Szept

Aleister Crowley - Wielki mag czy hochsztapler?

4 posty w tym temacie

Przyszedł na świat 12 października 1875 r. w Leamington, w hrabstwie Warwickshire (Wielka Brytania). Pochodził z drobnomieszczańskiej rodziny producentów piwa, należącej do skrajnej sekty chrześcijańskiej Braci Plymuckich, która posługiwała się dosłowną interpretacją Biblii i traktowała ją jako słowa samego Ducha Świętego. Dom Crowleyów stanowił miejsce spotkań członków sekty, które zawsze przeradzały się w nabożeństwa bądź dysputy religijne. Młody Aleister większość czasu spędzał na lekturze Biblii pod bacznym okiem ojca.A kiedy ten wyjeżdżał, by głosić słowo boże, dostawał się pod kuratelę nienawidzącej go - z wzajemnością - matki, przez którą nazywany był Bestią 666. Po śmierci ojca Aleister wyjechał do specjalnej szkoły Braci Plymuckich, gdzie wiedzę wtłaczano do młodych umysłów za pomocą rózgi i bata, a lekcje przedzielane były zbiorowymi modłami. Wdawał się tam ciągle w bójki, za co karano go długimi głodówkami i pozostawaniem w odosobnieniu. W końcu, wycieńczony i znajdujący się u kresu wytrzymałości psychicznej, został przeniesiony do szkoły powszechnej w Malvern. Szkoła słynęła z rozwiązłości obyczajów, a Aleister szybko zasmakował w rozkoszach cielesnych. Postarał się też zemścić na swojej matce i niemalże na jej oczach uwiódł pokojówkę. Niestety, życie spłatało mu figla: znowu musiał zmienić szkołę, a w nowej miejscowości zaraził się od prostytutki rzeżączką. Bujne życie towarzyskie wcale nie przeszkadzało mu w nauce. Dostał się do prestiżowego Trinity College w Cambridge, gdzie studiował filozofię, psychologię, ekonomię i filologię klasyczną. Wspinał się po skałkach i górach Szkocji, zdobywając sławę najszybszego i najbardziej odważnego w tym sporcie. Pisał wiersze, baśnie i pornograficzne przypowieści. Grał również w szachy, a był w tym tak dobry, że pokonał samego mistrza Szkocji. Tyle tylko, że już wtedy co innego władało jego umysłem.

Magia

Pierwsze doświadczenie mistyczne przeżył, gdy miał dwadzieścia jeden lat. Zrozumiał wtedy, że droga życiowa człowieka prowadzi ku boskości i zapragnął osiągnąć ten cel. Okazja nadarzyła się dwa lata później, kiedy to w hotelowej restauracji przypadkowo spotkał Juliana Bakera - chemika, metalurga, a zarazem... alchemika.Ten zaś poznał go z przywódcami Hermetycznego Zakonu Złotego Brzasku, tajemnej organizacji krzewiącej nauki różokrzyżowców, alchemików i kabalistów. Crowley wstąpił do tego zakonu w 1898 roku. Jego kariera w Złotym Brzasku rozwijała się w zawrotnym tempie. Zdobywał kolejne stopnie inicjacyjne, a po roku przyjęto go do wewnętrznego kręgu wtajemniczeń, do którego należeli tylko przywódcy Zakonu. Wtedy to część okultystów sprzeciwiła się coraz większym zaszczytom, jakich dostępował. Nie podobała im się ekstrawagancja i biseksualizm tego buńczucznego młodzieńca, który potrafił przychodzić na spotkania zakonne ubrany w płaszcz, pod którym nic nie miał. Nie chciał ubierać się w staromodne stroje magiczne i praktykować rytuałów o wątpliwej skuteczności. Wolał sam zgłębiać tajniki magii i opracowywać nowe techniki. Kiedy więc jego zakonni bracia odmówili mu wstępu do paryskiej loży bractwa, wynajął kilku mocno zbudowanych mężczyzn i, ubrany w strój góralski, razem z nimi wtargnął do lokalu, wyrzucając z niego zdumionych okultystów. Sytuacja pogorszyła się, kiedy odsunął się od niego MacGregor Mathers, szef Zakonu. Doszło wtedy do wielkiej wojny magów, w trakcie której grupa Mathersa usiłowała zabić Crowley'a za pomocą czarnej magii. Opowiadano, że wokół niego szalały zwierzęta, tłukły się naczynia, lecz jemu samemu nic się nie stało. Podobno odpłacił im pięknym za nadobne. Przeprowadził inwokację demona, który miał ich ze sobą skłócić. W kilka miesięcy później Zakon Złotego Brzasku rozpadł się na wiele małych frakcji

