Forum Ezoteryczne Ezodar : Oczyszczanie po inicjacji Reiki - Forum Ezoteryczne Ezodar

Skocz do zawartości

Wstaw swoją reklamę sklepu , forum, blogu , serwisu, portalu na naszym forum – Kliknij tutaj :)
  • 2 stron +
  • 1
  • 2
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Oczyszczanie po inicjacji Reiki Oceń temat: -----

#1 User offline   Szept 

  • Po prostu Jestem...
  • Grupa: Administratorzy
  • Postów 5791
  • Rejestracja: 31-05 10
  • Miejscowość:Tu i Tam
  • Płeć:Kobieta
  • Mój stan

Napisano 05 08 2010 - 06:31

Poniższe informacje pewnie pzrydadzą się osobom, które zamierzają wejść na drogę Reiki oraz tym świeżo upieczonym Reikowcom http://ezodar.pl/pub...tyle_emoticons/default/wink.gif
Tekst jest fragmentem mojego skryptu.


Po inicjacji do Shoden (a także do kolejnych stopni), nastąpi 21 dniowy okres oczyszczania.
Z chwilą Inicjacji do Reiki, ta energia płynie przez Ciebie, kiedy tylko tego zechcesz. Jednocześnie chroni Cię przed utrata własnej energii (co często się dzieje np. podczas przekazu bioenergoterapeutycznego). Na zawsze stajesz się kanałem dla Reiki i możesz pomagać sobie i innym.
Jednak ten magiczny moment otwarcia się na Reiki zmienia nie tylko Twoje postrzeganie świata i Twoje wnętrze, ale także Twoją energetykę. Ta zmiana zaś zapoczątkowuje proces oczyszczania organizmu.
Oczyszczanie trwa zwykle 21 dni, ale czasem może wydłużyć się nawet do 3 miesięcy i jest to też sprawa indywidualna (inaczej nieco wygląda to po inicjacji na III stopień Reiki). Po inicjacji na I stopień Reiki oczyszczanie najczęściej dotyczy sfery fizycznej, a w mniejszym stopniu emocjonalnej, choć i tutaj Reiki wiele potrafi zdziałać.
Nie będę tu ukrywać, że następne trzy tygodnie po inicjacji mogą i zwykle są dość trudne. Tu jednak bardzo ważne jest, by w tym czasie robić sobie możliwie dużo zabiegów Reiki. Nie przedawkujesz energii a naprawdę możesz sobie bardzo pomóc. Im więcej, bowiem zabiegów Reiki, tym lepsze oczyszczenie.

Czego można się spodziewać?

Przede wszystkim mogą nam się ujawnić nie do końca wyleczone choroby. Ja sama po I stopniu przez 10 dni chorowałam jak nigdy wcześniej. Grypa z zapaleniem krtani i oskrzeli, katar, zatoki i krtań, anginowe bóle gardła, a wszystko to w jednym czasie. Nawet lekarz pierwszego kontaktu łapał się za głowę pytając ?Gdzie się pani tak urządziła?? Ja jednak zamiast łykać wszystkie przepisane wówczas leki, robiłam jedynie intensywne zabiegi Reiki, nie wychodząc niemal z łóżka. Po 10 dniach byłam zdrowa, a co więcej choroby nie wróciły. Nie twierdze, że już nigdy potem nie ?dopadła? mnie grypa czy przeziębienie, jednak nigdy już nie były one intensywne i szybko mijały, zresztą zdarzały się sporadycznie.
Nie twierdzę, że u każdej osoby ma to podobny przebieg. Nie. Im mniej się chorowało, albo choroby były dobrze wyleczone, tym łagodniejszy przebieg oczyszczania. Jednak nawet i wtedy możesz się spodziewać np. silnych bólów głowy, wysypu pryszczy na skórze czy nagle zauważyć u siebie cuchnący oddech. Jest to normalna reakcja organizmu na detoksykację. A zatruwasz się nieustannie, choćby wdychając zanieczyszczone powietrze czy spożywając żywność zawierającą konserwanty lub inne szkodliwe substancje. Reiki pomaga tutaj w oczyszczaniu Twego ciała z tych trucizn.
W czasie tych 21 dni może Ci się też zdarzyć zmienność nastrojów, stany od euforii do niemal depresji. To z kolei jest wynikiem oczyszczania i normalizacji naszych emocji.
Oczyszczanie może przebiegać dość intensywnie i momentami być dla Ciebie przykre, jednak pamiętaj, że to tylko 21 dni, po których będzie już tylko lepiej. To, co usuniesz, jako zbędne ze swego organizmu i życia teraz, nie będzie już zakłócać zdrowia i przysparzać trosk później.

