Mistyk

Użytkownicy
  • Zawartość

    3527
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Mistyk

  1. Mądrze napisane ,sam stosowałem helioterapię , czyli wpatrywanie się w słońce z zamkniętymi oczami ,i pomagało ,proponuję poczytać to ,słońce nie tylko działa antystresowo i antydepresyjnie (oświeca duszę ludzką ) : http://www.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/medycyna-niekonwencjonalna/helioterapia-leczniczy-wplyw-slonca-na-rozne-choroby_37463.html Helioterapia czyli leczenie słońcem sprawdza się w przypadku wielu chorób. Łuszczyca, atopowe zapalenie skóry i trądzik to schorzenia, których objawy doskonale łagodzi promieniowanie słoneczne. Słońce dobrze też wpływa na nasz układ nerwowy - pod jego wpływem zmniejsza się depresja. Helioterapia (leczenie słońcem) w leczeniu chorób skóry jest wykorzystywane już od ponad 100 lat. Okazuje się, że bezpieczne opalanie niesie ze sobą wiele zalet. Jesteśmy spragnieni słońca. I nic dziwnego, bo średnia roczna liczba godzin słonecznych (tzw. usłonecznienie) w Polsce wynosi ok. 1600. Oznacza to, że w ciągu dnia słońce pojawia się średnio na niespełna 4,5 godziny. Dla porównania: w niektórych rejonach Hiszpanii czy Grecji słońce świeci średnio ponad 8 godzin dziennie, a w Egipcie – nawet ponad 10. Może właśnie w tym tkwi sekret optymistycznie nastawionych do życia mieszkańców tych krajów? Wszyscy doświadczamy dobroczynnej mocy słońca – gdy tylko wychodzi zza chmur, czujemy przypływ energii, jesteśmy bardziej zadowoleni i szczęśliwsi. Szybciej się relaksujemy i lepiej radzimy sobie ze stresem. Ale doskonały nastrój to nie jedyna zaleta opalania. Wpływa on bowiem korzystnie na cały organizm, może też łagodzić wiele dolegliwości. Dlatego warto wykorzystać coraz cieplejsze dni na bezpieczne opalanie – w ten prosty sposób zadbasz i o ciało, i o ducha. http://www.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/medycyna-niekonwencjonalna/helioterapia-leczniczy-wplyw-slonca-na-rozne-choroby_37463.html
  2. Witaj Malwi serdecznie twój post to jakby opis mojego życia ,.tylko że u mnie było na odwrót ,bo nie mam szczęścia do kobiet ,kiedyś też wierzyłem będąc młodym ,głupim i niedoświadczonym chłopcem ,we wróżki ,klątwy ,złe słowo czy urok , itp. ale uwierz że nikt nie ma władzy nad twoi życiem ,tylko ty sama , ja przez paręnaście lat praktykując filozofię Dalekiego Wschodu ,ich okultyzm ,spirytyzm ,metafizykę , teologię ,jogę ,medytację , magię ,wróżbiarstwo wszelakie też Zachodnie i parapsychologię mistyczną , moja świadomość tak wzrosła, wydoroślałem /dojrzałem że teraz wiem że to ja jestem stwórcą swojego losu ,a to co negatywne w moim życiu to po prostu skutek ,moich wcześniejszych błędów ,do których sam nieświadomie się przyczyniłem ,taka karma według filozofii wschodu .-przyczyna i skutek : W buddyjskich tekstach pojęcie karmy zdecydowanie różni się od pojęcia przeznaczenie. Według nauk Buddy, ani Bóg – Stwórca, ani zewnętrzne przyczyny nie są odpowiedzialne za to, co przeżywamy. W przeciwieństwie do wyznawcy hinduizmu, który uważa, że karma determinuje jego życie, prawo przyczyny i skutku oznacza dla buddysty osobistą wolność i uniwersalną odpowiedzialność w stosunku do wszystkich czujących istot. Budda nauczał, że świat, którego doświadczamy jest projekcją naszego umysłu. Dopóki czująca istota nie rozpozna prawdziwej natury swojego umysłu, nie jest ona świadoma, że konsekwencją pozytywnych słów, życzeń i czynów są pozytywne doświadczenia. Zamiast tego zwykła istota postrzega siebie jako oddzieloną od otaczającego ją świata i myśli, że doświadczenia, które ją spotykają są spowodowane przez czynniki zewnętrzne. Na skutek tej niewiedzy przywiązuje