Luana

Użytkownicy
  • Zawartość

    113
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

5 Neutral

O Luana

  • Tytuł
    Ezo użytkownik
  • Urodziny 01.01.1970
  1. Czołem, więc tak motylu, i tak i nie. Co do wnętrza to trochę już nadinterpretacja, nie ma o tym słowa we śnie. A cała sprawa rozbijała się o to, że koleżanka została przyjęta na studia architektoniczne (wieżowiec, budynek) i faktycznie - bała się że nie podoła, że ją to przerośnie. To był post niespodzianka, którego zapewne nikt się nie spodziewał Pozdrawiam.
  2. Super, potrzebuję informacji na temat tego, jak środkami komunikacji miejskiej dostać się z dworca autobusowego na lotnisko.
  3. Niunia, odczuwam brak współpracy z Twojej strony. :cry:
  4. Cześć :!:
  5. Oto sen mojej przyjaciółki, co on według Was oznacza? Możecie zadawać pytania. Co o tym myślicie?
  6. Jak w temacie, czy jest na forum ktoś, kto mieszka lub dobrze zna Poznań?
  7. Toteż nigdzie nie napisałam, że "każdy sobie dodaje"
  8. A mnie się wydaje, że większość ludzi robiąc sobie tego typu test podświadomie dąży do tego, aby jak najwięcej było "na tak". Brak obiektywizmu i naginanie odpowiedzi często wiążą się z potrzebą udowodnienia sobie wyjątkowości. Sama próbując odpowiadać na te pytania doszłam do wniosku, iż nie łatwo zrobić to rzetelnie... przy większości odczuwam potrzebę dłuższego zastanowienia, może przypomnienia sobie, czy taka sytuacja miała miejsce, jeśli tak, to jak często się to powtarza... itp. itd. Więc tak: - może jestem młotkiem, ale pytania nr 2 w ogóle nie rozumiem - odpowiedź na pytanie nr 4 z kolei jest po prostu logiczna - nie ma człowieka, który zawsze i wszędzie niezależnie od okoliczności czuł się albo tylko dobrze, albo tylko źle. otoczenie oddziałuje na nas różnymi bodźcami, które wzbudzają w nas poczucie komfortu albo dyskomfortu, niektóre pozostają neutralne. No, chyba, że dobre lub złe czucie się określa np. jakieś dolegliwości fizyczne w stylu - bóle głowy, nudności w towarzystwie konkretnych osób lub w danych miejscach ( ja na przykład dostawałam migrenowego bólu głowy jak wchodziłam na ezoforum :? ) - jeśli tak to powinno to zostać doprecyzowane. Co do pytania numer 5 z kolei też widzę pewne nieścisłości - czy np. byłeś/łaś w stanie wyczuć czyjś nastrój na odległość, bez kontaktu - a nie tylko - zanim dana osoba zdążyła coś powiedzieć. Jeżeli z kimś się spotykamy zwykle jeden rzut okiem na wyraz twarzy, postawę daje nam już przesłanki do tego by bezbłędnie odgadnąć w jakim dana osoba jest nastroju. Jeśli chodzi o pytanie siódme z kolei, to uważam, że każde pierwsze spotkanie musi stać pod znakiem wartościowania (lubię/nie lubię, podoba mi się/ nie podoba) - bo na tych przesłankach buduje się (lub nie) każdą relację międzyludzką... Ale ok. jest powiedziane jasno "czy potrafisz określić" - czyli, czy potrafisz zrobić to świadomie. Pytanie 11 moim zdaniem też stwarza możliwości do nadinterpretacji własnych właściwości... każdy zdrowy i żywy człowiek jest wrażliwy na dotyk. Pytanie 13 w ogóle jest dla mnie bez sensu :< Jest źle sformułowane: Czy nie lepiej byłoby: "Czy uważasz że więcej o danej osobie mówi ci jej uścisk ręki niż wygląd?" Mnie osobiście najwięcej o osobie mówi sposób w jaki ze mną rozmawia. Proszę tylko nie zarzucać mi czepialstwa, dostrzegam nieścisłości i dzielę się z Wami moimi spostrzeżeniami tylko po to, by tego typu rzeczy u nas na forum były dopracowane i rzetelne. Pomyślcie o tych, którzy nie siedzą w temacie tak głęboko jak Wy (bo głównie ci mogą mieć problem z obiektywna oceną siebie pod kątem takiego testu). Pozdrawiam serdecznie.
  9. Dobrze wiem o czym mówicie ;)
  10. Pamiętam, jak na zajęciach z diagnostyki zahaczyliśmy o temat intuicji. Naukowe podejście mówi, iż jest to proces skróconej diagnozy, polegający na błyskawicznym kojarzeniu faktów na podstawie wcześniejszych doświadczeń (co nawet wynika z definicji cytowanej przeze Madame). Mój wykładowca, jak na naukowca przystało, udowadniał nam że intuicja nie jest czymś na kształt "szóstego zmysłu" kierując się takim oto przykładem z literatury: - doświadczony lekarz pogotowia na podstawie objawów pacjenta (ostry ból w nadbrzuszu i klatce piersiowej) intuicyjnie rozpoznaje zawał mięśnia sercowego - dlaczego? Ponieważ każdy przypadek zawału z jakim spotkał się w swojej wieloletniej praktyce dawał takie (m.in.) symptomy. Okazuje się, iż postawiona diagnoza jest błędna, gdyż w rzeczywistości miał do czynienia z promieniującym bólem związanym z ostrym zapaleniem wyrostka robaczkowego. Teoretycznie wniosek z takiego spostrzeżenia brzmi: nie należy zawsze słuchać intuicji, zwłaszcza jeśli w naszych rękach leży cudze zdrowie lub życie. Doświadczenie uczy nas, niejako wyostrza intuicję, ale również, jeśli nie jesteśmy czujni, może zamknąć nas w ramach, w które później nieświadomie nawet próbujemy upchnąć wszystko, co na pozór zdaje się w nie wpasowywać. Definicja słusznie ponadto podkreśla iż intuicja często mylona jest z przeczuciami o podłożu emocjonalnym - czyli jeśli przeczuwasz (nawet na odległość), że coś się mogło stać, że bliska Ci osoba jest przygnębiona itp. nie podchodzi to pod intuicję.
  11. Ale rozplątując sny możemy rozplątać samych siebie
  12. Jeśli chodzi o drugi sen ... Nie nawiązuje on raczej do tego co tu i teraz, piszesz że miałaś wrażenie że dzieje się to w odległych czasach, chociaż ludzie byli poubierani współcześnie - sądzę więc że jest to istotne pod kątem wydarzeń, Twoich jakichś przeżyć, które dla Ciebie rozegrały się już na prawdę dawno i uważasz je za zamierzchłą przeszłość (pewnie przestrzeń kilku lat). Jakieś kiepskie wspomnienia? Może miałaś z kimś na pieńku?
  13. oo widzę, że dział run rozkwitnie nam Witaj Zosieńko!
  14. Cześć ;)
  15. Czyli - odległość między czymś co bardzo lubisz i szkołą drastycznie się zmniejszyła... Cóż, na moje oko to po prostu zaczęłaś to okropne odliczanie do końca wakacji - odległość jest jak czas - jest go już niewiele, od tego co lubisz, gdzie lubisz być, do szkoły.