Mistyk

Użytkownicy
  • Zawartość

    3726
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Mistyk

  1. Good Morning ":
  2. Opanowanie ,zrównoważenie psycho-logiczne / duchowo-materialne ,jest wtedy gdy znasz siebie i panujesz nad sobą ,swym światem duchowym -psycho-emocjonalnym ,a co mają zewnętrzne pozory , mimika i gra ciała DO OPANOWANIA ,I DOBRY OSZUST ,ZAGRA dobry aktor WIARYGODNEGO I OPANOWANEGO
  3. Good Morning
  4. Ponieważ słowa ,to wielka wibracja energetyczna - Energia słów, których używamy w każdej chwili Słowa …. słowa … słowa … wszyscy ich używamy. Pytanie, co o nich wiemy? Każda myśl, wyobrażenie wzmocnione i wyemitowane poprzez oddech i dźwięk jest realnym, fizycznym czynnikiem, który w postaci wibracji już zaistniał w twojej rzeczywistości i poruszył symbol ukryty za słowem. Z całą pewnością wywrze swój skutek w stosownym czasie. Tak się składa, że nasze słowa stanowią połączenie czterech fundamentalnych dla rozwoju człowieka energii. Są to : energia oddechu – słowa wypowiadamy na wydechu, przy wydychaniu powietrza; energia dźwięku – słowa by zaistnieć poruszają struny głosowe, które wydają dźwięk; energia myśli – myśl zawsze poprzedza wypowiadanie słowa; energia emocji – bardzo dynamiczna moc pobudzona i poruszona polem myśli. Każda z tych energii sama w sobie ma ogromną moc stwórczą, a połączenie tych mocy w słowie jeszcze tą moc potęguje. ” Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo. Ono było na początku u Boga. Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, co się stało. W Nim było życie, a życie było światłością ludzi,a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła. …” (Ewangelia św. Jana 1:1 – 12, BT) Tak wyniesiona wartość słowa nie wymaga komentarza. By słowo niosło z sobą Najwyższą Jakość, składające się na nie elementy też muszą być najwyższej jakości. Dbaj o czystość i spokój oddechu. Jest wiele sposobów pomagających powrócić do naturalnego oddechu życia. Dołóż starań by tembr twojego głosu był miły, łagodny i przyjazny. Myśl o rzeczach pięknych i konstruktywnych płynących z wewnętrznej przestrzeni twego serca, promieniujących Miłością i Radością. Za tymi myślami podążą uczucia i emocje płynące wprost ze sfery Ducha. Używając tak słów, zgodnie z tym, co w tobie najlepsze – tworzysz świat z tego, co płynie z obszarów Doskonałego Piękna, Miłości, Radości, Spokoju i Inspiracji Światła. To są cechy boskie, właściwe prawdziwej naturze każdego z nas. Jest to potencjał a jak z niego korzystamy? Na to pytanie musisz odpowiedzieć sobie sam. Świadome słowo to wspaniałe i potężne narzędzie. Możesz nim zarówno uzdrawiać, jak i uśmiercać – ty wybierasz. Słowo jest cudownym eliksirem tworzącym, poprzez swoją symbolikę, rzeczywistość wokół ciebie. Bądź świadom, że słowo jest wyrazicielem i nośnikiem twojej woli. Na koniec zachęta do małej refleksji. Jakich używasz słów … tak nawykowo, na co dzień? Jakich słów używasz w pracy… na spotkaniach towarzyskich … w rozmowach z własną rodziną …? Pamiętaj, że nie ma znaczenia czy wierzysz temu co napisałam, czy też nie. Ja już doświadczyłam, że nieustannie działa zasada : myślisz – mówisz – masz. Ty i tylko Ty masz wpływ na własne słowa i nieważne, czy mówisz do dużego audytorium, czy do siebie pod nosem. Wniosek jest jasny, świat odpowiada na twoje słowa. Ty jesteś twórcą tego co cię otacza. Zarówno zdarzenia, które uważasz za szczęśliwe, jak i przeciwne – sam zapraszasz słowami do swego życia. Pech, przypadek czy „oni” to tylko instytucja kozła ofiarnego, nic więcej. Z całego serca życzę wszystkim radości z tworzenia słowami swej rzeczywistości. http://www.solaris-rozwojosobisty.pl/energia-slow-ktorych-uzywamy-w-kazdej-chwili-hania/
