el_jot1973

Użytkownicy
  • Zawartość

    4
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0 Neutral

O el_jot1973

  • Tytuł
    Ezo nowy

Uncategorized

  • Miejscowość
    sokołów podlaski
  • Płeć
    Kobieta
  • Zodiak
    Wodnik
  1. Dziękuję:)
  2. Dobry wieczór. Ponowna prośba o interpretację. nie wiem czy da się ten sen zinterpretować, bo pamiętam go fragmentarycznie. Pierwsza część była o tym, że byłam w Norwegii. Zwiedzalam jakieś miejsca, pamiętam, że było ciemno, pochmurnie. Kolejny fragment to byłam w szpitalu, ale nie byłam chora, tylko szłam wąską, ciemna klatka schodowa pod górę. Weszłam na górę, widziałam pielęgniarki, były zajęte czymś między sobą, rozmawiały, nie widziały mnie i ja do nich nic nie mówiłam tylko zeszłam na dół ta sama klatka schodowa. Byłam z czegoś zadowolona. Kolejny sen: byłam w Rosji. Poznałam tam mężczyznę z dzieckiem. Razem schodzilismy w dół do budynku, w którym odbywała się jakaś impreza/targ. Ten mężczyzna szedł za mną i zaczepiał mnie ciągnąć za kaptur, ale kaptura nie miałam na głowie. Miałam bardzo dobry humor. Były stanowiska, na których coś sprzedawano. Podeszłam do jednego z nich, bo tam były sprzedawane perfumy. Miałam do wyboru dwie, w pięknym opakowaniu. Powachalam jedna z nich, zapach bardzo mi się spodobał i te kupiłam. Co te sny mogą oznaczać?
  3. Bardzo Wam dziękuję:) wiem o co chodzi i o kogo tylko tego policjanta nie mam.
  4. Bardzo proszę o interpretację tego snu. Byłam w ciąży. Stałam w kolejce do kasy w jasnym, dobrze oświetlonym sklepie. Kolejka nie była długa, mam wrażenie, że byłam druga. Byłam z jakimś mężczyzną (nieznany mi w rzeczywistości ) i rozmawiałam z nim o tym, że muszę złapać złodzieja. ( Wiedziałam, że tym złodziejem jest kolega mojej córki, który faktycznie, w rzeczywistości ukradł nam z domu laptopa. Było to parę lat temu i nie myślę już o tym.) Rozglądałam się po sklepie i w pewnym momencie pojawił się ten chłopiec/złodziej w sklepie i zaczęłam go gonić. Chłopiec był w ciemnym ubraniu, miał założony kaptur. Wybiegłam na ciemną ulicę za nim i po drodze spotkałam policjanta, który też próbował dogonić tego chłopaka. Policjant wbiegł za nim do czarnej kamienicy, ale po chwili wyszedł i potwierdził, że to jest ten, którego szukali. Wróciłam do sklepu i dokończyłam zakupy. W sklepie ciągle był ten mężczyzna. Kolejny wątek, który zapamiętałam, ale był jakby oderwany od reszty snu, chociaż to ciągle ten sam sen. Byłam na zewnątrz, na dworze, z jakąś kobietą. Stałyśmy na ulicy i próbowała na nas najechać wielka, zielona ciężarówka. W kabinie było dwóch mężczyzn, jeden kierowca dugi pasażer. Nic sobie nie robili z tego, że ktoś jest na ulicy. Kiedy ciężarówka cofała, my się również cofałyśmy. Ciężarówka stawała jednak tak, żeby na nas nie najechać, ale za każdym razem niewiele brakowało. Byłam tym bardzo zaniepokojona, myślałam sobie, że nie można przecież tak robić z kobietą w ciąży.Czy można prosić o interpretację?