_Domi_

Witam :)

336 postów w tym temacie

Witam wszystkich serdecznie.

Będę tu często zaglądać wraz z moją Połóweczką.

Pozdrawiam cieplutko.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Cześć wszystkim, ja trafiłem na to forum przez shamanike, które niestety umarło.

Pozdrawiam i do usłyszenia :)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
13 godzin temu, Franek napisał:

Cześć wszystkim, ja trafiłem na to forum przez shamanike, które niestety umarło.

Pozdrawiam i do usłyszenia :)

Cześć Franku ,to forum też niestety umarło  od jakiegoś czasu .

Pozdrawiam :) 

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Dnia 17.12.2017 o 05:22, Mistyk napisał:

Cześć Franku ,to forum też niestety umarło  od jakiegoś czasu .

Pozdrawiam :) 

Trzeba by pozamykać wszystkie te ezoteryczne forma i zostawić tylko jedno, wtedy ruchu by nie zabrakło.

 

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Pozwole się wtrącić. Każde forum ma swoje widzimisie i energetykę. Trafiłam już na sceptyków, którzy kłócili się że jak ktoś usłyszał ktoś swoje imię to dlatego że w uszach mu wiatr świszczy, inne za to było tak super nastawione na akceptację i wsparcie dla innych że nie uznawało samoobrony na tyle mocno że w pewnym momencie witało z otwartymi ramionami każdego hejtera aż w końcu został tylko sam hejt. Następne są nastawione bardziej na magię, inne filozofię. Jeszcze inne magazynują jak największą ilość informacji nawet tych nie prawdziwych lub szkodliwych.  Każde jednak nazywa się forum ezoterycznym.

Jakby pokasować je wszystkie powstała by jedna wielka próżnia która zaraz znów była by zapełnienia od nowa gdyż jedno forum nie spełniało by wymogów wszystkich. Niestety tak jest każdy szuka coś dla siebie i swojego towarzystwa. Nie zmieni to nawet fakt że jest napisane "forum ezoteryczne" bo każdemu się podoba co innego. Każdy chce znaleźć coś dla siebie. Jedyne co możemy zrobić to rozruszać towarzystwo :D mi się na tym forum podoba. Jeszcze szukam informacji dla siebie potrzebnych i porównuje ze swoimi doświadczeniami. A nóż jak skończę to sama coś opublikuje. Pozdrawiam :D

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Witam, mam na imię Adam, jak widać jestem tu nowy a znalazłem się tu za sprawą poszukiwania wiedzy na tematy, które do niedawna wydawały mi się z czymś mało poważnym. Ostatnio wychwyciłem gdzieś że od 20 września 2017 zaczął się nowy rok numerologiczny, jako numerologiczna piątka jestem w siódmym roku osobistym a wszystkie napisane na owy rok, nie wiem jak to określić, wróżby? sprawdzają się w 100% co mnie zszokowało. Brnąc dalej, znalazłem kalkulator numerologiczny którym wyliczyłem pewne cechy, na które odpowiedź próbowałem uzyskać ale nie mam w dalszym ciągu jasności. Czy jest tu ktoś, kto pomoże mi to zdefiniować? Chcę po prostu zrozumieć co to wszystko znaczy i jak będzie się prezentował opis osoby jaką jestem według tego. Może dowiem się dzięki temu czegoś nowego, oraz chcę zweryfikować czy to na prawdę ma sens (chodzi mi o to aby to potwierdzić). Mówiąc kolokwialnie, chcę się dowiedzieć kim jestem według tego.

 

Moja droga życia: 5
Moja liczba ekspresji: 6

Moja liczba osobowości: 3
Moja liczba duszy: 3

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
13 godzin temu, SewannaGreen napisał:

Pozwole się wtrącić. Każde forum ma swoje widzimisie i energetykę. Trafiłam już na sceptyków, którzy kłócili się że jak ktoś usłyszał ktoś swoje imię to dlatego że w uszach mu wiatr świszczy, inne za to było tak super nastawione na akceptację i wsparcie dla innych że nie uznawało samoobrony na tyle mocno że w pewnym momencie witało z otwartymi ramionami każdego hejtera aż w końcu został tylko sam hejt. Następne są nastawione bardziej na magię, inne filozofię. Jeszcze inne magazynują jak największą ilość informacji nawet tych nie prawdziwych lub szkodliwych.  Każde jednak nazywa się forum ezoterycznym.

Jakby pokasować je wszystkie powstała by jedna wielka próżnia która zaraz znów była by zapełnienia od nowa gdyż jedno forum nie spełniało by wymogów wszystkich. Niestety tak jest każdy szuka coś dla siebie i swojego towarzystwa. Nie zmieni to nawet fakt że jest napisane "forum ezoteryczne" bo każdemu się podoba co innego. Każdy chce znaleźć coś dla siebie. Jedyne co możemy zrobić to rozruszać towarzystwo :D mi się na tym forum podoba. Jeszcze szukam informacji dla siebie potrzebnych i porównuje ze swoimi doświadczeniami. A nóż jak skończę to sama coś opublikuje. Pozdrawiam :D

Odp. usłyszał swoje imię ( w  zaświatach /świecie duchowym /niewidzialnym i   niematerialnym ) ,to Znaczy wiatr mu w uchu świszcze ,a są to fora Egzoteryczne ,a nie Ezoteryczne

EGZOTERYKA I EZOTERYKA

Czy na pozór podobnie brzmiące słowa, mogą być kluczem do poznania naszej ludzkiej cywilizacji ? zwłaszcza w kontekście Nauk Kościołą ?

