji, a nie realizacji projektu, http://muzeoblog.org/2010/02/11/kreatywnosc1/ Synektyka łączy cechy „burzy mózgów” i analizy morfologicznej : emocjonalność i racjonalność. Twórcą jest William J.J. Gordon. Główne założenia synektyki to: należy odrzucić utarte reguły i pozornie niepodważalne prawdy należy tworzyć działając zbiorowo należy stosować zasadę odroczonego wartościowania pojawiających się rozwiązań problemu W. Gordon podkreśla że o efektywności sesji synektycznej decyduje atmosfery gry-zabawy.
  23. Tak ,racja ,i to jest dopiero Świadomość Duchowa / Chrystusowa /Boska Człowieka ,lub Samo-świadomość Kosmiczna /Kwantowa /Transcendentna .
  24. Masz Absolutną Rację ,tak jak geniusza z szaleńcem ,dzieli cieńka ,niedostrzegalna , subtelna różnica / granica .
  25. Bo to wszystko -OOB ,Podróże Astralne ,Świadome Sny ,Ld , Umysłowe Skoki Kwantowe W Czasie -Przeszłość ( Wspomnienia ) ,Lub Przyszłość (Plany ,Nadzieje ,Marzenia ) ,Umysłowe Teleportacje W Inne Wymiary ,Czy Nieustający Ciąg Ducha /Świadomości W Głąb JA ,Lub Własnej Jaźni ,Bądź Głębi Psychicznej . Celem dokładności ,każdy mówi o OOB -wyjściu z ciała ,ale tak naprawdę tylko nasza świadomość /duch /umysł ,opuszcza ciało (iluzja może być tak rzeczywista i mieć pozory realności , jakbyśmy naprawdę tego doświadczali ,a to wszystko odbywa się w naszej głowie ),już starożytni szamani wchodzili w tak głęboi trans medytacyjny ,osiągając odmienny stan świadomości ,który można by porównać do stanu ,po zażyciu silnego narkotyku ( mózg ludzki i tak posiada najsilniejszy narkotyk naturalny -Szyszynkę -która wydziela do organizmu silną substancję chalucynogenną -DMT -tzw, molekuła duszy ,lub iskra Boska w Człowieku ) Odmienne stany świadomości: Badania nad środkiem halucynogennym DMT sugerują, że może on odpowiadać za wiele wrażeń uznawanych za paranormalne.ODMIENNE STANY ŚWIADOMOŚCIBadania sugerują, że substancja o działaniu psychodelicznym, obecna w naturalnym stężeniu w ludzkim ciele, może wyzwalać paranormalną moc umysłu.Trevor MacInnes znajdował się w swym nowojorskim mieszkaniu, kiedy zupełnie nieoczekiwanie doznał przedziwnego wrażenia, ze coś przenosi go w inny wymiar.„-Nagle ujrzałem obiekt, który przypominał lądowisko stacji kosmicznych-wspomina Trevor.-Ktoś prowadził mnie w stronę wielkiej platformy; wyczuwałem obok siebie obecność jakichś dwóch istot. Po chwili zdałem sobie sprawę, ze jest ich o wiele więcej: wszystkie były wzrostem zbliżone do człowieka i tak jak ludzie chodziły na dwóch nogach. Z początku wziąłem je za androidy –człekokształtne roboty- gdyż wyglądały trochę jak skrzyżowanie manekinów używanych w testach samochodowych i wojowników z Gwiezdnych wojen. Ale to na pewno były żywe istoty. Robiły cos przy statku i zupełnie nie zwracały na mnie uwagi.Odniosłem wrażenie, ze otacza mnie jeszcze czyjaś obecność. Nie przerażała mnie ona ani nie budziła jakiejś szczególnej ufności. Po prostu była. Potem zobaczyłem, jak gromada maleńkich stworzeń podobnych do elfów zaczyna manipulować przedmiotami, które wyglądały jak coś pośredniego między kryształem a maszyną.”ALTERNATYWNA RZECZYWISTOŚĆRelację Trevora można by uznać za klasyczny przypadek uprowadzenia przez UFO, ale zgodnie ze świadectwem przyjaciół, którzy przebywali w trakcie jego „podróży” w tym samym