Mistyk

Użytkownicy
  • Zawartość

    3543
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

169 Excellent

2 obserwujących

O Mistyk

  • Tytuł
    Ezo ekspert

Uncategorized

  • Miejscowość
    Świat Duchowo - Materialny -Jastrzębie-Zdrój .
  • Płeć
  • Zodiak

Ostatnie wizyty

10179 wyświetleń profilu
  1. To może być symbol starożytnych Azteków ,masz wszystkie - https://www.google.pl/search?q=symbole+azteków+foto&rlz=1C1PRFI_enPL711PL712&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ved=0ahUKEwi446mmwszYAhXCQpoKHQVnAt4QsAQIJg&biw=1777&bih=1020 lub starożytnyuch Majów : https://www.google.pl/search?rlz=1C1PRFI_enPL711PL712&biw=1777&bih=1020&tbm=isch&sa=1&ei=GpFVWqTgIsGL6AStxJr4Bg&q=symbole+majów+foto&oq=symbole+majów+foto&gs_l=psy-ab.3...247976.257136.0.259437.12.12.0.0.0.0.403.2534.0j7j2j2j1.12.0....0...1c.1.64.psy-ab..0.1.204...0i19k1j0i5i30i19k1j0i8i30i19k1.0.rhX6yDiXWKs
  2. Oświecanie ciemnej duszy ,Droga Energii Kundalini /Boskiej -psychicznej /emocjonalnej /seksualnej ., Ludzie są wspaniałym nagromadzeniem energii, impulsów, wrażeń i percepcji prowadzonych przez dwa wyjątkowe narządy: mózg i serce.Ten ostatni jest czymś więcej niż klasyczną pompą, która umożliwia krążenie krwi; daje również życie temu, co czyni nas ludźmi: emocjom.
  3. Numerologiczna Piątka to dusza towarzystwa, osoba pożądana w grupie ze względu na swój przyjacielski, wesoły i pełen wigoru charakter. Piątki są przy tym obdarzone wielkim urokiem osobistym, dlatego bardzo podobają się płci przeciwnej. Żywiołem osób, którym patronuje ta cyfra, jest aktywność, dynamizm i ruch, uwielbiają one nowe znajomości, zabawę w wesołym gronie, przygody oraz rozmaite atrakcje. Nie stronią od imprezowania i wyjazdów! Piątki są rozmowne, błyskotliwe w dialogu, bardzo dowcipne, ale nie złośliwe. Większość z nich umie słuchać, czasem wolą poznać kogoś same, niż pierwsze się otworzyć. To, co uderza w Piątkach to fakt, że nawet z wiekiem nie tracą naturalnego wdzięku, który zjednuje im przyjaciół. Naturalną skłonnością Piątek jest wybieranie takich dróg, którymi wcześniej nikt nie podążał – są ciekawskie, dość odważne i rozrywkowe. Numerologia 5 mówi, że dana osoba do szczęścia potrzebuje zmian, gdyż stagnacja nudzi je, w rezultacie czego tracą wrodzony wigor, smutnieją czy stają się płaczliwe. Typowe Piątki kochają zmiany! Ich domeną jest codzienna przygoda, podróże, nowe sporty, hobby i wyzwania. To, co w innych może wywołać dreszcz i wahanie, dla Piątek jest idealną rozrywką. Znaczenie liczby 5 eksponuje fakt, że człowiek to istotna stadna, dlatego każda Piątka ciągnie do tłumu i w miejsca, gdzie jest głośno, wesoło i panuje imprezowy klimat. W ogólnej ocenie Piątka to osoba towarzyska, lubiąca i umiejąca się bawić, wygadana, z poczuciem humoru i pożądana, jako przyjaciel. Bywa jednak, że radosna liczba 5 przeholuje i wtedy popada w tarapaty – zdarza się jej bowiem za bardzo zaszaleć, popuścić wodze fantazji, czy… flirtować z kilkoma osobami jednocześnie. Żywiołowe Piątki to gorący temperament, który także w miłości szuka podniet i zmian – Piątka szczerze pokocha tego, kto zapewni jej mnóstwo atrakcji w każdej postaci. Zdarza się również, że wyszczekana Piątka nieświadomie dąży do konfliktu, gdyż nie każdy nadąża za jej tokiem myślenia i żartami. Bardziej emocjonalne Piątki bywają impulsywne i nieprzewidywalne, zmienne w nastrojach oraz nerwowe. Komunikatywne i towarzyskie Piątki świetnie poczują się na stanowisku handlowca oraz sprzedawcy, poradzą sobie w zawodzie terapeuty, spełnią się także, jako pisarze. Praca tej wibracji powinna łączyć się z kontaktem z ludźmi lub pracą na ich rzecz, niewykluczone są również zawody bardziej uduchowione, artystyczne. Idealna biżuteria dla Piątki zawiera jaspis i akwamaryn, to wyjątkowo przyjazne tej wibracji kamienie, które pięknie wyglądają wprawione w pierścionki, kolczyki czy wisiorki. Korzystne kolory, którymi powinna otaczać się Piątka, to szary i różowy. Warto nosić kolory w takich ubraniach albo dodatki, a także utrzymać w tej tonacji niektóre elementy wyposażenia domu. *************** Słynne numerologiczne Piątki: Chopin, Mick Jagger, Juliusz Cezar, Darwin, Marlon Brando, Balzac, Adolf Hitler, Newton, Mao Tse Tung, Abraham Lincoln. W numerologii liczba 3 to symbol towarzyskości, wesołego charakteru i pogodnego usposobienia. Rozbrykane Trójki rzadko żyją w odosobnieniu, zwykle ludzie uwielbiają ich towarzystwo, co bardzo im odpowiada. Większość Trójek ma wybujałą wyobraźnię, lotny umysł i otwartą naturę, dzięki czemu mają zwykle wielu znajomych i podobają się płci przeciwnej. Znaczenie liczby 3 podpowiada, że Trójki są dynamiczne i lubią zmiany, z ciekawością podchodzą do nowych wyzwań, nie ścierpią nudy w żadnej postaci. Numerologia 3 jest pełna pozytywów, gdyż trudno w złym świetle stawiać osoby, które cechuje przede wszystkim wrodzona serdeczność, przyjacielskość i otwartość. Trójki są numerologicznymi duszami towarzystwa, które zawsze rozkręcą nudą imprezę, gdyż mają 100 pomysłów na minutę. W pracy są kreatywne i przedsiębiorcze, choć zdarza się im zagalopować – często nie zdają sobie sprawy, że trudny, pracochłonny projekt trudno wykonać w jeden dzień. Inną cechą Trójki jest odwaga, która może przerodzić się w brawurę, jeśli nikt nie powstrzyma jej przed ryzykownymi zachowaniami. Trójce brakuje zahamowań, dlatego dość często wpada w poważne kłopoty, z których niestety nie wyciąga żadnych wniosków. Numerologiczne 3 uważne są za osoby elokwentne z tendencją do gadatliwości, sympatyczne, lubiące przechwałki i komplementy. To ludzie cenieni w towarzystwie ze względu na naturalną energiczność, spontaniczne zachowania i nieskrępowanie. Nieumiarkowanym Trójkom zdarza się jednak lekkomyślność, nieodpowiedzialność, bywa, że powiedzą o jedno słowo za dużo i nie chcą przyznać, że zawiniły. Wadą Trójek jest także duża impulsywność – często reagują przesadnie i niewspółmiernie do sytuacji, wybuchają nagle i bez ostrzeżenia, by po chwili ochłonąć i bawić się dalej. Liczba 3 jest dynamiczna i żywiołowa, żądna wrażeń, co nieraz pakuje ją w kłopoty. Niektórym Trójkom trudno dochować tajemnicy, zdarza się im kłamać, koloryzować i nigdy, przenigdy nie przyznawać się do winy. Idealne zawody dla towarzyskiej i wesołej Trójki oscylują wokół stanowisk eksponowanych, które są widoczne dla innych ludzi. Ta wibracja dobrze poczuje więc jako komik, aktor lub człowiek sztuki. Numerologiczne Trójki poczują przypływ harmonijnej energii w towarzystwie takich kamieni, jak granat i turkus. To piękne kamienie, które idealnie pasują do biżuterii i dodatków. Liczba 3 najlepiej odnajduje się w otoczeniu kolorystycznym, w którym dominuje granat oraz fiolet. To atrakcyjne i modne kolory odzieży, dlatego Trójki mogą zaszaleć na wyprzedażach i poczuć się świetnie w nowych ubraniach. W domu te barwy mogą znaleźć się na pościeli, poduszkach, kapach i innych. Słynne numerologiczne Trójki: Casanova, Kartezjusz, Dickens, Victor Hugo, George Sand, Salvador Dali, Maria Callas. ********** Znaczenie liczby 6 mówi jasno – numerologiczne Szóstki są szalenie rodzinne, uczuciowe, czułe i gotowe do walki na śmierć i życie za tych, którzy są dla niej najważniejsi. Charakter Szóstki to przede wszystkim uczucia związane z działaniem na rzecz innych ludzi – nieobcy jest im altruizm, współczucie, poświęcenie, uczynność. Numerologia 6 wskazuje także, że osoby, którymi opiekuje się ta cyfra, są wewnętrznie harmonijne i zrównoważone, dążące do tego, by w ich życiu oraz otoczeniu panował spokojny ład. Szóstka dba o swoich bliskich, jest niezwykle przywiązana do rodziny, głęboko zżywa się z ludźmi i otacza ich opieką. Numerologiczna Szóstka ceni wygody i komfort, nie stroni od luksusu – jest do niego stworzona. Mimo nieco materialistycznej natury, cyfra Sześć skutecznie chroni ludzi przed snobizmem i chciwością. Zwykle Szóstki nie wydają pochopnie pieniędzy ani bez zastanowienia nie podejmują żadnych, nawet błahych, decyzji. Są bardzo zapobiegliwe, czujne i rozważne, co często przeradza się w zachowania pełne analizy. Niektórym Szóstkom brakuje dystansu do życia, dlatego roztrząsają po wielokroć wszystkie decyzje (zarówno udane, jak i nieudane!), rozmyślają, rozważają i z czasem nie potrafią już o niczym zdecydować. Taka rozchwiana Szóstka może irytować otoczenie, ale wystarczy, że ktoś w nią szczerze uwierzy a od razu zmienia nastawienie i staje się na powrót osobą, z którą przyjemnie jest żyć. Wbrew pozorom Szóstki mają sporo kompleksów i nie czują się pewne siebie, dlatego potrzeba im akceptacji, by w pełni rozwinąć skrzydła. Szóstki w domu są kochające i czułe, ale przy tym dość wymagające. Bywają surowe! Niemniej Szóstkom rzadko zdarza się złość na innych, złośliwości czy krytyka – same nie lubią takiego traktowania i nie zachowują się w ten sposób. Szóstkę trzeba kochać w pełni, bez kompromisów, bo tylko szczere uczucie i zaufanie wydobywają z niej to, co najlepsze. Niespełnione w miłości czy rodzinie Szóstki stają się smutne, melancholijne i marudne, zdarza się im nawet postawa nihilistyczna. Wiele satysfakcji Szóstki znajdują w działalności artystycznej, ale mimo talentu często nie wierzą w siebie i dopiero traktowanie pełne akceptacji zmienia ich podejście. Rodzinne, czułe Szóstki spełnią zawodowo na stanowiskach, które wymagają troszczenia się o innych, więc będą znakomitymi pracownikami służby zdrowia i nauczycielami. Wibracja 6 to urodzeni rodzice, pełni miłości i wyrozumiałości. Dobrym zawodem dla liczby 6 będzie również stanowisko urzędnika lub dekoratora. Szóstkom szczególnie sprzyjają dwa kamienie szlachetne – opal i agat. Warto posiadać biżuterię, w którą wprawiono te kamienie i często ją nosić, co poprawia energię Szóstek. W swoim otoczeniu wibracja 6 powinna umieścić elementy w kolorach turkusowym i zielonym. To piękne, modne kolory, które z łatwością można wypatrzyć w sklepach odzieżowych, z dodatkami lub dekoracjami do domu. Sprzyjają one Szóstce i są dla niej szczęśliwe. Słynne numerologiczne Szóstki: Stevie Wonder, Giuseppe Verdi, Tomasz Edison, Ibsen, Lenin, Aleksander Duma. Źródło : http://www.wrozenie24.com/numerologia/