Wędrówki

crowley.gifW tym czasie Crowley rozpoczął pielgrzymkę po świecie. Najpierw udał się do Meksyku, gdzie obserwował praktyki tamtejszych szamanów, medytował i wspinał się po górach z Oscarem Eckensteinem. Stamtąd pojechał do Azji. Praktykował jogę z Allanem Bennettem, wędrował po Indiach i Birmie. Podczas pobytu w Paryżu zaskarbił sobie przyjaźń całej bohemy artystycznej. Cieszył się także ogromnym powodzeniem u kobiet, co zawdzięczał nie tylko swemu urokowi osobistemu, ale i "perfumom nieśmiertelności", które składały się z bursztynu i mocno podniecających kobiety domieszek. Mniej przyjemną stroną tego pachnącego wynalazku było to, że idąc ulicą, płoszył dorożkarzom konie. Kiedy wrócił do Anglii, ożenił się z niezwykle ekscentryczną kobietą - Rose Kelly. Podczas podróży do Egiptu, małżonkowie spędzili noc w Wielkiej Piramidzie. Wkrótce Rose zaszła w ciążę, a Crowley, przekonany, że dziecko będzie niezwykłe, roztoczył nad żoną opiekę magiczną. Wkrótce Rose doznała objawienia. Będąc w transie ujrzała egipskiego boga Horusa, który chciał, aby Crowley się z nim porozumiał. Na początku Crowley nie dowierzał opowieści żony, lecz idąc za jej wskazówkami, dokonał w końcu inwokacji i nawiązał channelingowy (za pomocą pisma automatycznego) kontakt z Horusem. Otrzymał wiadomość, że nadchodzi "Równonoc Bogów". Za pośrednictwem Rose dowiedział się także, że w dniach od 8 do 10 kwietnia (w samo południe) otrzymywać będzie przekazy Nowej Ery. Crowley całe życie pragnął kontaktu ze swoim Aniołem Stróżem. I właśnie wtedy - jak opowiadał - Anioł mu się objawił przyjąwszy imię Aiwass. Przez trzy dni Aiwass dyktował mu Liber Legis, czyli "Księgę Prawa", (która później stała się jego Biblią, podstawą stworzonej przez Crowley'a religii - Thelemy). Z jej treści wynikało, że zbliża się upadek chrześcijaństwa i wkrótce (w 1905 roku) nastąpią narodziny nowej epoki, eonu Horusa, w której jedynym przykazaniem będzie "Czynienie swojej woli". Według "Księgi Prawa", "Każdy mężczyzna i każda kobieta jest gwiazdą", a więc każdy człowiek może odnaleźć swoją boskość, jeśli tylko pozbędzie się złudzeń i dotychczasowych nawyków. Drogą do przemiany miałoby więc być odrzucenie obyczajowości, misterium kontaktu między płciami oraz swoboda twórcza. Crowley zaś, głosząc panowanie woli nad fantazjami, miał być prorokiem tej nowej ery. Ponieważ jednak był wówczas pod silnym wpływem buddyzmu, niezbyt mu to proroctwo odpowiadało. Rzucił więc księgę w kąt i wyruszył w podróż - z żoną i maleńką córką, którą nazwał Nut Ma Ahathor Hecate Sappho Jezebel Lilith. Niestety, dziecko nie przetrzymało trudów podróży i zmarło na tyfus w Rangun. (Krążyły plotki, że dziewczynkę zabiło jej imię.) Zrozpaczony Crowley porzucił żonę i pogrążył się w żałobie. Większość czasu spędzał na podróżach po Maroku ze swym przyjacielem, poetą Victorem Neuburgiem. Założył także magiczny zakon "Srebrna Gwiazda" lub A..A.. (skrót od łacińskiego Astrum Argentum), którego zadaniem było indywidualne ćwiczenie się w doskonaleniu mocy umysłu i poszukiwanie nowych technik magicznych.

