Mistyk

Użytkownicy
  • Zawartość

    4107
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

190 Excellent

3 obserwujących

O Mistyk

  • Tytuł
    Ezo ekspert

Uncategorized

  • Płeć
  • Zodiak

Ostatnie wizyty

15824 wyświetleń profilu
  1. Tak ,umysł nie-świadomy [ wierzący biorą za Boga tą głębię psychiczną ] i pod-świadomość ,oraz nad-świadomość mają wielką moc ,zdawało by się -magiczną ,mistyczną ,parapsychiczną i metafizyczną ,i chociaż są to 3 poziomy naszej jazni ,osobowości ,naszej duchowej \ psychicznej połowy,to my myślimy błędnie ,że są niezależne od nas ,jako inne byty .
  2. Dokładnie tak ,jak piszesz ,ja nie biorę lekarstw i leków ,a żyję chyba z rakiem i in nymi groznymi chorobami , pomogły mi właśnie leki z naturalnej -Boskej Apteki czyli medycyna naturalna taka jak -joga ,medytacja ,tai qi ,chromoterapia , muzykoterapia ,aromaterapia ,rytuały szamańskie i magiczne ,i inne naturalne techniki , ale mam też dużą empatię ,i przejmię negatywne stany psycho-fizyczne drugiej osoby .[ jak uzdrowiciel ]
  3. Witaj
  4. Jeste Jestem mistrzem rei ki od lat więc ci powiem ,certyfikaty wszelkie ,dotykanie i inne to wierutne bzdury ,mistrz jest przekazicielem Boskiej Energii Miłości ,,Energii Wszechświata [która jest jedna ] wystarczy okazywać dziecku wiele Miłości ,tym samym przekazujesz Energię Rei Ki ,nie można być materialistą ,chcąc w sobie zgromadzić tą uzdrawiającą energiię ,to tyle ,pozdrawiam , jak ktoś nie ma doświadczenia ,może wyżądzić więcej szkód , niżż dobra ,pisałem nieraz o wampiryzmie energetycznym , tacy oszuści namawiają innych jak w poborze do sekty , by łoić kasę od naiwnych ,i namieszają w głowach , oraz osłabią wolę i intelekt .
  5. I to to ,miłego wieczoru
  6. Widzisz |Maga wiedziałem że pokaże się admin i moderatorzy w końcuj moja Boska energia ich zmotywowała ,ukrywają się psycho-manipuilatorzy jedni ,na mnie to wsxzyscy
  7. To tyle z różnych forów ,a według mojego wieloletniego doświadczenia -ezoterycznego \ wewnętrznego ,parapsychicznego \ duchowego rozwoju i metafizycznego z dalekiego Wschodu i Zachodu ,czakry to energetyczne \ duchowe \ kwantowe wymiary świadomości Boskiej ,a materialnie -komórki organizmu ,lub meridiany według filozofii i nauki Chińskiej .
  8. Dziękuję pięknie
  9. Jak Rozpoznajemy Uduchowionych Ludzi? Ezoteryczna, sekretna wiedza wiele przekazuje o sferach niebios, o piekłach i światach pośrednich, a także o tym, jak rozpoznać ludzi pochodzących ze sfer niebiańskich od ludzi, którzy niosą w świadomości piekielne skażenie. Poznać to po niesionym bagażu idei i poglądów, poznać po czynionych wyborach i przekonaniach, których osoba trzyma się kurczowo. Jeśli prawdziwie człowiek wglądnie w świadomość najskromniejszego anioła z Niebios i porówna z najlżejszego kalibru demoniczną, asurową istotą, zdolność odróżniania będzie jasna i oczywista. Trzeba tylko chcieć nauczyć się dobrze wiedzy o aniołach (dewas) z Niebios i o demonach (asuras) z piekielnych światów, przyjąć do wiadomości istnienie różnych warstw czy sfer istot. Studiowanie i badanie prawdziwie ezoterycznej wiedzy o zaświatach, o ponadmaterialnych panach istnienia wznosi i wysubtelnia myśl ponad materialistyczną zjawiskowość i świadczy o