  5. Filmik Dobry ,Polecam ,sam czynię podobnie
  6. Rozwój duchowy ,to dojrzewanie psychiczne / duchowe -umysłowe I = materialne - cielesne - biologiczne (Progresja DUCHOWA ,cofanie się w rozwoju )
  7. Nie jest ważne jakie życie prowadzimy , życie i tak podąży swoim torem , i wszysto naprostuje ,natura nie znosi próżni ,to ciągły rozwój ( znać drogę życiową to jedno ,ale podążać nią to całkiem co innego ) ,bo wszystko czego doświadczamy w życiu ,to jest odbicie naszej głębi psychicznej ,materializacje naszego -ducha ,umysłu czy energii naszych myśli ,po prostu wszystko dzieje się w naszych głowach ,w naszym mikro-kosmosie jakim jest umysł ludzki ,a jeszcze taki ważny szczegół , są dwie równoległe drogi rozwoju ,jedna mająca pozory wzrostu i doskonałości , a tak naprawdę prowadząca człowieka na zatracenie ,w stronę destrukcji ,stopniowego rozpadu osobowości i degeneracji ( metaforyczna droga do piekła ) , to Droga Egzo-teryczna ,dla ogółu / łatwo dostępna .Druga droga rozwoju to droga tajemna ,najeżona trudnościami ,pełna magii ,mistycyzmu i niezwykłości ,to droga tylko dla wybrańców Bożych ,pomazańców ,mesjaszy ,to Droga Ezo-teryczna (wewnętrzna ) trudno dostępna , prowadząca do Nieba Bram ,do Raju ,do Boga .
  8. Good Morning
  9. Ja polecam medycynę energetyczną ,.duchową ,psycho-terapię -Jogę ,Medytację ,Tai Qi ,Świerze Powietrze ,Słońce ,Muzykę I Śmiechoterapię
  10. Uzdrawianie duszy ,to psycho-terapia
  11. Co masz zrobić dziś ,jutro zrób to jeszcze raz ,by się upewnić ,trening bowiem mistrzem cię uczyni ,teoria i praktyka ,teoria i praktyka muszą iść w parze .
  12. Codziennie Powinniśmy znaleźć czas dla siebie - na taką samotną - Medytację - Kontemplacię - Modlitwę (bez rozpraszania z zewnątrz przez energię grupy -przez wpływ zbiorowości ludzkiej na nas )ponieważ energia psychiczna ludzi przechodzi w sposób niezauważalny z umysłu jednego człowieka do umysłu podświadomego drugiego człowieka . Wygląda to tak ,jakby z umysłu podświadomego i nieświadomego psychiki/duszy - jednego człowieka do umysłu drugiego był rozciągnięty niewidzialny światłowód , czy też srebrny sznur (jest takie połączenie , jak taka pępowina psychiczna - duchowa łącząca dziecko z matką , lub człowieka z drugim człowiekiem lub innymi ludźmi -otoczeniem ) . I Przecięcie tej pępowiny - odcięcie się osobiste ,jest jak takie zerwanie wszelkich więzów ,jak rozplątanie tzw " Węzła Gordyjskiego " przez Aleksandra Wielkiego ,znanego z historii . A przypomnijcie sobie ,pisałem kiedyś o medytacji - medycynie energetycznej ,medycynie przyszłości - uzdrawiającej nasze ciała subtelne /energetyczne - astralne ,eteryczne ,mentalne ,boskie i kosmiczne (nasza aura ,ciało duchowe ) A które to nasze Ciało Duchowe ma wpływ na nasze Ciało Materialne , i odwrotnie . Człowiek jest jak taka układanka ,jest istotą wielowymiarową , poznawanie siebie ,swoich rozproszonych po świecie części własnej osobowości , jest poznawaniem swoich archetypowych sił ,prawiedzy całej ludzkości ,wiedzy kolektywnej znanej naszym przodkom od pradziejów . A Wszelkie Archetypowe siły Wewnątrz Nas ,Spotykamy też i Na Zewnątrz Nas w Świecie ,w innych ludziach ,drugim człowieku , ponieważ świat zewnętrzny jest lustrem , w którym odbija się nasza druga natura osobowości - ta Duchowa .