pokoju, Trevor wcale nie doświadczył fizycznego kontaktu z istotami pozaziemskimi. Doznał jedynie głębokiego przeżycia „odmiennego stanu świadomości”, wywołanego przez bardzo silny halucynogen – pochodną tryptaminy, o nazwie chemicznejN,N-dimetylotryptamina (DMT).Przeżycie Trevora nie należy do wyjątkowych. W Ameryce tysiące osób eksperymentuje ze środkami psychodelicznymi, także z DMT. Wiele z nich opowiada później o spotkaniach z niesamowitymi lub mistycznymi istotami, takimi jak kosmici, duchy, anioły, bóstwa nie wyłączając samego „Źródła Wszelkiego Stworzenia”. Niektórzy opisują stany bliskie śmierci, w których głęboki strach ustępuje miejsca uczuciu duchowego oświecenia. Przeżycia te nierzadko całkowicie odmieniają dotychczasowe życie takich osób. Nie ulega wątpliwości, ze DMT jest jednym z najsilniejszych środków psychodelicznych, lecz jego bardzo szczególna właściwość polega przede wszystkim na tym, że występuje on w naturalnym stężeniu w ludzkim organizmie.ROŚLINY HALUCYNOGENNENajnowsze badania pozwalają przypuszczać, ze pewien niepozorny organ w naszym mózgu, zwany szyszynką, może być odpowiedzialny za złożoną reakcję chemiczną, w wyniku której w naszym organizmie powstają halucynogeny na bazie tryptaminy. Substancje te powodują niezwykłe stany świadomości i uważa się, że to właśnie za ich sprawą nasza wyobraźnia wytwarza sugestywne obrazy senne. DMT jest ponadto jednym z głównych składników chemicznych niektórych substancji halucynogennych pochodzenia roślinnego, wykorzystywanych przez pierwotne plemiona obu Ameryk. Są to m.in. ayahuasca oraz psylocybina, zawarta w halucynogennych grzybkach.Ayahuasca jest narkotykiem często używanym przez Indian Amazońskich. Pozyskiwanych z pnącza o łacińskiej nazwie Banisteriopsis caapi, występuje w postaci wywaru lub proszku.Roślina ta znana jest też pod innymi nazwami, takimi jak caapi czy yage (lub yaje). Samo pnącze Banisteriopsis nie zawiera DMT i wizje po spożyciu surowej rośliny są raczej bladoniebieskie lub nawet szare, chyba że mikstura zostanie uzupełniona innymi roślinami, bogatymi w DMT.Banisteriopsis zmieszane z DMT zapewnia wizje o intensywnych barwach, a efekt halucynogenny takiej mieszanki jest znacznie silniejszy. Indianie od niepamiętnych czasów spożywali miksturę ayahuasca podczas ceremonii inicjacyjnych i wierzyli, ze jej właściwości otwierają drzwi do poznania duchowego.Narkotyk ten służy również niektórym plemionom do przepowiadania przyszłości, pozwala też wtajemniczonym odbywać duchowe wędrówki w czasie i przestrzenie, pod postacią ptaka lub innego zwierzęcia. Informacje o tym, ze ayahuasca obdarza zdolnością jasnowidzenia, powtarzają się w relacjach wielu osób, które eksperymentowały z tym narkotykiem. Jednym z nich jest amerykański antropolog Kenneth Kensinger.Kesinger miał niegdyś okazję uczestniczyć w całonocnym „posiedzeniu”, którego członkowie peruwiańskiego plemienia Cashinahua spożywali ayahuasca. W pewnej chwili Indianie powiedzieli badaczowi, ze widzieli śmierć jego chai, czyli „ojca matki”. Dwa dni później antropolog dowiedział się przez radiostację o śmierci dziadka.W wielu regionach obu Ameryk Indianie spożywają również w trakcie ceremonii rytualnych „święte” lub „magiczne” grzybki. Zwyczaj ten, którego początki niektórzy określają na tysięczny rok