szczerych dążnościach duszy do wzrostu wzwyż. Z czasem poprzez zgłębianie rzetelnej, objawionej wiedzy pojawia się zrozumienie, poznanie, a w końcu Wyższa Mądrość. Pierwsza sfera, pierwszy plan Niebios, wyższego, idealnego świata, Wyższego Dobra to mieszkanie Aniołów (Dewów), które władają gwiazdami i planetami, siedziba aniołów będących świadomością kosmicznych bytów, gwiezdnych duchów, które są aniołami kosmicznych obiektów, także skupisk gwiazd czy rejonów wszechświata (gwiazdozbiorów). Pierwsze Niebo to siedziba Aniołów Stróży, opiekunów ludzi, którzy zapisują jawne i ukryte czyny ludzi i innych stworzeń, nadzorują ewolucje i wcielenia oraz karmiczne ludzkie przeznaczenia. Pierwsze Niebo to siedziba aniołów strzegących Skarbów jakie mają odbicie na Ziemi, archetypów rzeczy Dobrych. Pierwsze Niebo to siedziba Wielkiego Praoceanu, Górnych Niebiańskich Wód doświadczanych jako Łaska czy Energia płynące z góry, doświadczana w kategoriach Spływu, w kategoriach rodzaju wodnej energii spływającej z góry (Udāna). To tylko parę kwestii związanych z pierwszą sferą Niebios, a dusze ludzi pochodzących z tych Niebios i z Niebios w ogóle, bardzo łatwo poznać po tym, że spontanicznie same z siebie wiedzą o tych sprawach, a jak usłyszą o tych prawdach to przyjmują je spontanicznie jako swoje własne, jako coś o czym już wiedziały. Będą spontanicznie uważać planety i gwiazdy na nieboskłonie za żywe, duchowe istoty i zamieszkane światy, a imiona planet i gwiazd będą czuć jako imiona żywych boskich, niebiańskich duchów. Spontanicznie doświadczają też spływu energii, łaski i wody z góry, kochają to, co przychodzi z góry od Wyższych i Dobrych, niebiańskich istot. Szukają opieki anielskich bytów i schronienia w ich imionach, a sami przejawiają bezinteresowne skłonności do pomagania innym, do opiekowania się innymi, do zrobienia czegoś dobrego bezinteresownie dla innych. Anioły wiedzą, że ich funkcją jest doglądanie i opieka nad ludźmi, a także korygowanie błędów ludzi, aby funkcjonowali zgodnie z Prawem Niebios, z Ładem Natury, z Porządkiem Wszechświata. Wykonują te funkcje spontanicznie i z łatwością poddają się prowadzeniu przez Anioły bardziej zaawansowane, Starsze w Hierarchii, z wyższych Niebios pochodzące. Z łatwością gromadzą się wokół duchowych liderów skąd czerpią głębszą wiedzę, uczą się praktyk i zachęcają do bezinteresownego działania dla dobra innych, co jest funkcjonalną naturą wszystkich Aniołów (Dewów) bez względu na ich rangę i pozycję w Hierarchii Niebios. Wiedząc, że Piekła to demoniczne świadomości będące zaprzeczeniem Niebios, bardzo łatwo zidentyfikujemy demoniczne jednostki w codziennym życiu jak i w każdej duchowej wspólnocie. To są ci, którzy na innych chcą zarobić, ci, którzy pasożytują żyjąc kosztem innych, robią coś dla innych, ale tylko dla zysku i korzyści, a w gwiazdach i planetach nie czują ani nie dostrzegają żadnych wyższych światów. Energię do życia czerpią nie z góry, ale z boku lub sami z siebie, bo są generalnie ksobni i egoistyczni. Nie chcą się przyłączyć ani zdeklarować do duchowej Wspólnoty, nie uznają zwierzchnictwa starszych hierarchicznie sióstr i braci. Nie poddają się przewodnictwu płynącemu z góry, a jeśli już to częściowo lub