  13. Kamilu tu nie chodzi jakie karty ci się przyśniły ,ale o to że twoja podświadomość mówi ci byś zajął się wróżeniem ( marzenia senne - mową podświadomości /'duszy )
  14. Problem dziecka z problemami psychicznymi ,tkwi w podświadomości /duszy ,tak jak depresja w wieku starczym jest chorobą duszy ,tu żadne kołderki i takie tam nie pomogą ,jeśli dusza jest chora ,nasza głębia psychiczna /świat duchowy ,trzeba leczyć duszę regularnie za pomocą medycyny energetycznej -medytacji -auto-psychoterapii ,np. muzyka natury ,dźwięk wody świetnie nadaje się do leczenia psychiki /duszy
  15. Muzyka do - medytacji-zen /'modlitwy / kontemplacji :
  16. 1. Nie przywiązuj się bałwochwalczo do żadnej doktryny, teorii, czy ideologii. Wszystkie systemy teoretyczne są jedynie drogowskazami; żaden nie objawia prawdy absolutnej. Unikaj ciasnego myślenia. Ucz się nie przywiązywać do aktualnie obowiązujących poglądów, abyś mógł zachować otwartość wobec cudzego punktu widzenia. Prawda tkwi w życiu, nie w doktrynach. Bądź gotów uczyć się przez całe życie, stale obserwując rzeczywistość w sobie i otaczającym cię świecie. 2. Nie zmuszaj nikogo - także dzieci - do wyznawania twoich poglądów. Nie posługuj się w tym celu groźbą, pieniędzmi, propagandą ani wychowawczym autorytetem. Poprzez współczujący dialog pomagaj innym odrzucać fanatyzm i ciasnotę poglądów. 3. Nie unikaj kontaktu z cierpieniem. Niech nie opuszcza cię świadomość, jak wiele cierpienia istnieje na świecie. Staraj się docierać do cierpiących na wszelkie możliwe sposoby: poprzez kontakty osobiste, odwiedziny, działania na rzecz innych. Nie trzeba daleko szukać... 4. Nie gromadź bogactw ponad miarę, gdy miliony głodują. Nie rób ze sławy, zysku, zamożności, czy przyjemności zmysłowych głównego celu twojego życia. Żyj prosto, dzieląc czas, energię i dobra materialne z tymi, którzy są w potrzebie. 5. Nie podsycaj gniewu i nienawiści. Naucz się wykrywać i transformować złe uczucia, póki są tylko ziarnem w twojej świadomości, zanim wykiełkują. Gdy czujesz pierwsze oznaki nienawiści lub złości - skupiaj uwagę na oddechu, aby postrzec i pojąć naturę tych uczuć oraz uwarunkowania osób, które je wywołały. 6. Nie rozpraszaj się. Obserwuj uważnie swoje oddychanie, aby stale powracać do tego, co się dzieje w chwili obecnej. Bądź w kontakcie ze wszystkim, co jest cudowne, odradzające i uzdrawiające w tobie samym i wokół ciebie. Zasiewaj w sobie ziarno radości, pokoju i zrozumienia, które sprzyja zachodzącym w głębi twojej świadomości procesom transformacji. 7. Nie mów rzeczy niezgodnych z prawdą - ani dla osobistej korzyści, ani po to, żeby wywrzeć wrażenie na słuchaczach. Nie wypowiadaj słów, które wywołują konflikty i nienawiść. Nie rozpowszechniaj niesprawdzonych wiadomości. Zawsze wypowiadaj się uczciwie i konstruktywnie. Miej odwagę zabrać głos, gdy dostrzegasz niesprawiedliwość, nawet wtedy, gdy może się to dla ciebie okazać niebezpieczne. 8. Nie wykonuj takiego zawodu, którego efekty są szkodliwe dla ludzkości bądź przyrody. Nie inwestuj w towarzystwa i spółki pozbawiające innych szansy na życie. Wybierz sobie zajęcie, które pomoże ci wyrazić twą troskę o innych. 9. Nie przywłaszczaj sobie rzeczy, które powinny należeć do kogoś innego. Szanuj cudzą własność, jednak nie dopuszczaj, by inni ludzie bogacili się na ludzkim cierpieniu, czy cierpieniu jakichkolwiek istot. 