przed naszą erą, po raz pierwszy został opisany w kronikach przez hiszpańskiego księdza Bernarda Sahaguna pod koniec XVI wieku. Sahagun wspomniał wtedy o świętych grzybach używanych przez Azteków, którzy zwali je teonanacatl- „ciało bogów”.MAGIA GRZYBKÓWW 1930 r. etnobotanicy znaleźli dowody na to, że kult magicznych grzybków przetrwał zwłaszcza wśród niektórych plemion na terenie Meksyku. Informacje potwierdził w 1953 r. Gordon Wasson, emerytowany bankier, amatorsko zajmujący się mikologią(nauką o grzybach).Wasson wraz z fotografem Allanem Richardsonem przeszli do historii jako pierwsi biali ludzie, którzy wzięli udział w ceremonialnym spożyciu grzybków. Po zjedzeniu kilku kawałków halucynogenu Wasson poczuł, że opuszcza własne ciało. Richardson natomiast ujrzał pewien pokój w Nowym Meksyku w którym fizycznie rzeczywiście pojawił się dopiero parę tygodni później. Wizja Richardsona była precyzyjna w każdym szczególe – zapamiętał nawet dokładny wygląd malowidła na ścianie.Choć grzybki zawierają bliska pochodną DMT, działają wolniej, a ich działanie jest wydłużone w czasie. Czyste DMT natomiast jest niezwykle szybkim środkiem, skutecznym już po kilku sekundach od spożycia. Wprawdzie trans trwa nie dłużej niż kwadrans, jednak doznane wrażenia należą do najdziwniejszych i stawiają DMT wśród narkotyków najsilniej wpływających na psychikę.RZECZYWISTOŚĆ POZAFIZYCZNAJuż sam fakt, że DMT jest w naturalny sposób wytwarzana w ludzkim mózgu, oraz że jej obecność zdaje się wspomagać zarówno postrzeganie pozazmysłowe, jak przeżycia eksterioryzacji(przebywanie poza ciałem), wystarczy, aby uznać tę substancję za wysoce interesującą. Największą fascynację budzi jednak wywołane transem częste wrażenie obecności obcej inteligencji, opisywane przez wiele osób.Terrence McKenna, specjalista w dziedzinie środków psychodelicznych, pisze w książce The Archaic Revival („Powrót do prawieku”), że w czasie transu wywołanego DMT „spotyka się dziwne istoty”. Nazywa je „tryptaminowymi krasnalami” i uważa je za „odbicia ukrytej i nagle odblokowanej psychiki”. Najsilniejszym doznaniem , którego podczas pierwszego seansu z DMT doświadczył McKenna, było odczucie, że „właśnie tu i teraz w odległości jednego kwantu, tętni burzliwym życiem cały wszechświat aktywnej inteligencji, ponadludzkiej, ponad wymiarowej i niesłychanie obcej”.Owo wrażenie kontaktu z obcymi istotami nie jest tylko subiektywnym odczuciem jednego czy dwóch eksperymentatorów. Haitańczycy zażywali dawniej DMT zawarte w nasionach rośliny Piptadenia Peregrina, aby komunikować się z bogami. Niedawno badacz DMT Peter Meyer zauważył, ze „ w trakcie seansu z DMT wrażenie pozornego kontaktu z Obcymi jest tak wyraziste, ze zjawisko to zasługuje na próbę dogłębnego wyjaśnienia”. Przez ostatnie 20 lat badania nad środkami halucynogennymi uległy spowolnieniu na skutek ciążącego na narkotykach odium, które wyrażało się w licznych ograniczeniach prawnych. Przełom nastąpił w latach 90, kiedy rząd USA zezwolił na prowadzenie badań. Jeden z takich programów przewiduje trzyletnie badanie efektów wywieranych przez DMT. Projektem kieruje psychiatra Rick Strassman z uniwesytetu w Nowym Meksyku, a jego celem jest stwierdzenie, dlaczego organizm ludzki wytwarza DMT. „-Wielu badanych po wyjściu z transu halucynogennego opisywało wyczuwalną obecność obcej inteligencji”- stwierdził Strassman.Istnieje wiele teorii na temat „tryptaminowych istot”. Jedna z nich mówi o ponadwymiarowych inteligencjach,, które kontaktują się z ludźmi jedynie wtedy, gdy ci przejdą na pewien szczególny poziom świadomości, uzyskiwany po zażyciu substancji na bazie tryptaminy. Czy dlatego właśnie organizm ludzki wytwarza owe niezwykłe substancje ?WIZJE MISTYCZNEDoktor Strassman dostrzega jednak pewne analogie między „istotami tryptaminowymi” a wizjami „oświecenia” u wielu mistyków duchowych tradycji. Uważa on, że płyną stąd głębokie wnioski dla rozumienia świadomości i światów niematerialnych, oraz wręcz posuwa się do stwierdzenia, że doznania psychodeliczne można by połączyć z praktykami religijnymi, wzbogacając tym samym nasze życie pod każdym względem.Teorię Strassmana potwierdzają wyniki uzyskane przez doktora Charlesa Groba z uniwersytetu w Los Angeles. Na początku lat 90, na zlecenie rządu brazylijskiego doktor Grob badał ceremonię dwóch działających tam kościołów o korzeniach chrześcijańskich – Union de Vegetal i Santo Daime – których członkowie zażywają ayahuasca jako sakrament jednoczący z „Duchami Lasu”. Grob nie stwierdził żadnego toksycznego działania narkotyku: zażywanie go zdaje się wręcz poprawiać zdolność do funkcjonowania w codziennym życiu. Uznawszy te wyniki, rząd Brazylii 1 1992 r. zalegalizował rytualne spożywanie ayahuasca.NATURA RZECZYWISTOŚCIByć może dzięki nowym programom badawczym na temat środków psychodelicznych rozwiążemy tajemnice zjawisk paranormalnych i wielu innych zagadek umysłu ? Niektórzy spodziewają się nawet przełomu, który zmusi nas do ponownego zdefiniowania naszej koncepcji rzeczywistości.Podpisy przy zdjęciach:-Pod wpływem środków psychodelicznych pewne – oddzielne – obszary mózgu zaczynają się ze sobą kontaktować. Osoba w stanie transu może ujrzeć świat i własne życie w nowym świetle. Najsilniejszym działaniem odznaczają się DMT i psylocybina, wyodrębniana z tzw. grzybków halucynogennych.-Niektórzy „psychonauci” po spożyciu DMT opisywali ze szczegółami ogromne, trójwymiarowe budowle. Stąd domysły, że piramidy Majów mogły powstać według planów „ujrzanych” w trakcie psychodelicznych rytuałów. Rzeźby w kształcie grzybków odnalezione w Ameryce Środkowej z których najstarsze liczą ok. 3 tys. Lat, potwierdzają tezę, że Majowie używali grzybków jako ceremonialnych środków halucynogennych.-Wiele już napisano o podobieństwie „tryptaminowych istot”, spotykanych po zażyciu DMT i „szarych” kosmitów znanych z relacji osób uprowadzonych przez UFO. Dla wybitnego znawcy środków psychodelicznych Terence’a McKenny, kwestią nadrzędną wobec tego problemu jest jednak oferowana przez DMT możliwość wglądu w złożoną naturę rzeczywistości.Świadek: Peter GormanPeter Gorman, wydawca amerykańskiego pisma „High Times”, poświęconego kontrkulturom, od wielu lat zażywa ayahuasca i syntetyczną DMT. Zapytaliśmy, czy doznania psychodeliczne pozostawiły w jego psychice jakiś ślad:Najsilniejsze, dla wielu wręcz szokujące doznanie, to wrażenie przełamywania ograniczeń. Nasza osobowość ulega po prostu rozmyciu na bardzo głębokim poziomie emocjonalnym. Niezależnie od światopoglądu, ten narkotyk pozwala dotrzeć do zbiorowej podświadomości i przekonać się, że świat nie jest aż tak materialny. Można też zobaczyć samego siebie takiego, jakim się jest naprawdę; a to wymaga dużej odporności psychicznej. Może to być nawet niebezpieczne jeśli nie wiemy, jak potem odbudować nasz szkielet emocjonalny.Narkotyk pokazał mi, jak wielkie możliwości tkwią w człowieku. Trzeba się jednak starać, aby je odkryć. Takie doświadczenie na zawsze pozostaje w pamięci, zwłaszcza jeśli są to wizje połączone z transem.CHEMICZNE PODŁOŻE WIZJIZwiązki chemiczne zawarte w pnączu Banisteriopsis uniemożliwiają przepływ sygnałów ze świata zewnętrznego do mózgu, poprzez selektywne blokowanie substancji odpowiedzialnych za przenoszenie informacji. Zapobiega to rozkładowi związków takich jak DMT, które zostały podane z zewnątrz. Ze względu na tę właściwość Banisteriopsis, DMT spożyte w ayahuasca może przetrwać w organizmie dostatecznie długo, aby wywołać halucynacje. Badacz DMT dr Rick Strassman uważa, że w różnych, nietypowych z psychofizycznego punktu widzenia sytuacjach, gruczoł szyszynki sam wydziela do organizmu cząsteczki DMT, a stany powodowane działaniem DMT spotykane są nie tylko po spożyciu narkotyku ale również w czasie głębokiej medytacji, śmierci klinicznej, narodzin, wysokiej gorączki, głodu lub deprywacji sensorycznej.USKRZYDLAJACY NARKOTYKZdolność ayahuasca do wywoływania przeżyć eksterioryzacji została po raz pierwszy opisana w 1858 r., kiedy ekwadorski geograf Manuel Villavicencio zanotował: „Wydaje się, że ten narkotyk wpływa w pewien sposób na system nerwowy, powodując pobudzenie wszystkich zmysłów i zdolności umysłu. Potem następują zawroty głowy i zaburzenia równowagi, a w końcu czuje się unoszenie do góry.” Podobne obserwacje poczynił Amerykanin doktor Rick Strassman. Uczestnicy jego badań nad DMT opisywali „realistyczne” uczucie unoszenia się wysoko w powietrzu.Relacje te skłoniły niemieckiego naukowca Hansa Petera Duerra do zauważenia, że DMT „chyba specjalnie nadaje się do latania”.CIAŁO BOGÓW W LABORATORIUMŚwięte grzybki używane przez Indian zostały sklasyfikowane z punktu widzenia systematyki botanicznej w 1950 r. przez Rogera Heima, który ustalił że grzyby o tych właściwościach należą do gatunku Psilocybe.Heim wysłał próbki Albertowi Hofmannowi, szwajcarskiemu chemikowi, znanemu dzięki przeprowadzonej przezeń w 1943 r. syntezie LSD. Aby zbadać wpływ próbek na psychikę, Hofmann wykonał doświadczenia na sobie i stwierdził ich dużą siłę. „-Po upływie pół godziny-wspomina Hofmann – Wszystko przybrało meksykański charakter... Nawet lekarz nadzorujący przebieg doświadczenia zmienił się w azteckiego kapłana”.W 1958 r. Hofmannowi udało się wyodrębnić czynny składnik grzybków halucynogennych. Okazała się nim psyclocybina (4-fosforyloksy-DMT).Faktor-X
  26. Z KIM SIĘ ZADAJESZ ,TAKIM SIĘ STAJESZ ,WEJDZIESZ MIĘDZY WRONY ,MUSISZ KRAKAĆ JA I ONE ,BO POZORY MOGĄ BARDZO MYLIĆ ,A PIĘKNE OPAKOWNIE *(CIAŁO ) SKRYWA NIERAZ BRZYDKĄ ZAWARTOŚĆ ( CHARAKTER /MORALNOŚĆ /MĄDROŚĆ ) . ZŁEGO CZŁOWIEKA ŻADEN KOŚCIÓŁ NA ŚWIECIE NIE NAPRAWI ,UCZYNI LEPSZYM MORALNIE /WEWNĘTRZNIE ,DOBREGO CZŁOWIEKA TO NAWET BAR CZY ZŁE TOWARZYSTWO ,NIE ZEPSUJE . POFANTAZJUJ SOBIE LECZ KONSTRUKTYWNIE ,WIZUALIZUJ KREATYWNIE /TWÓRCZO ,ALE NIE OBARCZAJ I NIE ZMUSZAJ INNYCH DO KIEROWANIA SIĘ W ŻYCIU TWOIM ŚWIATOPOGLĄDEM , MYŚLENIEM I SWOIMI FANTAZJAMI .
  27. No bulimia to jest bardzo widoczna u tej kobiety : Bulimia - wprowadzenie Bulimia jest stosunkowo niedawno wyodrębnionym zaburzeniem psychicznym. Jest to prawdopodobnie główny powód, dla którego choroba ta jest mało poznana, i mało osób rozumie na czym ona polega. Podczas poszukiwania w internecie informacji na temat bulimii można znaleźć wszędzie podobne do siebie informacje, typu: ".. to zaburzenie odżywiania polegające na występujących co jakiś czas napadach obżarstwa oraz następujących po nich epizodach wymiotowania, ćwiczeń fizycznych, stosowania leków przeczyszczających" etc. Jednak na bulimię należy spojrzeć zdecydowanie szerzej. Zaburzony stosunek do jedzenia, tycia i odchudzania są tylko objawami choroby, która pochodzi od umysłu. Jedzenie i wszystkie kwestie z nim związane stają się niejako tematem zastępczym dla problemów emocjonalnych skrywanych głęboko wewnątrz. Bulimia ma istotny wpływ na funkcjonowanie osoby chorej, a także na osoby w najbliższym otoczeniu (przyjaciół, rodzinę). Fiksacja myślenia na jedzeniu oraz na metodach przeciwdziałania przytyciu, w efekcie prowadzi do tego, że trudnością staje się działanie na takich polach jak szkoła, kontakty z innymi ludźmi, zainteresowania, czy plany na przyszłość. Potrafi doprowadzić do niemożliwości realizowania przez osobę chorą swoich ambicji, marzeń, zamykając ją w czterech ścianach własnego mieszkania. Składowe bulimii po pewnym czasie stają się sposobem na odreagowanie uczuć. Wszystkie porażki są odreagowywane napadem bulimicznym, w efekcie eliminując inne sposoby pozbywania się złych emocji. W tym momencie można dostrzec podobieństwo do uzależnienia, i podobnie jak w uzależnieniu, tak w bulimii problemem staje się wyleczenie. Osoba dotknięta tą chorobą często zaprzecza, że ma problem, ukrywa swoje postępowanie, kłamie. Podobnie jak w przypadku uzależnienia, bulimia może zmusić do zachowań lekkomyślnych, nawet kryminalnych. Od wielu pacjentek słyszy się o kradzieżach żywności, czy środków przeczyszczających. W problemy osoby chorej na bulimię często uwikłane są inne osoby. Przyjaciele tracą kontakt, są odrzucani. Rodzina boryka się ze znikającą żywnością, drażliwością. Niekiedy szukając sposobu na powstrzymanie choroby, rodzina podejmuje próby kontrolowania, co też niestety nie jest obojętne dla rodzinnych relacji. Strona powstała w celu przybliżenia tego mało poznanego zaburzenia. Z założenia nie jest podręcznikiem, a jedynie ma przedstawić podstawowe zagadnienia, w maksymalnie przystępny sposób, co czasami może przejawiać się w uproszczeniach, mających za zadanie ominięcie mniej istotnych lub zbyt skomplikowanych zagadnień. http://bulimia.mam-efke.pl/
  28. Zapewniam cię że człowiek który osiągnął wysoki / mistrzowski poziom zaawansowania duchowego ,zjednoczenie Z Bogiem = Oświecenie ,nie kieruje się już iluzjami umysłu ,nie kieruje się ślepą wiarą w Boga ,a wie że Bóg istnieje napewno w jego życiu na 100 % ,dzięki mądrości intuicyjnej ,wynikłej z doświadczenia życiowego ( wiem po sobie ,z wieloletniego doświadczenia praktycznego i teoretycznego dalekiego wschodu i zachodu w rozwoju duchowym -samo-doskonaleniu i samo-dyscyplinie =samo-realizacji , a wszelkie praktyki duchowe ,jak -joga ,medytacja /modlitwa /kontemplacja ,szamanizm ,magia ,okultyzm ,itp. to tylko techniki ,mające na celu nam pomóc w dojrzewaniu psycho-fizycznym ,duchowo-materialnym .
  1. Pokaż więcej aktywności