pozornie, bo chcą w zamian coś zyskać lub osiągnąć. W istocie są surowi, bezduszni, a duchowością dręczą rodzinę i bliskich, groźnie zmuszając przykładowo własne dzieci do uczęszczania na praktyki religijne, których nie rozumieją ani sami, ani ich dzieci. Postrzeganie życia jako podróży do Wiecznego Celu poprzez Wielki Ocean Życia charakteryzuje mieszkańców pierwszych Niebios, ale demony nie lubią takich medytacji czy wyobrażeń i w rzeczywistości tworzą chore, bezmyślne koncepcje na takie duchowe tematy. Kontemplacja Światła Świtu i Światła Zmierzchu, Wschodu i Zachodu Słońca jest regularną działalnością anielskich dusz, którą nazywa się karmieniem aniołów, żyjących w szczególności poranną rosą. Im bardziej anielska jest dusza niebiańska, tym bardziej spontanicznie uwielbia długie poranne kontemplacje w świetle Świtu i Wschodu Słońca, karmienie duszy energią rosy. Demony źle znoszą i generalnie nie cierpią porannej medytacji i bardzo trudno im zsynchronizować się czy zmobilizować do duchowych praktyk o świcie i o zmierzchu co jest czasem anielskich dusz, karmieniem aniołów! Obserwując te skłonności i tendencje, kto zasypia na porannych medytacjach lub ich unika, źle się na nich czuje, łatwo rozróżniamy jednostki demoniczne od anielskich, bo demony „spontanicznie” to łamią odwieczne prawa i zasady, nie przestrzegają Ładu i Porządku Kosmosu. Nie jest to wszystko na temat odróżniania ludzi z Pierwszego Nieba (Szamaim, Wilon, Swarga) od ludzi z pierwszego Piekła (człekodemonów), a jedynie zasygnalizowanie tematu w oparciu o typowe zjawiska, dobrze znane Jasnowidzącym Mędrcom i duchowym Mistrzom czy Prorokom posłanym przez Boga. Świadomość, pogłębiona Świadomość kolejnych Niebios i ich lustrzanego odbicia, zniekształcenia, odwrotności w postaci Piekła jest częścią istotną duchowej podróży, mistycznym procesem poznawczym. Im bardziej anielską jest dusza ludzka, tym bardziej zaawansowana jest w tej wiedzy i w zdolności odróżniania kto jest kim i skąd pochodzi. Najkrótszy pobyt w Piekłach to 1 Boski Dzień, a jest to 1000 ziemskich lat, przy czym tyczy to pierwszej, najlżejszej sfery piekieł. Władza rodzicielska o mentalności pierwszej sfery piekieł kontroluje swoje dzieci w terrorystyczny sposób wymuszając na dzieciach to co chce, bez zwracania na naturalne tendencje i zdolności uwagi. Zimny chów dzieci, autorytarność i bezwzględny przymus ze strony władzy rodzicielskiej, to oznaka patologicznej, piekielnej mentalności. Niebiańscy rodzice nastawieni są na opiekę bez przymusu i pomoc w rozwinięciu talentów i zdolności dziecka jakie się w nim budzą spontanicznie. Represyjnie reagują wyjątkowo, gdyby dziecko mimo edukacji zbaczało w ewidentnie złym moralnie kierunku. Niebiańscy rodzice zaglądają w horoskop poczęcia dziecka, w horoskop urodzeniowy dziecka, badają jego skłonności i tendencje, a kto odrzuca wiedzę gwiazd jest demonicznie ściemniony. Piekielne istoty zawsze negują boską wiedzę i mądrość, negują objawienie płynące przez Proroków, Awatarów Boga. Ludzie anielscy spontanicznie gromadzą się w duchowe wspólnoty, grupy i kręgi i chętnie, wytrwale słuchają Boskiej Wiedzy dużo i chętnie ucząc się o duchowych sprawach. Chęć do nauki, pęd do wiedzy duchowej to cecha ewidentna