Egzoteryczna wiedza jest przeznaczona dla wszystkich ludzi a ezoteryczna tylko dla wtajemniczonych.

I to pozornie nie dostrzegalne tworzenie świata wartości dla mas i dla tych co rozumieją trwa po dziś dzień. Czy to znaczy, że sprzeciwiam się temu? Otóż nie. Chciałbym przypomnieć, że jeżeli ktoś chce wyrażać siebie - to ma do tego prawo. Jednak należy pamiętać, że do historii nie przejdzie, bo wszystko zostało już ustalone przed wiekami...
Możemy się kochać, nienawidzić - to bardzo ważne osobiście, ale dla planów wobec nas jest nie istotne, bo realizowany jest plan dla ludzkości przygotowany przez jakieś stowarzyszenie, np. Kościół. Można spróbować poznać ten plan, ale czy jest to możliwe? W otoczeniu ludzi nie przygotowanych do tego, którzy nawet nie potrafią dostrzec faktu, iż są żyjący przez jakiś czas? To nie kwestionowanie ich zasług na polu nauki, techniki, medycyny.
Moc Życia zdradzana bywa i dlatego stajemy się już nie tymi, którym dano władze nad światem, ale nawet sami doświadczamy dziwnego stanu bycia wleczonymi przez los. Jak zdobyć do tego dystans, czy po przez samotność? Jeżeli jest Tobie dane to przez samotność - to zapewne osiągniesz swój cel. A jeżeli masz być małżonkiem, lub żoną - to jeżeli poznasz, że to pozwala Tobie być w pełni - to osiągniesz O W Ą pełnie. Zaś gdy demony nakazują tobie byś prowadził innych ku zgubie - to nie mam wiedzy o tym co spotyka takich ludzi. To tak zwani Aniołowie Boży, którzy zstępują z nieba i demoralizują córki ziemskie i później wracają pod jurysdykcję bożą. Tego stanu nie rozumiem i nie chcę?

O ile jednak nie mam pewności co do swojej wiedzy - to powiem tak! Wiem, że Jest Bóg i nie można udowodnić Jego obecności inaczej, niż w działaniu. Brakuje człowieka, który by zechciał pełnić Jego wole. Może jak Mahomet mieć wiele żon, albo jak Jezus być singlem, albo jak Izak mieć jedną żonę na całe życie i po za wielkimi błędami zdawałoby się nic wielkiego nie dokonać, ale był On wielki. Wielkością dobroci przewyższał wszystkich. Tak to dziś brakuje człowieka, który by zechciał poznać to co Bóg dał jako swoje własne 10 Słów? OK. Może to intuicja samego Mojżesza, ale w dalszym ciągu zastanawiające jest to jakie wywołuje oburzenie możnych i biednych...
Możni boją się ograniczeń ich wolności i biedni także - to wspólny lęk przed życiem w przymierzu? Nie! Może właściwym słowem jest wstyd? Nie można tego nazwać, bo lęk towarzyszy wierzącym Bogu a wstyd tym co chcieliby wrócić na drogę prawdy. A przecież współcześni ludzie są jakby nie pełni w tym co robią, wręcz przepełnieni relatywizmem moralnym. Czynią coś jakby nie czynili a nie czyniąc jakby to było czymś. Żenią się, ale rozwodzą. Kochają a jednak nie kochają. Chcą i nie chcą jednocześnie i tak aż do śmierci. Chcieliby żyć wiecznie, ale nie wiedzą czy aby tak jest na pewno... 
Ot diabelski wynalazek ta wiedza współczesnych ludzi a może czas uporządkować to?

Poddaję to pod rozwagę bardziej wykształconym filozoficznie dyskutantom tego forum, by po obejrzeniu załączonego Nicku;

zweryfikować swój pogląd na Nauki Kościołą.

Egzoteryczna wiedza jest przeznaczona dla wszystkich ludzi a ezoteryczna tylko dla wtajemniczonych.

I to pozornie nie dostrzegalne tworzenie świata wartości dla mas i dla tych co rozumieją trwa po dziś dzień. Czy to znaczy, że sprzeciwiam się temu? Otóż nie. Chciałbym przypomnieć, że jeżeli ktoś chce wyrażać siebie - to ma do tego prawo. Jednak należy pamiętać, że do historii nie przejdzie, bo wszystko zostało już ustalone przed wiekami...
Możemy się kochać, nienawidzić - to bardzo ważne osobiście, ale dla planów wobec nas jest nie istotne, bo realizowany jest plan dla ludzkości przygotowany przez jakieś stowarzyszenie, np. Kościół. Można spróbować poznać ten plan, ale czy jest to możliwe? W otoczeniu ludzi nie przygotowanych do tego, którzy nawet nie potrafią dostrzec faktu, iż są żyjący przez jakiś czas? To nie kwestionowanie ich zasług na polu nauki, techniki, medycyny.
Moc Życia zdradzana bywa i dlatego stajemy się już nie tymi, którym dano władze nad światem, ale nawet sami doświadczamy dziwnego stanu bycia wleczonymi przez los. Jak zdobyć do tego dystans, czy po przez samotność? Jeżeli jest Tobie dane to przez samotność - to zapewne osiągniesz swój cel. A jeżeli masz być małżonkiem, lub żoną - to jeżeli poznasz, że to pozwala Tobie być w pełni - to osiągniesz O W Ą pełnie. Zaś gdy demony nakazują tobie byś prowadził innych ku zgubie - to nie mam wiedzy o tym co spotyka takich ludzi. To tak zwani Aniołowie Boży, którzy zstępują z nieba i demoralizują córki ziemskie i później wracają pod jurysdykcję bożą. Tego stanu nie rozumiem i nie chcę?