  4. Bardzo Dobrze ,tak trzymaj Pozdrawiam .
  5. Odp. usłyszał swoje imię ( w zaświatach /świecie duchowym /niewidzialnym i niematerialnym ) ,to Znaczy wiatr mu w uchu świszcze ,a są to fora Egzoteryczne ,a nie Ezoteryczne EGZOTERYKA I EZOTERYKA Czy na pozór podobnie brzmiące słowa, mogą być kluczem do poznania naszej ludzkiej cywilizacji ? zwłaszcza w kontekście Nauk Kościołą ? Egzoteryczna wiedza jest przeznaczona dla wszystkich ludzi a ezoteryczna tylko dla wtajemniczonych. I to pozornie nie dostrzegalne tworzenie świata wartości dla mas i dla tych co rozumieją trwa po dziś dzień. Czy to znaczy, że sprzeciwiam się temu? Otóż nie. Chciałbym przypomnieć, że jeżeli ktoś chce wyrażać siebie - to ma do tego prawo. Jednak należy pamiętać, że do historii nie przejdzie, bo wszystko zostało już ustalone przed wiekami... Możemy się kochać, nienawidzić - to bardzo ważne osobiście, ale dla planów wobec nas jest nie istotne, bo realizowany jest plan dla ludzkości przygotowany przez jakieś stowarzyszenie, np. Kościół. Można spróbować poznać ten plan, ale czy jest to możliwe? W otoczeniu ludzi nie przygotowanych do tego, którzy nawet nie potrafią dostrzec faktu, iż są żyjący przez jakiś czas? To nie kwestionowanie ich zasług na polu nauki, techniki, medycyny. Moc Życia zdradzana bywa i dlatego stajemy się już nie tymi, którym dano władze nad światem, ale nawet sami doświadczamy dziwnego stanu bycia wleczonymi przez los. Jak zdobyć do tego dystans, czy po przez samotność? Jeżeli jest Tobie dane to przez samotność - to zapewne osiągniesz swój cel. A jeżeli masz być małżonkiem, lub żoną - to jeżeli poznasz, że to pozwala Tobie być w pełni - to osiągniesz O W Ą pełnie. Zaś gdy demony nakazują tobie byś prowadził innych ku zgubie - to nie mam wiedzy o tym co spotyka takich ludzi. To tak zwani Aniołowie Boży, którzy zstępują z nieba i demoralizują córki ziemskie i później wracają pod jurysdykcję bożą. Tego stanu nie rozumiem i nie chcę? O ile jednak nie mam pewności co do swojej wiedzy - to powiem tak! Wiem, że Jest Bóg i nie można udowodnić Jego obecności inaczej, niż w działaniu. Brakuje człowieka, który by zechciał pełnić Jego wole. Może jak Mahomet mieć wiele żon, albo jak Jezus być singlem, albo jak Izak mieć jedną żonę na całe życie i po za wielkimi błędami zdawałoby się nic wielkiego nie dokonać, ale był On wielki. Wielkością dobroci przewyższał wszystkich. Tak to dziś brakuje człowieka, który by zechciał poznać to co Bóg dał jako swoje własne 10 Słów? OK. Może to intuicja samego Mojżesza, ale w dalszym ciągu zastanawiające jest to jakie wywołuje oburzenie możnych i biednych... Możni boją się ograniczeń ich wolności i biedni także - to wspólny lęk przed życiem w przymierzu? Nie! Może właściwym słowem jest wstyd? Nie można tego nazwać, bo lęk towarzyszy wierzącym Bogu a wstyd tym co chcieliby wrócić na drogę prawdy. A przecież współcześni ludzie są jakby nie pełni w tym co robią, wręcz przepełnieni relatywizmem moralnym. Czynią coś jakby nie czynili a nie czyniąc jakby to było czymś. Żenią się, ale rozwodzą. Kochają a jednak nie kochają. Chcą i nie chcą jednocześnie i tak aż do śmierci. Chcieliby żyć wiecznie, ale nie wiedzą czy aby tak jest na pewno... Ot diabelski wynalazek ta wiedza współczesnych ludzi a może czas uporządkować to? Poddaję to pod rozwagę bardziej wykształconym filozoficznie dyskutantom tego forum, by po obejrzeniu załączonego Nicku; zweryfikować swój pogląd na Nauki Kościołą. Egzoteryczna wiedza jest przeznaczona dla wszystkich ludzi a ezoteryczna tylko dla wtajemniczonych.I to pozornie nie dostrzegalne tworzenie świata wartości dla mas i dla tych co rozumieją trwa po dziś dzień. Czy to znaczy, że sprzeciwiam się temu? Otóż nie. Chciałbym przypomnieć, że jeżeli ktoś chce wyrażać siebie - to ma do tego prawo. Jednak należy pamiętać, że do historii nie przejdzie, bo wszystko zostało już ustalone przed wiekami...Możemy się kochać, nienawidzić - to bardzo ważne osobiście, ale dla planów wobec nas jest nie istotne, bo realizowany jest plan dla ludzkości przygotowany przez jakieś stowarzyszenie, np. Kościół. Można spróbować poznać ten plan, ale czy jest to możliwe? W otoczeniu ludzi nie przygotowanych do tego, którzy nawet nie potrafią dostrzec faktu, iż są żyjący przez jakiś czas? To nie kwestionowanie ich zasług na polu nauki, techniki, medycyny.Moc Życia zdradzana bywa i dlatego stajemy się już nie tymi, którym dano władze nad światem, ale nawet sami doświadczamy dziwnego stanu bycia wleczonymi przez los. Jak zdobyć do tego dystans, czy po przez samotność? Jeżeli jest Tobie dane to przez samotność - to zapewne osiągniesz swój cel. A jeżeli masz być małżonkiem, lub żoną - to jeżeli poznasz, że to pozwala Tobie być w pełni - to osiągniesz O W Ą pełnie. Zaś gdy demony nakazują tobie byś prowadził innych ku zgubie - to nie mam wiedzy o tym co spotyka takich ludzi. To tak zwani Aniołowie Boży, którzy zstępują z nieba i demoralizują córki ziemskie i później wracają pod jurysdykcję bożą. Tego stanu nie rozumiem i nie chcę?O ile jednak nie mam pewności co do swojej wiedzy - to powiem tak! Wiem, że Jest Bóg i nie można udowodnić Jego obecności inaczej, niż w działaniu. Brakuje człowieka, który by zechciał pełnić Jego wole. Może jak Mahomet mieć wiele żon, albo jak Jezus być singlem, albo jak Izak mieć jedną żonę na całe życie i po za wielkimi błędami zdawałoby się nic wielkiego nie dokonać, ale był On wielki. Wielkością dobroci przewyższał wszystkich. Tak to dziś brakuje człowieka, który by zechciał poznać to co Bóg dał jako swoje własne 10 Słów? OK. Może to intuicja samego Mojżesza, ale w dalszym ciągu zastanawiające jest to jakie wywołuje oburzenie możnych i biednych...Możni boją się ograniczeń ich wolności i biedni także - to wspólny lęk przed życiem w przymierzu? Nie! Może właściwym słowem jest wstyd? Nie można tego nazwać, bo lęk towarzyszy wierzącym Bogu a wstyd tym co chcieliby wrócić na drogę prawdy. A przecież współcześni ludzie są jakby nie pełni w tym co robią, wręcz przepełnieni relatywizmem moralnym. Czynią coś jakby nie czynili a nie czyniąc jakby to było czymś. Żenią się, ale rozwodzą. Kochają a jednak nie kochają. Chcą i nie chcą jednocześnie i tak aż do śmierci. Chcieliby żyć wiecznie, ale nie wiedzą czy aby tak jest na pewno... Ot diabelski wynalazek ta wiedza współczesnych ludzi a może czas uporządkować to? Artykuł ten ma na celu ,zrozumienie czym jest ezoteryka a czym egzoteryka ,absolutnie nie mam zamiaru obrażać kogokolwiek ,większość pytań, dyskusji i kontrowersji koncentruje się wokół terminu "ezoteryki , co dla jednych jest oczywiste, dla innych intrygujące, a jeszcze dla innych - dość bulwersujące .Myślę więc, że dobrze byłoby poświęcić temu tematowi parę słów.,Na czym polega zasadnicza różnica pomiędzy aspektem egzoterycznym i ezoterycznym chrześcijaństwa,budyzmu ,czy innych religii.Zasadnicze rozróżnienie polega na tym, że wymiar egzoteryczny to skala globalna, wymiar zbiorowości, droga mas; zaś ezoteryczny - to droga bardziej zindywidualizowana, droga niewielkich grup "poszukujących".Ważne przy tym jest zrozumienie, że nie są to wcale drogi będące w jakiejś definitywnej opozycji w stosunku do siebie, a wręcz przeciwnie - są to aspekty komplementarne, dopełniające się nawzajem.Rozwój ludzkości podlega ciągłej ewolucji w kierunku coraz bardziej dostrzegalnego wokół nas wymiaru duchowego - Bóg bez wątpienia wspiera te procesy na wszelkie możliwe sposoby. Ewolucja ta odbywa się równolegle we wszystkich możliwych wymiarach i skalach, a więc zarówno w wymiarze zbiorowym (masy, zbiorowisko ), jak i indywidualnym, realizowanym na indywidualnych ścieżkach rozwoju duchowego.I w tym sensie właśnie możemy mówić, że np. wszystkie kościoły różnych religii ,pracują nad rozwojem duchowym ludzkości w wymiarze masowym/zbiorowym, na skalę globalną. Proces ten jest żmudny, długi, zagmatwany, wielokrotnie rozgałęziony i bardzo powolny, gdyż duża masa/zbiorowisko ludzi o zróżnicowanym poziomie rozwoju wewnętrznego ma oczywiście dużą bezwładność oraz dość niski poziom "średniej wypadkowej". Niemniej jednak jest to posuwający się powoli, ale wciąż do przodu, ciągły proces rozwoju. I to właśnie będzie tzw. egzoteryczny aspekt chrześcijaństwa ,buddyzmu,hinduizmu itd. , czy też inaczej - po prostu - zewnętrzna droga rozwoju.Natomiast wewnętrzna droga rozwoju - aspekt ezoteryczny - to droga atrakcyjna jedynie dla tych, którzy już sami "poszukują" z własnej woli i wewnętrznej potrzeby, nie muszą być już popychani i ciągnięci, ani prowadzeni za rękę, ani instruowani nakazami i zakazami, normami moralnymi, presją wspólnoty, groźbą potępienia, straszeni i zmuszani, pouczani i łajani - jak to się dzieje w przypadku zbiorowiska/mas.Ludzie odczuwający silny duchowy napęd intensywnie poszukują nauczycieli duchowych i szkół ezoterycznych, aby dogłębniej, radykalniej i intensywniej doświadczać przemiany duchowej, móc zgłębiać i chłonąć wiedzę i praktykę życia duchowego, gdyż właśnie ta wewnętrzna sfera życia jest dla nich dużo ważniejsza i atrakcyjniejsza niż jego warstwa zewnętrzna.Generalnie rzecz biorąc, człowiek, gdy jest już gotowy wewnętrznie do tego, by przejść z poziomu egzoterycznego etapu rozwoju do poziomu etapu ezoterycznego, poszukuje sam i spotyka na swej drodze życiowej rozmaitych nauczycieli duchowych, coraz to bliższych Mądrości, Miłości, Prawdy - Boga.Prawdziwi duchowi spadkobiercy Jezusa czy Buddy itp. to nauczyciele duchowi tacy jak oni, a nie przywódcy i administratorzy mas.Autentyczna przemiana duchowa może być doświadczona na drodze rozwoju duchowego, w kontakcie osobistym Nauczyciela i Ucznia, przy wzajemnym szacunku, miłości i zaufaniu. "Masówka" nie może po prostu dać takiego efektu. Psychologia tłumu, jak wiemy, rządzi się zupełnie innymi prawami - tam indywidualna odpowiedzialność za własne czyny i rozwój nie istnieje, zaś indywidualność jako taka zostaje sprowadzona jedynie do roli maleńkiego trybiku ogromnej machiny.Bycie zatem członkiem jakiegoś kościoła to tyle, co bycie uczestnikiem tłumu/zbiorowiska/mas, a to nie to samo, co bycie Uczniem Jezusa,czy Buddy lub Mahometa itp.Wszyscy wiemy, że są jednostki, które nagle przeżywają doświadczenie głębokiego nawrócenia w takim właśnie biernym, śpiącym, żyjącym mechanicznie tłumie. Wśród życia wiedzionego przez taki tłum, doświadczają oni nagle czegoś o zupełnie innym, nowym, niezrozumiałym dla tłumu wymiarze - doświadczają jakby pewnego olśnienia, oświecenia, które z reguły rozpoczyna przebudzenie duszy na Boga - proces głębokiej przemiany wewnętrznej. Dla człowieka tego otwiera się wówczas wymiar życia duchowego. Zaczyna on rozumieć, odbierać i przeżywać rzeczywistość zewnętrzną w zupełnie inny sposób niż dotychczas - przez pryzmat duchowości, co jest zupełnie niezrozumiałe dla otoczenia. Jego życie zaczyna mieć aspekt ezoteryczny, niezrozumiały i nieprzenikniony dla innych.Ezoteryczny, znaczy bowiem - dostępny tylko za pomocą władz duchowych.Wiemy doskonale, że w naukach Jezusa ,Buddy itp. zawarte są różne warstwy znaczeniowe, jakby różne wymiary wiedzy i duchowości adresowane do różnych ludzi, na różnym poziomie rozwoju. Kiedy mowili coś szczególnie istotnego w wymiarze ezoterycznym, podkreślali to wyraźnie i dobitnie mówiac, aby słuchali ci, "co mają uszy do słuchania". Rzecz jasna, inni także tego słuchali, ale słyszeli w tym co innego. Rozumieli to tak, jak mogli to rozumieć na swoim etapie rozwoju wewnętrznego - bardziej dosłownie, na poziomie zaleceń, instrukcji, nakazów i zakazów. Nie mogli oni pojąć madrości i głębi wymiaru ezoterycznego przekazu. To, co było dla nich dostępne, to jedynie zewnętrzne znaczenie jego słów rozumiane przez nich jako dosłowne proste i bezpośrednie recepty na życie."Ezoteryczny" to nie znaczy "utajniony", ale "możliwy do zrozumienia na poziomie duchowym, za pomocą władz duchowych". W warstwę przekazu ezoterycznego wsłu****ą się więc ci, "którzy mają uszy do słuchania" i rozumieją przekaz w jego wymiarze duchowym. http://davidicke.pl/forum/ezoteryka-a-egzoteryka-t4705.html
  6. Masz rację
  7. Napiszę ci z mojego wieloletniego doświadczenia ,prostymi słowami ,a jak masz już nieco teorii to ekstra . Na pewny poziomie (czakra -Ośrodek Świadomości Duchowej /Boskiej / Chrystusowej ) ,można zatrzymać się na wiele lat ,i człowiek będzie błędnie myślał że się rozwija ha ha ,to wielka nieprawda ,jak poczytasz dokładnie i ze zrozumieniem ,uświadomisz sobie ,czy też doznasz oświecenia że takich czakr jest 7 ,czyli 7 stopni do Boga, ,czy też taka mistyczna drabina do Boga ,(całe życie to szkoła rozwoju duchowo-materialnego ,czy też psycho-logicznego , a czwarta czakra właśnie (ośrodek Serca /Miłości łączy to co przyziemne ,materialne -seks,dzieci ,dom ,praca ,przetrwanie ,małżeństwo -3 pierwsze dolne czakry , z tym co -Boskie ,Metafizyczne ,Duchowe /Spirytualne /Astralne ,Nadprzyrodzone ,Paranormalne -3 górne czakry ,to jest ważne - I jeszcze raz piszę o ludzkiej matrycy energetycznej, czyli systemie czakr i aurze. Pierwszą rzeczą w tym temacie, którą należy właściwie zrozumieć jest to, że ośrodki czakr i pole aury to jeden kompletny system i nie może istnieć jedno bez drugiego. Nasze systemy energetyczne są żywe i inteligentne. Wiedzą dokładnie czego potrzebujemy do życia i zdrowia i tętnią życiową energią. Gdy nasze systemy energetyczne są zakłócone, spowolnione lub uszkodzone wysyłają na poziomie świadomym komunikaty, że coś jest nie tak i że musimy zająć się przywróceniem równowagi, usunąć wszystkie zaburzenia, blokady, uszkodzenia. Póki co to niemalże cały dzisiejszy świat jest przygotowany tylko na pracę z ciałem fizycznym i realizuje je według własnych potrzeb, świat klinicznych lekarzy nie patrzy na nasz system energetyczny aby zapewnić mu to czego potrzebuje do wspaniałego zdrowia i normalnego funkcjonowania. Nasze systemy energetyczne są świadome energii i energia na tym poziomie jest związana ze wszystkimi innymi energiami we Wszechświecie. Nasze systemy energetyczne działają jako połączenie między światem fizycznym a światem metafizycznym (duchowym). Kiedy zważamy na nasze systemy energetyczne, dbamy o nasze najgłębsze potrzeby nie tylko fizyczne, również emocjonalne, intelektualne i duchowe, wtedy w ciele zachodzi równowaga... czujemy się dobrze i jesteśmy zdrowi. Aura jest potężnym polem energetycznym, która otacza, przenika i rozciąga się poza ciałem fizycznym. Jest to pole elektromagnetyczne (elektryczne i magnetyczne), składa się z różnych rodzajów żywych i inteligentnych drgań lub częstotliwości. Aura otacza nie tylko wszystko to co żywe, w tym ludzi, zwierzęta, rośliny ale także każdą martwą rzecz np skały i wszystkie obiekty wykonane przez człowieka, jednak jest między nimi wielka różnica. Aurą również otoczona jest Ziemia, Słońce, Księżyc i wszystkie planety we Wszechświecie. Ludzka aura zwiększa warstwy fizyczne, emocjonalne, umysłowe i duchowe. Zawiera wszystkie podstawowe kolory tęczy wyświetlające się w danym momencie, które zmieniają barwy w zależności od energii osoby. W naszych aurach można znaleźć wiele odcieni różnych kolorów, które ciągle się zmieniają, odzwierciedlają nasze myśli i emocje. W ciągu jednej minuty możemy wyświetlić całą gammę kolorów i ich odcieni w zależności od naszego nastroju i aktywności w danej chwili. Szczęśliwa i kochająca myśl rozwija aurę, podczas gdy zła i agresywna kurczy ją. Rozmiary aury dostosowują się w zależności od zaludnienia np. w dużym mieście na ruchliwej ulicy w tłumie aury zebranych tam osób będą się bardziej kompresować i wydają się mniejsze i w bardziej intensywnych kolorach niż u osób mieszkających w mniejszych skupiskach ludzkich lub przebywających samotnie. Bywa, że u ludzi aury są bardzo małe i słabe, czasami ledwo widoczne. Takie aury świadczą o tym, że w czakrach są blokady, mogą one być zniekształcone a nawet dziurawe. Czakry, czyli kołowrotki energii elektrycznej występujące w różnych kolorach, wykonują wiele funkcji, łączą nasze pole energetyczne z Kosmiczną Energią (LINK!). Czakry są bezpośrednio połączone ze sobą i regulują układ hormonalny, który z kolei reguluje proces starzenia. Czakry mechanicznie są powiązane z aurą i systemem meridian (południków) w ciele fizycznym oraz z różnymi poziomami pól aury i sił kosmicznych (LINK!). Mają one wpływ na przepływ energii w ciele fizycznym. Pochłaniają energie pierwotną z atmosfery i wysyłają tam, gdzie powinna się znaleźć. Czakry są transformatorami energii. Nasze ciała posiadają 7 głównych czakr i 122 mniejszych oraz 5 znajdujących się poza ciałem, są to czakry tzw trans-osobiste i duchowe. Nie każdy człowiek jest podłączony na tym poziomie, to już jest wysoki pułap ludzkich możliwości. Nawet nie każdy jest podłączony na poziomie 7 głównych czakr, toteż różnimy się poglądami, zrozumieniem, spojrzeniem na świat i wiedzą. Podobnie jak dzieci w jednej szkole nie posiadają tej samej wiedzy i zrozumienia. Każda klasa ma inny poziom wiedzy a nawet i w tej samej klasie będą duże różnice między poszczególnymi uczniami. To wszystko jest uzależnione od poszczególnych pól energetycznych uczniów zebranych w jednej klasie. Każdy system energetyczny ma swój czas dojrzewania. Spowodowane jest to przeróżnymi czynnikami. Nasz system energetyczny otacza nas, jest w każdym z nas i przenika nas całkowicie. W chwili kiedy ustaje praca czakr wygasa cały system energetyczny łącznie z meridianami i aurą, podobnie jak znika poświata widoczna nad palącą się świecą gdy zostanie zgaszona. Meridiany, nasz system kanałów energetycznych, przez które płynie energia niczym w rzekach woda, przenoszona z czakry do czakry, czyli z naszych transformatorów niczym światło z elektrowni do mniejszych miast (mniejszych czakr), zasila energią całe nasze ciało, wszystkie organy i komórki. Istnieje wiele kwestii, które mogą mieć wpływ na funkcjonowanie naszych czakr, meridian i aury, które prowadzą do różnych problemów zdrowotnych, oto kilka ważniejszych: 1. Zatory, mogą być spowodowane przez emocje, negatywne formy myślowe przenikające od innych osób, ataki negatywnej energii pochodzącej od innych ludzi, z alkoholu, narkotyków, papierosów i innych szkodliwych substancji chemicznych i toksycznych. Nawet negatywne wspomnienia czy "emocjonujące" dyskusje, którymi ludzie żywią się nieustannie (jak to widać obecnie, szczególnie na necie, ciągłe podsycanie nastrojów i wybuchy agresji, złości na temat polityki, drażliwych tematów) czy inne przykre doświadczenia, które blokują czakry, może to być strach, ciągły lęk, ból emocjonalny. 2. Zablokowana czakra może zostać zniekształcona albo rozerwana co spowoduje zniekształcenia aury i dziury w aurze. Zła praca czakr może doprowadzić do braku synchronizacji między czakrami, meridianami i aurą a to wniesie tak w ciało fizyczne jak również w ciało emocjonalne, mentalne i duchowe poważne dysharmonie. To widać po sposobie myślenia wielu ludzi, huśtawce nastrojów i dziwnym zachowaniu. 3. Negatywne energie, mogą przyłączyć się do naszej aury, szczególnie kiedy osoba jest pod ciągłym wpływem negatywnych emocji, alkoholu, narkotyków, psychicznych ataków, a nawet czarów w jakie często bawią się niedojrzali ludzie. Nawet zanieczyszczone środowisko, brak zieleni, wody, ciągły bałagan w mieszkaniu, brak świeżego powietrza, roślin, ma negatywny wpływ na naszą witalną energię. 4. Różne programy energetyczne płynące od innych osób, które za wszelką cenę ingerują w nasze życie, próbują manipulować jednostkami lub tłumami, takie osoby będą powodować poważne konsekwencje dla naszego systemu energetycznego np. próby zmuszania nas do wykonania rzeczy, na które wcale nie mamy ochoty, zniechęcenia nas do naszej religii, wiary, namolne wtykanie nam swoich poglądów, ale w tym przypadku te negatywne energie można łatwo odwrócić od osoby, w którą jest ona wymierzona, a ta uderzy w nadawcę zgodnie z prawem, „co siejesz to zbierzesz”. Wystarczy tą energie odepchnąć a ona ponownie powróci na pole osoby, która ją wysyła, niczym dobrze odbita piłka, ale musi to być czyste zagranie bez chęci zemsty, nienawiści czy odwetu. Im większą posiada siłę odbicia w postaci świadomej lub nieświadomej tym skuteczniej uderzy (LINK!). Energia płynąca w przestrzeni zbiera podobne energie pochodzące od różnych ludzi, przechwytuje podobne myśli, emocje i niesie silniejszy ładunek emocjonalny. Myśli o tej samej częstotliwości przyciągają się, grupują zwielokrotniając swoją siłę ... toteż uważajmy jakie nabożne życzenia wysyłamy w kierunku drugiego człowieka, aby nie otrzymać z powrotem swojej piłeczki ale już o dużo większej sile rażenia. Wszystko jest energią. Energia podąża za myślą. Myśl staje się przekonaniem. Wiara tworzy rzeczywistość. Rzeczywistość określa przeznaczenie. 5. Niedoczynność lub nadczynność czakry, mogą tworzyć różne problemy. Niedoczynność może przełożyć się na zmęczenie, senność, problemy z wagą, ociężałość, brak radości. Nadczynność czakry tworzy inne rodzaje problemów, w tym nadpobudliwość, ataki paniki, brak równowagi emocjonalnej i wiele problemów ze zdrowiem w ciele fizycznym. Poważne skutki wywołane wpływem negatywnej energii w naszym systemie energetycznym to: a. Zmęczenie b. Brak witalności i radości życia c. Zniekształcone myśli d. Zniekształcone emocje e. Dziwne zachowania f. Odizolowanie od innych ludzi g. Odłączenie od natury h. Odłączenie od Stwórcy i. Ataki paniki, które spowodowane są przez dziury w aurze. W życiu człowieka bardzo ważna jest uczciwość we wszystkich aspektach życia. Należy być uczciwym w każdej chwili, w domu, w pracy, w życiu rodzinnym, towarzyskim, społecznym, w biznesie, kościele, brak takiej uczciwości zakłóca równowagę w naszym systemie, co będzie miało wpływ na nasze zdrowie. Modlitwa i medytacja są kluczem do osiągnięcia zdrowego systemu energetycznego. Modlitwa łączy nas z Siłą Wyższą przynosząc emocjonalną i duchową równowagę oraz fizyczną stabilność. Moc modlitwy jest zdumiewająca. Medytacja pozwala nam uspokoić nasze ruchliwe umysły. Stajemy się otwarci na wysłuchiwanie innych a to pozwala nam otwierać miłosierdzie i bezwarunkową miłość do innych istot. Naprawa wszystkich naszych elementów systemu energetycznego wymaga miłości własnej oraz tej skierowanej do innych istot, również jest potrzebny czas i wytrwałość. Musimy zdać sobie sprawę, że czasami długimi latami pracowaliśmy na nasz obecny żałosny stan. Przez długi czas przeprogramowywaliśmy naszą ludzką matrycę energetyczną, często przemieniamy siebie do niepoznania, toteż w chwili naprawiania tych szkód bez czasu i wytrwałości się nie obejdzie ... musimy ponownie „przebiegunować” siebie i uzyskać właściwą równowagę. Jak daleko zaszliśmy w las, tak samo daleko musimy wracać, a czasami nawet dalej, bywa, że nie rozpoznajemy drogi powrotnej i błądzimy. Pytanie tylko, czy wystarczy nam czasu aby dojść do celu? Tym bardziej, że po Ziemi chodzi jeszcze tylu ignorantów, którzy nawet słuchać nie chcą o istnieniu czakr, meridian, aury ... jakże więc mogą naprawić coś czego w ogóle nie przyjmują do swojego umysłu? Czakry to potężne centra energii duszy. Każda czakra wibruje z częstotliwością widma światła. Ignoranci świadomie lub nieświadomie dławią tą wiedzę, najbardziej wydajni na tej drodze są sataniści, którzy przekręcają wszystkie uniwersalne prawdy, ale czynią to nie tylko oni, wiele ataków następuje ze strony kościoła chrześcijańskiego i jego fanatyków, niby uczą, że Bóg jest Światłem lecz zamykają ludziom drogę do tego światła. W wielu starożytnych duchowych tekstach w tym w Biblii czytamy o 7 pieczęciach, ognistych lampionach, które palą się przed Tronem Boga. A czy to czasem nie jest kod do 7 czakr? Podobnie jest z drzewem życia, czyli 144.000 nadi, w których krąży energia życia. To, że zostaliśmy odcięci od Boskiej mądrości, wiedzy, to nic innego jak tylko nasze zablokowane czakry, brak w naszych systemach energetycznych Boskiego Światła. Ludzkość pomimo wielu deklaracji o swoim duchowym rozwoju nadal żyje w ciemności i intensywnie nie dopuszcza w siebie Bożego Światła a nawet nie przyjmuje wiedzy o głównych magazynach tego światła ... i w ten sposób pozostaje w pułapce, w dodatku panicznie lękając się tej wiedzy. A jeszcze większa ignorancja towarzyszy Energii Kundalini. Kolory czakr podobnie jak aury zmieniają się z chwili na chwilę. Można przez jakiś czas opanować przepływ energii w aurze zachowując wielki spokój, stan równowagi podczas medytacji, modlitwy. Trudno zachować ciągłość barwy aury kiedy obok nas dzieje się coś złego, niebezpiecznego, wówczas następują w naszej aurze inne eksplozje światła niczym podczas muzyki w dyskotece kiedy zmieniają się jej tony, podobnie jest z naszą aurą, zmienia się jej kolor w zależności od naszych tonów emocji. Energia Kundalini jest silną energią duchową śpiącą u podstawy kręgosłupa, przebudzona porusza się wzdłuż kręgosłupa do góry budząc centra energetyczne (czakry) i wznosząc je na wyższy poziom świadomości aż dociera do mózgu. Czy chcemy czy nie jest wmontowana podobnie jak czakry w system każdego człowieka, i nie ważne czy ktoś w to wierzy, to już jego osobisty problem. Kundalini jest postrzegane jako Energia duszy. Przedwczesne przebudzenie tej energii może być szkodliwe dla zdrowia psychicznego i fizycznego. Spontaniczne przebudzenie jest naturalnym zjawiskiem, ponieważ czakry są na tyle dojrzałe, że ta energia może się już zamanifestować. Przebudzenia spontaniczne bardzo często mają miejsca w duchowości chrześcijańskiej, gdzie z punktu filozofii tej religii ta wiedza jest prawie w zarodkowej fazie a wielu w ogóle o niej nie słyszało, ta wiedza została wręcz wycięta z ów religii. Jednak znawcy Energii Kundalini dokładnie rozpoznają symptomy budzącej się ów energii u wielu chrześcijańskich mistyków. Nie ma ona nic wspólnego z religią tylko z prawdziwą naturą człowieka. Brak wiedzy na ten temat nie zatrzyma procesu Kundalini, dostarczy jedynie więcej bólu i frustracji oraz narazi takiego człowieka na manipulację ignorantów którzy będą próbować narzucić swoje błędne wierzenia na ów temat. Mistycy chrześcijańscy mieli wewnętrzne doświadczenia światła, mistyczne objawienia, doświadczenia spontanicznych paraliży, cieplnych zjawisk, płomieni w ciele, i wielu innych symptomów, wreszcie przeżywali zjednoczenie z Bogiem, które dokonuje się przez miłość. Bez miłości nie ma mowy o przebudzeniu Energii Kundalini, egoistyczne pobudki doprowadzą człowieka do psychoz. Jakże byłam zdziwiona kiedy w liście Ojca Pio pisanego do jego przyjaciela ujrzałam podobny zapis jaki sama przeżywałam ... wewnętrznego ognia. Podobne zapisy i inne osobiste doświadczenia (w tym muzykę w głowie) znalazłam w zapiskach św. Teresy z Avila. Określała ją jako śpiew duszy. Św. Teresa wspaniale opisuje 7 komnat duszy człowieka (LINK!) ... czy czasami nie opisuje 7 głównych czakr? Osoby znający ten temat nie mają co do tego najmniejszej wątpliwości, to wspaniały przekaz świętej z kościoła katolickiego. Ignorancja człowieka często jest nawykowa. Człowiek żyjący w swoim szablonie całe życie patrzył na świat z jego wymiaru, widział go wielokrotnie i wydaje mu się, że już wszystko o świecie wie. Ale ludzie patrzący na świat otwartym umysłem nie chcą być dalej duchowymi kalekami, szukają wiedzy na wszystkich półkach, wówczas są świadomi swoich błędnych postaw, dlatego sięgają po wiedzę jeszcze dalej i dalej, nie lękają się jej tylko stają się badaczami. Szukaj a znajdziesz i odpowiesz sobie na wszystkie własne pytania, wszystko mamy na wyciągnięcie ręki ..... trzeba tylko chcieć i otworzyć własny umysł. Człowiek mądry zawsze będzie szukał, nie da się zwieść głupcowi czy manipulatorowi. Najgorszą rzeczą jest utrwalanie tej ignorancji, jak długo człowiek nie wyjdzie z tego szablonu tak długo nie osiągnie właściwego duchowego poziomu. Brak mu odbicia własnej siły w duchu a z tym przychodzą problemy natury fizycznej, duchowej i zdrowotnej. Duchowa ignorancja jest największą chorobą ze wszystkich. Wszyscy jesteśmy dziećmi Boga, to jest nasza prawdziwa natura. Na wszystkie bolączki na tej Ziemi najlepszym lekarstwem jest miłość i nasze zestrojenie z Bogiem. Bóg nie ma faworytów. Boska Energia wypełnia harmonijnie wszystkie ludzkie ciała niezależnie od religii, pobożności, kultury, ale tylko od nas zależy czy ją przyjmiemy, co z nią zrobimy, czy prześlemy z miłością w służbie innym, czy użyjemy do niecnych celów. Czy jesteś gotowy aby przyjąć to potężne Światło Boże? A może nadal miotasz się w strachu, obawach, nienawiści i gnieciesz własne serce własną złością i arogancją? Przyszedłeś z nieskończoności a twoje ciało to tylko maleńka cząsteczka tej potężnej Całości, tego czym naprawdę jesteś. Żyjesz tu w fizycznej formie tylko chwilowo, uświadom więc sobie prawdę o własnej naturze – kim naprawdę jesteś! Źródło : https://www.vismaya-maitreya.pl/swiat_energii_czakry_aura_kundalini.html
  8. To jest już duże zaawansowanie w rozwoju duchowym ,a co do pytania to otwiera ci się Czakra /Ośrodek Serca-Boskiej Miłości ,to ci się przyda CZAKRA SERCA – wspaniałe relacje, odczucie bezwarunkowej miłości, umiejętność wybaczania Posted on 31-01-2013 by Elżbieta Wolna (Maszke) Energia jaka przepływa przez czakrę serca, odpowiada za bezwarunkową miłość do wszelkiego istnienia. Jeśli więc energia płynie swobodnie przez ten ośrodek: Masz wspaniałe, harmonijne relacje Jesteś czuły i kochający Umiesz wybaczać Emanujesz miłością i wyrozumiałością Jesteś chodzącą dobrocią ;) Czwarta czakra znajduje się w klatce piersiowej na wysokości serca i otwiera się do przodu. Odpowiada jej kolor: ZIELONY, RÓŻOWY, ZŁOTY Odnosi się do żywiołu powietrza i zmysłu dotyku. Jeśli chodzi o fizyczne ciało czakra ta: ma połączenie energetyczne z gruczołem grasicy (odpowiada ona za system immunologiczny- odpornościowy ) i wpływa na pracę serca, układ oddechowy, krążenie krwi i skórę. OSOBY, KTÓRE MAJĄ HARMONIJNIE PRACUJĄCĄ CZAKRĘ SERCA: Odczuwają harmonię w swoim życiu Czują miłość do siebie , ludzi, matki natury Nie trzymają urazów do drugiego człowieka, umieją wybaczać Są wrażliwi na piękno otaczającego ich świata. Dostrzegają piękno w przyrodzie, sztuce, muzyce itp. Są chętni do pomocy innym Mają łagodne usposobienie Akceptują innych tacy jakimi są, ponieważ rozumieją, że każdy ma swoją własną drogę do przeżycia Potrafią dawać z radością i brać z radością Są szczerzy i ciepliwi Są otwarci na miłość i emanują miłością Ich uczucia są harmonijne Dają radość innym ludziom Mają świadomość, że źródło miłości znajduje się w nich samych i jej odczuwanie nie zależy od nastroju innych ludzi Są wspaniałomyślni bo dawanie innym czegoś od siebie sprawia im mnóstwo radości Są osobami, z którymi miło się przebywa I dla siebie i dla innych istot są kochający i czuli OSOBY, KTÓRYCH PRZEPŁYW ENERGII PRZEZ CZAKRĘ SERCA JEST ZABURZONY: Trzymają urazy w swoim sercu, mają problemy z wybaczaniem innym Ich uczucia jakie mają są miłością warunkową ( “kochają” wyłącznie za coś”, nie odczuwają w sobie miłości bezwarunkowej) Nie odczuwają empatii, ani współczucia dla innych istot Mają w sobie przekonanie, iż nie zasługują na miłość Okazywanie jakichkolwiek uczuć wprawia ich w zakłopotanie, zmieszanie, przez to stawiają mentalny mur pomiędzy sobą, a innymi nie potrafiąc okazywać miłości Czują się dobrze tylko wtedy gdy inni okazują im swoje zainteresowanie Mają ciągłe wahania emocjonalne (od wielkiej euforii do gniewu) Chcą dawać miłość, ale boją się otworzyć, ponieważ obawiają się odrzucenia i zranienia (Chciałabym, abyś zauważył drogi czytelniku, iż cały czas wynika to z tego, iż uważają że źródło miłości jest w innych ludziach, a nie w nich samych) Często odczuwają smutek Nie są wyrozumiali Są zaborczy, drugą osobę uważają za swoją własność Są pełni pesymizmu Na tą czakrę mają wpływ myśli związane z: miłością, wybaczaniem, relacjami z ludźmi Poprzez czwartą czakrę można pozytywnie wpływać na pola energetyczne innych ludzi – energia tej czakry dysponuje wielkim potencjałem, uzdrawiania i wybaczania. Reiki jest energią przekazywaną przez serce i przez dłonie rozchodzi się po ciele. Zrównoważenie tej czakry powoduje uwolnienie się człowieka od niezdrowego przywiązania do rzeczy materialnych oraz oczekiwań. Czakra serca jest środkową czakrą, łączy świat fizyczny – dolne czakry, ze światem duchowym – górne czakry Stworzyłam pierwszy w Polsce Program Treningu Pracy z czterema pierwszymi czakrami w postaci praktycznego e-booka, dzięki któremu: Osiągniesz wiele sukcesów materialnych, przyciągając okoliczności do zarobienia pieniędzy Będziesz cieszyć się doskonałym zdrowiem Odczujesz przypływ mocy twórczych Rozpalisz w sobie radość i pasję do życia Będziesz mieć mnóstwo wewnętrznej motywacji do działania Podniesiesz swoje poczucie własnej wartości Zadbasz o harmonijne relacje Zwiększysz poziom odczuwalnej miłości do świata i siebie Czeka na ciebie to i wiele, wiele innych cudownych zmian. Pobierz e-booka już teraz i odkryj siebie oraz ten niezwykły Wszechświat, który tylko czeka, by obdarzyć Cię obfitością najwyższych i najpiękniejszych uczuć. Więcej > ___________________________ KILKA TECHNIK PRACY Z CZAKRĄ SERCA OCZYSZCZANIE CZAKRY Z NEGATYWNYCH WPŁYWÓW Uspokój się, zrelaksuj, odpręż Wyobraź sobie, że swoimi „mentalnymi” rękoma oczyszczasz swoją czakrę serca np. zgarniasz cały brud do rąk i wyrzucasz zanieczyszczenia, jakie w ten sposób zebrałeś, do zielonej kuli energii, która oczyszcza tą negatywną energię w pozytywną, czystą. Afirmuj przy tym ” Moja czakra serca, zostaje oczyszczona i napełnia się czystą, nieskazitelną, zieloną energią, która rozchodzi się po całym moim ciele” WPROWADZANIE HARMONII W CZAKRĘ SERCA 1. Jako, że czakrze tej odpowiada kolor zielony oraz różowy wzmacniamy ją właśnie tym kolorem: Miej w zasięgu swojego wzroku coś zielonego bądź różowego Niechaj element twojego ubrania będzie w tym kolorze ( ciuch bądź dodatek ) Pal świeczki w tym kolorze, bądź wkładaj świeczki do zielonego bądź różowego świecznika Jedzenie w kolorze zielonym, także wpłynie na twoją czakrę serca. Wspomnienie czegoś w kolorze zieleni, a także różu pobudzi twoją czakrę np. dziko rosnące kwiaty, intensywna zieleń natury Kontakt z naturą w deszczowy dzień, pobudzi twoją czakrę serca 2. Technika „oddychania” przez czakrę Zamknij oczy i oddychaj swobodnie. Skieruj uwagę na środek klatki piersiowej i wyobrażaj sobie w tym miejscu piękną szmaragdowo-zieloną kulę światła. Z każdym twoim oddechem kula ta jest bardziej intensywna i większa. Poczuj, jak ciemno-zielony kolor oczyszcza twoją czakrę i harmonizuje ją. Poczuj przypływ miłości w swoim ciele 3. Pieszczoty ze zwierzętami Jeśli masz pupila w swoim domu, jak najczęściej poświęcaj mu swoją uwagę. Głaszcz go, przytulaj się do niego ( jeśli możesz oczywiście ;-) złote rybki zostaw w spokoju, niechaj pływają w swoim akwarium! ;-))))) Chodzi oto, aby skupiać na nim swoją uwagę, aby cieszyć się tym, że jest, to pomaga wzbudzić i odczuć W SOBIE bezwarunkową miłość 4. Odprężający, spokojny spacer gdy cała przyroda, aż kipi zielonym życiem wspaniale zharmonizuje twoją czakrę serca 5. Bądź świadomy, że jest Twoja świadoma uwaga skierowana na tą czakrę, ożywi przepływ energii przez nią 6. Afirmacje Pragnę obdarowywać miłością każde istnienie Wsłuchuje się w głos mojego serca Wszystkie moje myśli, słowa i uczucia wychodzą z mojego serca Żyję w harmonii ze swoim sercem Wybaczam sobie i innym, ponieważ uczucie wewnętrznego spełnienia jest najważniejsze Promienieje bezwarunkową miłością, ponieważ źródło miłości jest we mnie Akceptuje siebie i innych, pozwalając aby każdy rozwijał się w swoim tempie, najlepszym dla niego Moje uczucia są zrównoważone i harmonijne Jestem radością Jestem miłością Pragnę, aby wszystkim żyło się dobrze 7. Słuchaj dźwięków, które zsynchronizują twoją czakrę serca http://www.maszke.pl/2013/01/jak-pracowac-z-czakra-serca-manifestacja-bezwarunkowej-milosci/# Każdy chce kochać i być kochanym. To podstawowe ludzkie pragnienie tworzy bezpośrednią i głęboką więź z czakrą serca (Anahata). Ta czwarta w kolejności czakra jest ulokowana w wyjątkowym miejscu: nie tylko w środku serca jako organu, ale również dokładnie pomiędzy trzema dolnymi czakrami (odpowiedzialnymi za nasze relacje z otoczeniem, bliskimi i nami samymi), a trzema górnego poziomu (związanymi z tzw. pierwiastkiem boskim). Czakra serca to połączenie między tym, co przyziemne, a tym, co wieczne. Dla nas samych równie duże znaczenie mają psychiczne, jak i fizyczne właściwości czakry. Odblokowana czakra serca to sprawne funkcjonowanie układu krążenia, odpornościowego i oddechowego. To również moc rozumienia siebie i innych, która przejawia się w bezinteresownej miłości i zdolności do współczucia. Zablokowana czakra serca skutkuje gniewem, chęcią zemsty, złośliwością i obojętnością. Jest również podłożem wielu chorób: serca, płuc, raka piersi, chorób krwi. Poniżej znajdziesz kilka ćwiczeń, które pozwolą ci odblokować tę czakrę. https://tipy.interia.pl/artykul_18005,jak-odblokowac-czakre-serca.html Powodzenia
  9. Masz podobne doświadczenia do moich ,tylko ja zawsze zamiast być moderatorem ,to nigdy nie miałem szansy ,banowali mnie przez takie jak piszesz -kółko wzajemnej adoracji al;e byłem silny duchowo,i się nie poddawałem ,rozwijałem się wbrew wielkim przeszkodom i przeciwnościom ,cieszę się ,razem ,możemy wiele od siebie się nauczyć ,dział poomoc jest i techniczna na górze ,poczytaj sobie regulamin żeby wiedzieć co i jak ,może inne posty od użytkowników .Na razie .
  10. Witaj SewannoGreen na tym forum to tylko ja jestem od dłuższego czasu ,większość jest nieaktywna ,fajnie że poszukujesz ,masz mądre podejście ,większość ludzi ,to myśli że już wszystko wie ,a tylko zatrzymali się w swym rozwoju ,pytaj o co chcesz ,postaram ci się wszystko wyjaśnić jak najlepiej ,jeśli niema czegoś w moich postach . Pozdrawiam i miłego dnia życzę
  11. Adrianie , napiszę na moim przykładzie ,to może jakieś wnioski wyciągniesz , wczoraj miałem podobne doznanie ,chociaż wcześniej też miałem (lecz jest wiele wymiarów /.poziomów duchowych , coraz subtelniejszych i poziomów oświecenia ),to poznawanie siebie ,lub Mistyczne Łączenie Się Z Bogiem ,podczas swego rozwoju duchowego ,czy dążenia do oświecenia ,nasze stłumione w nieświadomości i podświadomości -głębi psychicznej , czy naszym świecie duchowym ,wydostają się na powierzchnię świadomości ,i ukazują sikę w snach ,lub materializują w życiu codziennym , prywatnym i zawodowym . Co do twojego snu - Zabiłeś /Pokonałeś Zło /Demona w sobie ,pomogły ci w tym 2 anioły stróże,symbolizujące kobiety w twym śnie ,kolor niebieskiej cieczy ,oznacza że osiągnąłeś przebudzenie duchowe na poziomie czakry gardła http://www.maszke.pl/2013/02/czakra-gardla-latwosc-wyrazania-mysli-i-uczuc-tworcze-wyrazanie-siebie/ . Pozdrawiam
  12. Proszę Bardzo Joanno ,Miłego Dnia Ci Życzę
  13. Jak upośledza nas nowoczesność/NoWO szczeznąć czyli o po(d)stępie technologicznym i postępującej (nie)mocy umysłu [część 3 – zebrał i opracował Mezamir Snowid] Opublikowano 16 listopada 2012 przez Białczyński „Czym jest tulpa? W tym momencie nie jest jeszcze to w pełni jasne i biorąc pod uwagę naturę problemu prawdopodobnie nie prędko będzie. Na tą chwilę najlepszą definicją tego pojęcia, najlepiej oddającą podejście grupy od której się o tym dowiedziałem, jest ten tekst: Uważa się, że tulpa to niezależna świadomość egzystująca również w postaci halucynacji, samoistnie nakładającej się na postrzegane otoczenie, której wygląd zazwyczaj możesz w sporej mierze sam wybrać. Tulpa jest zupełnie świadoma i kontroluje swoje opinie, uczucia i ruchy. Mówiąc wprost, tulpa to dodatkowa świadomość w naszej psychice. Nie prawdziwa lecz „symulowana” i ożywiona przez podświadomość. Faktycznie nie jest drugą świadomością, jest tylko konstruktem psychiki jej twórcy. Ale zważywszy na fakt, że postrzegamy ją jako drugą osobę, możemy ją w takich kategoriach rozpatrywać. I tak też możemy się śmiało do niej odnosić. Czym tulpa nie jest? Przy okazji rozmowy na temat tulpy, często pojawiają się tezy jakoby owo zjawisko było zaburzeniem tożsamości szerzej znanym jako rozdwojenie jaźni lub nawet wymuszoną na samym sobie schizofrenią. Najczęściej padają one ze strony osób nie do końca rozumiejących naturę tego fenomenu. Świadomie wytworzona tulpa w żaden sposób nie może być traktowana jako stan patologiczny. Ponieważ o ile sama sprawia wrażenie niezależnej i żyjącej własnym życiem, jej wpływ na nosiciela jest w zupełności przez niego kontrolowany. Tulpa niema większego wpływu na twórcę niż jakakolwiek inna osoba z jego otoczenia. Oczywiście może przekonywać swojego twórcę do pewnych, nawet negatywnych, zachowań ale nie będzie mieć większego wpływu na końcową decyzję niż ktokolwiek inny z jego otocznia. W ostateczności decyzja należy do naszej świadomości, nie świadomości tulpy. Jeśli chodzi o zarzut rozdwojenia jaźni to faktycznie przy tulpie mamy do czynienia z mnogą osobowością, jednak do potocznie rozumianego rozdwojenia jaźni brak tu paru kluczowych elementów. Przede wszystkim to zjawisko niema charakteru dysocjacyjnego. Tulpę tworzymy z własnej, nieprzymuszonej woli. Nie zaś, jak mam to miejsce w przypadku rozdwojenia jaźni i innych zaburzeń dysocjacyjnych, na wskutek traumy lub nieświadomym celem wyparcia jakiegoś wspomnienia. Brak też przemiennego charakteru zjawiska. Tulpa egzystuje z nami równolegle, obok nas. Nie powoduje przejściowych stanów nieświadomości hosta w których ten nie kontroluje