się do przyjemnych przeżyć i stara się odsunąć od siebie te nieprzyjemne. Przyczyną cierpienia w naszym świecie nie jest coś całkowicie złego, jak to jest przedstawiane w niektórych religiach, lecz niewiedza na temat natury umysłu oraz działania prawa przyczyny i skutku (karmy). Budda wyjaśniał, w sposób całkowicie wolny od wartościowania, że pozytywne, negatywne i neutralne tendencje umysłu są przyczyną późniejszych słów i następujących po nich czynów. Logicznie rzecz biorąc, zarówno w naszym umyśle, jak też w otaczającym nas świecie pozytywne przyczyny nigdy nie mogą doprowadzić do negatywnych skutków i odwrotnie. Prosty przykład nasiona i owocu pokazuje z jednej strony, że owoc rośnie tylko na skutek zawartej w nasionie potencjalnej informacji, z drugiej zaś strony, że nasiono przestaje istnieć, w momencie, w którym pojawi się owoc. Medytując buddyści uczą się usuwać nasiona przyszłych ograniczających i przynoszących cierpienie doświadczeń, zanim dojrzeją i wywołają konkretne przeżycia. Ponadto poprzez medytację zdobywa się siłę do usunięcia kiełkujących przeszkadzających emocji wraz z korzeniem i rozwija się zainteresowanie mądrościami, które się za nimi kryją. W ten sposób medytacja prowadzi do uwolnienia od nieświadomego, nawykowego wikłania się w problemy. Budda nauczał, że aby karmiczne wrażenie w pełni dojrzało, muszą się zejść cztery warunki. Po pierwsze czująca istota musi najpierw jasno zdać sobie sprawę ze swojej sytuacji wyjściowej. Po drugie musi chcieć aktywnie uczestniczyć w wydarzeniu. Po trzecie musi coś zrobić lub nakłonić inne osoby do zrobienia danej rzeczy. W końcu musi odczuwać satysfakcję i cieszyć się z rezultatu danego działania, żeby wrażenie karmiczne w pełni odcisnęło się w umyśle. Na przykład karmicznym skutkiem morderstwa będzie doświadczenie stanu podobnego do stanów piekielnych, jeśli motywacją do zabójstwa była nienawiść. Jednakże ten sam czyn dokonany na skutek pożądania, tak jak ma to miejsce w przypadku morderstwa na tle rabunkowym, prowadzi do doświadczania przez mordercę po śmierci światów frustracji, podczas gdy zabicie powodowane głupotą może zakończyć się odrodzeniem jako zwierzę. Strumień świadomości nie umiera i przechodzi z narodzin na narodziny. W każdej sytuacji życiowej przeżywamy konsekwencje wcześniej odciśniętych wrażeń. Stare wrażenia wypalają się, a nowe są magazynowane w umyśle. Wprawdzie łatwo tworzy się błędne koło bodźca i reakcji, z którego bardzo trudno jest się wyrwać. Jednakże nawet najbardziej skrajne stany umysłu powstają na skutek konkretnych warunków. Z tego powodu one także podlegają zmianie. (por. ”Koło życia”). Z tego względu Budda nigdy nie nauczał o karmie w sposób dogmatyczny, ani nie moralizował w stylu „nie wolno Ci nigdy ...” lub „ zawsze powinieneś....” Na przykład można zabić w celu sporządzenia lekarstwa lub aby uratować ludzkie życie. W tym przypadku działanie jest wprawdzie negatywne, ale zdecydowanie mniej, gdyż motywacją było współczucie i już na samym początku sprawca żałuje swojego czynu, doświadczając go jednocześnie jako nieuniknionego. Świadome zrozumienie prawa przyczyny i skutku ma pomóc uczniom Buddy w służeniu innym istotom uwięzionym w cyklu uwarunkowanej egzystencji przy pomocy mądrości i spontanicznej aktywności. http://www.buddyzm.pl/pl/dla-nauczycieli-szkolnych/36-karma-przyczyna-i-skutek
  3. Witaj Darku Serdecznie ,mój imienniku
  4. Ha Ha dobre dzięki ,do egzorcysty mówisz,co dzień się oczyszczam .
  5. Pewnie ,mój ,od dawna czuję opętanie złą energią psychiczną ((duchową ).
  6. Witaj
  7. Aura to twoje samopoczucie -psychiczne i fizyczne,najlepiej sama wypróbuj metodą prób i błędów ,jak się będziesz czuć. .