O ile jednak nie mam pewności co do swojej wiedzy - to powiem tak! Wiem, że Jest Bóg i nie można udowodnić Jego obecności inaczej, niż w działaniu. Brakuje człowieka, który by zechciał pełnić Jego wole. Może jak Mahomet mieć wiele żon, albo jak Jezus być singlem, albo jak Izak mieć jedną żonę na całe życie i po za wielkimi błędami zdawałoby się nic wielkiego nie dokonać, ale był On wielki. Wielkością dobroci przewyższał wszystkich. Tak to dziś brakuje człowieka, który by zechciał poznać to co Bóg dał jako swoje własne 10 Słów? OK. Może to intuicja samego Mojżesza, ale w dalszym ciągu zastanawiające jest to jakie wywołuje oburzenie możnych i biednych...
Możni boją się ograniczeń ich wolności i biedni także - to wspólny lęk przed życiem w przymierzu? Nie! Może właściwym słowem jest wstyd? Nie można tego nazwać, bo lęk towarzyszy wierzącym Bogu a wstyd tym co chcieliby wrócić na drogę prawdy. A przecież współcześni ludzie są jakby nie pełni w tym co robią, wręcz przepełnieni relatywizmem moralnym. Czynią coś jakby nie czynili a nie czyniąc jakby to było czymś. Żenią się, ale rozwodzą. Kochają a jednak nie kochają. Chcą i nie chcą jednocześnie i tak aż do śmierci. Chcieliby żyć wiecznie, ale nie wiedzą czy aby tak jest na pewno... 
Ot diabelski wynalazek ta wiedza współczesnych ludzi a może czas uporządkować to?
 

Artykuł ten ma na celu ,zrozumienie czym jest ezoteryka a czym egzoteryka ,absolutnie nie mam zamiaru obrażać kogokolwiek ,większość pytań, dyskusji i kontrowersji koncentruje się wokół terminu "ezoteryki , co dla jednych jest oczywiste, dla innych intrygujące, a jeszcze dla innych - dość bulwersujące .

Myślę więc, że dobrze byłoby poświęcić temu tematowi parę słów.
,Na czym polega zasadnicza różnica pomiędzy aspektem egzoterycznym i ezoterycznym chrześcijaństwa,budyzmu ,czy innych religii.

Zasadnicze rozróżnienie polega na tym, że wymiar egzoteryczny to skala globalna, wymiar zbiorowości, droga mas; zaś ezoteryczny - to droga bardziej zindywidualizowana, droga niewielkich grup "poszukujących".

Ważne przy tym jest zrozumienie, że nie są to wcale drogi będące w jakiejś definitywnej opozycji w stosunku do siebie, a wręcz przeciwnie - są to aspekty komplementarne, dopełniające się nawzajem.

Rozwój ludzkości podlega ciągłej ewolucji w kierunku coraz bardziej dostrzegalnego wokół nas wymiaru duchowego - Bóg bez wątpienia wspiera te procesy na wszelkie możliwe sposoby. Ewolucja ta odbywa się równolegle we wszystkich możliwych wymiarach i skalach, a więc zarówno w wymiarze zbiorowym (masy, zbiorowisko ), jak i indywidualnym, realizowanym na indywidualnych ścieżkach rozwoju duchowego.

I w tym sensie właśnie możemy mówić, że np. wszystkie kościoły różnych religii ,pracują nad rozwojem duchowym ludzkości w wymiarze masowym/zbiorowym, na skalę globalną. Proces ten jest żmudny, długi, zagmatwany, wielokrotnie rozgałęziony i bardzo powolny, gdyż duża masa/zbiorowisko ludzi o zróżnicowanym poziomie rozwoju wewnętrznego ma oczywiście dużą bezwładność oraz dość niski poziom "średniej wypadkowej". Niemniej jednak jest to posuwający się powoli, ale wciąż do przodu, ciągły proces rozwoju. I to właśnie będzie tzw. egzoteryczny aspekt chrześcijaństwa ,buddyzmu,hinduizmu itd. , czy też inaczej - po prostu - zewnętrzna droga rozwoju.

Natomiast wewnętrzna droga rozwoju - aspekt ezoteryczny - to droga atrakcyjna jedynie dla tych, którzy już sami "poszukują" z własnej woli i wewnętrznej potrzeby, nie muszą być już popychani i ciągnięci, ani prowadzeni za rękę, ani instruowani nakazami i zakazami, normami moralnymi, presją wspólnoty, groźbą potępienia, straszeni i zmuszani, pouczani i łajani - jak to się dzieje w przypadku zbiorowiska/mas.

Ludzie odczuwający silny duchowy napęd intensywnie poszukują nauczycieli duchowych i szkół ezoterycznych, aby dogłębniej, radykalniej i intensywniej doświadczać przemiany duchowej, móc zgłębiać i chłonąć wiedzę i praktykę życia duchowego, gdyż właśnie ta wewnętrzna sfera życia jest dla nich dużo ważniejsza i atrakcyjniejsza niż jego warstwa zewnętrzna.

Generalnie rzecz biorąc, człowiek, gdy jest już gotowy wewnętrznie do tego, by przejść z poziomu egzoterycznego etapu rozwoju do poziomu etapu ezoterycznego, poszukuje sam i spotyka na swej drodze życiowej rozmaitych nauczycieli duchowych, coraz to bliższych Mądrości, Miłości, Prawdy - Boga.

Prawdziwi duchowi spadkobiercy Jezusa czy Buddy itp. to nauczyciele duchowi tacy jak oni, a nie przywódcy i administratorzy mas.

Autentyczna przemiana duchowa może być doświadczona na drodze rozwoju duchowego, w kontakcie osobistym Nauczyciela i Ucznia, przy wzajemnym szacunku, miłości i zaufaniu. "Masówka" nie może po prostu dać takiego efektu. Psychologia tłumu, jak wiemy, rządzi się zupełnie innymi prawami - tam indywidualna odpowiedzialność za własne czyny i rozwój nie istnieje, zaś indywidualność jako taka zostaje sprowadzona jedynie do roli maleńkiego trybiku ogromnej machiny.

Bycie zatem członkiem jakiegoś kościoła to tyle, co bycie uczestnikiem tłumu/zbiorowiska/mas, a to nie to samo, co bycie Uczniem Jezusa,czy Buddy lub Mahometa itp.

Wszyscy wiemy, że są jednostki, które nagle przeżywają doświadczenie głębokiego nawrócenia w takim właśnie biernym, śpiącym, żyjącym mechanicznie tłumie. Wśród życia wiedzionego przez taki tłum, doświadczają oni nagle czegoś o zupełnie innym, nowym, niezrozumiałym dla tłumu wymiarze - doświadczają jakby pewnego olśnienia, oświecenia, które z reguły rozpoczyna przebudzenie duszy na Boga - proces głębokiej przemiany wewnętrznej. Dla człowieka tego otwiera się wówczas wymiar życia duchowego. Zaczyna on rozumieć, odbierać i przeżywać rzeczywistość zewnętrzną w zupełnie inny sposób niż dotychczas - przez pryzmat duchowości, co jest zupełnie niezrozumiałe dla otoczenia. Jego życie zaczyna mieć aspekt ezoteryczny, niezrozumiały i nieprzenikniony dla innych.

Ezoteryczny, znaczy bowiem - dostępny tylko za pomocą władz duchowych.

Wiemy doskonale, że w naukach Jezusa ,Buddy itp. zawarte są różne warstwy znaczeniowe, jakby różne wymiary wiedzy i duchowości adresowane do różnych ludzi, na różnym poziomie rozwoju. Kiedy mowili coś szczególnie istotnego w wymiarze ezoterycznym, podkreślali to wyraźnie i dobitnie mówiac, aby słuchali ci, "co mają uszy do słuchania". Rzecz jasna, inni także tego słuchali, ale słyszeli w tym co innego. Rozumieli to tak, jak mogli to rozumieć na swoim etapie rozwoju wewnętrznego - bardziej dosłownie, na poziomie zaleceń, instrukcji, nakazów i zakazów. Nie mogli oni pojąć madrości i głębi wymiaru ezoterycznego przekazu. To, co było dla nich dostępne, to jedynie zewnętrzne znaczenie jego słów rozumiane przez nich jako dosłowne proste i bezpośrednie recepty na życie.

"Ezoteryczny" to nie znaczy "utajniony", ale "możliwy do zrozumienia na poziomie duchowym, za pomocą władz duchowych". W warstwę przekazu ezoterycznego wsłu****ą się więc ci, "którzy mają uszy do słuchania" i rozumieją przekaz w jego wymiarze duchowym.

http://davidicke.pl/forum/ezoteryka-a-egzoteryka-t4705.html

 
Edytowane przez Mistyk
0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Dnia 4.01.2018 o 05:58, Delawald napisał:

Witam, mam na imię Adam, jak widać jestem tu nowy a znalazłem się tu za sprawą poszukiwania wiedzy na tematy, które do niedawna wydawały mi się z czymś mało poważnym. Ostatnio wychwyciłem gdzieś że od 20 września 2017 zaczął się nowy rok numerologiczny, jako numerologiczna piątka jestem w siódmym roku osobistym a wszystkie napisane na owy rok, nie wiem jak to określić, wróżby? sprawdzają się w 100% co mnie zszokowało. Brnąc dalej, znalazłem kalkulator numerologiczny którym wyliczyłem pewne cechy, na które odpowiedź próbowałem uzyskać ale nie mam w dalszym ciągu jasności. Czy jest tu ktoś, kto pomoże mi to zdefiniować? Chcę po prostu zrozumieć co to wszystko znaczy i jak będzie się prezentował opis osoby jaką jestem według tego. Może dowiem się dzięki temu czegoś nowego, oraz chcę zweryfikować czy to na prawdę ma sens (chodzi mi o to aby to potwierdzić). Mówiąc kolokwialnie, chcę się dowiedzieć kim jestem według tego.

 

Moja droga życia: 5
Moja liczba ekspresji: 6

Moja liczba osobowości: 3
Moja liczba duszy: 3

Numerologiczna Piątka to dusza towarzystwa, osoba pożądana w grupie ze względu na swój przyjacielski, wesoły i pełen wigoru charakter. Piątki są przy tym obdarzone wielkim urokiem osobistym, dlatego bardzo podobają się płci przeciwnej. Żywiołem osób, którym patronuje ta cyfra, jest aktywność, dynamizm i ruch, uwielbiają one nowe znajomości, zabawę w wesołym gronie, przygody oraz rozmaite atrakcje. Nie stronią od imprezowania i wyjazdów! Piątki są rozmowne, błyskotliwe w dialogu, bardzo dowcipne, ale nie złośliwe. Większość z nich umie słuchać, czasem wolą poznać kogoś same, niż pierwsze się otworzyć. To, co uderza w Piątkach to fakt, że nawet z wiekiem nie tracą naturalnego wdzięku, który zjednuje im przyjaciół. Naturalną skłonnością Piątek jest wybieranie takich dróg, którymi wcześniej nikt nie podążał – są ciekawskie, dość odważne i rozrywkowe.

Numerologia 5 mówi, że dana osoba do szczęścia potrzebuje zmian, gdyż stagnacja nudzi je, w rezultacie czego tracą wrodzony wigor, smutnieją czy stają się płaczliwe. Typowe Piątki kochają zmiany! Ich domeną jest codzienna przygoda, podróże, nowe sporty, hobby i wyzwania. To, co w innych może wywołać dreszcz i wahanie, dla Piątek jest idealną rozrywką. Znaczenie liczby 5 eksponuje fakt, że człowiek to istotna stadna, dlatego każda Piątka ciągnie do tłumu i w miejsca, gdzie jest głośno, wesoło i panuje imprezowy klimat.

W ogólnej ocenie Piątka to osoba towarzyska, lubiąca i umiejąca się bawić, wygadana, z poczuciem humoru i pożądana, jako przyjaciel. Bywa jednak, że radosna liczba 5 przeholuje i wtedy popada w tarapaty – zdarza się jej bowiem za bardzo zaszaleć, popuścić wodze fantazji, czy… flirtować z kilkoma osobami jednocześnie. Żywiołowe Piątki to gorący temperament, który także w miłości szuka podniet i zmian – Piątka szczerze pokocha tego, kto zapewni jej mnóstwo atrakcji w każdej postaci. Zdarza się również, że wyszczekana Piątka nieświadomie dąży do konfliktu, gdyż nie każdy nadąża za jej tokiem myślenia i żartami. Bardziej emocjonalne Piątki bywają impulsywne i nieprzewidywalne, zmienne w nastrojach oraz nerwowe.

Komunikatywne i towarzyskie Piątki świetnie poczują się na stanowisku handlowca oraz sprzedawcy, poradzą sobie w zawodzie terapeuty, spełnią się także, jako pisarze. Praca tej wibracji powinna łączyć się z kontaktem z ludźmi lub pracą na ich rzecz, niewykluczone są również zawody bardziej uduchowione, artystyczne.

Idealna biżuteria dla Piątki zawiera jaspis i akwamaryn, to wyjątkowo przyjazne tej wibracji kamienie, które pięknie wyglądają wprawione w pierścionki, kolczyki czy wisiorki.

Korzystne kolory, którymi powinna otaczać się Piątka, to szary i różowy. Warto nosić kolory w takich ubraniach albo dodatki, a także utrzymać w tej tonacji niektóre elementy wyposażenia domu.

***************

 

Słynne numerologiczne Piątki:

Chopin, Mick Jagger, Juliusz Cezar, Darwin, Marlon Brando, Balzac, Adolf Hitler, Newton, Mao Tse Tung, Abraham Lincoln.

 

W numerologii liczba 3 to symbol towarzyskości, wesołego charakteru i pogodnego usposobienia. Rozbrykane Trójki rzadko żyją w odosobnieniu, zwykle ludzie uwielbiają ich towarzystwo, co bardzo im odpowiada. Większość Trójek ma wybujałą wyobraźnię, lotny umysł i otwartą naturę, dzięki czemu mają zwykle wielu znajomych i podobają się płci przeciwnej. Znaczenie liczby 3 podpowiada, że Trójki są dynamiczne i lubią zmiany, z ciekawością podchodzą do nowych wyzwań, nie ścierpią nudy w żadnej postaci.

Numerologia 3 jest pełna pozytywów, gdyż trudno w złym świetle stawiać osoby, które cechuje przede wszystkim wrodzona serdeczność, przyjacielskość i otwartość. Trójki są numerologicznymi duszami towarzystwa, które zawsze rozkręcą nudą imprezę, gdyż mają 100 pomysłów na minutę. W pracy są kreatywne i przedsiębiorcze, choć zdarza się im zagalopować – często nie zdają sobie sprawy, że trudny, pracochłonny projekt trudno wykonać w jeden dzień. Inną cechą Trójki jest odwaga, która może przerodzić się w brawurę, jeśli nikt nie powstrzyma jej przed ryzykownymi zachowaniami. Trójce brakuje zahamowań, dlatego dość często wpada w poważne kłopoty, z których niestety nie wyciąga żadnych wniosków.

Numerologiczne 3 uważne są za osoby elokwentne z tendencją do gadatliwości, sympatyczne, lubiące przechwałki i komplementy. To ludzie cenieni w towarzystwie ze względu na naturalną energiczność, spontaniczne zachowania i nieskrępowanie. Nieumiarkowanym Trójkom zdarza się jednak lekkomyślność, nieodpowiedzialność, bywa, że powiedzą o jedno słowo za dużo i nie chcą przyznać, że zawiniły. Wadą Trójek jest także duża impulsywność – często reagują przesadnie i niewspółmiernie do sytuacji, wybuchają nagle i bez ostrzeżenia, by po chwili ochłonąć i bawić się dalej. Liczba 3 jest dynamiczna i żywiołowa, żądna wrażeń, co nieraz pakuje ją w kłopoty. Niektórym Trójkom trudno dochować tajemnicy, zdarza się im kłamać, koloryzować i nigdy, przenigdy nie przyznawać się do winy.

Idealne zawody dla towarzyskiej i wesołej Trójki oscylują wokół stanowisk eksponowanych, które są widoczne dla innych ludzi. Ta wibracja dobrze poczuje więc jako komik, aktor lub człowiek sztuki.

Numerologiczne Trójki poczują przypływ harmonijnej energii w towarzystwie takich kamieni, jak granat i turkus. To piękne kamienie, które idealnie pasują do biżuterii i dodatków.

Liczba 3 najlepiej odnajduje się w otoczeniu kolorystycznym, w którym dominuje granat oraz fiolet. To atrakcyjne i modne kolory odzieży, dlatego Trójki mogą zaszaleć na wyprzedażach i poczuć się świetnie w nowych ubraniach. W domu te barwy mogą znaleźć się na pościeli, poduszkach, kapach i innych.

 

Słynne numerologiczne Trójki:

Casanova, Kartezjusz, Dickens, Victor Hugo, George Sand, Salvador Dali, Maria Callas.

**********

 

Znaczenie liczby 6 mówi jasno – numerologiczne Szóstki są szalenie rodzinne, uczuciowe, czułe i gotowe do walki na śmierć i życie za tych, którzy są dla niej najważniejsi. Charakter Szóstki to przede wszystkim uczucia związane z działaniem na rzecz innych ludzi – nieobcy jest im altruizm, współczucie, poświęcenie, uczynność. Numerologia 6 wskazuje także, że osoby, którymi opiekuje się ta cyfra, są wewnętrznie harmonijne i zrównoważone, dążące do tego, by w ich życiu oraz otoczeniu panował spokojny ład. Szóstka dba o swoich bliskich, jest niezwykle przywiązana do rodziny, głęboko zżywa się z ludźmi i otacza ich opieką.

Numerologiczna Szóstka ceni wygody i komfort, nie stroni od luksusu – jest do niego stworzona. Mimo nieco materialistycznej natury, cyfra Sześć skutecznie chroni ludzi przed snobizmem i chciwością. Zwykle Szóstki nie wydają pochopnie pieniędzy ani bez zastanowienia nie podejmują żadnych, nawet błahych, decyzji. Są bardzo zapobiegliwe, czujne i rozważne, co często przeradza się w zachowania pełne analizy. Niektórym Szóstkom brakuje dystansu do życia, dlatego roztrząsają po wielokroć wszystkie decyzje (zarówno udane, jak i nieudane!), rozmyślają, rozważają i z czasem nie potrafią już o niczym zdecydować. Taka rozchwiana Szóstka może irytować otoczenie, ale wystarczy, że ktoś w nią szczerze uwierzy a od razu zmienia nastawienie i staje się na powrót osobą, z którą przyjemnie jest żyć. Wbrew pozorom Szóstki mają sporo kompleksów i nie czują się pewne siebie, dlatego potrzeba im akceptacji, by w pełni rozwinąć skrzydła.

Szóstki w domu są kochające i czułe, ale przy tym dość wymagające. Bywają surowe! Niemniej Szóstkom rzadko zdarza się złość na innych, złośliwości czy krytyka – same nie lubią takiego traktowania i nie zachowują się w ten sposób. Szóstkę trzeba kochać w pełni, bez kompromisów, bo tylko szczere uczucie i zaufanie wydobywają z niej to, co najlepsze. Niespełnione w miłości czy rodzinie Szóstki stają się smutne, melancholijne i marudne, zdarza się im nawet postawa nihilistyczna. Wiele satysfakcji Szóstki znajdują w działalności artystycznej, ale mimo talentu często nie wierzą w siebie i dopiero traktowanie pełne akceptacji zmienia ich podejście.

Rodzinne, czułe Szóstki spełnią zawodowo na stanowiskach, które wymagają troszczenia się o innych, więc będą znakomitymi pracownikami służby zdrowia i nauczycielami. Wibracja 6 to urodzeni rodzice, pełni miłości i wyrozumiałości. Dobrym zawodem dla liczby 6 będzie również stanowisko urzędnika lub dekoratora.

Szóstkom szczególnie sprzyjają dwa kamienie szlachetne – opal i agat. Warto posiadać biżuterię, w którą wprawiono te kamienie i często ją nosić, co poprawia energię Szóstek.

W swoim otoczeniu wibracja 6 powinna umieścić elementy w kolorach turkusowym i zielonym. To piękne, modne kolory, które z łatwością można wypatrzyć w sklepach odzieżowych, z dodatkami lub dekoracjami do domu. Sprzyjają one Szóstce i są dla niej szczęśliwe.

 

Słynne numerologiczne Szóstki:

Stevie Wonder, Giuseppe Verdi, Tomasz Edison, Ibsen, Lenin, Aleksander Duma.

 

Źródło : 

http://www.wrozenie24.com/numerologia/

1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Witam wszystkich,

Pozwoliłem się zarejestrować na forum, by miło spędzić czas i uczyć się dalej. Rozwijać swoje horyzonty i możliwie podzielić się swoimi przemyśleniami i doświadczeniem.

A najważniejsze ponownie wrócić do treningu, minął już odpowiedni czas i mam nadzieje, że mi w nim pomożecie.