Magia seksualna

W roku 1912 Crowley'a odwiedził Theodor Reuss, szef niemieckiej grupy okultystycznej Ordo Templi Orientis (O.T.O.). Reuss twierdził, że Crowley w swoim piśmie Equinox ("Równonoc") ujawnił niektóre tajemnice O.T.O. dotyczące magii seksualnej. Domagał się więc, by mu wyjawił, kto te tajemnice zdradził. Po wnikliwej dyskusji uznał jednak, że Crowley dotarł do nich dzięki własnym studiom. W dowód uznania zatem mianował go przywódcą angielskiego oddziału O.T.O., noszącego nazwę Mysteria Mystica Maxima. Z biegiem czasu Crowley zdominował O.T.O. i za jego pośrednictwem głosił swą religię. Równocześnie rozwijał działalność A..A.., w którego szeregach znajdowały się takie postacie, jak George Cecil Jones (jeden z filarów Złotego Brzasku), Austin Osman Spare (twórca magii chaosu) i kapitan Fuller (twórca doktryny wojny błyskawicznej - Blitzkriegu). W 1920 roku założył na Sycylii, w miejscowości Cefalu, Opactwo Thelemy, skupiające wyznawców nowej religii. Znalazł też nową oblubienicą - Leah Hirsig, która urodziła mu dziecko - ale i ono niestety zmarło. Za murami opactwa działy się rzeczy, o których wieśniacy mówili tylko szeptem. Fakt, Crowley urządzał tam magiczne orgie seksualne, jakich świat nie widział, uprawiano sodomię, składano krwawe ofiary ze zwierząt. Sam Crowley popadł w narkomanię (jednym z powodów była nasilająca się astma). Zażywał takie ilości heroiny i kokainy, które zabiłyby każdego normalnego człowieka. W końcu wokół Opactwa wybuchł skandal, gdyż niejaki Lovelock, młody adept, umarł pijąc wodę z klasztornej studzienki. Jego żona rozpętała aferę w prasie, opisując, co też dzieje się w Opactwie. W tym czasie we Włoszech rządzili faszyści. Skandal spowodował, że Crowley został wyrzucony z Włoch.

Śmierć

Odtąd zaczyna się tułaczka Crowley'a po świecie i schyłkowy okres jego działalności. Stara się publikować swoje książki własnym nakładem, gdyż większość wydawców mu odmawia. Po śmierci Theodora Reussa zostaje wybrany szefem O.T.O. Pracuje nieustannie nad swoim systemem magicznym, tworzy dzieła literackie oraz talię zreformowanego tarota. Dużo spaceruje po Londynie. Jego mieszkańcy widują go czasem, jak na widok pijaka z kochanką zdejmuje kapelusz bądź przed księżmi odprawia egzorcyzmy grecką formułą Apo pantos kakodaimonos (Chroń nas przed złymi duchami). W styczniu 1945 roku przenosi się do hotelu Netherwood w Hastings. Pisze tam jedno ze swoich najwspanialszych dzieł, "Magię Bez Łez". Żywi się już tylko jajecznicą, zimnym indykiem i heroiną. Pali fajkę z tytoniem zmieszanym z rumem. Choć nieustannie ma kłopoty finansowe, to jednak jego urok osobisty pomaga mu zdobyć sponsorów, dzięki którym może żyć we względnym dobrobycie i zawsze ma wszystko, co zaspokaja jego pragnienia. Umiera 1 grudnia 1947 roku. 5 grudnia odbywa się "Ostatni Rytuał", w trakcie którego Louis Wilkinson czyta "Hymn do Pana" i fragment Mszy Gnostyckiej, po czym ciało Crowley'a zostaje poddane kremacji. Lecz legenda Maga Wszech czasów i "bestii ludzkiej" dopiero teraz zaczyna się tworzyć.