10. Szanuj własne ciało i obchodź się z nim jak najlepiej. Gromadź energie życiowe dla realizacji swoich ideałów. Nie podejmuj życia płciowego bez miłości i płynących z niej zobowiązań. Wkraczając w związki seksualne bądź świadom przyszłych cierpień, jakie możesz spowodować. Bądź w pełni świadom odpowiedzialności związanej z powołaniem nowego istnienia. Medytuj nad kształtem świata, do którego powołujesz nowe życie. "Iść za marzeniem i znowu iść za marzeniem, i tak zawsze aż do końca." Joseph Conrad
  17. Ezoteryka ,proszę państwa jest prawdziwą ,wewnętrzną teologią mistyczną , jest to praktyczna wiedza intuicyjna ,gdzie poprzez różne okoliczności życiowe ,pokonując opory swojego ciała /materii ,w naszej wędrówce życiowej ,wzrastamy duchowo ,doskonalimy się ,i dyscyplinujemy swe wnętrze ,ucząc się na swoich błędach ( wzrastamy duchowo ,jako dusze wcielone w ciała materialne , pod warunkiem że wyciągamy ze swoich błędów i porażek życiowych ,logiczne wnioski i naukę dla siebie ) ,w ten sposób stopniowo ,osiągamy coraz wyższy poziom zaawansowania duchowego , zwiększa nam się świadomość ,intelekt i wewnętrzne ,jaśniejsze rozumienie wielu spraw na niebie i ziemi (wzrost percepcji -6-zmysł duchowy , i jednoczećnie zbliżamy się do poznania wielkiego ducha stwórczego -wszystkiego co żyje i żyło na ziemi ,Boga Strworzyciela ,łącząc się na końcu z Bogiem ,takie mistyczne małżeństwo .
  18. Medytacja - Zen (Zazen -Siedzenie w ciszy ) , Lub RADŻA YOGA (Ścieszka Serca /MIŁOŚCI ) Joga = Napływ Energii Kosmicznej /Boskiej / Chrystusowej / Duchowej ,i OBUDZENIE POTĘŻNEJ ENERGII Materialnej - psychicznej / emocjonalnej /seksualnej = Kundalini (*Sanskryt -Indie ) = Oświecenie Ciemnej Duszy ,Duchem Świętym , Lub Boską Energią Miłości .= SAMO-UZDRAWIANIE PSYCHO-FIZYCZNE . Zarządzaj
  19. Zen Dzogczen Zen jest sztuką doświadczania każdej chwili w głębokiej harmonii. Możemy mówić o "formalnej praktyce Zen" i "Zen nieformalnym". Formalną praktyką Zen jest trening medytacyjnego siedzenia w stanie wyciszenia i obserwacji, zaś nieformalną praktyką zen - równie istotną - jest właśnie doświadczanie harmonii w każdej chwili naszego życia. Jednak realizacja owej harmonii w każdej chwili życia nie dokonuje się tu poprzez samo tylko pobożne życzenie "chciałbym być w harmonii" itp. Jest ona (realizacja harmonii) o tyle łatwa, że wcześniej umysł praktykującego jest w tym w jakimś stopniu wyćwiczony, poprzez trening medytacji formalnej. Zachowywanie tego treningu (stanu medytacji Zen) poza formalną sesją (w swoim codziennym życiu) jest zaś kolejnym istotnym elementem praktyki Zen. Ta nieformalna praktyka polega na przyjmowaniu - w stanie wewnętrznej ciszy (wg terminologii Zen: w stanie Pustki) - wszystkiego co się pojawia, takim jakim jest. Czyli osoba nie jest przywiązana do tego, co się pojawia (sytuacje, okoliczności, zmartwienia, radości) - nie stara się tego ani odpychać, ani przyciągać, ale doświadcza tego w stanie wewnętrznej czystości. Harmonia codzienna pojawia się dlatego, że w tym stanie gdy nasz umysł jest czysty, wszystko jawi nam się jako czyste. Drzewa, ludzie, ptaki - wszystko to, co spotykamy ma w sobie głęboką pierwotną czystość, którą dostrzegamy, gdy nasz umysł nie jest pomieszany. Dlatego ten stan "bez przywiązania", czyli głęboka cisza