..................................................................
Dodam jeszcze, ze w ty,m czasie warto zastosować dla siebie jakąś dietę oczyszczającą, która wspomoze wyrzucenie z organizmu toksyn.
1

#2 Guest__*

  • Grupa: Goscie

Napisano 05 08 2010 - 17:24

Ja zakończyłam ustawowe oczyszczanie niecałe 2 tygodnie temu i muszę przyznać, że moje ciało fizyczne nie doświadczyło tego, natomiast dusza jak najbardziej odchorowała. U mnie objawiło sie to hustwakami emocjonalnymi z przewagą tych negatywnych. Czyli złości, bezradności, obojętności...
Przy czym zdrowotnie (mam nadzieje, że to zasługa reiki) największy wpływ odczułam w astmie na, którą leczyłam się już 7 lat i zmuszona byłam przyjmować leki 2x dziennie. Teraz nie odczuwam takiej potrzeby, oddycha mi się świetnie i nie mam problemów nawet przy wysiłku fizycznym. Oby już na stałe! :)/>
0

#3 User offline   Szept 

  • Autor tematu
  • Po prostu Jestem...
  • Grupa: Administratorzy
  • Postów 5791
  • Rejestracja: 31-05 10
  • Miejscowość:Tu i Tam
  • Płeć:Kobieta
  • Mój stan

Napisano 05 08 2010 - 17:44

Cieszę się, ze tak dobrze zniosłaś oczyszcanie. Zwłaszcza to emocjonalne. Ja sama wiele przeszłam jeśli chodzi o oczyszczanie emocji. Tutaj jest o tym więcej: http://ezodar.pl/viewforum.php?f=138 zresztą polecam Ci poznanie tego działu.
Jeśli myslisz o dalszym rozwoju na drodze Reiki to bardzo dobrze, ze oczyszczasz emocje. Im wiecej oczyścisz ich teraz tym łagodniej przebiegną dalsze etapy na drodze Reiki.
Ważne by umieć zagłębić się w siebie, przeprowadzic swój dialog emocjonalny i zmienić nasze wewnętrzne matryce.

Poza tym warto codziennie robić sobie zabiegi Reiki, wczuwać się w przepływ tej energii. Uzdrawiać siebie i otoczenie.
Sama widzisz, zę wiele dobrego zdziałało w kwestii astmy. Wiesz, w niektórych pismach o uzdrawianiu o astmie mówi się, ze to nieutulona potrzeba wolności, a czasem tez, ze stłumiona potrzeba dominacji czy ukryta agresja do tego prowadzą. Nie mówię tu o osobach agresywnych, ale raczej chodzi o tłumienie w sobie złości, która jest naturalnym stanem każdego z nas. Ważne by nie tłumic w sobie niczego. Ani złości ani radości :)/> A Reiki bardzo w tym pomaga :)/>
0

#4 Guest__*

  • Grupa: Goscie

Napisano 05 08 2010 - 17:51

No ja raczej nie mam problemów z okazywaniem uczuc. Wszystkich! Wyrzucam je z siebie jak torpeda :)/> :)/> :lol:/>
0

#5 User offline   Szept 

  • Autor tematu
  • Po prostu Jestem...
  • Grupa: Administratorzy
  • Postów 5791
  • Rejestracja: 31-05 10
  • Miejscowość:Tu i Tam
  • Płeć:Kobieta
  • Mój stan

Napisano 05 08 2010 - 18:03

I dobrze :)/>
Zajrzyj do Króliczej nory, moze znajdziesz coś dla siebie i pomoze w oczyszczaniu. Wiedz też, ze w Reiki jest tak, ze takie oczyszczania mogą co jakiś czas się pojawiać. Jeśli robi sie sobie Reiki regularnie to raczej nie, ale jeśli zdarzyłaby Ci się pzrerwa, a potem do Reiki wrócisz to mozesz mieć tez oczyszczanie.
0

#6 User offline   _Domi_ 

  • PWiZFE
  • Grupa: Administratorzy
  • Postów 1273
  • Rejestracja: 30-05 10
  • Miejscowość:Kraków
  • Płeć:Kobieta
  • Zodiak:Koziorożec
  • Mój stan

Napisano 15 08 2010 - 14:01

U mnie oczyszczanie emocjonalne nie zniknie chyba póki nie pozbędę się przyczyn problemów - wciąż jakby końca nie było ,zobaczę co dalej bo wygląda na to że moje pole się oczyszcza i bez względu na to czy chce tego czy nie , dziwne rzeczy się dzieją i jakbym nie miała na to wpływu w ogóle albo to moja iluzja która sie tłumacze by zrozumieć to co się dzieje w koło mnie i mnie przeraża.

