Izabela

Użytkownicy
  • Zawartość

    366
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

40 Excellent

O Izabela

  • Tytuł
    Ezo bywalec
  • Urodziny 11.07.1988

Uncategorized

  • Miejscowość
    Warszawa
  • Płeć
    Kobieta
  • Zodiak
    Rak
  • gg
    9377015
  1. Jeśli ktoś odkryje swoją pasję - może ona się łączyć z przeznaczeniem, powołaniem - to staje się ona nośnikiem sensu życia... Mnie się wydaje, że sens nie zawiera się w jednej rzeczy czy dziedzinie życia. Można go odnajdywać na wielu etapach i płaszczyznach. Czasami są to po prostu chwile dla, których warto żyć.
  2. A może zamiast ochrony potrzebujesz wiary w siebie? Czegoś co by Cię wzmocniło i podbudowało poczucie Twojej wartości? Może w tym kierunku podczas tworzenia amuletu się udaj...
  3. Dziękuję ślicznie. Nie wiem, mnie jest trudno cokolwiek zobaczyć w tych snach. Są dla mnie dziwne. Ale dziękuję.
  4. Dziękuję. Jednak w moim życiu od dawna jest jeden mężczyzna. Mam z nim bliskość fizyczną każdego dnia, tak jak pocałunki, dotyk. Nie podkochuję się aktualnie też w nikim innym, nie poznałam nikogo takiego... Czy ten sen w takim razie ma świadczyć o tym, że jestem niewierna i szukam nie wiadomo czego podświadomie?
  5. Oto mój sen: Do miasta przyjechał młody chłopak, który przywiózł ze sobą dwie małpy - goryle. Jeden był czarny, trochę mniejszy, drugi natomiast albinos - całkiem biały i znacznie większy od czarnego. Sam chłopak był postrzegany w miasteczku jako lekko "walnięty", szalony... Bo rzeczyiście, tak się zachowywał - śmieszyły go nieśmieszne sytuacje, wypowiadał się czasami bardzo dziwnie, nie na temat, miał szaleństwo w oczach - przypatrywał się wszystkiemu z podejrzeniem. Ale był bardzo przystojny - wysoki, o ciemnych włosach i pięknych oczach. Ja miałam z nim jakieś zatargi, byłam obrażona, myślałam, że on też na mnie jest. Jednak zawsze gdy przechodziłam obok sklepu zoologicznego, który prowadził, przyglądał mi się w swój szalony sposób. Pewnego zimnego wieczoru stałam pod witryną tego sklepu i czekałam na dziadków, którzy kupowali tam coś dla psa. Stałam tyłem, bo wiedziałam, że chłopak, mimo, iż sprzedaje - gapi się na mnie. Gdy wyszli, ja odwróciłam się i szybko mówiąc "teraz ja tam idę!", weszłam z rozmachem do sklepu. Goryle siedziały sobie na legowiskach, biały po lewej, czarny po prawej stronie. Podawały mi ręce, były zabawne. Chłopak stał i patrzył na mnie, jak bawię się z małpami. Stanełam naprzeciw niego, spojrzeliśmy sobie w oczy i rzuciliśmy się do siebie, zatapiając usta w cudownym pocałunku! Czułam jak mnie dotyka, jak pieści moje usta swoimi, poczułam jego gorący, wilgotny język. To było niesamowite. Zamknął slep i poszliśmy na tyły, gdzie miał małe mieszkanie. Położyliśmy się obok siebie na łóżku - nie zamierzaliśmy się kochać. Przynajmniej jeszcze nie teraz... Zapytał: "Jak to się stało?", ja odpowiedziałam: " To chyba działo się już od początku, bałam się Ciebie, ale już wiedziałam..." leżeliśmy tak dotykając się i całując bardzo długo. Wiedziałam już wtedy, że chłopak jest szalony, bo jest zmiennokształtny - dwa razy w miesiącu przemieniał się w ... małpę. :D Proszę napiszcie co o tym myślicie...
  6. A dla mnie to jest jakoś logiczne i takie... "po prostu", że jeśli istnieją inteligentne cywilizacje w kosmosie ( a sądzę, że istnieją, przecież kosmos jest wielki! ), jeśli są bardziej rozwinięte od naszej - ziemskiej, to przylatują obserwować. W sumie gdybyśmy my byli technicznie bardziej rozwinięci, a podróże w kosmosie nie byłyby już większym problemem, pewnie chętnie też byśmy odwiedzali inne planety...
  7. Spoko, ale to jest teoria. Ten artykuł wydaje mi się taki pseudonaukowy. Poczekamy, zobaczymy. Muszą to poprzeć dowodami... Einstein też na początku stworzył jedynie teorię, więc... Może coś z tego być.
  8. A lekarz robił mu podstawowe badania krwi? Takie anemiczne zachowania są często uwarunkowane niedoborem różnych witamin, minerałów w organiźmie.
  9. Ja miałam bardzo podobnie w dzieciństwie. Jednak nikt mnie niczym nie okadzał, nie przelali nade mną jajka i do dziś, gdy śpię sama wciąż mam takie sytuacje. Tylko teraz wygląda to trochę inaczej... I zdarza się już nie tak często. U mnie jednak wcale to nie jest zależne od pełni.
  10. Już do niczego, bo ujęłam sedno we wcześniejszej wypowiedzi. Moim zdaniem Twoja podświadomość, poprzez te sny mówi Ci, że powinieneś być z siebie zadowolony. Daje Ci do zrozumienia, że jesteś sam dla siebie wartościowy. Dlatego to dobre sny.
  11. Najpierw dwie dziewczyny zabiegające o Twoje wzglądy, potem wygrana bójka ze znajomym. Ba, nawet uczucie litości wobec niego! Według mnie, to dobre sny, świadczące o tym, że masz wysoką samoocenę.
  12. Ja na razie mam tylko wielką nadzieję, że moje się w końcu spełnią... A dotąd najważniejszą, która się już ziściła, były moje zaręczyny.
  13. Chyba można to porównać do jazdy samochodem - jeśli nie umiesz jeździć, a wiesz jedynie gdzie jest gaz, sprzęgło i hamulec - pojedziesz, ale z marnym efaktem, w dodatku stworzając zagrożenie dla siebie i innych. Natomiast doświadczony kierowca jedzie spokojnie, naturalnie, a pogróż z takim niesie dużo mniejsze zagrożenie.
  14. Tak, dziękuję za dobre słowa... To bardzo ważne dla mnie
  15. Dziękuję Wam i przepraszam za kłopot. Agata znalazłą się, nieprzytomna, ale żywa, w piwnicy koło jakiegoś gospodarstwa 50 km od domu. Jest przemrożona, leży w szpitalu. I tak, podobno była w depresji... Dziękuję Wam bardzo.