Pozdrawiam

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
6 minut temu, XxXxX napisał:

Witam wszystkich,

Pozwoliłem się zarejestrować na forum, by miło spędzić czas i uczyć się dalej. Rozwijać swoje horyzonty i możliwie podzielić się swoimi przemyśleniami i doświadczeniem.

A najważniejsze ponownie wrócić do treningu, minął już odpowiedni czas i mam nadzieje, że mi w nim pomożecie.

Pozdrawiam

Jako że ja jestem życiem i prawdą ,to dobrze trafiłeś bo życie /Bóg ,Czas /los /karma ,itp. to najlepszy nauczyciel  /Mistrz Duchowy -30 %wiedzy teoretycznej ,70 % praktyki ,oto klucz do mądrości intuicyjnej .,na forach (świecie matriksa ) szukając wiedzy ,możesz tylko odlecieć ,się odrealnić .poszukać warto .

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
1 minutę temu, Mistyk napisał:

Jako że ja jestem życiem i prawdą ,to dobrze trafiłeś bo życie /Bóg ,Czas /los /karma ,itp. to najlepszy nauczyciel  /Mistrz Duchowy -30 %wiedzy teoretycznej ,70 % praktyki ,oto klucz do mądrości intuicyjnej .,na forach (świecie matriksa ) szukając wiedzy ,możesz tylko odlecieć ,się odrealnić .poszukać warto .

Czytałem Twoje posty stąd postanowiłem się zarejestrować. Masz nowe patrzenie przez pryzmat wiary, to ciekawe i niebezpieczne. Teoretycznie religia miała pokazywać nam jak mamy żyć. Oczywiście stała się narzędziem do manipulacji i ograniczeń. Wierze, że w każdym nurcie religijnym jest coś co warto zgłębić, ale samo doszukiwanie się tego wiąże się z czasem, którego nie koniecznie każdy z Nas posiada.

Styl jakim odpowiadasz na posty jest strasznie chaotyczny i nie zrównoważony, dlaczego? Nie za dużo chaosu?

Oglądając na forum znajdują się ludzie, którzy są fanatykami. Takich nie będę nawet słuchał, może kilka razy wyrażę swoją opinię, ale nie będę zaśmiecał ludziom głowy.

Na forach trafiłem kilkukrotnie na "ciekawych" ludzi, ale po spotkaniu jednak szaty spadały.

Mądrość intuicyjna powiadasz? Dla mnie to mistycyzm, który budzi się po praktykach, niektórzy mają lekko rozbudzony stąd wiedzą co niekiedy robić. Niestety często mistycyzm mylony jest z nadmierną wiarą w siebie. A wiara w siebie to wielkie możliwości.

Ciekawi mnie Twój system medytacyjny, jest gdzieś przybliżony?

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
3 minuty temu, XxXxX napisał:

Czytałem Twoje posty stąd postanowiłem się zarejestrować. Masz nowe patrzenie przez pryzmat wiary, to ciekawe i niebezpieczne. Teoretycznie religia miała pokazywać nam jak mamy żyć. Oczywiście stała się narzędziem do manipulacji i ograniczeń. Wierze, że w każdym nurcie religijnym jest coś co warto zgłębić, ale samo doszukiwanie się tego wiąże się z czasem, którego nie koniecznie każdy z Nas posiada.

Styl jakim odpowiadasz na posty jest strasznie chaotyczny i nie zrównoważony, dlaczego? Nie za dużo chaosu?

Oglądając na forum znajdują się ludzie, którzy są fanatykami. Takich nie będę nawet słuchał, może kilka razy wyrażę swoją opinię, ale nie będę zaśmiecał ludziom głowy.

Na forach trafiłem kilkukrotnie na "ciekawych" ludzi, ale po spotkaniu jednak szaty spadały.

Mądrość intuicyjna powiadasz? Dla mnie to mistycyzm, który budzi się po praktykach, niektórzy mają lekko rozbudzony stąd wiedzą co niekiedy robić. Niestety często mistycyzm mylony jest z nadmierną wiarą w siebie. A wiara w siebie to wielkie możliwości.

Ciekawi mnie Twój system medytacyjny, jest gdzieś przybliżony?

Mój Styl medytacyjny ,to Buddyjski -zen  i szamański  ,a chaos ,bo mam wieloletnie doświadczenie w magii chaosu .

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
1 minutę temu, Mistyk napisał:

Mój Styl medytacyjny ,to Buddyjski -zen  i szamański  ,a chaos ,bo mam wieloletnie doświadczenie w magii chaosu

W sensie połączony? Szamański już po przebudzeniu?

Dziwnie rozwiązałeś swój rozwój, ciekawi mnie jakie efekty udało Ci się uzyskać.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
6 minut temu, XxXxX napisał:

W sensie połączony? Szamański już po przebudzeniu?

Dziwnie rozwiązałeś swój rozwój, ciekawi mnie jakie efekty udało Ci się uzyskać.

Mądrość ,Długowieczność ,Empatia (telepatia )Jasnowidzenie  -jasna świadomość .oświecenie ,msatycyzm teologiczny i mediumizm spirytualny .,a połączenie Buddyzmu i Szamanizmu dało Buddyzm Tybetański .

Edytowane przez Mistyk
0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
34 minuty temu, Mistyk napisał:

Mądrość ,Długowieczność ,Empatia (telepatia )Jasnowidzenie  -jasna świadomość .oświecenie ,msatycyzm teologiczny i mediumizm spirytualny .,a połączenie Buddyzmu i Szamanizmu dało Buddyzm Tybetański .