Oczyszczanie fizyczne było bardzo łagodne - w ciągu dwóch dni miałam niemal wszystkie choroby po 5 minut które mnie kiedyś dotknęły, przyznam że na zdrowie i kondycje nie mogę narzekać :)/>
0

#7 User offline   Szept 

  • Autor tematu
  • Po prostu Jestem...
  • Grupa: Administratorzy
  • Postów 5791
  • Rejestracja: 31-05 10
  • Miejscowość:Tu i Tam
  • Płeć:Kobieta
  • Mój stan

Napisano 16 08 2010 - 06:52

To jeśli chodzi o fizyczne oczyszczanie to tylko Ci pozazdrościć, bo ja niestety miałąm "jazdy" blisko dwa tygodnie.
Co do emocji, dobrze, ze juz teraz sie oczyszczają, choć jak to przy emocjach bywa raczej nie jest to miłe.
Wydaje mi się, że warto wejsć do Króliczej Nory i wyrzucić ile się da negatywów.
0

#8 User offline   _Domi_ 

  • PWiZFE
  • Grupa: Administratorzy
  • Postów 1273
  • Rejestracja: 30-05 10
  • Miejscowość:Kraków
  • Płeć:Kobieta
  • Zodiak:Koziorożec
  • Mój stan

Napisano 18 08 2010 - 18:59

Szepcząca napisał:

Wydaje mi się, że warto wejsć do Króliczej Nory i wyrzucić ile się da negatywów.

Oj ,książkę bym mogła napisać -hihi - ale każdego dnia zaczynam doświadczać nowego , dziś np. zrozumiałam chyba jedna z wielu ważnych spraw którą nazywam lekcją życia ( mniejsza o szczegóły) , bo rozumieć to nie wszystko, poczuć jest najboleśniej by potem uwolnić się od strachu, pożądań i wybrać drogę właściwa, a nie najpiękniejszą bo ta zazwyczaj jest krótka, skróty też nie istnieją , energia wraca i nie da się oszukać nawet samego siebie.
1

#9 User offline   zielona70 

  • Ezo młodszy użytkownik
  • Pip
  • Grupa: Użytkownicy
  • Postów 5
  • Rejestracja: 15-01 12
  • Miejscowość:Gorzów wlkp
  • Płeć:Kobieta
  • Zodiak:Skorpion
  • gg: 5969942

Napisano 01 04 2012 - 12:13

Witam serdecznie
Na ścieżkę Reiki weszłam dwa tygodnie temu i zastanawiam się czy u mnie wszystko w porządku?dlaczego?
Ponieważ podczas inicjacji nie odczułam nic poza otwarciem czakry dłoni...oj to uczucie towarzyszyło mi przez parę dni.Żadnych kolorów ani innych emocji nie doświadczyłam..Na drugi dzień chciałam się podzielic energią z moją mamą tak jak pokazano na szkoleniu,ale mama nic nie czuła,dlaczego?Nie mam żadnych objawów oczyszczenia,nic sie nie zmieniło we mnie.
Będę wdzięczna za podpowiedzenie dlaczego tak się dzieje?
pozdrawiam serdecznie :buzki:/>
0

#10 Guest_Piolun_*

  • Grupa: Goscie

Napisano 01 04 2012 - 12:47

Wiesz, sa ludzie mniej i bardziej sensytywni. Byc moze Twoja mama nalezy do tych mniej :)/> A Twoje osobiste wyczucie energii z czasem sie poprawi, jesli bedziesz pracowac z Reiki. Generalnie ja tez podczas zadnej ze swoich inicjacji nie widzialem kolorow, wiec sie nie przejmuj ;)
Pozdrawiam i zachecam do przywitania sie w odpowiednim temacie :)/>
0

Udostępnij ten temat:


  • 2 stron +
  • 1
  • 2
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych