Mistyk

Użytkownicy
  • Zawartość

    3893
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

183 Excellent

3 obserwujących

O Mistyk

  • Tytuł
    Ezo ekspert

Uncategorized

  • Płeć
  • Zodiak

Ostatnie wizyty

14479 wyświetleń profilu
  1. Dokładnie ,sami od pokoleń programujemy w swój podświadomy umysł ,takie N L P -przesądy i zabobony ,lub to jest taka samosprawdzająca się przepowiednia ,najlepiej to być sobą
  2. Nie wiem kto ci powróży ,bo oprócz mnie ,forum jest nieaktywne od dawna , a tak nawiasem mówiąc -wierzył chłop w gusła ,to mu pupa uschła
  3. Umiera twoje stare ja ,stara osobowość ,czytaj dokładnie ,aleś się przyczepił o połowę wyrazu ,jprd same geniusze hahaha ,daj na drugi raz jakieś faktycznie trudne i niemożliwe pytanie ,a nie zawracasz głowę głupotami , mam ważniejsze sprawy na głowie ,a wiesz co to parapsychologia ? tym się zajmuję .
  4. Książka ukazuje bogactwo różnych tradycji mistycznych w wielu kulturach i religiach świata. Poznajemy barwne zwyczaje i praktyki duchowe, będące źródłem wszystkich religii, ich odłamów i sekt.
  5. To umi era twoje stare ja
  6. Dalej dusza bez ciała , żyje nadal wiecznie w świecie spirytualnym ,zaświatach ( choć ciało jest ,ale duchowe , już nie żyjesz jak przedtem ,jesteś dla bliskich i znajomych obcy ,jakbyś nie istniał ) i przechodząc przez światy astralne wyższe (chrześcijańskie wyobrażenie nieba i światy astralne niższe (chrześcijańskie wyobrażenie piekła ) zdobywasz doświadczenie jako wolny duch wyzwolony z ciała materialnego ,spotykając po drodze Bogów ,Anioły ,Dobre Duchy I Szatana ,Demony ,Złe Duchy ,a rano wcielasz się w swe ciało materialne ,nie pamiętając tego na początku doświadczenia ,z czasem praktyki (może to potrwać lata ) ,jest to dla ciebie łatwe i proste do zapamiętania - https://pl.wikipedia.org/wiki/Reinkarnacja
  7. Chyba najlepiej do mnie ,jako egzorcysty .
  8. To fajnie ,życzę powodzenia .
  9. Nad-świadomość ,to duch do którego ludzie modlą się w kościołach ,to nad-świadoma ludzka jaźń / transcendentne ja
  10. https://opoka.org.pl/biblioteka/T/TS/cencini-01.html Trzy poziomy świadomości Pod takim tytułem zamierzamy nawiązać do różnych sposobów pojmowania przez człowieka samego siebie: od maksimum samoświadomości po prawie nieistniejącą czujność. Przenosząc do części drugiej (rozdział drugi) zagadnienie funkcjonowania trzech poziomów świadomości, ograniczymy się teraz do ich opisania, dając uprzywilejowane miejsce pojęciu nieświadomości, bowiem naszą perspektywą jest psychologia głębi. Chcemy podkreślić to, że człowiek nigdy nie jest do końca świadomy całej swojej natury. Dla nas wszystkich istnieją wydarzenia minione lub obecne potrzeby — często nawet bardzo znaczące — niedostępne naszej świadomości. Mimo to nadal wchodzą w skład naszego Ja, a zatem przyczyniają się do określenia naszej bieżącej postawy, choć nie jesteśmy zdolni uściślić ich i opisać. Wiele z tego, co jest w nas znaczące, zawiera się w czymś niewyrażalnym, nieznanym, niemożliwym do odtworzenia Definicje Tym, co wyróżnia spolaryzowanie na świadomość-nieświadomość, jest stopień dostępności lub zdawanie sobie sprawy z zachowania we własnej introspekcji, czyli zakresu naszego wpływu na nasze funkcjonowanie28. Procesy świadome są znane bezpośrednio, nieświadome — pośrednio, przez wnioskowanie. Do wniosków o istnieniu wpływów nieświadomych dochodzi się dopiero wtedy, kiedy powody czy motywy dostrzegalne i świadome nie tłumaczą adekwatnie sposobu odczuwania, myślenia czy zachowania danej jednostki29. Możemy więc podać następujące definicje: Świadomość: wyraża normalne pole świadomości osoby wobec siebie i aktualnie obecnych przedmiotów. Obejmuje zatem wszystko to, co jest bezpośrednio obecne lub dostępne świadomości. Podświadomość: obejmuje całe pole doświadczenia psychicznego, które nie jest obecne w aktualnej świadomości osoby i nie może być dowolnie przywoływane, a zatem wszystko to, co nie jest znane. Podświadomość dzieli się na