Dosyć bogato, ale osiągnąłeś to wszystko w jakim czasie? Bo po Twoich postach nie widać za bardzo jasną świadomość i oświecenia.

Dziękuje za informacje o Buddyzm Tybetański, zgłębię jego podstawę. Natomiast sama postać buddy jest dosyć nietypowa, on nie chciał zostać bogiem tej religii a zostaje za każdym razem wezwany podczas medytacji? Pewnego rodzaju Goodforma?

Masz jakieś fajne utwory afirmacyjne do medytacji? Powiem szczerze miałem coś takiego, a z racji słabych praktyk podejrzewam, że nie wejdę nawet w połowię do dobrego stanu.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
12 godzin temu, XxXxX napisał:

Dosyć bogato, ale osiągnąłeś to wszystko w jakim czasie? Bo po Twoich postach nie widać za bardzo jasną świadomość i oświecenia.

Dziękuje za informacje o Buddyzm Tybetański, zgłębię jego podstawę. Natomiast sama postać buddy jest dosyć nietypowa, on nie chciał zostać bogiem tej religii a zostaje za każdym razem wezwany podczas medytacji? Pewnego rodzaju Goodforma?

Masz jakieś fajne utwory afirmacyjne do medytacji? Powiem szczerze miałem coś takiego, a z racji słabych praktyk podejrzewam, że nie wejdę nawet w połowię do dobrego stanu.

Mądrze piszesz ,a przekaz Buddy jak i Jezusa Chrystusa ,był tylko  osobisty ,mistrz-uczeń ,a nie tak w internecie (*sztucznym świecie matrixa ) ,m,siał byś przyjechać na śląsk w Jastrzębiu zdroju na ul. szkolnej ,bym cię wtajemniczył ,w te odwieczną i świętą wiedzę .

Pozdrawiam :) 

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
6 godzin temu, Mistyk napisał:

Mądrze piszesz ,a przekaz Buddy jak i Jezusa Chrystusa ,był tylko  osobisty ,mistrz-uczeń ,a nie tak w internecie (*sztucznym świecie matrixa ) ,m,siał byś przyjechać na śląsk w Jastrzębiu zdroju na ul. szkolnej ,bym cię wtajemniczył ,w te odwieczną i świętą wiedzę .

Pozdrawiam :) 

Każda wiedza jest na wagę złota, jedynie pytanie ile tego złota można unieść. Popatrzałem na Twój teren i powiem szczerze, nie masz trudności z praktykami? Medytować można w domu, ale jak Sobie radzisz z innymi praktykami? Dlaczego jak byłem aktywny jakieś 5-6 lat temu nie słyszałem o Tobie? Od kiedy zgłębiasz wiedzę? W dodatku według tradycji, wypada przynieść dary, zwykle nie pytałem jakiego mają to być typu. Ale z Tobą nie miałem jeszcze do czynienia i nie wiem czego oczekujesz w zamian.

Ciekawe patrzenie na temat historyczny faktycznie było tak, że Jezus nauczał tylko "wybranych", ale święte księgi były pisane już przez uczniów i kościół wyselekcjonował sobie, które się nadają, a które nie. Prawdopodobnie również zostały one zmieniane z czasem. Więc pytanie jest takie skąd czerpać o tym wiedzę?

Ale patrzymy tylko na aspekt religijny, to jakby nie było posiada pewną potrzebną nam wiedzę. Ale co z innymi systemami i mechanizmami?

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
23 minuty temu, XxXxX napisał:

Każda wiedza jest na wagę złota, jedynie pytanie ile tego złota można unieść. Popatrzałem na Twój teren i powiem szczerze, nie masz trudności z praktykami? Medytować można w domu, ale jak Sobie radzisz z innymi praktykami? Dlaczego jak byłem aktywny jakieś 5-6 lat temu nie słyszałem o Tobie? Od kiedy zgłębiasz wiedzę? W dodatku według tradycji, wypada przynieść dary, zwykle nie pytałem jakiego mają to być typu. Ale z Tobą nie miałem jeszcze do czynienia i nie wiem czego oczekujesz w zamian.

Ciekawe patrzenie na temat historyczny faktycznie było tak, że Jezus nauczał tylko "wybranych", ale święte księgi były pisane już przez uczniów i kościół wyselekcjonował sobie, które się nadają, a które nie. Prawdopodobnie również zostały one zmieniane z czasem. Więc pytanie jest takie skąd czerpać o tym wiedzę?

Ale patrzymy tylko na aspekt religijny, to jakby nie było posiada pewną potrzebną nam wiedzę. Ale co z innymi systemami i mechanizmami?

Życie to wieczna szkoła dusz (ludzi )  w kole reinkarnacji ,taką wiedzę ci przekazuję -Budda Maitreya

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Dnia 17.02.2018 o 17:43, XxXxX napisał:

W sensie połączony? Szamański już po przebudzeniu?

Dziwnie rozwiązałeś swój rozwój, ciekawi mnie jakie efekty udało Ci się uzyskać.

Bo  Szamanizm to pierwsza religia na świecie ,a w  połączeniu z Hinduizmem ,drugą   spokrewnioną z Szamanizmem najstarszą religią świata ,i technikami starożytnej i świętej Jogi ,dają w późniejszym czasie .Buddyzm Tybetański .

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.