doświadczana podczas medytacji Zen, jest punktem wyjścia do odkrywania miłości i harmonii w naszym życiu. Prawdziwa miłość nie jest oparta na przywiązaniu, ponieważ wtedy byłaby ona egoistyczna - związana z naszymi oczekiwaniami. Natomiast prawdziwa miłość bardziej zasadza się na dostrzeganiu piękna w tym, co widzimy oraz rozumieniu i pragnieniu dobra drugiej osoby. Zrozumienie natury miłości i współczucia jest dalszym etapem praktyki Zen. Punktem wyjścia, który pozwala nam dostrzegać wszystkiego jako "czyste" jest formalny trening medytacji. Najogólniej tę formalną medytację Zen można scharakteryzować jako "Dhjana". Jest to sanskryckie słowo funkcjonujące m.in. w jodze indyjskiej. Technika medytacji Zen jest w zasadzie bardzo prosta, i zaczyna się od samej istoty medytacji. Nie koncentruje się na technikach koncentracji, czy innych wprowadzających technikach. Skupia się na samej obecności - doznawaniu ciszy, doznawaniu esencji siebie. Nasze myśli przychodzą i odchodzą, a my staramy się bardziej zauważać ową ciszę, która jest pomiędzy poszczególnymi myślami. Ową najgłębsza ciszę i obecność nazywa się zazwyczaj w Zen "naturą umysłu". Ta natura umysłu jest naszym prawdziwym ja, wolnym od cierpienia. Będąc samemu wolnym od cierpienia, możemy wiele zaofiarować innym - jesteśmy gotowi do faktycznej miłości i pomocy innym. Wcześniej - gdy byliśmy bardzo przywiązani do swoich myśli, gdy mieliśmy dużo lęków, złości i pomieszania - nasze relacje wobec innych osadzały się na naszym niepokoju. Teraz, gdy umysł jest spokojny - naturalnie budzi się w nim pragnie dobra innych, ponieważ odbija on wszystko takim, jakim jest. Naturalnie ukazuje się w nim harmonia odwiecznie panująca w całym wszechświecie. Sama nazwa Zen jest pochodzenia japońskiego - w Chinach tę szkołę (metodę rozwoju duchowego) nazywano "chan" (wym.: "czan") co jest chińskim tłumaczeniem słowa "dhjana" (medytacja). Praktyka Zen posługuje się swoimi narzędziami praktycznymi i wyjaśniającymi. Ogólnie, z japońskiego, medytację Zen nazywa się "zazen" lub "sikan-tadza" (po prostu siedzieć - być w tym w pełni czujnym i obecnym). Początkowymi technikami może być liczenie kolejnym wdechów i wydechów od 1-10. Stan taki powoduje zarówno obserwację oddechu, jak i obserwację myśli. A to sprzyja coraz większemu uchwyceniu tego, co jest pomiędzy poszczególnymi myślami - uchwyceniu wewnętrznej ciszy, ostatecznej Pustki. W zen wyjaśnia się, że to doznanie najgłębszej istoty (wewnętrznej ciszy) jest poza nazwami. Mogłoby być ono nazwane "Naturą Buddy" lub też "Absolutem" lub też "Duchem" czy np. "Naturą Boga", ale, gdy go doświadczasz, wtedy odkrywasz, że ten stan jest poza nazwą, jest nienazwany - istniał zawsze, zanim powstał jeszcze ludzki język. Dlatego nie należy się przywiązywać np. do określenia, że jest to Pustka, ponieważ jak nauczają mistrzowie zen, jeżeli myślisz, że jest to "Pustka", to nie jest to już prawdziwa Pustka, ponieważ masz już w umyśle swoją koncepcje Pustki. W istocie ta Pustka jest Pełnią. Jest to głęboko mistyczne doznanie Ciszy, które daje odpowiedź na podstawowe egzystencjonalne pytania typu "czym jest to wszystko". Jest to Natura Buddy, Natura Boga. W stylu chińskim, moglibyśmy powiedzieć, że, to doznanie najgłębszej Ciszy, Pierwotnego Punktu - jest Drogą. Inaczej nazywa się go "nie-umysłem", co