przedświadomość i nieświadomość, w zależności od stopnia głębokości. Przedświadomość: obejmuje te treści psychiczne nieobecne bezpośrednio w świadomości, które jednak mogą być przywołane do świadomości zwykłymi środkami (refleksja, introspekcja, rachunek sumienia, medytacja itp.). Na przykład przedświadomy jest tytuł dzieła lub nazwisko, jakiego poszukujemy podczas rozmowy, a ono nie przychodzi nam do głowy. Chwilowo musimy zrezygnować, a być może niespodziewanie przypomni się ono następnego dnia, kiedy już o tym nie myślimy; czy też niespodziewana intuicja odnośnie nas samych, która tak samo niespodziewanie znika; albo twarz jakiejś osoby, która kto wie, dlaczego, przychodzi nam na myśl. Nieświadomość: obejmuje treści psychiczne, które mogą być przywołane do świadomości tylko za pośrednictwem narzędzi profesjonalnych (jakimi są na przykład różne techniki psychoterapeutyczne)30. Nieświadomość znana jest pośrednio poprzez jej skutki. Każdy podręcznik psychologii przytacza ważniejsze dowody jej istnienia. Tutaj zaledwie o tym wspomnimy: istnienie nieświadomości jest oczywiste. Freud podjął się wykazać to w jednym z najważniejszych swoich dzieł: Psychopatologii życia codziennego31. Czynność symptomatyczna: jest to czyn wykonywany automatycznie, bez zastanowienia i bez zdawania sobie sprawy: gestykulacja rękami, zabawa guzikiem przy ubraniu, nucenie melodii, która się narzuca samoczynnie. Czynności pozornie bez znaczenia dla Freuda są zewnętrznym przejawem głębokich procesów psychicznych. Będąc pochodzenia nieświadomego, mają charakter intencjonalny, który całkowicie wymyka się ich podmiotowi i jego bliskim. Czynność niespokojna: pojawia się w niej konflikt pomiędzy dwiema niezależnymi siłami. Nie chodzi tu o działanie zapoczątkowane w nieświadomości, jak w czynności symptomatycznej, ale o interferencję pomiędzy motywacją świadomą a nieświadomą, na przykład błędy w czytaniu, pomyłki, błędy w pisaniu. To wszystko — znowu według Freuda — jest ściśle określone, a są to przejawy intencji zepchniętych przez człowieka albo wynik starcia się dwóch intencji, z których jedna chwilowo lub stale pozostaje nieuświadomiona. Czynność zepchnięta: jest to „zapomnienie czynne”. Coś zostaje zapomniane nie z powodu uszczerbku pamięci, ale z powodu zahamowania spowodowanego nieuświadomioną siłą przeciwną. Mąż, który nie stawia się na umówione z żoną spotkanie z powodu zapomnienia selektywnego, zepchnął spotkanie, gdyż jest ono być może obarczone nadmiernym potencjałem emocjonalnym, przed którym musi się bronić. Powszechny charakter czynności, niewykonanych lub przypadkowych, należy przypisać materiałowi psychicznemu stłumionemu w sposób niedoskonały, który mimo iż usunięty ze świadomości, nie został całkowicie pozbawiony wszelkiej zdolności pojawienia się. Hipnoza: osoba w stanie pohipnotycznym może wykonać instrukcje, jakie otrzymała podczas transu hipnotycznego i nie wiedzieć, że wykonuje je dlatego, iż hipnotyzer nakazał. Osoba może być świadoma swego uczynku, ale nie ... Osobowość wieloraka: jest to dość rzadki przypadek kliniczny, który jednak pobudził wyobraźnię niejednego artysty. Najbardziej klasycznym przykładem jest dr Jekyll i pan Hyde w książce Stevensona. Chodzi o poważne działanie dysocjacyjne, w którym pacjent prowadzi dwa niezależne życia, zazwyczaj naprzemienne i sprzeczne ze sobą. W psychologii opublikowano do dziś około 200 takich przypadków33. Klasyczny jest przypadek panny Beauchamp badany przez Prince'a34. Ta badana przez 6 lat uczennica wykazywała w różnych okresach trzy różne osobowości: „świętej”, która wulgarności i kłamstwa uważała za grzechy, jakie należy wynagradzać modlitwą i postem; „kobiety”, która okazywała ambicję i wolę; oraz trzecią osobowość opisaną jako „szatańską”, infantylną i złośliwą. Sama pacjentka określała tę trzecią osobowość „Sally”. Trzy osobowości działały w sposób naprzemienny. Z tego powodu zachowanie dziewczyny było sprzeczne i niezrozumiałe. Sally (warstwa nieświadoma) wiedziała, co