babalon1.jpgaleister_crowley5b35d.jpg?w=349&h=484

Źródło biografii: http://ravefi.frompo...gia/crowley.htm

Źródło grafik: internet

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

To zdjęcie po prawej na dole...kurcze :) żywcem mój dziadek no,ŻYWCEM :> nawet ta dziura w policzku...

zaraz poszukam czegoś o nim i tez coś od siebie dodam...

W roku 1923, najprawdopodobniej na skutek zatrucia wypitą wbrew ostrzeżeniom Crowleya, skażoną wodą z miejscowej studni, zmarł jeden z jego uczniów. Żona zmarłego powróciła do Anglii i opisała w prasie bulwersujące szczegóły z życia Crowleya, posługując się przy tym wieloma nieprawdziwymi sensacjami. W kwietniu 1923 policja, na rozkaz Benita Mussoliniego, usunęła Crowleya z Włoch. Przeniósł się on do Tunisu. Stamtąd wyruszył na "tułaczkę" po Europie.

Często wspomina się o uzależnieniu Crowleya od heroiny, jedynego dostępnego wówczas skutecznego leku przeciw astmie, na którą cierpiał. Wiele do myślenia daje jednak fakt, iż odstawił on ją natychmiast po wielu latach stosowania, gdy pojawił się inny skuteczny, niemiecki lek, przeciwko tej przypadłości. Zmarł w nadmorskiej miejscowości Hastings 1 grudnia 1947 roku. Według jednej z różnych wersji opisujących okoliczności śmierci Crowleya – podanej przez Johna Symondsa w The Great Beast – ostatnie słowa, które wypowiedział, brzmiały: "Jestem zakłopotany" . Cztery dni później w krematorium w Brighton odbył się "Ostatni Rytuał" zorganizowany przez przyjaciół Crowleya.

Ponieważ swoją przyszłość wiązał ze służbą dyplomatyczną, starał się o jak najbardziej wszechstronną edukację. Zaangażował się w działalność polityczną i został członkiem Kościoła Celtyckiego. Niebawem zmienił swoje imię z "Edward Alexander" na "Aleister" (gaelicka odmiana słowa Alexander), co symbolizowało jego przemianę duchową, a także było sprzeciwem przeciwko imieniu jakie nadał mu ojciec.

Wymuszał na nim m.in. naukę na pamięć obszernych fragmentów Biblii, co rozwinęło zdolności mnemoniczne Aleistera, i jednocześnie wywarło znaczny wpływ na jego przyszłe życie, zwłaszcza znajomość Objawienia św. Jana. Okres ten nazywany był przez niego jako "dzieciństwo w piekle".

Jego życie uległo zmianie po wyjeździe na studia do Trinity College w Cambridge. Tam zagłębił się we wszelkiej literaturze jaka wpadła mu w ręce. Jak sam mówił, miał wówczas zwyczaj czytania wszelkich prac do których odnosiły się dzieła, które akurat czytał. Aby nie tracić czasu kazał nawet sobie przynosić jedzenie do pokoju. Wówczas zapoznał się z wieloma dziełami, także filozoficznymi. Pisał także własne poematy, powieści i inne publikacje, w których widać było znaczny wpływ przeczytanych przez niego utworów innych autorów. Rozwijał swoje zainteresowania związane z grą w szachy i wspinaczką górską.