oznacza że jest to stan istniejący sam z siebie, a nie będący wytworem naszego indywidualnego myślenia (naszego umysłu). Nieżyjący już koreański mistrz Zen (Soen Se Nim) Seung Sahn o całej ścieżce Zen (wszystkich jej etapach) mówił słowami Jezusa - Zen jest Drogą, Prawdą i Życiem, gdzie: Droga - to doświadczanie najgłębszej ciszy, Pierwotnego Punktu, boskiej natury, Pustki: Prawda - to doświadczanie czystości wszystkiego - piękna i miłości zawartej we wszystkich ludziach i rzeczach, które widzimy, gdy nasz umysł wyciszy się i przestaje być pomieszany: Życie - oznacza bycie w pełni obecnym w każdej chwili naszego życia - właściwa i harmonijna reakcja na każdą sytuację; wyrażanie aktywnego Współczucia, opartego na dostrzeganiu czystości i miłości we wszystkim. Przy okazji nasuwa się tu refleksja, że gdy Jezus mówił "jestem drogą, prawdą i życiem", to miał na myśli bardziej swój wymiar duchowy i duchowe nauki, a nie np. swój wygląd, ciało fizyczne i inne zewnętrzne aspekty. W klasycznym treningu Zen jako jedno z narzędzi wyjaśniania stosuje się m.in. Sutrę Serca i Diamentową Sutrę - przy czym ich treść jest zrozumiała tylko dzięki faktycznemu treningowi wyciszenia. Interpretacja tych tekstów (Sutra Serca, Diamentowa Sutra, Sutra Szóstego Patriarchy) ma nie być oparta na spekulacji teoretycznej, ale na osobistym doświadczeniu stanu wewnętrznej ciszy, osadzenia i obecności - bez błąkających się myśli. Szkoła Zen w praktyce dzieli się także na 2 główne nurty – Soto i Rindzai. Wydaje się, że Soto bliskie jest najbardziej pierwotnym nurtom chińskiego Chan, czy też systemowi dhjany funkcjonującemu w Indiach. Jako wsparcia do medytacji używa oddechu. Rindzai rozwinął się później, w oparciu o używanie opowieści o zdarzeniach z życia mistrzów Zen (koanów). Zatem koan (historia nie dająca się rozwiązać logicznie) jest wówczas narzędziem do podtrzymywania medytacji. Chociaż oryginalnie Zen rozwijał się najbardziej w środowisku klasztornym (zdarzali się jednak bardzo wybitni mistrzowie świeccy - zarówno płci męskiej i żeńskiej), obecnie bardzo wiele świeckich osób na Zachodzie znajduje ogromną inspirację i wsparcie w tym sposobie rozwoju duchowego. Za Zen przemawia m.in. brak przywiązania do dogmatów i poleganie na faktycznym doświadczeniu duchowym. Jednocześnie regularna praktyka Zen rozwija ogromną siłę wewnętrzną, która właściwie użyta może być doskonałym oparciem do tworzenia harmonii i wyrażania się w codzienności. Źródło : http://www.seremet.org/zen.html
  20. Powodzenia , i miłego dnia
  21. Nie naraz ,obserwuj ,jak coś doradzę ,stopniowo uświadamiaj o czymś ,co niewiele osób na świecie posiada ,leki nie są najlepszym wyjściem ,ale organizm przyzwyczajony ,więc trzeba ,rozmawiaj dużo z nią , niech wychodzi , będzie dobrze na razie .
  22. Też tak kiedyś myślałem ,jak moja świadomość duchowa była jeszcze na niskim poziomie rozwoju , że aż tak moje życie różni się od innych , ale odkąd zacząłem ciężką pracę nad sobą /wewnętrzną rozwoju duchowego -Joga ,Medytacje /Modlitwy /Kontemplacje ,Tai Q i t, Ezoteryka ,Magia ,Szamanizm ,Wróżbiarstwo ,Okultyzm ,i inne ,wzrastały również moje zmysły duchowe /spirytualne - Mistycyzm Teologiczny ,Telepatia ,Empatia ,Mediumizm ,Jasnowidzenie i Dar Uzdrawiania ,to może być jakiś duchowy ,nadprzyrodzony dar .jak coś ,to pisz . Pozdrawiam