  8. Witaj Michale ,palenie ,paleniem ,to wywołanie sztucznie odmiennego stanu świadomości ,który mistrzowie duchowi od wieków osiągali metodami naturalnymi - za pomącą -Jogi ,Medytacji ,czy Tai Q i , a takie narkotyzowanie się ,to wyniszczanie stopniowe systemu nerwowego i wyższych funkcji poznawczych i percepcyjnych -Intuicji ,Telepatii I Empatii ,to nie ma nic wspólnego z ezoteryką i mistycznymi doświadczeniami granicznymi i nadprzyrodzonymi ,tylko z chwilową euforią jaką daje upojenie alkoholowe .
  9. Witaj Se rdecznie
  10. Za pomocą magii ,to raczej nie da się niczego ożywić ,bo prawdziwa ,magia ,to sztuka świadomego życia tu i teraz ,w równowadze -umysłu /ducha,ciała i duszy ,to bycie dojrzałym wewnętrznie /duchowo ,i zintegrowanym /jednomyślnym w -myśli ,mowie i działaniu .
  11. Brat bliźniak ,to nasz astralny /duchowy sobowtór ,a w świecie materialnym /fizycznym to nasza bratnia dusza ,której każdy na ziemi szuka .
  12. Też tak można ,ale trzeba mieć many na fachowców
  13. Chwilówki są dobre ,.ale jak ma się tą pewność spłaty .
  14. Bóg jest czymś niepojętym, i niewidzialnym zarazem ,ale i realnym bytem blisko nas ,gdyż Bóg słyszy nasze myśli i uczucia zna,w zakamarkach serca się kryje ludzkiego ,a więc jak mówił Jezus Chrystus -szukajcie ,aż znajdziecie ,w swej głębi psychicznej /świecie duchowym znajdziecie .
  15. Ha ,Ha ,Ha , a co ma do empatii płeć , w dzisiejszych czasach to żadko widzę by ktoś miał tak ogromną Telepatię (Em patię ) jak ja mam ,ja odczuje wszystkie stany ludzkie ,nawet na odległość - psychiczne /umysłowe (duchowe ) i emocjonalne (fizyczne ) ,empatia to stan nadprzyrodzony /duchowy ,a nie materialne odczówanie neuronów mózgowych . Neurony lustrzane – grupy komórek nerwowych (neuronów), które uaktywniają się podczas wykonywania pewnej czynności lub obserwowania jej u innych osobników. Neurony lustrzane odkryto w mózgu małp i człowieka. Podejrzewa się, że dzięki nim osobnik na widok pewnej czynności jest w stanie niemal natychmiast odgadnąć intencje innego osobnika nie tylko tego samego gatunku (zob. teoria umysłu)[1]. U człowieka odpowiadają prawdopodobnie również za zdolność do rozpoznawania cudzych emocji i intencji wyrażanych niewerbalnie, czyli empatięoraz współczucie. Młody makak imitujący wyraz twarzy Neurony lustrzane zostały odkryte na początku lat dziewięćdziesiątych na Universita degli Studi di Parma we Włoszech przez zespół w składzie: Giacomo Rizzolatti, Leonardo Fogassi i Vittorio Gallese. Podczas prac nad korą ruchową mózgu makaków zauważyli, że niektóre obszary mózgu reagują niemal identycznie, gdy któryś z badaczy sięga po jedzenie, jak w sytuacji, gdy małpy robią to same. W dalszych badaniach ustalili, że wzór aktywności jest reprezentacją danej czynności, niezależnie od tego, kto ją wykonuje[2]. Nieprawidłowe funkcjonowanie ośrodków mózgu, w których występują neurony lustrzane, może być jedną z przyczyn zaburzeń w spektrum autyzmu[3], schizofrenii[4], dyspraksji[5]. https://pl.wikipedia.org/wiki/Neurony_lustrzane
  16. To tak jak - nigdy nie poznasz siebie i dobra w pełni ,nie poznając zła i innych ludzi dookoła siebie (na zasadzie lustrzanego odbicia - gdzie wszyscy ,dla wszystkich jesteśmy takim,i odbiciami charakterów i nauczycielami duchowymi )
  17. W-ierzyli chłop i baba w gusła ,aż im pupa uschła
  18. Witam gorąco Droga monkal fazy księżyca ,zmiany pórt roku jak i inne zmiany meteorologiczne -mają duży wpływ na psychikę -podświadomość /umysł /duszę ,emocjonalność i hormony człowieka .