robiła panna Beauchamp (warstwa świadoma), ale ta z kolei nic nie wiedziała o Sally. Widać zatem, że część osobowości może pozostawać poza świadomością, a mimo to wpływać na zachowanie, zaś komunikowanie pomiędzy nieświadomością a świadomością zachodzi bardziej od pierwszej do drugiej niż odwrotnie. Spostrzeganie podprogowe: patrz rozdział pierwszy części drugiej na temat spostrzegania. Marzenia senne: przez Freuda uważane za główną drogę poznania nieświadomości, ponieważ stan snu osłabia cenzurę wewnętrzną. Wszyscy śnimy przynajmniej cztero-, pięciokrotnie w ciągu nocy, choć tego nie pamiętamy. Marzenia senne są strażnikami snu. Możliwe jest bowiem odnalezienie świadectw marzeń sennych w modyfikacjach somatycznych, jakie zachodzą podczas snu35. Poprzez analizę wykresu EEG wyodrębniono cztery fazy różniące się głębokością snu. Na ogół sen jest głębszy na początku nocy, a potem jego głębokość maleje. W pewnych przypadkach mamy drugą fazę głębokiego snu w drugiej połowie nocy. Marzenia senne mają miejsce w fazie snu lekkiego (średnio 5 faz w ciągu nocy), stąd w ciągu nocy mamy około 5 okresów marzeń sennych, które stają się tym dłuższe, im bardziej przybliża się czas przebudzenia. W fazach tych EEG nabiera cech pierwszego typu (sen lekki), działalność muskularna zwiększa się i pojawiają się szybkie ruchy gałek ocznych (rapid eyes movements = REM). Bowiem sny wiążą się z REM: ruchy oczne odnotowuje się za pośrednictwem elektrod, które pozwalają przekazywać i wzmacniać działania muskulatury oka. Aktywność senna odpowiada szybkim ruchom gałek ocznych, bardzo odmiennym od ich powolnych ruchów, jakie obserwujemy przy braku marzeń sennych. Jeżeli osoba zostanie zbudzona, kiedy odnotowywany jest REM, mówi, że śniła (sen trwa średnio od 10 do 15 minut). Jeżeli przez dłuższy czas, osoba nie będzie mogła śnić, to w życiu rozbudzonym może ona zdradzać symptomy psychopatologiczne i zachowania nawet psychotyczne. Według Freuda istnieje pięć procesów odpowiedzialnych za powstawanie marzeń sennych: 1. Pozostałości dnia: materiał, jaki składa się na obrazy snów, nie jest całkowicie autonomiczny, ale zdradza pochodzenie ze stanu czujności. 2. Wyparcie (będziemy o niej mówić w odniesieniu do mechanizmów obronnych). 3. Symbolizowanie: przedstawienia źle przyjęte przez świadomość — dla Freuda przede wszystkim seksualne i agresywne — przechodzą do marzeń sennych przełożone na obrazy symboliczne (zastępcze), których treść jawna jest nieszkodliwa. Aby odczytać sen, należy przejść od treści jawnej do treści ukrytej, co jest rzeczą o wiele trudniejszą, niż to pokazują pewne książki popularnonaukowe. 4. Zagęszczenie: kilka obrazów z życia rzeczywistego stapia się, dając we śnie początek jednemu obrazowi. W myśli sennej dwa bardzo różne elementy, jak „dom” i „mój ojciec” mogą być jednocześnie identyczne. Dom jest konkretnym domem, a jednocześnie jest moim ojcem, bez żadnej sprzeczności. W marzeniach sennych możemy też być w dwóch różnych miejscach jednocześnie, czy możemy być również widzem a zarazem aktorem. Przestrzeń i czas w marzeniach sennych są autystyczne, czyli oderwane od odniesień społecznych. 5. Przemieszczenie: w marzeniach sennych dany drobiazg z życia świadomego może nabrać bardzo ważnej funkcji emocjonalnej, spostrzeganie zależne od innych zmysłów (dotykowe, termiczne, bolesne itp.) zostaje przełożone na obrazy wzrokowe. Jeżeli na przykład na czoło spadnie mi kropla wody, mogę śnić, że się pocę albo piję ze źródła. W każdym razie marzenia senne nigdy nie są możliwe do sfotografowania, ponieważ Ja, stopniowo wchodząc w obszar myśli logicznej, wprowadza do swego marzenia sennego porządek logiczny, a opowiadając je, dokonuje „wtórnego opracowania”, czyli nieświadomego procesu cenzury i selekcji. Należy zauważyć, że proces snu (o wiele bardziej niż myśl czujna) podlega prawom nieświadomej emocjonalności i jest bliższy rdzeniowi nieświadomemu, niż to się dzieje ze stanem czujności. W marzeniach sennych są wyrażane stłumione bodźce oraz tendencje lub intencje, jakich osoba nie jest wyraźnie świadoma36. Marzenia senne dają nam możliwość wyrażenia pewnych naszych aspektów nieświadomych, nie tylko cenzurowanych — jak utrzymywał Freud — ale także tej rzeczywistości afektywnej, której — zgodnie z teorią Junga — nie jesteśmy w pełni świadomi. Według niej marzenie senne jest przejawem pragnienia poznania. Ma ono zatem spełniać funkcję wskazywania tematów znaczących dla rozwoju osobowości ale pozostających jeszcze w cieniu.