anielskich bytów, dusz pochodzących z Nieba. Człowiek, który przed urodzeniem dłużej przebywał w Niebiosach ma wielką wiedzę spontaniczną, czuciową o Aniołach Stróżach Gurudewach, wyczuwa obecność dobrych Aniołów, Duchów Opiekuńczych. Człowiek demoniczny nawet własną Wyższą Jaźń myli z Aniołem Stróżem, nie rozróżnia i nie akceptuje Opieki Aniołów, powątpiewa w ich istnienie. Tego demonicznie skażona dusza nauczyła się w czasie pobytu w Piekle, bo w Piekle nie ma Boga ani Anioła Stróża, a ściślej w piekielnej, demonicznie zdeprawowanej osobowości, rakszasowego czy asurowego człowieka. Demony bardzo boją się duchowych inicjacji, nie cierpią tematu egzorcyzmowania (oczyszczania od demonicznych wpływów), źle im we wspólnocie, gdyż nie lubią słuchać wiedzy i nauk Boskiej Wiedzy od starszych, a na naukę rozróżniania między dobrem a złem zwykle reagują wymiotnie, walcząc z tym odróżnianiem, gdyż podświadomie boją zdemaskowania ich własnego, demonicznego wnętrza. Dużo większą wiedzę zyskasz ludzka istoto uczęszczając na regularne zajęcia do duchowych, niebiańskich Przewodników i biorąc udział w ezoterycznych sesjach, Czillach! Mistrz Himalaya Swami
  10. Jednak coś daje taka interwencja ,konsekwencja i upór Maga ,jak w każdej dziedzinie życia ,miłego dnia ci życzę
  11. Medytacja która jest jak modlitwa i rozmowa z właną duszą to już trudna sztuka z początku [to taka medycyna energetyczna \ duchowa ] , umysł jest niespokojny na początku sesji medytacji , gdyż kompleksy i stłumienia wypływające z głębi psychiki ,a z wielu żywotów i wcieleń przeszłych ,wypływają na wierzch świadomości ,i następują reakcje psychiczne i fizyczne organizmu ,mówiąc prosto ,przeszłe choroby ,dolegliwości ,żale ,urazy ,pretensje , itp. się nasilają , i wielu może się zniechęcać do regularnej ,codziennej medytacji ,ale medytuję wiele lat więc spokojnie ,z czasem regularnej medytacji [pomocne pozycje z jogi ] znikają wszelkie negatywności i choroby ,ktoś się spyta ,po co się tak męczyć ,tak tylko z początku jest [ choć nie musi ] to napiszę jakie są zalety regularnego medytowania ,aby zachęcić - większa ,nadludzka bo Boska inteligencja ,świadomość i percepcja ,nie starzejesz się [ jakbyś niemiertelny był naprawdę ], znikają wszelkie dolegliwości fizyczne \ materialne i psychiczne \ duchowe ,nie musisz wierzyć w żadną siłę wyższą \ Boga ,bo nabierasz tej pewności że twój umysł jest |Bogiem Ojcem Stworzycielem ,i jeszcze że to ty panujesz nad emocjonalnymi odruchami ciała ,a nie emocje nad tobą .po prostu oczyszczasz swą podświadomość z kompleksów i stłumień ,które w snach się ukazują ,i po latach medytacji , jogi i tai qi snów nie mam ,jakby życie i śmierć były u mnie jednym . To narazie tyle ,pozdrawiam
  12. Zrobiłem tak naprawdę ,no takie intencje miałem jako uzdrowiciel i mistrz duchowy ,ale pewności nie miałem ,dzięki ,jesteś pierwszą od wielu lat osobą ,która mi to mówi ,oczywiście uzdrawiam duchem świętym w imieniu Boga Ojca ,b o Ja I Bóg jedno jesteśmy ,więc jak komuś jest lepiej ,to wszystko co negatywne do mnie się przyczepi ,i czuję obce ,niewidzialne byty wokoło mnie .aby się pozbyć tego świństwa - medytuję \ modlę się \ kontempluję [ takie 3 w 1 lub trójca święta ] Pozdrawiam .