  19. To tyle moje fantazje ,masz rację Bartku najpierw trzeba zrozumieć /uświadomić sobie czym jest opętanie -opętanie według mojego doświadczenia to : owładnięcie /opętanie umysłu /ducha ludzkiego /głębi psychicznej /wnętrza osobowości obcymi treściami z zewnątrz np.- pożądanie seksualne ,fascynacja erotyczna (erotomania ),zakupoholizm ,telewizjo-mania ,internetowa -mania ,komórko-mania , hazard ,alkoholizm , itp. itd. z wszystkich tych treści które tłumimy od dzieciństwa ,tworzy się swoiste królestwo archetypów w nieświadomości zbiorowej (nasz cień tzw .) Najprościej mówiąc Cień to taka część naszej psychiki, która stała się schowkiem na wszystkie te cechy, postawy czy wzorce zachowań, które są przez nas niechciane. Umiejscowione są tam na przykład zachowania agresywne, mało kto się utożsamia ze swoją agresją, jest to raczej coś czego się wypiera, mówi, że przydarzyło mu się to, itd. Ważne jest jednak to, że w strefie Cienia znajdują się często rzeczy, które warto wyciągnąć na światło dzienne, bo można je wykorzystać. Warto również poznać swoją ciemną stronę i nauczyć się ją w bezpieczny sposób na powrót połączyć z naszym „jasnym” Ja. Cień (pojęcie wprowadzone do współczesnej psychologii przez C.G.Junga) kształtuje się od najmłodszych lat, kiedy uczymy się jacy możemy/powinniśmy być, a jakimi być nie wolno, nie wypada, nie można. Wszystko, co tłumimy i usuwamy do nieświadomości w obawie przed odrzuceniem przez innych ludzi formuje nasz Cień. Oczywiście, ocena co może spowodować odrzucenie, a co nie, nie zawsze jest racjonalna, ale na dany moment coś nam daje. Poza tym, to, co kiedyś było zagrażające i niepotrzebne, dziś może się okazać bardzo przydatne i pożyteczne. Dlatego warto zrobić porządek w tym zakurzonym i zabitym deskami schowku na strychu… Jean Monbourquette, autor fantastycznej książki „Oswoić swój cień” pisze tak: https://pozaschematy.pl/2007/04/10/poznaj-ipokochaj-swoj-cien/ Czyli wolimy trzymać w cieniu /nieświadomi ich ( fantazje nasze dochodzą do głosu ,wydobywają się z głębi nieświadomości naszej , w czasie gdy najmniej się tego spodziewamy , i zaczynamy nieraz wierzyć w wytwory swej psychiki /wyobraźni .
  20. Najlepiej zaopatrzyć się w poziomicę ,i inne podobne .
  21. Energia emocji – to co dajemy zawsze do nas wraca ! Wszystko co widzimy wokół siebie jest formą energii. Podobne energie dążą do siebie. Zgodnie z tą zasadą – energia, którą dajemy z siebie – każdego dnia – w zupełnie niewidoczny i nieświadomy dla nas sposób – prowadzi nas w kierunku ludzi, wydarzeń, sytuacji itd. o takiej samej wartości. To kim jesteśmy można porównać do magnesu. To co pojawia się obecnie w naszym życiu – to po prostu nasze przekonania, myśli, oczekiwania i to w co uwierzyliśmy w przeszłości – wracające do nas jak bumerang. Wszelkie próby oszukiwania tego procesu nie mają sensu – bo to kim jesteśmy – tego zawsze doświadczymy więcej -strategie unikania prawdy – oszukiwania siebie ( jak np. obwinianie innych, przerzucanie odpowiedzialności za to co znajduje się W NASZYM umyśle na innych itd. ) będzie tylko tymczasowe. Najważniejsze jest jednak to – aby nie atakować siebie – nie osądzać siebie w żaden sposób. Dopóki nie nauczymy się wybaczać sobie i innym – nie poznamy czym jest prawdziwa wolność. Najpierw akceptacja, następnie transformacja. Nie możemy dać z siebie czegoś – czego nie mamy w sobie ! Przeznaczenie Ludziom wydaje się, że mogą kontrolować wszystko to – co wpływa na ich życie. 