  11. Ale się rozpisałeś ,niepotrzebnie , mam empatię i telepatię ,to czuję całą sieć internetu ,i jako medium psychiczne /spirytualne ,bardzo mnie osłabiają media elektroniczne jak internet ,tv. itp. dlatego nieraz jako moje doświadczenie życiowe ,wklejam coś z netu ,z wiadomych przyczyn ( mocne ataki energetyczne ,które wysysają mą energię życiową jak wampiry duchowe ,co mnie bardzo osłabia ) ,tu dla ciebie - http://www.4wymiar.pl/cialo-umysl-dusza/265-podswiadomosc-nadswiadomosc.html W trakcie wieloletniej pracy nad własnym rozwojem, podczas tysięcy godzin medytacji i praktyk autohipnozy, świadomego śnienia (LD/OBE) towarzyszyła mi intuicja, która dopiero w ostatnim czasie przybrała postać jasnego uświadomienia. Zadawałem sobie pytanie: jaka jest relacja podświadomości i nadświadomości? Gdzie w tym wszystkim jest moja świadomość, osobowość? Czy medytacja jest uniwersalnym panaceum na wszystkie problemy? Po co zajmować się rozwijaniem podświadomości, dokonywać w niej zmian i doskonalić ją, skoro można przekroczyć utożsamienie z ego-umysłem i rozwiązać wszelkie problemy za jednym zamachem? Jeżeli porównać pokonywanie życiowych przeszkód do walki z chwastami w ogrodzie, to praca z podświadomością jest wycinaniem chwastów, zaś medytacja – wyrywaniem ich z korzeniami. Powiedzmy, że naszym problemem jest brak pieniędzy albo miłości. Możemy oczywiście zacząć pracować nad swoimi nieświadomymi przekonaniami, filtrami percepcyjnymi i wzorcami reakcji emocjonalnych. W podświadomości albo w poprzednich wcieleniach poszukujemy ich źródeł i dzięki technikom przeprogramowywania podświadomości (autohipnoza, wizualizacje, praca z nagraniami transowymi itp.) pracować nad wykształceniem nowych, lepiej działających i przynoszących pozytywne zmiany w naszym życiu, np. w postaci większych pieniędzy lub lepszych relacji partnerskich. Możemy jednak pójść inną drogą i dokopać się do korzeni, a właściwie korzenia wszelkich problemów, czyli utożsamienia z ego-umysłem. Co by było, gdybyśmy rozwinęli swoją świadomość i przekroczyli utożsamienie się z ego, które według największych nauczycieli duchowych różnych tradycji jest tylko iluzją? Nagle moglibyśmy uświadomić sobie, że brak pieniędzy albo miłości jest czymś, co tak naprawdę nie dotyczy nas samych, ale jest tylko częścią naszej historii, czyli czegoś chwilowego, nietrwałego, wciąż się zmieniającego, i nie ma nic wspólnego z prawdziwym źródłem satysfakcji i szczęścia. Najgłębszy pokój i szczęście są bowiem cechami naszego prawdziwego Ja i nie zależą od naszej historii. W każdych okolicznościach można być człowiekiem szczęśliwym, choć brzmi to bardzo dziwnie, szczególnie dla osób, które odpowiedzialnością za swoje cierpienie obarczają innych ludzi, Boga czy los.
  12. Hej ,heksagram pokazuje pieczęć Salomona ,starożytnego maga ,okultystę i mędrca - dwa splecione ze sobą trójkąty jeden w górę oznaczający ducha /transcendencję ,drugi w dół oznaczający materię , takie YANG I IN ,dobro i zło ,czakra serca według terminologii Hinduskiej Jogi . Buddyjska Mandala ,czy nazwij to jak chcesz ,średniowieczni artyści byli kreatywni i twórczy w swych pomysłach
  13. Wszystko to ściema , by zarabiać na naiwnych
  14. To fajnie ,poczekajmy ,jak coś nie jasne będzie ,pomogę. Pozdrawiam
  15. Uważaj na złe towarzystwo ,bądź sobą .jesteś człowiekiem wyjątkowym i doskonałym ,takich ludzi łatwo zepsuć ,przez złe towarzystwo .mówię to ja ,jako twoja podświadoma dusza .