swoich poczynań. Nie ma więc powodów aby porównywać tulpę do rozdwojenia jaźni. Nie ma to także nic wspólnego z wymuszaniem na sobie schizofrenii. We wspomnianym wyżej tekście Dane słusznie zauważa, że nie można wywołać u siebie choroby z którą trzeba się urodzić. Dusza jest najważniejsza. Kluczowym elementem całego zjawiska jest niezależność od twórcy i własna wola jaką tulpa uzyskuję w skutek autosugestii i procesu narracji. Bez tego podstawowego czynnika mieli byśmy do czynienia z pospolitym zmyślonym przyjacielem, martwą marionetką jaką często bawią się dzieci, bądź też z serwitorem, mniej pospolitym aczkolwiek nieciekawym w obliczu tulpy. O ile zmyślony przyjaciel wymaga ciągłej uwagi swego twórcy i nie potrafi podjąć samodzielnie żadnego działania, zaś serwitor jest pozbawioną duszy maszyną wykonującą tylko z góry zadane czynności (tu mogę się mylić, nie jestem ekspertem). To tulpa postrzegana jest przez jej twórcę dokładnie tak samo jak każda inna osoba. Zarówno pod względem bodźców jakimi zasila zmysły jak i jakości interakcji z twórcą. Kiedy już doprowadzimy naszą tulpę do stanu w którym uzyska świadomość nie trzeba ciągle skupiać na niej swej uwagi, sama kręci się za nami i dotrzymuje nam towarzystwa. Wrażenie niezależności jest tak silne, że zaczynamy postrzegać tulpam jak osobną osobę. Jako przyjazny głos dobiegający z wnętrza głowy, lub z zewnątrz ze strony halucynacji jaką sobie serwujemy. Dążenie do świadomości. W jaki sposób tulpa staje się świadoma i samodzielna? Jest to w ogromnej mierze skutek naszej autosugestii. Poprzez odpowiednie odnoszenie się do naszej tulpy tworzymy pewien rodzaj afirmacji który sprawia, że z czasem nasza podświadomość zaczyna traktować stworzoną przez nasz postać jako osobny byt. Prawdopodobnie właśnie to zjawisko napędza cały fenomen. Afirmacja ta polega na traktowaniu naszego „zmyślonego przyjaciela” jak kolejnej osoby, a także na wystrzeganiu się okazywania przed naszą nieświadomą częścią psychiki, że możemy wpływać na akcje tulpy. Mówiąc do niej nie mówimy za nią, nigdy nie odpowiadamy jej ustami na nasze pytania. Jeśli milczy, a przez pierwsze tygodnie tak będzie, pozostawmy te pytania bez odpowiedzi. Jeśli chcemy aby gdzieś się udała nie ciągniemy jej tam, nie wyobrażamy sobie jej kroków i ruchów. Prosimy ją o to i czekajmy aż sama tam pójdzie. Jak wyżej, z początku po prostu nie zareaguje ale z czasem się poruszy. Z czasem usłyszymy „z tyłu głowy” głos który zaskoczy nas odpowiedzią jakiej byśmy się nie spodziewali. W końcu tulpa wyryje na naszej psychice swoje własne obwody i będzie żyć własnym życiem. Osobowość i zachowania. Spora część twórców tulp zaczyna proces tworzenia od rozrysowania jej charakteru za pomocą skomplikowanych wykresów pełnych cech osobowości i upodobań. Ja osobiście starałem się znaleźć swoją metodę na ten etap. Opisałem swoją tulę na czymś w rodzaju czarnych skrzynek odpowiedzialnych za poszczególne aspekty jej życia. Z kolei zaś niektórzy, jak na przykład Irish_ który napisał kilka przewodników na temat kreacji tulpy, w ogóle nie pracują nad osobowością. Zamiast tego stosują inne, bardziej „pasywne” metody. Irish_ na przykład pozwolił swojej tulpie wejść do swoistej biblioteki wypełnionej jego wspomnieniami i z zawartych tam informacji, jak i z jego codziennego życia, czerpać wiedzę. Postrzegana forma fizyczna. Ten obraz przypomina tulpę we wczesnym stadium kreacji. Pozbawioną szczegółu i niewyraźną. Grafika autorstwa Houseofleaves. houseofleaves.deviantart.com Tulpę nakładającą swoją prezencję na otaczający nas świat, kręcącą się za nami postać, będziemy w stanie w pełni postrzegać dopiero po żmudnym procesie kreacji i nakładania. Ale kiedy już do tego dotrwamy, będzie dla nas jak prawdziwa. Dosłownie. Wielu ludziom którzy po raz pierwszy słyszą o tulpie wydaje się, że jej aparycja ma formę transparentną, zbliżoną do zjawy czy ducha. Nie jest to prawdą. Tulpa jawi się jako konsystentna, wyczuwalna, nieprzeźroczysta postać. Forma idealnie udająca fizyczny obiekt. Jak będzie wyglądać? To w ogromnej mierze może zależeć od nas. Samodzielnie tworzymy jej wizerunek siedząc godzinami w skupieniu i zaprzęgając naszą wyobraźnię do tworzenia dla niej ciała. Zaczynamy wizualizację od najbardziej elementarnej bryły będącej jej sylwetką i rzeźbimy dalej, aż po najdrobniejsze szczegóły. Jak najbardziej może to być człowiek, najlepiej jakaś postać w całości stworzona przez nas, od podstaw. Jednak wizerunek człowieka wcale nie jest obligatoryjny. Tulpa może także być spersonifikowanym zwierzęciem, przedmiotem, dziwnym stworem, pokemonem czy zużytą oponą. To jak zobrazujemy sobie tulpę to tylko kwestia naszej inwencji, ograniczanej wyłącznie wyobraźnią. Miło było by jednak gdyby było to coś sensownego. Tulpa to żywa, czująca istota i prawdopodobnie nie będzie zadowolona będąc zjechanym ogumieniem. Proces tworzenia wizerunku wygląda następująco: Najpierw siadamy i zamykamy oczy. Staramy się oczyma naszej wyobraźni zobaczyć pożądaną postać i dopracować ją w najmniejszym szczególe. W pewnym momencie możemy spotkać się z sytuacją w której coś stanie się samo. Na przykład jakiś szczegół jej wyglądu zmieni się bez naszej woli. I bardzo dobrze! Świadczy o pierwszych przebłyskach świadomości tulpy i pod żadnym względem nie powinniśmy z tym walczyć. Co ciekawe, wizerunek tulpy to coś co tworzymy tylko dla własnej potrzeby, dla ułatwienia interakcji i wzmocnienia wrażenia obecności innej osoby. Samym zaś rdzeniem tulpy jest jej „dusza” wyryta w podświadomym umyśle hosta. Jest więc możliwe stworzenie tulpy bez żadnego konkretnego ciała, a następnie wspólne z nią zadecydowanie jak ma wyglądać. Prawdę powiedziawszy sporo osób wybiera tą ścieżkę. Jakie są możliwości tulpy? Co tulpa może a czego nie? Często pojawia się całą masa pytań dotyczących zakresu jej możliwości. Czy potrafi wykonywać jakieś niestworzone cuda z liczbami? Co widzi? Czy może przesuwać przedmioty? Trudno było by odpowiedzieć na wszystkie dziwne pytanie jakie zdarzyło mi się słyszeć odnośnie tego fenomenu. Najłatwiej będzie wyjaśnić po prostu na jakich zasadach działą taka istota. To z reguły rozwiewa wiele wątpliwości. Interakcja tulpy z otoczeniem realizowany jest jedynie i wyłącznie za pomocą naszych organów zmysłów. I to powinno być oczywiste, że nie widzi, nie słyszy ani nie czuje nic, czego my nie postrzegamy. Niemniej jednak tulpa egzystuje nie w przestrzeni rzeczywistej a w jej hologramie tworzonym przez nasz umysł. Tym samym z którego korzystamy na co dzień na przykład myśląc o tym co mamy za plecami. Więc jeśli wykonamy na tulpie doświadczenie z kartami, to znaczy będziemy pokazywać jej losowe karty których oznaczenia nie znamy i tylko ona będzie je widzieć, a następnie zapytamy ją o ich zawartość. To bardzo możliwe, że tulpa powie nam co jest na kartach, ale nie będą to prawdziwe informacje. Prawdopodobnie będzie po prostu zmyślać. Jeśli jednak tulpa sama zajrzy na przykład do szuflady której zawartość doskonale znamy, będzie ona mieć wrażenia, że widzi coś czego my nie widzimy. Z kolei jeśli w międzyczasie jakaś inna osoba wprowadzi zmiany w zawartości szuflady, to tulpa nie będzie posiadała żadnych informacji o tych zmianach i co oczywiste, nie zauważy ich. Jak powyżej, tulpa może wpływać na otoczenie tylko i wyłącznie za pośrednictwem naszych organów ruchu. To nie jest tak dobrze znana i opracowana dziedzina jak postrzeganie tulpy. Ludzie którzy zgodzili się na eksperymenty z oddaniem tulpie kontroli nad własnym ciałem są dopiero w trakcie ich tworzenia, więc przyjdzie jeszcze trochę poczekać na jakieś konkretnie wnioski. Jednak domniema się, że jeśli tulpa miała by wpływać na swoje otoczenie, to prawdopodobnie działało by to na następującej zasadzanie: Najpierw tulpa modyfikuje otoczenie za pomocą ciała jej twórcy, na przykład przewracając szklankę ręką hosta, a następnie nadpisuje wspomnienia jej hosta wspomnieniami tulpy przewracającej szklankę samodzielnie. Wiele pytań dotyczy też potencjalnych zagrożeń związanych z posiadaniem tulpy. Tutaj wszelkie wątpliwości rozwiązuje kilka prostych faktów. Po pierwsze tulpa jest jak druga osoba i jest świadoma tego, że jest naszą tulpa. Wie, że jej egzystencja zależy wyłącznie od naszej woli. Prawdę powiedziawszy, jeśli będziemy