 Jednak – to energia, której się trzymamy decyduje o naszym przeznaczeniu. Trzymanie się pozytywnych ‚atraktorów’ mocy sprawi, że nie będziemy mieć w życiu wielu problemów, które doświadczają osoby trzymające się atraktorów siły. Pamiętajmy o tym, że w tym świecie każdy człowiek ma wolną wolę. Nie możemy zmusić drugiego człowieka, aby w swoim umyśle zmienił intencje, które są np. atakujące innych i siebie – na inne. Dlatego też każdy człowiek sam decyduje o swoim przeznaczeniu. Ponieważ podobne energie dążą do siebie – człowiek wybaczający, z poczuciem humoru i radością doświadcza podobnych zdarzeń a osoby z negatywnym umysłem – doświadczają głównie coraz większej ilości problemów – nie możemy rozwiązać ich problemów za nich – muszą poradzić sobie z nimi samodzielnie – bowiem gdy my będziemy zajęci ‚pomaganiem’ im w rozwiązywaniu jednego – w międzyczasie stworzą dziesięć nowych Nie starczy nam energii Warto pamiętać, że osoby, za które inni rozwiązują problemy nigdy nie wyrabiają w sobie wewnętrznej dorosłości i zaradności życiowej ! Tak bardzo chcąc im pomóc sprawiamy, że stają bezradni – uzależnieni od nas – to nie jest pomoc – to zagłuszanie własnego sumienia ! Możemy natomiast dostarczać ludziom narzędzi, inspiracji i wsparcia do tego aby zbudowali w sobie zdolność do samodzielnego poradzenia sobie z własnymi problemami. Moc działa bez wysiłku – dlatego jest niezauważalna i nie robi hałasu Siłę odczuwamy poprzez nasze fizyczne zmysły – moc poprzez wgląd i wewnętrzną uważność. Negatywne emocje – przypomnienie. Emocje to mechanizm przetrwania, są to wyuczone programy, których używaliśmy w REAKCJI na określone życiowe sytuacje. Tych reakcji nauczyliśmy się od innych. Większość naszych zachowań emocjonalnych sprawia, że tracimy zdolność rozsądnego myślenia , tracimy świadomość i kontrolę nad sobą. Dlatego reakcje emocjonalne określamy mianem negatywnych – ich konsekwencje nigdy nie są pozytywne. Czy jesteśmy złymi ludźmi, czy coś jest z nami nie tak – bo odczuwamy negatywną energię emocji ? Oczywiście, że nie. Tej akceptacji trzeba się nauczyć – nasze negatywne emocje to część bycia ludźmi – przyszliśmy na ten świat aby nauczyć się korzystać z mocy naszego umysłu. Z własnej naiwnej niewinności – czyli nieświadomie ( gdyż nie mieliśmy świadomego mechanizmu radzenia sobie z emocjami ) – przyjęliśmy zachowania innych ludzi jako własne. Przyjęliśmy emocje innych ludzi jako własne ! Większość z nas została nauczona tego jak uciekać od emocji, jak je tłumić – ale nie jak je uwalniać. Większość ludzi sparaliżowana jest do tego stopnia własnymi uczuciami lęku lub poczucia winy, iż wciąż patrzą na całą negatywność w swoim życiu i czekają, aż to wszystko ” samo zniknie ” i wtedy przychodzi ta odwieczna wymówka ludzi – czekanie i zwlekanie – oczekiwanie na „lepszą przyszłość” Jeżeli nie uwolnisz energii z podświadomości – przyczyny negatywności w twoim życiu – nic się nie zmieni ! Niestety, ale taka jest prawda ! Ponieważ przyczyna tego co dzieje się w naszym życiu jest w nas – rozwiązanie także i to jest najbardziej pozytywna i optymistyczna prawda, którą możemy poznać ! Ludzie udają, że są bezsilni, że nie mają mocy – ale to nie prawda. Bardzo łatwo jest nauczyć się korzystać z tego – kim jesteśmy naprawdę. Po prostu musimy przestać oddawać naszą moc dla warunków zewnętrznych i innych ludzi ! Utrzymywanie negatywności w naszym umyśle obecnie dzieje się wyłącznie dlatego, że wierzymy, że za pomocą określonych emocji możemy coś zyskać. Jednak korzystanie z negatywnej energii niesie pewne konsekwencje. (szczególnie lęku i poczucia winy – są one główną przyczyną naszych porażek) Jeżeli