Głównymi hasłami mistycznej filozofii-religii jaką stworzył, znanej jako Thelema, zapisanymi w Liber AL vel Legis, były:

Każdy mężczyzna i każda kobieta to gwiazda. (I:3)[4]

Czyń wedle swej woli będzie całym Prawem. (I:40)[4]

Miłość jest prawem, miłość podług woli. (I:57)[4]

Nie ma prawa poza Czyń wedle swej woli. (III:60)[4]

Thelema błędnie rozumiana jest jako zachęta do robienia co się chce. Crowley wyraźnie w swoich pracach tłumaczy, iż nie powinno się jej tak pojmować. Przez słowo "wola" rozumie pewien cel (to, co w innych systemach nazywane jest geniuszem, kamieniem filozoficznym, summum bonum, czyli Wiedzą Świętego Anioła Stróża) w życiu człowieka, który powinien przez niego zostać odkryty, a gdy to się stanie powinno się zgodnie z nim żyć:

Takoż i ty cały; nie masz żadnego prawa poza czynieniem swej woli. Czyń tak, a nikt nie powie nie. Albowiem czysta wola, nieukojona celem, wolna od żądzy wyniku, jest na każdy sposób doskonała. (AL I:42-44)[4]

Zgodnie z jego naukami człowiek żyjący zgodnie ze swoją wolą nie napotka w życiu żadnych przeciwieństw, i z łatwością wolę tę będzie mógł wypełnić, bez obaw, że może się to kłócić z wolą innych; albowiem jeśli on znajdzie się we właściwym dla siebie miejscu, inni ponoszą winę za wchodzenie mu w drogę:

Bądź silny, o człecze! pożądaj, raduj się wszelkimi rzeczami zmysłu i zachwytu i nie obawiaj się, iż jakiś Bóg za to cię odrzuci. (AL II:22)

Według Crowleya, ludzkość ma za sobą dwa eony: Eon Izydy i Eon Ozyrysa. Eon Izydy stanowił okres, w którym ludzie żyli zgodnie z rytmem natury, na Ziemi panował matriarchat, wierzono, że wszystkim kieruje przeznaczenie. Był to czas niewinności, ale i nieświadomości. Tę niewinność ludzkość utraciła wraz z nadejściem Eonu Ozyrysa, kiedy to patriarchalne struktury zaprowadziły przymus i prawo. Eon Ozyrysa to dyktatura świadomości, która tłumi ludzkie popędy i ustanawia konflikt między ludzkością a światem natury. Eon Ozyrysa to wreszcie wiek wielkich monoteistycznych religii, podpierających struktury państwowe. Crowley twierdził, że w naszym stuleciu rozpocznie się okres przechodzenia do kolejnego Eonu – Eonu Horusa. Nowy Eon narodzi się w bólu i cierpieniach, gdyż ludzkość będzie musiała porzucić dogmaty, z których budowała swoją rzeczywistość. W Eonie Horusa znikną struktury dominacji, matriarchalne i patriarchalne. Każdy przejmie odpowiedzialność za własne życie. Kobiety odnajdą mężczyznę w sobie i mężczyźni odnajdą kobietę w sobie. Ciało znowu stanie się całością. Crowley, jako Bestia (Słońce, 666, męska zasada, Logos, Wola), miał dążyć do świętego zjednoczenia z żeńską zasadą, "nierządnicą Babilonu"[5].

Nie jest prawdą, że Kościół Szatana wywodzi się z filozofii Crowleya, choć widoczne są tutaj pewne inspiracje pierwszego tym drugim. Podobnie do inspiracji jego naukami przyznają się prawie wszyscy współcześni okultyści. Także uznawanie Crowleya za wyznawcę Szatana wynika wyłącznie z niezrozumienia prac i poglądów Aleistera. Wyznawanie Szatana oznaczało by uznawanie chrześcijańskiego poglądu na świat, w którym istnieje Bóg (chrześcijański) oraz właśnie Szatan. Crowley zaś odrzucał religię chrześcijańską w jej całości, włącznie z wiarą w Złego. Nazywał się apokaliptyczną Bestią, ze względu na wpływ jaki Apokalipsa Św. Jana wywarła na jego życie w dzieciństwie (patrz życiorys). W Bestii widział symbol osoby, która doprowadzi do końca świata chrześcijańskiego (przez co rozumiał zacofanie, bezkrytyczną wiarę w Kościół i jego negatywne cechy), zaś pomoże w stworzeniu nowego, lepszego świata, symbolizowanego przez Horusa (a później Maat).

Edytowane przez Sok ze skał
2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.