ją traktować z szacunkiem to nawet nie będzie miała powodu żeby coś knuć za naszymi plecami. Po pewnym etapie kreacji posiada także pełen dostęp do naszej podświadomości, przez to cechuje ją silna empatia wobec jej twórcy. No i chyba najważniejsze jest to, że dosłownie żywi się naszym zainteresowaniem. Nie to żeby była jakaś zachłanna i ciągle wymagała naszej uwagi, nigdy nie spotkałem się z taką opinią. Potrzeba jej jedynie kilku minut rozmowy dziennie, samego faktu jej zauważania i zwracania uwagi na nią od czasu do czasu. Wobec tego jeśli zaczniemy ignorować tulpę ta zacznie powoli blednąć i z czasem zniknie z naszego życia na stałe. Można znaleźć wiarygodne zeznania mówiące, że zajmuje to około miesiąca. Jednak ja nie jestem sobie w stanie wyobrazić dlaczego ktoś miał by to robić. Czy to w ogóle możliwe? Jedynym sposobem żeby przekonać się o tym jest stworzenie własnej tulpy. Toteż ja w tym momencie jestem już po około osiemdziesięciu godzinach medytacji i miałem już pierwsze przejawy świadomości ze strony tulpy. Nie chcę jednak mówić z całą pewnością, że coś takiego jak tulpa jest możliwe, przynajmniej do momentu aż będę w stanie z nią swobodnie rozmawiać. Normalnie po sześćdziesięciu godzinach inne osoby potrafiły już uzyskać mówiącą tulpę, ale jako że ja podążałem swoimi ścieżkami i starałem obejść się bez przewodników, popełniłem kilka błędów związanych z papugowaniem i niedostatecznym opracowaniem osobowości tulpy. Niemniej jednak jestem dość pozytywnie nastawiony do całego fenomenu. Na mój prosty rozum nie widzę żadnych przeszkód. Istnieje coś takiego jak rozdwojenie jaźni, więc wiemy, że dwie osobowości mogą okupować jeden umysł. Jeśli chodzi o widzenie tulpy nałożonej na otaczającą nasz rzeczywistość, powiem tak: Każdy z nas ma omamy, choćby w momencie kiedy zasypia. Czy to wzrokowe, czy tylko słuchowe. Wiec nie trudno mi wyobrazić sobie świadome rozwinięcie tego zjawiska do poziomu zakładanego przy fenomenie tulpy. Potrafimy modyfikować swoją podświadomość za pomocą afirmacji, mantr, medytacji czy choćby prostej nauki. Jak na przykład pisanie na klawiaturze komputera, kiedy to pewną czynność związaną z wciskaniem klawiszy powtarzamy tak długo i skrupulatnie, aż wyryje się w naszej podświadomości. Nie musimy więcej myśleć o klawiszach, przelewamy myśli prosto na ekran. Tak samo dzieje się z widzeniem tulpy, kiedy na początku skupiamy się aby zobaczyć ją hasającą po okolicy a z czasem rolę tę przejmuje nasza podświadomość i psychika tworzy hologram tulpy bezwiednie, bez naszej ingerencji w ten proces. Wszystkie niezbędne elementy są już dawno poznanie i uchodzą za wiarygodnie fakty naukowe. Teraz potrzeba nam tylko znaleźć wystarczającą ilość wiarygodnych i chętnych osób do wskrzeszenia własnej tulpy aby ten fenomen przestał uchodzić za tybetańską magię a stał się uznawanym faktem”. www.tulpa.pl Wiedza to moc, stadko wierzące jest bardziej plastyczne od wiedzącego. Wiernymi łatwiej jest manipulować. Ciekawość jest pierwszym stopniem do wiedzy ale nie w religiach abrahamowych u nich ciekawość to pierwszy stopień do piekła,wiedza to zło. “Skup się na świetle i miłości zamiast na lęku, ponieważ przyciągasz do siebie to, na czym się koncentrujesz. Jesteś wolny, gdy nie ma w tobie lęku.” “Utrzymuj intencję widzenia tylko miłości – a tylko ją zobaczysz”. “Dobro najwyższe jest jak woda, wszystkim jednakowo sprzyja I bez szmeru podąża w miejsca przez człowieka wzgardzone.” Lao Tse Religijność polega na wpychaniu w pułapkę dogmatów, na zmuszaniu do życia cudzym życiem życiu poglądami “nieomylnego magisterium”. Pobożność i pacierze to ściana hałasu cudzych opinii tworzona po to by zagłuszyć nasz własny wewnętrzny głos. “Prawdziwy świat istnieje poza naszymi myślami oraz pojęciami; postrzegamy go poprzez sieć własnych pragnień jako podzielony na przyjemność i ból, na to, co właściwe i niewłaściwe, wewnętrzne i zewnętrzne. Aby ujrzeć wszechświat takim, jakim jest, musisz wyjść poza tę sieć. Nie jest to trudne, gdyż sieć jest pełna dziur” Szri Nisargadatta “Kiedy zrozumiesz, że nazwy i kształty są pustymi skorupami bez żadnej zawartości, a to, co rzeczywiste nie ma nazwy ani kształtu, bo jest czystą energią życia i światłem świadomości, będziesz odczuwał spokój, pogrążony w głębokiej ciszy rzeczywistości. ” Śri Nisargadatta Maharaj “Nie trzeba żadnych świątyń, nie trzeba skomplikowanej filozofii. Nasz mózg i nasze serce są naszą świątynią; moją filozofią jest dobroć”. Dalajlama Siła Umysłu Źródło mocy Źródło mocy jest narzędziem,sposobem postępowania, który może pobudzać w nas energię i mądrość służące uzdrawianiu. Każdy może zdać się na wizję boga zgodny z ich własnymi wierzeniami. Źródłem mocy może być każda pozytywna forma, natura, esencja lub siła – Słońce, Księżyc, przestrzeń, woda, rzeka, ocean, powietrze, ogień, drzewo kwiat, człowiek,zwierzę, światło, dźwięk, zapach, smak – każdy aspekt energii, który jest dla kogoś inspirujący i leczniczy. Formy duchowych istot (takich jak Budda,Kriszna czy Bogini Matka) jako że ucieleśniają i wyrażają ostateczny spokój oraz radość uniwersalnej prawdy są skuteczniejsze aniżeli zwykłe formy. Jednak najlepszym źródłem mocy będzie to z którym sami czujemy się najlepiej. Kiedy zdecydujemy się na dane źródło mocy, poświęćmy wiele dni na rozmyślania nad nim i ustanowienie więzi z jego energią, nim zaczniemy medytować. Później, kiedy wykonujemy już ćwiczenia lecznicze powinniśmy poprzez wizualizację, doświadczanie i ufność odnowić związek z jego energią. Jeśli wyobrażenie określonego źródła mocy powoduje napięcie, poczucie ograniczenia i stres, znaczy to, że mimo iż jest to święty obiekt, podchodzimy do niego z umysłem pełnym przywiązania, pomieszania i lgnięcia do „Ja”. Nie złagodzi to naszych problemów. Z drugiej strony, nawet gdy znaleźliśmy coś, z czym się dobrze czujemy, możemy to zmienić w zależności od własnych potrzeb i etapu duchowego lub emocjonalnego rozwoju. Kiedy kontaktujemy się ze źródłem mocy, powinniśmy odczuwać i przyjmować spokój i energię, jakiej nam udziela. Przy właściwym nastawieniu każdy obiekt może zyskać wielką moc. Paltrül Rinpocze opowiada taką oto historię: Pewna kobieta o wielkim religijnym oddaniu poprosiła swojego syna, który często podróżował do Indii w interesach, by przywiózł jej święty przedmiot z kraju Buddy. Syn zapomniał o prośbie matki. Przypomniał sobie dopiero, gdy był blisko domu. Wziął więc ząb martwego psa, owinął go w brokat i jedwab i wręczył matce, mówiąc: „Matko, przywiozłem ząb Buddy, byś mogła składać mu hołd”. Przez resztę swojego życia matka wielbiła psi ząb z pełnym oddaniem i ufnością, tak jakby był on prawdziwym zębem Buddy. Wokół zęba pojawiły się cudowne znaki, a w chwili śmierci kobiety, na znak głębokiego uduchowienia, wokół jej ciała pojawiło się tęczowe światło. Niektórzy ludzie mogą myśleć, że są zbyt świadomi, by polegać na wizerunku, który miałby im pomóc. Mogą odnosić wrażenie, że wyobrażenie czy wizualizacja są czymś „zmyślonym”, czymś, co znajduje się poza nimi; otóż wręcz przeciwnie, wykorzystanie wyobraźni faktycznie pomaga wydobyć niewykorzystane siły, które już posiadamy. Nie ma większego znaczenia, jaką formę czy wyobrażenie obierzemy sobie za źródło mocy, ponieważ tak naprawdę nawiązujemy kontakt z naszą wewnętrzną mądrością. https://bialczynski.pl/2012/11/16/jak-uposledza-nas-nowoczesnoscnowo-szczeznac-czyli-o-podstepie-technologicznym-i-postepujacej-niemocy-umyslu-3/
  14. Sam mam naturalne zdolności jako uzdrowiciel , i powiem ci że sztuki owej uczymy się nawet w poprzednich żywotach /wcieleniach , uzdrowiciel jest również jak mag ,mistrz magii białej ,uzdrawiającej , czy przekaziciel uzdrawiającej Boskiej Energii Miłości Rei Ki ,ale są również negatywni uzdrowiciele ,czarni magowie (np. księża ) ,nie leczący ,a szkodzący https://wampiryemocjonalne.jimdo.com/wampiryzm/wampiryzm-psychiczno-energetyczny-druga-najpowszechniejsza-choroba-świata/ ,zabiegający tylko o pieniądze i własny interes ,dlatego nie ma czegoś takiego jak zbiorowe wykształcenie w tym kierunku ,dyplomy ,itp. wszystko to ściema ,taką umiejętność zdobywamy naturalnie w życiu przez doświadczenie ,pomagając ludziom ,tak uzdrawiamy . Pozdrawiam
  15. Cześć Franku ,to forum też niestety umarło od jakiegoś czasu . Pozdrawiam