naszą prawdziwą i szczerą intencją jest być szczęśliwymi w każdej chwili naszego życia – bez powodu – i wyrażać tę radość/wdzięczność i poczucie humoru dla innych wokół nas – naturalne jest, że podejmujemy decyzję o rezygnacji z negatywności w naszym umyśle. Możemy to zrobić – pod warunkiem, że nie będziemy karać siebie za to, że posiadamy ego oraz negatywne emocje i negatywne myśli. Nasze myśli nic nie znaczą – gdy tylko uwolnimy negatywną energię – myśli będzie coraz mniej. To nasz umysł „myśli” – nie my. Nie jesteśmy naszym umysłem. Wszystko to co usłyszeliśmy od czasu dzieciństwa – w 99% nie są to nasze własne opinie, zdanie, nastawienia ani słowa czy emocje – większość tego co „myślimy” nie jest nasza – umysł skopiował to z otaczającego nas świata. Być może już teraz widzisz i przeczuwasz, że przyszła dla Ciebie pora na to – aby odnaleźć Siebie ! Ale prawdziwą / prawdziwego Siebie – nie tą część, którą wyuczyliśmy się od innych – wybranie poznania prawdy – o sobie, o świecie, o ludziach itd. Stawienie oporu i walka z tym, czego nie chcemy w naszym życiu – nie sprawi, że to zniknie – wprost przeciwnie im więcej będziemy z czymś walczyć – tym bardziej naszą własną energią – to zasilamy. Cierpimy bo walczymy i stawiamy opór ! To samo tyczy się naszych negatywnych emocji – naszym zadaniem jest je obserwować i nie stawiać wobec nich oporu – wczuwać się w te emocje i pozwalać im odejść – nie zaś walczyć z nimi – czy myśleć o nich ! Moje własne przeżycia, wzięte z wieloletniego doświadczenia Intuicyjnego (Telepatycznego /Empatycznego ) Mistrz Dynamiki Emocjonalnej /Duchowy Trener Motywacyjny -Darek , Bogdan ,Piotr ,Sz.
  22. Jezus Chrystus Jezus -Człowiek (Zachodnie Pojęcie Promujące Smutek ,Depresję i Umartwianie się i wszelkie zło od początku świata na całym globie ziemskim , to Szatan brany za to co mądre ,piękne .dobre i wzniosłe ,pan kłamstwa i psychomanipulacji ,potrafi nawety trójcę Świętą sprofanować.. - Bóg -ucząc się od księcia gautammy Sidharthy -zwanego Buddą co znaczy ten który przebudził się duchowo z wielopokoleniowej niewiedzy /głupoty (medycznie przebudził się ze śpiączki ) -Bóg Którego zwali starożytni uczuciem Miłości -Buddą (Wschodnie Pojęcie ) ,to byli tacy sami święci ,prorocy ,wizionerzy /jasnowidze .telepaci (empaci ) o nadprzyrodzonych zdolnościach ,reinkarnując z ciała do ciała .z życia do śmierci i ze śmierci do życia . Jak kogoś Bóg naznaczy duchem świętym ,namaści duchem świętym ),wtedy szatan ,demony i złe duchy działają jakby w nadsgodzinach ,by zwieść człowieka z jego drogi Cnoty / Serca /Miłości ,Dobra i Mądrości . Duch Człowiek stwożony i zrodzony na obraz i podobieństwo Boskie ,umiera dla ciała i jako wolny duch dłączony od ciała materialnego idsą spa ,ulegając autohipnozie,podróżuje w duchowej szkole niższej astralnej ,piekielnej ,demonicznej ,i wyższy .świat astralny /niebiański /duchowy -Chrześciańskie Wyobrażenie Nieba . wciela /opętuje swoje ciało nad ranem w swoje ciało .teleportrujac się -skokiem kwantowym w swoje ciało ,ulegając ammnezji wstecznej ,jakoby coś przeżył . Dlatego zapisujcie swoje sny zaraz po przebudzeniu ,nie wachaj się ,jeśli coś cię nepokoi ,To Bóg Otwiera Serce Człowieka Na Miłość ,Lub Uruchamia Czakrę Serca z Sanskrytu -Anahata -Oświeca Duszę Człowieka -Duchem -Prawdy ,.Mądrości ,itp. - dziwne zdażenia z życia ,.gdzie sen to życie i śmierć (duchowa Przemiana /Alchemia Umysłu ) ,mądrość przodków i krewnych ,
  23. Zapraszam do obejrzenia filmiku ,pokazującego ,dawno zapomniane ewangelie , a których treść była zbyt kokntrowersyjna dla ortodoksyjnego chrześcijaństwa : https://www.youtube.com/watch?v=0micBW1_HEQ